III SA/Kr 1369/14

WyrokWSA w Krakowie2014-12-09

Skład orzekający: Wojciech Jakimowicz, Hanna Knysiak-Molczyk, Tadeusz Wołek

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy przedsiębiorca transportowy ponosi odpowiedzialność administracyjną za naruszenie przepisów dotyczących rejestrowania czasu pracy kierowcy przez tachograf, jeśli kierowca samodzielnie dokonał manipulacji zapisem, a przedsiębiorca twierdzi, że podjął działania zapobiegawcze i nie miał wpływu na zdarzenie?
Ratio decidendi
Przedsiębiorca transportowy ponosi odpowiedzialność administracyjną za naruszenia przepisów dotyczących rejestrowania czasu pracy kierowcy przez tachograf, nawet jeśli naruszenia dopuścił się kierowca. Odpowiedzialność ta ma charakter obiektywny, a przedsiębiorca może zostać zwolniony z niej tylko w ściśle określonych przypadkach, gdy wykaże, że nie miał wpływu na powstanie naruszenia i naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń, których nie mógł przewidzieć. Samo wykazanie braku winy lub podjęcie standardowych środków zapobiegawczych nie jest wystarczające do uwolnienia od odpowiedzialności.
Stan faktyczny
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie rozpoznał skargę A. G. "A" na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego utrzymującą w mocy decyzję o nałożeniu na skarżącego kary pieniężnej w wysokości 5.000 zł. Kara została nałożona za nierejestrowanie przez kierowcę M. K. za pomocą tachografu wskazań dotyczących prędkości, aktywności i przebytej drogi. Skarżący zarzucił naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego, twierdząc, że nie miał wpływu na działanie kierowcy i podjął odpowiednie środki zapobiegawcze.
Rozstrzygnięcie
Sąd oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Wojciech Jakimowicz Sędziowie WSA Hanna Knysiak-Molczyk (spr.) WSA Tadeusz Wołek Protokolant Ewelina Kalita po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 9 grudnia 2014 r. sprawy ze skargi A. G. "A" na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 15 listopada 2013 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej skargę oddala. Decyzją z dnia 15 listopada 2013 r., nr [...] Główny Inspektor Transportu Drogowego, działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn.: Dz.U. z 2013 r., poz. 267 ze zm., dalej: k.p.a.), art. 4 pkt 22 lit. a, art. 92a ust. 1, ust. 2 i ust. 6 i art. 92c ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (tekst jedn.: Dz.U. z 2012 r. poz. 1265 ze zm.), Ip. 6.2.1 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym, art. 15 ust. 2, art. 16 ust. 1 i ust. 2 rozporządzenia Rady (EWG) 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym (Dz. Urz. WE L370 z 31.12.1985 r.), utrzymał w mocy decyzję Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] 2013 r., nr [...], o nałożeniu na A. G. prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą A (dalej: strona skarżąca) kary pieniężnej w wysokości 5.000 zł. Powyższa decyzja została wydana w następującym stanie prawnym i faktycznym: organ pierwszej instancji decyzją z dnia [...] 2013 r. nałożył na stronę skarżącą karę pieniężną w wysokości 5000 zł. Podstawę faktyczną rozstrzygnięcia stanowiło nierejestrowanie za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi, co stwierdzono podczas kontroli drogowej ciągnika siodłowego marki Scania o nr rej. [...] wraz z naczepą marki Schwarzmuller o nr rej. [...], przeprowadzonej w dniu [...] 2013 r. w miejscowości J na 6 km drogi krajowej nr [...] (kierunek: W) (lp. 6.2.1 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym). Kontrolowanym pojazdem kierował M. K., który wykonywał międzynarodowy przewóz na potrzeby własne pod załadunek w imieniu przedsiębiorstwa "A". Organ wskazał, że w toku kontroli ustalono, że w dniu 7 czerwca 2013 r. kierowca M. K. o godzinie 2:13 dokonał wylogowania swojej karty kierowcy z tachografu cyfrowego zainstalowanego w pojeździe, po czym kontynuował jazdę przez 28 minut, do godziny 2:42. Następnie do godziny 8:52 odebrał 6 godzin i 11 minut odpoczynku, a od godziny 8:52 rozpoczął jazdę, zakończoną o godzinie 9:21. Następnie przez 1 godzinę i 6 minut wykonywał inną pracę, przerwaną jednominutowym podjazdem o godzinie 10:28, a od godziny 10:28 do 11:15 kontynuował inną pracę. O godzinie 11:15 rozpoczął jazdę, którą kontynuował do godziny 11:20, po czym zatrzymał pojazd i zalogował swoją kartę kierowcy do pierwszego slotu zainstalowanego w pojeździe tachografu, deklarując jednocześnie za pomocą wpisu ręcznego okres od godziny 2:13 do 11:20 jako odpoczynek. W opisanym wyżej czasie pojazd osiągał znaczne prędkości, co wyklucza możliwość, że były nim wykonywane manewry na placu załadunkowym. W odwołaniu strona skarżąca zarzuciła zaskarżonej decyzji naruszenie przepisów postępowania, a to art. 7, art. 77 i art. 80 k.p.a. poprzez zaniechanie zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego w sposób wyczerpujący, a w konsekwencji błędne przyjęcie, że nie zachodzą przesłanki wyłączenia odpowiedzialności strony skarżącej za zachowanie zatrudnionego kierowcy polegające na nierejestrowaniu za pomocą urządzenia rejestrującego klub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi, art. 75 ust. 1 k.p.a., art. 77 ust. 1 k.p.a. oraz art. 80 k.p.a. poprzez zaniechanie przeprowadzenia dowodów w postaci przesłuchania kierowcy M. K. oraz skarżącego A. G. na okoliczności w szczególności przeszkolenia kierowcy co do obsługi urządzeń rejestrujących, obowiązków rejestrowania przez kierowcę czasu pracy oraz nadzoru strony skarżącej nad kierowcami, naruszenie przepisów prawa materialnego, a to art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym poprzez przyjęcie, że okoliczność braku winy za powstanie naruszenia musi zostać wykazana przez przedsiębiorcę, a w jej braku wykazania okoliczności sprawy i dowody nie wskazywały, iż skarżący nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć, art. 92b ust. 1 ustawy o transporcie drogowym poprzez ustalenie, że przepis ten nie znajduje zastosowania w przedmiotowej sprawie, a w konsekwencji nałożenie na odwołującego się kary pieniężnej. Strona skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji i umorzenie postępowania, ewentualnie o przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia albowiem zachodzi potrzeba uzupełnienia postępowania wyjaśniającego w znacznej mierze. Strona skarżąca podniosła, że nie miała świadomości o naruszeniach podczas obsługi tachografu oraz nie godziła się na powstanie jakichkolwiek naruszeń podczas zadania przewozowego. Naruszenie to było wynikiem samodzielnego działania kierowcy, na które ona nie miała wpływu, ani nie mogła go przewidzieć, gdyż wydała dyspozycję zakazującą takich zachowań. Zatem osobą jedynie odpowiedzialną za stwierdzone naruszenie jest kierowca, który nie poinformował strony skarżącej o zakłóceniu pracy urządzenia rejestrującego, nawet po powrocie z delegacji. Strona skarżąca podkreśliła, że M. K. jest zawodowym kierowcą, a zatem odbył szkolenie również w zakresie konieczności posługiwania się urządzeniami rejestrującymi wskazania w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy oraz przebytej drogi. Po rozpoznaniu odwołania, decyzją z dnia 15 listopada 2013 r. Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji. W uzasadnieniu rozstrzygnięcia stwierdzono, że z czynności kontrolnych wynika, że w dniu 7 czerwca 2013 r. o godzinie 2:13 kierowca wyjął kartę kierowcy z cyfrowego urządzenia rejestrującego, po czym kontynuował jazdę nie rejestrując za pomocą tego urządzenia na karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi. Powyższe prowadzić miało do zafałszowania zapisu na karcie kierowcy, poprzez wykazanie odpoczynku w okresie, w którym kierowca prowadził pojazd. Organ odwoławczy podniósł, że w sprawie został zebrany i rozpatrzony w sposób wyczerpujący cały materiał dowodowy. Wskazano, że organ nie kwestionuje okoliczności, że kierowcy zatrudnieni w przedsiębiorstwie strony skarżącej są należycie przeszkoleni, jednak takie przeszkolenie nie jest samoistną przesłanką, pozwalającą na odstąpienie od nałożenia kary administracyjnej. Organ odwoławczy wskazał również, że art. 92b ustawy o transporcie drogowym nie znajduje zastosowania w niniejszej sprawie, gdyż sprawa dotyczy użytkowania urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym, a nie naruszenia przepisów dotyczących czasu prowadzenia pojazdu, wymaganych przerw i okresów odpoczynku. Przepisy ustawy o transporcie drogowym wyraźnie oddzielają naruszenia przepisów o czasie prowadzenia pojazdu, obowiązkowych przerwach i odpoczynku od przepisów o naruszeniach stosowania urządzeń rejestrujących lub cyfrowych urządzeń rejestrujących samoczynnie prędkość jazdy, czas jazdy i postoju. Organ odwoławczy stwierdził nadto, że przeprowadzenie dowodów wskazanych we wniosku dowodowym zawartym w odwołaniu nie było konieczne dla rzetelnego i wszechstronnego ustalenia stanu faktycznego i rozstrzygnięcia sprawy, gdyż M. K. złożył zeznania w dniu kontroli, a zatem nie są one zniekształcone przez upływ czasu. Natomiast przesłuchanie kierowcy na okoliczność stosowania środków dyscyplinujących przez przedsiębiorcę jest bezprzedmiotowe, gdyż środki te okazały się niewystarczające, skoro kierowca zdecydował się wyjąć kartę kierowcy z urządzenia rejestrującego, a nadto nie jest to okoliczność, która zwalniałaby przedsiębiorcę z odpowiedzialności na podstawie art. 92c ustawy o transporcie drogowym. Zdaniem organu odwoławczego niezasadny był również wniosek dowodowy o przeprowadzenie dowodu z przesłuchania strony, wobec niespełnienia przesłanek z art. 86 k.p.a. Na tej podstawie organ drugiej instancji zważył, iż organ pierwszej instancji dokonał prawidłowej oceny stanu faktycznego, i słusznie nałożył karę pieniężną w wysokości 5 000 zł za nierejestrowanie za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub na karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie strona skarżąca zarzuciła, że w zaskarżonej decyzji doszło do naruszenia przepisów postępowania, a to: - art. 7 k.p.a., art. 75 § 1 k.p.a., 77 § 1 k.p.a. oraz art. 80 k.p.a. poprzez zaniechanie przeprowadzenia dowodów w postaci przesłuchania kierowcy M. K. oraz skarżącego A. G. na okoliczność braku wpływu strony skarżącej na powstanie naruszenia, a w szczególności przeszkolenia kierowcy co do obsługi urządzeń rejestrujących, obowiązków rejestrowania przez kierowcę czasu pracy oraz nadzoru strony skarżącej nad kierowcami, a w konsekwencji błędne przyjęcie, że nie zachodzą przesłanki do wyłączenia odpowiedzialności strony skarżącej za zachowanie zatrudnionego kierowcy polegające na nierejestrowaniu za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi; - art. 10 § 1 k.p.a. w związku z art. 79 k.p.a. poprzez uniemożliwienie stronie skarżącej czynnego udziału w postępowaniu, a w konsekwencji nieprawidłowe ustalenie stanu faktycznego sprawy. Nadto skarżący zarzucił zaskarżonej decyzji naruszenie przepisów prawa materialnego, a to art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym poprzez jego niezastosowanie w związku z przyjęciem, że przeszkolenie kierowców co do zasad postępowania z urządzeniami rejestrującymi prędkość pojazdu, aktywność kierowcy i przebytą drogę oraz nadzór nad kierowcami nie stanowią podstaw do wyłączenia odpowiedzialności strony skarżącej, a w konsekwencji ustalenie, że w sprawie nie zachodzą okoliczności wyłączające odpowiedzialność strony skarżącej. W uzasadnieniu skargi podniesiono, że strona skarżąca nie kwestionowała istnienia naruszenia obowiązku w zakresie rejestrowania prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi, lecz zamierzała przy pomocy zgłoszonych – a nieuwzględnionych przez organ - wniosków dowodowych wykazać okoliczność braku wpływu na powstanie naruszenia. Strona skarżąca podniosła, że zgodnie z przepisami ustawy o transporcie drogowym organizowano szkolenia dla kierowców w zakresie przestrzegania norm czasu jazdy, przerw i odpoczynków, obsługi tachografów. Nadto strona skarżąca dobierała kadrę pracowniczą z uwzględnieniem doświadczenia kierowców. Wynagrodzenie kierowców nie było uzależnione od przejechanych kilometrów czy ilości ładunku. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Zgodnie zaś z art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn.: Dz.U. z 2012 r., poz. 270 ze zm., zwana dalej p.p.s.a.), Sąd rozstrzygając w granicach danej sprawy nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Sąd uwzględniając skargę na decyzję lub postanowienie uchyla je w całości albo w części, jeżeli stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego lub inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a.). Natomiast w razie nieuwzględnienia skargi Sąd skargę oddala (art. 151 p.p.s.a.). Badając zaskarżoną decyzję tak określonych granicach Sąd stwierdza, że odpowiada ona prawu i brak jest podstaw do wyeliminowania jej z obrotu prawnego. Sąd podkreśla, że zagadnienie badane w niniejszej sprawie było już przedmiotem rozważań Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie min. w wyrokach z dnia 13 marca 2014 r., sygn. akt III SA/Kr 1365/13, z dnia 11 czerwca 2014 r., sygn. akt III SA/Kr 215/14 czy też z dnia 13 sierpnia 2014 r., sygn. akt III SA/Kr 1791/12. W niniejszej sprawie Sąd podziela stanowisko zaprezentowane w powyższych sprawach. Na wstępie rozważań podkreślić należy, że nie było sporne między stronami, że w dniu [...] 2013 r. w miejscowości J na 6 km drogi krajowej nr [...] (kierunek: W) poddano kontroli drogowej ciągnik siodłowy marki Scania o nr rej. [...] wraz z naczepą marki Schwarzmuller o nr rej. [...], kierowany przez M. K., wykonującego międzynarodowy niezarobkowy przewóz drogowy w imieniu i na rzecz strony skarżącej. Kontrola wykazała, że przewozy drogowe wykonywano naruszając obowiązek rejestrowania za pomocą cyfrowego urządzenia rejestrującego na karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi (na co wskazywały dane z tachografu cyfrowego zainstalowanego w pojeździe). Spór między stronami dotyczy natomiast tego, czy skarżący przedsiębiorca ponosi odpowiedzialność za to naruszenie prawa, którego dopuścił się wykonujący przewóz kierowca. Materialnoprawną podstawę zaskarżonej decyzji stanowiły przepisy art. 4 pkt 22 lit. a, art. 92a ust. 1, ust. 2 i ust. 6 i art. 92c ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (tekst jedn.: Dz.U. z 2012 r., poz. 1265, ze zm.), Ip. 6.2.1 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym oraz art. 15 ust. 2, art. 16 ust. 1 i ust. 2 rozporządzenia Rady (EWG) 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym (Dz. Urz. WE L370 z 31.12.1985r.). W ocenie Sądu w niniejszej sprawie przepisy te zostały przez orzekające w sprawie organy zastosowane prawidłowo. Podstawę prawną prowadzenia kontroli przedsiębiorcy wykonującego przewóz drogowy stanowią przepisy rozdziałów 9 i 10 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym, natomiast podstawą nakładania kar pieniężnych za naruszenie obowiązków lub warunków wykonywania transportu drogowego są przepisy art. 92 i nast. tej ustawy. Zgodnie z treścią art. 92a ust. 1 ustawy o transporcie drogowym w brzmieniu obowiązującym w dacie wydania zaskarżonej decyzji: "Podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego, podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 złotych do 10.000 złotych za każde naruszenie". Zgodnie z treścią art. 4 pkt 22 ustawy o transporcie drogowym przez obowiązki lub warunki przewozu drogowego rozumieć należy obowiązki lub warunki wynikające z przepisów tej ustawy oraz przepisów ustaw, rozporządzeń Rady (EWG), Rozporządzeń Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) wymienionych enumeratywnie w tym przepisie, a także obowiązki lub warunki wynikające z wiążących Rzeczpospolitą Polską umów międzynarodowych w zakresie przewozu drogowego. Kontrole podmiotów wykonujących przewozy drogowe prowadzone na podstawie przepisów ustawy o transporcie drogowym mają więc na celu między innymi ustalenie, czy podmioty takie przestrzegają przepisy regulujące czas pracy kierowców zawarte w ustawie z dnia 16 kwietnia 2004 r. o czasie pracy kierowców (tekst jedn.: Dz.U. z 2012 r., poz. 1155) oraz obowiązki wynikające z przepisów rozporządzenia Rady nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym (Dz.Urz. L 370 z 31.12.1985, str. 21). Przestrzegania tych właśnie przepisów dotyczyła kontrola przeprowadzona w niniejszej sprawie. Wyniki przeprowadzonej kontroli stały się podstawą do nałożenia na stronę skarżącą kary pieniężnej. Strona skarżąca zarzuca naruszenie przepisów prawa materialnego poprzez niezastosowanie 92c ust. 1 pkt 1, pomimo wystąpienia okoliczności w nim przewidzianych. Strona skarżąca nie kwestionuje ustaleń faktycznych w zakresie istnienia wykazanych przez Głównego Inspektora Transportu Drogowego naruszeń, ani wysokości orzeczonej administracyjnie kary pieniężnej. Kwestionuje natomiast przypisanie jej odpowiedzialności za stwierdzone naruszenia przepisów. Uważa bowiem, że o wyłączeniu jej odpowiedzialności za powstałe uchybienia decyduje treść art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym, zgodnie z którym nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1 ustawy o transporcie drogowym, na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć. Przedsiębiorca jest zatem zwolniony od odpowiedzialności za naruszenie prawa przez kierowcę, jeżeli nie miał on wpływu na powstanie naruszenia lub nie mógł tego przewidzieć. Należy także podnieść, że zgodnie z art. 92b ustawy o transporcie drogowym nie nakłada się kary pieniężnej za naruszenie przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku, jeżeli podmiot wykonujący przewóz zapewnił: 1) właściwą organizację i dyscyplinę pracy ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, umożliwiającą przestrzeganie przez kierowców przepisów: a. rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85, b. rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym, c. umowy europejskiej dotyczącej pracy załóg pojazdów wykonujących międzynarodowe przewozy drogowe (AETR), sporządzonej w Genewie dnia 1 lipca 1970 r. (Dz. U. z 1999 r. Nr 94, poz. 1086 i 1087); 2) prawidłowe zasady wynagradzania, niezawierające składników wynagrodzenia lub premii zachęcających do naruszania przepisów rozporządzenia, o którym mowa w pkt 1 lit. a, lub do działań zagrażających bezpieczeństwu ruchu drogowego. W takiej sytuacji, za naruszenie ww. przepisów karze grzywny, na zasadach określonych w art. 92 ustawy o transporcie drogowym, podlega kierowca lub inna osoba odpowiedzialna za powstanie tych naruszeń. Analiza treści przywołanych powyżej przepisów art. 92b oraz art. 92c ustawy o transporcie drogowym prowadzi do wniosku, że nakładają one na przedsiębiorcę bezwzględny obowiązek kontroli i właściwej organizacji pracy kierowców, w celu przeciwdziałania naruszeniom wymogów ustawy. Wyrazem tego obowiązku jest m.in. art. 10 ust. 2 i ust. 3 zdanie 1 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 z dnia 15 marca 2006r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 (Dz.U. UE L z dnia 11 kwietnia 2006 r.), które nakłada na przedsiębiorstwo transportowe obowiązek organizowania pracy kierowcom w taki sposób, aby kierowcy mogli przestrzegać przepisów rozporządzenia (EWG) nr 3821/85 oraz przepisów rozdziału II rozporządzenia. Przedsiębiorstwo transportowe wydaje odpowiednie polecenia kierowcy i przeprowadza regularne kontrole przestrzegania przepisów rozporządzenia (EWG) nr 3821/85 oraz przepisów rozdziału II rozporządzenia nr 561/2006 (art. 10 ust. 2 rozporządzenia). W myśl art. 10 ust. 3 powołanego rozporządzenia przedsiębiorstwo transportowe odpowiada za naruszenia przepisów, których dopuszczają się kierowcy tego przedsiębiorstwa, nawet jeśli naruszenie takie miało miejsce na terytorium innego Państwa Członkowskiego lub w państwie trzecim. Nietrafne jest zatem twierdzenie, że brak możliwości bieżącej kontroli kierowcy zwalnia przedsiębiorcę z odpowiedzialności wynikającej z art. 92a ustawy o transporcie drogowym. Jak zauważa się w orzecznictwie, przyjęcie takiego poglądu oznaczałoby, że przedsiębiorca mógłby się na okoliczność "braku wpływu", czy "okoliczności których nie mógłby przewidzieć" powoływać właściwie w każdej sytuacji naruszenia przez kierowcę przepisów prawa, co w konsekwencji oznaczałoby w istocie zwolnienie przedsiębiorcy w każdej sytuacji z podstawowego obowiązku, jaki został określony w art. 10 ust. 2 i 3 rozporządzenia (WE) nr 561/2006. Treść przepisów art. 92b ust. 1 i art. 92c ust. 1 ustawy o transporcie drogowym nie może być interpretowana w sposób, który dopuszczałby zwolnienie przedsiębiorcy z obowiązku określonego m.in. w art. 10 ust. 2 i ust. 3 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 (por. m.in. wyrok NSA z dnia 2 czerwca 2009r., II GSK 989/08). Prawodawca wyraźnie wskazał cel podejmowanych przez przedsiębiorcę działań, tj. zorganizowanie pracy kierowców w taki sposób, aby kierowcy ci mogli przestrzegać przepisów rozporządzenia (EWG) nr 3821/85 oraz przepisów rozdziału II rozporządzenia nr 561/2006. Obowiązkiem przedsiębiorcy jest zatem nadzór nad odpowiednimi zachowaniami ludzkimi. W zdecydowanej większości przypadków kierowca samodzielnie prowadzi pojazd i trudno o osobisty nadzór pracodawcy. Jednakże tej okoliczności nie można kwalifikować w kategoriach "braku wpływu" czy okoliczności których "nie można przewidzieć", bowiem przedsiębiorca ma obowiązek organizowania kierowcom pracy w taki sposób, aby nie dochodziło do naruszeń w zakresie czasu pracy. Fakt, że kierowca sam prowadzi pojazd, jest w tym przypadku bez znaczenia, taka jest bowiem typowa sytuacja w stosunkach tego rodzaju. Wyłączenie odpowiedzialności w takim przypadku, który należy uznać za typowy, godziłoby w specyfikę obowiązku nadzoru przedsiębiorcy nad przestrzeganiem czasu pracy, z którego to obowiązku przedsiębiorca powinien się wywiązać. Brak stosowania przez przedsiębiorcę w tym zakresie właściwych rozwiązań obciąża go jako pracodawcę. Przedsiębiorca powinien wykazać się dbałością o osiągnięcie zamierzonego celu. Prawodawca przykładowo jedynie wymienił takie obowiązki jak wydawanie odpowiednich poleceń kierowcy i przeprowadzanie regularnych kontroli przestrzegania przepisów. W zależności od powyższych czynników przedsiębiorca ma obowiązek wynikający z art. 10 ust. 2 i 3 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 takiej organizacji prowadzonej działalności, aby nie dochodziło do naruszeń. Na zakres obowiązków przewoźnika zwrócił uwagę również Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 31 marca 2008 r. sygn. akt SK 75/06 (30/2/A/2008). Trybunał Konstytucyjny podkreślił, iż regulacje zawarte w ustawie o transporcie drogowym (art. 5) zmierzają do wymuszenia takiej organizacji pracy przedsiębiorstwa wykonującego transport drogowy, ażeby działalność ta odbywała się w sposób bezpieczny, bez zagrożenia życia, zdrowia i mienia innych osób. Sprawą przedsiębiorcy (przewoźnika) jest zawarcie takich umów i obmyślenie takich organizacyjnych rozwiązań, które będą dyscyplinować osoby wykonujące na jego rzecz usługi kierowania pojazdem, czy to na zasadzie stosunku pracy, czy nawet na zasadzie samozatrudnienia. W przepisach art. 92b oraz 92c ustawy o transporcie drogowym chodzi tylko i wyłącznie o zdarzenia nieoczekiwane i nadzwyczajne. W dyspozycji art. 92b ust. 1 oraz 92c ust. 1 ustawy o transporcie drogowym nie mieszczą się sytuacje, które są wynikiem zachowania kierowcy, ale które wynikają z braku właściwych rozwiązań organizacyjnych po stronie pracodawcy, w zakresie umożliwienia pracownikom przestrzegania przepisów oraz dyscyplinowania ich do przestrzegania tych przepisów. Także kwestie właściwego doboru pracowników (ryzyko osobowe) nie mieszczą się w zakresie regulacji 92b ust. 1 oraz art. 92c ust. 1. Rzeczą tylko i wyłącznie wynikającą z uznania przedsiębiorcy jest właściwy dobór osób współpracujących z nim. Na przedsiębiorcy ciążą obowiązki zachowania należytej staranności, właściwego systemu motywacyjnego, szkoleniowego, czy innego rodzaju środków dyscyplinujących, tak aby nie dochodziło do naruszeń przepisów ustawy o transporcie drogowym. Przepisy ustawy o transporcie drogowym przewidują odpowiedzialność administracyjną podmiotu wykonującego przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z tytułu naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego. Istota tego rodzaju odpowiedzialności administracyjnej sprowadza się do tego, że podlega jej podmiot charakteryzujący się cechami wyrażonymi w normie prawnej stanowiącej podstawę odpowiedzialności, po wyczerpaniu określonych w tej normie znamion działania lub zaniechania, lub też znamiona tego zachowania muszą zostać wyczerpane przez inny podmiot - o ile norma prawna przypisuje zachowanie innego podmiotu lub skutek tego zachowania wspomnianemu podmiotowi administrowanemu (delikt administracyjny). Zaistnienie powyższych przesłanek jest co do zasady wystarczające, aby podmiot administrowany obciążony został z tytułu popełnionego deliktu administracyjnego sankcją administracyjną. Zbędne staje się w takim przypadku badanie jakichkolwiek innych dodatkowych okoliczności, jak na przykład winy podmiotu administrowanego, nie mają one bowiem wpływu ani na poniesienie przez niego odpowiedzialności, ani na wymiar nakładanej na niego sankcji administracyjnej. Wymienione przepisy wyraźnie statuują odpowiedzialność obiektywną. Podmiot wykonujący przewóz drogowy jest zobowiązany do działań organizacyjnych gwarantujących bezpieczeństwo innych użytkowników dróg, w tym w zakresie doboru kierowców i ułożenia planu ich pracy. Do uwolnienia się od odpowiedzialności nie wystarczy wykazanie braku winy, lecz wymagane jest udowodnione podjęcie wszystkich niezbędnych środków w celu zapobieżenia powstaniu naruszenia prawa. Jeżeli nie wystarcza wykazanie zastosowania wszystkich normalnych, rutynowych środków zabezpieczających, to należy zastosować środki dodatkowe. Zdaniem Sądu w niniejszej sprawie organy trafnie oceniły, że nie występowały okoliczności zwalniające przedsiębiorcę od odpowiedzialności. Takie zwolnienie może mieć miejsce, gdy wyłączną winą za powstanie naruszenia ponosi osoba trzecia (kierowca) lub gdy naruszenie prawa jest wynikiem okoliczności całkowicie niezależnych od przewoźnika. Obydwa wymienione przepisy mają charakter wyjątkowy i podlegają interpretacji ścisłej. Przedsiębiorca musi wykazać, że dołożył należytej staranności, tzn. że organizując przewóz uczynił wszystko, czego można od niego rozsądnie wymagać, a jedynie wskutek niezależnych okoliczności lub nadzwyczajnych zdarzeń doszło do naruszenia prawa. Istnieje domniemanie odpowiedzialności przewoźnika za naruszenie prawa przez kierowcę. Przewoźnik organizuje bowiem pracę kierowców i sprawuje nad nimi nadzór. Ponosi on ryzyko prowadzenia przedsiębiorstwa transportowego oraz posiada instrumenty prawne i faktyczne, aby zapewnić należyte wykonywanie obowiązków przez kierowców, przeciwdziałając naruszeniom prawa. Domniemanie odpowiedzialności przewoźnika może być obalone i ciężar udowodnienia okoliczności wymienionych w przytoczonych wyżej przepisach ustawy o transporcie drogowym spoczywa na przedsiębiorcy. Na stronie skarżącej spoczywał zatem w niniejszej sprawie ciężar wykazania, że dołożyła należytej staranności organizując przewóz i nie miała wpływu na naruszenie prawa przez kierowcę, przy czym brak takiego wpływu musiałby istnieć realnie. Pogląd taki jest powszechnie przyjmowany w orzecznictwie sądów administracyjnych (m.in. w wyrokach NSA z dnia 2 czerwca 2009 r. sygn. akt II GSK 989/08, z dnia 20 października 2010 r. sygn. akt II GSK 936/09, z dnia 27 sierpnia 2009 r. sygn. akt II GSK 4/09, z dnia 2 lutego 2011r. sygn. akt II GSK 140/10, z dnia 13 października 2009 r. sygn. akt II GSK 93/09, z dnia 17 listopada 2010 r. sygn. akt II GSK 976/09, a dnia 24 lutego 2011 r. sygn. akt II GSK 258/10 oraz z dnia 6 czerwca 2011 r., sygn. akt II GSK 404/10 - wszystkie wyroki dostępne na http//www.orzeczenia.nsa.gov.pl). Nie ulega zatem wątpliwości, że to na skarżącej spółce ciążył obowiązek ustalenia, czy zatrudniani przez niego kierowcy dopuszczają się naruszeń i to jego obciążają negatywne konsekwencje zaniedbań, zaniechań lub działań świadomych tych osób, konsekwencją których jest poniesienie odpowiedzialności finansowej. Wpływ przedsiębiorcy na pracę zatrudnionych przezeń kierowców polega przede wszystkim na doborze kadry w taki sposób, aby do naruszeń nie dochodziło. Wskazane w art. 92c ustawy o transporcie drogowym przesłanki egzoneracyjne odnoszą się do okoliczności o charakterze obiektywnym, a więc takich, których przy najdalej idących staraniach przedsiębiorca nie mógł i nie był w stanie przewidzieć. Nie można więc skutecznie powoływać się na treść tego przepisu w sytuacji, gdy to pracownik przedsiębiorcy, działający w ramach powierzonych mu zadań, dopuszcza się działań, za które ustawa przewiduje nałożenie kary. Orzecznictwo sądów administracyjnych jest w tej materii jednolite, a Sąd rozpoznający niniejszą skargę w pełni podziela prezentowane w nim stanowisko (por. m.in. wyrok NSA z dnia 6 lipca 2011 r., sygn. akt II GSK 716/10, wyrok WSA w Lublinie z dnia 13 marca 2012 r., sygn. akt III SA/Lu 738/11, wyrok WSA w Krakowie z dnia 12 kwietnia 2012 r., sygn. akt III SA/Kr 1016/11). Tym bardziej, że – jak już powyżej wskazano - zgodnie z art. 10 ust. 2 i 3 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 obowiązek przedsiębiorcy do nadzoru nad przestrzeganiem czasu pracy kierowcy nie jest ograniczony do tych przypadków, kiedy możliwe jest sprawowanie bezpośredniej kontroli nad kierowcą. Takie rozumienie wspomnianego obowiązku w istocie powodowałoby, że podmiot wykonujący przewozy mógłby powołać się na okoliczność "braku wpływu", czy "okoliczności których nie mógł przewidzieć" w każdej sytuacji naruszenia przepisów przez kierowcę. To z kolei czyniłoby przedmiotową regulację iluzoryczną. W niniejszej prawie strona skarżąca nie podniosła żadnych konkretnych argumentów, odnoszących się do usług transportu drogowego w których wykazano naruszenie przepisów, a które pozwoliłyby organowi uznać, że może uwolnić się od odpowiedzialności za te naruszenia na zasadzie art. 92b ust. 1 lub art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym. Nie zmienia tej oceny fakt, że w postępowaniu przed organami administracji doszło do naruszenia art. 79 k.p.a. poprzez uniemożliwienie skarżącemu udziału w czynności postępowania dowodowego w postaci przeprowadzenia dowodu z zeznań świadka M. K. To uchybienie nie miało jednak – w ocenie Sądu – wpływu na rozstrzygnięcie niniejszej sprawy. Jak już wyżej bowiem podniesiono, fakt naruszenia przez kierowcę przepisu prawa nie stanowi dla przedsiębiorcy okoliczności egzoneracyjnej. Nie doszło także do naruszenia przepisów statuujących zasadę prawdy obiektywnej – organy prawidłowo ustaliły stan faktyczny sprawy i dokonały jego prawidłowej oceny, co przełożyło się na treść rozstrzygnięcia. Wobec dokonanych ustaleń organ nie miał obowiązku przeprowadzenia dowodu z przesłuchania strony, gdyż dowód ten, z uwagi na regulację art. 86 k.p.a., ma charakter subsydiarny i może być prowadzony tylko wówczas, gdy po wyczerpaniu środków dowodowych lub z powodu ich braku pozostały niewyjaśnione fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy. Taka sytuacja nie miała miejsca w niniejszej sprawie. Okoliczności, na które powoływał się skarżący, a które miały według niego przesądzać o uwolnieniu go od odpowiedzialności, takimi okolicznościami nie są. Przepisy ustawy o transporcie drogowym przewidują odpowiedzialność administracyjną podmiotu wykonującego przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z tytułu naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego. Istota tego rodzaju odpowiedzialności administracyjnej sprowadza się do tego, że podlega jej podmiot charakteryzujący się cechami wyrażonymi w normie prawnej stanowiącej podstawę odpowiedzialności, po wyczerpaniu określonych w tej normie znamion działania lub zaniechania, lub też znamiona tego zachowania muszą zostać wyczerpane przez inny podmiot - o ile norma prawna przypisuje zachowanie innego podmiotu lub skutek tego zachowania wspomnianemu podmiotowi administrowanemu (delikt administracyjny). Zaistnienie powyższych przesłanek jest co do zasady wystarczające, aby podmiot administrowany obciążony został z tytułu popełnionego deliktu administracyjnego sankcją administracyjną. Zbędne staje się w takim przypadku badanie jakichkolwiek innych dodatkowych okoliczności, jak na przykład winy podmiotu administrowanego, nie mają one bowiem wpływu ani na poniesienie przez niego odpowiedzialności, ani na wymiar nakładanej na niego sankcji administracyjnej. Wymienione przepisy wyraźnie statuują odpowiedzialność obiektywną. Podmiot wykonujący przewóz drogowy jest zobowiązany do działań organizacyjnych gwarantujących bezpieczeństwo innych użytkowników dróg, w tym w zakresie doboru kierowców i ułożenia planu ich pracy. Do uwolnienia się od odpowiedzialności nie wystarczy wykazanie braku winy, lecz wymagane jest udowodnione podjęcie wszystkich niezbędnych środków w celu zapobieżenia powstaniu naruszenia prawa. Nie wystarcza wykazanie zastosowania wszystkich normalnych, rutynowych środków zabezpieczających, jeżeli sytuacja wymagała środków dodatkowych. W ocenie Sądu podnoszone w kontrolowanym postępowaniu administracyjnym przez stronę skarżącą argumenty dotyczące organizacji przedsiębiorstwa transportowego prowadzonego przez stronę skarżącą nie były wystarczające do tego, by uwolnić się od odpowiedzialności za stwierdzone naruszenia na zasadzie art. 92b ust. 1 lub art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym. Wyjaśnić trzeba też, że wina kierowcy określona na podstawie przepisów Kodeksu wykroczeń nie jest równoznaczna z brakiem odpowiedzialności administracyjnoprawnej po stronie przedsiębiorcy. Za działalność przedsiębiorstwa wykonującego transport drogowy zawsze ponosi odpowiedzialność to przedsiębiorstwo i na nim spoczywa ciężar odpowiedzialności za ewentualne skutki działań osób, którymi w wykonywaniu działalności gospodarczej się posługuje i to niezależnie od charakteru stosunku prawnego łączącego przedsiębiorcę z taką osobą. Odpowiedzialność przedsiębiorcy prowadzącego usługi w zakresie transportu drogowego za czyny osób wykonujących transport drogowy w jego imieniu nie jest odpowiedzialnością absolutną za cudze czyny. Istnieje możliwość zwolnienia przedsiębiorstwa z odpowiedzialności za działania osób, którymi się posługuje w wykonywaniu działalności, jeżeli zostaną spełnione szczegółowe warunki określone w przepisach ustawy o transporcie drogowym (por. wyrok NSA z dnia 6 lipca 2011 r., sygn. akt II GSK 716/10, LEX nr 920618). Jednakże w kontrolowanym postępowaniu administracyjnym takie przesłanki nie zaistniały (strona skarżąca ich także nie podnosiła, gdyż nie określiła, na czym miałyby one polegać, poza samodzielnym działaniem kierowcy, za które – jak wyżej wskazano – ponosi odpowiedzialność przedsiębiorca) i dlatego nie było podstaw do wyłączenia odpowiedzialności strony skarżącej za stwierdzone naruszenia przepisów. Tym samym skarga nie może być uwzględniona, albowiem rozpatrywanej sprawie Sąd nie stwierdził takich wad i uchybień, które powodowałyby konieczność wyeliminowania decyzji z obrotu prawnego, dlatego należało orzec jak w sentencji na podstawie art.151 p.p.s.a. Mając powyższe na uwadze, orzeczono jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło