IV SA/Wa 3198/17
WyrokWSA w Warszawie2018-03-13
Skład orzekający: Agnieszka Wójcik, Aneta Dąbrowska, Łukasz Krzycki
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy decyzja o ustaleniu odszkodowania za przejęte na własność Państwa tereny budowlane, wydana na podstawie ustawy z dnia 31 stycznia 1961 r. o terenach budowlanych na obszarach wsi, może zostać uznana za nieważną z powodu braku przeprowadzenia rozprawy i opinii biegłego, jeśli przepisy nie precyzowały jednoznacznie trybu ustalania odszkodowania?Ratio decidendi
Sąd uznał, że brak jest podstaw do stwierdzenia nieważności decyzji o odszkodowaniu z 1985 r. z powodu braku rozprawy i opinii biegłego. Przepisy ustawy z 1961 r. oraz przepisy wykonawcze nie precyzowały jednoznacznie trybu ustalania odszkodowania, a odesłanie do ustawy z 1958 r. budziło wątpliwości interpretacyjne. Wątpliwości te nie mogą stanowić podstawy do stwierdzenia nieważności decyzji, zwłaszcza gdy chodzi o rażące naruszenie prawa, które musi dotyczyć przepisu o jednoznacznym brzmieniu.Stan faktyczny
Skarżąca domagała się stwierdzenia nieważności decyzji o ustaleniu odszkodowania za przejęte grunty budowlane z 1985 r., zarzucając brak rozprawy i opinii biegłego. Organy administracji obu instancji odmówiły stwierdzenia nieważności, a następnie Minister Infrastruktury i Budownictwa utrzymał w mocy decyzję Wojewody. Skarżąca wniosła skargę do WSA, podtrzymując zarzuty dotyczące naruszenia przepisów prawa materialnego i procesowego.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Agnieszka Wójcik, Sędziowie sędzia WSA Aneta Dąbrowska (spr.), sędzia WSA Łukasz Krzycki, Protokolant sekr. sąd. Wioletta Matuszewska, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 13 marca 2018 r. sprawy ze skargi R. M. na decyzję Ministra Infrastruktury i Budownictwa z dnia [...] października 2017 r. nr [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji oddala skargę
R. M. (dalej: "skarżąca") wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na decyzję Ministra Infrastruktury i Budownictwa z [...] października 2017 r. utrzymującą w mocy decyzję Wojewody [...] z [...] lipca 2017 r. odmawiającą stwierdzenia nieważności decyzji Naczelnika Gminy [...] z [...]lipca 1985 r. dotyczącej ustalenia odszkodowania na rzecz skarżącej za przejęte na własność Państwa tereny budowlane położone we wsi [...] o łącznej powierzchni 0,7651 ha, składającej się z działek o numerach: [...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...], [...],[...],[...],[...],[...]zapisane w KW nr [...].
Stan sprawy przedstawia się następująco:
Zarządzeń nr [...] z [...] grudnia 1983 r. Naczelnik Gminy w [...] ustalił granice i powierzchnie terenów budowlanych przejmowanych na własność Państwa na cele budownictwa mieszkaniowego we wsi [...]. W pkt 1 ppkt 151 zarządzenia zostały wymienione działki skarżącej o numerach: [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], jako przechodzące na własność Państwa na podstawie art. 8 ustawy o terenach budowlanych na obszarach wsi.
Decyzją z [...] lipca 1985 r. Naczelnik Gminy w [...]przyznał odszkodowanie na rzecz skarżącej za przejęty grunt o pow. 0,7657 ha. Odszkodowanie zostało przyznane w łącznej kwocie 1 638 780 zł (1 609 300 zł za grunt, 29 480 za rośliny). Jednakże zostało pomniejszone o kwotę 339 460 zł stanowiącą różnicę pomiędzy przejętymi działkami skarżącej i nadanymi jej przez Skarb Państwa działkami o łącznej powierzchni 0,1543 ha oszacowanymi na kwotę 1 299 320 zł.
Postanowieniem z [...] listopada 1985 r. Naczelnik Gminy [...] sprostował ww. decyzję z [...] lipca 1985 r. przez wskazanie powierzchni zamiast 0,7657 ha powinno być 0,7651 ha oraz związane z tym wysokości kwot odszkodowania, które zostało zwiększone na kwotę 1 712 700 zł (1 683 220 zł za grunt, a za rośliny kwota nie uległa zmianie 29 480).
Skarżąca wystąpiła z wnioskiem o stwierdzenie nieważności ww. decyzji Naczelnika Gminy w [...][...] lipca 1985 r., zarzucając brak przeprowadzenia rozprawy i brak opinii biegłego.
Decyzją z [...]lipca 2017 r. Wojewoda [...] odmówił stwierdzenia nieważności ww. decyzji Naczelnika Gminy w [...] z [...] lipca 1985 r.
Odwołanie od ww. decyzji wniosła skarżąca.
Minister Infrastruktury i Budownictwa decyzja z [...] października 2017 r. utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji z [...] lipca 2017 r. W uzasadnieniu decyzji organ odwoławczy podał, że w niniejszej sprawie nieruchomość położona we wsi [...], oznaczona jako działki [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...] o łącznej pow. 0,7657 ha, objęta została Zarządzeniem nr [...] z [...] grudnia 1983 r., Naczelnika Gminy w [...] w sprawie ustalenia granic terenów budowlanych przejmowanych na własność Państwa we wsi [...]. Zarządzenie zostało wydane na podstawie art. 8 i art. 9 ustawy z dnia 31 stycznia 1961 r. o terenach budowlanych na obszarach wsi (Dz. U. z 1969 r., Nr 27, poz. 216 ze zm.). Zgodnie z art. 9 ust. 1 i ust. 2 ww. ustawy, za grunty przejęte na własność Państwa odszkodowanie ustalane i wypłacane było według zasad określonych w przepisach ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości (Dz. U. z 1961 r. Nr 18, poz. 94) z uwzględnieniem postanowień ustawy o terenach budowlanych na obszarach wsi. Właściwy organ mógł w drodze uchwały ustalić dla obszaru wsi lub określonego obszaru powiatu wyższą stawkę odszkodowania za grunt niż przewidywały to przepisy o wywłaszczaniu nieruchomości, nie wyżej jednak od przeciętnej ceny rynkowej. Podejmowana w tej sprawie uchwała nie mogła dotyczyć pojedynczych nieruchomości. Art. 10 ust. 2 ww. ustawy z dnia 31 stycznia 1961 r. stanowił, że po objęciu gruntów w faktyczne władanie właściwy organ wydawał decyzję, która powinna była w szczególności zawierać ustalenie służebności gruntowych, które zostają utrzymane w mocy, ustalenie odszkodowania i terminu jego zapłaty oraz wymienienie osób uprawnionych do otrzymania odszkodowania. Przepisy ustawy z dnia 31 stycznia 1961 r., ani przepisy wykonawcze do tej ustawy, nie precyzowały jednoznacznie trybu ustalania odszkodowania tylko odsyłały do przepisów ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości. Na podstawie art. 8 ust. 1 ww. ustawy z dnia 12 marca 1958 r. odszkodowanie za grunty rolne ustalane było według stawek przewidzianych przy sprzedaży państwowych nieruchomości rolnych, powiększonych najwyżej do pięciokrotnej wysokości. Cena za grunty o jakich mowa w art. 8 ust. 1 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. ustalana była w oparciu zarządzenie Ministra Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej z dnia 18.09.1982 r. w sprawie cen, warunków i trybu sprzedaży państwowych nieruchomości rolnych (M.P. z 1982 r., Nr 23, poz. 205) w którym stawka szacunkowa jednego hektara gruntów wyrażona była w kwintalach żyta i jej wysokość uzależniona była od okręgu podatkowego i klasy gruntu. W niniejszej sprawie jak wynika z uzasadnienia zaskarżonej decyzji ogólna wysokość odszkodowania ustalona była na podstawie pkt 3 Zarządzenia Naczelnika Gminy nr [...] oraz opinii szacunkowych.
Organ odwoławczy podkreślił, że jakkolwiek organ pierwszej instancji podjął działania zmierzające do zebrania całości materiału dowodowego, bowiem wystąpił do [...] Biura Planowania Przestrzennego i Regionalnego Oddział w [...] , Archiwum Państwowego w [...], Wójta Gminy [...] oraz pełnomocnika skarżącej, jednakże pozyskał jedynie zaskarżoną decyzję, postanowienie o sprostowaniu zaskarżonej decyzji oraz zawiadomienie wysłane do skarżącej informujące, że wskazane nieruchomości zostaną przejęte na własność Skarbu Państwa a cena za 1 metr wynosi 220 zł. Jakkolwiek w aktach brak jest opinii biegłego, to zgodnie z poglądem wyrażonym w orzecznictwie sądowo-administracyjnym, brak kompletnych akt archiwalnych powoduje, iż nie można przeprowadzić oceny postępowania wywłaszczeniowego w zakresie brakujących akt i ustalić, czy było ono przeprowadzone w sposób prawidłowy, a tym samym nie można stwierdzić, czy zaszły przesłanki do stwierdzenia nieważności zaskarżonych decyzji. Brak akt powoduje również, że nie można organowi przedstawić zarzutu, że nie zbadał wszechstronnie sprawy i że nie podjął wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego (por. wyrok WSA w Warszawie z dnia 12.07.2005 r., sygn. akt I SA/Wa 170/04, publ. orzeczenia.wsa.gov.pl; wyrok WSA w Warszawie z dnia 08.07.2009 r., sygn akt I SA/Wa 540/09, publ. LEX nr 552557). Niemożność odszukania przez organ nadzorczy określonego dokumentu nie oznacza również, iż taki dokument nie funkcjonował w obrocie prawnym, w szczególności jeżeli na jego istnienie wskazują inne dokumenty zgromadzone w toku postępowania. Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 30 października 2003 r. (sygn. akt I SA 3087/2001, publ. LexPolonica nr 396973) wskazał, że jeżeli o istnieniu pewnych dokumentów, których nie udało się odnaleźć, można wnioskować na podstawie innych zachowanych dokumentów, które się na tamte powołują, to organ administracji winien ocenić taki materiał dowodowy i wyjaśnić dlaczego uznał, że dokument taki nie istniał pomimo, iż wzmianki o nim znajdują się w dokumentach zachowanych. Jeżeli postępowanie o stwierdzenie nieważności decyzji prowadzi się po upływie ponad 30 lat od jej wydania to nie można przyjąć założenia, iż dokument, którego nie udało się odnaleźć nie istniał. Konieczna jest wówczas kompleksowa ocena materiału dowodowego i wnioskowanie pośrednie w oparciu o te dowody w sprawie, które udało się zgromadzić. Z uzasadnienia postanowienia z 27 listopada 1985 r. prostującego zaskarżoną decyzję wynika, że faktyczna powierzchnia przejmowanego gruntu wynosiła 0,7651 ha i zmianie uległa także kwota przysługującego odszkodowania, która uległa podwyższeniu, ponieważ omyłkowo nie wzięto pod uwagę drugiej opinii szacunkowej dotyczącej przejmowanych działek nr [...] i [...] o łącznej powierzchni 0,0336 ha, które były ujęte w zarządzeniu Nr 14/83 pod poz. 151, jednakże umknęły uwadze organowi orzekającemu, który nie wziął pod uwagę opinii biegłego. Ponadto organ zwrócił uwagę na specyfikę opinii wydawanych na potrzeby wywłaszczania nieruchomości pod rządami ustawy z 1958r., przejawiającą się w tym, że w omawianym okresie czasu nie istniał wolny rynek, a oszacowanie gruntu opierało się na "sztywnych stawkach". Zatem odszkodowanie z tytułu wywłaszczenia gruntu wyliczane było nie w odniesieniu do materiału porównawczego (jak jest obecnie), lecz polegało na prostym działaniu matematycznym - przemnożeniu powierzchni nieruchomości przez ściśle określoną, stałą i niezmienną cenę za 1 m2 (por. wyrok WSA w Warszawie z 7.04.2011 r., sygn. akt I SA/W a 808/10, wyrok WSA w Warszawie z 30.11.2011 r, sygn. akt I SA/Wa 1429/10). Wycena gruntów odbywała się także wg sztywnej stawki ustalonej w Zarządzeniu z 15 grudnia 1983 r., która wynosiła 220 zł za 1 m2. Taką informację otrzymała też R. M., co potwierdza znajdujące się w aktach pismo. Jak wynika z uzasadnienia do zarządzenia, stawka została ustalona, bowiem "cena określona na podstawie zarządzenia Ministra Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej z dnia 18 września 1982 r. w sprawie cen, warunków i trybu sprzedaży państwowych nieruchomości rolnych (M.P. Nr 23, poz. 205) oraz zarządzenia 86a Wojewody [...] z dnia 8 grudnia 1982 r. w sprawie podwyższenia ceny gruntu przy wywłaszczeniu nie odzwierciedlałyby rzeczywistej wartości przejmowanych gruntów". Tym samym wartość odszkodowania za grunt została obliczona przez przemnożenie przejętej powierzchni, tj. 7651 m2 x stawka tj. 220 zł co dało kwotę 1 683 220 zł. Natomiast z uwagi na brak operatu szacunkowego organ nie jest w stanie dokonać oceny ustalonego odszkodowania, natomiast skoro w zaskarżonej decyzji oraz postanowieniu o sprostowaniu kwota za rośliny wynosząca 29 480 zł nie uległa zmianie to należy wnioskować, że została przyznana prawidłowo w oparciu o ówcześnie obowiązujące przepisy. Tym samym stwierdzono, że opinie szacunkowe zostały sporządzone, ale nie zachowały się 32 lata po przejęciu nieruchomości. Ponadto pełnomocnik skarżącej, który we wniosku inicjującym postępowanie nadzorcze podniósł zarzut braku jakiejkolwiek opinii, natomiast na rozprawie administracyjnej przeprowadzonej 19 grudnia 2016 r. wskazał, że z jego doświadczenia wynika, że ktoś musiał badać grunt, skoro dokonano wyceny składników roślinnych przez biegłego. A była właścicielka zeznała, że się nie odwoływała, co dowodzi, iż przyznane odszkodowanie zaspokoiło ewentualne roszczenie. Wbrew twierdzeniom pełnomocnika skarżących przed wydaniem decyzji o odszkodowaniu organ nie był zobowiązany do przeprowadzenia rozprawy. Nie zostało to wprost wyrażone w przepisach ustawy z dnia 31 stycznia 1961 r. o terenach budowlanych na obszarach wsi. Jak wskazano powyżej obowiązujące ówcześnie przepisy nie precyzowały jednoznacznie trybu w jakim miało nastąpić naliczenie odszkodowania. Ww. ustawa z dnia 31 stycznia 1961 r. oraz zarządzenie Ministra Gospodarki Żywnościowej z dnia 18 września 1982 r. stanowiły, że do ustalenia i wypłaty odszkodowania zastosowanie miały przepisy o wywłaszczaniu nieruchomości. Wówczas kwestie związane z wywłaszczeniem regulowały przepisy ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości (Dz. U. z 1974, Nr 10, poz. 64). Zasady ustalania odszkodowania w ustawie z dnia 12 marca 1958 r. uregulowano w rozdziale 2 ustawy zatytułowanym "Odszkodowanie". Natomiast kwestia związana z przeprowadzeniem rozprawy znajdowała się w rozdziale 3 "Postępowanie wywłaszczeniowe". Zatem przeprowadzenie rozprawy wiązało się ściśle z postępowaniem wywłaszczeniowym a nie odszkodowawczym. Ustawa z dnia 31 stycznia 1961 r. nie wskazywała wprost na obowiązek przeprowadzenia rozprawy przed wydaniem decyzji o odszkodowaniu. Wskazanie, że odszkodowanie ustala się i wypłaca według zasad określonych w przepisach ustawy z dnia 12 marca 1958 r. budzi wątpliwości interpretacyjne. Nie można jednoznacznie stwierdzić, które konkretne przepisy ustawy miały zastosowanie z ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości. Natomiast wątpliwości interpretacyjne związane z wykładnią przepisu nie mogą stanowić podstawy do stwierdzenia nieważności. Wspomnieć należy, że problem obowiązku przeprowadzenia rozprawy przed wydaniem decyzji o odszkodowaniu rozpatrywany był w orzecznictwie na gruncie ustawy z dnia 6.07.1972 r. o terenach budownictwa jednorodzinnego i zagrodowego oraz o podziale nieruchomości w miastach i osiedlach (Dz. U. z 1972r. nr 27, poz. 192), która zawierała podobne rozwiązania prawne, co badana w przedmiotowej sprawie ustawa z dnia 31.01.1961 r. W orzecznictwie sądowym utrwalił się pogląd, zgodnie z którym brak jest podstaw do uznania, że na gruncie ustawy z dnia 6 lipca 1972 r. przed wydaniem decyzji o odszkodowaniu konieczne było przeprowadzenie rozprawy odszkodowawczej, skoro kwestia zastosowania art. 22 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. mogła budzić rozbieżności na gruncie przepisów ustawy z dnia 6 lipca 1972 r. (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 10.03.2015 r. sygn. akt I OSK 1534/14). Podobne stanowisko zajął sąd w aktualnie kształtującym się orzecznictwie dotyczącym ustawy z dnia 31.01.1961 r. o terenach budowlanych na obszarach wsi (patrz Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wyrokach z dnia 21.11.2016 r. sygn. akt IV SA/Wa 1740/16, z dnia 7.02.2017 r. sygn. akt IV SA/W a 2686/16, z dnia 8.02.2017 r. sygn. akt IV SA/Wa 2691/16, z dnia 8.02.2017 r. IV SA/Wa 2747/16 i z dnia 15.03.2017 r. sygn. akt IV SA/Wa 2201/16).
Na podstawie zebranego materiału nie można uznać, że decyzja Naczelnika Gminy w [...] z [...] lipca 1985 r. dotycząca ustalenia odszkodowania na rzecz R. M. za przejęte na własność Państwa tereny budowlane położone we wsi [...] oznaczone jako działki nr nr [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...] została wydana z rażącym naruszeniem prawa, a więc takim naruszeniem, które pozostawałoby w oczywistej sprzeczności z przepisami prawa wywoływało skutki niemożliwe do zaakceptowania.
Brak jest również podstaw do stwierdzenia, aby zaskarżona decyzja naruszała pozostałe przesłanki z art. 156 § 1 K.p.a. Zasada praworządności nie uzasadnia rozwiązania prawnego umożliwiającego stwierdzenie nieważności decyzji administracyjnej, gdy decyzja ta korzystała przez kilkadziesiąt lat z domniemania zgodności z prawem, wywołuje skutki polegające na nabyciu prawa lub ukształtowaniu ekspektatywy nabycia praw przez jej adresatów, a dodatkowo przesłanka stwierdzenia nieważności decyzji ma charakter niedookreślony i jej wykładnia ukształtowała się w orzecznictwie na długo po wydaniu decyzji. Nie służyłoby to realizacji zasady zaufania obywateli do państwa i stanowionego przez nie prawa oraz zasady pewności prawa, wynikających z art. 2 Konstytucji (wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 12.05.2015 r. sygn. akt P 46/13). W niniejszej sprawie nie można stwierdzić naruszenia ustawowych wymogów przyznania odszkodowania. Stwierdzenie nieważności decyzji administracyjnej, jako wyjątek od określonej w art. 16 § 1 Kpa ogólnej zasady stabilności decyzji administracyjnych, następuje tylko wtedy, gdy bezspornie ustalone zostało istnienie przyczyny nieważności określonej w art. 156 § 1 Kpa (por. wyrok NSA z dnia 19.05.1989 r., sygn. IV SA 90/89, publ. ONSA 1989/1/49). Zatem Wojewoda [...] prawidłowo odmówił stwierdzenia nieważności decyzji Naczelnika Gminy [...] z [...] lipca 1985 r. ustalającej odszkodowanie na rzecz skarżącej.
R. M. w skardze wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości i decyzji organu pierwszej instancji. Skarżąca zarzuciła wydanie zaskarżonej decyzji z naruszeniem:
1) art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a. przez brak wnikliwej oceny okoliczności sprawy w aspekcie istnienia przesłanek określonych w ww. przepisie prawa, w związku z naruszeniem przepisów prawa materialnego, tj.: - art. 22 ustawy z 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości (Dz. U. z 1974 r. Nr 10, poz. 64 ze zm.), - art. 9 ust. 1 ustawy z 31 stycznia 1961 r. o terenach budowlanych na obszarach wsi (Dz. U. z 1969 r. Nr 27 poz. 216 zezm.);
2) przepisów postępowania mających istotny wpływ na wynik sprawy, tj.: - art. 8 K.p.a. przez pominięcie aktualnych sądowoadministracyjnych linii orzeczniczych, - art. 107 § 3 K.p.a. przez niewskazanie w uzasadnieniu faktycznym powodów uznania za niekompletne archiwalnych akt wywłaszczeniowych zebranych w trakcie postępowania.
W motywach skargi wskazano, że decyzja Naczelnika Gminy w [...], w części dotyczącej odszkodowania za grunt, rażąco naruszała prawo, bowiem wysokość odszkodowania ustalono bez przeprowadzenia obligatoryjnej rozprawy odszkodowawczej i bez uzyskania jakiejkolwiek opinii biegłego. Skarżąca nie zgodziła się z poglądem wyrażonym w zaskarżonej decyzji, iż obowiązujące w 1985 r. przepisy nie precyzowały jednoznacznie trybu w jakim miało nastąpić naliczenie odszkodowania. Przepisy były bowiem w tym zakresie precyzyjne. Wymóg powołania biegłych i przeprowadzenia rozprawy poprzedzającej wydanie decyzji w przedmiocie odszkodowania za grunty przejęte na własność Państwa na podstawie przepisów ustawy o terenach budowlanych na obszarach wsi wynikał z art. 9 ust. 1 ww. ustawy, w którym zawarto bezpośrednie odesłanie, w zakresie ustalenia odszkodowania, do zasad określonych w przepisach ustawy z 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości; odesłanie to obejmowało zatem między innymi art. 22 ww. ustawy, z którego wynika, iż odszkodowanie ustala się na podstawie wyników rozprawy po wysłuchaniu na niej opinii biegłych oraz wydanego 22 maja 1973 r. przez Ministra Rolnictwa rozporządzenia w sprawie odszkodowania za przejęte na własność Państwa tereny budowlane oraz zbywania działek budowlanych na obszarach wsi (Dz. U. z 1973 r. Nr 20, poz. 117 ze zm.). Analiza tego rozporządzenia prowadzi do wniosku, że jedyną regulacją odnoszącą się do trybu wydawania decyzji w sprawie odszkodowania jest § 1, stanowiący, że wysokość odszkodowania za grunty przejęte na własność Państwa jako tereny budowlane na podstawie art. 8 ustawy z 1961 r. o terenach budowlanych na obszarach wsi oraz sposób wypłaty ustala organ do spraw rolnych prezydium powiatowej rady narodowej, stosownie do przepisów o wywłaszczeniu nieruchomości. Oznacza to, że ww. rozporządzenie, jeśli chodzi o tryb postępowania w sprawach w przedmiocie odszkodowania, odsyła do przepisów o wywłaszczaniu nieruchomości, czyli do ustawy o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości. Wydając zaskarżoną decyzję Minister Infrastruktury i Budownictwa pominął aktualną linię orzeczniczą Naczelnego Sądu Administracyjnego, zgodnie z którą decyzja odszkodowawcza wydana bez przeprowadzenia rozprawy wymaganej przez art. 22 ustawy o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości stanowi rażące naruszenie prawa. Wskazuje na to szereg orzeczeń sądów administracyjnych, w tym w szczególności ww. wyroki wydane przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, a także wyroki wydane w ostatnim czasie przez Naczelny Sąd Administracyjny: z 16 listopada 2016 r. sygn. IV SA/Wa 2007/16 (LEX nr 2276202), z 5 maja 2016 r" sygn. IV SA/Wa 450/16, z 4 kwietnia 2016 r., sygn. IV SA/Wa 3760/15 (LEX nr 2113659), z 14 lipca 2010 r" sygn. I SA/Wa 286/10 (LEX nr 673584), I OSK1549/13 z 10 marca 2015 r., I OSK 1442/13 z 23 października 2014 r" I OSK 2250/13 z 1 kwietnia 2014 r" I OSK 1981/12 z 12 marca 2014 r. Dalej skarżąca wskazała, że Minister Infrastruktury i Budownictwa nie wskazał w uzasadnieniu faktycznym skarżonej decyzji powodów uznania za niekompletne archiwalnych akt zebranych w trakcie niniejszego postępowania, co należy uznać za naruszenie przepisu art. 107 §3 Kpa. Ponadto nie zgodziła się z poglądem przedstawionym przez Ministra Infrastruktury i Budownictwa, iż ustawa o terenach budowlanych na obszarach wsi zawierała podobne rozwiązania prawne w zakresie ustalania i wypłaty odszkodowania z tytułu wywłaszczenia nieruchomości, co ustawa z dnia 6 lipca 1972 r. o terenach budownictwa jednorodzinnego i zagrodowego oraz o podziale nieruchomości w miastach i osiedlach (Dz. U. z 1972 r. Nr 27, poz. 192). Rozwiązania te były bowiem odmienne. W przypadku ustawy z dnia 6 lipca 1972 r. w istocie nie było obowiązku przeprowadzenia rozprawy przed wydaniem decyzji o odszkodowaniu - na co wskazał Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 10 marca 2015 r. (sygn. akt I OSK 1534/14). Stosowny przepis kwestię odszkodowania regulujący - art. 10 ust. 1 - stanowił bowiem, że "za nieruchomości, które przeszły na własność Państwa na podstawie art. 5 ust. 2, wypłaca się odszkodowanie na podstawie przepisów o wywłaszczaniu nieruchomości". Odmienna sytuacja miała miejsce w przypadku odszkodowania z tytułu wywłaszczenia nieruchomości przeprowadzonego na podstawie ustawy o terenach budowlanych na obszarach wsi. Przepis kwestię odszkodowania regulujący - art. 9 ust. 1 tej ustawy - stanowił, iż odszkodowanie za grunty przejęte na własność Państwa ustala się i wypłaca według zasad określonych w przepisach ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości. Różnica jest zatem istotna. Ustawodawca dodając słowo "ustala się" w istocie zdecydował, iż ustalając wysokość odszkodowania należało stosować pełną procedurę określoną w ustawie o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości, w tym w szczególności należało powołać biegłych, a ich opinie dotyczące wartości wywłaszczonej nieruchomości wraz ze szczegółowym uzasadnieniem przedstawić na rozprawie administracyjnej.
Minister Infrastruktury i Budownictwa – w odpowiedzi na skargę – wniósł o oddalenie skargi i podtrzymał stanowisko zaprezentowane w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył co następuje: Uprawnienia wojewódzkich sądów administracyjnych, określone przepisami m. in. art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2016 r., poz. 1066) oraz art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi [(Dz. U. z 2016 r., poz. 718) - dalej w skrócie: P.p.s.a.], sprowadzają się do kontroli działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, tj. kontroli zgodności zaskarżonego aktu z przepisami postępowania administracyjnego, a także prawidłowości zastosowania i wykładni norm prawa materialnego. Sąd, badając legalność zaskarżonej decyzji w oparciu o wyżej powołane przepisy i w granicach sprawy, nie będąc jednak związany - stosownie do art. 134 P.p.s.a. - zarzutami i wnioskami skargi, nie uwzględnił skargi. W konsekwencji uznał, że decyzja Ministra Infrastruktury i Budownictwa z 3 października 2017 r. nie narusza prawa w stopniu dającym podstawy do wyeliminowania jej z obrotu prawnego. Tym samym nie stwierdzono przywołanych w treści skargi naruszeń, tak prawa materialnego, tj. art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a., które miało wpływ na wynik sprawy, jak i przepisów postępowania, tj. art. 8 K.p.a. i art. 107 § 3 K.p.a., które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a nadto i naruszeń, które Sąd zobowiązany byłby wziąć pod uwagę z urzędu.
Kontrolowana w postępowaniu sądowoadministracyjnym decyzja Ministra Infrastruktury i Budownictwa została wydana w jednym z trybów nadzwyczajnych postępowania administracyjnego, tj. w postępowaniu nieważnościowym. Z kolei przedmiotem przeprowadzonego przez organ postępowania nieważnościowego była decyzja Naczelnika Gminy [...] z [...] lipca 1985 r. (zwana dalej: "[...].") o ustaleniu odszkodowania na rzecz skarżącej za przejęte na własność Państwa tereny budowlane położone we wsi [...] o łącznej powierzchni 0,7651 ha składające się z działek o numerach ewidencyjnych wymienionych w stanie sprawy.
W tym miejscu należy podkreślić, że stwierdzenie nieważności ostatecznej decyzji administracyjnej jest instytucją, która stanowi wyjątek od ogólnej zasady trwałości decyzji, o której mowa w art. 16 K.p.a., toteż może mieć miejsce jedynie w przypadku, gdy decyzja dotknięta jest w sposób niewątpliwy jedną z wad wymienionych w art. 156 § 1 K.p.a. Przy tym należy pamiętać, iż ich zaistnienie ocenia się według stanu faktycznego oraz prawnego sprawy istniejącego w dacie wydania kwestionowanej decyzji. W ocenie Sądu organ nadzoru prawidłowo uznał brak podstaw do stwierdzenia nieważności decyzji z 1985 r. Sąd podzielił argumentację przytoczoną na uzasadnienie stwierdzonego braku. Z przedstawionego stanu sprawy, akt sprawy i treści wydanych w postępowaniu nieważnościowym decyzji wynika, że organy dokonały oceny decyzji z 1985 r. w aspekcie wszystkich podstaw nieważnościowych unormowanych w art. 156 § 1 K.p.a., w tym w szczególności jednej z tych podstaw, mianowicie podstawy z punktu 2, tj. "rażącego naruszenia prawa". Sąd uznał ocenę tę za prawidłową. Oznacza to, że w dalszej części rozważań odparcia wymaga argumentacja skargi przemawiającą – zdaniem skarżącej – za nieważnością decyzji opartą na przesłance z pkt 2 § 1 art. 156 K.p.a., czyli wydaniu jej z rażącym naruszeniem prawa. Z brzemienia normy art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a. wynika, iż nie każde naruszenie prawa pociąga za sobą nieważność decyzji, ale tylko przypadki oczywistego i ciężkiego naruszenia prawa. Rażące naruszenie prawa oznacza wadliwość decyzji skutkiem naruszenia norm prawnych regulujących działania administracji publicznej w indywidualnych sprawach, w szczególności przepisów prawa procesowego oraz materialnego, o szczególnie dużym ciężarze gatunkowym. Zachodzi zatem w przypadku gdy czynności zmierzające do wydania decyzji administracyjnej oraz treść załatwienia sprawy w niej wyrażona stanowią zaprzeczenie stanu prawnego sprawy w całości lub w części (wyrok NSA 21.08.2001 r., sygn. akt II SA 1726/00, Lex 51233). Dlatego też, w tezie wyroku NSA z 12.12.1988 r. (II SA 981/88, ONSA 1988, z. 2, poz. 96) zasadnie stwierdzono, że "naruszenie przepisów postępowania lub prawa materialnego, mające istotny wpływ na wynik sprawy, nie może być podstawą stwierdzenia nieważności decyzji ostatecznej w postępowaniu prowadzonym w trybie nadzoru, jeżeli nie nosi cech rażącego naruszenia prawa". Inaczej ujmując, w odniesieniu do wady wymienionej w § 1 pkt 2 art. 156 K.p.a., nie można utożsamiać pojęcia rażącego naruszenia prawa z każdym naruszeniem przepisów, lecz z obrazą oczywistą i niewątpliwie istotną dla sposobu rozstrzygnięcia sprawy. Taką cechę ma więc jedynie takie naruszenie, które dotyczy przepisu mającego zastosowanie w bezpośrednim jego znaczeniu i które powoduje, że wywoływanych przez decyzję skutków nie można pogodzić z wymaganiami praworządności. W przedmiotowej sprawie - wbrew zarzutom skargi - nie można było, kierując się powyższymi kryteriami, uznać że doszło do oczywistego naruszenia prawa, którego skutki jako aktu wydanego przez organ państwa, nie są do pogodzenia z zasadą praworządności. Dlatego też nie było możliwe uznanie, że organ wydający decyzję z 1985 r. rażąco naruszył przepisy ówcześnie obowiązujące i zastosowane w sprawie jako związane z przedmiotem postępowania odszkodowawczego. Podstawę materialnoprawną dotyczącą ustalenia odszkodowania stanowiły przepisy dotyczące przejęcia na własność Państwa gruntów z przeznaczeniem na tereny budowlane na obszarach wsi, a mianowicie przepisy ustawy z dnia 31 stycznia 1961 r. o terenach budowlanych na obszarach wsi (j.t. z 1969 r. Dz. U. nr 27, poz. 216, ze zm.).
Skarżąca stwierdziła, że organ odszkodowawczy dopuścił się rażącego naruszenia art. 9 ust. 1 ustawy z dnia 31 stycznia 1961 r. o terenach budowlanych na obszarach wsi (Dz. U. z 1969 r., Nr 27, poz. 2016 r.) i art. 22 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości (Dz. U. z 1974 r., Nr 27, poz. 64)., albowiem wysokość odszkodowania ustalono bez przeprowadzenia obligatoryjnej rozprawy odszkodowawczej i bez uzyskania jakiejkolwiek opinii biegłego.
Odpierając zarzut wydania zaskarżonej decyzji z naruszeniem art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a. w związku z wydaniem decyzji z 1985 r. z rażącym naruszeniem art. 9 ust. 1 i art. 22 ustawy z 1961 r., najpierw należy wskazać i zgodzić się z organem, że przepisy ustawy z 1961 r., jak i przepisy wykonawcze rozporządzenia Ministra Rolnictwa z dnia 22 maja 1973 r. w sprawie odszkodowania za przejęte na własność Państwa tereny budowlane oraz zbywania działek budowlanych na obszarach wsi (Dz. U. Nr 20, poz. 117), nie precyzowały jednoznacznie trybu ustalania odszkodowania. Powołane w podstawie prawnej decyzji z 1985 r. ww. rozporządzenie jedynie w § 1 wskazywało, że wysokość odszkodowania za grunty przejęte na własność Państwa jako tereny budowlane na podstawie art. 8 ustawy z 1961 r. oraz sposób wypłaty ustala organ do spraw rolnych prezydium powiatowej rady narodowej, stosownie do przepisów o wywłaszczeniu nieruchomości. Ówcześnie obowiązujące przepisy o wywłaszczeniu nieruchomości i ustalaniu z tego tytułu odszkodowania regulowały przepisy ustawy z 1958 r. Norma art. 9 ust. 1 ustawy z 1961 r. stanowiła, że za grunty przejęte na własność Państwa odszkodowanie było ustalane i wypłacane według zasad określonych w przepisach ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości (Dz. U. z 1961 r., Nr 18, poz. 94) z uwzględnieniem postanowień ustawy o terenach budowlanych na obszarach wsi. Z kolei według art. 10 ust. 2 ustawy z 1961 r., po objęciu gruntów w faktyczne władanie właściwy organ wydawał decyzję, która powinna w szczególności zawierać: ustalenie służebności gruntowych, które zostają utrzymane w mocy, ustalenie odszkodowania i terminu zapłaty odszkodowania, wymienienie osób uprawnionych do otrzymania odszkodowania. Niewątpliwe więc art. 9 ust. 1 ustawy z 1961 r. odsyłał w zakresie ustalenia i wypłaty odszkodowania do zasad określonych w przepisach ustawy z 1958 r., ale - co istotne - nakazywał też uwzględnienie postanowień ustawy o terenach budowlanych na obszarach wsi. Oznaczało to zatem nakaz uwzględnienia odmienności jakie charakteryzowały obie ustawy. Podstawową odmiennością, była ta, że ustawa o terenach budowlanych na obszarach wsi dotyczyła nieruchomości przejmowanych na własność Skarbu Państwa z mocy prawa, a więc bez stosowania postępowania wywłaszczeniowego (art. 8 ust. 3 ustawy), w odróżnieniu od ustawy z 1958 r. regulującej zasady i tryb wywłaszczania nieruchomości. Odmiennością była też możliwość ustalenia wyższej niż obowiązująca na podstawie przepisów ustawy z 1958 r. stawki odszkodowania za przejęty grunt (art. 9 ust. 2 ustawy). Nadto, i inne elementy konieczne decyzji odszkodowawczej (art. 10 ust. 2 ustawy). Z kolei odesłanie zawarte w art. 9 ust. 1 ustawy z 1961 r. do ustawy z 1958 r. nie wskazywało jednoznacznie w jakim zakresie przepisy ustawy z 1958 r. miały zastosowanie do ustalania i wypłaty odszkodowania należnego na podstawie ustawy z 1961 r. Tutaj wskazać należy, że ustawa z 1958 r. zawierała dwa odrębne rozdziały dotyczące problematyki odszkodowań, mianowicie rozdział 2 zatytułowany "Odszkodowanie" (art. 7 – art. 13) i rozdział 3 zatytułowany "Postępowanie wywłaszczeniowe" (art. 14 – art. 29). I co do zarzutu skarżącej dotyczącego braku przeprowadzenia rozprawy po wysłuchaniu na niej opinii biegłych w postępowaniu odszkodowawczym zakończonym decyzją z 1985 r., trzeba podzielić wskazanie organu odwoławczego, że Naczelnik Gminy w [...] przez wydaniem decyzji z 1985 r. nie był zobowiązany do przeprowadzenia rozprawy. Obowiązek ten nie wynikał bowiem wprost z przepisów ustawy z 1961 r. i przepisów wykonawczych. Natomiast, jak już wyżej wspomniano, zasady ustalania odszkodowania w ustawie z 1958 r. uregulowano w rozdziale 2, a przeprowadzenie rozprawy wraz z wysłuchaniem biegłych wiązało się ściśle z regulacjami rozdziału 3, w szczególności z art. 20 ust. 1 ("Po przeprowadzeniu rozprawy naczelnik powiatu wydaje decyzję, w której orzeka wywłaszczenie [...]) i art. 21 ("Odszkodowanie ustala się na podstawie wyników rozprawy po wysłuchaniu na niej opinii biegłych [...]), czyli z postępowaniem wywłaszczeniowym a nie odszkodowawczym. Rozdział 3 dotyczył nie tylko procedury ustalenia i wypłaty odszkodowania, ale przede wszystkim samej zasadności wywłaszczenia. Natomiast kwestie wysokości odszkodowania uregulowane były w rozdziale 2. Tymczasem na gruncie ustawy z 1961 r. sama kwestia wywłaszczenia była rozstrzygana w odrębnym akcie prawnym (uchwale prezydium powiatowej rady narodowej). Zatem przeprowadzenie rozprawy było wymagane na gruncie regulacji rozdziału 3 ustawy z 1958 r., czyli "Postępowania wywłaszczeniowego", w którym pozbawienie prawa własności następowało w wyniku wywłaszczenia (które miało swój tryb, przepisy w skład których wchodziły zarówno te dotyczące wywłaszczenia, jaki ustalenia odszkodowania), a nie - jak w sprawie - przyznanie odszkodowania było konsekwencją przejęcia nieruchomości z mocy prawa. Obowiązek wyznaczenia rozprawy na gruncie ustawy z 1958 r. uzasadniony był m. in. tym, że chodziło o podjęcie decyzji o odjęciu własności, czyli najdalej idącej ingerencji w prawa majątkowe obywateli. Ten cel ustawy był nieaktualny na gruncie ustawy z 1961 r. (wyroki: WSA w Warszawie: z 21.11.2016 r., IV SA/Wa 1740; 24.03.2017 r., IV SA/Wa 2990/16, 12.05.2017 r., IV SA/Wa 803/17; 22.09.2017 r., IV SA/Wa 1089/17 – publ. orzeczenia.nsa.gov.pl). Oznacza to, że zastosowanie art. 20 ust. 1 (art. 21 ust. 1) i art. 21 (art. 22) ustawy z 1958 r., czyli regulacji dotyczących problematyki rozprawy i wymogu opinii biegłych, w świetle brzmienia art. 9 ust. 1 ustawy z 1961 r., nie było jednoznaczne. Ustawa z 1961 r. nie wskazywała wprost na obowiązek przeprowadzenia rozprawy i wymogu opinii biegłego, a ustawa z 1958 r. - w części regulującej problematykę odszkodowania - nie wskazywała na obowiązek przeprowadzenia rozprawy. W tym powoływanie się na rażące naruszenie art. 9 ust. 1 ustawy z 1961 r. czy wyżej wskazanych przepisów ustawy z 1958 r. poruszających kwestię rozprawy i opinii biegłych jako bezwzględnie wymagających stosowania w sprawie odszkodowania przyznawanego na gruncie ustawy o terenach budowlanych na obszarach wsi z 1961 r., nie mogło prowadzić do stwierdzenia nieważności decyzji z 1985 r. ustalającej odszkodowanie bez przeprowadzenia rozprawy i opinii biegłych. Bez wątpienia wskazanie wynikające z art. 9 ust. 1 ustawy z 1961 r., że odszkodowanie ustala i wypłaca się według zasad określonych w przepisach ustawy z 1958 r. budzi wątpliwości interpretacyjne. Na gruncie tej regulacji nie można bowiem jednoznacznie stwierdzić, które konkretnie przepisy ustawy z 1958 r. miały zastosowanie w sprawie przyznania odszkodowania na zasadach ustawy z 1961 r. Oznacza to, brak podstaw do uznania, że na gruncie ustawy z 1961 r., przed wydaniem decyzji o odszkodowaniu, konieczne było przeprowadzenie rozprawy odszkodowawczej. Wątpliwości interpretacyjne związane z wykładnią przepisu nie mogły stanowić podstawy do stwierdzenia nieważności. Organ, opowiadając się za przedstawionym stanowiskiem, wbrew stanowisku skarżącej, zasadnie nawiązał do ustawy z dnia 6 lipca 1972 r. o terenach budownictwa jednorodzinnego i zagrodowego oraz o podziale nieruchomości w miastach i osiedlach (Dz. U. Nr 27, poz. 192), na gruncie której również rozważany był problem obowiązku przeprowadzenia rozprawy przed wydaniem decyzji o odszkodowaniu, albowiem ustawa ta zawierała podobne rozwiązania prawne co ustawa z 1961 r. Na orzecznictwo dotyczące ustawy z 1972 r. organ odwoławczy wskazał jedynie w kontekście porównawczym, gdyż zarówno ustawa z 1972 r. (art. 10 ust. 1) oraz ustawa z 1961 r. (art. 9 ust. 1) zawierały odesłanie do przepisów ustawy z 1958 r. w kwestiach związanych z odszkodowaniem. Na gruncie obu tych ustaw wskazanie, że odszkodowanie ustala się i wypłaca bądź wypłaca według zasad określonych w przepisach ustawy z 1958 r. budzi wątpliwości interpretacyjne, a wątpliwości interpretacyjne związane z brzmieniem przepisu nie mogły stanowić podstawy do stwierdzenia nieważności decyzji. Rozbieżności interpretacyjne wskazujące na istnienie wątpliwości co do wykładni danego przepisu stosowanego przez organ w postępowaniu zwyczajnym będącym przedmiotem postępowania nieważnościowego nie mogą być rozstrzygane przez organ na gruncie postępowania nadzwyczajnego. W postępowaniu nieważnościowym, w przypadku wątpliwości interpretacyjnych, organ nie jest władny dokonywać wykładni przepisów w nim stosowanych. W postępowaniu nadzwyczajnym organ nie stosuje bowiem przepisów na gruncie, których wydano akt w postępowaniu zwyczajnym, ale kontroluje prawidłowość ich zastosowania przez organ ówcześnie wydający akt administracyjny, przy czym nie w kategorii każdego ich naruszenia, mającego wpływ na wynik sprawy, tylko wyłącznie naruszenia rażącego, a taką cechę ma jedynie takie naruszenie, które dotyczy przepisu mającego zastosowanie w bezpośrednim jego znaczeniu i które powoduje, że wywoływanych przez akt skutków nie można pogodzić z wymaganiami praworządności. Zastosowanie przy wydaniu decyzji administracyjnej jednej z możliwych interpretacji przepisów prawa o niejednoznacznej treści, nie może być uznane za rażące naruszenie prawa, o jakim mowa w art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a., prowadzące do stwierdzenia nieważności decyzji z tego tylko powodu, że interpretacji tej nie podziela skarżąca. Miejscem na interpretację jest postępowanie zwykłe. Rażące naruszenie prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a., to oczywiste naruszenie jednoznacznego brzmiącego przepisu prawa, które równocześnie narusza zasadę praworządnego działania organów administracji publicznej w demokratycznym państwie prawnym urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej. Z rażącym naruszeniem prawa mamy więc do czynienia wtedy, gdy uchybienie prawu ma charakter oczywisty, jasny i bezsporny, niedwuznaczny, niedopuszczający możliwości odmiennej wykładni. Zagadnienie wykładni prawa jest więc uznawane za uchylające się spod kwalifikacji pod przesłankę rażącego naruszenia prawa, bo taki zarzut można postawić tylko zastosowaniu przepisu, którego treść jest niewątpliwie i jednolicie rozumiana (tak: NSA w wyroku z dnia 10 marca 2015 r., sygn. akt I OSK 1534/13). Wreszcie w orzecznictwie sądowym wyrażono pogląd, że o rażącym naruszeniu prawa można mówić jedynie wtedy, gdy stwierdzone naruszenie ma znacznie większą wagę aniżeli stabilność ostatecznej decyzji administracyjnej (np. wyrok NSA z 25.11.1997 r., sygn. akt III SA 1201/96).
Zupełnie pozbawiony jakiejkolwiek podstawy jest zarzut skargi związany z niewskazaniem w uzasadnieniu decyzji powodów uznania za niekompletne archiwalnych akt wywłaszczeniowych zebranych w trakcie postępowania nieważnościowego, tym samym naruszeniem według skarżącej art. 107 § 3 K.p.a. Przedmiotowe uznanie organu – w ocenie Sądu – nie wymagało uzasadnienia. Wystarczyło bowiem samo skorzystanie przez stronę z prawa zapoznania się z materiałem zgromadzonym w sprawie, które pozwoliłoby zorientować się, że akta wywłaszczeniowo – odszkodowawcze, na które składa się zarządzenie nr [...], decyzja z [...] lipca 1985 r. i postanowienie z [...] listopada 1985 r., nie są kompletne. O niekompletności akt świadczy również korespondencyjne ich poszukiwanie przez organy w różnych instytucjach i organach (wymienionych w decyzji) podczas trwania postępowania nieważnościowego. Cząstkowo zgromadzony materiał archiwalny sprawy, pomimo powyższych wywodów, nie dał też organom jednoznacznych podstaw do stwierdzenia, że w postępowaniu odszkodowawczym nie przeprowadzono rozprawy i nie wysłuchano biegłych, którzy sporządzili opinie. Uwaga ta jest tym bardzie zasadna, że w treści uzasadnienia postanowienia z [...] listopada 1985 r. znajduje się informacja, że "pomyłkowo nie wzięto pod uwagę drugiej opinii szacunkowej", co świadczy o sporządzeniu opinii w postępowaniu odszkodowawczym zakończonym decyzją z 1985 r. W kontekście zarzutu związanego z kompletnością akt sprawy, Sąd w pełni podziela wywód organu zawarty na stronie 3 uzasadnienia zaskarżonej decyzji.
Skarżąca, powołując sygnatury kilku orzeczeń sądów administracyjnych, zwłaszcza Naczelnego Sądu Administracyjnego z 2013 i 2012 r., zarzuciła też organowi naruszenie art. 8 K.p.a., przez pominięcie w wydanym rozstrzygnięciu aktualnej linii orzeczniczej sądów administracyjnych. Sąd po analizie wskazanych przez skarżącą orzeczeń Naczelnego Sądu Administracyjnego stwierdza, że w sprawach, w których orzeczenia te zapadły przedmiotem kontroli w postępowaniach nieważnościowych były akty administracyjne wydane na podstawie przepisów ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości, a nie jak w przedmiotowej sprawie akty wydane na podstawie przepisów ustawy z dnia 31 stycznia 1961 r. o terenach budowlanych na obszarach wsi. Ponadto aktualnie przeważa linia orzecznicza zaprezentowana w zaskarżonej decyzji przez Ministra, którą orzekający w sprawie Sąd również prezentuje (np. wyrok NSA z 15.03.2018 r., II OSK 2217/17 oraz wyroki WSA w Warszawie z 11.04.2017 r., IV SA/Wa 235/17 i z 15.03.2018 r., IV SA/Wa 3194/17).
Tym samym Sąd nie stwierdził w kontrolowanym postępowaniu nieważnościowym naruszenia przepisów postępowania, w szczególności art. 8 i art. 107 § 3 K.p.a., które mogłoby mieć istotny wpływ na wynik sprawy i naruszenia prawa materialnego, tj. art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a. w zw. z art. 9 ust. 1 i art. 22 ustawy z 1961 r., które miało wpływ na wynik sprawy.
Wobec stwierdzenia zgodności z prawem zaskarżonej decyzji, Sąd – na mocy art. 151 P.p.s.a. – orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 29.07.2026. · Źródło