VI SA/Wa 3414/13

WyrokWSA w Warszawie2014-05-20

Skład orzekający: Pamela Kuraś-Dębecka, Magdalena Maliszewska, Zbigniew Rudnicki

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy uchwała Komisji Egzaminacyjnej II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości, utrzymująca w mocy negatywny wynik egzaminu adwokackiego, została wydana z naruszeniem przepisów prawa, w szczególności w zakresie oceny pracy egzaminacyjnej z prawa administracyjnego?
Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że Komisja Egzaminacyjna II stopnia prawidłowo oceniła pracę zdającego z zakresu prawa administracyjnego. Pomimo argumentacji skarżącego dotyczącej wadliwości opinii rzeczoznawcy i naruszenia przepisów proceduralnych, sąd uznał, że kluczowe dla oceny pracy było niepostawienie przez zdającego zarzutów naruszenia prawa materialnego, co stanowiło istotne uchybienie w kontekście celu egzaminu adwokackiego, jakim jest sprawdzenie przygotowania do samodzielnego i należytego wykonywania zawodu.
Stan faktyczny
Skarżący M. K. złożył skargę na uchwałę Komisji Egzaminacyjnej II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości, która utrzymała w mocy negatywny wynik z egzaminu adwokackiego. Negatywna ocena wynikała z niedostatecznej oceny pracy z piątej części egzaminu (prawo administracyjne). Skarżący zarzucił naruszenie przepisów postępowania administracyjnego i prawa materialnego, twierdząc, że jego praca była prawidłowa i uwzględniała interes klienta, a organ błędnie ocenił jego argumentację dotyczącą opinii rzeczoznawcy i solidarnego obciążenia opłatą adiacencką.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Pamela Kuraś-Dębecka Sędziowie Sędzia WSA Magdalena Maliszewska Sędzia WSA Zbigniew Rudnicki (spr.) Protokolant st. ref. Renata Lewandowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 20 maja 2014 r. sprawy ze skargi M. K. na uchwałę Komisji Egzaminacyjnej II Stopnia Nr [...] przy Ministrze Sprawiedliwości do rozpoznania odwołań od uchwał o wynikach egzaminu adwokackiego, który został przeprowadzony w dniach [...] marca 2013 r. z dnia [...] września 2013 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia wyniku egzaminu adwokackiego oddala skargę Uchwałą z dnia [...] września 2013 r. Komisji Egzaminacyjnej II stopnia Nr [...] przy Ministrze Sprawiedliwości, powołanej zarządzeniem Ministra Sprawiedliwości nr [...] z dnia [...] czerwca 2013 r. do rozpoznania odwołań od uchwał o wynikach egzaminu adwokackiego, który został przeprowadzony w dniach 19-22 marca 2013 r., po rozpatrzeniu odwołania M. K. (zdającego, skarżącego) od uchwały nr [....] z dnia [...] kwietnia 2013 r. Komisji Egzaminacyjnej nr [...] do przeprowadzenia egzaminu adwokackiego w 2013 r. z siedzibą w W., w sprawie ustalenia wyniku egzaminu adwokackiego, utrzymano zaskarżoną uchwałę w mocy. W podstawie prawnej uchwały Komisji Egzaminacyjnej II Stopnia wydaną przywołano art. 78h ust. 1, ust. 9, ust. 10 i ust. 12 ustawy z dnia 26 maja 1982 r. - Prawo o adwokaturze (Dz. U. z 2009 r, Nr 146, poz. 1188 z późn. zm.; dalej: p.o.a.) w związku z art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 r., poz. 267; dalej: K.p.a.) Wymienioną wyżej uchwałą nr [...] z dnia [...] kwietnia 2013 r. Komisja Egzaminacyjna stwierdziła, że zdający uzyskał wynik negatywny z egzaminu adwokackiego. W uzasadnieniu wskazano, że egzaminowany uzyskał następujące oceny: z części pierwszej dostateczną, z części drugiej dostateczną, z części trzeciej dostateczną, z części czwartej dobrą, a z części piątej niedostateczną. Powołując się na przepis art. 78f ust. 1 ustawy - Prawo o adwokaturze, Komisja stwierdziła, że egzaminowany uzyskał wynik negatywny z egzaminu adwokackiego. Od uchwały tej skarżący złożył odwołanie, zarzucając jej naruszenie: 1. przepisów postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 6 i 7 K.p.a. w z w. z art. 77 § 1 oraz art. 80 K.p.a. poprzez ich niezastosowanie, czego wynikiem był: a) brak wyczerpującego, rzetelnego i wszechstronnego rozpatrzenia zgromadzonego materiału w sprawie, w szczególności sporządzonej przez zdającego skargi w ramach rozwiązania zadania egzaminacyjnego z piątej części egzaminu adwokackiego z zakresu prawa administracyjnego, co doprowadziło do poczynienia całkowicie dowolnych i nie uzasadnionych ustaleń faktycznych przy ocenianiu skargi, a w ich wyniku do wadliwego wystawienia zdającemu w skarżonej uchwale oceny niedostatecznej jako ostatecznej z pracy pisemnej z piątej części egzaminu adwokackiego z zakresu prawa administracyjnego, b) zinterpretowanie wątpliwości co do stanu faktycznego sprawy na niekorzyść zdającego, co stanowiło oczywiste naruszenie zasady pierwszeństwa słusznego interesu strony, a w rezultacie doprowadziło do nieprawidłowego ocenienia skargi na ocenę niedostateczną; 2. reguł postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 107 § 3 K.p.a. poprzez jego niezastosowanie, co skutkowało niedostatecznie precyzyjnym uzasadnieniem oceny cząstkowej skargi, wystawionej przez egzaminatora sprawdzającego pracę w dniu [...] kwietnia 2013 r., co w części uniemożliwiło zrozumienie motywów działania egzaminatora sprawdzającego pracę oraz wniosków przez niego poczynionych, a w rezultacie ustosunkowanie się do nich w rzeczowy i wyczerpujący sposób; 3. przepisów prawa materialnego, tj. art. 78e ust. 2 oraz art. 78d ust. 1 p.o.a. poprzez niewłaściwe ich zastosowanie, polegające na dokonaniu oceny skargi niezgodnie z ustawowymi kryteriami oceny, czego skutkiem było ustalenie błędnego wyniku części piątej egzaminu adwokackiego, co miało decydujący wpływ na uzyskanie przez zdającego negatywnej oceny za cały egzamin adwokacki. Odwołujący wniósł o uchylenie zaskarżonej uchwały w całości i orzeczenie co do istoty sprawy przez organ odwoławczy poprzez podjęcie stosownej uchwały ustalającej uzyskanie przez zdającego pozytywnego wyniku egzaminu adwokackiego po uprzednim pozytywnym ocenieniu skargi. W uzasadnieniu odwołania zdający wskazał, że skarga, wbrew uzasadnieniu oceny cząstkowej wystawionej przez egzaminatora oceniającego pracę w dniu [...] kwietnia 2013 r., zawiera dostatecznie sprecyzowany zarzut, związany z oczywistym naruszeniem obowiązku organu administracji do uzyskania w toku postępowania opinii biegłego, na podstawie której organ powinien ustalić wysokość opłaty, o której mowa w art. 4 pkt 11 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami ustawy (Dz. U. z 2010 r., Nr 102, poz. 651 ze zm.; dalej: u.g.n.). Zdający wskazał także w treści skargi, iż doszło tutaj do naruszenia art. 146 ust. la ustawy o gospodarce nieruchomościami, który to przepis wyraźnie stanowi, że ustalenie opłaty adiacenckiej następuje po uzyskaniu opinii rzeczoznawcy majątkowego, określającej wartości nieruchomości. W treści skargi zdający odniósł się do informacji zawartych w treści zadania z zakresu prawa administracyjnego, zgodnie z którymi w dniu [...] grudnia 2011 r. Burmistrz Miasta i Gminy Ś. wszczął postępowanie w przedmiocie ustalenia opłaty adiacenckiej wobec J. N. oraz jego brata K. N. jako współwłaścicieli nieruchomości położonej przy ul. G. w Ś., natomiast w dniu [...] grudnia 2011 r. rzeczoznawca majątkowy sporządził opinię w formie operatu szacunkowego. Zdający, po przeprowadzeniu analizy przepisów mających zastosowanie w sprawie będącej treścią zadania egzaminacyjnego, powołał się na wyraźnie sformułowany obowiązek nałożony na organ administracji, zgodnie z którym organ ten - przed wydaniem decyzji w sprawie ustalenia opłaty adiacenckiej - powinien był uzyskać opinię rzeczoznawcy majątkowego, która stanowi podstawę do ustalenia wysokości tej opłaty, i która zgodnie z treścią przepisów u.g.n. jest w tym przypadku obligatoryjna. W treści analizowanego przez zdającego zadania znalazły się więc elementy pozwalające mu w sposób jednoznaczny uznać, iż zaistniałe naruszenie przepisów powoduje nieważność wydanej decyzji, a tym samym zdający w pełni uwzględniając interes klienta, podniósł wspomniany zarzut jako stanowiący dla klienta rozwiązanie najbardziej korzystne i jednocześnie znajdujące potwierdzenie w zaistniałym w sprawie stanie faktycznym. W trakcie egzaminu zdający zauważył więc uchybienia popełnione przez organ w toku postępowania i odniósł się do tych uchybień, które były jego zdaniem najdalej idące. Zdający, mając w trakcie egzaminu dostęp do komentarzy i orzecznictwa, znalazł potwierdzenie swojego stanowiska przedstawionego w skardze, w związku z czym uznał, iż prezentowane przez niego rozwiązanie problemu jest w pełni prawidłowe. Nie jest tym samym również zasadne stwierdzenie, iż zdający powinien ewentualnie podnieść zarzut nie wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy. Nawet jego prawidłowe ustalenie na podstawie zgromadzonego w sprawie materiału nie mogłoby w żaden sposób konwalidować faktu wydania decyzji bez uzyskania obligatoryjnej opinii w sprawie. Zarzut postawiony przez zdającego w skardze jest zarzutem bardziej skonkretyzowanym i znacznie silniejszym od zarzucenia nie wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy. Postawiony zarzut uzasadnia stwierdzenie nieważności zaskarżonej decyzji. W swojej pracy zdający dostrzegł też, iż operat jest nieaktualny, przywołuje nawet dotyczący tej sytuacji komentarz do ustawy o gospodarce nieruchomościami. Jednak ze względu na sporządzenie opinii jeszcze przed wszczęciem postępowania administracyjnego, zdający uznaje ten zarzut za wtórny z powodów podanych powyżej. W ocenie Komisji Egzaminacyjnej II Stopnia, treść odwołania w sposób bezsporny dowodzi zaskarżenia oceny zadania z zakresu prawa administracyjnego. Z odwołania nie wynika bowiem, aby skarżący kierował jakiekolwiek zarzuty pod adresem innych ocen. Odnosząc się do argumentacji skarżącego w części dotyczącej zadania z prawa administracyjnego organ uznał, że w pierwszej kolejności podkreślenia wymaga, że zgodnie z art. 78e ust. 2 p.o.a. oceny prac na egzaminie adwokackim dokonują niezależnie od siebie dwaj egzaminatorzy biorąc pod uwagę następujące kryteria: 1) zachowanie wymogów formalnych, 2) właściwość zastosowanych przepisów prawa i umiejętność ich interpretacji, 3) poprawność zaproponowanego przez zdającego sposobu rozstrzygnięcia problemu z uwzględnieniem interesu strony, którą zgodnie z zadaniem reprezentuje, 4) język i styl pracy. Przesłanki te mają charakter pojęć niedookreślonych (szacunkowych), których indywidualizacja dokonywana jest przez egzaminatorów i komisje podejmujące uchwały w odniesieniu do konkretnego przypadku (por. Małgorzata Jaśkowska, Uznanie administracyjne a inne formy władzy dyskrecjonalnej administracji publicznej, System Prawa administracyjnego, Tom 1, Warszawa 2010, s. 256). W pojęciach niedookreślonych zakodowana jest swoboda oceny stanu faktycznego z punktu widzenia danej wartości (zob. Z. Cieślak, w: Z. Cieślak, I. Lipowicz, Z. Niewiadomski, Prawo administracyjne, s. 83-87), którą na gruncie regulacji egzaminu adwokackiego jest sprawdzenie przygotowania prawniczego zdających do samodzielnego i należytego wykonywania zawodu zaufania publicznego. Oczywiście od zakresu poprawnego wypełnienia przez zdającego każdego z czterech ustawowych kryteriów oceny pracy, w tym poprawności zaproponowanego rozwiązania z uwzględnieniem interesu reprezentowanej strony, zależy przyznanie oceny końcowej z egzaminu zawodowego, która zgodnie z p.o.a. podlega stopniowaniu. Określone w przytoczonym przepisie kryteria muszą być spełnione łącznie, bo tylko wtedy uprawniona jest ocena, że zdający jest przygotowany do samodzielnego i należytego wykonywania zawodu adwokata (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 11 lipca 2012 r. w sprawie II GSK 921/11, z dnia 8 sierpnia 2012 r. w sprawie II GSK 1037/12, z dnia 12 grudnia 2012 r. w sprawie II GSK 1854/11). Tak surowa regulacja, mająca na celu ochronę interesu społecznego, ma gwarantować dopuszczenie do wykonywania zawodu zaufania publicznego osób, których przygotowanie pod względem samodzielności i należytej wiedzy nie może budzić wątpliwości (vide: wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 19 marca 2013 r. w sprawie II GSK 2333/11, wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 10 lipca 2012 r. w sprawie II GSK 195/12). Podnieść też należy, że opis istotnych zagadnień nie może stanowić żadnego kryterium ocen. Określony bowiem w p.o.a. zakres upoważnienia dla Ministra Sprawiedliwości do wydania rozporządzenia nie uprawniał do uregulowania w akcie wykonawczym kryteriów ocen zadań pisemnych części drugiej do piątej. Nie można jednak pomijać, że opis istotnych zagadnień, stanowiący instrument pomocniczy o charakterze wewnętrznym (vide: wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 16 sierpnia 2012 r. w sprawie II GSK 285/12), zawiera schemat poprawnego, standardowego rozwiązania, jakie powinien zaproponować profesjonalny pełnomocnik, co ułatwia z kolei wypracowanie przez egzaminatorów i komisje porównywalnych zasad oceny prac egzaminacyjnych. Powtórna analiza pracy, z uwzględnieniem zarzutów podniesionych w odwołaniu oraz uwag egzaminatorów zawartych w arkuszach ocen dowodzi, że przedmiotem oceny był zarówno sposób sformułowania skargi i podniesionych przez skarżącego zarzutów, w tym właściwość zastosowanych przepisów prawa, jak i sposób uzasadnienia zarzutów (logiczny wywód prawny) oraz kwestia, czy zarzuty i ich uzasadnienie trafiają w istotę uchybienia organu administracji, a nadto czy skarga należycie uwzględnia interes reprezentowanej strony. Egzaminatorzy Komisji Egzaminacyjnej nr [...] ocenili niejednolicie opracowane przez zdającego zadanie z zakresu prawa administracyjnego na noty dostateczną i niedostateczną. Pierwszy z egzaminatorów, oceniając pracę na notę dostateczną wskazał, że brak wniosku o wstrzymanie wykonania zaskarżonej decyzji, brak podniesienia zarzutów naruszenia art. 7, 77 § 1, 107 § 3 K.p.a., brak podniesienia zarzutów błędnej wykładni art. 144 ust.1 u.g.n. oraz niewłaściwego zastosowania art. 156 ust. 3 i 4 u.g.n., brak wniosku o zastosowanie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. Zaproponowano poprawne rozwiązanie zadanego problemu zgodnie z interesem strony reprezentowanej, aczkolwiek mankamentem pracy jest ograniczenie się do podniesienia tylko jednego zarzutu. Drugi z egzaminatorów, oceniając pracę na notę niedostateczną wskazał, że skarga złożona została w terminie. Przy oznaczaniu stron postępowania pominięto organ, którego decyzję zaskarżono i który, zgodnie z art. 32 p.p.s.a. jest stroną postępowania sądowo-administracyjnego. Wskazano prawidłowo przedmiot sporu i wartość przedmiotu zaskarżenia. Złożono wniosek dotyczący rozstrzygnięcia. Skargę podpisano, uzasadniono, dołączono do niej 2 odpisy i pełnomocnictwo z dowodem uiszczenia opłaty skarbowej. Skarga nie zawiera jednak dostatecznie sprecyzowanego zarzutu. Egzaminowany wskazuje na rażące naruszenie prawa, polegające na wydaniu decyzji po przeprowadzeniu postępowania w przedmiocie opłaty adiacenckiej bez uzyskania obligatoryjnej opinii rzeczoznawcy majątkowego określającej wartość nieruchomości, o której to opinii mowa w art. 146 ust. la u.g.n. W uzasadnieniu wskazuje, że opinia została sporządzona przed wszczęciem postępowania i nie może stanowić dowodu, o którym mowa w art. 146 ust. la u.g.n. Uwadze egzaminowanego umknęło, że operat, jak wynika z treści zadania, został włączony w poczet materiału dowodowego, należało zatem ocenić, czy spełniał on wymogi dowodu w rozumieniu art. 75 § 1 K.p.a., ewentualnie podnieść zarzut nie wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy. Ponadto, jeżeli już wnosił o stwierdzenie nieważności decyzji z uwagi na rażące naruszenie prawa, to winien był wykazać, że do takiego właśnie kwalifikowanego naruszenia przepisów doszło i który z przepisów w ten sposób został naruszony. Egzaminowany nie podniósł żadnego z istotnych zarzutów, tj. dotyczących naruszenia art. 144 ust.1 u.g.n. z uwagi na solidarne ustalenie opłaty i art. 156 ust. 3 i 4 tej ustawy z uwagi na wykorzystanie operatu, który został sporządzony ponad 12 miesięcy przed wydaniem decyzji. Sąd zarzuty te musiałby uwzględnić z urzędu, stosownie do art. 134 § 1 p.p.s.a. Jedynym działaniem uwzględniającym interes strony było zatem złożenie skargi i wniesienie o zasądzenie kosztów. Oceny słuszności zarzutów zawartych w odwołaniu oraz oceny zasadności wniesionego środka należało dokonać w świetle celu egzaminu, określonego w art. 78d ust. 1 p.o.a. Celem tym jest sprawdzenie przygotowania prawniczego osoby przystępującej do egzaminu adwokackiego do samodzielnego i należytego wykonywania zawodu. Praca egzaminacyjna w postaci skargi sporządzonej do sądu administracyjnego pierwszej instancji, aby mogła zasłużyć na ocenę pozytywną, musi spełniać określone wymogi, przy zastosowaniu kryteriów przewidzianych w art. 78e p.o.a. To one są wyznacznikiem posiadania określonego zasobu wiedzy z zakresu prawa i umiejętności jej praktycznego zastosowania. Ocenie podlega zatem, czy sporządzona skarga spełnia wymogi formalne, czy zastosowane zostały właściwe przepisy prawa i czy ich interpretacja nie nasuwa zastrzeżeń, czy poprawny jest zastosowany przez osobę zdającą sposób rozstrzygnięcia problemu z należytym uwzględnieniem interesu strony, którą zgodnie z zadaniem reprezentuje. Należy także ocenić, czy sporządzona skarga czyni zadość wymogom profesjonalnego opracowania prawniczego. W tym kontekście zachodzi potrzeba zwrócenia uwagi na treść art. 134 p.p.s.a., jego rolę i skutki, jakie może wywołać w zakresie oceny pracy w sytuacji nie wskazania właściwych zarzutów i wniosków w opracowanej skardze. Nie bez znaczenia jest także kwestia, czy ewentualna kontrowersyjna koncepcja, zarzut lub wniosek są w interesie klienta, a gdyby nawet nie zostały uwzględnione przez sąd, to czy to pogarszałoby sytuację procesową mocodawcy. Należy bowiem wziąć pod uwagę, że rolą adwokata jest poszukiwanie, także na drodze sądowej, wszelkich, zgodnych z prawem dróg obrony interesu klienta. Nie oznacza to, że adwokat nie jest uprawniony do takiego reprezentowania interesu swojego mocodawcy, który nie zawsze jest zgodny z wypracowana linią orzeczniczą. Egzaminatorzy ocenili pracę osoby zdającej na noty dostateczną i niedostateczną. Ze sporządzonych uzasadnień zawartych w ocenach egzaminatorów wynika, że decydującym o dyskwalifikacji pracy uchybieniem było nie postawienie przez osobę zdającą zarzutów naruszenia prawa materialnego. Uwadze egzaminowanego umknęło, że operat, jak wynika z treści zadania, został włączony w poczet materiału dowodowego, należało zatem ocenić, czy spełniał on wymogi dowodu w rozumieniu art. 75 § 1 K.p.a. Ponadto, jeżeli już wnosił o stwierdzenie nieważności decyzji z uwagi na rażące naruszenie prawa, to winien był wykazać, że do takiego właśnie kwalifikowanego naruszenia przepisów doszło, i który z przepisów w ten sposób został naruszony. W ocenie Komisji Egzaminacyjnej II Stopnia Nr [...] zarzuty, które zostały podniesione w odwołaniu nie powodują, że wniesiony środek zaskarżenia zasługuje na uwzględnienie. Przygotowany kazus z zakresu prawa administracyjnego przewidywał, iż istotą zadania z zakresu prawa administracyjnego (czwarty dzień egzaminu adwokackiego) było dokonanie przez osoby zdające oceny prawidłowości rozstrzygnięcia podjętego przez organy administracji publicznej o ustaleniu wobec dwóch braci, współwłaścicieli (po 1/2 części) nieruchomości gruntowej, opłaty adiacenckiej z tytułu wzrostu wartości nieruchomości spowodowanego wybudowaniem drogi. Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało w mocy decyzję organu I instancji, mocą której orzeczono, iż ustaloną opłatę adiacencką dwaj bracia zobowiązani są uiścić solidarnie. Jednakowoż 144 ust. 1 u.g.n. nie uprawnia organu do solidarnego obciążania współwłaścicieli nieruchomości opłatą adiacencką, co oznacza niewłaściwe zastosowanie przez organy tego przepisu. Istota zobowiązania solidarnego polega - jak wynika z treści art. 366 § 1 i 2 k.c. na tym, że kilku dłużników może być zobowiązanych w ten sposób, że wierzyciel może żądać całości lub części świadczenia od wszystkich dłużników łącznie, od kilku z nich lub od każdego z osobna, a zaspokojenie wierzyciela przez któregokolwiek z dłużników zwalnia pozostałych od zobowiązania. Aż do zupełnego zaspokojenia wierzyciela wszyscy dłużnicy solidarni pozostają zobowiązani. Jednakże, co najistotniejsze, zobowiązanie jest solidarne jeżeli wynika to z ustawy lub z czynności prawnej (art. 369 k.c.). Solidarności nie można zatem domniemywać. W tym zakresie wskazać należy, iż obowiązek uiszczenia opłaty adiacenckiej nie powstaje z mocy czynności prawnej (jest świadczeniem publicznoprawnym), a więc o tym, czy jest zobowiązaniem solidarnym może decydować wyłącznie przepis ustawy. Skoro zatem u.g.n. nie przewiduje odpowiedzialności solidarnej współwłaścicieli nieruchomości z tytułu posiadanego udziału w tej nieruchomości, to należy stwierdzić, że brak jest ustawowych podstaw do solidarnego zobowiązania współwłaścicieli nieruchomości do uiszczenia ustalonej opłaty adiacenckiej. Prawidłowym zatem sposobem ustalenia tej opłaty w odniesieniu do tychże współwłaścicieli jest ustalenie jej jedną decyzją w odniesieniu do każdego z nich w kwocie odpowiadającej udziałowi tego współwłaściciela w prawie własności nieruchomości. Do kwestii tych odwołujący w ogóle nie odniósł się, nie postawił zarzutu naruszenia prawa materialnego, tj. art. 144 ust. 1 u.g.n. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie. Wymagana treścią art. 146 ust. 1a opinia rzeczoznawcy majątkowego sporządzona została w dniu [...] grudnia 2011 r., decyzja organu I instancji podjęta została w dniu [...] stycznia 2013 r., zaś Samorządowe Kolegium Odwoławcze, działające jako organ II instancji, wydało swoje rozstrzygnięcie w dniu [...] marca 2013 r. Stosownie do treści art. 156 ust. 3 ustawy o gospodarce nieruchomościami operat szacunkowy może być wykorzystywany do celu, dla którego został sporządzony, przez okres 12 miesięcy od daty jego sporządzenia, chyba że wystąpiły zmiany uwarunkowań prawnych lub istotne zmiany czynników, o których mowa w art. 154. Z utrwalonego orzecznictwa sądów administracyjnych wynika, że termin, o którym mowa w art. 156 ust. 3 u.g.n., znajduje zastosowanie nie tylko w stosunku do orzekającego na podstawie sporządzanego w sprawie operatu szacunkowego organu I instancji, ale również organu odwoławczego. Operat szacunkowy może być wykorzystywany po upływie okresu, o którym mowa w ust. 3, po potwierdzeniu jego aktualności przez rzeczoznawcę majątkowego. Potwierdzenie aktualności operatu następuje przez umieszczenie stosownej klauzuli w operacie szacunkowym przez rzeczoznawcę, który go sporządził (ust. 4 art. 156 ustawy). Z treści zadania nie wynikało, ażeby doszło do potwierdzenia aktualności operatu. Tymczasem brak potwierdzenia aktualności operatu szacunkowego jest uchybieniem istotnym i nie pozwala na rozstrzygnięcie, czy dane stanowiące podstawę wyceny i w efekcie oparta na nich opłata są zgodne z rzeczywistym stanem rzeczy. Kwestii tej zdający również nie dostrzegł. Przygotowana zatem w ramach egzaminu skarga nie spełnia wymogu poprawności materialno-prawnej, bowiem jak słusznie wskazali egzaminatorzy, nie sformułowano zarzutów naruszenia przepisów prawa materialnego, polegających na nałożeniu na współwłaścicieli nieruchomości solidarnego zobowiązania uiszczenia opłaty adiacenckiej oraz zaliczeniu w poczet materiału dowodowego nieaktualnego operatu szacunkowego. Brak wskazania naruszenia właściwych przepisów prawa, tj. naruszenia przepisów art. 144 ust. 1 i art. 156 ust. 3 i 4 u.g.n. jednoznacznie wskazuje, że skarżący nie posiada umiejętności krytycznej analizy stanu faktycznego sprawy i właściwej subsumpcji przepisów prawa, co stanowi podstawowe zadanie warsztatowe profesjonalnego pełnomocnika. Ustosunkowując się do zarzutów odwołania nie można przyznać racji jego autorowi, że w sporządzonej przez siebie zasadnie zarzucił naruszenie szeregu przepisów K.p.a. przez przeprowadzenie oględzin nieruchomości przed wszczęciem postępowania w sprawie. Z utrwalonego orzecznictwa sądów administracyjnych wynika, że sporządzenie operatu szacunkowego przed wszczęciem postępowania jest dopuszczalne pod warunkiem, że strona miała możliwość zapoznania się z jego treścią i zgłoszenia uwag (tak NSA w wyroku z dnia 21 stycznia 2010 r., sygn. akt II OSK 154/09). Dopiero bowiem po uzyskaniu wiedzy co do rzeczywistego wzrostu wartości nieruchomości właściwy organ wszczyna postępowanie w stosunku do właścicieli nieruchomości. Oględziny nieruchomości odbywają się więc bez udziału ich właścicieli. Nie oznacza to, że są oni pozbawieni obrony swoich praw. Po wszczęciu postępowania mają oni prawo zapoznać się z operatem stosownie do treści art. 156 ust. 1a u.g.n. Mogą też zgłaszać wnioski zmierzające do podważenia ustaleń wynikających z operatu. Powinny one zawierać jednak konkretne zarzuty co do ustaleń zawartych w tym operacie, wskazywać ewentualne błędy, które mogły mieć wpływ na przyjętą w nim wartość nieruchomości. Ani na etapie postępowania administracyjnego, ani też w skardze nie wskazano konkretnie dlaczego konieczne jest przeprowadzenie oględzin z udziałem stron. Zatem sformułowane w skardze zarzuty naruszenia przepisów postępowania z uwagi na nie powiadomienie o oględzinach nie można uznać za skuteczne. Wadliwość tę zdający zakwalifikował jako rażące naruszenia prawa, przełożeniem czego stał się wniosek skargi o stwierdzenie nieważności decyzji. Słusznie jednak egzaminator zarzucił, że osoba zdająca winna była wykazać, że do takiego właśnie kwalifikowanego naruszenia przepisów doszło, i który z przepisów w ten sposób został naruszony. Reasumując, należy stwierdzić, że poprawność zaproponowanego przez zdającego sposobu rozstrzygnięcia problemu z uwzględnieniem interesu reprezentowanej strony przejawiała się zasadniczo tylko w kierunku zaskarżenia decyzji organu II instancji do wojewódzkiego sądu administracyjnego. Podstawowym mankamentem pracy jest brak dostrzeżenia i uzasadnienia opisanych wyżej zarzutów prawa materialnego. Odwołujący nie dostrzegł najistotniejszych wad zaskarżonej decyzji. Z kolei postawiony w odwołaniu zarzut, iż Komisja Egzaminacyjna nr [...] do przeprowadzenia egzaminu adwokackiego w 2013 r. z siedzibą w W. dopuściła się naruszenia prawa materialnego, tj. art. 78e ust. 2 oraz art. 78d ust. 1 p.o.a., nie może przynieść pożądanego rezultatu. Nie jest wystarczającym sporządzenie poprawnej formalnie skargi, skoro jej uzasadnienie, postawione wnioski, nie wskazują na zrozumienie zagadnienia zawartego w zadaniu oraz nie zawierają poprawnego prawniczego wywodu wiążącego zarzuty z wnioskami. W postępowaniu o ustalenie wyniku egzaminu adwokackiego chodzi o ocenę rozwiązania zadania w kontekście umiejętności zawodowych wymaganych na stanowisku adwokata, do którego aspiruje skarżący, a zatem o gwarancję wykonywania tego zawodu przez osoby do tego merytorycznie przygotowane. Egzamin adwokacki stanowi formę weryfikacji umiejętności świadczenia takiej pomocy. Skarżący nie wypełnił standardowych oczekiwań fachowości profesjonalnego pełnomocnika, co uniemożliwia przyznanie pozytywnej oceny z zadnia z zakresu prawa administracyjnego. Przy czym przez standardowe oczekiwania fachowości pełnomocnika należy rozumieć przede wszystkim umiejętność dostrzeżenia uchybień popełnionych przez organ, która jest jednoznaczna z umiejętnością właściwego interpretowania i stosowania przepisów prawa, a także potwierdza przygotowanie kandydata na adwokata do samodzielnego wykonywania zawodu. Oczywiście, skarga, mimo tak licznych wad, miałaby szansę na jej uwzględnienie w realnym postępowaniu, ale tylko dlatego, że z uwagi na treść art. 134 p.p.s.a. sąd nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawa prawną. To jednak musi pozostawać bez wpływu na końcową ocenę pracy, biorąc pod uwagę cel egzaminu adwokackiego i kryteria oceny, czy osoba zdająca wykazuje się wystarczającą wiedzą prawniczą niezbędną do prawidłowego wykonywania zawodu adwokata. Wskazane wady pracy przemawiają za tym, że zdający w zakresie piątej części zadania, nie wykazał się taką wiedzą. Komisja Odwoławcza podzieliła ocenę niedostateczną wystawioną przez Komisję Egzaminacyjną. Zdaniem organu II instancji ocena dowodów dokonana przez Komisję Egzaminacyjną dokonana została prawidłowo, a decyzja uzasadniona w sposób wyczerpujący. Dokonując własnej oceny sporządzonej przez zdającego skargi, Komisja Odwoławcza doszła do takiego samego przekonania, że opracowana skarga, jako rozwiązanie piątej części egzaminu radcowskiego, nie zasługuje na ocenę dostateczną. Skoro odwołanie od oceny z części piątej egzaminu adwokackiego, tj. zadania z prawa administracyjnego okazało się niezasadne, to skarżący nie uzyskał pozytywnego wyniku z egzaminu adwokackiego, albowiem z jednej części egzaminu adwokackiego uzyskał on ocenę negatywną. Fakt ten skutkuje podjęciem uchwały o utrzymaniu w mocy zaskarżonej uchwały. Skargę na powyższą uchwałę Komisji Egzaminacyjnej wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie zdający, zarzucając organowi wydającemu zaskarżoną decyzję naruszenie następujących przepisów postępowania: A. niezastosowanie art. 6, 7, 77 § 1, 80 oraz 107 § K.p.a. w zw. z art. 78h ust. 12 p.o.a. w zw. z art. 78d ust. 1 oraz 78e ust. 2 p.o.a. poprzez nienależyte ustalenie stanu faktycznego sprawy, przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów oraz brak rozważenia i odniesienia się w uzasadnieniu uchwały do wszystkich zarzutów podniesionych w odwołaniu, które było przedmiotem rozpoznania, co doprowadziło do poczynienia w zaskarżonej uchwale błędnego stwierdzenia o przyjęciu przez zdającego nieprawidłowego sposobu rozwiązania zadania z części piątej egzaminu adwokackiego, podczas gdy zaproponowana przez zdającego koncepcja było prawidłowa, uzasadniona i przynajmniej równoprawna z innymi właściwymi sposobami rozwiązania zadania egzaminacyjnego, co w konsekwencji doprowadziło do B. niewłaściwego zastosowania art. 138 § 1 pkt 1 K.p.a. oraz niezastosowania art. 138 § 1 pkt 2 K.p.a., tj. wadliwego utrzymania zaskarżonej uchwały w mocy zamiast uchylenia zaskarżonej uchwały w całości i orzeczenia co do istoty sprawy poprzez podjęcie stosownej uchwały ustalającej uzyskanie przez zdającego pozytywnego wyniku egzaminu adwokackiego, co miało istotny wpływ na wynik sprawy, bowiem spowodowało uzyskanie przez skarżącego wyniku negatywnego z egzaminu adwokackiego, który został przeprowadzony w dniach 19-22 marca 2013 roku zamiast doprowadzić do prawidłowej, tj. pozytywnej, oceny zaproponowanego przez zdającego sposobu rozwiązania zadania z części piątej egzaminu adwokackiego i w konsekwencji do otrzymania przez niego pozytywnego wyniku z całego egzaminu. Wskazując na powyższe zarzuty - oba łącznie, jak też każdy z osobna –skarżący wniósł o uwzględnienie skargi oraz: - uchylenie w całości zaskarżonej uchwały Komisji Egzaminacyjnej II stopnia Nr [...] przy Ministrze Sprawiedliwości do rozpoznania odwołań od uchwał o wynikach egzaminu adwokackiego, który został przeprowadzony w dniach 19-22 marca 2013 r., z dnia [...] września 2013 r. w sprawie oznaczonej znakiem [...], a także - zasądzenie od Komisji Egzaminacyjnej II stopnia Nr [...] przy Ministrze na rzecz strony skarżącej kosztów postępowania według norm przepisanych. Po zapoznaniu się z uzasadnieniem uchwały Komisji Egzaminacyjnej II stopnia Nr [...] można stwierdzić, iż uchwała ta została podjęta z naruszeniem zasad wskazanych w petitum niniejszej skargi. Skarżący w całości nie zgadza się z ustaleniami poczynionymi przez Komisję Egzaminacyjną II stopnia oraz przedstawioną w zaskarżanej uchwale argumentacją. Na wstępie skarżący podkreślił, iż zgodnie z art. 78e ust. 2 p.o.a., przy ocenie rozwiązania zadania na egzaminie adwokackim brane jest pod uwagę w szczególności zachowanie wymogów formalnych, właściwość zastosowanych przepisów prawa i umiejętność ich interpretacji, poprawność zaproponowanego przez zdającego sposobu rozstrzygnięcia problemu z uwzględnieniem interesu strony, którą zgodnie z zadaniem reprezentuje, język i styl pracy. Pomimo podkreślenia przez Komisję Egzaminacyjną II stopnia, że jej obowiązek "ponownego rozpatrzenia sprawy w jej całokształcie polega zatem na ponownej, ostatecznej ocenie propozycji rozwiązania zadania egzaminacyjnego w kontekście zarzutów i argumentacji odwołania" Komisja Egzaminacyjna II stopnia tego obowiązku nie dopełniła i nie dokonała takiej oceny, koncentrując się wyłącznie na powieleniu nietrafnych argumentów organu pierwszej instancji i propozycji rozwiązania zadania przedstawionej w opisie istotnych zagadnień do zadania z zakresu prawa administracyjnego (piąta część egzaminu adwokackiego - 22 marca 2013 r.). Komisja pominęła większość zarzutów przedstawionych w odwołaniu, a do pozostałych ustosunkowała się w sposób powierzchowny i niewystarczający jedynie w trzech krótkich akapitach uzasadnienia. Za powyższym przemawia również fakt, iż w niektórych miejscach w uzasadnieniu Komisja II stopnia wskazuje, iż zdający zdawał egzamin radcowski, a nie adwokacki, co w sytuacji, kiedy Komisja II stopnia powołana jest wyłącznie do rozpatrywania odwołań od uchwał w sprawie egzaminu adwokackiego, świadczy o braku pogłębionej, zindywidualizowanej analizy pracy zdającego. W tym miejscu skarżący zgodził się ze stwierdzeniem Komisji Egzaminacyjnej II stopnia, iż "opis istotnych zagadnień nie może stanowić żadnego kryterium ocen. Określony bowiem w ustawie - Prawo o adwokaturze zakres upoważnienia dla Ministra Sprawiedliwości do wydania rozporządzenia nie uprawniał do uregulowania w akcie wykonawczym kryteriów ocen zadań pisemnych części drugiej do piątej." Tym bardziej, że opis zagadnień dla części piątej był niepełny i zawierał błędy, takie jak stwierdzenie, że "dodatkowym walorem pracy będzie zawarcie w skardze wniosku o wstrzymanie wykonania zaskarżonej decyzji na podstawie art. 61 § 3 PPSA", podczas gdy art. 9 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami stanowi, iż "w sprawach, o których mowa w przepisach działu III, z wyłączeniem art. 97 ust. 3 pkt 1, art. 122, art. 124 ust. la, art. 124b ust. 1, art. 126 i art. 132 ust. la, wykonanie decyzji następuje po upływie 14 dni od dnia, w którym upłynął bezskutecznie trzydziestodniowy termin do wniesienia skargi na decyzję do sądu administracyjnego. W przypadku wniesienia skargi do sądu administracyjnego w tych sprawach organ, który wydał decyzję, wstrzymuje z urzędu jej wykonanie, w drodze postanowienia, na które nie przysługuje zażalenie." A zatem złożenie takiego wniosku nie tylko byłoby zbędne, ale świadczyłoby o nieznajomości reguł prawnych dotyczących przedmiotowych przepisów u.g.n.. Pomimo przedstawionego powyżej stanu faktycznego organ II instancji opiera swoje uzasadnienie wyłącznie na opisie istotnych zagadnień, nie podejmując wysiłku, aby sprawdzić prawidłowość innych rozwiązań zadanego problemu. W tym zakresie organ całkowicie pomija twierdzenia przedstawione przez zdającego, arbitralnie uznając zaproponowane rozwiązanie za błędne, pomimo nie zbadania okoliczności sprawy. Odnosząc się do uwag dotyczących prawidłowości zastosowanych przez zdającego w skardze przepisów prawa i umiejętności ich interpretacji, wskazać należy, iż Komisja II stopnia powiela błędy popełnione przez egzaminatora nie porównując wadliwej opinii egzaminatora ze stanem faktycznym, tj. przede wszystkim z treścią samej skargi. Skarga, wbrew uzasadnieniu oceny cząstkowej wystawionej przez egzaminatora oceniającego pracę w dniu [...] kwietnia 2013 r., a także wbrew powtórzonej w tym zakresie ocenie Komisji II stopnia, zawiera dostatecznie sprecyzowany zarzut, związany z oczywistym naruszeniem obowiązku organu administracji do uzyskania w toku postępowania opinii biegłego, na podstawie której organ powinien ustalić wysokość opłaty, o której mowa w art. 4 pkt 11 u.g.n. Zdający wskazał wyraźnie zarówno w zarzutach skargi, jak i uzasadnieniu, iż doszło tutaj do naruszenia art. 146 ust. la u.g.n., który to przepis wyraźnie stanowi, że ustalenie opłaty adiacenckiej następuje po uzyskaniu opinii rzeczoznawcy majątkowego, określającej wartość nieruchomości. W treści skargi zdający odniósł się do informacji zawartych w treści zadania z zakresu prawa administracyjnego, zgodnie z którymi w dniu [...] grudnia 2011 r. Burmistrz Miasta i Gminy Ś. wszczął postępowanie w przedmiocie ustalenia opłaty adiacenckiej wobec J. N. oraz jego brata K. N. jako współwłaścicieli nieruchomości położonej przy ul. G. w Ś., natomiast w dniu [...] grudnia 2011 r. rzeczoznawca majątkowy sporządził opinię w formie operatu szacunkowego. Zdający, po zapoznaniu się ze stanem faktycznym sprawy oraz po prawidłowym przeprowadzeniu analizy przepisów mających zastosowanie w sprawie będącej treścią zadania egzaminacyjnego, powołał się na wyraźnie sformułowany w przepisach obowiązek nałożony na organ administracji, zgodnie z którym organ ten - przed wydaniem decyzji w sprawie ustalenia opłaty adiacenckiej - powinien był uzyskać opinie rzeczoznawcy majątkowego, która stanowi podstawę do ustalenia wysokości tej opłaty i która zgodnie z treścią przepisów UGN jest w tym przypadku obligatoryjna. W treści analizowanego przez zdającego zadania znalazły się więc elementy pozwalające mu w sposób jednoznaczny uznać, iż zaistniałe rażące naruszenie przepisów powoduje nieważność wydanej decyzji, a tym samym zdający w pełni uwzględniając interes klienta, podniósł wspomniany zarzut jako stanowiący dla klienta rozwiązanie najbardziej korzystne i jednocześnie znajdujące potwierdzenie w zaistniałym w sprawie stanie faktycznym. W trakcie egzaminu zdający zauważył więc uchybienia popełnione przez organ w toku postępowania i z uwagi na ograniczony czas trwania egzaminu odniósł się do tych uchybień, które były jego zdaniem najdalej idące. Zdający, mając w trakcie egzaminu dostęp do komentarzy i orzecznictwa, znalazł potwierdzenie swojego stanowiska przedstawionego w skardze, w związku z czym uznał, iż prezentowane przez niego rozwiązanie problemu jest w pełni prawidłowe. Odnosząc się do powołanych w skardze przez zdającego stwierdzeń uzasadniających podniesiony zarzut, wskazać należy, iż operat szacunkowy - pomimo przepisów szczególnych zawartych w u.g.n. - jest w istocie opinią biegłego, o której mowa w art. 84 K.p.a., dlatego też ocena wartości dowodowej takiej opinii, jej wiarygodności i przydatności dla rozstrzygnięcia sprawy należy do obowiązku organu orzekającego w sprawie. Organ prowadzący postępowanie dowodowe nie może jednak wkraczać w merytoryczną zasadność opinii, gdyż nie dysponuje wiadomościami specjalnymi, którymi dysponuje biegły. Powołany wyżej przepis uprawnia organ administracji publicznej do zwrócenia się do biegłego lub biegłych o wydanie opinii, jednakże zgodnie z jego treścią może to nastąpić jedynie, gdy w sprawie wymagane są wiadomości specjalne. Oznacza to, iż organ nie może swobodnie decydować o zwróceniu się do biegłego celem uzyskania opinii w sytuacji, gdy nie toczy się żadne postępowanie, w którym opinia taka byłaby konieczna -szczególnie w sytuacji, gdy niezbędność uzyskania takiej opinii przed wydaniem decyzji w sprawie wynika wprost z przepisów. Zgodnie z utrwalonym stanowiskiem doktryny, biegły jest ustanawiany ad hoc na potrzeby konkretnej sprawy; przepisy szczególne mogą określać wymagania, jakie powinien spełniać biegły w określonej dziedzinie (P. Przybysz, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz; LexisNexis). Organ nie ma więc uprawnień do powoływania biegłego czy też zlecania jakichkolwiek działań poza prowadzonym postępowaniem. Co więcej, opinia musi zostać przez biegłego wydana w odniesieniu do tej konkretnej sprawy, a biegły nie może swobodnie decydować o jej treści, stanie faktycznym i możliwości wydania opinii. Z powyższym wiąże się niewątpliwie obowiązek organu do dokładnego wyjaśnienia sprawy (art. 7 K.p.a., jak również oceny na podstawie art. 80 § 1 K.p.a. wartości dowodowej złożonego operatu szacunkowego, jako że organ przy wyjaśnianiu sprawy nie może ograniczyć się jedynie do powołania w decyzji na stwierdzenia zawarte w treści tego operatu, lecz powinien ocenić jego przydatność w konkretnej sprawie. W analizowanym zadaniu z zakresu prawa administracyjnego opinia sporządzona została natomiast nie na potrzeby prowadzonego od dnia [...] grudnia 2011 r. postępowania, lecz rzeczoznawca majątkowy sporządził tę opinię jeszcze przed jego wszczęciem. Co za tym idzie, rzeczoznawca sporządzający tę opinię nie mógłby nawet w części odnieść się do stanu faktycznego zaistniałego w sprawie, jako że w momencie sporządzenia tej opinii postępowanie to jeszcze się nie toczyło. W takim przypadku natomiast opinia taka nie tylko nie jest w stanie spełnić swojego celu polegającego na umożliwieniu organowi ustalenia rzeczywistego stanu faktycznego sprawy administracyjnej, jako że sprawa ta nie została jeszcze wszczęta, lecz opinia ta nie może stanowić opinii w rozumieniu przepisów K.p.a. Dowód z opinii biegłego jest bowiem dowodem szczególnego rodzaju ze względu na wymaganie wiadomości specjalnych, dlatego też nie może zostać zastąpiony jakąkolwiek inną czynnością dowodową. Lakoniczne stwierdzenie Komisji II stopnia, iż "z utrwalonego orzecznictwa sądów administracyjnych wynika, że sporządzenie operatu szacunkowego przed wszczęciem postępowania jest dopuszczalne pod warunkiem, że strona miała możliwość zapoznania się z jego treścią i zgłoszenia uwag" nie jest prawidłowe. Komisja II stopnia przywołała jedno orzeczenie NSA, jednocześnie pomijając inne współistniejące, a nawet późniejsze od prezentowanego, w których NSA zajmował całkowicie odmienne stanowisko. W tej sytuacji nie możemy mówić o utrwalonej linii orzeczniczej dotyczącej przedmiotowego zagadnienia. Komisja II stopnia przekroczyła swoje uprawnienia, zajmując miejsce sądu administracyjnego, który tylko jest władny rozsądzić spór, czy sporządzenie operatu szacunkowego przed wszczęciem postępowania jest dopuszczalne, czy też jednak nie jest. Jak widać, w zależności od składu orzekającego sądy administracyjne zajmują różne stanowiska, a zatem zajęcie przez zdającego stanowiska, do którego przychylają się w swoich wyrokach sędziowie zarówno WSA, jak i NSA, nie może być uznane za błąd, a już z pewnością za błąd dyskwalifikujący zdającego jako profesjonalnego pełnomocnika. W wyroku WSA w Gdańsku sygn. akt II SA/Gd 406/08 z dnia 15 października 2008 r., który został następnie utrzymany orzeczeniem przywołanym w uzasadnieniu przez Komisję Egzaminacyjną II stopnia czytamy, iż "z daty widniejącej na tytułowej stronie operatu (dnia [...] października 2007 r.) wnosić należy, że sporządzony on został przed wszczęciem postępowania (zawiadomienie skarżącej o wszczęciu postępowania nosi datę [...] października 2007 r.). Jest to niewątpliwe uchybienie organu I instancji, albowiem czynności dowodowe powinny być prowadzone przez ten organ dopiero po wszczęciu postępowania i powiadomieniu o tym fakcie strony". W tym samym mniej więcej czasie ([...] września 2008 r.) w tym samym sądzie administracyjnym w identycznym stanie faktycznym (ta sama gmina, ta sama uchwała jednostki samorządu terytorialnego, ten sam przedmiot postępowania) zapada wyrok, w którym znajdujemy tezę o treści: "Nie jest dopuszczalne prowadzenie postępowania dowodowego przed wszczęciem postępowania z urzędu." Orzeczenie to o sygn. akt II SA/Gd 283/08 zostało utrzymane w mocy przez NSA wyrokiem z dnia 30 listopada 2009 r. (sygn. akt II OSKI856/08. Przedstawione powyżej dylematy WSA w Gdańsku oraz NSA wyraźnie świadczą o braku utrwalonej linii orzecznictwa administracyjnego. Stanowisko doktryny opowiada się za brakiem możliwości sporządzania operatu przed wszczęciem postępowania, podobnie wyroki wydawane w sprawach cywilnych (por. np. wyrok SN z 24 listopada 1999 r., I CKN 223/98). Co więcej, przepisy UGN wprowadzają bezwzględny obowiązek zasięgnięcia opinii biegłego w analizowanej sprawie. Uwadze zdającego nie umknęło wcale, iż opinię rzeczoznawcy majątkowego organ włączył w poczet materiału dowodowego, jak w uzasadnieniu oceny cząstkowej błędnie wskazuje egzaminator oceniający pracę w dniu [...] kwietnia 2013 r. oraz jak niesłusznie uznaje Komisja II stopnia. Żadna część pracy ani bezpośrednio, ani pośrednio nie zawiera twierdzeń, które mogłyby uzasadniać taką ocenę. Wręcz przeciwnie, Zdający wziął pod uwagę powyższą okoliczność, co potwierdza chociażby następujący fragment pracy: "Z pewnością takim dowodem zawnioskowanym z urzędu w przedmiotowym postępowaniu nie jest znajdujący się w aktach sprawy operat. Zdający wyraźnie w tym zdaniu wskazuje, iż choć operat znajduje się w zebranym w sprawie materiale dowodowym, nie jest on dowodem, którego uzyskania przez organ wymaga UGN. Zdający uznał, że operat nie został wydany w toku postępowania, jak również nie ma jakiegokolwiek związku z tym postępowaniem, przez co nie może zostać uznany za wymaganą przepisem art. 146 ust. la u.g.n. opinię biegłego w sprawie. Zdający, posiadając w trakcie egzaminu ograniczony dostęp do stanowiska doktryny, po przeanalizowaniu dostępnych mu w tym zakresie materiałów, znalazł szereg wniosków prezentowanych zarówno w doktrynie, jak i orzecznictwie i potwierdzających wybrany przez zdającego i niewątpliwie korzystny dla klienta sposób rozwiązania zadania oraz przedstawione w skardze okoliczności. Nie budziło bowiem wątpliwości zdaniem zdającego, iż opinią biegłego w rozumieniu art. 84 K.p.a. jest wyłącznie ekspertyza wydana przez osobę powołaną na biegłego przez organ administracji w toku postępowania; jak słusznie podkreśla się w doktrynie, nie jest opinią w rozumieniu K.p.a. opinia wydana przed wszczęciem postępowania administracyjnego, nawet jeśli sporządzona została na zlecenie organu administracji i wymóg jej sporządzenia wynika z przepisów prawa (E. Kurek, Biegły w postępowaniu administracyjnym, s. 2). Nie jest bowiem możliwe utożsamianie z opinią biegłego dokumentów, które zostały sporządzone przed wszczęciem postępowania, a dla których sporządzenia konieczne jest posiadanie wiadomości specjalnych, co słusznie zauważył zdający, a co umknęło uwadze organu. Opinia wydana przed wszczęciem postępowania w sprawie ustalenia opłaty adiacenckiej, jako nie spełniająca wymogów z art. 84 K.p.a., może więc w takiej sytuacji stanowić jedynie dowód z dokumentu. Zgodnie bowiem ze stanowiskiem doktryny, dowodem z dokumentu będzie również opinia biegłego (rzeczoznawcy) złożona przez stroną, a także opinie, ekspertyzy, raporty sporządzane przez biegłych przed wszczęciem postępowania administracyjnego, włączone przez organ do materiałów dowodowych w sprawie (E. Kurek, Biegły w postępowaniu administracyjnym, s. 6). Tym samym, nawet dokonane przez organ włączenie opinii rzeczoznawcy majątkowego do materiału dowodowego w sprawie nie stanowi wypełnienia obowiązku uzyskania takiej opinii przed wydaniem decyzji, o którym mowa w art. 146 ust. la u.g.n. Stanowisko powyższe, choć niejednolicie, potwierdza także orzecznictwo, zgodnie z którym opinia biegłego wydana przed wszczęciem postępowania administracyjnego nie jest opinią w rozumieniu przepisów K.p.a., ale wyłącznie jednym z dowodów z dokumentów (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 24 września 1992 roku, sygn. I SA 807/92). Bezzasadne jest tym samym stwierdzenie zawarte w ocenie cząstkowej sporządzonej przez egzaminatora sprawdzającego pracę w dniu [...] kwietnia 2013 r., zgodnie z którym należało więc ocenić, czy operat spełniał wymogi dowodu w rozumieniu art. 75 § 1 K.p.a., ewentualnie podnieść zarzut nie wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy. Nawet przedstawienie takiej oceny przez zdającego w treści skargi nie doprowadziłoby w żaden sposób do możliwości uznania włączonego w poczet materiału dowodowego operatu za sporządzony zgodnie z przepisami u.g.n. oraz K.p.a. Egzaminowany, mając do dyspozycji niewiele czasu na przeanalizowanie treści zadania, przepisów mających zastosowanie w sprawie, dostępnych komentarzy i orzecznictwa, a następnie zaprezentowanie prawidłowego i korzystnego dla klienta rozwiązania w sprawie w postaci skargi do sądu administracyjnego, uznał powyższe okoliczności za mniej istotne niż te, które zostały przez niego podniesione, jako że ich powołanie nie mogłoby w żaden sposób doprowadzić do uzyskania przez organ opinii zgodnej z przepisami u.g.n. i wydania decyzji bez rażącego naruszenia prawa. Jak to bowiem zostało wskazane, przepisy wyraźnie zobowiązują do uzyskania przez organ administracji publicznej opinii biegłego w toku postępowania w przedmiocie ustalenia opłaty adiacenckiej, a tym samym bez znaczenia jest tutaj okoliczność, czy operat sporządzony w dniu [...] grudnia 2011 r. spełniałby wymogi dowodu w rozumieniu art. 75 § 1 K.p.a. Skoro bowiem przepisy wyraźnie do uzyskania takiej opinii zobowiązują, to nawet uznanie operatu z dnia [...] grudnia 2011 r. za spełniający wymogi dowodu (zgodnie z powołanym przepisem art. 75 § 1 K.p.a., jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem; w szczególności dowodem mogą być dokumenty, zeznania świadków, opinie biegłych oraz oględziny) i włączenie go do materiału dowodowego, jak to uczynił organ, oznacza niezastosowanie się do konieczności uzyskania tej opinii, lecz jedynie uzyskanie dowodu z dokumentu stanowiącego opinię wydaną przed wszczęciem postępowania. Nie jest tym samym również zasadne stwierdzenie, iż zdający powinien ewentualnie podnieść zarzut nie wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy. Nawet jego prawidłowe ustalenie na podstawie zgromadzonego w sprawie materiału nie mogłoby w żaden sposób konwalidować faktu wydania decyzji bez uzyskania obligatoryjnej opinii w sprawie. Zarzut postawiony przez zdającego w skardze jest zarzutem bardziej skonkretyzowanym i znacznie silniejszym od zarzucenia nie wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, a jednocześnie postawiony zarzut uzasadnia stwierdzenie nieważności zaskarżonej decyzji. Zajęte przez zdającego stanowisko jest więc zgodne z kolejnością rozpatrywania zarzutów przez sąd administracyjny. Przede wszystkim, dokonując kontroli legalności orzeczeń, sąd administracyjny rozważa bowiem, czy zaskarżony akt nie zawiera wad najpoważniejszych, które obligują do jego uchylenia bez względu na to, czy wada taka miała wpływ na wynik sprawy. Do najpoważniejszych wad należą te, które dają podstawę do stwierdzenia nieważności. Stanowisko zaprezentowane przez zdającego w skardze znajduje potwierdzenie w orzecznictwie. Sądy administracyjne niejednokrotnie bowiem uznają, iż opinia sporządzona przed wszczęciem postępowania - nawet w przypadku jej włączenia w poczet materiału dowodowego - nie ma formalnie charakteru opinii biegłego, jako że została sporządzona poza postępowaniem administracyjnym i nie może stanowić podstawy, o którą opiera się organ podczas wydawania decyzji. Niezrozumiałym jest zatem stanowisko Komisji Egzaminacyjnej II stopnia, która nie tylko zapoznała się z dorobkiem orzecznictwa w przedmiotowej materii, ale mając podane w odwołaniu szereg konkretnych orzeczeń sądów administracyjnych, zgodnych z linią przyjętą przez zdającego, nie poświęciła im w uzasadnieniu uchwały ani jednej linijki, ani jednego słowa. W wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 28 października 2011 roku, sygn. I OSK 1888/10, NSA stwierdza, iż "opinia została sporządzona przed wszczęciem postępowania wywłaszczeniowego, co miało miejsce w dniu [...] sierpnia 1977 r. Tym samym, jak trafnie zauważył Sąd I instancji, nie była to w ogóle opinia biegłego w rozumieniu przepisów KPA". Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie z dnia 14 lipca 2011 roku, sygn. II SA/Sz 341/11, zawiera rozstrzygnięcie o następującej treści: "Skarżący przyznali, że przedstawiony przez nich operat nie ma formalnie charakteru opinii biegłego, ponieważ został sporządzony poza postępowaniem administracyjnym w niniejszej sprawie (...). Stanowisko skarżących należy podzielić, ponieważ organ naruszył w sposób istotny przepisy procedury administracyjnej, a mianowicie art. 7 i 77 KPA. W toku postępowania organy administracji publicznej winny działać w sposób praworządny i podejmować wszelkie czynności do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz załatwienia sprawy, mając na uwadze interes społeczny. Przepis ten pozostaje w związku z art. 77 § 1 KPA nakazującym organowi w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy. Funkcjonowanie zasady prawdy w postępowaniu administracyjnym zobowiązuje organ do szczególnej staranności w wyjaśnieniu wszystkich faktów istotnych dla sprawy. Organ jest zobowiązany dokonać wszechstronnej oceny okoliczności konkretnego przypadku na podstawie analizy całego materiału dowodowego, a stanowisko wyrażone w decyzji uzasadnić w sposób wymagany przez przepisy procedury administracyjnej. Ustalenia faktyczne nie można traktować jako obiektywne jeżeli są oparte na niekompletnym materiale dowodowym. (...) Ocena rzeczoznawcy dotycząca wartości nieruchomości przedstawiona przez stronę nie jest opinią biegłego w znaczeniu procesowym. Ma ona status dokumentu prywatnego." Prócz wyżej wymienionych orzeczeń na słuszność zajętego przez zdającego stanowiska w Skardze wskazują również inne rozstrzygnięcia sądów administracyjnych, i tak: Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w sprawie o sygn. II SA/Wr 912/11 stwierdził wprost, iż organ korzystając z opinii sporządzonej poza toczącym się postępowaniem pozbawił stronę możliwości zadawania pytań biegłemu, a zatem naruszył m. in. art. 7 i art. 8 KPA. Zdający w skardze uznał, iż dowody przeprowadzane w postępowaniu administracyjnym, takie jak powołanie biegłego na podstawie art. 84 KPA [...] gwarantują stronom czynny udział przy ich przeprowadzaniu, przeprowadzanie ich wcześniej, jeszcze przed wszczęciem postępowania, byłoby sprzeczne z naczelnymi zasadami postępowania administracyjnego wyrażonymi w art. 6, 7, 8, 10 KPA. Stanowisko Zdającego jest zatem zbieżne ze stanowiskiem zajętym przez sąd administracyjny w powołanym postępowaniu. Naczelny Sąd Administracyjny w sprawie o sygn. I SA 1999/00 uznał, iż opinia rzeczoznawcy majątkowego ma walor opinii biegłego w rozumieniu art. 84 § 1 KPA i powinna, jak każdy dowód, zostać przeprowadzona w ramach danego postępowania. Ze względu na to, iż w powołanej sprawie opinię sporządzono w listopadzie 1999 roku, a postępowanie- wszczęto w maju 2000 r. organ, przy rozpatrywaniu sprawy nie mógł korzystać z powyższego dowodu. Należy tu podkreślić, że dla oceny, czy opinia została sporządzona prawidłowo, nie ma tu znaczenia fakt, czy wydanie jej nastąpiło kilka miesięcy przed wszczęciem postępowania, czy jeden dzień przed jego wszczęciem, bowiem opinia wydana przed wszczęciem postępowania nie posiada waloru opinii biegłego w rozumieniu art. 84 § 1 KPA i takie też stanowisko zajął zdający w skardze. Stan faktyczny będący przedmiotem rozstrzygnięcia w postępowaniu przed WSA w Łodzi w sprawie o sygn. II SA/Łd 1946/03 również dotyczył daty sporządzenia opinii rzeczoznawcy. Operat w przywołanej sprawie został sporządzony przed wszczęciem postępowania administracyjnego. Sąd uznał w swym uzasadnieniu, iż podziela pogląd wyrażony w wyroku NSA z dnia 16 stycznia 2002 roku w sprawie I SA 1999/00. Tym samym, sporządzenie opinii przed wszczęciem postępowania administracyjnego dyskwalifikuje wycenę znajdującą się w aktach tejże sprawy. Sąd stwierdził też, że wobec powyższego, dalsze ustosunkowywanie się do zarzutów merytorycznych dotyczących tejże wyceny, uznać należy za zbędne. W tym miejscu należy podkreślić, iż identyczne stanowisko zajął w skardze zdający. Mając to na uwadze, stwierdzenie zawarte w ocenie cząstkowej sporządzonej przez egzaminatora sprawdzającego pracę w dniu [...] kwietnia 2013 r., zgodnie z którym egzaminowany nie podniósł żadnego z istotnych zarzutów dotyczących naruszenia art. 144 ust. 1 UGN z uwagi na solidarne ustalenie opłaty i art. 156 ust. 3 i 4 tej ustawy z uwagi na wykorzystanie operatu, który został sporządzony ponad 12 m-cy przed wydaniem opinii, a które bezzasadnie podzielił organ, należy uznać za nietrafne. Zarzuty powyższe stawiane w przypadku, kiedy zdający w skardze zajął stanowisko dyskwalifikujące sporządzony operat, nie tylko osłabiałyby wywód egzaminowanego, ale w tym stanie rzeczy nie miałyby logicznego uzasadnienia. Zdający wybrał najbardziej korzystne rozwiązanie dla strony, którą zgodnie z zadaniem miał reprezentować, a zatem twierdzenie zawarte w ocenie cząstkowej sporządzonej przez egzaminatora sprawdzającego pracę w dniu [...] kwietnia 2013 r., bezzasadnie przyjęte przez organ za prawidłowe, zgodnie z którym jedynym działaniem uwzględniającym interes strony było zatem złożenie skargi i wniesienie o zasądzenie kosztów, jest twierdzeniem całkowicie nieuprawnionym. Rozwiązanie zaproponowane przez zdającego nie tylko było dla klienta najkorzystniejsze, ale również nie niosło ze sobą żadnego zagrożenia czy ryzyka. Na marginesie należy zauważyć, iż w swojej pracy zdający dostrzega, iż operat jest nieaktualny, przywołuje nawet dotyczący tej sytuacji komentarz do UGN. Jednak ze względu na sporządzenie opinii jeszcze przed wszczęciem postępowania administracyjnego, zdający uznaje ten zarzut za wtórny z powodów podanych powyżej. Takie stanowisko w świetle istniejącego orzecznictwa sądowo-administracyjnego, winno być uznane za w pełni prawidłowe. Zdającym, wbrew stwierdzeniu poczynionemu przez egzaminatora sprawdzającego pracę w dniu [...] kwietnia 2013 r. w ocenie cząstkowej egzaminu, jak i Komisji II stopnia, podał także przepisy, które zostały naruszone, jako że wprost wskazał, iż w sprawie doszło do rażącego naruszenia prawa, które polega na wydaniu decyzji po przeprowadzeniu postępowania administracyjnego bez uzyskania obligatoryjnej opinii rzeczoznawcy majątkowego, określającej wartość nieruchomości, o której mowa w art. 146 ust. la UGN. Takie działanie organu ewidentnie narusza przepisy w sposób rażący, jako że pominięcie przez organ oczywistego wymogu uzyskania opinii jest niewątpliwie kwalifikowanym naruszeniem prawa dokonanym przez ten organ. W orzecznictwie dominuje pogląd, że do rażącego naruszenia prawa dochodzi, gdy rozstrzygnięcie sprawy jest w oczywisty sposób sprzeczne z wyraźnym i nie budzącym wątpliwości przepisem (por. uzasadnienie uchwały Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 21 kwietnia 2008 roku, I OPS 2/08), natomiast przepis zobowiązujący do uzyskania tej opinii niewątpliwie nie budzi wątpliwości interpretacyjnych. Stanowisko zaprezentowane przez zdającego potwierdza także wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 czerwca 1998 roku (sygn. III RN 38/98), zgodnie z którym rażąco narusza prawo decyzja wywłaszczeniowa wydana bez wskazania podstawy prawnej i zawierająca orzeczenie o odszkodowaniu bez uzyskania opinii biegłego (art. 3 i 21 ustawy z dnia 12 marca 1958 roku o zasadach i trybie wywłaszczenia nieruchomości). Strona 16 z 18 Stanowisko zajęte przez zdającego podzielił również między innymi Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z dnia 23 czerwca 2010 r., I SA/Wa 702/10 -"W świetle powyższego nie ulega żadnym wątpliwościom, że organ był zobowiązanym do powołania biegłego (biegłych) w trakcie postępowania. Przepis art. 16 ust. 3 powołanej ustawy wywłaszczeniowej określający katalog załączników do wniosku o wszczęcie postępowania nie wymieniał opinii biegłych. Było to oczywiste, ponieważ zgodnie z treścią art. 78 § 1 KPA o opinie biegłego mógł wystąpić tylko i wyłącznie organ. W tym stanie rzeczy wszelkie opinie wydane przed wszczęciem formalnym postępowania nie mogą mieć charakteru opinii biegłych. Biegły wydający opinie na użytek rozpatrywanej sprawy może to-uczynić tylko po wszczęciu postępowania w sprawie. Opinia wydana przed jego wszczęciem nie jest opinia w rozumieniu przepisów KPA, ale wyłącznie jednym z dowodów z dokumentów nie odzwierciedlającym aktualnych poglądów specjalistów z danej dziedziny." Reasumując, mając na uwadze wszystkie okoliczności, stanowisko zdającego zajęte w skardze, iż w przedmiotowej sprawie doszło do rażącego naruszenia prawa, jako że zgodnie z art. 146 ust. la UGN organ zobowiązany jest do wydania decyzji dopiero po uzyskaniu opinii rzeczoznawcy majątkowego, a opinia znajdująca się w aktach sprawy nie jest opinią, o której mowa w art. 146 ust. la UGN, nie jest stanowiskiem nieprawidłowym. Zdający podniósł, iż sporządzony operat nie stanowi opinii spełniającej wymogi określone w przepisach u.g.n., jak również w przepisach K.p.a., jako że nie został sporządzony na potrzeby tego konkretnego postępowania, lecz w sposób zupełnie dowolny. Włączenie opinii z dnia [...] grudnia 2011 r. w poczet materiału również nie prowadzi do spełnienia wymogu uzyskania operatu szacunkowego, bowiem włączenie takie prowadzić mogło jedynie do uznania tej opinii za dowód z dokumentu, co zostało wyżej wykazane. Jakikolwiek dowód nie jest jednakże w stanie zastąpić obligatoryjnej opinii, której w takim przypadku w dalszym ciągu brakuje, a wydanie decyzji bez uzyskani tej opinii świadczy o rażącym naruszeniu przepisów. Zdający trafnie przeanalizował zebrany materiał w sprawie i na jego podstawie prawidłowo wykazał, iż przy wydawaniu decyzji doszło do rażącego naruszenia prawa, o czym świadczą zarzuty podniesione w skardze, jak również podał, które z przepisów uznał za naruszone, a tym samym uczynił zadość wymogom określonym w art. 57 § 1 pkt 3 PPSA. Dokładna analiza pracy zdającego wykazuje, iż zdający dostrzegł wszelkie uchybienia postępowania, a posiadając ograniczone zasoby czasowe, odniósł się do tych uchybień, które jego zdaniem miały charakter najbardziej istotny, jako że prowadziły do konieczności stwierdzenia nieważności decyzji. Takie podejście jest działaniem de lege artis, w pierwszej kolejności bowiem należy stawiać zarzuty uzasadniające stwierdzenie nieważności zaskarżanej decyzji, jest ono również najbardziej korzystne dla strony. Mając na uwadze bardzo krótki czas przeznaczony na przeanalizowanie treści zadania, przepisów mających zastosowanie w sprawie, dostępnych komentarzy i orzecznictwa, a następnie zaprezentowanie prawidłowego rozwiązania w sprawie w postaci skargi do sądu administracyjnego, zdający zajął prawidłowe stanowisko uwzględniające interes strony, która zgodnie z zadaniem reprezentował, w jak największym stopniu. Całościowa analiza pracy zdającego, w szczególności zastosowana przez niego zwięzła argumentacja, poprawność wnioskowania, umiejętność dostrzeżenia pod presją czasu kwestii najistotniejszych dla prawidłowego rozwiązania zadania daje podstawy do stwierdzenia, iż zdający daje rękojmię prawidłowego i godnego wykonywania zawodu adwokata. W odpowiedzi na skargę Komisja Egzaminacyjna II stopnia Nr [...] przy Ministrze Sprawiedliwości wniosła o oddalenie skargi zdającego. Podtrzymując w całości dotychczasowe stanowisko Komisji II stopnia stwierdziła, że zarzuty skargi zdającego nie są zasadne, w związku z czym skarga ta nie zasługuje na uwzględnienie. Zgodnie z art. 78d ust. 1 p.o.a. egzamin adwokacki polega na sprawdzeniu przygotowania prawniczego osoby przystępującej do egzaminu adwokackiego do samodzielnego i należytego wykonywania zawodu adwokata, w tym wiedzy z zakresu prawa i umiejętności jej praktycznego zastosowania dotyczącej: materialnego i procesowego prawa karnego, materialnego i procesowego prawa wykroczeń, prawa karnego skarbowego, materialnego i procesowego prawa cywilnego, prawa rodzinnego i opiekuńczego, prawa gospodarczego, spółek prawa handlowego, prawa pracy i ubezpieczeń społecznych, materialnego i procesowego prawa administracyjnego, postępowania sądowo-administracyjnego, prawa Unii Europejskiej, prawa konstytucyjnego oraz prawa o ustroju sądów i prokuratur, samorządu adwokackiego i innych organów ochrony prawnej działających w Rzeczypospolitej Polskiej oraz warunków wykonywania zawodu adwokata i etyki tego zawodu. W myśl art. 78e ust. 2 omawianej ustawy, oceny rozwiązania każdego z zadań z części drugiej do piątej egzaminu adwokackiego dokonują niezależni od siebie dwaj egzaminatorzy z dziedzin prawa, których dotyczy praca pisemna Jak wskazał Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 14 grudnia 2011 r., sygn. akt II GSK 695/11: "W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego określone w przytoczonym przepisie (art. 365 ust. 2 ustawy o radcach prawnych, analogicznym w swej treści do art. 78e ust. 2 Prawa o adwokaturze) kryteria muszą być spełnione łącznie, bo tylko wtedy uprawniona jest ocena, że zdający jest przygotowany do samodzielnego i należytego wykonywania zawodu radcy prawnego. Podkreślić bowiem raz jeszcze należy, że egzamin radcowski służy sprawdzeniu przygotowania do samodzielnego i należytego świadczenia pomocy prawnej w celu ochrony prawnej interesów podmiotów, na rzecz, których jest wykonywana. Nie wymaga zatem głębszego wywodu teza, że poprawne rozwiązanie zadania pod względem formalnym i materialno-prawnym, które jednak nie uwzględnia interesu strony, którą zgodnie z zadaniem zdający reprezentuje, świadczy o braku przygotowania do należytego wykonywania zawodu radcy prawnego. Taka sama sytuacja zachodzi wówczas, gdy zaproponowane rozwiązanie nie spełnia kryterium poprawności formalnej czy materialno-prawnej. Wprowadzając omówione kryteria oceny prac pisemnych z części drugiej do piątej egzaminu radcowskiego ustawodawca nakazał stosować skalę ocen określoną w art. 36 ust. 10 ustawy o radcach prawnych. W świetle dotychczasowych rozważań nie powinno budzić wątpliwości, że ocenę pozytywną może uzyskać tylko takie rozwiązanie zadania, które jest poprawne pod względem formalnym, materialno-prawnym i uwzględnia interes reprezentowanej przez zdającego strony. Zróżnicowanie ocen pozytywnych (od dostatecznej do celującej) nie oznacza, że błędy popełnione w rozwiązaniu zadania, świadczące o niespełnieniu podstawowych kryteriów określonych w art. 365 ust .2 ustawy o radcach prawnych mogą być kwalifikowane w ramach stopniowalności oceny pozytywnej. Naczelny Sąd Administracyjny poglądu tego nie podziela i stwierdza, że tylko spełnienie wszystkich ustawowych kryteriów zaproponowanego rozwiązania uprawnia oceniających do do skali ocen pozytywnych ". Należy również zauważyć, że postępowanie w sprawie ustalenia wyniku egzaminu adwokackiego ma szczególny, swoisty charakter i nie jest typowym postępowaniem administracyjnym. Celem tego postępowania jest przede wszystkim sprawdzenie przygotowania prawniczego osoby przystępującej do tego egzaminu pod względem zdolności do samodzielnego i należytego wykonywania zawodu zaufania publicznego - adwokata. W postępowaniu dotyczącym ustalenia wyniku egzaminu adwokackiego obowiązkiem organów administracyjnych jest ochrona interesu publicznego, który w tym wypadku należy rozumieć jako zapewnienie możliwości wykonywania zawodu zaufania publicznego przez osoby do tego należycie przygotowane (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 29 kwietnia 2011 r., sygn. akt VI SA/Wa 225/11, wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 19 marca 2013 r., sygn. akt II GSK 2333/11, wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 10 lipca 2012 r., sygn. akt II GSK 195/12). Polemizując z zarzutami skargi zdającego stwierdzić należy, iż nie są one zasadne. Organ odwoławczy w sposób prawidłowy bowiem zgromadził i ocenił całość materiału dowodowego, zaś przyjęte rozstrzygnięcie zostało w sposób należyty uzasadnione. Zauważenia wymaga, że uzasadnienie zaskarżonej uchwały zawiera omówienie nie tylko negatywnych, ale i pozytywnych aspektów pracy skarżącego z piątej części egzaminu, przy czym ilości i waga tych pierwszych uniemożliwiała wystawienie pozytywnej oceny za tę część. Przypomnieć należy, że do najistotniejszych mankamentów pracy skarżącego z piątej części egzaminu należało zaliczyć nie dostrzeżenie istoty zagadnienia problemowego i brak podniesienia właściwych w sprawie zarzutów naruszenia prawa materialnego i procesowego. Nie można podzielić poglądu skarżącego, iż opracowany w trakcie egzaminu projekt skargi zawiera dostatecznie sprecyzowany zarzut nieważnościowy, tym bardziej, że podniesienie takiego zarzutu wymaga wykazania "oczywistości" naruszenia prawa, a w zakresie wykorzystania opinii biegłego sporządzonej przed formalnym wszczęciem postępowania, jak sam podnosi skarżący, orzecznictwo nie jest jednolite. Aby praca egzaminacyjna mogła zostać oceniona pozytywnie powinna - w stopniu oczekiwanym od profesjonalnego pełnomocnika - spełniać wymogi formalne, zawierać powołanie właściwych przepisów prawa, a zdający powinien wykazać się umiejętnością interpretacji tych właściwych w sprawie przepisów w aspekcie interesów reprezentowanej strony, tym bardziej, że od zdających egzamin zawodowy (w tym wypadku adwokacki) wymagany jest profesjonalizm i wysoki stopień umiejętności formułowania zarzutów, wniosków oraz prezentacji poglądów na ich poparcie (zob. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 16 czerwca 2011 r., sygn. akt VI SA/Wa 668/11). Ponieważ opracowane przez skarżącego rozwiązanie zadania z piątej części egzaminu adwokackiego nie daje podstaw do stwierdzenia, że egzaminowany zastosował właściwe przepisy prawa i wykazał się umiejętnością ich interpretacji, brak było podstaw do wzruszenia uchwały Komisji Egzaminacyjnej ustalającej negatywny wynik egzaminu. Stwierdzić należy wobec powyższego, iż zaskarżona uchwała Komisji II stopnia zapadła po wszechstronnym i wnikliwym zbadaniu wszystkich okoliczności sprawy. Przyjęte przez organ odwoławczy stanowisko zostało w sposób wyczerpujący, jasny i konkretny, z powołaniem się na przepisy prawa, wyjaśnione w uzasadnieniu kwestionowanej uchwały. Reasumując podnieść trzeba, że w przedmiotowej sprawie ocena pracy zdającego z zakresu prawa administracyjnego została ustalona prawidłowo, została także uzasadniona w sposób należyty i mimo swej surowości, nie narusza ona zasad swobodnej oceny. Z przytoczonych powyżej względów należy podnieść, że przy wydaniu zaskarżonej uchwały nie doszło do naruszenia wskazanych przez skarżącego przepisów, w związku z czym skarga zdającego winna ulec oddaleniu. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Innymi słowy, wchodzi tutaj w grę kontrola aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywana pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów odnoszących się do słuszności rozstrzygnięcia. Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r.– Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Dz.U Nr 153, poz. 1270, z późn. zm.; zwaną dalej p.p.s.a.). Rozpoznając skargę w świetle powołanych wyżej kryteriów należy uznać, że nie zasługuje ona na uwzględnienie. Przedmiotem rozpoznania przez Sąd była skarga na uchwałę z dnia [...] września 2013 r. Komisji Egzaminacyjnej II stopnia Nr [...] przy Ministrze Sprawiedliwości, którą po rozpatrzeniu odwołania zdającego od uchwały nr [...] z dnia [...] kwietnia 2013 r. Komisji Egzaminacyjnej nr [...] do przeprowadzenia egzaminu adwokackiego w 2013 r., z siedzibą w W., w sprawie ustalenia wyniku egzaminu adwokackiego, którą stwierdzono, że zdający nie zdał tego egzaminu, utrzymano zaskarżoną uchwałę w mocy. Zaskarżonej uchwale zarzucono w skardze przede wszystkim naruszenie (poprzez niezastosowanie art. 6, 7, 77 § 1, 80 oraz 107 § K.p.a. w zw. z art. 78h ust. 12 p.o.a. w zw. z art. 78d ust. 1 oraz 78e ust. 2 p.o.a., a także niewłaściwego zastosowania art. 138 § 1 pkt 1 K.p.a. oraz niezastosowania art. 138 § 1 pkt 2 K.p.a. Egzamin adwokacki przeprowadzają komisje egzaminacyjne do przeprowadzenia egzaminu adwokackiego, w składzie 8 członków, powołane na obszarze właściwości jednej lub kilku okręgowych rad adwokackich, a do składu komisji egzaminacyjnych kandydatów na członków wskazują: Minister Sprawiedliwości - 4 egzaminatorów i 4 zastępców egzaminatorów, Naczelna Rada Adwokacka - 4 adwokatów jako egzaminatorów i 4 adwokatów jako zastępców egzaminatorów (art. 78 ust. 1 i ust. 3 p.o.a.), przy czym członek Komisji Egzaminacyjnej podlega wyłączeniu z przyczyn podanych w art. 78 ust. 6 p.o.a. Jak wynika z akt administracyjnych, skład Komisji Egzaminacyjnej odpowiadał wymaganiom przepisu art. 78 ust. 1 i ust. 3 p.o.a., a członkowie Komisji złożyli oświadczenia o braku podstaw, z art. 78 ust. 6 p.o.a., do wyłączenia z komisji. Zgodnie z art. 78d ust. 2 p.o.a. egzamin adwokacki składa się z pięciu części pisemnych. Pierwsza część egzaminu adwokackiego polega na rozwiązaniu testu składającego się z zestawu 100 pytań zawierających po trzy propozycje odpowiedzi, z których tylko jedna jest prawidłowa oraz z karty odpowiedzi (art. 78d ust. 3 p.o.a.). Zdający może wybrać tylko jedną odpowiedź, którą zaznacza na karcie odpowiedzi. Za każdą prawidłową odpowiedź zdający uzyskuje 1 punkt. Prawidłowość odpowiedzi ocenia się według stanu prawnego obowiązującego w dniu egzaminu adwokackiego. Druga część egzaminu adwokackiego, zgodnie z art. 78d ust. 5 p.o.a., polega na rozwiązaniu zadania z zakresu prawa karnego polegającego na przygotowaniu aktu oskarżenia lub apelacji, albo w przypadku uznania, iż brak jest podstaw do ich wniesienia, na sporządzeniu opinii prawnej w oparciu o opracowane na potrzeby egzaminu akta lub przedstawiony stan faktyczny. Z tej części egzaminu zdający otrzymał ocenę dostateczną (3). Trzecia część egzaminu adwokackiego (art. 78d ust. 6 p.o.a.) polega na rozwiązaniu zadania z zakresu prawa cywilnego polegającego na przygotowaniu pozwu lub wniosku albo apelacji, albo w przypadku uznania, iż brak jest podstaw do ich wniesienia, na sporządzeniu opinii prawnej w oparciu o opracowane na potrzeby egzaminu akta lub przedstawiony stan faktyczny. Z tej części egzaminu skarżący otrzymał ocenę dostateczną (3). Czwarta część egzaminu adwokackiego (art. 78d ust. 7 p.o.a.) polega na rozwiązaniu zadania z zakresu prawa gospodarczego polegającego na przygotowaniu umowy albo pozwu lub wniosku albo apelacji, albo w przypadku uznania, iż brak jest podstaw do ich wniesienia, na sporządzeniu opinii prawnej w oparciu o opracowane na potrzeby egzaminu akta lub przedstawiony stan faktyczny. Za rozwiązania zadania z tej części egzaminu otrzymał ocenę niedostateczną (2), przy ocenach cząstkowych także niedostatecznych (2). Piąta część egzaminu adwokackiego (art. 78d ust. 8 p.o.a.) polega na rozwiązaniu zadania z zakresu prawa administracyjnego polegającego na przygotowaniu skargi do wojewódzkiego sądu administracyjnego lub skargi kasacyjnej do Naczelnego Sądu Administracyjnego albo w przypadku uznania, iż brak jest podstaw do ich wniesienia, na sporządzeniu opinii prawnej w oparciu o opracowane na potrzeby egzaminu akta lub przedstawiony stan faktyczny. Z tej części egzaminu zdający otrzymał ocenę dobrą (4). Egzamin został przeprowadzony w kolejności i w podziale na części wskazane w wymienionych przepisach oraz ocenę prac oparto na przepisach według stanu prawnego obowiązującego w dniu egzaminu. Egzamin został przeprowadzony także zgodnie z trybem określonym w Rozdziale 4 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 24 września 2009 r. w sprawie przeprowadzania egzaminu adwokackiego. Podane w przepisach tego rozporządzenia czasy na poszczególne części egzaminu były zachowane. Także pozostałe wymagania co do przeprowadzenia egzaminu odpowiadały określonym w Rozdziale 4 wymienionego rozporządzenia. Podczas rozwiązywania zadań z części drugiej do piątej egzaminu adwokackiego zdający mogli korzystać z tekstów aktów prawnych i komentarzy oraz orzecznictwa (art. 78d ust. 12 p.o.a.). Z przebiegu egzaminu adwokackiego sporządzono niezwłocznie protokół, zgodnie z art. 78g ust. 1 p.o.a. który podpisali członkowie komisji egzaminacyjnej uczestniczący w egzaminie adwokackim. Z kolei Komisja II Stopnia, zgodnie z § 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 24 września 2009 r. w sprawie komisji egzaminacyjnej II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości do spraw odwołań od wyników egzaminu adwokackiego (Dz. U. Nr 164, poz. 1315), odbyła wymagane posiedzenia. Komisja II stopnia szczegółowo opisała prace skarżącego wskazując na uchybienia, które w ocenie egzaminatorów i Komisji, nie kwalifikowały zadania z prawa gospodarczego na ocenę pozytywną (w punktacji 3 do 6). Zgodnie z art. 78e ust. 2 do ust. 4 p.o.a. oceny rozwiązania każdego z zadań z części drugiej do piątej egzaminu adwokackiego dokonują niezależnie od siebie dwaj egzaminatorzy z dziedzin prawa, których dotyczy praca pisemna, jeden spośród wskazanych przez Ministra Sprawiedliwości, drugi spośród wskazanych przez Naczelną Radę Adwokacką biorąc pod uwagę w szczególności zachowanie wymogów formalnych, właściwość zastosowanych przepisów prawa i umiejętność ich interpretacji, poprawność zaproponowanego przez zdającego sposobu rozstrzygnięcia problemu z uwzględnieniem interesu strony, którą zgodnie z zadaniem reprezentuje. Każdy z egzaminatorów sprawdzających pracę pisemną wystawia ocenę cząstkową i sporządza pisemne uzasadnienie wystawionej oceny cząstkowej i przekazuje je niezwłocznie przewodniczącemu komisji egzaminacyjnej, który załącza wszystkie uzasadnienia ocen cząstkowych dotyczące prac zdającego do protokołu z przebiegu egzaminu adwokackiego. Ostateczną ocenę z pracy pisemnej z danego zadania z części drugiej do piątej egzaminu adwokackiego stanowi średnia ocen cząstkowych przyznanych przez każdego z egzaminatorów, przy czym: oceny pozytywne to: celująca - jeżeli średnia arytmetyczna wystawionych ocen wynosi od 5,51 do 6,00; bardzo dobra - jeżeli średnia arytmetyczna wystawionych ocen wynosi od 4,51 do 5,50; dobra - jeżeli średnia arytmetyczna wystawionych ocen wynosi od 3,51 do 4,50; dostateczna - jeżeli średnia arytmetyczna wystawionych ocen wynosi od 3,00 do 3,50; ocena negatywna - niedostateczna - jeżeli średnia arytmetyczna wystawionych ocen wynosi poniżej 3,00. W sprawie niniejszej miała miejsce rozbieżność w podejściu do określonych kwestii przez egzaminatorów (oceny 2 i 3). Należy zauważyć, że w uchwale kwestia ta jest podniesiona. Komisja jednocześnie podzieliła ocenę jednej z osób sprawdzających. Należy także w tym kontekście stwierdzić, że rzeczą naturalną jest okoliczność różnicowania ocen przez odrębne komisje czy nawet poszczególnych sprawdzających. Sytuację taką dopuszczają same przepisy regulujące kwestie egzaminu adwokackiego. Wynika to z uznania administracyjnego, które stosowane jest w procesie oceniania, a także indywidualnego charakteru każdej z ocenianych prac . Istotne jest i miało to miejsce w niniejszej sprawie, aby uznanie to nie miało cech dowolności a ocenianie odbywało się z uwzględnieniem kryteriów ustawy Prawo o adwokaturze Specyfika egzaminu adwokackiego wynika także z tego, że prace mają charakter otwarty. W kwestionowanej przez skarżącego części egzaminu nie mamy do czynienia z formą testu, w której określona z góry odpowiedź jest poprawna lub nie Okoliczność różnicowania ocen wystawionych przez egzaminatorów oraz poszczególne komisje egzaminacyjne, jak również siły przedstawionej przez nich argumentacji jest rzeczą naturalną, gdyż nie jest możliwe ustalenie idealnych kryteriów ocen, a jedynie ogólnych wskazanych w art.78e ust.2 Prawa o adwokaturze. Istota uznania administracyjnego w sprawach o ustalenie wyniku egzaminu adwokackiego tkwi właśnie w ograniczonej co prawda prawem materialnym i procesowym - swobodzie oceny pracy zdającego (zob. wyrok WSA w Warszawie z 17 listopada 2011 r. sygn. akt II SA/Wa 992/11). Egzaminatorzy oceniający pracę skarżącego z prawa administracyjnego wydali oceny cząstkowe – 2 i 3, co skutkowało, że średnia arytmetyczna z wystawionych ocen cząstkowych za tą prace nie przekraczała 3 punktów, a więc musiała również być negatywna. Nie zachodziła zatem konieczność zastosowania procedury określonej w art. 78e ust. 5 i ust. 6 p.o.a. W związku z tym, zgodnie z art. 78d ust. 10 pkt 2 p.o.a., egzaminatorzy dokonali oceny za zadania z prawa administracyjnego negatywnie (2). Ponieważ w myśl art. 78f ust. 1 p.o.a. skarżący nie otrzymał ze wszystkich części egzaminu ocen pozytywnych, gdyż z jednej części uzyskał ocenę negatywną, ocena z całego egzaminu nie mogła być pozytywna. Komisja II Stopnia rozpatrując odwołanie skarżącego uznała stanowisko egzaminatorów oceniających pracę z prawa administracyjnego za zasadne. Jak uznała Komisja, praca egzaminacyjna w postaci skargi sporządzonej do sądu administracyjnego pierwszej instancji, aby mogła zasłużyć na ocenę pozytywną, musi spełniać określone wymogi, przy zastosowaniu kryteriów przewidzianych w art. 78e p.o.a. To one są wyznacznikiem posiadania określonego zasobu wiedzy z zakresu prawa i umiejętności jej praktycznego zastosowania. Ocenie podlega zatem, czy sporządzona skarga spełnia wymogi formalne, czy zastosowane zostały właściwe przepisy prawa i czy ich interpretacja nie nasuwa zastrzeżeń, czy poprawny jest zastosowany przez osobę zdającą sposób rozstrzygnięcia problemu z należytym uwzględnieniem interesu strony, którą zgodnie z zadaniem reprezentuje. Należy także ocenić, czy sporządzona skarga czyni zadość wymogom profesjonalnego opracowania prawniczego. Przygotowany kazus z zakresu prawa administracyjnego przewidywał, iż istotą zadania z zakresu prawa administracyjnego (czwarty dzień egzaminu adwokackiego) było dokonanie przez osoby zdające oceny prawidłowości rozstrzygnięcia podjętego przez organy administracji publicznej o ustaleniu wobec dwóch braci, współwłaścicieli (po 1/2 części) nieruchomości gruntowej, opłaty adiacenckiej z tytułu wzrostu wartości nieruchomości spowodowanego wybudowaniem drogi. Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało w mocy decyzję organu I instancji, mocą której orzeczono, iż ustaloną opłatę adiacencką dwaj bracia zobowiązani są uiścić solidarnie. Jednakowoż 144 ust. 1 u.g.n. nie uprawnia organu do solidarnego obciążania współwłaścicieli nieruchomości opłatą adiacencką, co oznacza niewłaściwe zastosowanie przez organy tego przepisu. Jednakże skarżący nie podniósł zarzutu naruszenia art. 144 ust. 1 u.g.n., który nakłada na współwłaścicieli nieruchomości obowiązek poniesienia opłaty adiacenckiej stosownie do wysokości udziałów. Solidarna odpowiedzialność w prawie administracyjnym może wynikać tylko z przepisu prawa (zob. też art. 369 k.c.) a nie z czynności prawnej, czy woli organu. Nie zakwestionowanie tej odpowiedzialności było działaniem na niekorzyść strony. Egzaminatorzy ocenili pracę zdającego na noty dostateczną i niedostateczną. Ze sporządzonych uzasadnień zawartych w ocenach egzaminatorów wynika, że decydującym o dyskwalifikacji pracy uchybieniem było nie postawienie przez osobę zdającą zarzutów naruszenia prawa materialnego. Egzaminowany nie podniósł żadnego z istotnych zarzutów, tj. dotyczących naruszenia art. 144 ust.1 u.g.n. z uwagi na solidarne ustalenie opłaty i art. 156 ust. 3 i 4 tej ustawy z uwagi na wykorzystanie operatu, który został sporządzony ponad 12 miesięcy przed wydaniem decyzji. Sąd zarzuty te musiałby uwzględnić z urzędu, stosownie do art. 134 § 1 p.p.s.a. Jedynym działaniem uwzględniającym interes strony było zatem złożenie skargi i wniesienie o zasądzenie kosztów. Jak podniosła Komisja, uwadze egzaminowanego umknęło, że operat, jak wynika z treści zadania, został włączony w poczet materiału dowodowego, należało zatem ocenić, czy spełniał on wymogi dowodu w rozumieniu art. 75 § 1 K.p.a. Ponadto, jeżeli już wnosił o stwierdzenie nieważności decyzji z uwagi na rażące naruszenie prawa, to winien był wykazać, że do takiego właśnie kwalifikowanego naruszenia przepisów doszło, i który z przepisów w ten sposób został naruszony. Z treści zadania nie wynikało, ażeby doszło do potwierdzenia aktualności operatu. Tymczasem brak potwierdzenia aktualności operatu szacunkowego jest uchybieniem istotnym i nie pozwala na rozstrzygnięcie, czy dane stanowiące podstawę wyceny i w efekcie oparta na nich opłata są zgodne z rzeczywistym stanem rzeczy. Według Komisji, kwestii tej zdający również nie dostrzegł. Przygotowana zatem w ramach egzaminu skarga nie spełnia wymogu poprawności materialno-prawnej, bowiem jak wskazali egzaminatorzy, nie sformułowano zarzutów naruszenia przepisów prawa materialnego, polegających na nałożeniu na współwłaścicieli nieruchomości solidarnego zobowiązania uiszczenia opłaty adiacenckiej oraz zaliczeniu w poczet materiału dowodowego nieaktualnego operatu szacunkowego. Brak wskazania naruszenia właściwych przepisów prawa, tj. naruszenia przepisów art. 144 ust. 1 i art. 156 ust. 3 i 4 u.g.n. jednoznacznie wskazuje, że skarżący nie posiada umiejętności krytycznej analizy stanu faktycznego sprawy i właściwej subsumpcji przepisów prawa, co stanowi podstawowe zadanie warsztatowe profesjonalnego pełnomocnika. Jednocześnie, ustosunkowując się do zarzutów skarżącego, Komisja wskazała, że z utrwalonego orzecznictwa sądów administracyjnych wynika, że sporządzenie operatu szacunkowego przed wszczęciem postępowania jest dopuszczalne pod warunkiem, że strona miała możliwość zapoznania się z jego treścią i zgłoszenia uwag (tak NSA w wyroku z dnia 21 stycznia 2010 r., sygn. akt II OSK 154/09). Dopiero bowiem po uzyskaniu wiedzy co do rzeczywistego wzrostu wartości nieruchomości właściwy organ wszczyna postępowanie w stosunku do właścicieli nieruchomości. Oględziny nieruchomości odbywają się więc bez udziału ich właścicieli. Nie oznacza to, że są oni pozbawieni obrony swoich praw. Po wszczęciu postępowania mają oni prawo zapoznać się z operatem stosownie do treści art. 156 ust. 1a u.g.n. Mogą też zgłaszać wnioski zmierzające do podważenia ustaleń wynikających z operatu. Powinny one zawierać jednak konkretne zarzuty co do ustaleń zawartych w tym operacie, wskazywać ewentualne błędy, które mogły mieć wpływ na przyjętą w nim wartość nieruchomości. Ani na etapie postępowania administracyjnego, ani też w skardze nie wskazano konkretnie dlaczego konieczne jest przeprowadzenie oględzin z udziałem stron. Zatem sformułowane w skardze zarzuty naruszenia przepisów postępowania z uwagi na nie powiadomienie o oględzinach nie można uznać za skuteczne. Wadliwość tę zdający zakwalifikował jako rażące naruszenia prawa, przełożeniem czego stał się wniosek skargi o stwierdzenie nieważności decyzji. Słusznie jednak, w ocenie Komisji, egzaminator zarzucił, że osoba zdająca winna była wykazać, że do takiego właśnie kwalifikowanego naruszenia przepisów doszło, i który z przepisów w ten sposób został naruszony. W konkluzji Komisja stwierdziła, że poprawność zaproponowanego przez zdającego sposobu rozstrzygnięcia problemu z uwzględnieniem interesu reprezentowanej strony przejawiała się zasadniczo tylko w kierunku zaskarżenia decyzji organu II instancji do wojewódzkiego sądu administracyjnego. Podstawowym mankamentem pracy jest brak dostrzeżenia i uzasadnienia opisanych wyżej zarzutów prawa materialnego. Odwołujący nie dostrzegł najistotniejszych wad zaskarżonej decyzji. W rezultacie, wychodząc z założenia, że oceny słuszności zarzutów zawartych w odwołaniu oraz oceny zasadności wniesionego środka należało dokonać w świetle celu egzaminu, określonego w art. 78d ust. 1 p.o.a., a celem tym jest sprawdzenie przygotowania prawniczego osoby przystępującej do egzaminu adwokackiego do samodzielnego i należytego wykonywania zawodu, Komisja stwierdziła, że zarzuty, które zostały podniesione w odwołaniu nie powodują, że wniesiony środek zaskarżenia zasługuje na uwzględnienie. Komisja uznała, że nie jest wystarczającym sporządzenie nawet poprawnej formalnie skargi, skoro jej uzasadnienie, postawione wnioski, nie wskazują na zrozumienie zagadnienia zawartego w zadaniu oraz nie zawierają poprawnego prawniczego wywodu wiążącego zarzuty z wnioskami. Według Komisji, skarżący nie wypełnił standardowych oczekiwań fachowości profesjonalnego pełnomocnika, co uniemożliwia przyznanie pozytywnej oceny z zadnia z zakresu prawa administracyjnego. Przy czym przez standardowe oczekiwania fachowości pełnomocnika należy rozumieć przede wszystkim umiejętność dostrzeżenia uchybień popełnionych przez organ, która jest jednoznaczna z umiejętnością właściwego interpretowania i stosowania przepisów prawa, a także potwierdza przygotowanie kandydata na adwokata do samodzielnego wykonywania zawodu. Komisja Odwoławcza podzieliła ocenę niedostateczną wystawioną przez Komisję Egzaminacyjną. Zdaniem organu II instancji ocena dowodów dokonana przez Komisję Egzaminacyjną dokonana została prawidłowo, a decyzja uzasadniona w sposób wyczerpujący. Dokonując własnej oceny sporządzonej przez zdającego skargi, Komisja Odwoławcza doszła do takiego samego przekonania, że opracowana skarga, jako rozwiązanie piątej części egzaminu radcowskiego, nie zasługuje na ocenę dostateczną. Komisja zasadnie podkreśliła, że egzamin adwokacki jest egzaminem zawodowym, zatem od osób przystępujących do egzaminu należy wymagać umiejętności przynależnych profesjonaliście. Skarga zaś podlega ocenie pod kątem możliwości jej praktycznego wykorzystania, bez możliwości, jakie daje art. 134 p.p.s.a. Zwrócić należy uwagę, iż każda uchwała w przedmiocie ustalenia wyniku egzaminu adwokackiego jest decyzją administracyjną wydaną w warunkach uznania administracyjnego. Uznanie administracyjne w indywidualnej sprawie dotyczącej ustalenia wyniku egzaminu adwokackiego wyposaża komisje egzaminacyjne w prawo wyboru konsekwencji prawnych . Oznacza to, iż komisje egzaminacyjne maja prawo, po dokonaniu subsumcji do wybrania rozwiązania optymalnego ze względu na przyjęty przez siebie punkt widzenia (J. Zimmermann, Prawo administracyjne, wyd. Zakamycze 2005, s. 364). Wybór danego rozwiązania, które jest równowartościowe prawnie wobec innych dopuszczalnych przez ustawę, nie jest rzecz jasna zupełnie dowolny i swobodny. Ograniczony jest on przez przepisy prawa materialnego - w tym przypadku przez ustawę Prawo o adwokaturze Wskazać należy, iż korzystanie przez komisje egzaminacyjne w prawach dotyczących ustalenia wyniku egzaminu adwokackiego ze swoistego luzu decyzyjnego wpływa na zakres kontroli sądowo-administracyjnej. Skoro przepis prawa daje organowi administracji możliwość wyboru rozwiązania, to każdy wybór mieszczący się w ustawowych granicach jest zgodny z prawem i on sam nie może zostać zakwestionowany co do zasady przez sąd administracyjny. Kontrolując akty swobodne, do których zaliczyć należy uchwały komisji egzaminacyjnych ustalające wynik egzaminu radowskiego, sąd administracyjny może więc tylko badać, czy nie zostały przekroczone granice uznania i czy podjęte rozstrzygnięcie nie było dowolne (zob. Jan Zimmermann Prawo administracyjne, Zakamycze 2005, s. 371). Pogląd ten znajduje odzwierciedlenie w wyroku z dnia 11 stycznia 2008 r., sygn. akt. VI SA/Wa 1717/07, gdzie Wojewódzki Sąd Administracyjny wskazał, iż luz decyzyjny, z którego korzysta organ jest związany z oceną stanu faktycznego i tylko jawne wyjście poza granice tego luzu może stanowić podstawę do przyjęcia wadliwości rozstrzygnięcia (orzeczenie to dotyczyło co prawda egzaminu notarialnego, niemniej jednak z uwagi na zbieżność z regulacją dotyczącą egzaminu adwokackiego znajduje niewątpliwie zastosowanie w niniejszej sprawie). Analiza podjętego rozstrzygnięcia wskazuje, że w sprawie niniejszej organ z całą pewnością nie wyszedł poza granice uznania administracyjnego. W ocenie Sądu, skargę nie można było uznać za uzasadniającą podane w niej żądanie uchylenia/stwierdzenia nieważności zaskarżonej decyzji, w sytuacji, w której Komisja Odwoławcza faktycznie odniosła się do całego odwołania uzasadniając swoje stanowisko zgodnie z wymogami art. 107 § 3 K.p.a. Jeżeli bowiem wskazane przez egzaminatorów i przez Komisję odwoławczą uchybienia w pracy skarżącego miały istotne znaczenie dla ustalenia oceny za to opracowanie, a zdaniem składu orzekającego Sądu brak było podstaw do zarzucenia Komisjom Egzaminacyjnym, iż ich ustalenia były dowolne, to w konsekwencji ustalone oceny odpowiadały prawu. Należy bowiem podkreślić, co również dostrzegł skarżący, że Sąd nie jest rodzajem trzeciej komisji egzaminacyjnej, gdyż jedynie bada zaskarżone rozstrzygnięcie według kryteriów wskazanych wcześniej, a w niniejszej sprawie nie znalazł podstaw do zasadnego postawienia zarzutu Komisjom Egzaminacyjnym wydania uchwał z naruszeniem prawa. Już dla porządku – w świetle dokonanych wyżej ocen – należy stwierdzić, że wbrew opinii skarżącego zarzuty naruszenia prawa procesowego nie są w rozpatrywanej sprawie uzasadnione. W szczególności nie są uzasadnione zarzuty naruszenia zasad ogólnych K.p.a. W ocenie Sądu, w rozpatrywanej sprawie tego rodzaju naruszenia, w ocenie Sądu, nie miały miejsca.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło