I OSK 1383/19

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2020-05-29

Skład orzekający: Maciej Dybowski, Aleksandra Łaskarzewska, Ewa Kręcichwost - Durchowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy decyzja o odmowie stwierdzenia nieważności decyzji wywłaszczeniowej z 1953 r. została wydana z rażącym naruszeniem prawa, w szczególności w zakresie określenia przedmiotu wywłaszczenia oraz prawidłowości zawiadomienia współwłaścicielki o postępowaniu?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że ani Wojewódzki Sąd Administracyjny, ani organ administracji nie dopuścili się rażącego naruszenia prawa przy odmowie stwierdzenia nieważności decyzji wywłaszczeniowej z 1953 r. Sąd uznał, że mimo upływu czasu i częściowego braku dokumentacji, możliwe było precyzyjne określenie przedmiotu wywłaszczenia, a procedury zawiadomienia o postępowaniu i przeprowadzenia rozprawy, mimo pewnych uchybień proceduralnych, nie miały charakteru rażącego naruszenia prawa, które uzasadniałoby stwierdzenie nieważności decyzji.
Stan faktyczny
Skarżąca wniosła o stwierdzenie nieważności decyzji wywłaszczeniowej z 1953 r., zarzucając rażące naruszenie prawa, w tym wadliwe określenie przedmiotu wywłaszczenia i brak skutecznego zawiadomienia współwłaścicielki o postępowaniu. Minister Inwestycji i Rozwoju odmówił stwierdzenia nieważności. WSA oddalił skargę, uznając, że zarzucane uchybienia nie miały charakteru rażącego naruszenia prawa. NSA rozpoznał skargę kasacyjną od wyroku WSA.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Maciej Dybowski Sędziowie: Sędzia NSA Aleksandra Łaskarzewska Sędzia del. WSA Ewa Kręcichwost - Durchowska (spr.) po rozpoznaniu w dniu 29 maja 2020 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej I. K. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 4 grudnia 2018 r. sygn. akt IV SA/Wa 1672/18 w sprawie ze skargi I. K. na decyzję Ministra Inwestycji i Rozwoju z dnia [...] marca 2018 r. nr [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji oddala skargę kasacyjną. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 4 grudnia 2018 r., sygn. IV SA/Wa 1672/18, oddalił skargę I. K. na decyzję Ministra Inwestycji i Rozwoju z [...] marca 2018 r. nr [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji. Wyrok został wydany w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy: Pismem z [...] września 2012 r. skarżąca złożyła wniosek o stwierdzenie nieważności orzeczenia Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w L. z [...] grudnia 1953 r. nr [...] w przedmiocie wywłaszczenia nieruchomości o pow. [...] ha [...] m² położonej w L., objętej księgą wieczystą D. cz. III z uwagi na to, że została ona wydana z rażącym naruszeniem prawa. Zdaniem skarżącej rażąco naruszono art. 5, 7 ust. 3 pkt 2, art. 8 ust. 1-4, art. 20 ust. 1 i 2, art. 24 ust. 1 i 2, art. 27, art. 30 ust. 1-4 oraz art. 40 ust. 1 i 2 dekretu z dnia 26 kwietnia 1949r. o nabywaniu i przekazywaniu nieruchomości niezbędnych dla realizacji narodowych planów gospodarczych (Dz. U. z 51 r., nr 4, poz. 31 – dalej jako: "dekret"). Po rozpatrzeniu sprawy Minister Inwestycji i Rozwoju (dalej: "Minister", "organ") decyzją z [...] marca 2018 r. orzekł o odmowie stwierdzenia nieważności ww. orzeczenia Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w L. z [...] grudnia 1953 r. oraz umorzył postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności orzeczenia Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w L. z [...] listopada 1954 r. nr [...]w części dotyczącej wywłaszczenia udziału [...] części nieruchomości o powierzchni [...] ha przysługującego spółce pn. "[...]". W zakresie orzeczenia o umorzeniu postępowania, organ wyjaśnił, że wobec braku wniosku legitymowanego podmiotu o stwierdzenie nieważności orzeczenia z [...] listopada 1954 r., należało postępowanie umorzyć. W uzasadnieniu rozstrzygnięcia organ wskazał, że w skład wywłaszczonej ww. orzeczeniami nieruchomości obecnie wchodzą działki ewidencyjne nr [...] i [...] obręb [...] M. T., jedn. ewid. L. Zauważył również, że spółka jawna pn. "[...]" uległa wykreśleniu z rejestru handlowego z dniem [...] stycznia 2016 r. na skutek braku rejestracji ww. spółki w Krajowym Rejestrze Sądowym. W tych warunkach prawa ww. spółki przejął Skarb Państwa – stosownie do art. 9 ust. 2b ustawy z dnia 20 sierpnia 1997 r. – Przepisy wprowadzające ustawę o Krajowym Rejestrze Sądowym (Dz. U. z 1997 r. Nr 121, poz. 770). Organ analizując sprawę wskazał, że orzeczenie wywłaszczeniowe z dnia [...] grudnia 1953 r. zostało wydane na podstawie dekretu. Z akt archiwalnych wynika, że: po rozpatrzeniu wniosku [...] z [...] stycznia 1952 r., nr [...], Zastępca Przewodniczącego Państwowej Komisji Planowania Gospodarczego wydał zezwolenie z [...] marca 1952 r. nr [...] na nabycie nieruchomości położonych w L. – B. o łącznej pow. [...] ha, w tym nieruchomości o pow. [...] ha stanowiącej współwłasność spółki [...] w upadłości oraz J. K. Jednocześnie Zastępca Przewodniczącego Państwowej Komisji Planowania Gospodarczego wydał zezwolenie na niezwłoczne objęcie ww. nieruchomości. Do wniosku z [...] stycznia 1952 r. o wydanie zezwolenia dołączono m.in.: - opinię Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w L. z [...] marca 1952 r. L.dz. [...] wydaną na podstawie art. 5 ust. 2 dekretu, w której stwierdzono, że nabycie nieruchomości, objętej wnioskiem, jest niezbędne dla zrealizowania zamierzenia wykonawcy narodowych planów gospodarczych; - zaświadczenie lokalizacyjne Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w L. z [...] grudnia 1950 r. nr L. dz. [...], w którym wyrażono zgodę na lokalizacje ogólną Stacji Obsługi Samochodów przy ul. [...] w L.; - zaświadczenie lokalizacyjne nr [...] Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w L. z [...] maja 1951 r., L.dz. [...], w którym wyrażono zgodę na lokalizację szczegółową obiektów stacji obsługi samochodów na przedmiotowej nieruchomości; - zezwolenie Ministra Transportu Drogowego i Lotniczego z [...] lutego 1952 r., nr [...] na zgłoszenie wniosku w trybie art. 5 dekretu; - zaświadczenia Wydziału Ksiąg Publicznych Sądu Powiatowego w L. z [...] października 1951 r.; - plan sytuacyjny. Dokumenty te, w ocenie organu nadzoru wskazują, że nie można uznać, iż doszło do rażącego naruszenia przepisu art. 5 dekretu. W dalszej części organ wyjaśnił, że właścicielem udziału [...] części w nieruchomości o powierzchni [...] ha, objętej wykazem hipotecznym D. cz. III, oznaczonej jako działka nr [...] na planie sytuacyjnym z [...] grudnia 1952 r. sporządzonym przez mierniczego W. P., niezbędnej do realizacji narodowych planów gospodarczych, była J. K. Do właściciela ujawnionego w księdze wieczystej inwestor – [...] (przedsiębiorstwo państwowe) – pismem z [...] grudnia 1952 r. nr [...] skierował wezwanie, wskazując, że cena nieruchomości zostanie określona na podstawie art. 28 dekretu. W aktach sprawy brak tego dokumentu, z tego względu nie jest możliwe dokonanie jego merytorycznej oceny. W odpowiedzi na powyższą ofertę pismem z [...] kwietnia 1953 r. J. K. odmówiła zawarcia dobrowolnej umowy sprzedaży przysługującego jej udziału w nieruchomości. Powyższe wskazuje, że nie doszło do nabycia nieruchomości w drodze umowy i niezbędne okazało się zastosowanie trybu wywłaszczenia. Nie doszło zatem do rażącego naruszenia art. 8 ust. 1 dekretu. Organ zauważył również, że w przedmiotowej sprawie pismem z [...] kwietnia 1953 r. nr [...][...] wystąpiła z wnioskiem do Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w L. o wywłaszczenie udziału [...] części w nieruchomości oznaczonej jako działka nr [...] na planie sytuacyjnym sporządzonym przez mierniczego W. P. o pow. [...] ha [...] m², przysługującego J. K. Do przedmiotowego wniosku załączono m.in.: plan sytuacyjny, zezwolenie Przewodniczącego Państwowej Komisji Planowania Gospodarczego z [...] marca 1952 r., dowody wezwania właścicieli stosownie do art. 8 dekretu, rejestr pomiarowy, zaświadczenia Wydziału Ksiąg Publicznych Sądu Powiatowego w L. z [...] października 1952 r. Nie budzi zatem wątpliwości, iż nie doszło do naruszenia art. 17 ust. 3 dekretu. Podniesiono także, że z częściowo zachowanych akt archiwalnych wynika, że pismem z [...] sierpnia 1953 r. nr [...] organ poinformował o wszczęciu postępowania wywłaszczeniowego, z wniosku [...], w stosunku do przedmiotowej nieruchomości. Jednocześnie organ poinformował o wyznaczeniu terminu i miejscu rozprawy wywłaszczeniowo-odszkodowawczej - dnia [...] listopada 1953 r. w siedzibie Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w L. Przedmiotowe pismo zostało wywieszone na tablicy ogłoszeń Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w L. w dniach [...] października 1953 r. – [...] listopada 1953 r. W aktach sprawy nie zachowały się zwrotne potwierdzenia odbioru ww. korespondencji. Publiczne obwieszczenie zostało jednak przeprowadzone prawidłowo. W aktach sprawy znajduje się również protokół z rozprawy wywłaszczeniowej z [...] listopada 1953 r., który dowodzi prawidłowości przygotowania i przeprowadzenia rozprawy wywłaszczeniowej. Na rozprawie pomimo prawidłowego wezwania nie stawiły się strony postępowania. Nie doszło zatem do naruszenia przepisu art. 18 ust. 1 dekretu ani art. 20 ust. 1 dekretu. Zdaniem organu, orzeczenie zawierało wszystkie elementy w tym prawidłowo określony przedmiot wywłaszczenia poprzez precyzyjne oznaczenie nieruchomości podlegającej wywłaszczeniu oraz wskazanie, że wywłaszczenie następuje na rzecz Skarbu Państwa - na wniosek Przedsiębiorstwa [...]. W tej sytuacji nie doszło do rażącego naruszenia art. 21 ust. 1 ani ust. 2 dekretu. Mając na uwadze ówczesne standardy prawne, w ocenie organu nadzoru, nie można uznać, aby przeliczenie przez organ wywłaszczeniowy udziałów przysługujących J. K. w przedmiotowej nieruchomości na powierzchnię gruntu stanowiło przejaw rażącego naruszenia prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., albowiem na podstawie akt archiwalnych możliwe jest precyzyjne określenie przedmiotu wywłaszczenia. Orzeczenie z [...] grudnia 1953 r. nie było również niewykonalne, gdyż łącznie z orzeczeniem z [...] listopada 1954 r. skutkowało wywłaszczeniem całości działek nr [...] i [...]. Ewentualny brak należytej precyzji w oznaczeniu nieruchomości w treści orzeczenia z [...] grudnia 1953 r. nie stanął na przeszkodzie ujawnieniu Skarbu Państwa w dziale II księgi wieczystej prowadzonej dla przedmiotowej nieruchomości. Organ wskazał nadto, że orzeczenie z [...] grudnia 1953 r. nr [...] zostało wysłane stronom [...] grudnia 1953 r., co wynika z prezentaty umieszczonej na egzemplarzu orzeczenia znajdującym się w aktach sprawy. Nie zachowały się jednak zwrotne potwierdzenia odbioru ww. rozstrzygnięcia przez strony postępowania. W dniu [...] marca 1954 r. przedmiotowe orzeczenie zostało zaopatrzone w klauzule wykonalności, co oznacza, iż nie zostało zaskarżone. Nie doszło zatem do rażącego naruszenia art. 21 ust. 1 ani ust. 2 dekretu. W przedmiotowym orzeczeniu z [...] grudnia 1953 r. nie stwierdzono również wad wymienionych w art. 156 § 1 pkt 1, 3, 4, 6 i 7 k.p.a. Skargę na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wniosła I. K. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie podtrzymując stanowisko zaprezentowane w zaskarżonej decyzji. Oddalając skargę Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zauważył, że poddana kontroli decyzja została wydana w postępowaniu nadzwyczajnym dotyczącym stwierdzenia nieważności decyzji. Następnie wskazał m.in., że w rozpoznanej sprawie znaczna część zarzutów sformułowanych w skardze dotyczy naruszenia przez organ przepisów dekretu przez to, że współwłaścicielka nieruchomości (J. z W. K. - po zmianie nazwiska K.) nie brała w nim udziału, gdyż nie wiedziała o toczącym się postępowaniu, jak również o wydaniu orzeczenia z [...] grudnia 1953 r. Ustosunkowując się do tych zarzutów Sąd pierwszej instancji wskazał, że przesłanki wznowienia postępowania nie mogą stanowić podstawy stwierdzenia nieważności orzeczenia. Tymczasem podnoszone w tym zakresie zarzuty zmierzają do wykazania, że była współwłaścicielka nieruchomości bez własnej winy nie brała udziału w postępowaniu wywłaszczeniowym. Skarżąca wskazuje zatem na ewentualne wady postępowania prowadzonego w przedmiocie wywłaszczenia nieruchomości, a nie wady tkwiące w samej decyzji. Wytknięte w skardze wady, zdaniem Sądu, mogły stanowić ewentualną podstawę do wznowienia postępowania w oparciu o przesłankę z art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a., ale nie mogą być uznane za podstawę uzasadniającą stwierdzenie nieważności decyzji, szczególnie, że podnoszone uchybienia natury proceduralnej nie rzutowały na treść decyzji kontrolowanej w trybie nadzwyczajnym. Sąd zauważył, że ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego nie wynika w sposób jednoznaczny by dawna współwłaścicielka wywłaszczonej nieruchomości faktycznie została pozbawiona możliwości wzięcia udziału w sprawie dotyczącej odjęcia jej prawa własności. Zarówno zawiadomienie o wszczęciu postępowania z [...] maja 1953 r., jak również orzeczenie z [...] grudnia 1953 r. o wywłaszczeniu były kierowane m. in. do J. K. Fakt, uwzględnienia J. K., w toku postępowania potwierdzają pośrednio również odpisy pism J. K. z [...] grudnia 1952 r. oraz [...] kwietnia 1953 r. odnośnie zgody, a następnie jej cofnięcia, na sprzedaż przysługującego udziału we współwłasności nieruchomości objętej orzeczeniem wywłaszczeniowym. Sąd stwierdził, że szczątkowa dokumentacja, która zachowała się w sprawie rozstrzygniętej ponad 50 lat temu, nie pozwala przyjąć jednoznacznie, że wady o których mowa skarżąca rzeczywiście wystąpiły. Wyjaśnił, że po tak znacznym upływie czasu wątpliwości co do ustalenia, że decyzja (tu orzeczenie) została wydana z rażącym naruszeniem prawa należy rozstrzygać na korzyść legalności zaskarżonej decyzji. Podobne zapatrywanie wyraził Sąd pierwszej instancji co do zarzutu naruszenia art. 20 ust. 1 dekretu, wobec wyznaczenia terminu rozprawy bez uprzedniego odczekania 14 dni na złożenie wniosków i sprzeciwów. Naruszenie to dotyczy kwestii proceduralnych, a zatem tylko wówczas mogłoby stanowić podstawę stwierdzenia nieważności, gdyby miało wpływ na wynik sprawy. Sąd wskazał, że takiej tezy skarżąca nie tylko nie stawia, ale też nie wskazuje jakiejkolwiek argumentacji potwierdzającej istnienie takiego związku. Sąd w dalszej części wyjaśnił, że rację ma strona skarżąca, podnosząc że po upływie 14 dni na złożenie wniosków i sprzeciwów organ winien wyznaczyć termin rozprawy o której winien zawiadomić strony przy czym zgodnie z przepisem art. 20 ust. 2 dekretu termin ten nie mógł być krótszy niż 7 dni. Jak wynika z zawiadomienia z [...] maja 1953 r. organ termin rozprawy wyznaczył już w tym zawiadomieniu wskazując, że odbędzie się ona [...] listopada 1953r. Jednak wskazanego naruszenia nie można uznać za rażące, gdyż w istocie powiadomienie w piśmie z [...] maja 1953r. dawało możliwość zachowania zarówno 14 dniowego terminu, o którym mowa w art. 18 ust. 3 dekretu, jak i co najmniej 7 dniowego terminu, o którym mowa w art. 20 ust. 2 dekretu. Tym samym naruszenie art. 20 ust. 1 dekretu polegające na tym, że rozprawa nie została wyznaczona dopiero po upływie terminu, o którym mowa w art. 18 ust. 3 dekretu nie może być uznane za naruszenie rażące przepisów postępowania, które wino powodować wzruszenie ostatecznego rozstrzygnięcia. Sąd uznał za niezasadny zarzut rażącego naruszenia art. 5 ust. 2 dekretu bowiem znajdująca się w aktach sprawy opinia Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w L. z [...] marca 1952 r. L.dz. [...]. o celowości inwestycji, wskazuje na niezbędność nabycia przedmiotowej nieruchomości oraz odnosi się do interesów gospodarki narodowej. Zdaniem Sądu także zarzuty naruszenia art. 4 ust. 1 i 2 i art. 21 ust. 2 pkt 1 dekretu nie zasługują na uwzględnienie. Sąd wyjaśnił, że nawet jeżeli z przebiegu postępowania wywłaszczeniowego wynika, że intencją wnioskodawcy było wywłaszczenie placu o łącznej powierzchni [...] ha, to nie było przeszkód prawnych, aby wywłaszczenie gruntu o takim areale dokonywane było w odrębnych orzeczeniach. Wskazał, że dekret pozwalał na objęcie orzeczeniem wywłaszczeniowym kilku nieruchomości, ale praktyki takiej nie nakazywał. (art. 17 ust. 4). Objęcie jednym wnioskiem kilku nieruchomości było możliwe przy spełnieniu warunków w tym przepisie wskazanych, a przy tym uzależnione było od woli wnioskodawcy. Sąd pierwszej instancji zauważył następnie, że fakt, iż na potrzeby postępowania wywłaszczeniowego sporządzone zostały mapy zawierające oznaczenie położenia części wywłaszczanej nieruchomości należącej do dwóch podmiotów i jednocześnie, że map tych w aktach brak, nie może uzasadniać wniosku, że orzeczenie narusza prawo i to w sposób rażący. Zdaniem Sądu fakt, że w aktach sprawy, w której orzeczenie zapadło ponad 50 lat temu, brakuje dokumentów, nie może przesądzać że takich dokumentów w dacie wydania orzeczenia nie było. Po drugie skoro wątpliwości co do istnienia wady decyzji, winny być rozstrzygane na korzyść legalności kwestionowanego orzeczenia, to tym bardziej brak dokumentów nie może rodzić konsekwencji w postaci wyeliminowania z obrotu prawnego orzeczenia z lat 50 ubiegłego wieku. Tym bardziej, gdy skarżąca ani nie kwestionuje, że jej poprzedniczka prawna była właścicielem udziału [...] części w objętej postępowaniem wywłaszczeniowym nieruchomości oraz gdy faktem notoryjnym jest fakt, że ostatecznie wywłaszczeniu uległa cała nieruchomość. Sąd pierwszej instancji stwierdził, że kwestia oznaczenia tej części jako działki [...] na planie sytuacyjnym, nie zmienia statusu wywłaszczanej nieruchomości, a stanowi jedynie kwestię techniczną. Treść orzeczenia nie pozostawia wątpliwości, że orzeczenie z [...] grudnia 1953 r. obejmowało część nieruchomości ([...]), której własność przysługiwała J. K. Podobnie nie zmienia tego fakt, że orzeczenie o wywłaszczeniu z [...] grudnia 1953 dotyczy nieruchomości o pow. [...] ha [...] m² objętej księgą D., a nieruchomość o takim areale nie istnieje jako samodzielna jednostka geodezyjna oraz wieczystoksięgowa. Wskazana bowiem w decyzji powierzchnia została obliczona, jako [...] udziału we współwłasności nieruchomości o pow. [...] ha [...] m.kw., co jest odzwierciedleniem stanu prawnego i faktycznego. Sąd pierwszej instancji wyjaśnił, że kontrolowane orzeczenie dotyczyło własności J. K. (udział [...]), a zatem postępowanie kierowane było do właściciela tej części nieruchomości. Udział [...] w tej nieruchomości, stanowiący własność spółki jawnej [...], objęty był odrębnym postępowaniem, w którym stroną była ww. spółka. Organ dał wyraz temu ustaleniu w zaskarżonej decyzji umarzając postępowanie z wniosku skarżącej w odniesieniu do orzeczenia z [...] listopada 1954 r., a Sąd stanowisko organu w tym zakresie uznał za słuszne. Sąd uznał zatem, że skoro udziały we współwłasności nie budzą zastrzeżeń, to nie może być mowy o uznaniu poprzedniczki prawnej skarżącej za stronę postępowania wywłaszczeniowego dotyczącego udziału współwłasności nieruchomości stanowiącego własność spółki. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniosła I. K., zaskarżając go w całości. Wyrokowi zarzucono: 1. Naruszenie przepisów postępowania, tj. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., art. 3 § 1, art. 134 § 1, art. 145 § 1 pkt. 1 lit. c p.p.s.a oraz art. 4 ust. 1 i 2 oraz art. 21 ust. 2 pkt. 1 dekretu przez niedostrzeżenie w procesie kontroli zaskarżonej decyzji, że wobec wadliwego, określenia w decyzji o wywłaszczeniu, przedmiotu wywłaszczenia, decyzja wywłaszczenia de iure dotyczyła nieistniejącego przedmiotu; nieruchomość jest bowiem przedmiotem współwłasności ułamkowej i przedmiotem wywłaszczenia mógł być jedynie udział w takiej nieruchomości nie zaś liczebnie określona powierzchnia nieruchomości; ani w postępowaniu wywłaszczeniowym ani w żadnym innym postępowaniu nie doszło do wyodrębnienia samodzielnych jednostek ewidencyjnych jako odrębnych części nieruchomości; nie doszło też do zniesienia współwłasności nieruchomości poprzez przyznanie każdemu ze współwłaścicieli ułamkowych odpowiedniej, fizycznie wydzielonej części nieruchomości. 2. Naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., art. 3 § 1, art. 134 § 1, art. 145 §1 pkt. 1 lit. c p.p.s.a. oraz art. 7 ust. 2 pkt. 1, 2, 4 i ust. 3 pkt. 4 dekretu, przez niedostrzeżenie, że de iure nie doszło do wydania zezwolenia Przewodniczącego Państwowej Komisji Planowania Gospodarczego obejmującego przedmiot nieruchomości opisany w decyzji wywłaszczeniowej, albowiem: a) wydane zezwolenie nie identyfikuje J. K., jako współwłaściciela nieruchomości; postępowanie o wydanie zezwolenia dotyczyło nieruchomości, której stan prawny nie został prawidłowo zdefiniowany i nie dotyczył J. K.; zezwolenie dotyczyło innej nieruchomości niż nieruchomość objęta decyzją o wywłaszczeniu; b) w zezwoleniu Przewodniczącego Państwowej Komisji Planowania Gospodarczego opis nieruchomości sprowadza się do określenia powierzchni ([...] ha [...] m.kw) bez określenia granic ewidencyjnych oraz udziałów we współwłasności i samych współwłaścicieli; c) wniosek o zezwolenie wadliwie określał stan prawny przedmiotu mającego podlegać wywłaszczeniu, albowiem odwoływał się do księgi wieczystej [...], której właścicielem były [...] s.j. podczas gdy z akt postępowania wywłaszczeniowego wynika, że część nieruchomości, co do której prowadzono postępowanie o wywłaszczenie stanowiła współwłasność J. K., i była objęta inną księgą wieczystą - księgą D.; 3. Naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., art. 3 § 1, art. 134 § 1, art. 145 § 1 pkt. 1 lit. c p.p.s.a. oraz art. 18 ust. 1, 2 i 4 pkt. 3 dekretu, nie doszło do skutecznego wszczęcia wobec J. K. postępowania o wywłaszczeniu, albowiem nie zawiadomiono jej o toczącym się postępowaniu mimo, że decyzja o wywłaszczeniu została do niej zaadresowana; w obwieszczeniu o wszczęciu postępowania wskazano jedynie [...] s.j. jako właściciela nieruchomości o pow. [...] ha [...] m.kw. nie wskazano natomiast J. K., jako niewątpliwego współwłaściciela jednej z nieruchomości wchodzących w skład areału o pow. [...] ha [...] m.kw.; błędne jest przekonanie Sądu, iż uchybie to należy oceniać w kategoriach podstaw do wznowienia postępowania, albowiem należy odróżnić : a) uchybienia w zakresie zagwarantowania stronie czynnego udziału w postępowaniu prawidłowo wobec niej wszczętym (podstawa do wznowienia postępowania) b) od uchybienia polegającego na wydaniu decyzji wobec osoby, wobec której nie doszło do wszczęcia postępowania administracyjnego (podstawa do stwierdzenia nieważności). 4. Naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., art. 3 § 1, art. 134 § 1, art. 145 §1 pkt. 1 lit. c p.p.s.a. oraz art. 21 ust. 1 w zw. z art. 20 ust. 1 i 2 dekretu poprzez niedostrzeżenie, że orzeczenie o wywłaszczeniu zostało wydane mimo tego, że nie została skutecznie przeprowadzona rozprawa administracyjna, albowiem: a) zawiadomienie o terminie rozprawy administracyjnej nastąpiło w postaci obwieszczenia umieszonego na tablicy w gmachu Prezydium Miejskiej Rady Narodowej, w którym to obwieszczeniu J. K. nie została wymieniona jako strona postępowania. b) wbrew przekonaniu Sądu, że uchybienie to może być oceniane w kategoriach podstaw do wznowienia postępowania, należy przyjąć, że czynność administracyjna jaką jest rozprawa nie została przeprowadzona wobec niezawiadomienia o niej strony postępowania, a to z kolei oznacza, że nie został przeprowadzony obligatoryjny element postępowania, bez którego niedopuszczalne jest wydanie decyzji, ergo decyzja została wydana z rażącym naruszeniem prawa. Wskazując na powyższe zarzuty wniesiono o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Ministrowi Inwestycji i Rozwoju oraz zasądzenie na rzecz skarżącej zwrotu kosztów postępowania według norm prawem przewidzianych. W odpowiedzi na skargę kasacyjną [...] S.A. wniósł o jej oddalenie oraz zasądzenie od skarżącego na rzecz [...] S.A. kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego radcy prawnego, według norm przepisanych. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 - dalej jako "p.p.s.a".), Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W sprawie nie występują, enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 p.p.s.a., przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego. Z tego względu, przy rozpoznaniu sprawy, Naczelny Sąd Administracyjny związany był granicami skargi kasacyjnej. Granice skargi kasacyjnej wyznaczają wskazane w niej podstawy. Oznacza to, że przytoczone w skardze kasacyjnej przyczyny wadliwości prawnej zaskarżonego wyroku determinują zakres kontroli dokonywanej przez sąd drugiej instancji, który w odróżnieniu od sądu pierwszej instancji nie bada całokształtu sprawy, lecz tylko weryfikuje zasadność zarzutów podniesionych w skardze kasacyjnej. Związanie Naczelnego Sądu Administracyjnego podstawami skargi kasacyjnej wymaga prawidłowego ich określenia w samej skardze kasacyjnej. Oznacza to konieczność powołania konkretnych przepisów prawa, którym – zdaniem skarżącego kasacyjnie – uchybił sąd, określenia, jaką postać miało to naruszenie, uzasadnienia zarzutu ich naruszenia, a w razie zgłoszenia zarzutu naruszenia prawa procesowego – wykazania dodatkowo, że to wytknięte uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Należy zauważyć, że skarga kasacyjna w niniejszej sprawie została sporządzona niestarannie. Przede wszystkim strona skarżąca kasacyjnie powołuje się na drugą podstawę kasacyjną obejmującą naruszenie przepisów postępowania, jednocześnie w ramach tej podstawy wskazuje jako naruszone zarówno przepisy prawa procesowego jak i materialnego, i nie wskazuje jaką postać miało naruszenie wskazanych przepisów. Niezależnie od powyższego, analiza treści poszczególnych zarzutów i ich uzasadnienia wykazuje, że są to zarzuty niezasadne. W sytuacji, kiedy skarga kasacyjna zarzuca naruszenie prawa materialnego oraz naruszenie przepisów postępowania, co do zasady w pierwszej kolejności rozpoznaniu podlegają zarzuty naruszenia przepisów postępowania, ponieważ dopiero po przesądzeniu, że stan faktyczny przyjęty przez sąd w zaskarżonym wyroku jest prawidłowy albo nie został dostatecznie podważony, można przejść do skontrolowania procesu subsumpcji danego stanu faktycznego pod zastosowany przez sąd pierwszej instancji przepis prawa materialnego (por. wyrok NSA z 27 czerwca 2012 r., sygn. akt II GSK 819/11, Lex nr 1217424; wyrok NSA z 26 marca 2010 r., sygn. akt II FSK 1842/08, Lex nr 596025; wyrok NSA z 4 czerwca 2014 r., sygn. akt II GSK 402/13, Lex nr 1488113). Strona skarżąca kasacyjnie zarzuca naruszenie przepisu art. 3 § 1 p.p.s.a., zgodnie z którym "Sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie". Jak jednolicie wskazuje się orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego, przepis art. 3 p.p.s.a. nie zawiera samodzielnej treści normatywnej, określa wyłącznie zakres postępowania sądowoadministracyjnego i nie może być podstawą zarzutu kasacyjnego bez powiązania z innymi przepisami procesowymi (por. wyrok NSA z 8 kwietnia 2008 r., sygn. akt I FSK 277/07; wyrok NSA z 4 września 2008 r., sygn. akt I OSK 266/08; postanowienie NSA z 9 grudnia 2009 r., sygn. akt II OSK 1375/09, orzeczenia dostępne w Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych pod adresem internetowym: orzeczenia.nsa.gov.pl – dalej jako "CBOSA"). Przepis ten ma charakter ustrojowy, określając w sposób najbardziej ogólny i generalny zakres sprawowania wymiaru sprawiedliwości przez sądy administracyjne. Zawarte w nim unormowania nie mogą stanowić samodzielnej podstawy kasacyjnej albowiem sądy administracyjne realizują swoje ustawowe kompetencje w ramach wykonywania kontroli legalności administracji publicznej na podstawie i w trybie szeregu konkretnych, określonych przepisów prawa, które w przypadku zarzutu ich naruszenia, winny być wskazane w skardze kasacyjnej z towarzyszącym temu sprecyzowaniem i umotywowaniem: do jakiego przekroczenia bądź niedopełnienia prawa doszło i na czym ono polegało (por. wyrok NSA z3 marca 2018 r., sygn. akt 2018 r., CBOSA). Przepis ten wskazuje cele działania sądów administracyjnych oraz zakres ich kognicji i żadna z jednostek redakcyjnych art. 3 cyt. ustawy nie odnosi się, przynajmniej wprost, do obowiązku sądu administracyjnego w zakresie sposobu procedowania przed tym sądem (por. wyrok NSA z 4 września 2008 r., sygn. akt I OSK 266/08, Lex nr 490087). Naruszenie art. 3 § 1 p.p.s.a. ma miejsce w sytuacji, gdy sąd rozpoznający skargę uchyla się od obowiązku wykonania kontroli, o której mowa w tym przepisie, a okoliczność, że autor skargi kasacyjnej nie zgadza się z wynikiem kontroli sądowej, nie oznacza naruszenia tego przepisu (zob. wyroki NSA: z 5 kwietnia 2012 r., sygn. akt I OSK 1636/11 i z 7 lipca 2011 r., sygn. akt II OSK 745/11, CBOSA). Uprawnione jest jednak przyjęcie, że zarzuty naruszenia przepisów ustrojowych mogą być powołane w ramach podstawy kasacyjnej z art. 174 pkt 2 p.p.s.a. (por. wyrok NSA z 30 maja 2012 r., sygn. akt I GSK 748/11, Lex nr 12439680), o ile zarzut naruszenia art. 3 p.p.s.a. powiązany jest z innymi przepisami procesowymi (por. postanowienie NSA z 9 grudnia 2009 r., sygn. akt II OSK 1375/09, wyrok NSA z 11 maja 2012 r., sygn. akt I OSK 70/12, CBOSA). W skardze kasacyjnej oprócz zarzutu naruszenia powyższego przepisu wskazano na naruszenia art. 134 § 1 p.p.s.a. i art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. Zarzuty te jednak uznać należy za niezasadne. Przepis art. 134 § 1 p.p.s.a. stanowi, że "Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną". Przepis ten określa zatem granice rozpoznania skargi przez sąd administracyjny pierwszej instancji, zaś granice danej sprawy wyznacza jej przedmiot wynikający z treści zaskarżonego działania organu administracji publicznej. Oznacza to, że o naruszeniu normy wynikającej z powyższego przepisu można byłoby mówić, gdyby sąd wykroczył poza granice sprawy, w której została wniesiona skarga, albo – mimo wynikającego z tego przepisu obowiązku – nie wyszedł poza zarzuty i wnioski skargi, np. nie zauważając naruszeń prawa, które nie były powołane przez skarżącego, a które Sąd pierwszej instancji zobowiązany był uwzględnić z urzędu. Przedmiotem rozpoznania Sądu wojewódzkiego była decyzja o odmowie stwierdzenia nieważności wskazanego wyżej orzecznia i temu zagadnieniu poświęcone są rozważania merytoryczne zawarte w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. W ramach zarzutu naruszenia art. 134 § 1 p.p.s.a. nie można jak to czyni skarżąca kwestionować prawidłowości zajętego stanowiska prawnego i wyrażonych w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku poglądów (por. wyrok NSA z 2 lipca 2015 r., sygn. akt I OSK 450/15, CBOSA), ani prawidłowości oceny materiału dowodowego (por. wyrok NSA z 21 października 2010 r., sygn. akt I GSK 264/09, CBOSA). Odnosząc się natomiast do zarzutu naruszenia art. 145 pkt 1 lit. c p.p.s.a. wskazać należy, że uchylenie decyzji na tej podstawie jest możliwe wówczas, gdy jest ona dotknięta naruszeniem prawa procesowego (innego niż dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego), jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W rozpoznawanej sprawie Sąd pierwszej instancji nie dopatrzył się naruszenia przez organ przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego i skargę oddalił. Na naruszenie tych przepisów nie wskazano także w zarzutach skargi kasacyjnej i jej uzasadnieniu. Przed odniesieniem się do zarzutów naruszenia prawa materialnego zauważyć trzeba, po pierwsze, że naruszenie prawa materialnego może przejawiać się w dwóch postaciach: jako błędna wykładnia albo jako niewłaściwe zastosowanie określonego przepisu prawa. Podnosząc zarzut naruszenia prawa materialnego przez jego błędną wykładnię wykazać należy, że sąd mylnie zrozumiał stosowany przepis prawa, natomiast uzasadniając zarzut niewłaściwego zastosowania przepisu prawa materialnego wykazać należy, że sąd stosując przepis popełnił błąd subsumcji, czyli że niewłaściwie uznał, iż stan faktyczny przyjęty w sprawie nie odpowiada stanowi faktycznemu zawartemu w hipotezie normy prawnej zawartej w przepisie prawa. W obu tych przypadkach autor skargi kasacyjnej wykazać musi, jak w jego ocenie powinien być rozumiany stosowany przepis prawa, czyli jaka powinna być jego prawidłowa wykładnia. Jednocześnie należy podkreślić, że ocena zasadności zarzutu naruszenia prawa materialnego może być dokonana wyłącznie na podstawie ustalonego w sprawie stanu faktycznego, nie zaś na podstawie stanu faktycznego, który skarżący uznaje za prawidłowy (por. wyrok NSA z 13 sierpnia 2013 r., sygn. akt II GSK 717/12, Lex nr 1408530; wyrok NSA z 4 lipca 2013 r., sygn. akt I GSK 934/12, Lex nr 1372091). Ponieważ strona skarżąca nie zdołała podważyć prawidłowości ustaleń faktycznych, to przystępując do oceny naruszenia prawa materialnego Naczelny Sąd Administracyjny związany był stanem faktycznym ustalonym w toku postępowania administracyjnego, który następnie przyjął za podstawę wyroku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie. Po drugie, kwestionowana w sprawie decyzja została wydana w ramach postępowania nieważnościowego, czyli jednego z trybów nadzwyczajnych postępowania administracyjnego, mającego na celu kontrolę prawidłowości orzeczenia Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w L. z [...] grudnia 1953 r. nr [...]. Stwierdzenie nieważności ostatecznej decyzji administracyjnej jest instytucją, która stanowi wyjątek od ogólnej zasady trwałości decyzji, o której mowa w art. 16 k.p.a., toteż może mieć miejsce jedynie w przypadku, gdy decyzja dotknięta jest w sposób niewątpliwy jedną z wad wymienionych w art. 156 § 1 k.p.a. Przedmiotem postępowania nieważnościowego nie jest powtórne rozstrzygnięcie sprawy załatwionej decyzją merytoryczną. Jak słusznie wywiedziono w orzecznictwie, w postępowaniu nadzwyczajnym prowadzonym w sprawie stwierdzenia nieważności ostatecznej decyzji administracyjnej organ ma obowiązek przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego, którego przedmiotem jest ustalenie, czy stan faktyczny przyjęty przy wydaniu decyzji będącej przedmiotem postępowania "nieważnościowego" odpowiada prawdzie w świetle istniejącego w sprawie materiału dowodowego (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 7 marca 2007 r., sygn. akt I OSK 845/06, opubl. Lex nr 344539). Podkreślić należy, że oceny zgodności z prawem, czyli zaistnienia przesłanki nieważnościowej należy dokonywać według stanu faktycznego i prawnego sprawy istniejącego i obowiązującego w dacie wydania kwestionowanej decyzji. Przesłanką stwierdzenia nieważności decyzji, którą rozważano w stanie faktycznym sprawy była przesłanka z art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., czyli wydania decyzji z rażącym naruszeniem prawa. Rażące naruszenie prawa, o którym mowa w art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., to naruszenie oczywiste, łatwo dostrzegalne, wyraźne, niewątpliwe, o szczególnie dużym ciężarze gatunkowym. Skutki, które wywołuje decyzja uznana za rażąco naruszającą prawo, to skutki niemożliwe do zaakceptowania z punktu widzenia wymagań praworządności - gospodarcze lub społeczne skutki naruszenia, których wystąpienie powoduje, że nie jest możliwe zaakceptowanie decyzji jako aktu wydanego przez organy praworządnego państwa. Konieczne jest także, aby stwierdzone naruszenie miało znacznie większą wagę aniżeli stabilność decyzji ostatecznej, o której stanowi art. 16 k.p.a. (por. W. Chróścielewski [w:] W. Chróścielewski, J.P. Tarno, Postępowanie administracyjne i postępowanie przed sądami administracyjnymi, Wyd. LexisNexis, Warszawa 2009, s. 193, A. Matan [w:] G. Łaszczyca, Cz. Martysz, A. Matan, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, tom II, Warszawa 2007, s. 325 oraz wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z 10 czerwca 2011r., sygn. akt II OSK 996/10; z 8 lipca 2010 r., sygn. akt I OSK 170/10; z dnia 8 września 2008 r., sygn. akt II GSK 1061/08 – CBOSA). Niezasadny jest zarzut naruszenia art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., art. 4 ust. 1 i 2 oraz art. 21 ust. 2 pkt. 1 dekretu z dnia 26 kwietnia 1949 r. o nabywaniu i przekazywaniu nieruchomości niezbędnych dla realizacji narodowych planów gospodarczych (Dz. U z 1952 r., nr 4, poz. 31 – dalej jako "dekret") przez niedostrzeżenie w procesie kontroli zaskarżonej decyzji, że wobec wadliwego, określenia w decyzji o wywłaszczeniu, przedmiotu wywłaszczenia, decyzja wywłaszczenia de iure dotyczyła nieistniejącego przedmiotu. Jak wynika z ustalonego stanu faktycznego, a który znajduje potwierdzenie w aktach sprawy, w skład przeznaczonych do wywłaszczenia nieruchomości (objętych zezwoleniem Przewodniczącego Państwowej Komisji Planowania Gospodarczego z [...] marca 1952 r.), położonych w L. – B. wchodziła nieruchomość o powierzchni [...] ha, oznaczona jako działka nr [...] na planie sytuacyjnym z [...] grudnia 1952 r. sporządzonym przez mierniczego W. P. stanowiąca współwłasność spółki jawnej pn. "[...]" oraz J. K. (K.) oraz nieruchomość o pow. [...]ha oznaczona jako działka nr [...] na ww. planie sytuacyjnym stanowiąca wyłączną własność spółki "[...] w upadłości". Zarówno do wniosku o wydanie zezwolenia i wniosku wywłaszczenie został załączony plan sytuacyjny z dnia [...] grudnia 1952 r. Z planu tego wynika, że udział [...] części w nieruchomości o powierzchni [...] ha, objętej wykazem hipotecznym D. cz. III oznaczonej jako działka nr [...] na planie sytuacyjnym przeliczono na obszar [...] ha ([...] ha x 0,7). Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego nie można uznać aby przeliczenie przez organ wywłaszczeniowy udziałów przysługujących J. K. we wskazanej wyżej nieruchomości na powierzchnię gruntu stanowiło rażące naruszenie prawa albowiem na podstawie akt archiwalnych i treści orzeczenia możliwe jest precyzyjne określenie przedmiotu wywłaszczenia. Zauważyć także trzeba, że orzeczeniem z [...] listopada 1954 r. nr [...] Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w L. orzekło o wywłaszczeniu nieruchomości o łącznej pow. [...] ha, w skład której wchodziła nieruchomość o pow. [...] ha oznaczona jako działka nr [...] na ww. pianie sytuacyjnym z dnia [...] grudnia 1952 r. oraz udział [...] części w nieruchomości o powierzchni [...] ha oznaczonej jako działka nr [...] na ww. planie sytuacyjnym, przysługujący spółce pn. "[...]", który to udział przeliczono na powierzchnię [...] ha ([...] ha x 0,3). Na skutek wydania orzeczenia z [...] grudnia 1953 r. i orzeczenia z [...] listopada 1954 r. wywłaszczono nieruchomości o powierzchni [...] ha, oznaczoną jako działka nr [...] na planie sytuacyjnym z dnia [...] grudnia 1952 r. oraz nieruchomość oznaczoną jako działka nr [...] o powierzchni [...] ha. Tym samym doszło do wywłaszczenia całej nieruchomości wskazanej w zezwoleniu z [...] marca 1952 r. Niezasadny jest również zarzut naruszenia art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., art. 7 ust. 2 pkt. 1, 2, 4 i ust. 3 pkt. 4 dekretu, przez niedostrzeżenie, że nie doszło do wydania zezwolenia Przewodniczącego Państwowej Komisji Planowania Gospodarczego obejmującego przedmiot nieruchomości opisany w decyzji wywłaszczeniowej. Jak bowiem wynika z częściowo zachowanych akt administracyjnych sprawy, [...] wystąpiła [...] stycznia 1952 r. z wnioskiem o zezwolenie na nabycie nieruchomości położonych w L. – B. o łącznej powierzchni [...] ha [...] m², w tym nieruchomości o powierzchni [...] ha stanowiącej współwłasność spółki [...] w upadłości oraz J. K. i Zastępca Przewodniczącego Państwowej Komisji Planowania Gospodarczego wydał zezwolenie z [...] marca 1952 r. nr [...] na nabycie powyższych nieruchomości. Nietrafny jest zarzut naruszenia art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., art. 18 ust. 1, 2 i 4 pkt. 3 dekretu gdyż nie doszło do skutecznego wszczęcia wobec J. K. postępowania wywłaszczeniowego, albowiem nie zawiadomiono jej o toczącym się postępowaniu. Jak wynika bowiem z ustalonego stanu faktycznego, pismem z dnia [...] sierpnia 1953 r. nr [...] organ poinformował o wszczęciu postępowania wywłaszczeniowego, z wniosku [...], w stosunku do przedmiotowej nieruchomości. Jednocześnie organ poinformował o wyznaczeniu terminu i miejscu rozprawy wywłaszczeniowo-odszkodowawczej. Powyższe pismo zostało wywieszone na tablicy ogłoszeń Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w L. w dniach od [...] października 1953 r. do [...] listopada 1953 r. Jak wynika z rozdzielnika, zawiadomienie o wszczęciu postępowania, jak również orzeczenie o wywłaszczeniu były kierowane m. in. do J. K. W aktach sprawy znajduje się także protokół z rozprawy wywłaszczeniowej z [...] listopada 1953 r., z którego wynika, że na rozprawie pomimo prawidłowego wezwania nie stawiły się strony postępowania. W tych okolicznościach uznać należy, iż sam fakt, że w toku postępowania wyjaśniającego prowadzonego przez organ nie udało się odnaleźć zwrotnego potwierdzenia odbioru ww. korespondencji nie może jeszcze prowadzić do kategorycznego stwierdzenia, że J. K. nie została zawiadomiona o toczącym się postępowaniu wywłaszczeniowym. Ustalenie występowania przesłanki z art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. nie może być oparte na domniemaniach co do okoliczności faktycznych prowadzących do takiej konkluzji. W sytuacji, gdy powyższe orzeczenie pozostaje od ponad 60 lat w obrocie prawnym, wywołując określone skutki prawne, a jednocześnie z powodu upływu tak znacznego czasu od jego wydania powstaje problem ze zgromadzeniem kompletnych archiwalnych akt postępowania, to tym bardziej wykazane musi być w sposób niebudzący wątpliwości, że decyzja została wydana z rażącym naruszeniem prawa. Pogląd przeciwny prowadziłby do podważenia wywiedzionej w literaturze i orzecznictwie z art. 16 § 1 kpa, zasady domniemania legalności (prawidłowości) ostatecznej decyzji administracyjnej. Nie mógł również odnieść zamierzonego skutku zarzut naruszenia 156 § 1 pkt 2 k.p.a. i art. 21 ust. 1 w zw. z art. 20 ust. 1 i 2 dekretu przez niedostrzeżenie, że orzeczenie o wywłaszczeniu zostało wydane mimo tego, że nie została skutecznie przeprowadzona rozprawa administracyjna. Zgodnie z art. 20 ust.1 dekretu, po upływie 14 dni na złożenie wniosków i sprzeciwów organ powinien wyznaczyć termin rozprawy, o której powinien zawiadomić strony przy czym termin ten nie mógł być krótszy niż 7 dni (art. 20 ust. 2 dekretu). Jak wynika z zawiadomienia o wszczęciu postępowania wywłaszczeniowego organ termin rozprawy wyznaczył już w tym zawiadomieniu wskazując, że odbędzie się ona [...] listopada 1953 r. Zgodzić się trzeba że stanowiskiem Sądu pierwszej instancji, że powyższego naruszenia nie można uznać za rażące, gdyż wyznaczenie terminu rozprawy w piśmie z [...] sierpnia 1953 r. dawało możliwość zachowania zarówno 14 dniowego terminu, o którym mowa w art. 18 ust. 3 dekretu, jak i co najmniej 7 dniowego terminu, o którym mowa w art. 20 ust. 2 dekretu. Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że skarga kasacyjna jest niezasadna i dlatego na podstawie art.184 p.p.s.a została oddalona. Odnosząc się do wniosku [...] s.a. o zwrot kosztów postępowania wskazać należy, że w postępowaniu sądowoadministracyjnym obowiązuje zasada, że strony ponoszą koszty postępowania związane ze swym udziałem w sprawie, chyba że przepis szczególny stanowi inaczej (art. 199 p.p.s.a.). Wyjątki od tej zasady zostały określone w art. 200, 201, 203 i 204 p.p.s.a. Żaden ze wskazanych przepisów nie przewiduje możliwości zwrotu kosztów postępowania przed Naczelnym Sądem Administracyjnym uczestnikowi postępowania.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło