II GSK 228/11

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2012-03-14

Skład orzekający: Anna Robotowska, Stanisław Gronowski, Wojciech Kręcisz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy skarga kasacyjna od wyroku WSA oddalającego skargę na decyzję ZUS odmawiającą umorzenia składek na ubezpieczenia społeczne, zdrowotne oraz na FP i FGŚP, może być oparta na zarzutach naruszenia prawa materialnego i przepisów postępowania, które nie są precyzyjnie sformułowane i uzasadnione?
Ratio decidendi
Skarga kasacyjna nie może być oparta na nieprecyzyjnie sformułowanych i nieuzasadnionych zarzutach naruszenia prawa materialnego lub przepisów postępowania. Naczelny Sąd Administracyjny jest związany granicami skargi kasacyjnej i nie jest zobowiązany do domyślania się lub samodzielnego konkretyzowania zarzutów. W przypadku wadliwości zarzutów, sąd kasacyjny nie może się do nich merytorycznie odnieść.
Stan faktyczny
J. S. wnioskował do ZUS o umorzenie zaległych składek na ubezpieczenia społeczne, zdrowotne oraz na FP i FGŚP, a także odsetek, uzasadniając to trudną sytuacją majątkową i brakiem pracy. ZUS odmówił umorzenia, wskazując na brak przesłanek nadzwyczajnych i możliwość egzekucji. WSA oddalił skargę J. S. Skarga kasacyjna od wyroku WSA została wniesiona z zarzutami naruszenia prawa materialnego i przepisów postępowania, które NSA uznał za wadliwe.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Anna Robotowska Sędzia NSA Stanisław Gronowski Sędzia del. WSA Wojciech Kręcisz (spr.) Protokolant Jerzy Stelmaszuk po rozpoznaniu w dniu 14 marca 2012 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej J. S. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w G. z dnia 21 września 2010 r. sygn. akt III SA/Gl 103/10 w sprawie ze skargi J. S. na decyzję Z. U. S. z dnia [...] listopada 2009 r. nr [...] w przedmiocie umorzenia należności z tytułu składek na ubezpieczenia społeczne oddala skargę kasacyjną Wojewódzki Sąd Administracyjny w G. wyrokiem z dnia 21 września 2010 r., sygn. akt III SA/Gl 103/10, oddalił skargę J. S. na decyzję Zakładu Ubezpieczeń Społecznych z dnia [...] listopada 2009 r. w przedmiocie ulg w spłacaniu należności pieniężnych, do których nie stosuje się przepisów Ordynacji podatkowej. Sąd orzekał w następującym stanie sprawy: Wnioskiem z dnia [...] marca 2009 r. J. S. wystąpił do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w Ch. o umorzenie ciążących na nim należności z tytułu nieopłaconych w terminie składek w części finansowanej przez płatnika za okres od kwietnia 2002 r. do sierpnia 2003 r. oraz od stycznia 2004 r. do lutego 2006 r. w łącznej wysokości 21.211,15 zł; ubezpieczenia zdrowotnego za okres od kwietnia 2002 r. do sierpnia 2003 r. oraz od grudnia 2003 r. do lutego 2006 r. w łącznej wysokości 6.001,18 zł; na FPiFGŚP za okres od stycznia 2002 r. do sierpnia 2003 r. oraz od stycznia 2004 r. do lutego 2006 r. w łącznej wysokości 1.843,01 zł, a ponadto z tytułu odsetek za zwłokę w wysokości 18.531,00 zł naliczonych na dzień [...] marca 2009 r. Wniosek o umorzenie należności skarżący uzasadnił trudną sytuacją majątkową oraz brakiem pracy od 2006 r., gdyż z uwagi na trudną sytuację na rynku zakończył prowadzoną przez siebie działalność gospodarczą tj. prowadzenie sklepu ogólnospożywczego oraz baru. Skarżący wskazał, że zarówno on jak i żona są osobami bezrobotnymi, bez prawa do zasiłku, jak również że posiada mieszkanie własnościowe o pow. [...] m2, w którym zamieszkuje wraz z żoną i synami. Z racji swojego wieku (54 lat) oraz wieku żony (49 lat) bardzo trudno jest o pracę. Wnioskodawca podał ponadto, że jego żona jest częściowo niepełnosprawna. Decyzją z dnia [...] lipca 2009 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych umorzył postępowanie administracyjne w części dotyczącej składek finansowanych przez osoby ubezpieczone nie będące płatnikami składek w łącznej wysokości 310,32 zł. Rozstrzygając zaś w pozostałej części wniosku, decyzją z dnia [...] sierpnia 2009 r. odmówił umorzenia należności z tytułu nie opłaconych w terminie składek w części finansowanej przez płatnika na: ubezpieczenie społeczne za okres od kwietnia 2002 r. do sierpnia 2003 r. oraz od stycznia 2004 r. do lutego 2006 r. w łącznej wysokości 21.311,15 zł; ubezpieczenie zdrowotne za okres od kwietnia 2002 r. do sierpnia 2003 r. oraz od grudnia 2003 r. do lutego 2006 r. w łącznej wysokości 6.001,18 zł; na FPiFGŚP za okres od stycznia 2002 r. do sierpnia 2003 r. oraz od stycznia 2004 r. do lutego 2006 r. w łącznej wysokości 1.843,01 zł, a ponadto z tytułu odsetek za zwłokę w wysokości 18.531 zł naliczonych na dzień 31 marca 2009 r. W uzasadnieniu decyzji organ wskazał, iż w rozpoznawanej sprawie brak jest przesłanek stanowiących podstawę uwzględnienia wniosku o umorzenie należności. Zakład Ubezpieczeń Społecznych, zaskarżoną decyzją wydaną po ponownym rozpatrzeniu sprawy utrzymał w mocy pierwotnie wydana w sprawie decyzję. W jej uzasadnieniu organ administracji wskazał, że okoliczności faktyczne przedmiotowej sprawy nie wskazują na istnienie przesłanek natury losowej lub innego nadzwyczajnego zdarzenia, którym nie można byłoby zapobiec, i które wywarłyby bezpośredni wpływ na powstanie zaległości składkowych. W rozpoznawanej sprawie nie wystąpiły przesłanki umorzenia wskazane w art. 28 ust. 3 pkt 1-6 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych. Organ wyjaśnił ponadto, że umorzenie należności z tytułu zaległych składek jest zastrzeżone dla sytuacji szczególnie drastycznych i wyjątkowych, zaistniałych w nadzwyczajnych okolicznościach, spowodowanych działaniem czynników niezależnych od płatnika (wiek, stan zdrowia, inne względy społeczne oraz znikome źródło przychodów). Umorzenie składek jest najdalej idącą ulgą w spłacie ciążących zobowiązań składkowych, udzielanych przez organy administracji publicznej, gdyż powoduje rezygnację z całości lub części należnych Skarbowi Państwa dochodów. Wojewódzki Sąd Administracyjny w G., oddalając skargę J. S. na decyzję ostateczną z dnia [...] listopada 2009 r. wskazał, iż organy rozpoznające wniosek słusznie przyjęły, że w stosunku do skarżącego nie zachodzi przesłanka całkowitej nieściągalności, gdyż potencjalnie istnieje możliwość prowadzenia egzekucji, a w dniach: [...] listopada 2003 r., [...] lutego 2006 r. oraz [...] grudnia 2006 r. dokonano zabezpieczenia hipotecznego wierzytelności ZUS na posiadanych przez skarżącego nieruchomościach. Przeprowadzona w sprawie analiza sytuacji majątkowej skarżącego oraz wyczerpujące zebranie materiału dowodowego jak również uwzględnienie oświadczeń skarżącego wskazuje, iż organ prawidłowo i wszechstronnie zbadał jego sytuację. Skarżący w sposób przekonujący nie wykazał zaistnienia jakiegokolwiek nadzwyczajnego zdarzenia, uniemożliwiającego opłacenie należności, ani też nie wykazał, aby on sam lub jego żona, ze względu na stan zdrowia, wymagali sprawowania opieki, co pozbawiłoby ich możliwości uzyskiwania dochodu umożliwiającego opłacenie należności. Skarżący nie przedstawił również dowodów dotyczących swojej choroby, która to choroba miałaby świadczyć o niemożności wykonywania pracy z przyczyn zdrowotnych. Niepodejmowanie pracy nie może stanowić argumentu przemawiającego za uznaniem, że brak jest możliwości świadczenia pracy i wykazania przez skarżącego aktywności w tym zakresie. Sąd I instancji podkreślił, że umorzenie należności z tytułu zaległych składek jest zastrzeżone dla sytuacji szczególnie drastycznych, gdy ze względu na wiek, stan zdrowia i inne względy społeczne jest realnie niemożliwe wywiązywanie się z zobowiązań wobec Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Reasumując Sąd I instancji wskazał, iż postępowanie organów zostało przeprowadzone w sposób prawidłowy. Sąd wyjaśnił również, że nie można akceptować sytuacji, w której płatnik składek opłaca składki tylko w tych okresach, gdy osiąga odpowiednie w swojej ocenie dochody. Niedochodową działalność gospodarczą można w każdej chwili zawiesić lub zlikwidować. Słusznie wskazały organy ZUS, iż z przedmiotowych składek finansuje się renty i emerytury. Umorzenie zaległości z tytułu nie płaconych w terminie składek, w rozpoznawanym przypadku, stałoby w sprzeczności z zasadą równego traktowania wszystkich ubezpieczonych, wyrażoną w art. 2a ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych. J. S. wystąpił ze skargą kasacyjną od wyroku WSA w G., zaskarżając ten wyrok w całości, wnosząc o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji oraz o zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego. W skardze kasacyjnej, zaskarżonemu wyrokowi zarzucono naruszenie: - prawa materialnego, tj. § 3 ust. 1 rozporządzenia Ministra Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej w sprawie szczegółowych zasad umarzania należności z tytułu składek na ubezpieczenia społeczne, - przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 3 § 1 p.p.s.a. polegające na ograniczeniu rozpoznawania sprawy jedynie do prawidłowości ustaleń faktycznych poczynionych przez organy administracji, podczas gdy prawidłowo przeprowadzona kontrola działalności organu winna doprowadzić do zmiany decyzji, od której skarżący się odwołał. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej skarżący wskazał, że dokonano zabezpieczenia hipotecznego wierzytelności ZUS, a zaspokojenie podstawowych potrzeb życiowych zobowiązanego i jego rodzinny obejmuje również zaspokojenie potrzeb mieszkaniowych. Skarżący korzysta z pomocy społecznej, przysługującej mu z uwagi na trudną sytuację majątkową, zatem nie sposób zgodzić się z Sądem I instancji, iż ustalenia i wnioski płynące z ustaleń poczynionych przez organy są prawidłowe. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw. Zgodnie z art. 174 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie; 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, albowiem zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. rozpoznając sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze z urzędu pod uwagę jedynie nieważność postępowania. Z powyższego wynika, że wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, lecz ogranicza się do rozpatrzenia poszczególnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych. Istotą tego postępowania jest bowiem weryfikacja zgodności z prawem orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego oraz postępowania, które doprowadziło do jego wydania (por. H. Knysiak-Molczyk Skarga kasacyjna w postępowaniu sądowoadministracyjnym, Warszawa 2009, s. 238 – 240; wyrok NSA z dnia 15 lipca 2005 r., sygn. akt FSK 2706/04; wyrok NSA z dnia 13 lutego 2007 r., sygn. akt II FSK 329/06). W związku z powyższym, zarzuty skargi kasacyjnej, jak wynika z zasady związania Naczelnego Sądu Administracyjnego jej granicami (art. 183 § 1 p.p.s.a.), muszą być precyzyjnie określone przez wnoszącego ten środek odwoławczy. Naczelny Sąd Administracyjny nie jest bowiem, co do zasady, upoważniony do stawiania jakichkolwiek hipotez i prowadzenia rozważań co do możliwego kierunku i zakresu zaskarżenia wyroku sądu I instancji. Z art. 176 p.p.s.a. wynika, iż skarga kasacyjna powinna czynić zadość wymaganiom określonym dla pisma w postępowaniu sądowym oraz zawierać oznaczenie zaskarżonego orzeczenia ze wskazaniem, czy jest ono zaskarżone w całości czy w części, przytoczenie podstaw kasacyjnych i ich uzasadnienie, a także wniosek o uchylenie lub zmianę orzeczenia z oznaczeniem zakresu żądanego uchylenia lub zmiany. Wymagane określenie podstaw kasacji i ich uzasadnienie obejmuje wskazanie, które przepisy ustawy zostały naruszone, na czym to naruszenie polegało i jaki mogło mieć to wpływ na wynik sprawy. Wnoszący skargę kasacyjną dążąc do skutecznego podważenia zaskarżanego wyroku powinien zachować więc dbałość o poprawne sformułowanie stawianych zarzutów. Strona skarżąca zarzuciła wyrokowi Sądu I instancji naruszenie: 1) prawa materialnego, tj. przepisu § 3 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej w sprawie szczegółowych zasad umarzania należności z tytułu składek na ubezpieczenie społeczne; 2) naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj. przepisu art. 3 § 1 p.p.s.a. polegające na ograniczeniu rozpoznania sprawy jedynie do prawidłowości ustaleń faktycznych poczynionych przez organy administracji, podczas gdy prawidłowo przeprowadzona kontrola działalności organu winna doprowadzić do zmiany decyzji, od której skarżący się odwołał. W kontekście wskazanych wyżej wymogów, którym czynić powinna zadość skarga kasacyjna i stawiane w niej zarzuty stwierdzić należy, że skonstruowane w przedstawiony powyżej sposób zarzuty skargi kasacyjnej nie mogą być uznane za prawidłowe, co w konsekwencji utrudnia ich merytoryczną ocenę, przez pryzmat której przeprowadzana jest kontrola zaskarżonego wyroku Sądu I instancji wywołana wniesioną skargą kasacyjną. W tej mierze podkreślić należy, że w odniesieniu do żadnego spośród zarzutów, autor skargi kasacyjnej nie wskazał, w ramach której podstawy kasacyjnych zarzuty te podnosi. Ponadto, w odniesieniu do obydwu spośród zarzutów skargi kasacyjnej, podkreślić należy również, tę ich wadliwość, która wyraża się w deficycie ich uzasadnienia, co odnieść należy do konkretnych argumentów, natury prawnej i faktycznej, które konfrontowane byłyby ze stanowiskiem i argumentacją zawartą w rozbudowanym uzasadnieniu zaskarżonego wyroku Sądu I instancji. Sformułowane i skonstruowane we wskazany wyżej sposób zarzuty skargi kasacyjnej, mimo oczekiwań autora skargi kasacyjnej, nie mogły więc odnieść spodziewanego przez niego skutku. Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 3 § 1 p.p.s.a., w tym w szczególności opisanego przez autora skargi sposobu jego naruszenia przez Sąd I instancji, na wstępie poczynić należy pewne ustalenia natury ogólnej i porządkującej. W punkcie wyjścia wyjaśnić więc należy, że sądowoadministracyjna kontrola działalności administracji publicznej, o której mowa w art. 1 p.u.s.a. realizowana jest w wymiarze odnoszącym się do: oceny zgodności rozstrzygnięcia z prawem materialnym, dochowania wymaganej procedury oraz respektowania reguł kompetencji. Następuje więc przy uwzględnieniu kryterium zgodności z prawem (por. np. wyrok NSA z dnia z dnia 23 września 2010 r., sygn. akt II GSK 812/09; wyrok NSA z 25 stycznia 2010 r., sygn. akt I FSK 200/10; wyrok NSA z dnia 17 marca 2011 r., sygn. akt I OSK 1980/10). Celem kontroli sprawowanej przez sąd administracyjny jest ocena zgodności z prawem działalności administracji publicznej. Operując metodyką kontroli wykładni prawa, w odniesieniu do stanowiącego przedmiot tej kontroli zaskarżonego aktu, sąd administracyjny bada (ocenia) jego legalność w zakresie odnoszącym się do kompetencyjno – proceduralnych podstaw działania organu administracji podejmującego rozstrzygnięcie w indywidualnej sprawie oraz materialnoprawnych podstaw jego wydania, kontrolując prawidłowość ich wykładni oraz prawidłowość ich zastosowania. Wyrażając z kolei w art. 3 § 1 p.p.s.a. zasadę sądowej kontroli administracji publicznej oraz określając w § 2 i § 3 art. 3 p.p.s.a. przedmiotowy zakres tej kontroli, ustawodawca wskazał, że kontrola ta przeprowadzana jest przy zastosowaniu środków przewidzianych w ustawie, których istota sprowadza się zasadniczo do zniesienia działania lub bezczynności niezgodnej z prawem, a nie do merytorycznego rozstrzygania w tym zakresie. Stosowanie środków przewidzianych ustawą następuje więc w sytuacji uwzględnienia skargi i jeżeli jest to niezbędne dla końcowego załatwienia sprawy (por. art. 135 p.p.s.a.). Istota stosowania środków, o których mowa w art. 3 § 1 p.p.s.a., sprowadza się więc wyłącznie (z zastrzeżeniem wyjątków) do zniesienia działania lub bezczynności niezgodnej z prawem, a nie do merytorycznego rozstrzygania w tym zakresie. Postępowanie przed sądem administracyjnym inicjowane jest w trybie skargi. Rozpatrując ją i orzekając w granicach sprawy oraz na podstawie akt sprawy (art. 134 § 1 i art. 133 § 1 p.p.s.a.), sąd administracyjny w zależności od rezultatu przeprowadzonej kontroli oraz jej przedmiotu wydaje orzeczenie, w którym skargę uwzględnia (art. 145art. 150 p.p.s.a.) albo skargę oddala (art. 151 p.p.s.a.). W związku z powyższym, skoro oczywiste jest, że przedmiotem orzekania Sądu I instancji była kontrola zgodności z prawem ostatecznej decyzji administracyjnej (art. 3 § 2 pkt 1 p.p.s.a.) to, jakkolwiek skarga została oddalona, brak jest podstaw, aby zarzucać, że wbrew przepisowi art. 3 § 1 p.p.s.a. (w związku z art. 1 § 1 i § 2 p.u.s.a.) WSA w G. uchylił się w jakikolwiek sposób od realizacji obowiązku kontroli działalności administracji publicznej, albo że w ogóle sprawy nie rozpoznał, albo rozpoznał ją z uwzględnieniem innego kryterium niż zgodność z prawem, czy też, że zastosował środek pozaustawowy, a więc pozaprawny, albo że nie zastosował środka prawnego, który zobowiązany był zastosować. W kontekście sposobu, w jaki autor skargi kasacyjnej, sformułował zarzut naruszenia art. 3 § 1 p.p.s.a. wyjaśnić również należy, że rolą sądu administracyjnego, operującego w granicach sprawy i na podstawie akt sprawy jest przeprowadzenie złożonego procesu kontroli działania organu administracji z punktu widzenia jego zgodności z prawem. Proces ten obejmuje: kontrolę rekonstrukcji i zastosowania przez organy administracji publicznej norm proceduralnych określających prawne wymogi ustalania faktów; kontrolę sposobu prawnej kwalifikacji tych faktów, co odnosi się do materialnoprawnych podstaw rozstrzygnięcia administracyjnego, w tym kontroli ich wykładni i zastosowania; przez pryzmat zaś przepisów ustaw procesowych określających prawne wymogi odnośnie uzasadnienia decyzji administracyjnej (art. 107 § 3 k.p.a.), kontrolę konkretnego sposobu ustalenia w konkretnej sprawie faktycznych i prawnych podstaw rozstrzygnięcia (por. L. Leszczyński, Orzekanie przez sądy administracyjne a kontrola wykładni prawa, "Zeszyty Naukowe Sądownictwa Administracyjnego" 2010, nr 5 – 6, s. 267 i n.). Ze wskazanego punktu widzenia krytycznie ocenić należy więc to, że naruszenia wskazanego przepisu, autor skargi kasacyjnej upatrywał w "ograniczeniu rozpoznania sprawy jedynie do prawidłowości ustaleń faktycznych poczynionych przez organy administracji, podczas gdy prawidłowo przeprowadzona kontrola działalności organu winna doprowadzić do zmiany decyzji, od której skarżący się odwołał". Wynikające - jak się wydaje - z tego rodzaju sformułowania oczekiwanie strony skarżącej, że sąd administracyjny I instancji kontrolując zgodność z prawem zaskarżonej decyzji ostatecznej przeprowadzi własne ustalenia faktyczne, jak również, że rozstrzygnie sprawę przejmując ją do merytorycznego rozpatrzenia (vide zawarty w skardze kasacyjnej alternatywny wniosek jej autora o wydanie orzeczenia, co do istoty sprawy), nie jest jednak uzasadnione. W tym względzie, jak również w kontekście powyżej już przedstawionych argumentów, po pierwsze podkreślić należy, że z obowiązujących rozwiązań prawych i przyjętego – zasadniczo - kasacyjnego typu kontroli działalności administracji publicznej wynika, że wobec wyraźnego odróżnienia kontroli administracji publicznej (rozstrzygania sprawy sądowoadministracyjnej) od wykonywania administracji publicznej (rozstrzygania sprawy administracyjnej), sąd administracyjny nie ma kompetencji do przejęcia sprawy administracyjnej, jako takiej, do jej końcowego załatwienia i rozstrzygnięcia co do jej istoty. Nie zastępuje więc, ani też nie wyręcza organu administracji publicznej w realizacji powierzonych mu zadań. Istotne jest więc to, że sprawa, której przedmiot należy do właściwości określonego organu administracji, z momentem wywołania kontroli sądu administracyjnego, nie przestaje być sprawą, załatwienie której należy do tego organu. Rolą sądu administracyjnego, operującego w granicach sprawy i na podstawie ustalonego przez organ administracji stanu faktycznego sprawy jest przeprowadzenie kontroli i oceny działania organu z punktu widzenia jego zgodności z prawem (por. R. Hauser, Nieporozumienia wokół charakteru orzeczeń sądów administracyjnych, w: Ratio est anima legis. Księga Jubileuszowa ku czci Profesora Janusza Trzcińskiego, Warszawa 2007, s. 238 – 239). Przedmiotem postępowania sądowoadministracyjnego nie jest więc "sprawa administracyjna", lecz zgodność z prawem zaskarżonego aktu, a sąd administracyjny nie jest organem odwoławczym, a postępowanie sądowoadministracyjne, nie stanowi w żaden sposób formy, trybu, rodzaju czy też kontynuacji postępowania administracyjnego (por. wyrok NSA z dnia 17 kwietnia 2009 r., sygn. akt II FSK 670/07). Kontrolując wykonywanie działalności administracji publicznej, sąd administracyjny sprawuje więc wymiar sprawiedliwości, a nie przejmuje wykonywanie administracji publicznej. Po drugie, z przepisu art. 133 § 1 p.p.s.a. stanowiącego, że sąd administracyjny orzeka na podstawie akt sprawy, z wyjątkiem sytuacji określonej w art. 55 § 2 p.p.s.a.), wprost wynika, że w postępowaniu sądowoadministracyjnym sąd orzeka na podstawie materiału dowodowego zgromadzonego przez organy administracji publicznej w prowadzonym postępowaniu administracyjnym, uwzględniając również w tej mierze, zgodnie z art. 106 § 4 p.p.s.a., powszechnie znane fakty, a także, jak wynika z art. 106 § 3 p.p.s.a., dowody uzupełniające z dokumentów. Oczywistą konsekwencją powyższego jest więc to, że sąd administracyjny nie dokonuje ustaleń faktycznych w zakresie objętym sprawą administracyjną, lecz dokonuje kontroli legalności zaskarżonej decyzji ostatecznej z perspektywy realizacji i przestrzegania przez organ administracji orzekający w sprawie, wiążących go, w zakresie dotyczącym dokonywania ustaleń faktycznych, reguł proceduralnych. Sąd administracyjny orzeka więc na podstawie akt sprawy, rozpatrując ją na podstawie stanu faktycznego i prawnego istniejącego w dacie wydania zaskarżonego aktu. Obowiązek zaś wydania wyroku na podstawie akt sprawy – rozumiany, jako oparcie rozstrzygnięcia na istotnych w sprawie faktach udokumentowanych w aktach sprawy stanowiących przedmiot analizy sądu administracyjnego I instancji - oznacza orzekanie na podstawie materiału dowodowego znajdującego się w aktach sprawy i stanowiącego podstawę faktyczną wydania zaskarżonego aktu oraz zakaz wykraczania poza ten materiał (por. np.: wyrok NSA z dnia 26 czerwca 2009 r., sygn. akt I FSK 470/08; wyrok NSA z dnia 21 maja 2010 r., sygn. akt II FSK 22/09; wyrok NSA z dnia 19 października 2010 r., sygn. akt II OSK 1645/09; wyrok NSA z dnia 2 grudnia 2010 r., sygn. akt I GSK 806/10; wyrok NSA z 9 grudnia 2010 r., sygn. akt I GSK 3/10). W analizowanym zakresie podkreślenia wymaga również, że cel przywołanej wyżej regulacji zawartej w art. 106 § 3 p.p.s.a., wyraża się w tym, że przeprowadzenie przez sąd administracyjny uzupełniającego postępowania dowodowego z dokumentu, o którym mowa w tym przepisie, jest dopuszczalne tylko w sytuacji, gdy wnioskowany (bądź dopuszczony z urzędu) dowód pozostaje w związku z oceną legalności zaskarżonego aktu. W uzasadnieniu wyroku z dnia z dnia 6 października 2005 r., sygn. akt II GSK 164/05, Naczelny Sąd Administracyjny podkreślił i wyjaśnił, że celem postępowania uzupełniającego nie jest ponowne ustalenie stanu faktycznego sprawy administracyjnej, lecz ocena, czy właściwe w sprawie organy ustaliły ten stan zgodnie z regułami obowiązującymi w procedurze administracyjnej, a następnie - czy prawidłowo zastosowały przepisy prawa materialnego do poczynionych ustaleń (por. również A. Hanusz, Dowód z dokumentu w postępowaniu przed sądami administracyjnymi, "Państwo i Prawo" 2009 z. 2, s. 49 – 51). W skardze kasacyjnej zarzucono również naruszenie prawa materialnego, a mianowicie, § 3 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej w sprawie szczegółowych zasad umarzania należności z tytułu składek na ubezpieczenie społeczne. Autor skargi kasacyjnej nie wskazał jednak, nie wyjaśnił, ani też nie uzasadnił na czym konkretnie stawiany w skardze kasacyjnej zarzut naruszenia przywołanego przepisu prawa materialnego polega i jakiego rodzaju jego naruszenia dopuścił się Sąd I instancji, a mianowicie, czy dokonał błędnej jego wykładni, czy też niewłaściwego zastosowania. Tymczasem, podnosząc zarzut naruszenia prawa materialnego przez jego błędną wykładnię wykazać należy, że sąd mylnie zrozumiał stosowany przepis prawa, natomiast uzasadniając zarzut niewłaściwego zastosowania przepisu prawa materialnego wykazać należy, iż sąd stosując przepis popełnił błąd w subsumcji czyli, że niewłaściwie uznał, iż stan faktyczny przyjęty w sprawie nie odpowiada stanowi faktycznemu zawartemu w hipotezie normy prawnej zawartej w przepisie prawa. W obu tych przypadkach autor skargi kasacyjnej wykazać musi ponadto, jak w jego ocenie powinien być rozumiany stosowany przepis prawa, czyli jaka powinna być jego prawidłowa wykładnia bądź, jak powinien być stosowany konkretny przepis prawa ze względu na stan faktyczny sprawy, a w przypadku zarzutu niezastosowania przepisu – dlaczego powinien być zastosowany (por. wyrok NSA z dnia 12 października 2010 r., sygn. akt II OSK 1554/09). W tej mierze podkreślenia wymaga również, że ocena zasadności zarzutu naruszenia prawa materialnego może być dokonana wyłącznie na podstawie ustalonego w sprawie stanu faktycznego, nie zaś na podstawie stanu faktycznego, który skarżący uznaje za prawidłowy (por. wyrok NSA z 22 października 2004 r., sygn. akt FSK 192/04). Powyższe, w odniesieniu do omawianego zarzutu naruszenia prawa materialnego skutkuje oceną o braku sformułowania odpowiedniego i prawidłowego zarzutu kasacyjnego, która zmuszając sąd kasacyjny do domyślania się, w czym wyrażało się jego naruszenie przez Sąd I instancji - sąd kasacyjny nie jest uprawniony, ani też zobowiązany do samodzielnej konkretyzacji zarzutów skargi kasacyjnej - w konsekwencji uniemożliwia Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu, w świetle art. 183 p.p.s.a., odniesienie się do tak podniesionej kwestii (por. również: wyrok NSA z dnia 16 listopada 2010 r., sygn. I FSK 2019/09; wyrok NSA z 19 listopada 2010 r., sygn. akt II OSK 1742/09; wyrok NSA z 21 października 2010 r., sygn. akt II OSK 1674/09; wyrok NSA z 5 sierpnia 2010 r., sygn. akt I FSK 1353/09; wyrok NSA z 12 października 2010 r., sygn. akt II OSK 1566/09; wyrok NSA z 10 marca 2011 r., sygn. akt II GSK 382/10). W związku z powyższym, Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło