I OSK 92/19

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2019-09-19

Skład orzekający: Sędzia NSA Małgorzata Pocztarek, Sędzia NSA Elżbieta Kremer, Sędzia del. WSA Ewa Kręcichwost-Durchowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy decyzja wywłaszczeniowa z 1974 r. wydana w postępowaniu o stwierdzenie jej nieważności, która została skierowana do osoby zmarłej, stanowi rażące naruszenie prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. i uzasadnia stwierdzenie jej nieważności?
Ratio decidendi
Skierowanie decyzji wywłaszczeniowej do osoby zmarłej, w sytuacji gdy spadkobiercy nie ujawnili swoich praw w księdze wieczystej, a organ opierał się na wpisach w księdze wieczystej i jednocześnie orzekł o przekazaniu odszkodowania do depozytu sądowego, nie stanowi rażącego naruszenia prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. Skutek prawny wywłaszczenia następuje niezależnie od tego, kto był rzeczywistym właścicielem w chwili orzekania, a ustawa z 1958 r. dopuszczała wywłaszczenie nieruchomości o nieuregulowanym stanie prawnym.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła odmowy stwierdzenia nieważności decyzji z 1974 r. o wywłaszczeniu nieruchomości. Skarżący zarzucili, że decyzja została wydana z rażącym naruszeniem prawa, m.in. skierowana do osoby zmarłej, z naruszeniem procedury rokowań, zawiadomień i ustalenia odszkodowania. Organy administracji oraz WSA uznały, że nie doszło do rażącego naruszenia prawa, a wszelkie uchybienia miały charakter wadliwości proceduralnych, które mogłyby być podstawą do wznowienia postępowania, a nie stwierdzenia nieważności decyzji.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Małgorzata Pocztarek Sędziowie: Sędzia NSA Elżbieta Kremer Sędzia del. WSA Ewa Kręcichwost-Durchowska (spr.) Protokolant starszy asystent sędziego Marcin Rączka po rozpoznaniu w dniu 19 września 2019 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej L. B. i R. F. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 7 września 2018 r. sygn. akt IV SA/Wa 916/18 w sprawie ze skargi L. B. i R. F. na decyzję Ministra Infrastruktury z dnia [...] stycznia 2018 r. nr [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji oddala skargę kasacyjną Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 7 września 2018 r., sygn. akt IV SA/Wa 916/18 oddalił skargę L. B. i R. F. na decyzję Ministra Infrastruktury z dnia [...] stycznia 2018 r. nr [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji. Wyrok został wydany w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy: Decyzją z dnia [...] maja 1974 r. znak [...] Naczelnik Urzędu Dzielnicowego P. orzekł o wywłaszczeniu za odszkodowaniem nieruchomości położonej w P. przy ul. M., zapisanej w KW [...], oznaczonej jako działka nr [...]/181 o pow. 0,3386 ha. Decyzją z dnia [...] sierpnia 2017 r. znak [...], Wojewoda [...] - po rozpatrzeniu wniosku L. B. - odmówił stwierdzenia nieważności ww. decyzji Naczelnika Urzędu Dzielnicowego P. z dnia [...] maja 1974 r. L. B. i R. F. wnieśli odwołanie od ww. decyzji. Decyzją z dnia [...] stycznia 2018 r. nr [...] Minister Infrastruktury utrzymał w mocy decyzję Wojewody [...] W uzasadnieniu wskazano, że wywłaszczenia przedmiotowej nieruchomości dokonano na podstawie przepisów ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości (Dz. U. z 1974 r., Nr 10, poz. 64 – dalej jako "ustawa"). Organ II instancji wskazał, że wnioskodawcą wywłaszczenia była Dyrekcja Inwestycji Miejskich P., a zatem podmiot uprawniony w świetle art. 2 ust. 2 ustawy. Celem wywłaszczenia przedmiotowej nieruchomości, jak wynika z uzasadnienia wniosku wywłaszczeniowego z dnia [...] lutego 1974 r., znak: [...] oraz decyzji wywłaszczeniowej z dnia [...] maja 1974 r., była rozbudowa osiedla mieszkaniowego [...] w P., co w ocenie organu mieściło się w pojęciu celu użyteczności publicznej. Niezbędność wywłaszczenia przedmiotowej nieruchomości potwierdzona była decyzją nr [...] Prezydium Rady Narodowej m. P. Wydział Gospodarki Przestrzennej i Ochrony Środowiska z dnia [...] lipca 1973 r. znak [...] o zatwierdzeniu planu realizacyjnego inwestycji osiedla mieszkaniowego [...] w P. przy ul. S., U., O. Wobec powyższego organ stwierdził, iż w przedmiotowej sprawie spełniona została przesłanka dopuszczalności i niezbędności wywłaszczenia wskazana w art. 3 ustawy wywłaszczeniowej z dnia 12 marca 1958 r. Organ odwoławczy wskazał następnie, że z uzyskanego w toku postępowania wywłaszczeniowo - odszkodowawczego poświadczenia Państwowego Biura Notarialnego w P. z dnia 11 kwietnia 1973 r. wynika, że prawo własności przedmiotowej nieruchomości, wpisane było na rzecz J. F. oraz jej dzieci: A. F., I. F. (W.), Z. F. oraz W. F. Z akt niniejszej sprawy wynika, że Z. F. oraz W. F. w nawiązaniu do oferty nabycia nieruchomości, złożonej przez Dyrekcję Inwestycji Miejskich P. pismem z lipca 1973 r., znak: [...] oświadczyli, że są jej jedynymi właścicielami, brak jest natomiast dokumentów potwierdzających prawa do spadku. Ponadto wyrazili oni zgodę na odstąpienie nieruchomości pod warunkiem przyjęcia większej, tj. 10 % kosztu wartości domu jednorodzinnego jako podstawy wyceny gruntu. Właściciele oświadczyli również, że nie posiadają innej nieruchomości na terenie m. P. Organ zauważył, że skoro w sprawie spadkobiercy zmarłych I. F., J. F. oraz A. F. nie byli ustaleni, to rozważanie o dobrowolnym odstąpieniu nieruchomości jest bezprzedmiotowe, bowiem ubiegający się o wywłaszczenie mógł odstąpić od dalszych rokowań zgodnie z art. 6 ust. 4 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. Wobec powyższego organ uznał, że postępowanie ofertowe zostało przeprowadzone zgodnie z przepisami art. 6 ust. 1 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. Wskazano ponadto, że wniosek spełniał wymogi przewidziane w art. 16 ustawy wywłaszczeniowej, Organ II instancji stwierdził, że w toku postępowania wywłaszczeniowego zawiadomieniem z dnia 29 marca 1974 r., nr [...] strony zostały poinformowane o jego wszczęciu, jednocześnie otrzymując informację o terminie rozprawy. Egzemplarz zawiadomienia przekazano również w celu dokonania obwieszczenia poprzez wywieszenie na tablicy ogłoszeń Urzędu Dzielnicowego, co zostało ocenione jako spełnienie wymogów przepisu art. 17 ust. 1 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. W odniesieniu do zarzutu naruszenia art. 22 ustawy, wskazano, że jak wynika z akt archiwalnych – wywłaszczeniowych – biegły nie brał udziału w rozprawie, jednak jego nieobecność nie miała wpływu na wysokość ustalonego odszkodowania, co przesądza o braku podstaw do stwierdzenia rażącego naruszenia prawa. Organ ustalił, że wyceny przedmiotowej nieruchomości biegły w opinii z dnia 14 lutego 1974 r. dokonał w dwóch wariantach. Alternatywa I dotyczyła sytuacji nieposiadania przez współwłaścicieli wywłaszczanej nieruchomości innych działek na terenie m. P. Natomiast alternatywa II dotyczyła sytuacji posiadania przez współwłaścicieli wywłaszczanej nieruchomości innych działek na terenie m. P. Z treści zaskarżonej decyzji wynika, że odszkodowanie przyznano wg I alternatywy, bowiem jak ustalono w toku postępowania wywłaszczeniowo - odszkodowawczego, współwłaściciele przedmiotowej nieruchomości nie posiadali innej nieruchomości na terenie miasta P. Tym samym uznano, że organ właściwie zastosował przepis art. 8 ust. 8 pkt 1 ustawy z dnia 12 marca 1958 r., zaś biegły prawidłowo ocenił, iż odszkodowanie za grunt o powierzchni 3386 m2 przysługuje w wysokości 76.892 zł. Organ zauważył, że ówcześni właściciele nie złożyli odwołania od decyzji Naczelnika Urzędu Dzielnicowego z 1974 r. i nie kwestionowali wysokości przyznanego im odszkodowania. Odnosząc się do zarzutu, iż grunt nie został oszacowany przez co najmniej dwóch biegłych wskazano, że na podstawie wytycznych Ministra Spraw Wewnętrznych z dnia 10 września 1960 r. nr [...] ustalenie wartości budynków powinno być dokonywane przez dwóch biegłych, natomiast w przypadku gdy przedmiotem szacunku były grunty, ogrodzenia, małe szopy, składziki, komórki itp. obiekty, wystarczający był szacunek jednego biegłego Organ uznał, że zaskarżona decyzja Naczelnika Urzędu Dzielnicowego P. zawiera ustalenie przedmiotu wywłaszczenia i wysokość należnego odszkodowania, wskazuje, na czyj wniosek nastąpiło wywłaszczenie, posiada uzasadnienie faktyczne i prawne oraz pouczenie o środkach odwoławczych, a zatem spełnia wszystkie wymagania określone w art. 23 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. W odniesieniu do zarzutu o pominięciu oraz uniemożliwieniu wzięcia udziału w postępowaniu wywłaszczeniowym spadkobiercom I. W. oraz A. F., organ uznał, że w niniejszej sprawie nie doszło do rażącego naruszenia ówcześnie obowiązujących przepisów ustawy wywłaszczeniowej oraz przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego, gdyż organ wywłaszczeniowy zastosował przepisy prawa adekwatne do sytuacji, w której adresy zamieszkania następców prawnych zmarłych współwłaścicieli były nieznane. Uznano, że organ wywłaszczeniowy prawidłowo zawiadomił o wszczęciu postępowania wywłaszczeniowego i rozprawie wywłaszczeniowo- odszkodowawczej współwłaścicieli przedmiotowej nieruchomości. Na podstawie akt sprawy organ ustalił, że pomimo skutecznego zawiadomienia, do udziału w postępowaniu nie zgłosili się spadkobiercy zmarłych współwłaścicieli nieruchomości. Uznano, że organ wywłaszczeniowy dochował należytej staranności w zakresie ustalenia współwłaścicieli przedmiotowej nieruchomości. Ponadto wskazano, że brak udziału strony w postępowaniu wiąże się z uchybieniem procesowym i wada ta mogłaby stanowić podstawę wznowienia podstępowania na podstawie art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a., a nie do stwierdzenia nieważności decyzji na podstawie art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. Odnosząc się do zarzutu skarżących skierowania decyzji Naczelnika Urzędu Dzielnicowego P. do osoby zmarłej, tj. I. W. organ nadzoru wskazał, iż bezsporne jest, że współwłaścicielka ujawniona w księdze wieczystej nie żyła w dacie wydawania decyzji wywłaszczeniowo – odszkodowawczej. Jednak ze względu to, że spadkobiercy nie ujawnili się w księdze wieczystej prowadzonej dla przedmiotowej nieruchomości, a organ wskazując na współwłasność nieruchomości zmarłej podawał ją jako element identyfikujący nieruchomość, ponieważ w dniu wywłaszczenia figurowała ona nadal jako właścicielka nieruchomości. Organ zwrócił uwagę, że przedmiotem orzeczenia wywłaszczeniowego była nieruchomość, istotą tego orzeczenia było jej wywłaszczenie. Następnie podkreślono, że zgodnie z art. 30 ust. 1 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. skutek prawny orzeczenia następował niezależnie od tego, kto był rzeczywiście właścicielem danej nieruchomości w chwili orzekania. Organ zauważył również, że aktualni w dacie wywłaszczania nieruchomości współwłaściciele nie dopełnili obowiązku ujawnienia się w księdze wieczystej, co skutkowało koniecznością ustalenia odszkodowania na rzecz osoby ujawnionej w księdze wieczystej. Natomiast ustawa z dnia 12 marca 1958 r. nie precyzowała, kogo należało umieścić w decyzji jako uprawnionego do otrzymania odszkodowania, w sytuacji gdy za pomocą dostępnych źródeł nie można było ustalić aktualnego właściciela nieruchomości. Powołano, że skoro ustawa dopuszczała wywłaszczenie nieruchomości o nieuregulowanym stanie prawnym, a co za tym idzie również nieruchomości, której właściciel lub jego miejsce pobytu było nieznane, to organ wywłaszczeniowy w oczywisty sposób nie mógł wpisać w decyzji wywłaszczeniowo - odszkodowawczej osoby uprawnionej do odszkodowania. Odnosząc się do zarzutu niedoręczenia kwestionowanej decyzji następcom prawnym J. F., A. F. i I. W., wskazano, iż art. 29 ust. 1 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. dopuszczał możliwość doręczenia decyzji właścicielowi, którego miejsce pobytu było nieznane poprzez jej wywieszenie na tablicy ogłoszeń właściwego urzędu. Organ podniósł, że z adnotacji do decyzji z 1974 r. wynika, że egzemplarz decyzji został wywieszony na tablicy ogłoszeń w trybie art. 45 ówcześnie obowiązującego k.p.a., tym samym nastąpiło doręczenie przedmiotowej decyzji. Odnosząc się do zarzutu zbyt ogólnego i lakonicznego uzasadnienia prawnego i faktycznego zaskarżonej decyzji Naczelnika Urzędu Dzielnicowego P. wskazano, że decyzja która nie zawiera szczegółowego uzasadnienia jest dotknięta tylko wadą formy. W trakcie postępowania organ odwoławczy nie stwierdził również, aby badana decyzja naruszała pozostałe przesłanki określone w art. 156 § 1 k.p.a. Skargę na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wnieśli L. B. i R. F. W odpowiedzi na skargę Minister Infrastruktury wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę. W uzasadnieniu wyroku wyjaśnił, że w przedmiotowej sprawie decyzja z dnia [...] maja 1974 r. została wydana na podstawie przepisów ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości (Dz. U. z 1974 r. Nr 10 poz. 64 – dalej jako "ustawa"), a następnie stwierdził, że w pełni podziela ustalenia i ocenę organów dokonanych w uzasadnieniach zaskarżonej oraz poprzedzającej ją decyzji. Zdaniem Sądu organy wnikliwie zebrały w sprawie materiał dowodowy oraz wyczerpująco go rozpoznały, zgodnie z zasadami wynikającymi z art. 7, 77 § 1 i 80 k.p.a. Organy również szczegółowo uzasadniły swoją ocenę, odnosząc się do wszystkich zarzutów podnoszonych w toku postępowania. W ocenie Sądu pierwszej instancji decyzja z dnia [...] maja została wydana zgodnie z art. 2 ust. 2 i art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. Jej wnioskodawcą była Dyrekcja Inwestycji Miejskich P., a celem wywłaszczenia była rozbudowa osiedla mieszkaniowego [...] w P. Następnie Sąd wskazał, że cel wywłaszczenia tej decyzji wynika z uzasadnienia wniosku wywłaszczeniowego z dnia 16.02.1974 r., oraz decyzji wywłaszczeniowej z dnia [...] maja 1974 r. i mieścił się w pojęciu celu użyteczności publicznej, ponieważ rozbudowa osiedla służyła zaspokajaniu potrzeb całego społeczeństwa. Niezbędność wywłaszczenia potwierdzona była decyzją nr [...] Prezydium Rady Narodowej m. P. Wydział Gospodarki Przestrzennej i Ochrony Środowiska z dnia [...] lipca 1973 r. znak [...] o zatwierdzeniu planu realizacyjnego inwestycji osiedla mieszkaniowego, w tym miejscu Sąd pierwszej instancji podkreślił, że decyzji tej nie udało się odnaleźć. Zdaniem Sądu słusznie uznały organy, że nie doszło również do naruszenia art. 6 ust. 1 i 4 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. W przedmiotowej sprawie wnioskodawca wywłaszczenia pismem z lipca 1973 r. wystąpił do jedynych ustalonych spadkobierców J. F., tj.: Z. F. i W. F. o dobrowolne odstąpienie nieruchomości na rzecz Skarbu Państwa. W związku z powyższą ofertą, wskazani współwłaściciele zawnioskowanej do wywłaszczenia nieruchomości stawili się w biurze Dyrekcji Inwestycji Miejskich i oświadczyli, że są oni jej jedynymi właścicielami, brak jest natomiast dokumentów potwierdzających prawa do spadku po zmarłych współwłaścicielach tj.: I. F., J. F. i A. F. Ponadto wyrazili oni zgodę na odstąpienie nieruchomości pod warunkiem przyjęcia większej, tj. 10 % kosztu wartości domu jednorodzinnego jako podstawy wyceny gruntu. Sąd stwierdził zatem, że zgodnie z ustaleniami organów w przedmiotowej sprawie prowadzenie rokowań natrafiło na przeszkody trudne do pokonania w rozumieniu art. 6 ust. 4 ustawy z 12 marca 1958 r. albowiem wszyscy spadkobiercy po zmarłych właścicielach nie byli ustaleni. Sąd pierwszej instancji wskazał, że w dacie prowadzonych z ustalonymi współwłaścicielami rokowań nie były wydane postanowienia o stwierdzeniu spadku po A. F. i I. W. Z pisma znajdującego się w aktach sprawy wywłaszczeniowej wynika, że brak było informacji o zmarłej I. W., a spadkobiercą był m.in. jej mąż, zamieszkały w U.S.A., o nieznanym bliżej adresie. Postanowieniem z dnia [...] grudnia 1973 r. w sprawie II Ns 898/73 spadek po A. F. zmarłym w 1960 r. nabyła żona M. F. oraz rodzeństwo – W. F., Z. F. i I. W. Postanowieniem z [...] kwietnia 1974 r. spadek po I. W. zmarłej w 1964 r. nabył mąż J. W. oraz bracia W. F. i Z. F. Z akt sprawy wywłaszczeniowej wynika, że organy nie dysponowały adresem zamieszkania M. F. i J. W. Nie złożono również do akt sprawy postanowienia o stwierdzeniu nabycia spadku po I. W., a spadkobiercy nie ujawnili swych praw w dokumentach przedmiotowej nieruchomości. Ponadto współwłaściciele W. F. i Z. F. również w toku postępowania nie podali adresów spadkobierców. Zgodnie z powyższym Sąd pierwszej instancji wyjaśnił, że okoliczności sprawy uzasadniały zastosowanie art. 6 ust. 4 ustawy z 12 marca 1958 r. zwalniającego z obowiązku prowadzenia rokowań. Sąd stwierdził również, że wniosek o wywłaszczenie zawierał wszystkie elementy wskazane w art. 16 ustawy wywłaszczeniowej; wskazano nieruchomość podlegającą wywłaszczeniu, cel wywłaszczenia, wyniki rokowań oraz dołączono wymagane dokumenty. Sąd ocenił także, że nie doszło do naruszenia art. 17 ust. 1 ustawy wywłaszczeniowej. Zgodnie z powołanym przepisem o wszczęciu postępowania właściwy organ wywłaszczeniowy zawiadamiał za dowodem doręczenia właściciela (posiadacza) nieruchomości i osoby, którym służą na nieruchomościach prawa rzeczowe ograniczone. Zgodnie z ust. 2 ww. art. osoby zainteresowane, których miejsce pobytu było nieznane, zawiadamiało się za pomocą obwieszczenia wywieszonego na tablicy ogłoszeń właściwego organu. Sąd podniósł, że w przedmiotowej sprawie organ zawiadomił znanych współwłaścicieli, informując o wszczęciu postępowania wywłaszczeniowego, jak również o terminie rozprawy. Sąd pierwszej instancji wskazał, że egzemplarz zawiadomienia przekazany został także w celu dokonania obwieszczenia poprzez wywieszenie na tablicy ogłoszeń Urzędu Dzielnicowego. W ten sposób nieustaleni współwłaściciele – nieznani z miejsca pobytu, zostali zawiadomieni w drodze obwieszczenia. Sąd ocenił, że zgodnie z przepisami ustawy, do zawiadomień o wyznaczonym terminie rozprawy przepis art. 17 ust. 2 miał odpowiednie zastosowanie, a brak jest podstaw do przyjęcia, że doszło do naruszenia art. 19 ust. 2 ustawy wywłaszczeniowej. W ocenie Sądu organ prawidłowo ustalił również, że brak jest podstaw do stwierdzenia nieważności decyzji z uwagi na sporządzenie opinii przez jednego biegłego, oraz niestawiennictwo biegłego na rozprawie. W sprawie nie zaistniały żadne okoliczności wskazujące, że sporządzenie opinii tylko przez jednego biegłego, i jego nieobecność na rozprawie, miały wpływ na wysokość ustalonego odszkodowania. Jak zasadnie wskazał organ, w przedmiotowym postępowaniu brał udział biegły poprzez sporządzenie operatu szacunkowego. Organ wnikliwie przeanalizował sporządzony w sprawie operat, jak również aneks. Prawidłowo uznano, że odszkodowanie za grunt biegły wyliczył zgodnie z przepisem art. 8 ust. 8 pkt 1 lit. a i b ustawy wywłaszczeniowej z dnia 12 marca 1958 r., zarządzeniem nr [...] Naczelnika Dzielnicy P. z dnia 15 stycznia 1974 r., uchwałą nr [...] Prezydium Rady Narodowej m. P. z dnia [...].12.1962 r. dotyczącą podziału m. P. na strefy i określenie ich granic (Dz. U. Rady Narodowej m. P. nr [...], poz. [...]), rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 13 maja 1966 r. zmieniającym rozporządzenie z dnia 17 lipca 1962 r., w sprawie szczegółowych norm szacunkowych dla budynków na wywłaszczanych gruntach (Dz. U. nr 18, poz. 113), rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 13 maja 1966 r. zmieniającym rozporządzenie z dnia 31 stycznia 1961 r. w sprawie wysokości odszkodowania za wywłaszczone grunty w mieście lub osiedlu oraz za ograniczenie prawa własności i za odjęcie lub ograniczenie prawa rzeczowego na nieruchomości (Dz. U. nr 18, poz. 114) oraz rozporządzeniem Ministra Rolnictwa z dnia 15 grudnia 1969 r. w sprawie ceny, warunków i trybu sprzedaży państwowych nieruchomości rolnych (M.P. nr 53, poz. 424). Sąd stwierdził, że zasadnie również organ powołał, że zgodnie z wytycznymi Ministra Spraw Wewnętrznych z dnia 10 września 1960 r. nr [...] ustalenie wartości budynków powinno być dokonywane przez dwóch biegłych, natomiast w przypadku gdy przedmiotem szacunku były grunty, ogrodzenia, małe szopy, składziki, komórki itp. obiekty, wystarczający był szacunek jednego biegłego (patrz W. Ramus, Opinia biegłego w sprawach wywłaszczeniowych, Wydawnictwo Prawnicze 1973 r. str. 11). Konkludując tę część rozważań Sąd pierwszej instancji stwierdził, iż prawidłowo przyjęto, że odszkodowanie nie zostało ustalone w sposób dowolny - w sprawie został sporządzony operat szacunkowy, na podstawie którego ustalono wysokość odszkodowania. Podkreślić należy, że Z. F. i W. F. nie odwoływali się od wydanej decyzji, brali udział w rozprawie. W sprawie nie wykazano, że sporządzenie opinii przez jednego biegłego skutkowało nieprawidłowym ustaleniem wysokości odszkodowania. Sąd pierwszej instancji ocenił, że właściwie też organ uznał, że brak jest podstaw do uznania wydania decyzji z naruszeniem art. 23 ustawy, zaskarżona decyzja spełnia bowiem wszystkie wymagania określone w art. 23 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. Sąd zaznaczył jednocześnie, że słusznie zauważył organ nadzoru, iż w związku z wydaniem decyzji w 1974 r. nie można stosować standardów i wymagań analogicznych do wymaganych obecnie przy ocenie legalności tej decyzji. Wbrew twierdzeniom Skarżących w decyzji wskazano, że uprawnionymi do wypłaty odszkodowania są spadkobiercy współwłaścicieli wymienionych w dokumentach. Orzeczono również o przekazaniu kwot odszkodowania należnych zmarłym współwłaścicielom do depozytu sądowego. Powyższe rozstrzygnięcie niewątpliwie umożliwiło spadkobiercom, którzy wykazali swe prawa wynikające ze spadkobrania, do wypłaty kwot odszkodowania. Sąd pierwszej instancji stwierdził, że nie może być też brany pod uwagę zarzut że wskazanie adresów W. F. i Z. F. w rozdzielniku decyzji, a nie w jej sentencji, uzasadnia stwierdzenie o wydaniu decyzji z rażącym naruszeniem art. 23 ust. 1 pkt. 4 ustawy wywłaszczeniowej. Również lakoniczność sporządzonego uzasadnienia decyzji nie uzasadnia stwierdzenia nieważności z powodu naruszenia pkt. 5 ust. 1 ww. art. Analiza całego materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie wskazuje jednoznacznie o niezbędności wywłaszczenia i braku możliwości jej nabycia w drodze dobrowolnego odstąpienia nieruchomości. Sąd dodał, że nie miało podstaw twierdzenie skargi, że doszło do rażącego naruszenia prawa poprzez naruszenie art. 29 ustawy. Decyzja została doręczona znanym współwłaścicielom zgodnie z ust. 1 art. 29. Natomiast w zakresie pozostałych współwłaścicieli organ procedował co do nieruchomości o nieuregulowanym stanie prawnym. Zgodnie z ust. 1 ww. art. przepis art. 17 ust. 2 miał odpowiednie zastosowanie do właścicieli nieruchomości i osób zainteresowanych, których miejsce pobytu nie było znane. Ponadto Sąd pierwszej instancji wskazał, że wszystkie nadzwyczajne tryby postępowania administracyjnego oparte są na zasadzie niekonkurencyjności, polegającej na tym, że nie mogą być stosowane zamiennie (B. Adamiak (w:) B. Adamiak, J. Borkowski: postępowanie administracyjne i sądowoadministracyjne, Warszawa 2003, s. 309; wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 23 listopada 2007 r., sygn. akt I OSK 1529/06). Wada wznowieniowa nie może stanowić wady nieważnościowej (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z 21 lipca 2014 r., sygn. akt II SA/G1 774/14, www.orzeczenia.nsa.gov.pl). Zgodnie z oceną organów, którą poparł Sąd, zarzuty dotyczące niedoręczenia decyzji wszystkim współwłaścicielom nieruchomości, należą do takich wadliwości, które mogą służyć do wzruszenia decyzji jedynie w trybie wznowienia postępowania, nie stanowią natomiast rażącego naruszenia prawa, w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. Sąd pierwszej instancji stwierdził również brak podstaw do stwierdzenia, że decyzja została skierowana do osoby niebędącej stroną w sprawie – art. 156 § 1 pkt. 4 K.p.a. Sąd wskazał, że w przedmiotowej sprawie bezspornym jest, że I. W. zmarła 10 przed wydaniem decyzji, a w toku rozprawy wywłaszczeniowej organ zobowiązał pozostałych współwłaścicieli do złożenia postanowienia spadkowego po zmarłej. Sąd podkreślił, że prowadząc postępowanie organ wiedział o śmierci współwłaścicielki, wskazał jednak, że wydając decyzję wobec nieruchomości dokonano jej opisania na podstawie wpisów w księdze wieczystej. Dalej podniósł, że spadkobiercy zmarłej nie ujawnili swych praw w księdze prowadzonej dla tej nieruchomości, a treść decyzji wskazuje – zgodnie z ustaleniami organu, które Sąd pierwszej instancji uznał za słuszne - że podając nazwisko współwłaścicielki I. W., organ opisywał stan prawny nieruchomości wynikający z wpisów z księgi wieczystej. Ponadto w pkt. I decyzji wskazano spadkobierców i w pkt. II i III orzeczono, że odszkodowanie zostanie im wypłacone. Zgodnie z powyższym stanem rzeczy Sąd pierwszej instancji stanął na stanowisku, że nie można uznać, iż decyzja została skierowana do osoby zmarłej. Od powyższego wyroku skargę kasacyjną wnieśli L. B. i R. F., zaskarżając wyrok w całości. Sądowi pierwszej instancji zarzucono na podstawie przepisu art. 174 pkt 1 p.p.s.a naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię i w konsekwencji niewłaściwe zastosowanie, tj.: brak zastosowania art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. w wyniku uznania, że decyzja Naczelnika Urzędu Dzielnicowego P. o wywłaszczeniu nie nosi cech rażącego naruszenia prawa, a tym samym nie zachodziły przesłanki do stwierdzenia jej nieważności, podczas gdy przedmiotowa decyzja została wydana z rażącym naruszeniem prawa - na co wpływ miało: a. naruszenie przepisu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. w zw. z art. 6 ust. 1 i 4 ustawy polegające na jego błędnej wykładni i w konsekwencji nieuzasadnionym uznaniu, że na ubiegającym się o wywłaszczenie nie ciążył obowiązek wystąpienia do wszystkich współwłaścicieli nieruchomości o jej dobrowolne odstąpienie, podczas gdy ubiegający się o wywłaszczenie był zobowiązany wystąpić do wszystkich współwłaścicieli nieruchomości o jej dobrowolne odstąpienie, a nie wyłącznie do kilku z nich, b. naruszenie przepisu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., w zw. z art. 17 ust. 1 ustawy. polegające na jego błędnej wykładni i w konsekwencji nieuzasadnionym uznaniu; że zawiadomienie o wszczęciu postępowania zostało prawidłowo doręczone wszystkim współwłaścicielom nieruchomości, podczas gdy przedmiotowe zawiadomienie nie zostało doręczone wszystkim współwłaścicielom, lecz tylko części z nich, c. naruszenie przepisu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. w zw. z art. 19 ust. 2 oraz art. 22 ustawy polegające na jego błędnej wykładni i w konsekwencji nieuzasadnionym uznaniu, że przeprowadzenie rozprawy poprzedzającej wydanie kontrolowanej w postępowaniu nadzorczym decyzji odbyło się zgodnie z wymogami ustawy, podczas gdy przedmiotowa rozprawa przeprowadzona została z naruszeniem wymogów określonych w ustawie, co w konsekwencji skutkować powinno stwierdzeniem nieważności kontrolowanej decyzji, d. naruszenie przepisu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. w zw. z art. 23 ust. 1 pkt 4 i 5 ustawy polegające na jego błędnej wykładni i w konsekwencji nieuzasadnionym uznaniu, że decyzja kontrolowana w postępowaniu nadzorczym została wydana zgodnie z, wymogami formalnymi przewidzianymi w przepisie art. 23 ust. 1 ustawy, podczas gdy decyzja ta obarczona była szeregiem uchybień w tym zakresie, co skutkować winno stwierdzeniem jej nieważności, e. naruszenie przepisu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. w zw. z art. 29 ust. 1 ustawy polegające jego błędnej wykładni i w konsekwencji nieuzasadnionym uznaniu, że decyzja kontrolowana w postępowaniu nadzorczym została prawidłowo doręczona wszystkim współwłaścicielom nieruchomości, podczas gdy przedmiotowa decyzja nie została doręczona wszystkim współwłaścicielom, lecz tylko części z nich, f. naruszenie przepisu art. 156 § 1 pkt 2 i 4 k.p.a. polegające na jego niezastosowaniu, a w konsekwencji odmowie stwierdzenia nieważności kontrolowanej decyzji, pomimo tego, iż została ona skierowana do osoby nieżyjącej, a więc niebędącej stroną w sprawie. Wskazując na powyższe zarzuty, skarżący kasacyjnie wnieśli o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi pierwszej instancji. Ponadto wnieśli o zasądzenie od organu administracji publicznej solidarnie na rzecz skarżących zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa prawnego, według norm przepisanych. W odpowiedzi na skargę kasacyjną organ wniósł o jej oddalenie w całości, jak również o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Wniesiona w przedmiotowej sprawie skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie, gdyż nie posiada usprawiedliwionych podstaw. Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm. - dalej jako "p.p.s.a."), Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W sprawie nie występują, enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 p.p.s.a., przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego. Z tego względu, przy rozpoznaniu sprawy, Naczelny Sąd Administracyjny związany był granicami skargi kasacyjnej. Skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie; 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 p.p.s.a.). Granice skargi kasacyjnej wyznaczają wskazane w niej podstawy. Oznacza to, że przytoczone w skardze kasacyjnej przyczyny wadliwości prawnej zaskarżonego wyroku determinują zakres kontroli dokonywanej przez sąd drugiej instancji, który w odróżnieniu od sądu pierwszej instancji nie bada całokształtu sprawy, lecz tylko weryfikuje zasadność zarzutów podniesionych w skardze kasacyjnej. Na wstępie należy zauważyć, że w skardze kasacyjnej nie zostały podniesione zarzuty naruszenia przepisów postępowania, które wytykałyby błędy w ustaleniach faktycznych. A skoro tak, to Naczelny Sąd Administracyjny jest zobligowany przyjąć, że stan faktyczny sprawy przedstawia się w taki sposób, jak wynika to z ustaleń zaakceptowanych przez Sąd pierwszej instancji i na ich podstawie dokonać zasadności zarzutów skargi kasacyjnej dotyczących naruszenia wskazanych w niej przepisów prawa materialnego. Następnie podkreślić należy, że przedmiotem kontroli dokonanej przez Wojewódzki Sąd Administracyjny jest decyzja, która została wydana w postępowaniu nadzwyczajnym, tj. w postępowaniu o stwierdzenie nieważności decyzji, a nie decyzja wydana w postępowaniu zwykłym. Powyższa okoliczność ma istotne znaczenie, albowiem inny jest przedmiot postępowania prowadzonego w postępowaniu zwykłym, a inny w postępowaniu w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 1 sierpnia 2019 r., sygn. akt I OSK 2275/17, opubl. w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych od adresem internetowym: orzeczenia.nsa.gov.pl – dalej jako "CBOSA") Postępowanie nieważnościowe jest postępowaniem administracyjnym ograniczonym do oceny legalności decyzji w aspekcie stanu prawnego i faktycznego istniejącego w dacie jej wydania (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 28 listopada 1987 r., sygn. akt III SA 1134/96, ONSA 1998/3/101; wyrok NSA z 29 maja 2013r., sygn. akt II OSK 267/12; wyrok NSA z 1 czerwca 2016 r., sygn. akt II OSK 2352/14, CBOSA). Oceny legalności decyzji, w stosunku do której toczy się postępowanie administracyjne o stwierdzenie jej nieważności, dokonuje się zatem, co do zasady, tylko i wyłącznie na podstawie zamkniętego materiału dowodowego, tj. materiałów zgromadzonych w postępowaniu zwykłym zakończonym wydaniem decyzji podlegającej kontroli - takich, którymi dysponował organ wydając kwestionowaną decyzję. W ramach postępowania nieważnościowego organ nie może zatem dokonywać nowych lub dodatkowych ustaleń faktycznych, ani też kwestionować stanu faktycznego sprawy zakończonej decyzją stanowiącą przedmiot kontroli prowadzonej w tym postępowaniu nadzorczym (por. np.: wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 16 stycznia 2014 r., sygn. akt II GSK 1617/12 oraz z 25 kwietnia 2013 r., sygn. akt I OSK 1822/11, CBOSA). Przesłanką stwierdzenia nieważności decyzji, którą rozważano w stanie faktycznym sprawy była przesłanka z art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., czyli wydania decyzji z rażącym naruszeniem prawa. Rażące naruszenie prawa, o którym mowa w art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., to naruszenie oczywiste, łatwo dostrzegalne, wyraźne, niewątpliwe, o szczególnie dużym ciężarze gatunkowym. Zachodzi zatem w przypadku gdy czynności zmierzające do wydania decyzji administracyjnej oraz treść załatwienia sprawy w niej wyrażona stanowią zaprzeczenie stanu prawnego sprawy w całości lub w części (wyrok NSA 21 sierpnia 2001 r., sygn. akt II SA 1726/00, Lex nr 51233). W orzecznictwie wskazuje się, że w sposób rażący można naruszyć jedynie przepis prawa, którego treść bez żadnych wątpliwości interpretacyjnych może być ustalona w bezpośrednim rozumieniu. W przeciwnym wypadku przy możliwej różnej interpretacji przepisu charakter naruszenia nie może być postrzegany jako rażący (por. np. wyroki NSA: z 7 grudnia 2018 r., sygn. akt I OSK 90/17; z 21 czerwca 2018 r., sygn. akt I OSK 2049/16; z 8 listopada 2017 r., sygn. akt I OSK 3435/15; z 27 października 2017 r., sygn. akt II OSK 336/16, CBOSA). Rozstrzygające dla uznania naruszenia prawa za rażące jest to, że rodzaj tego naruszenia i jego skutki powodują, że decyzja taka nie może być zaakceptowana jako rozstrzygnięcie wydane przez organy praworządnego państwa (zob. np. wyroki NSA: z 28 czerwca 2011 r., sygn. II GSK 725/10, z 29 czerwca 2011 r., sygn. II OSK 1046/10, z 18 października 2016 r., sygn. I OSK 1923/15, publ. CBOSA). W następnej kolejności należy wyjaśnić, że ustawa z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości kompleksowo reguluje sposób i tryb wywłaszczania nieruchomości. Zgodnie z treścią art. 2 ust. 2 wskazanej ustawy o wywłaszczenie mógł się ubiegać zainteresowany organ administracji państwowej, instytucja państwowa lub przedsiębiorstwo państwowe. Właściwie wskazał organ oraz Sąd pierwszej instancji, że w świetle ustawy Dyrekcja Inwestycji Miejskich P. była uprawnionym wnioskodawcą wywłaszczenia. Natomiast zgodnie z art. 3 ust. 1 powołanej ustawy wywłaszczenie było dopuszczalne, jeżeli wywłaszczana nieruchomość była ubiegającemu się o wywłaszczenie niezbędna m. in. na cele użyteczności publicznej. Jak wynika z uzasadnienia wniosku wywłaszczeniowego z dnia [...] lutego 1974r., znak: [...] oraz decyzji wywłaszczeniowej tym celem była rozbudowa osiedla mieszkaniowego W. w P., co mieściło się w pojęciu celu użyteczności publicznej. Niezbędność przedmiotowego wywłaszczenia potwierdzona była decyzją nr [...] z dnia [...].07.1973r. znak [...] o zatwierdzeniu planu realizacyjnego inwestycji osiedla mieszkaniowego Winiary. Powyższe prowadzi do stwierdzenia, że organy oraz Sąd pierwszej instancji prawidłowo oceniły, iż w przedmiotowej sprawie spełniona została przesłanka dopuszczalności i niezbędności wywłaszczenia wskazane w ustawie z dnia 12 marca 1958 r. Wbrew zarzutom skargi kasacyjnej, Sąd pierwszej instancji nie naruszył art. 156 1 pkt 2 k.p.a. w związku z art. 6 ust. 1 i 4 ustawy. Zgodnie z art. 6 ust. 1 ww. ustawy ubiegający się o wywłaszczenie obowiązany jest przed wszczęciem postępowania wywłaszczeniowego wystąpić do właściciela o dobrowolne odstąpienie nieruchomości i w razie porozumienia zawrzeć z nim w formie prawem przewidzianej umowę nabycia nieruchomości za cenę nie wyższą od ustalonej według zasad odszkodowania przewidzianych w niniejszej ustawie lub umowę zamiany nieruchomości według zasad tej ustawy. Umowa taka może być zawarta również w razie porozumienia stron w toku postępowania wywłaszczeniowego. Ustalenie ceny kupna nieruchomości następuje w oparciu o opinię biegłych z listy wojewody. W przypadku zawierania umowy zamiany przez przedsiębiorstwo państwowe jest wymagana zgoda naczelnika powiatu, na terenie którego położona jest nieruchomość. W myśl natomiast art. 6 ust 4 ustawy, obowiązek określony w ust. 1 nie ciąży na ubiegającym się o wywłaszczenie, jeżeli prowadzenie rokowań z właścicielem o dobrowolne odstąpienie nieruchomości natrafiłoby na przeszkody trudne do pokonania, w szczególności jeżeli osoba właściciela lub jego miejsce pobytu są nieznane. W toku postępowania wywłaszczeniowego nie doszło do naruszenia powyższych przepisów. Z literalnej bowiem wykładni tych przepisów, w sposób jednoznaczny wynika, że negocjacje mogły być prowadzone jedynie z właścicielem (współwłaścicielami) nieruchomości, Z ustalonego stanu faktycznego wynika, że prawo własności działki nr [...]/181 o pow. 3386 m2, wpisane było na rzecz J. F. oraz jej dzieci: A. F., I. F. (W.), Z. F. oraz W. F. Podkreślenia wymaga fakt, że w dniu 30 lipca 1973r. Z. F. i W. F. oświadczyli, że są jedynymi właścicielami przedmiotowej nieruchomości, bowiem J. i I. F. nie żyją i brak jest dokumentów potwierdzających prawa do spadku. Ponadto wyrazili oni zgodę na odstąpienie nieruchomości pod warunkiem przyjęcia większej wartości domu jednorodzinnego jako podstawy wyceny gruntu. Ponadto w aktach księgi wieczystej prowadzonych dla nieruchomości nie znajdowały się dane I. W., J. F., ani też spadkobierców A. F. Z uwagi na powyższe zaistniała przesłanka pozwalająca na odstąpienie od rokowań. Niezasadny jest zarzut naruszenia art. 156 § 1 i 4 k.p.a. Zgodzić się trzeba z twierdzeniem skarżących kasacyjnie, że prowadzenie postępowania administracyjnego w stosunku do osoby zmarłej oraz skierowanie do niej decyzji kwalifikowane jest co do zasady jako rażące naruszenie prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. (zob. szerzej M. Jaśkowska, komentarz do art. 156, [w:] M. Jaśkowska, M. Wilbrandt-Gotowicz, A. Wróbel, Komentarz aktualizowany do ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego, LEX/el. 2018). W warunkach niniejszej sprawy, wbrew stanowisku pełnomocnika skarżących kasacyjnie, nie można przyjąć, że decyzja wywłaszczeniowa wydana została w stosunku do osoby zmarłej. Zauważyć bowiem należy, że przepisy ustawy z 12 marca 1958 r. dopuszczały możliwość wywłaszczenia nieruchomości o nieuregulowanym stanie prawnym. Stan własności nieruchomości nie zawsze bowiem odpowiadał treści ksiąg wieczystych lub zbiorów dokumentów. Z uwagi na problemy związane z ustaleniem kręgu właścicieli nieruchomości bądź ustaleniem miejsca ich pobytu, ustawodawca przewidział szereg przepisów, które umożliwiały wywłaszczenie na cele wskazane w art. 3 ustawy, ale też zabezpieczały interes osób nieżyjących oraz tych, których miejsce pobytu były nieznane (art. 6 ust. 4, art. 28 ust. 1 w związku z art. 16 ust. 2, art. 17 ust. 2, art. 20, art. 27 ust. 2 ustawy). Z niekwestionowane w ramach podstawy kasacyjnej, okoliczności faktycznych niniejszej sprawy wynika, że spadkobiercy I. W. nie ujawnili swych praw w księdze wieczystej prowadzonej dla wywłaszczonej nieruchomości. W dniu 30 lipca 1973 r. Z. F. i W. F. oświadczyli, że są jedynymi właścicielami przedmiotowej nieruchomości, bowiem J. i I. F. nie żyją i brak jest dokumentów potwierdzających prawa do spadku. Także obecny na rozprawie w dniu [...] kwietnia 1974 r. Z. F. nie przedłożył organowi postanowienia spadkowego po I. W. i nie wskazał adresów spadkobierców. Istotne jest również, że treść decyzji z [...] maja 1974 r. wskazuje, że podając nazwisko współwłaścicielki I. W., organ opisywał stan prawny nieruchomości wynikający z wpisów z księgi wieczystej. Ponadto w pkt. I decyzji wskazano spadkobierców i w pkt. II i III orzeczono, że odszkodowanie zostanie im wypłacone. Decyzja z 1974 r. nie czyniła zatem zmarłej współwłaścicielki nieruchomości podmiotem wynikających z niej praw. Nie została też jej wysłana. Wskazać również należy, ze zgodnie z art. 30 ust. 1 ustawy, przejście prawa własności nieruchomości następował z dniem, w którym decyzja o wywłaszczeniu stała się ostateczna. Zatem skutek prawny orzeczenia następował niezależnie od tego, kto był rzeczywiście właścicielem nieruchomości w chwili orzekania. Dlatego stwierdzić należy, że fakt wydania ww. decyzji pomimo śmierci współwłaścicielki nieruchomości objętej wywłaszczeniem w warunkach niniejszej sprawy nie może być uznane za rażące naruszenie prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. Zgodnie z przepisem ar. 17 ust. 1 ustawy o wszczęciu postępowania właściwy organ wywłaszczeniowy zawiadamiał za dowodem doręczenia właściciela (posiadacza) nieruchomości i osoby, którym służą na nieruchomościach prawa rzeczowe ograniczone. Osoby, których miejsce pobytu było nieznane, zawiadamiało się za pomocą obwieszczenia wywieszonego na tablicy ogłoszeń właściwego organu (art. 17 ust. 2 ustawy). Z akt sprawy wynika, że zawiadomieniem z dnia 29 marca 1974 r. Urząd Dzielnicowy P. Wydział Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej poinformował W. F. i Z. F. o wszczęciu postępowania wywłaszczeniowego co do przedmiotowej nieruchomości, jednocześnie informując o terminie rozprawy wyznaczonej na dzień [...] kwietnia 1974 r. Osoby, których miejsce pobytu było nieznane zostały powiadomione o powyższym poprzez obwieszczenie. Egzemplarz zawiadomienia przekazano bowiem, w celu dokonania obwieszczenia poprzez wywieszenie na tablicy ogłoszeń przez okres 21 dni, do Urzędu Dzielnicowego P. W związku z powyższym prawidłowo Sąd pierwszej instancji uznał, że spełnione zostały wymogi przepisu art. 17 ust. 1 ustawy wywłaszczeniowej. W myśl art. 19 ust. 2 ustawy, o miejscu i terminie rozprawy zawiadamia się co najmniej na 7 dni naprzód wnioskodawcę, właściciela (posiadacza) nieruchomości oraz osoby zainteresowane, o których naczelnik powiatu powziął wiadomość z akt sprawy. Przepis art. 17 ust. 2 ma odpowiednie zastosowanie. Skoro w zawiadomieniu z dnia 29 marca 1974 r. zawarto informację o terminie rozprawy, uznać należy, że w sprawie nie doszło do naruszenia art. 19 ust. 2 ustawy. Niezasadny jest zarzut naruszenia art. 152 § 1 pkt 2 k.p.a. w związku z art. 22 ustawy, który stanowi, że odszkodowanie ustala się na podstawie wyników rozprawy po wysłuchaniu na niej opinii biegłych powołanych przez naczelnika powiatu. Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem sądów administracyjnych brak udziału biegłych w rozprawie przeprowadzanej na podstawie ustawy wywłaszczeniowej z dnia 12 marca 1958 r. nie stanowi rażącego naruszenia prawa jeżeli powyższe uchybienie nie miało wpływu na wysokość ustalonego odszkodowania (por. m.in. wyroki NSA: z dnia 6 listopada 2008 r., sygn. akt I OSK 1459/07; z dnia 20 listopada 2009 r., sygn. akt I OSK 195/09; z dnia 9 grudnia 2010 r., sygn. akt I OSK 228/10; z dnia 12 lutego 2014 r., sygn. akt I OSK 1826/12; z dnia 17 września 2014 r., sygn. akt I OSK 374/13; z dnia 12 marca 2014 r., sygn. akt I OSK 1981/12; z dnia 11 lipca 2016 r., sygn. akt I OSK 2380/14; z dnia 31 października 2017 r., sygn. akt I OSK 3447/15; z dnia 21 listopada 2017 r., sygn. akt I OSK 202/16; z dnia 13 lipca 2018 r., sygn. akt I OSK 2168/16, CBOSA). Naczelny Sąd Administracyjny w składzie orzekającym w niniejszej sprawie powyższy pogląd podziela. Zauważyć także należy, że z uwagi na treść powyższego przepisu, ustalenie odszkodowania nastąpić powinno nie tyle "po wysłuchaniu biegłych" a "po wysłuchaniu opinii biegłych", co może również oznaczać odczytanie opinii na rozprawie. W niniejszej sprawie skarżący kasacyjnie nie wykazali, że brak biegłego na rozprawie wywłaszczeniowo-odszkodowawczej miał wpływ na wysokość ustalonego odszkodowania. Ponadto nie może ujść uwadze, że skarżący kasacyjnie są następcami prawnymi osób, które brały udział w postępowaniu wywłaszczeniowym, i które nie zgłaszały uwag tak do samego wywłaszczenia, jak i do wysokości otrzymanego odszkodowania gdyż W. F. i Z. F. nie wnieśli odwołania od decyzji z [...] maja 1974 r. Odnosząc się do zarzutu, że sporządzenie opinii przez jednego biegłego stanowi rażące naruszenie prawa, należy wskazać, że w ówczesnych realiach na podstawie wytycznych Ministra Spraw Wewnętrznych z dnia 10 września 1960 r. nr [...] ustalenie wartości budynków dokonywane było przez dwóch biegłych, natomiast w przypadku gdy przedmiotem szacunku były grunty, ogrodzenia, małe szopy, składziki, komórki itp. obiekty, wystarczający był szacunek jednego biegłego (patrz W. Ramus, Opinia biegłego w sprawach wywłaszczeniowych, Wydawnictwo prawnicze 1973 r., str. 11). Skarżący kasacyjnie w skardze zarzucili, że w zaskarżonej decyzji nie wymieniono wszystkich uprawnionych osób do otrzymania odszkodowania, a także nie podano ich adresów. Należy wskazać, że w przypadku gdy aktualni w dacie wywłaszczania nieruchomości współwłaściciele nie dopełnili obowiązku ujawnienia się w księdze wieczystej, dopuszczalne było wskazanie ich w ww. decyzji w sposób ogólny - jako spadkobierców nieżyjącej osoby (zob. wyrok NSA z dnia 10 lipca 2012 r., sygn. akt I OSK 1042/11, CBOSA). Sąd orzekający w niniejszej sprawie podziela ten pogląd, a zatem tego rodzaju uchybienia nie można było zakwalifikować jako rażącego naruszenia prawa, o którym mowa w przepisie art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. Odnośnie zarzutu braku szczegółowego uzasadnienia orzeczenia o wywłaszczeniu, należy uznać, że nie można potraktować tego uchybienia jako rażące naruszenie prawa, gdyż wymagane prawem elementy decyzji są w niej zawarte. Chybiony jest zatem zarzut naruszenia art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. w związku z art. 23 ust. 3 i 4 ustawy. W niniejszej sprawie nie doszło również do rażącego naruszenia art. 29 ust. 1 ustawy. Trzeba zauważyć, że art. 29 ust. 1 ustawy dopuszczał możliwość doręczenia decyzji właścicielowi, którego miejsce pobytu było nieznane poprzez jej wywieszenie na tablicy ogłoszeń właściwego urzędu. Jak wynika z adnotacji na decyzji z dnia [...] maja 1974 r., egzemplarz decyzji został przekazany celem wywieszenia na tablicy urzędowej Urzędu Dzielnicowego P., co oznacza, że poprzez wywieszenie na tablicy ogłoszeń w trybie art. 45 ówcześnie obwiązującego k.p.a., nastąpiło doręczenie decyzji spadkobiercom J. F., A. F. i I. W. Z powyższych przyczyn Naczelny Sąd Administracyjny w oparciu o art. 184 p.p.s.a. skargę kasacyjną oddalił.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło