IV SA/Wa 1045/15

PostanowienieWSA w Warszawie2015-10-02

Skład orzekający: Anna Szymańska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy wniosek o przywrócenie terminu do uzupełnienia braku formalnego skargi powinien zostać uwzględniony, jeśli uchybienie terminu nastąpiło z powodu niedbalstwa pełnomocnika skarżącego?
Ratio decidendi
Sąd odmówił przywrócenia terminu do uzupełnienia braku formalnego skargi, ponieważ uchybienie terminu nastąpiło z winy pełnomocnika skarżącego (nawet lekkiego niedbalstwa). Zgodnie z przepisami PPSA, przywrócenie terminu jest możliwe tylko wtedy, gdy uchybienie nastąpiło bez winy strony, co oznacza brak możliwości przewidzenia i usunięcia przeszkody mimo dołożenia wszelkich starań.
Stan faktyczny
Wojewódzki Sąd Administracyjny odrzucił skargę Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad z powodu nieuzupełnienia braków formalnych, tj. nie złożenia wymaganego pełnomocnictwa. Pełnomocnik skarżącego złożył wniosek o przywrócenie terminu, argumentując, że wezwanie sądu było nieprecyzyjne, a błąd wynikał z niedostatecznej organizacji pracy urzędu i urlopu głównego pełnomocnika. Sąd rozpoznał wniosek o przywrócenie terminu.
Rozstrzygnięcie
Odmówiono przywrócenia terminu do uzupełnienia braku formalnego skargi.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Anna Szymańska po rozpoznaniu w dniu 2 października 2015 r. na posiedzeniu niejawnym wniosku Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad o przywrócenie terminu do uzupełnienia braku formalnego skargi w sprawie ze skargi Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad na decyzję Ministra Infrastruktury i Rozwoju z dnia [...] stycznia 2015 r. [...] w przedmiocie ustalenia odszkodowania postanawia: odmówić przywrócenia terminu do uzupełnienia braku formalnego skargi. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie postanowieniem z dnia 10 września 2015 r., sygn. akt IV SA/Wa 1045/15 odrzucił skargę Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad wniesioną na decyzję Ministra Infrastruktury i Rozwoju z dnia [...] stycznia 2015 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia odszkodowania za nieruchomości oznaczone jako działki nr [...] o pow. [...] ha, nr [...] o pow. [...] ha i nr [...] o pow. [...] ha z obrębu [...], gm. [...]. Przyczyną, która legła u podstaw odrzucenia skargi było nieuczynienie przez profesjonalnego pełnomocnika skarżącego zadość wezwaniu i nieuzupełnienie braku formalnego skargi w postaci złożenia pełnomocnictwa Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad z dnia [...] grudnia 2010 r. nr [...], na które powołuje się Dyrektor Oddziału M.N. w udzielonym radcy prawnemu S.T. pełnomocnictwie z dnia [...] lutego 2015 r. nr [...].zew., przez co pełnomocnik – radca prawny S.T. – nie wykazał, że jest podmiotem umocowanym do wniesienia skargi i działania w postępowaniu przed sądem administracyjnym w imieniu Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad. Odpis powyższego nieprawomocnego postanowienia Sądu z dnia 10 września 2015 r. wraz z uzasadnieniem doręczony został pełnomocnikowi skarżącego w dniu 18 września 2015 r. W piśmie opatrzonym datą 24 września 2015 r., a nadanym w polskiej placówce pocztowej operatora publicznego w dniu 25 września 2015 r., profesjonalny pełnomocnik skarżącego zgłosił wniosek o przywrócenie terminu do uzupełnienia braku formalnego skargi, dołączając jednocześnie kserokopię poświadczoną za zgodność z oryginałem pełnomocnictwa udzielonego w dniu [...] grudnia 2010 r. nr [...] przez Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad Dyrektorowi Oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad M.N. W uzasadnieniu wniosku pełnomocnik w pierwszej kolejności podniósł, że stroną w niniejszym postępowaniu jest Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad Oddział w [...]. Pełnomocnictwa do reprezentacji Oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad udziela jego Dyrektor, który jest z kolei upoważniony przez Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad. W tym miejscu pełnomocnik podniósł, że do skargi zostało dołączone pełnomocnictwo do reprezentowania Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad Oddział w [...] udzielone radcy prawnemu S.T. przez Dyrektora Oddziału w [...] M.N.. Pełnomocnik wskazał, że jego praktyką przy wnoszeniu jakiegokolwiek pisma w sprawie jest załączanie kompletu pełnomocnictw. Pełnomocnik miał przekonanie, że tak też było w przypadku przedmiotowej skargi. Jednakże w następnym zdaniu uzasadnienia wniosku pełnomocnik podniósł, że z uwagi na fakt, że świadczy on obsługę od lutego 2015 r., początkowo załączał wyłącznie pełnomocnictwo procesowe oraz pełnomocnictwa dla Dyrektora N., albowiem akt mianowania dla Generalnego Dyrektora L.W. został przekazany do Wydziału Obsługi Prawnej dopiero po miesiącu od rozpoczęcia świadczenia obsługi. W dalszej części uzasadnienia wniosku pełnomocnik podał, że po zapoznaniu się z treścią wezwania z dnia 7 sierpnia 2015 r. uznał, że wezwanie dotyczy aktu mianowania L.W.. Pełnomocnik podniósł, że sposób sprecyzowania wezwania do uzupełnienia braku formalnego skargi jest dosyć nieprecyzyjny i mógł wprowadzić w błąd przy ustalaniu, które pełnomocnictwo miał na myśli Sąd. Z uwagi na nieprecyzyjność w sformułowaniu wezwania zostało załączone niewłaściwe pełnomocnictwo. W takiej sytuacji, zdaniem pełnomocnika, Sąd widząc zamiar pełnomocnika strony winien skorzystać z instytucji ponownego wezwania do uzupełnienia braków formalnych skargi. Jednocześnie pełnomocnik nadmienił, że pełnomocnik "główny" w czasie wykonywania wezwania Sądu przebywał na urlopie, a realizacją zobowiązania zajmował się pracownik, który nie znając stanu sprawy mógł popełnić błąd. Pełnomocnik skarżącego, powołując się na treść art. 168 § 1 kpc i komentarz do tego przepisu oraz na postanowienie Sądu Najwyższego z 1974 roku stwierdził, że w jego ocenie można przyjąć, że do nieuzupełnienia braku w terminie doszło nie z winy strony, ewentualnie przy przyjęciu lekkiego niedbalstwa. Ponadto pełnomocnik skarżącego wskazał, że przyczyna uchybienia terminu ustała w dniu 18 września 2015 r., w którym otrzymał odpis postanowienia o odrzuceniu skargi. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje. Okoliczności podniesione we wniosku o przywrócenie terminu nie zasługują na uwzględnienie. W świetle postanowień zawartych w art. 86 i art. 87 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 z późn. zm.) uchybiony termin należy przywrócić na wniosek strony, jeżeli zostaną kumulatywnie spełnione następujące przesłanki: 1) strona wystąpi z wnioskiem o przywrócenie terminu, 2) wniosek ten zostanie wniesiony w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu, 3) jednocześnie z wniesieniem wniosku zostanie dopełniona czynność, dla której określony był termin (w tym wypadku złożenie pełnomocnictwa Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad z dnia [...] grudnia 2010 r. nr [...]), 4) we wniosku zostaną uprawdopodobnione okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu, 5) powstaną ujemne dla strony skutki w zakresie postępowania sądowego. Brak spełnienia jednej z wymienionych przesłanek, wyklucza możliwość pozytywnego rozpoznania wniosku, bowiem intencją ustawodawcy przy tworzeniu przepisów regulujących instytucję przywrócenia terminu było umożliwienie stronie obrony swoich praw czy interesów w sytuacji, gdy upływ terminów procesowych wywołał dla niej negatywne skutki prawne, przy jednoczesnym założeniu, że strona dołożyła wszelkich możliwych starań, aby takich negatywnych konsekwencji uniknąć. Pierwszorzędne znaczenie dla rozpoznania wniosku o przywrócenie terminu do dokonania czynności w postępowaniu sądowym ma zatem ustalenie, że fakt uchybienia przez stronę terminu nie nastąpił z jej winy. Przy ocenie czy uchybienie terminu było zawinione należy brać pod uwagę obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony należycie dbającej o swoje interesy, co oznacza, że tylko stwierdzenie, że strona danej przeszkody nie była w stanie przewidzieć, uzasadnia uwzględnienie wniosku. Chodzi więc o okoliczności całkowicie od strony niezależne i nieprzewidywalne. Skoro art. 86 § 2 powołanej ustawy stanowi, że we wniosku o przywrócenie terminu należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy po stronie zainteresowanego przywróceniem terminu, to należy uznać, że jakikolwiek stopień zawinienia strony w uchybieniu terminu (nawet lekkie niedbalstwo) powoduje niedopuszczalność jego przywrócenia. Przywrócenie terminu może więc mieć miejsce tylko wtedy, gdy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Przywrócenie terminu jest więc dopuszczalne wyłącznie w przypadku zaistnienia obiektywnych, występujących bez woli strony, okoliczności, które mimo dołożenia przez stronę odpowiedniej staranności w prowadzeniu własnych spraw udaremniły dokonanie czynności w terminie. Przywrócenie terminu nie jest więc dopuszczalne, gdy strona dopuściła się chociażby lekkiego niedbalstwa, przy przyjęciu obiektywnego miernika staranności, jakiej można wymagać od osoby należycie dbającej o swoje interesy (por. B. Dauter, B. Gruszczyński, A. Kabat, M. Niezgódka – Medek, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Zakamycze 2009, str. 257-258; oraz J. P. Tarno. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Lexis Nexis, Warszawa 2006 r., s. 226; a także postanowienia Naczelnego Sąd Administracyjny m. in. z dnia 29 stycznia 2015 r., II OZ 51/15; z dnia 12 lutego 2015 r., I OZ 91/15 i z dnia 17 lutego 2015 r., I OZ 104/15 – dostępne na stronie internetowej orzeczeń sądów administracyjnych: http://orzeczenia.nsa.gov.pl). W orzecznictwie sądowym przyjmuje się, że przeszkoda, o której mowa musi mieć charakter nagły. Do okoliczności uzasadniających przyjęcie braku winy w niedopełnieniu czynności procesowej w terminie należą nagła i obłożna choroba zainteresowanego, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą, czy też dotyczące strony postępowania nadzwyczajne zjawiska wywołane działaniem sił przyrody eliminujące nie tylko możliwość złożenia przez nią pisma procesowego w terminie, ale wykluczające w ogóle normalne działanie, powódź, pożar (vide: M. Jaśkowska, A. Wróbel, Kodeks postępowania administracyjnego, Komentarz, Zakamycze 2005, wyd. II, s. 399). Jak podkreśla się w orzecznictwie, braku winy w zainteresowanego w uchybieniu terminu nie potwierdza jednak np. zwolnienie lekarskie od pracy, bowiem nie wyklucza ono możliwości dokonania czynności procesowej przez stronę i nadania pisma osobiście lub przez domownika. Braku winy nie stanowi również nieznajomość prawa oraz wybranie innej drogi obrony interesu prawnego (por. wyroki NSA: z dnia 4 listopada 1998 r., sygn. akt III SA 1243/97, LEX nr 36902; z dnia 29 listopada 1997 r., sygn. akt III SA 101/96, LEX nr 30857; z dnia 19 września 2006 r., sygn. akt II OSK 1087/07, LEX nr 501183). Oznacza to, że okoliczności przemawiające za uznaniem braku winy w uchybieniu terminowi muszą mieć charakter wyjątkowy i szczególny i być niezależne od wnioskodawcy, gdyż nawet lekkie niedbalstwo wyklucza przyjęcie, że okoliczność na którą powołuje się wnioskodawca, miała charakter niezawiniony. W doktrynie i utrwalonym orzecznictwie sądowym przyjmuje się bowiem, że to brak winy strony (pełnomocnika) jest warunkiem koniecznym przywrócenia terminu przez sąd, bowiem to na stronie (pełnomocniku) spoczywa obowiązek zadbania o prawidłowe i terminowe dokonanie czynności procesowych. Do okoliczności uzasadniających przyjęcie braku winy w niedopełnieniu czynności procesowej w terminie należą obłożna choroba zainteresowanego czy też dotyczące strony postępowania nadzwyczajne zjawiska wywołane działaniem sił przyrody eliminujące nie tylko możliwość złożenia przez nią pisma procesowego w terminie, ale wykluczające w ogóle normalne działanie (vide: M. Jaśkowska, A. Wróbel, Kodeks postępowania administracyjnego, Komentarz, Zakamycze 2005, wyd. II, s. 399). Należy skonstatować, że art. 86 § 1 powołanej ustawy stanowi wyjątek od obowiązującej w postępowaniu sądowoadministracyjnym zasady formalizmu. Zasada formalizmu procesowego jest nieodzownym elementem sprawnego i rzetelnego przeprowadzenia postępowania. Przez zachowanie wymogów formalnych zarówno sąd, jak i uczestnicy postępowania realizują postulat jawnego postępowania – poddanego kontroli uczestniczących w nim podmiotów – w którym możliwe jest skupienie materiału procesowego. Mimo że formalizm może ograniczać swobodę co do treści i formy, czy terminów, niemniej jednak brak pewnych obostrzeń w tym zakresie prowadziłby do anarchii i destrukcji wymiaru sprawiedliwości, a przez to czynił z prawa do sądu wartość iluzoryczną (por. wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 1 lipca 2008 r., SK 40/07, OTK ZU 2008, seria A, nr 6, poz. 101, pkt 6.5.1; S. Cieślak, Formalizm procesowy w orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego, w: Orzecznictwo Trybunału Konstytucyjnego a Kodeks postępowania cywilnego. Materiały Ogólnopolskiego Zjazdu Katedr i Zakładów Postępowania Cywilnego, Serock k. Warszawy, pod red. T. Erecińskiego i K. Weitza, Warszawa 2010; także postanowienie NSA z dnia 17 czerwca 2014 r., I OZ 456/14). W orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego podkreśla się, że formalizm procesowy jest nieodzownym elementem sprawnego i rzetelnego przeprowadzenia postępowania. Przez zachowanie wymagań formalnych zarówno sąd, jak i uczestnicy postępowania realizują postulat jawnego postępowania. W przypadku każdej ze stron należy oczekiwać dbałości o swoje interesy (zob. wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 25 lipca 2013 r., sygn. SK 17/12, publ. OTK-A 2013/6/86, Dz.U.2013/1004, Lex Nr 1354495 ). Prawo do sprawiedliwego procesu sądowego, będące elementem prawa do sądu, gwarantuje stronom postępowania m. in. możliwość korzystania z praw i gwarancji procesowych. Prawo do sądu powinno przysługiwać każdej osobie i w takim zakresie, w jakim chce z tego prawa skorzystać, a procedura powinna mu umożliwiać skorzystanie z tego prawa (por. uzasadnienie uchwały NSA z dnia 26 października 2009 r., sygn. I OPS 10/09, ONSAiWSA 2010/1/1). Oczywistym jest, że formalizm postępowania może jednak stanowić barierę w dostępie do sądu, lecz zapewnieniu rzetelności postępowania służy zachowanie właściwej proporcji przy normowaniu rygorów procesowych. Niekorzystnym skutkom uchybienia terminowi powinny zapobiegać przewidziane przez ustawodawcę instytucje procesowe, np. przywrócenia terminu do dokonania czynności procesowej. Dokonanie oceny wystąpienia tej przesłanki musi nastąpić na podstawie wszystkich okoliczności konkretnej sprawy i z uwzględnieniem obiektywnego miernika staranności jakiej można i należy wymagać od osoby dbającej należycie o swoje interesy. Przy rozpoznawaniu wniosku o przywrócenie terminu Sąd ocenia zatem, czy strona uprawdopodobniła okoliczności, które powołała na usprawiedliwienie opóźnienia w dokonaniu czynności procesowej oraz czy te okoliczności są tego rodzaju, że nie można przypisać winy za to opóźnienie. Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy, w pierwszej kolejności należy jednak odnieść się do oznaczenia strony skarżącej w postępowaniu sądowoadministracyjnym i wskazać, że zgodnie z art. 18 ust. 1 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych ( Dz. U. z 2015 r., poz. 460 z późn. zm.) centralnym organem administracji rządowej właściwym w sprawach dróg krajowych jest Generalny Dyrektor Dróg Krajowych i Autostrad, który stosownie do art. 18a ust. 1 tej ustawy realizuje swoje zadania przy pomocy Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, w skład której wchodzą – zgodnie z § 3 statutu Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad nadanym zarządzeniem Ministra Infrastruktury z dnia 29 marca 2002 r. w sprawie nadania statutu Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad (Dz. Urz. MI z 2002 r. Nr 3, poz. 8 z późn. zm.) – komórki organizacyjne w centrali (departamenty, biura itp.) oraz szesnaście jednostek terenowych, czyli oddziały w poszczególnych województwach, których obszar działania jest tożsamy z obszarem działania województwa, zaś siedzibami oddziałów w województwach są miasta wojewódzkie. W świetle § 1 statutu Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad jest centralnym urzędem administracji rządowej, obsługującym Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad. Z powyższego wynika, że ani Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, ani jej oddziały nie posiadają podmiotowości prawnej, nie stanowią one autonomicznego bytu prawnego, a ich działalność ma na celu wyłącznie realizację zadań Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad w terenie, zgodnie z właściwością miejscową. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad jest jedynie jednostką organizacyjną, za pośrednictwem której Generalny Dyrektor Dróg Krajowych i Autostrad wykonuje czynności w imieniu Skarbu Państwa. Natomiast oddziały terenowe są komórkami organizacyjnymi Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, co wynika z powołanego wyżej statutu Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Stwierdzić zatem należy, że Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad Oddział w [...] nie posiada osobowości prawnej ani zdolności prawnej, która wskazywałaby, że posiada zdolność sądową i procesową zgodnie z art. 25 § 1 i art. 26 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 z późn. zm.). Zatem skarżącym w niniejszej sprawie nie może być ani Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, ani Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad Oddział w [...], a jedynie Generalny Dyrektor Dróg Krajowych i Autostrad, o czym występujący w sprawie pełnomocnik, jako profesjonalista będący radcą prawnym, winien wiedzieć. Dyrektor Generalny Dróg Krajowych i Autostrad kieruje Generalną Dyrekcją przy pomocy swojego zastępcy, dyrektora generalnego urzędu, dyrektorów oddziałów i dyrektorów innych komórek organizacyjnych urzędu. Dekoncentracji władzy i zapewnieniu właściwej organizacji urzędu służy regulacja zawarta w art. 18a ust. 5 ustawy o drogach publicznych, ustanawiająca prawo delegowania uprawnień. Generalny Dyrektor Dróg Krajowych i Autostrad może bowiem upoważnić pracowników Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad do załatwiania określonych spraw w jego imieniu w ustalonym zakresie, w szczególności do wydawania decyzji administracyjnych. Przepis art. 18a ust. 5 ustawy o drogach publicznych koresponduje zatem z przepisem art. 268a kpa, regulującym instytucję pełnomocnictwa administracyjnego. Zgodnie z treścią art. 28 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi osoby prawne oraz jednostki organizacyjne mające zdolność sądową dokonują czynności w postępowaniu przez organy albo osoby uprawnione do działania w ich imieniu. Z powyższego przepisu wynika, że w sytuacji, gdy stroną postępowania sądowoadministracyjnego jest podmiot niebędący osobą fizyczną, czynności procesowych dokonuje w jego imieniu upoważniony do działania organ lub osoby, które są uprawnione do działania w jego imieniu. Z kolei z art. 29 tej ustawy wynika obowiązek wykazania przez działające w imieniu osób prawnych lub jednostek organizacyjnych mających zdolność sądową organy albo osoby uprawnione do działania w ich imieniu, że mają prawo do działania za stronę skarżącą. Przepis nakazuje, aby wykazanie, udowodnienie umocowania miało formę dokumentu złożonego lub okazanego sądowi przy pierwszej czynności w postępowaniu. Tak więc w wypadku złożenia skargi do sądu administracyjnego przez pełnomocnika osoby prawnej lub innej jednostki organizacyjnej mającej zdolność sądową ma on obowiązek bez wezwania dołączyć do akt sprawy nie tylko pełnomocnictwo, stosownie do art. 37 § 1 i art. 46 § 3 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, ale także dokument stwierdzający umocowanie do reprezentacji strony przez osobę, która udzieliła pełnomocnictwa – stosownie do art. 29 tej ustawy. W orzecznictwie przyjmuje się, że dokument stwierdzający umocowanie do reprezentacji strony przez osobę, która udzieliła pełnomocnictwa procesowego stanowi integralny element tego pełnomocnictwa (tak: postanowienie NSA z dnia 27 kwietnia 2007 r., II FSK 615/06, LEX nr 340187). Pełnomocnik strony w piśmie z dnia 7 sierpnia 2015 r. został wezwany do uzupełnienia tegoż braku formalnego skargi, został również pouczony o skutkach nieuzupełnienia braków formalnych. Nie można zaakceptować stanowiska pełnomocnika, z którego zdaje się wynikać, że to do pełnomocnika należy uznanie, który brak formalny jest na tyle istotny, że należy go uzupełnić, a którą część wezwania można zignorować. Stronie wezwanej do uzupełnienia braków formalnych złożonego pisma nie przysługuje jakikolwiek margines interpretacyjny odnośnie sposobu wykonania wezwania, jeżeli zawiera ono w sposób szczegółowy i wyraźny czynności, których wykonanie jest wymagane do nadania sprawie dalszego biegu (por. postanowienia Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 5 września 2008 r., I FSK 536/08, LEX nr 440115 i z dnia 26 marca 2015 r., II FSK 4024/14 – dostępne także na wskazanej wyżej stronie internetowej). Nie można zgodzić się z pełnomocnikiem, że w sprawie niniejszej doszło do nieprecyzyjnego sformułowania wezwania do uzupełnienia braków formalnych skargi, w wyniku którego załączone zostało niewłaściwe pełnomocnictwo. Zarządzenie Sądu z dnia 31 lipca 2015 r. nie pozostawia bowiem wątpliwości, że chodziło w nim o pełnomocnictwo z dnia Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad z dnia [...] grudnia 2010 r. nr [...]. Wezwanie w sposób szczegółowy i wyraźny określało czynność, której dopełnienie stało się konieczne, termin wykonania wezwania oraz skutki braku wykonania wezwania. Nadto, co w okolicznościach rozpoznawanej sprawy należy także podkreślić, pełnomocnik skarżącego nie kwestionuje prawidłowości doręczenia wezwania do uzupełnienia braków formalnych. Z przepisów ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi nie wynika, aby pełnomocnik był uprawniony do wykonywania w sposób dowolny kierowanych do niego wezwań przez Sąd, czy też oceniania, czy wezwanie jest zasadne, czy też zasadne nie jest. Jeżeli natomiast pełnomocnik skarżącego, mimo to jednak miał w tym zakresie pewne wątpliwości, mógł zasięgnąć informacji telefonicznie lub w siedzibie Sądu (tak: Naczelny Sąd Administracyjny w postanowieniu z dnia 4 października 2013 r., I OSK 2151/13, dostępnym na wskazanej wyżej stronie internetowej), czego nie uczynił. Mając na względzie wykształcenie prawnicze, którym legitymuje się pełnomocnik będący radcą prawnym występujący w niniejszej sprawie, stosowne przygotowanie i znajomość procedur sądowoadministracyjnych zapewniające prawidłowe prowadzenie sprawy, stwierdzić należy, że powinien on być świadomy skutków niewypełnienia wezwania do uzupełnienia braków formalnych skargi, niezależnie od tego czy w jego przekonaniu braki te w ogóle istniały, a jeśli tak, to czy były na tyle istotne, że wymagały uzupełnienia. Pełnomocnik został pouczony o konsekwencjach nieuzupełnienia wskazanych w wezwaniu braków, a zatem, nie wypełniając wezwania, zdawał sobie sprawę ze skutków takiego zaniechania. Niepodporządkowanie się strony czy jej pełnomocnika żądaniu Sądu powoduje ten skutek, że Sąd zmuszony był odrzucić skargę, zgodnie z pouczeniem zawartym w skierowanym do pełnomocnika wezwaniu wobec nieuzupełnienia braków formalnych skargi. Skoro w wezwaniu tym datowanym na dzień 7 sierpnia 2015 r. w sposób prawidłowy, jasny i klarowny pełnomocnik skarżącego został wezwany o konkretny dokument ze wskazaniem, że chodzi o pełnomocnictwo Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad z dnia [...] grudnia 2010 r. nr [...] i pouczony o skutkach jego niewykonania w wyznaczonym terminie, przeto niewypełnienie tego obowiązku musiało skutkować odrzuceniem skargi bez konieczności powtórnego wezwania o nadesłanie brakującego pełnomocnictwa. Rozpatrując argumentację pełnomocnika skarżącego w tej materii należy również stwierdzić, że wykazał się on dużą niekonsekwencją, skoro uznał za konieczne dołączenie do sprawy pełnomocnictwa procesowego, a neguje konieczność udowodnienia w tejże sprawie stosownym dokumentem umocowania do reprezentacji strony przez osobę, która udzieliła tego pełnomocnictwa, tym samym negując konieczność wykazania prawidłowości otrzymanego pełnomocnictwa. Wyjaśnić także należy – wobec tego, że pełnomocnik w uzasadnieniu wniosku powołał się na brzmienie art. 168 § 1 kpc, który, jak należy wnioskować, zdaniem pełnomocnika ma zastosowanie w niniejszej sprawie, orzecznictwo i wypowiedzi przedstawicieli doktryny z zakresu postępowania cywilnego – że w obowiązującym stanie prawnym sądy administracyjne orzekają na podstawie ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 z późn. zm.) i przepisy Kodeksu postępowania cywilnego nie mają zastosowania do wskazanej sytuacji w postępowaniu sądowoadministracyjnym, bowiem brak jest w ustawie z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi przepisu odsyłającego do Kodeksu postępowania cywilnego. Jedynie co najwyżej ze względów porównawczych można się odnosić do orzecznictwa i wypowiedzi przedstawicieli doktryny z zakresu postępowania cywilnego ze względu na bardzo zbliżone regulacje dotyczące omawianego zagadnienia. W ocenie Sądu, podnoszona przez pełnomocnika przyczyna uchybienia terminu nie uzasadnia uwzględnienia wniosku o przywrócenie terminu. W orzecznictwie sądów administracyjnych podkreśla się, że za błędy i zaniechania pełnomocnika odpowiedzialność ponosi jego mocodawca. Na profesjonalnym pełnomocniku ciąży obowiązek zadbania o prawidłowe dokonanie czynności procesowych. Nadto w ramach kryterium dochowania staranności, warunkującego brak winy w uchybieniu terminowi mieści się również właściwa organizacja wewnętrzna pracy urzędu, która jest bowiem traktowana jako dochowanie staranności warunkującej brak winy w uchybieniu terminu (por. postanowienia NSA: z dnia 20 lutego 2009 r., sygn. akt II OZ 166/09; z dnia 12 lutego 2009 r., sygn. akt II OZ 116/09; z dnia 14 listopada 2007 r., sygn. akt II OZ 1131/07). Sąd stwierdza tym samym, że pełnomocnik skarżącego nie uprawdopodobnił w przekonujący sposób braku winy w uchybieniu terminu, przy czym nieuprawdopodobnienie braku winy nie wynika z faktu niewskazania okoliczności z powodu, których nastąpiło uchybienie terminu, ale wskazania we wniosku o przywrócenie terminu okoliczności, które nie dają podstaw do przyjęcia, że uchybienie to było niezawinione. Nie ulega wątpliwości w rozpatrywanej sprawie, że opóźnienie w złożeniu właściwego pełnomocnictwa wynikało z niedostatecznej staranności w prowadzeniu spraw zarówno przez samego pełnomocnika, jak i przez pracownika, któremu zlecono dokonanie czynności, co obciąża tylko pełnomocnika i nie jest okolicznością obiektywnie, bez "swojej winy" usprawiedliwiającą uchybienie ustawowemu terminowi. Należy mieć bowiem na uwadze, że Generalny Dyrektor Dróg Krajowych i Autostrad, dysponując profesjonalną obsługą prawną, wnosząc skargę na decyzję, powinien był liczyć się z koniecznością dokonywania czynności procesowych w ściśle określonych przez obowiązujące prawo terminach. Niezachowanie natomiast należytej staranności przez pracownika osoby prawnej pociąga również konsekwencje dla osoby prawnej, w której jest on zatrudniony (por. postanowienia NSA: z dnia 25 stycznia 2005 r., FZ 552/04; z dnia 19 marca 2010 r., II OZ 248/10 i z dnia 11 marca 2015 r., I OZ 179/15 – dostępnie na stronie internetowej orzeczeń sądów administracyjnych: http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Przedstawiona argumentacja i okoliczności podnoszone w uzasadnieniu wniosku o przywrócenie terminu nie spełniają warunku uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminu. Niedostateczna staranność w prowadzeniu spraw determinuje zasadność wniosku o przywrócenie terminu, bowiem przywrócenie terminu nie jest dopuszczalne, jeśli strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa, a jak wynika z uzasadnienia wniosku sam pełnomocnik przyznaje, że "do nieuzupełnienia braku w terminie doszło (...) ewentualnie przy przyjęciu lekkiego niedbalstwa". Okoliczność ta, w ocenie Sądu, ma dyskwalifikujący charakter, w świetle art. 86 § 1 w zw. z art. 87 § 2 powołanej ustawy. W świetle powyższego stwierdzić należy, że w sprawie nie zaistniały przesłanki warunkujące zasadność złożonego wniosku o przywrócenie terminu i brak było podstaw do jego uwzględnienia, gdyż pełnomocnik skarżącego dopuścił się niedbalstwa, co uzasadnia przypisanie mu winy w uchybieniu terminu do złożenia pełnomocnictwa i czyni niedopuszczalnym przywrócenie terminu do dokonania tej czynności procesowej. Z powyższych względów, na podstawie art. 86 § 1 w związku z art. 87 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Sąd orzekł jak w sentencji postanowienia.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło