III OSK 4901/21
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2022-06-23
Skład orzekający: Sędzia NSA Przemysław Szustakiewicz, Sędzia NSA Zbigniew Ślusarczyk, Sędzia del. WSA Mariusz Kotulski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej może odmówić udostępnienia informacji publicznej radnemu, powołując się na brak szczególnego interesu publicznego lub możliwość uzyskania informacji w innym trybie, mimo że ustawa o dostępie do informacji publicznej nie przewiduje takich ograniczeń dla radnych?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną organu, uznając, że radny, podobnie jak każdy inny obywatel, ma prawo do uzyskiwania informacji publicznej na podstawie ustawy o dostępie do informacji publicznej. Ustawa ta nie przewiduje odrębnych trybów ani ograniczeń dla radnych, a wskazane przez organ przepisy ustawy o samorządzie gminnym nie wyłączają stosowania ustawy o dostępie do informacji publicznej. Zapewnienie wglądu do dokumentów w siedzibie urzędu nie jest równoznaczne z udostępnieniem informacji w formie żądanej przez wnioskodawcę.Stan faktyczny
T.K., radny Rady Miejskiej, wystąpił do Burmistrza o udostępnienie informacji publicznej w zakresie kopii umów o dzieło i roboty budowlane oraz dokumentacji z nimi związanej. Organ odmawiał udzielenia informacji, uznając ją za przetworzoną i wymagającą wykazania szczególnego interesu publicznego. Decyzje te były uchylane przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze, które uznawało interes publiczny za wykazany. Po kolejnych decyzjach organu I instancji umarzających postępowanie i ich uchyleniach przez SKO, organ zaproponował jedynie wgląd do dokumentów w siedzibie urzędu. T.K. złożył skargę na przewlekłe prowadzenie postępowania, którą WSA we Wrocławiu uwzględnił, zobowiązując Burmistrza do załatwienia wniosku, stwierdzając przewlekłość postępowania z rażącym naruszeniem prawa i nakładając grzywnę. Burmistrz wniósł skargę kasacyjną, zarzucając m.in. naruszenie prawa materialnego i procesowego.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną Burmistrza i zasądzono od niego na rzecz T.K. kwotę 240 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Przemysław Szustakiewicz Sędziowie: Sędzia NSA Zbigniew Ślusarczyk Sędzia del. WSA Mariusz Kotulski (spr.) po rozpoznaniu w dniu 23 czerwca 2022 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Burmistrza [...] od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 7 października 2020 r. sygn. akt IV SAB/Wr 250/20 w sprawie ze skargi T.K. na przewlekłe prowadzenie postępowania przez Burmistrza [...] w sprawie udostępnienia informacji publicznej I. oddala skargę kasacyjna, II. zasądza od Burmistrza [...] na rzecz T.K. kwotę 240 (dwieście czterdzieści) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu wyrokiem z dnia 7 października 2020 r., sygn. akt IV SAB/Wr 250/20 po rozpoznaniu sprawy ze skargi T.K. na przewlekłe prowadzenie postępowania przez Burmistrza [...] w sprawie udostępnienia informacji publicznej: zobowiązał Burmistrza [...] do rozpoznania wniosku skarżącego z dnia 4 kwietnia 2019 r. w terminie 14 dni od daty doręczenia prawomocnego wyroku wraz z aktami administracyjnymi (pkt 1); stwierdził przewlekłe prowadzenie postępowania przez Burmistrza [...], które miało miejsce z rażącym naruszeniem prawa (pkt 2); wymierzył Burmistrzowi [...] grzywnę w wysokości 500 zł (pkt 3); oddalił dalej idącą skargę (pkt 4); zasądził od Burmistrza [...] na rzecz skarżącego T.K. kwotę 597 zł tytułem zwrot kosztów postępowania sądowoadministracyjnego (pkt 5).
W uzasadnieniu Sąd przedstawił następujący stan faktyczny i prawny sprawy:
Wnioskiem z dnia 4 kwietnia 2019 r. T.K., będący jednocześnie radnym Rady Miejskiej [...] wystąpił do Burmistrza [...] - o udostępnienie informacji publicznej w zakresie kopii umów o dzieło i o roboty budowlane zawartych przez Gminę [...], a rozliczonych w latach 2014 -2018, oraz pierwotnie całości dokumentacji dotyczącej każdej z tych umów.
Następnie pismem z dnia 30 kwietnia 2019 r. w odpowiedzi na wezwanie organu do wskazania szczególnie istotnego interesu publicznego wnioskodawca podkreślił, że żądane informacje są mu jako radnemu niezbędne do zbadania w interesie mieszkańców, prawidłowości gospodarki finansowej Gminy. Jednocześnie skarżący ograniczył zakres swojego wniosku do żądania skanów protokołów odbioru, potwierdzeń wypłaty wynagrodzeń wykonawcy i ew. oświadczeń o naliczeniu kar umownych, oraz informacji, czy toczyły się postępowania sądowe w kwestii roszczeń dochodzonych przez Gminę ze wskazanych we wniosku umów, a jeżeli tak, to pod jaką sygnaturą i w jakim sądzie.
Decyzjami z dnia 7 czerwca i 13 września 2019 r. organ odmawiał udzielenia żądanej przez skarżącego informacji wskazując, że ma ona charakter informacji przetworzonej, a wnioskodawca nie wykazał szczególnego interesu publicznego. Decyzje te były każdorazowo uchylane przez Samorządowego Kolegium Odwoławcze odpowiednio decyzjami z dnia 9 lipca i 8 października 2019 r. Organ II instancji w motywach obu decyzji stanął na stanowisku, że wnioskodawca wykazał szczególnie istotny interes publiczny.
Następnie Samorządowe Kolegium Odwoławcze decyzją z dnia 5 grudnia 2019 r. uchyliło kolejną decyzję organu I instancji z dnia 15 listopada 2019 r. umarzającą postępowanie w sprawie wskazując, że nakład pracy wymagany do udzielenia zadość żądaniu skarżącego nie oznacza technicznej niemożliwości udzielenia informacji.
Rozpoznając sprawę ponownie organ I instancji decyzją z dnia 13 lutego 2020 r. umorzył postępowanie ponownie uznając - wbrew stanowisku organu odwoławczego - że nie jest możliwe udzielenie informacji w formie wskazanej przez skarżącego, ze względu na nakład pracy urzędu. Decyzja ta została ponownie uchylona przez organ II instancji decyzją z dnia 18 marca 2020 r. W motywach swojego rozstrzygnięcia organ odwoławczy ponownie uznał stanowisko organu za chybione wskazując, że nakładu pracy, jaki będzie niezbędny do realizacji wniosku nie można utożsamiać ze środkami technicznymi, którymi dysponuje organ, a które nie umożliwiają udostępnienia informacji w sposób i w formie określonych we wniosku.
W wyniku ponownego rozpatrzenia sprawy Burmistrz [...] poinformował wnioskodawcę pismem z dnia 14 kwietnia 2020 r. - "po raz kolejny i ostatni", że dokumenty mogą zostać udostępnione do wglądu w siedzibie organu w wybranym przez wnioskodawcę terminie w godzinach pracy urzędu.
W skardze złożonej do WSA we Wrocławiu na przewlekłe prowadzenie postępowania przez Burmistrza w sprawie udzielenia informacji publicznej na wniosek strony z dnia 4 kwietnia 2019 r. zmodyfikowany pismem z dnia 30 kwietnia 2019 r. skarżący wniósł o: stwierdzenie, że postępowanie prowadzone jest w sposób przewlekły, a przewlekłość ma charakter rażącego naruszenia prawa; zobowiązanie Burmistrza do załatwienia sprawy w terminie 14 dni od dnia otrzymania odpisu prawomocnego wyroku wraz z aktami sprawy; wymierzenie Burmistrzowi grzywny w wysokości 10.000 zł.
W odpowiedzi na skargę Burmistrz podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko w sprawie wniósł o oddalenie skargi wskazując, że Radny jako funkcjonariusz publiczny, Przewodniczący Komisji Rewizyjnej, ma ustawowo zagwarantowany dostęp do wnioskowanych dokumentów, które może kopiować z zachowaniem tajemnic prawnie chronionych.
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w motywach swojego rozstrzygnięcia z dnia 7 października 2020 r. stwierdził, że żądane przez skarżącego informacje stanowią informację publiczną przetworzoną, a wnioskodawca wykazał, że uzyskanie danych objętych zakresem wniosku jest szczególnie istotne dla interesu publicznego. Sąd I instancji uznał zarzut przewlekłości postępowania za zasadny, co spowodowało w istocie naruszenie wskazanych w skardze przepisów u.d.i.p. Nadto WSA we Wrocławiu nie podzielił wyrażonego w odpowiedzi na skargę stanowiska organu uznając, że uniemożliwienie radnemu pozyskiwania informacji w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej tylko z tego powodu, że przysługuje mu prawo zasiadania w radzie i sprawowania w ramach jej kompetencji kontroli, mogłoby doprowadzić do niczym nieuzasadnionych ograniczeń w dostępie do informacji publicznej.
W konstatacji swoich rozważań, po dokonanej analizie podejmowanych przez organ czynności (szczegółowo opisanych na s. 9 i 10 uzasadnienia wyroku) Sąd I instancji stwierdził, że nie zmierzały one do należytego i szybkiego załatwienia sprawy, miały bowiem charakter pozorny, przedłużający postępowanie i nieprowadzący w istocie do załatwienia tej sprawy. Powyższe wskazuje, zdaniem Sądu, że w postępowaniu prowadzonym przez Burmistrza wystąpiła przewlekłość, która nastąpiła z rażącym naruszeniem prawa. Wobec powyższego, Sąd zobowiązał Burmistrza do załatwienia wniosku strony skarżącej z dnia 4 kwietnia 2019 r. na podstawie art. 149 § 1 pkt 3 p.p.s.a. (punkt I sentencji wyroku). Okoliczności przesądzające o rażącym charakterze stwierdzonej przewlekłości skłoniły WSA do nałożenia grzywny w kwocie 500 zł, która spełni przy tym rolę proporcjonalnej represji za niezgodne z prawem działanie i jest wystarczającym środkiem dyscyplinującym do podjęcia stosownych działań. Zawarte w punkcie IV wyroku orzeczenie Sądu w zakresie oddalenia dalej idącej skargi dotyczy nieuwzględnienia wnioskowanej wysokości grzywny, która przekraczała kwotę przyznaną przez Sąd z tego tytułu w punkcie III wyroku.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wywiódł organ administracyjny, zaskarżając ww. wyrok w całości, zarzucając mu:
- naruszenie prawa materialnego tj. poprzez wadliwe zastosowanie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu art. 149 par. 1 pkt 3 p.p.s.a., art. 149 par. 1a p.p.s.a., art. 149 par. 2 p.p.s.a., i przez to naruszenie:
1) art. 61 ust. 1 i 2 Konstytucji RP poprzez błędne zastosowanie i uznanie, iż powołanie się przez wnioskodawcę na swój status radnego jest wystarczające i przysługuje mu prawo uzyskania na wniosek informacji publicznej bez szczególnego wykazania istotnego interesu publicznego oraz celu pozyskania informacji publicznej,
2) art. 1 ust. 2 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (dalej u.d.i.p) poprzez błędne zastosowanie i uznanie, iż wnioskodawca pełniący funkcję Przewodniczącego Komisji Rewizyjnej Rady Miejskiej [...] nie dysponuje możliwością uzyskania informacji publicznej w innym trybie,
3) art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. poprzez błędne zastosowanie i uznanie, iż wnioskodawca przez sam fakt pełnienia funkcji radnego spełnił przesłankę wykazania szczególnie istotnego interesu publicznego bez określenia, iż działa on w interesie publicznym oraz celu i przeznaczenia wykorzystania informacji publicznej,
4) art. 13 ust. 1 u.d.i.p poprzez błędne zastosowanie i uznanie, iż doszło w niniejszej sprawie do przewlekłości postępowania , które miało miejsce z rażącym naruszeniem prawa, co uprawnie do wymierzenia skarżącemu grzywny , skoro skarżący zapewnił wnioskodawcy prawo wglądu do żądanych dokumentów w siedzibie Urzędu Miejskiego [...], lecz wnioskodawca nie skorzystał z tego uprawnienia;
- naruszenia przepisów prawa procesowego, mające istotny wpływ na wynik sprawy, poprzez naruszenie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu:
1) przepisu art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez brak dostatecznego wyjaśnienia podstawy prawnej rozstrzygnięcia w szczególności w zakresie powodów, jakimi kierował się Sąd oraz organ II instancji uznając, iż w analizowanej sprawie wnioskodawca posiadał szczególnie istotny interes publiczny w uzyskaniu informacji publicznej przetworzonej oraz uznając, iż organ gminy wadliwie ocenił badanie po stronie wnioskodawcy szczególnie istotnego interesu publicznego do uzyskania żądanej przez wnioskodawcę informacji publicznej przetworzonej.
2) przepisu art. 6 k.p.a., art. 7 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a. oraz art. 80 k.p.a. polegające na oparciu orzeczenia przez Sąd I instancji i SKO [...] na okolicznościach faktycznych, które nie potwierdzały istnienia po stronie wnioskodawcy szczególnie istotnego interesu publicznego w pozyskaniu informacji objętych wnioskiem o udzielenie informacji publicznej, nie wskazywały konkretnego celu pozyskania informacji publicznej oraz nie określały w jaki sposób pozyskanie tych informacji miało doprowadzić do poprawy funkcjonowania organów gminy lub gospodarki finansowej gminy.
Wobec powyższego, skarżący kasacyjnie wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku WSA we Wrocławiu w całości; rozpoznanie niniejszej skargi kasacyjnej poza rozprawą wobec zrzeczenia się przez skarżącego rozprawy; na podstawie art. 200 w zw. z art. 203 pkt. 1 w zw. z art. 205 § 2 p.p.s.a. o zasądzenie od T.K. na rzecz skarżącego kosztów postępowania przed Naczelnym Sądem Administracyjnym w Warszawie oraz przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym we Wrocławiu, w tym kosztów zastępstwa procesowego w tych postępowaniach wg norm przepisanych. Skarżący kasacyjnie względnie wniósł o: uchylenie zaskarżonego wyroku WSA we Wrocławiu w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu we Wrocławiu, celem wydania orzeczenia; rozpoznanie niniejszej skargi kasacyjnej poza rozprawą wobec zrzeczenia się przez skarżącego rozprawy; na podstawie art. 200 w zw. z art. 203 pkt. 1 w zw. z art. 205 § 2 p.p.s.a. o zasądzenie od T.K. na rzecz skarżącego kosztów postępowania przed Naczelnym Sądem Administracyjnym w Warszawie oraz przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym we Wrocławiu, w tym kosztów zastępstwa procesowego w tych postępowaniach wg norm przepisanych.
Powyższe zarzuty zostały rozwinięte w uzasadnieniu skargi kasacyjnej.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną pełnomocnik skarżącego wniósł o jej oddalenie w całości oraz o zasądzenie od organu na rzecz skarżącego zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego, według norm przepisanych, zrzekając się przy tym przeprowadzenia rozprawy.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Na wstępie zauważyć należy, że wobec zrzeczenia się przez obie strony rozpatrzenia sprawy na rozprawie, skarga kasacyjna - na zasadzie art. 182 § 2 i 3 p.p.s.a. - podlegała rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym.
Zgodnie z art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach:
1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, a także
2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Co istotne - zgodnie z art. 176 p.p.s.a. - strona skarżąca kasacyjnie ma obowiązek przytoczyć podstawy skargi kasacyjnej wnoszonej od wyroku Sądu pierwszej instancji i szczegółowo je uzasadnić wskazując, które przepisy ustawy zostały naruszone, na czym to naruszenie polegało i jaki miało wpływ na wynik sprawy. Obowiązek powołania przez autora skargi kasacyjnej skonkretyzowanej podstawy zaskarżenia związany jest z ograniczoną kognicją Naczelnego Sądu Administracyjnego, który dokonuje kontroli rozstrzygnięcia pierwszoinstancyjnego wyłącznie przez pryzmat sformułowanych zarzutów kasacyjnych z wyjątkiem przypadku nieważności postępowania. Stosownie bowiem do treści art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, z urzędu biorąc pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. Wobec niestwierdzenia żadnej z wad wymienionych w art. 183 § 2 p.p.s.a., a nadto w związku z niezaistnieniem przesłanek, o których mowa w art. 189 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny dokonał kontroli zaskarżonego wyroku jedynie w zakresie wyznaczonym podstawą kasacyjną, dochodząc do przekonania, że nie są one usprawiedliwione.
Wobec tego, że skarga kasacyjna oparta została zarówno na zarzutach naruszenia prawa materialnego, jak i procesowego, w pierwszej kolejności należało odnieść się do tych ostatnich i ustalić, czy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Wrocławiu dopuścił się podniesionego przez organ naruszenia art. 141 § 1 p.p.s.a., a także art. 6, 7, 77 § 1 oraz art. 80 k.p.a. Trafność skargi kasacyjnej w tym zakresie wykluczałaby bowiem możliwość merytorycznego odniesienia się do pozostałych podniesionych w niej zarzutów (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 4 września 2014 r., sygn. akt II GSK 1293/13 oraz z dnia 16 października 2013 r., sygn. akt II GSK 937/12 - dostępne w centralnej bazie orzeczeń sądów administracyjnych: http://orzeczenia.nsa.gov.pl, podobnie jak i pozostałe orzeczenia sądów administracyjnych powołane w niniejszym uzasadnieniu).
Odnosząc się w pierwszej kolejności do zarzutów o charakterze procesowym, należy wyjaśnić, że - jak na wstępie to nadmieniono - przedmiotowa sprawa dotyczyła skargi, wniesionej przez T.K. na przewlekłe prowadzenie postępowania przez Burmistrza [...]. Oceniając zatem zasadność tego rodzaju skargi, w odróżnieniu od skarg wnoszonych na określone akty i czynności organów administracji publicznej, sąd administracyjny sam czyni ustalenia faktyczne. Wprawdzie ustalenia te obejmują badanie treści akt administracyjnych, ale czynność ta nie jest dokonywana w trybie przepisów kodeksu postępowania administracyjnego a w trybie przepisów ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Z tego powodu w rozpoznawanej sprawie zarzuty kasacyjne, oparte na art. 6, 7, 77 § 1 i art. 80 k.p.a. – już co do zasady – nie mogły mieć jakiegokolwiek znaczenia. Sąd administracyjny przepisów tych bowiem w ogóle nie stosuje. Dodać należy nadto, że postępowanie o udostępnienie informacji publicznej nie jest postępowaniem jurysdykcyjnym i zgodnie z art. 16 ust. 2 u.d.i.p. przepisy kodeksu postępowania administracyjnego stosuje się tylko do decyzji odmawiającej udostępnienie informacji publicznej oraz umarzającej takie postępowanie.
W odniesieniu do zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. wskazać należy, że może być on skutecznie postawiony w dwóch przypadkach: gdy uzasadnienie wyroku nie zawiera wszystkich elementów, wymienionych w tym przepisie i gdy w ramach przedstawienia stanu sprawy, wojewódzki sąd administracyjny nie wskaże, jaki i dlaczego stan faktyczny przyjął za podstawę orzekania (por. uchwałę NSA z dnia 15 lutego 2010 r., sygn. akt: II FPS 8/09, wyrok NSA z dnia 20 sierpnia 2009 r., sygn. akt: II FSK 568/08). Naruszenie to musi być przy tym na tyle istotne, aby mogło mieć wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.). Za jego pomocą nie można skutecznie zwalczać prawidłowości przyjętego przez sąd stanu faktycznego, czy też stanowiska sądu co do wykładni bądź zastosowania prawa materialnego. Przepis art. 141 § 4 p.p.s.a. jest przepisem proceduralnym, regulującym wymogi uzasadnienia. W ramach rozpatrywania zarzutu naruszenia tego przepisu Naczelny Sąd Administracyjny zobowiązany jest jedynie do kontroli zgodności uzasadnienia zaskarżonego wyroku z wymogami wynikającymi z powyższej normy prawnej. Uzasadnienie zaskarżonego wyroku zawiera przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowiska strony przeciwnej, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Sąd I instancji wyjaśnił podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz rozpoznał sprawę sądowoadministracyjną zgodnie z jego kontrolnymi kompetencjami. Z wywodów Sądu wynika, dlaczego w jego ocenie doszło do naruszenia prawa wskazanego w skardze, jakie przyjął znaczenie normy prawnej wynikającej z art. 1 ust. 1 u.d.i.p. oraz z jakich powodów uznał, że wnioskowana informacja ma charakter informacji publicznej przetworzonej, a także co stanowiło podstawę prawną rozstrzygnięcia zawartego w zaskarżonym wyroku. Sąd ocenił stanowisko skarżącego nie mając przy tym bezwzględnego obowiązku odnoszenia się do każdego z argumentów podniesionych w odpowiedzi na skargę. Uzasadnienie zaskarżonego wyroku nie uniemożliwia kontroli instancyjnej tego wyroku. Poza tym strona skarżąca kasacyjnie nie wykazała, jak ewentualne naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a. w sposób wskazany w skardze kasacyjnej mogło istotnie wpłynąć na wynik sprawy.
Odnosząc się do zarzutów naruszenia prawa materialnego, Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że również one są niezasadne.
Skoro art. 2 ust. 1 u.d.i.p. stanowi, że prawo dostępu do informacji publicznej przysługuje, z zastrzeżeniem art. 5 u.d.i.p., każdemu, to nie ma uzasadnionych podstaw do zawężania katalogu podmiotów uprawnionych do jej uzyskania. Z faktu bycia radnym organu stanowiącego jednostki samorządu terytorialnego dla danej osoby nie wynikają z przepisów u.d.i.p. żadne dodatkowe uprawnienia. Innymi słowy, przepisy u.d.i.p. przyznają jednakowo szeroki dostęp do informacji dla wszystkich zainteresowanych, bez wyodrębnienia szczególnych uprawnień bądź ich uszczuplenia w stosunku do radnych. Należy wyraźnie zaznaczyć, że przepisy ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym nie tylko nie zawierają szczególnych uprawnień dla radnych w zakresie dostępu do informacji publicznej, ale również nie określają odmiennych zasad i trybu dostępu do informacji będących informacjami publicznymi. Wskazany w zarzucie skargi kasacyjnej przepis artykułu 1 ust. 2 ww. ustawy o dostępie do informacji publicznej wyłącza stosowanie jej przepisów w sytuacji, gdy wnioskodawca ma zapewniony dostęp do żądanych informacji publicznych w innym trybie, bowiem zgodnie z jego treścią, przepisy ustawy o dostępie do informacji publicznej nie naruszają przepisów innych ustaw, określających odmienne zasady i tryb dostępu do informacji, będących informacjami publicznymi. Oznacza to, że przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej nie stosuje się, jeżeli informacja publiczna dostępna jest w innym trybie. Dla przykładu, takim innym trybem, w rozumieniu art. 1 ust. 2 u.d.i.p., są przepisy ustawy z dnia 17 maja 1989 r. - Prawo geodezyjne i kartograficzne (t.j.: Dz. U. z 2020 r., poz. 276 ze zm.), które określają odmienne zasady i tryb udzielania informacji znajdujących się w państwowym zasobie geodezyjnym i kartograficznym, będących informacjami publicznymi, co oznacza, że w zakresie dostępu do informacji zawartych w zasobie wyłączone jest stosowanie ustawy o dostępie do informacji publicznej (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 5 kwietnia 2013 r. o sygn. akt I OSK 175/13). Tak więc dla uznania, że radny ma inny tryb dostępu do wnioskowanych danych, tryb ten musiałby być ustawowo uregulowany i zapewniać dostęp w jego ramach do określonego rodzaju informacji. Tylko wówczas można byłoby przyjąć, że radny ma zagwarantowany dostęp do interesujących go danych publicznych i odmówić stosowania przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej, tymczasem w ustawie o samorządzie gminnym nie zawarto takich uregulowań, które pozwalałyby w ich trybie realizować skarżącemu - radnemu konstytucyjne prawo do uzyskiwania informacji na temat spraw publicznych. Przepisem takim bynajmniej nie jest art. 24 ust. 2 i 3 ustawy o samorządzie gminnym, który stanowi, iż w wykonywaniu mandatu radnego radny ma prawo, jeżeli nie narusza to dóbr osobistych innych osób, do uzyskiwania informacji i materiałów, wstępu do pomieszczeń, w których znajdują się te informacje i materiały, oraz wglądu w działalność urzędu gminy, a także spółek z udziałem gminy, spółek handlowych z udziałem gminnych osób prawnych, gminnych osób prawnych, oraz zakładów, przedsiębiorstw i innych gminnych jednostek organizacyjnych, z zachowaniem przepisów o tajemnicy prawnie chronionej. Nadto w sprawach dotyczących gminy radni mogą kierować zapytania i interpelacje do wójta. Ustawa o samorządzie gminnym nie wyłącza możliwości skorzystania przez radnych gminy z instytucji dostępu do informacji publicznej i nie reguluje odrębnego trybu dostępu do informacji publicznej. Obydwie regulacje nie pokrywają się zakresowo a dodatkowo prawo dostępu do informacji publicznych wynikające z ustawy o dostępie do informacji publicznej odmiennie, niż uprawnienia radnych wynikających z u.s.g., podlega kontroli sądowej. Radny, niezależnie od pełnionej funkcji publicznej, którą sprawuje przez udział w posiedzeniach rady, pozostaje obywatelem i jak każdy obywatel Państwa - członek danej wspólnoty samorządowej, ma prawo do formułowania swych indywidualnych wniosków w trybie dostępu do informacji publicznej. Jego społeczna rola wymaga wiedzy na temat spraw gminy, której poszerzenie niejednokrotnie może nie być możliwe z racji uwarunkowań politycznych, jakie zachodzą w organach gminy. Przyjęcie zatem, że tryb sprawowania kontroli przez radę nad organem wykonawczym gminy jest także trybem służącym realizowaniu przez radnego indywidualnej kontroli w zakresie spraw publicznych, co miałoby wyłączać stosowanie przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej w sytuacji składania przez niego w jej trybie wniosków, byłoby niczym innym, jak tylko ograniczaniem jej konstytucyjnych uprawnień jako obywatela. Uniemożliwienie radnemu pozyskiwania informacji w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej tylko z tego powodu, że przysługuje mu prawo zasiadania w radzie i sprawowania w ramach jej kompetencji kontroli mogłoby doprowadzić do niczym nieuzasadnionych ograniczeń w dostępie do informacji publicznej. Konstytucyjne prawo do informacji publicznej powinno służyć jak najszerszemu dostępowi obywateli do danych publicznych. Zasada jawności życia publicznego i transparentności działań władzy publicznej, które to zasady legły u podstaw obywatelskiego prawa do informacji publicznej, realizowanego w trybie przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej, mają bowiem sprzyjać sprawowaniu społecznej kontroli przez wszystkich obywateli. Zaznaczyć przy tym należy, że ustawodawca celowo w art. 2 ust. 2 u.d.i.p. wprowadził zapis, zgodnie z którym od osoby wykonującej prawo do informacji publicznej nie wolno żądać wykazania interesu prawnego lub faktycznego. Toteż zainteresowany obywatel, choćby pełnił funkcję radnego, kierując swój wniosek do podmiotu zobowiązanego do udzielenia informacji publicznej, nie musi wykazywać interesu faktycznego czy prawnego w żądaniu uzyskania informacji publicznej. Nie musi więc podawać, w jakim celu żądana informacja publiczna jest mu potrzebna, jak również nie musi wyjaśniać, czy pełni funkcję publiczną. Skoro tak, to nie ma znaczenia prawnego dla sprawy okoliczność, że składający wniosek o udostępnienie informacji publicznej jest jednocześnie radnym w gminie, w której wniosek taki został złożony.
Tym samym w niniejszej sprawie nie ma zastosowania art. 1 ust. 2 u.d.i.p., albowiem przepisy u.d.i.p. nie naruszają w tym przypadku przepisów innych ustaw określających odmienne zasady i tryb dostępu do informacji będących informacjami publicznymi.
Oczywiście niezasadne są zarzuty naruszenia art. 61 ust. 1 i 2 Konstytucji RP oraz art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. poprzez błędne ich zastosowanie - już choćby z tego powodu, że wbrew tym zarzutom, Sąd I instancji nie odnosił się w sposób w nich wskazany do tych przepisów. Przywołany w uzasadnieniu wyroku Sądu I instancji art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. dotyczył wyłącznie stwierdzenia faktu, iż organ "pismem z dnia 23 kwietnia 2019 r. stanowiącym jednocześnie skierowane do strony wezwanie o wskazanie szczególnie istotnego interesu publicznego stosownie do treści art., 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p wypełniając dyspozycję art. 13 ust. 2 u.d.i.p. poinformował wnioskodawcę, o wyznaczeniu nowego terminu załatwienia sprawy (2 miesiące)". Ubocznie jedynie podkreślić należy, że pozbawienie radnych prawa dostępu do informacji publicznej na podstawie przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej, jakby tego chciał skarżący kasacyjnie organ, naruszyłoby ich prawo wynikające z art. 61 ust. 1 i 2 Konstytucji RP.
Nadto, chociaż zarzuty odnoszą się do błędnego zastosowania wskazanych przepisów, to nie został skutecznie zakwestionowany ustalony w sprawie stan faktyczny. Nie można skutecznie powoływać się na zarzut niewłaściwego zastosowania prawa materialnego, o ile równocześnie nie zostaną także skutecznie zakwestionowane ustalenia faktyczne, na których oparto skarżone rozstrzygnięcie (zob. wyrok NSA z dnia 31 stycznia 2013 r., I OSK 1171/12). Próba zwalczenia ustaleń faktycznych poczynionych przez sąd pierwszej instancji nie może nastąpić przez zarzut naruszenia prawa materialnego (zob. wyrok NSA z dnia 29 stycznia 2013 r., I OSK 2747/12; wyrok NSA z dnia 6 marca 2013 r., II GSK 2327/11). Ocena zarzutu prawa materialnego może być dokonana wyłącznie na podstawie konkretnego stanu faktycznego, nie zaś na podstawie stanu faktycznego, który skarżący uznaje za prawidłowy (zob. wyrok NSA z dnia 6 marca 2013 r., II GSK 2328/11; wyrok NSA z dnia 14 lutego 2013 r., II GSK 2173/11). Jeżeli skarżący uważa, że ustalenia faktyczne są błędne, to zarzut naruszenia prawa materialnego poprzez błędne zastosowanie jest co najmniej przedwczesny. Zarzut naruszenia prawa materialnego nie może opierać się na wadliwym (kwestionowanym przez stronę) ustaleniu faktu (zob. wyrok NSA z dnia 13 marca 2013 r., II GSK 2391/11). Błędne zastosowanie (bądź niezastosowanie) przepisów materialnoprawnych zasadniczo każdorazowo pozostaje w ścisłym związku z ustaleniami stanu faktycznego sprawy i może być wykazane pod warunkiem wcześniejszego obalenia tych ustaleń czy też szerzej - dowiedzenia ich wadliwości. Gdy skarżący nie podważa skutecznie okoliczności faktycznych sprawy zarzuty niewłaściwego zastosowania prawa materialnego są zarzutami bezpodstawnymi (por. wyrok NSA z dnia 4 lipca 2013 r., I FSK 1092/12; wyrok NSA z dnia 1 grudnia 2010 r., II FSK 1506/09; wyroki NSA: z dnia 11 października 2012 r., I FSK 1972/11; z dnia 3 listopada 2011 r., I FSK 2071/09).
Poza sporem w niniejszej sprawie jest to, że żądane przez wnioskodawcę informacje są informacjami publicznymi. Nie ma sporu także co do charakteru żądanej informacji, która tak jak to prawidłowo zakwalifikowały zarówno organ I jak i II instancji, ma charakter informacji przetworzonej, czyli takiej która będzie opracowywana przez zobowiązany organ, na podstawie posiadanych danych, w zakresie przedmiotowym określonym w zmodyfikowanym wniosku strony.
Co istotne przedmiotem niniejszego postępowania jest przewlekłe prowadzenie postępowania przez organ w załatwieniu wniosku o udzielenie informacji publicznej, a nie inne kwestie. Skoro nie budzi wątpliwości stron oraz Sądu, że żądana przez wnioskodawcę informacja jest informacją publiczną, to organ powinien ją udostępnić lub wydać decyzję o odmowie jej udostępnienia. Nawet w wypadku ustalenia, że żądana informacja jest informacją publiczną o charakterze przetworzonym, a wnioskodawca - pomimo wezwania - na podstawie art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. nie wykazał, że jej uzyskanie jest szczególnie istotne dla interesu publicznego (jak twierdzi skarżący kasacyjnie), to także wówczas prawidłową formą załatwienia wniosku jest wydanie decyzji o odmowie udostępnienia informacji publicznej. Jak wynika z akt sprawy wniosek T.K. z dnia 4 kwietnia 2019 r. nie został dotychczas w żaden z tych sposobów załatwiony.
W konsekwencji bezzasadny jest zarzut naruszenia art. 13 ust. 1 u.d.i.p. W tym zakresie podkreślić należy, że zapewnienie wnioskodawcy prawa wglądu do żądanych dokumentów w siedzibie Urzędu Miejskiego [...], nie jest realizacją wniosku skarżącego w sposób i w formie przez niego wskazanej (czyli w formie skanów protokołów odbioru, potwierdzeń wypłaty wynagrodzeń wykonawcy i ew. oświadczeń o naliczeniu kar umownych).
Mając na uwadze powyższe wywody, Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw, dlatego na mocy art. 184 p.p.s.a. ją oddalił.
Rozstrzygnięcie o kosztach postępowania kasacyjnego zostało wydane w oparciu o przepis art. 204 pkt 2 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło