II SA/Kr 166/16

WyrokWSA w Krakowie2016-06-07

Skład orzekający: Andrzej Irla, Mariusz Kotulski, Iwona Niżnik-Dobosz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy decyzja o ustaleniu warunków zabudowy może zostać wydana bez przeprowadzenia kompleksowego badania obszaru analizy, uwzględniającego średnie wskaźniki zabudowy i inne parametry, a także bez precyzyjnego określenia liczby miejsc parkingowych?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że decyzja o warunkach zabudowy nie może zostać wydana bez przeprowadzenia kompleksowej analizy urbanistyczno-architektonicznej, która uwzględnia średnie wskaźniki zabudowy i inne parametry występujące na obszarze analizy, a także bez precyzyjnego określenia liczby miejsc parkingowych. Brak tych elementów stanowi naruszenie przepisów prawa materialnego i procedury administracyjnej, co uzasadnia uchylenie decyzji organu pierwszej instancji przez organ odwoławczy.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skarg na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego (SKO) w Krakowie, która uchyliła decyzję Prezydenta Miasta K. o ustaleniu warunków zabudowy dla budowy dwóch budynków mieszkalnych wielorodzinnych. SKO uznało, że analiza urbanistyczno-architektoniczna była wadliwa, ponieważ nie uwzględniała kompleksowo obszaru analizy, nie określiła średnich wskaźników zabudowy i innych parametrów, a także nie precyzowała liczby miejsc parkingowych. Skarżący inwestor zarzucił SKO naruszenie przepisów dotyczących analizy urbanistycznej, określenia miejsc parkingowych oraz uznania jednej z osób za stronę postępowania. Skarżąca M.J. zarzuciła naruszenie zasad czynnego udziału strony w postępowaniu oraz wszechstronnego wyjaśnienia sprawy.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargi M. J. i "B" Spółka jawna L. G. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia NSA Andrzej Irla Sędziowie: WSA Mariusz Kotulski (spr.) WSA Iwona Niżnik-Dobosz Protokolant: st. sekr. sąd. Katarzyna Zbylut po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 7 czerwca 2016 r. sprawy ze skarg M. J. i "B" Spółka jawna L. G. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia 3 listopada 2015 r., znak: [...] w przedmiocie ustalenia warunków zabudowy skargi oddala Prezydent Miasta K. decyzją z dnia 12 stycznia 2015 r. (nr [...] , znak: [...] ), po rozpatrzeniu wniosku inwestora - Spółki jawnej [...] L.G. reprezentowanej przez pełnomocnika A.T. , ustalił warunki zabudowy dla inwestycji, polegającej na budowie dwóch budynków mieszkalnych wielorodzinnych - każdy z częścią usługową i garażem podziemnym, budowie miejsc postojowych, dojść pieszych, dojazdów i infrastruktury technicznej - na działkach nr [...] ,[...] ,[...] itd... obr.[...] wraz z przebudową zjazdu z ulicy[...] - na dz. nr [...] i [...] obr. [...] w K. Odwołując się od ww. rozstrzygnięcia, Wspólnota Mieszkaniowa [...] wniosła o jego uchylenie w całości. W piśmie z dnia 5 marca 2015 r. (uzupełniającym ww. odwołanie) Wspólnota wniosła o przeprowadzenie rozprawy administracyjnej, celem przesłuchania stron postępowania, a także o zawiadomienie o toczącym się postępowaniu poszczególnych właścicieli lokali — członków Wspólnoty Mieszkaniowej [...] ponieważ dalsze rozpoznanie sprawy z wyłączeniem tych osób (którym w opinii składającego odwołanie przysługuje w przedmiotowym postępowaniu status stron) może powodować w przyszłości konieczność wznowienia postępowania. Odwołanie od przedmiotowej decyzji organu I instancji złożyła także M.J. , wnosząc o jej uchylenie. Odwołująca się zarzuciła organowi pierwszej instancji naruszenie art. 61 § 4 i art. 28 k.p.a. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w K. decyzją z dnia 3 listopada 2015r. ([...] ), działając w oparciu o art. 138 § 2 ustawy z 14 czerwca 1960 Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz.U. z 2013r. poz. 267 ze zmianami), uchyliło zaskarżoną decyzję i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji. Uzasadniając swoje rozstrzygniecie organ odwoławczy podniósł, że w analizie urbanistyczno-architektonicznej, nie przeprowadzono kompleksowego badania obszaru analizy oraz uwzględniono parametry jedynie niektórych działek i budynków posadowionych w tym obszarze, co powoduje, że analiza tych wskaźników nie odzwierciedla rzeczywistych danych z obszaru analizowanego. Przy ustalaniu wskaźnika wielkości powierzchni zabudowy oraz szerokości elewacji frontowej inwestycji zasadą jest ustalanie tych parametrów w nawiązaniu do średniej występującej w obszarze analizy. Dopuszczalne jest wprawdzie wyznaczanie innej szerokości elewacji frontowej lub innego wskaźnika wielkości powierzchni nowej zabudowy, niemniej jednak zawsze w pierwszej kolejności wymaga rozważenia możliwość zastosowania zasady, co w niniejszej analizie zostało pominięte. Dodatkowo brak wyjaśnień odnośnie do uwzględnienia w analizie akurat tych a nie innych działek i budynków zdaniem SKO sprawia, iż dokonany przez autorkę analizy dobór działek i budynków ilustrujących zawarte w analizie spostrzeżenia jawi się jako całkowicie swobodny, arbitralny, wybiórczy i w konsekwencji niezrozumiały. Tak sporządzona analiza nie spełnia tym samym wymogów zawartych w § 5 i § 6 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 26 sierpnia 2003 r. w sprawie sposobu ustalania wymagań dotyczących nowej zabudowy i zagospodarowania terenu w przypadku braku miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (Dz. U. Nr 164, poz. 1588; dalej: rozporządzenie), a także narusza art. 53 ust. 3 pkt 1 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz. U. z 2015 r. poz. 199 ze zm). Odnośnie do wątpliwości, jakie rodzi treść sporządzonej w sprawie analizy urbanistyczno-architektonicznej wymaga zasygnalizowania, że z analizy wynika, iż w obszarze analizowanym występuje intensywna zabudowa mieszkaniowa wielorodzinna i usługowa (głównie o charakterze biurowym i handlowym) z pojedynczymi budynkami jednorodzinnymi. W związku z szerokim frontem terenu inwestycji, rzutującym na rozległość obszaru poddanego analizie i – w konsekwencji - wpływającym na występowanie w obszarze analizowanym różnorodnych funkcji zabudowy i parametrów charakteryzujących poszczególne obiekty budowlane (które to funkcje i parametry nie mają - w opinii autorki analizy — większego wpływu na parametry planowanej inwestycji), sporządzająca analizę urbanistyczno-architektoniczną przyjęła założenie, iż istotne z punktu widzenia ustalanych w niniejszej sprawie warunków zabudowy jest bezpośrednie otoczenie, na które będzie oddziaływać zamierzona inwestycja, sposób ukształtowania pierzei ul. [...] , a także występująca w tej pierzei zabudowa wielorodzinna. Organ II instancji uznał, że w trzymaniu się tak przyjętego założenia autorka analizy nie pozostała jednak konsekwentna, albowiem badając cechy istniejącej zabudowy w obszarze analizowanym - np. w odniesieniu do wysokości górnej krawędzi elewacji frontowej, jej gzymsu lub attyki - nawiązała do parametrów zabudowy działek znacznie oddalonych od terenu inwestycji, jak np. działki nr [...] ,[...] ,[...] (nota bene ta ostatnia działka znajduje się poza obszarem analizy) czy działka nr [...] , które nie znajdują się ani w bezpośrednim otoczeniu zamierzonej inwestycji, ani też zasadniczo nie są położone w pierzei ulicy [...] (por. s. 9 analizy), a całkowicie pominęła bezpośrednio sąsiadujące z terenem inwestycji działki nr [...] ,[...] ,[...] ,[...] , na których znajduje się zabudowa jednorodzinna. Tym samym analiza paradoksalnie nawiązuje do wysokości budynków znajdujących się w obudowie ul. [...] , natomiast nie nawiązuje w odpowiednim zakresie do bezpośredniego otoczenia terenu inwestycji: brak jest w analizie dokładnych danych co do zabudowy znajdującej się w bezpośrednim sąsiedztwie inwestycji (włącznie z brakiem wskazania rzędnych). Zatem, zdaniem SKO, pominięcie w ustaleniach analizy zabudowy zlokalizowanej najbliżej terenu inwestycji powoduje, iż sporządzone opracowanie nie może być uznane za prawidłowe i kompletne. Organ II instancji podkreślił przy tym, że wyznaczenie parametrów nowej zabudowy, w tym wysokości zabudowy nie polega na poszukiwaniu w obszarze analizowanym takich parametrów istniejącej zabudowy, aby móc w nawiązaniu do nich zrealizować parametry planowane przez inwestora, lecz na zbadaniu stanu zainwestowania nieruchomości z tego terenu i w oparciu o te dane ustaleniu parametru dla wnioskowanej inwestycji, który będzie spójny ze stanem zabudowy zastanej w tym obszarze. Podsumowując w ocenie SKO, w zaistniałej sytuacji i przy wymienionych wyżej brakach analizy nie można stwierdzić, że projektowane przedsięwzięcie o parametrach ustalonych w badanej decyzji istotnie wkomponuje się w istniejące otoczenie, w którym występuje zarówno niższa zabudowa jednorodzinna, jak i wyższe obiekty wielorodzinne. Nie zostało bowiem dostatecznie wyjaśnione, czy ustalenie parametrów nowej zabudowy na proponowanych warunkach, nie będzie jednocześnie burzyć ładu przestrzennego w najbliższym sąsiedztwie terenu inwestycji. Kolegium stwierdziło, że przygotowana w niniejszej sprawie analiza nie posiada wartości dowodowej, co determinuje konieczność stwierdzenia wadliwości opartego na jej wynikach rozstrzygnięcia organu I instancji. Wytknięte powyższe uchybienia dowodzą naruszenia przez organ I instancji art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. poprzez niewyczerpujące zebranie i zbadanie materiału dowodowego w sprawie. Nadto wskazano, iż powyżej opisane nieprawidłowości analizy, przyjętej przez organ I instancji bez zastrzeżeń jako podstawowy dowód w sprawie znalazły swoje przełożenie na uchybienia zawarte w załączniku nr 1 do decyzji ustalenia w zakresie warunków i szczegółowych zasad zagospodarowania terenu oraz jego zabudowy. Dalej uznano, że uzasadnienie decyzji organu I instancji w ogóle nie zawiera wyjaśnienia jakie przesłanki zadecydowały o takim, a nie innym rozstrzygnięciu odnośnie do wskazanych parametrów i dlaczego organ zdecydował się odstąpić od zasad przewidzianych w rozporządzeniu i zastosować wyjątkowe - obwarowane obowiązkiem wyczerpującego uzasadnienia -sposoby wyznaczenia tych parametrów. Odnośnie do ustalonych w załączniku nr 1 do decyzji parametrów wątpliwości Kolegium budziła również wyznaczona w pkt II. 1.d wysokość górnej krawędzi elewacji frontowej. Organ pierwszej instancji przyjął, iż dla budynku A (w pierzei ul. [...] maksymalna wysokość budynku nie może przekroczyć rzędnej 228,53 m n.p.m., natomiast dla budynku B (w głębi terenu) - 224 m n.p.m. SKO zauważyło również, iż analiza urbanistyczno-architektoniczna, charakteryzując wysokość budynków znajdujących się w obszarze analizowanym, nie podaje ich rzędnych, a wobec braku informacji na temat rzędnych budynków w obszarze analizowanym organ odwoławczy nie jest w stanie ocenić prawidłowości tego parametru, w szczególności, czy rzędna planowanych budynków pozostaje kompatybilna względem tychże parametrów występujących w obszarze analizowanym. W dalszej części uzasadnienia podkręcono, iż organ pierwszej instancji nie określił precyzyjnie ilości miejsc parkingowych dla obu budynków, ograniczając się zaledwie do lakonicznego stwierdzenia (w pkt II.4.d załącznika nr l do decyzji), iż "miejsca postojowe w ilości stosownej do planowanego zagospodarowania należy zlokalizować poza pasami drogowymi dróg publicznych". Zdaniem organu II instancji - kwestia ilości wymaganych miejsc postojowych nie może być pozostawiona do rozstrzygnięcia na kolejnym etapie procesu inwestycyjnego, tj. postępowania w sprawie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę. Obowiązek ustalenia tych miejsc już w decyzji o warunkach zabudowy wynika chociażby z § 18 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz.U. z 2015 r. poz. 1422). W świetle tego paragrafu zagospodarowując działkę budowlaną, należy urządzić, stosownie do jej przeznaczenia i sposobu zabudowy, miejsca postojowe dla samochodów użytkowników stałych i przebywających okresowo, w tym również miejsca postojowe dla samochodów, z których korzystają osoby niepełnosprawne. Liczbę i sposób urządzenia miejsc postojowych należy dostosować do wymagań ustalonych w decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu, z uwzględnieniem potrzebnej liczby miejsc, z których korzystają osoby niepełnosprawne. Tym samym w ocenie Kolegium w niniejszej sprawie wymagane jest określenie miejsc parkingowych. Na takie stanowisko wpływa zwłaszcza charakter i funkcja planowanych budynków, które posiadać mają część usługową, w związku z czym planowana inwestycja generować może zwiększony ruch samochodowy na przedmiotowym terenie i potrzebę zapewnienia odpowiedniej liczby miejsc parkingowych potencjalnym klientom. Kolegium dostrzegło, że program inwestycji obejmuje m.in. budowę garażu podziemnego i miejsc postojowych, to jednak przy braku wiążących ustaleń tej kwestii w decyzji, brak jest możliwości potwierdzenia, że założenia inwestora zostaną uwzględnione w dalszym toku procesu inwestycyjnego i są wystarczające dla tego przedsięwzięcia. Następnie Kolegium zasygnalizowało potrzebę zweryfikowania w toku dalszego prowadzenia sprawy kwestii uzbrojenia terenu inwestycji w infrastrukturę techniczną. Zalegające bowiem w aktach warunki techniczne dysponenta sieci elektroenergetycznej zdezaktualizowany się w toku postępowania odwoławczego. Zwrócić należy również uwagę, że zakład branżowy wypowiadający się w kwestii zapewnienia dla projektowanego zamierzenia energii elektrycznej potwierdził taką możliwość, wprowadzając jednak wymóg rozbudowy sieci, która nie jest planowana przez inwestora. Kwestia ta powinna zatem być wyjaśniona w dalszym toku sprawy. Ustosunkowując się do zawartej w odwołaniu argumentacji wspólnoty, SKO uznało, że nie było także potrzeby zawiadamiania o toczącym się postępowaniu poszczególnych właścicieli lokali - członków Wspólnoty Mieszkaniowej [...] . Wskazano, iż w postępowaniu bierze udział - w charakterze strony - Wspólnota Mieszkaniowa [...] , do której należą poszczególni właściciele lokali. Nie oznacza to jednak, że wszyscy właściciele winni posiadać w postępowaniu przymiot strony, albo że wszyscy potencjalnie zainteresowani winni być zawiadamiani o toczącym się postępowaniu. Będący członkiem Wspólnoty właściciel lokalu stanowiącego odrębną nieruchomość, może zyskać status strony wyłącznie wówczas, gdy przysługuje mu odrębny względem interesu Wspólnoty, własny, szczególny interes prawny. Stosownie do treści art. 61 § 4 KPA o wszczęciu postępowania z urzędu lub na żądanie jednej ze stron należy zawiadomić wszystkie osoby będące stronami w sprawie. Oznacza to, że obowiązek zawiadamiania o wszczętym postępowaniu spoczywa na organie tylko w stosunku do osób legitymujących się interesem prawnym - organ nie ma zaś obowiązku informowania o toczącym się postępowaniu osób posiadających w sprawie wyłącznie interes faktyczny. W skardze wniesionej do WSA w Krakowie, strona skarżąca – [...] Spółka Jawna L. .G. , działająca przez pełnomocnika - radcę prawnego S.K. , zarzuciła ww. decyzji SKO następujące uchybienia: 1. naruszenie art. 54 w zw. z art. 64 ust. 1 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, poprzez uchylenie decyzji Prezydenta Miasta K. z uwagi na brak wskazania liczby miejsc parkingowych dla planowanej inwestycji; 2. naruszenie § 18 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie poprzez nieuzasadnione przyjęcie, że przepis ten nakazuje określenie w decyzji o warunkach zabudowy szczegółowych wymagań co do liczby i sposobu urządzenia miejsc parkingowych; 3. naruszenie § 5 ust. 1 i § 6 ust. 2 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 26 sierpnia 2003 r. w sprawie sposobu ustalania wymagań dotyczących nowej zabudowy i zagospodarowania terenu w przypadku braku miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, poprzez przyjęcie, że przy ustalaniu parametrów nowej zabudowy należy w analizie urbanistyczno-architektonicznej każdorazowo wskazać średnie wskaźniki występujące w obszarze analizowanym, także w sytuacji, w której parametry zabudowy ustalane są w oparciu o normę prawną umożliwiającą odstąpienie od wyznaczenia parametrów na zasadach ogólnych; 4. naruszenie art.28 k.p.a. poprzez bezzasadne uznanie M.J. za stronę prowadzonego postępowania niezależnie od reprezentującej jej interesy wspólnoty mieszkaniowej budynku; 5. naruszenie art. 7 i 77 k.p.a., poprzez brak dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy; 6. naruszenie art. 107 § 3 k.p.a. poprzez brak przekonującego wyjaśnienia podstaw uchylenia decyzji organu I instancji; 7. naruszenie art. 138 § 2 k.p.a. poprzez uchylenie zgodnej z prawem decyzji administracyjnej. Wobec powyższych uchybień strona skarżąca wniosła o uchylenie decyzji tut. Kolegium oraz o zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych. Powyższe rozstrzygnięcie SKO zostało również zaskarżone przez M.J. , która w skardze zarzuciła naruszenie: 1. art. 10 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego poprzez brak zapewnienia stronie czynnego udziału na etapie postępowania odwoławczego; 2. art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. poprzez brak wszechstronnego wyjaśnienia sprawy. W odpowiedzi na ww. skargi, organ odwoławczy wniósł o ich oddalenie ustosunkowując się do podniesionych w skargach zarzutów. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje: Skargi nie zasługują na uwzględnienie, wobec stwierdzenia przez Sąd, iż zaskarżona decyzja nie narusza prawa. Zaskarżona decyzja wydana została na podstawie art. 138 § 2 Kodeksu postępowania administracyjnego. Zgodnie z tym przepisem organ odwoławczy może uchylić zaskarżoną decyzję w całości i przekazać sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ pierwszej instancji, gdy decyzja ta została wydana z naruszeniem przepisów postępowania, a konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie. Przekazując sprawę, organ ten powinien wskazać, jakie okoliczności należy wziąć pod uwagę przy ponownym rozpatrzeniu sprawy. Tak więc przedmiotem niniejszej skargi jest decyzja kasacyjna, a zatem nie decyzja rozstrzygająca merytorycznie sprawę co do istoty, a jednie przekazująca sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji. Dokonując oceny legalności zaskarżonej decyzji Sąd bada zatem w takim przypadku czy zachodziły przesłanki uprawniające organ do uchylenia rozstrzygnięcia organu pierwszej instancji i przekazania sprawy do ponownego rozpatrzenia, czy też materiał dowodowy był wystarczający do podjęcia reformacyjnego rozstrzygnięcia, bądź zachodziła potrzeba jego uzupełnienia w niewielkim zakresie, a organ odwoławczy mimo to uchylił się od rozstrzygnięcia sprawy, co do jej istoty. Zgodnie z zasadą dwuinstancyjności każda sprawa rozstrzygnięta decyzją organu pierwszej instancji podlega, na skutek złożonego odwołania, ponownemu rozpatrzeniu i rozstrzygnięciu przez organ odwoławczy. Dwukrotne rozpoznanie sprawy oznacza obowiązek przeprowadzenia dwukrotnego postępowania wyjaśniającego, stąd też organ odwoławczy zobligowany jest do ponownego rozpoznania sprawy administracyjnej, a nie kontroli decyzji organu pierwszej instancji. Organ drugiej instancji ma kompetencje kasacyjne tylko w zakresie oparte na przywołanym powyżej art. 138 § 2 Kodeksu postępowania administracyjnego. Trzeba pamiętać, iż zgodnie z art. 136 Kodeksu organ odwoławczy może przeprowadzić na żądanie strony lub z urzędu dodatkowe postępowanie w celu uzupełnienia dowodów i materiałów w sprawie, albo zlecić przeprowadzenie tego postępowania organowi, który wydał decyzję, oczywiście wykluczając sytuację, w której zachodziłaby konieczność przeprowadzenie takiego postępowania w znacznej części. Nie może to bowiem prowadzić do całkowitego przeniesienia postępowania wyjaśniającego z organu pierwszej instancji do organu odwoławczego, gdyż w takim przypadku złamana zostanie wymieniona powyżej zasada dwuinstancyjności postępowania administracyjnego Rozpoznając skargę na decyzję kasacyjną opartą o art. 138 § 2 Kodeksu postępowania administracyjnego sąd administracyjny zobligowany jest w świetle powyższych uwag do dokonania oceny, czy zaskarżona decyzja na narusza zasady dwuinstancyjności, czyli czy postępowanie organu pierwszej instancji było faktycznie dotknięte takimi wadami, które skutkować musiały ponownym jego przeprowadzeniem w całości lub w znacznej części. Przenosząc przedstawione powyżej rozważania na grunt rozpatrywanej sprawy nie sposób zakwestionować stanowiska organu odwoławczego. Zaskarżona decyzja z dnia 3 listopada 2015 r. zawiera przedstawienie stanu faktycznego sprawy, przedstawienie treści odwołań wraz z zawartymi w nich zarzutami i argumentacją, a także dokonanie oceny stanu faktycznego i wskazanie uchybień dokonanych przez organ I instancji przy wydawaniu decyzji ustalającej warunki zabudowy dla planowanej inwestycji. W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji organ odwoławczy, w wyniku przeprowadzonych badań występujących w obszarze analizowanym wskaźników, w tym w szczególności na przykładzie wielkości powierzchni zabudowy oraz szerokości elewacji frontowych, wskazał na występujące w tym zakresie braki i nieprawidłowości stanowiącej podstawowy dowód w sprawie – analizy architektoniczno – urbanistycznej. Głównym zarzutem stawianym pod adresem przedmiotowej analizy, był brak określenia średnich wielkości poszczególnych parametrów. Autor analizy poprzestał bowiem jedynie na wskazaniu przedziałów wielkości, w jakich mieszczą się te parametry oraz powołaniem przykładów na zobrazowanie stwierdzonych prawidłowości. I tak np. określając wskaźniki wielkości powierzchni zabudowy w stosunku powierzchni działek podano, że "Intensywne zagospodarowanie terenu generuje wysokie wskaźniki zabudowy, które wynoszą dla zabudowy mieszkalnej jednorodzinnej od ok. 26% dz. nr [...] do ok. 70% dz. nr [...] dla zabudowy wielorodzinnej od ok. 41% dz. nr [...] poprzez ok. 42% dz. nr [...] do ok. 51% dz. nr [...] (...)". W podobny sposób w analizie ustalona została również szerokość elewacji frontowych budynków znajdujących się w obszarze analizy, a także pozostałe parametry, o których mowa w ww. rozporządzeniu. Strona skarżąca podniosła w uzasadnieniu skargi, że skoro autorka analizy wyznaczyła ww. parametry w oparciu o § 5 ust. 2 i § 6 ust.2 rozporządzenia, to nie było konieczne ustalenie średnich wskaźników zabudowy w obszarze analizowanym. Zdaniem autora skargi, w pełni wystarczające było przy tym wskazanie w wynikach analizy przedziałów w jakich się mieszczą przedmiotowe parametry na obszarze analizowanym oraz istniejących na omawianym obszarze tendencji w zakresie kształtowania parametrów zabudowy. Z takim stanowiskiem autora skargi nie sposób się zgodzić, bowiem zarówno w doktrynie jak i orzecznictwie ugruntowane zostało stanowisko, obligujące organ administracyjny do każdorazowego określenia średniego wskaźnika występującego na obszarze analizowanym. Taka konstatacja wynika również wprost z wykładni literalnej przepisów rozporządzania. Zgodnie bowiem z brzmieniem § 5 omawianego rozporządzenia, wskaźnik wielkości powierzchni nowej zabudowy wyznacza się na podstawie średniego wskaźnika tej wielkości dla obszaru analizowanego. Konieczne jest więc, po ustaleniu granic obszaru analizowanego, ustalenie średniego wskaźnika dla całego obszaru, co jednak nie oznacza, iż tak ustalony wskaźnik będzie bezwzględnie wiążący dla rozstrzygnięcia w danej sprawie. Podobnie bowiem jak to jest przy ustalaniu linii zabudowy, w przepisie § 4 ust. 2 zawarta jest norma dopuszczająca wyznaczenie innego wskaźnika wielkości powierzchni nowej zabudowy w stosunku do powierzchni działki albo terenu od średniej ustalonej na podstawie § 1, jednakże tylko wtedy, gdy wynika to z analizy urbanistycznej (przeprowadzonej przez urbanistę lub architekta). Możliwe jest więc w zakresie wymienionego wskaźnika w konkretnym przypadku rozstrzygnięcie specyficzne, uwzględniające uwarunkowania zaistniałe na terenie obszaru urbanistycznego w kontekście zamierzenia przedstawionego we wniosku, wymaga to jednak szczegółowego uzasadnienia, które musi być zamieszczone w decyzji organu rozstrzygającego sprawę. Wnioski do takiego rozstrzygnięcia powinny przy tym wynikać z analizy urbanistycznej. Zob. wyrok WSA w Łodzi z dnia 15 stycznia 2015r., II SA/Łd 918/13, Lex nr 1502563: "Przepis § 5 ust. 2 rozporządzenia z dnia 26 sierpnia 2003 r. w sprawie sposobu ustalania wymagań dotyczących nowej zabudowy i zagospodarowania terenu w przypadku braku miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (Dz. U. Nr 164, poz. 1588), daje organom kompetencje do tego aby ów parametr ukształtować w sposób różny od wartości średniej w obszarze analizowanym, przy czym na organach spoczywa obowiązek nie tylko wskazania średniego wskaźnika powierzchni zabudowy na obszarze analizowanym, ale także, w przypadku rekomendowania dla planowanej inwestycji wskaźnika odbiegającego od wspomnianych wyżej wartości średnich, precyzyjnego wskazania, czym takie odstępstwo jest podyktowane. To, że przepisy nie określają przesłanek dopuszczenia wyjątków, a jedynie wymagają, aby "wynikało to z analizy", nie może oznaczać dowolności". Zgodnie ze stanowiskiem WSA w Gdańsku (wyrok z 28 listopada 2012r., II SA/Gd 407/12, Lex 1248777): "Konieczne jest, po ustaleniu granic obszaru analizowanego, ustalenie średniego wskaźnika dla całego obszaru, co jednak nie oznacza, iż tak ustalony wskaźnik będzie bezwzględnie wiążący dla rozstrzygnięcia w danej sprawie. Możliwe jest w zakresie wymienionego wskaźnika w konkretnym przypadku rozstrzygnięcie specyficzne, uwzględniające uwarunkowania zaistniałe na terenie obszaru urbanistycznego w kontekście zamierzenia przedstawionego we wniosku, wymaga to jednak szczegółowego uzasadnienia, które musi być zamieszczone w decyzji organu rozstrzygającego sprawę. Wnioski do takiego rozstrzygnięcia powinny przy tym wynikać z analizy urbanistycznej". Podsumowując poddaną analizie kwestię, zdaniem WSA w Krakowie, brak jest jakichkolwiek racji przemawiających za słusznością lansowanego przez pełnomocnika strony skarżącej poglądu przemawiającego za możliwością odstąpienia od ustalenia średniej wielkości występujących na badanym obszarze parametrów. Sąd w całej rozciągłości zgadza się ze wskazanymi przez organ odwoławczy braki i uchybienia przy określaniu wspomnianych wskaźników, szczegółów omówione w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Dowolne ustalenie warunków zabudowy (bez określenia średnich wartości występujących w obszarze analizowanym i braku uzasadnienia zarówno w analizie jak i w rozstrzygnięciu organu I instancji dla przyjętych odstępstw od tych wielkości w warunkach zabudowy) stanowiło naruszenie wyżej powołanych przepisów prawa materialnego (art. 61 ust. 1 pkt 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym oraz wymienionych przepisów rozporządzenia wykonawczego), jak i przepisów procedury administracyjnej (art. 7 i art. 77 § 1, art. 80, art. 107 § 3 k.p.a.). Naruszania te niewątpliwie miały istotny wpływ na wynik sprawy prowadząc organy do co najmniej przedwczesnego i nieuzasadnionego uznania, iż w sprawie zachodzą podstawy do ustalenia warunków zabudowy zgodnie z wnioskiem inwestora. Powyższe powoduje, że analiza urbanistyczno-architektoniczna powinna być sporządzona na nowo. Nie mógł uczynić tego organ odwoławczy, gdyż naruszałoby to zasadę dwuinstancyjności postępowania administracyjnego. Zdaniem sądu nie jest również zasadny zarzut skargi, że nietrafne jest stanowisko Kolegium co do obowiązku określenia w decyzji ilości miejsc parkingowych. Przy czym rozważając ten problem, WSA w Krakowie miał na uwadze brak jednolitego stanowiska sądów administracyjnych w tej kwestii. Skład orzekający podziela stanowisko, iż już decyzja ustalająca warunki zabudowy może precyzować kwestie wymaganych dla danego inwestycji miejsc postojowych (tak np. Naczelny Sąd Administracyjny w wyrokach z dnia 29 października 2013 r., sygn. akt II OSK 1229/12, z dnia 12 października 2012 r., sygn. akt II OSK 812/11 i z dnia 27 listopada 2013 r., sygn. akt II OSK 1521/12 oraz WSA w Krakowie z dnia 25 lutego 2015r., II SA/Kr 1333/15, z dnia 9 listopada 2015r., II SA/Kr 1022/15 z dnia 8 stycznia 2013 r., sygn. akt II SA/Kr 1290/12; z dnia 2 lutego 2013 r., sygn. akt II SA/Kr 1773/12; z dnia 8 lipca 2013 r., sygn. akt II SA/Kr 559/13; z dnia 12 sierpnia 2014 r., sygn. akt II SA/Kr 807/14 i z dnia 14 listopada 2014 r., sygn. akt II SA/Kr 1193/14; Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 11 października 2013 r., sygn. akt IV SA/Wa 338/13 oraz Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie z dnia 26 listopada 2013 r., sygn. akt II SA/Rz 834/13). Zapis decyzji organu I instancji dotyczący miejsc postojowych: "Miejsca postojowe w ilości stosowanej do planowanego zagospodarowania należy zlokalizować poza pasami drogowymi dróg publicznych", jest nieprawidłowy. Zgodnie z art. 61 ust. 1 pkt 5 u.p.z.p. decyzja o warunkach zabudowy powinna być zgodna z przepisami odrębnymi. W myśl art. 64 ust. 1 w zw. z art. 54 pkt 2 lit. c i d u.p.z.p., decyzja o ustaleniu warunków zabudowy określa warunki i szczegółowe zasady zagospodarowania terenu oraz jego zabudowy wynikające z przepisów odrębnych, a w szczególności w zakresie obsługi w zakresie infrastruktury technicznej i komunikacji oraz wymagań dotyczących ochrony interesów osób trzecich. Za takie przepisy można uznać uchwały rad gmin dotyczące miejsc parkingowych. Ustalenia w tym zakresie są istotnym elementem ochrony interesów osób trzecich i ich własności, o czym mowa w 64 ust. 1 w zw. z art. 54 pkt 2 lit. d u.p.z.p. i w art. 6 ust. 2 u.p.z.p. Dodatkowo z § 18 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. z 2015, poz. 1422 ze zm.) wynika, że zagospodarowując działkę budowlaną należy urządzić, stosownie do jej przeznaczenia i sposobu zabudowy, miejsca postojowe dla samochodów użytkowników stałych i przebywających okresowo, w tym również miejsca postojowe dla samochodów, z których korzystają osoby niepełnosprawne. Zgodnie z § 18 ust. 2 powyższego rozporządzenia, liczbę i sposób urządzenia miejsc postojowych należy dostosować do wymagań ustalonych w decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu, z uwzględnieniem potrzebnej liczby miejsc, z których korzystają osoby niepełnosprawne. Co do zasady, wydając decyzję o ustaleniu warunków zabudowy nie można odstąpić od wiążącego określenia takich wymagań, które winny być dostosowane do przeznaczenia zabudowy (§ 18 ust. 1 rozporządzenia w sprawie warunków technicznych). Tym samym skoro na etapie sporządzania projektu budowlanego należy ustalić liczbę miejsc postojowych w nawiązaniu do ustaleń decyzji o warunkach zabudowy, to taka decyzja powinna w tym zakresie o tejże ilości rozstrzygać. Powyższe stanowi nie tylko podstawę, ale obowiązek dokonania ustaleń odnoszących się do ilości miejsc parkingowych/postojowych. Podkreśla się w orzecznictwie, że na organie wydającym decyzję o warunkach zabudowy ciąży ustalenie wymagań, które pozwolą na prawidłowe skonkretyzowanie miejsc postojowych. Kwestia ilości wymaganych miejsc postojowych nie może być pozostawiona wyłącznie do rozstrzygnięcia na kolejnym etapie procesu inwestycyjnego, tj. postępowania w sprawie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzieleniu pozwolenia na budowę Z uwagi na fakt, że rozstrzygnięcie organu pierwszej instancji w zakresie miejsc parkingowych nie było konkretne i miało charakter zalecenia, podzielić należało stanowisko SKO w tej kwestii. Zgodzić się także należy z organem odwoławczym, że charakter i funkcja planowanych budynków, które posiadać mają część usługową, powoduje, iż planowana inwestycja generować może zwiększony ruch samochodowy na przedmiotowym terenie i potrzebę zapewnienia odpowiedniej liczby miejsc parkingowych potencjalnym klientom. Sąd nie podziela również zawartego w skardze Sp. jawnej [...] zarzutu odnośnie bezzasadnego uznania za stronę postępowania w przedmiotowym postępowania M. J. i tym samym naruszenia art. 28 k.p.a. Przechodząc do tej kwestii wskazać należy, iż ustawa z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym nie określa kręgu podmiotów będących stronami postępowania w sprawie ustalenia warunków zabudowy. W takiej sytuacji, zastosowanie znajduje przepis art. 28 K.p.a., który stanowi, że stroną postępowania administracyjnego jest każdy, czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie albo kto żąda czynności organu ze względu na swój interes prawny lub obowiązek. Istotą interesu prawnego w rozumieniu art. 28 K.p.a., jest jego związek z konkretną normą prawa materialnego - taką normą, którą można wskazać jako jego podstawę i z której podmiot legitymujący się tym interesem może wywodzić swoje racje (zob. np. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 30 czerwca 1999 r. sygn. akt IV SA 629/97). Mieć interes prawny w postępowaniu administracyjnym znaczy więc to samo, co ustalić przepis prawa materialnego, na podstawie którego można skutecznie żądać czynności organu z zamiarem zaspokojenia jakiejś własnej potrzeby albo żądać zaniechania lub ograniczenia czynności organu, sprzecznych z potrzebami danego podmiotu - strony postępowania. W orzecznictwie sądowym wskazuje się przy tym, że źródłem interesu prawnego w rozumieniu art. 28 k.p.a. może być prawo cywilne, w tym rzeczowe, zwłaszcza własność bądź użytkowanie wieczyste (wyrok NSA z dnia 30 listopada 2010 r., sygn. akt II OSK 1792/09, baza orzeczeń NSA). W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego ugruntowany został pogląd, zgodnie z którym stronami postępowania administracyjnego o ustalenie warunków zabudowy i zagospodarowania terenu mogą być właściciele lub użytkownicy wieczyści działek sąsiednich (por. uchwały Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 25 września 1995 r. sygn. akt VI SA 13/95, ONSA z 1995r., z. 4, poz. 154 oraz z dnia 4 grudnia 1995 r. sygn. akt VI SA 20/95, ONSA z 1996 r., z. 2, poz. 54; wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 17 maja 1999 r. sygn. akt IV SA 858/97, LEX nr 47313; z dnia 7 marca 2000 r. sygn. akt IV SA 364/99, Lex nr 54743; z dnia 23 maja 2005 r. sygn. akt OSK 1618/04, LEX nr 168098; z dnia 29 stycznia 2008 r. sygn. akt II OSK 1959/06, niepubl.; z dnia 3 lutego 2011 r. sygn. akt II OSK 206/10, niepubl.). Jak wskazuje się w doktrynie, na problem ustalenia stron postępowania w sprawie wydania decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu należy spojrzeć z perspektywy art. 6 ust. 2 pkt 2 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Każdy ma bowiem prawo do ochrony własnego interesu prawnego przy zagospodarowywaniu terenów należących do innych osób lub jednostek organizacyjnych (Planowanie i zagospodarowanie przestrzenne. Komentarz, Warszawa 2011 r., red. Z. Niewiadomski, str. 431). Wykazanie interesu prawnego polega na wykazaniu wpływu zamierzenia inwestycyjnego na możliwość korzystania z nieruchomości oraz wykazania, że zamierzenie inwestycyjne może wpływać na sferę uprawnień związanych z korzystaniem nieruchomości (wyrok NSA z 3 grudnia 2008 r. sygn. II OSK 1505/07). Prowadzi to do wniosku, że w postępowaniu administracyjnym organy, co do zasady, mają zatem obowiązek działać z urzędu w celu wszechstronnego wyjaśnienia sprawy, w tym ustalenia, czy dana osoba korzysta z przymiotu strony postępowania. Wyznaczenie kręgu stron w oparciu o art. 28 kpa winno bowiem być dokonane w oparciu o funkcję, formę, konstrukcję projektowanego obiektu i inne jego cechy charakterystyczne oraz sposób zagospodarowania terenu znajdującego się w otoczeniu projektowanej inwestycji. Oznacza to, że istotne jest zwrócenie uwagi na indywidualne cechy obiektu budowlanego, jego przeznaczenia i sposobu zagospodarowania terenu, uwzględniając treść nakazów i zakazów zawartych w przepisach odrębnych, w otoczeniu tego obiektu, skoro decyzja ustalająca warunki zabudowy, determinuje wskaźniki i parametry (linię zabudowy, wskaźnik intensywności zabudowy, wysokość górnej krawędzi elewacji frontowej, szerokość elewacji frontowej, geometrię dachu) inwestycji. W rozpoznawanej sprawie, analiza akt potwierdza stanowisko SKO w K. , że właścicielce lokalu nr [...] położonego w budynku przy ul.[...] , znajdującego się w bezpośrednim sąsiedztwie planowanej inwestycji przysługiwał przymiot strony w postępowaniu w przedmiocie ustalenia warunkom zabudowy dla wyżej opisanego zmierzenia inwestycyjnego. W toku postępowania odwoławczego ustalono bowiem, powołując się na twierdzenia M.J. , że realizacja zamierzenia inwestycyjnego, z uwagi na jego rozmiar, przeznaczenie przyszłych obiektów budowlanych oraz przewidywane immisje, obniży wartość należącego do niej lokalu mieszkalnego, a nawet spowoduje utratę możliwości wykorzystywania go zgodnie z jego dotychczasowym przeznaczeniem. Okna mieszkania nr [...] znajdują się od strony planowanej inwestycji w odległości ok. 10 metrów od granicy działki objętej zamierzeniem budowlanym (co znalazło potwierdzenie w dołączonej do pisma kopia mapy przyjętej do państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego). Skoro zatem przedmiotowe zamierzenie inwestycyjne jest zamierzeniem o dużej uciążliwości, bowiem mają to być wielokondygnacyjne budynki wielorodzinny wraz z funkcjami usługowymi oraz garażem podziemnym, to jego realizacja na taką skalę spowoduje pogorszenie komfortu życia właścicielki lokalu mieszkalnego nr [...] w bloku przy ul. [...] właśnie z uwagi na skalę przedsięwzięcia: znacząco wzrośnie liczba samochodów, pogorszeniu ulegnie jakość powietrza, wzrośnie emisja spalin, poziom hałasu związany z funkcjonowaniem nowego zamierzenia inwestycyjnego (większy ruch wjeżdżających i parkujących samochodów). Przepisem prawa materialnego, z którego podmiot legitymujący się tym interesem może wywodzić swoje racje w tej sprawie, pozostaje w szczególności art. 6 ust. 2 pkt 2 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym zgodnie, z którym każdy ma prawo w granicach określonych ustawą do ochrony własnego interesu prawnego przy zagospodarowaniu terenów należących do innych osób lub jednostek organizacyjnych. Interes prawny M.J. uzasadniający jej udział w postępowaniu wynika również z art. 140 ustawy z dnia 23 kwietnia 1960 r. Kodeks cywilny (Dz. U. z 2016 r., poz. 380 z późn. zm.). Na sposób wykonywania oraz korzystania z prawa własności jako najszerszego spośród praw rzeczowych niewątpliwie wpływać będzie sposób zagospodarowania działek nr na których planowane są dwa budynki wielorodzinne. Zatem za bezzasadny uznać należy podnoszony przez stronę skarżącą zarzut naruszenia art. 28 k.p.a. poprzez uznanie przez organ odwoławczy M.J. za stronę postępowania, niezależnie od reprezentującej jej interesy wspólnoty budynku. Działania wspólnoty, reprezentowanej przez zarząd dotyczą co do zasady nieruchomości wspólnej określonej przez art. 3 ust. 2 ustawy o własności lokali. Stąd prawidłowe jest co do zasady uznanie za stronę właściciela wyodrębnionego lokalu w budynku przy ul. [...] w sytuacji dokonania przez SKO oceny czy M.J. ma interes prawny z uwagi na możliwe naruszenie poprzez inwestycję konkretnych przepisów prawa, z których wynikają uprawnienia tego podmiotu, w tym potrzeba ochrony jej interesu prawnego. Powszechnie przyjęty jest pogląd, że także członek wspólnoty mieszkaniowej, jeżeli wykaże swój indywidualny, własny interes prawny, może wystąpić jako strona zainteresowana w postępowaniu administracyjnym w sprawie, w której co do zasady występuje wspólnota. Uprawnienia wspólnoty mieszkaniowej i poszczególnego właściciela nie są wobec siebie konkurencyjne i nie wykluczają się wzajemnie. Ocenie organu powinno zatem podlegać czy właściciel wyodrębnionej nieruchomości lokalowej był w stanie wykazać, iż doszło do negatywnego oddziaływania na jego nieruchomość, poprzez dopuszczenie do realizacji określonych robót budowlanych (por. wyrok WSA w Warszawie z dnia 13 maja 2010 r., sygn. akt VII SA/Wa 287/10, LEX nr 676066, wyrok WSA w Warszawie z dnia 2 grudnia 2008 r., sygn. akt VII SA/Wa 1269/08, LEX nr 558379). Jak trafnie wskazano w uzasadnieniu wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 3 lutego 2012 r. (sygn. akt II OSK 2208/10) konsekwencją powołania wspólnoty mieszkaniowej nie może być pozbawienie właściciela lokalu (lokali) możliwości administracyjnej i sądowej ochrony jego praw w sytuacji, gdy potrzebę tej ochrony opiera na przepisach prawa i gdy tej ochrony nie zapewnia mu właściwy organ wspólnoty. Nie jest słuszne stanowisko zgodnie z którym zawsze i za wszystkich członków wspólnoty mieszkaniowej działa wyłącznie wspólnota. Działania wspólnoty, reprezentowanej przez zarząd dotyczą co do zasady nieruchomości wspólnej określonej przez art. 3 ust. 2 ustawy z 24 czerwca 1994 r. o własności lokali, co wynika wprost z przepisów rozdziału 4 tej ustawy, a w szczególności z jej art. 21 ust. 1 i art. 22 ust. 1 i ust. 3. Każdy właściciel lokalu stanowiącego odrębną nieruchomość, może mieć swój własny interes prawny podlegający ochronie nie tylko w oparciu o przepisy prawa cywilnego, ale także na podstawie materialnoprawnych regulacji z zakresu prawa administracyjnego (por. wyrok NSA z dnia 3 czerwca 2009 r., sygn. akt II OSK 905/08 niepubl.). Zatem w toku ponownego rozpoznania sprawy organ I instancji powinien z urzędu ustalić, które osoby będą stronami w postępowaniu administracyjnym, kierując się w tym względzie przepisem art. 28 i przepisami szczególnymi. Przechodząc do oceny podniesionego przez skarżącą M.J. zarzutu, polegającego na naruszeniu jej prawa wynikającego z art. 10 k. p. a., które miało polegać na niezapewnieniu skarżącej czynnego udziału na etapie postępowania, wypada w związku z tym wskazać, że dla słuszności ww. zarzutu należy wykazać w jaki sposób poczynione uchybienie miało wpływ na wynik sprawy. Naruszenie wspomnianego artykułu nie zawsze powoduje bowiem konieczność uchylenia decyzji. Powyższemu dał wyraz WSA w Warszawie w wyroku z dnia 19 stycznia 2007 r. sygn. II SA/Wa 1911/06 wskazując, iż zasady naczelne mają charakter norm prawnych, a nie wskazówek czy zaleceń. Zgodnie z treścią tego przepisu organy administracji publicznej obowiązane są zapewnić stronom czynny udział w każdym stadium postępowania, a przed wydaniem decyzji umożliwić im wypowiedzenie się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań. W tej sytuacji strona pozbawiona możliwości wzięcia czynnego udziału w toku prowadzonego postępowania administracyjnego zakończonego wydaniem decyzji administracyjnej bez jej udziału ma możliwość żądania uchylenia tej decyzji przez organ odwoławczy w toku postępowania w wyniku wniesionego odwołania. Jednakże fakt pozbawienia strony możliwości czynnego uczestnictwa w toku postępowania administracyjnego nie oznacza, iż decyzja taka choć naruszająca jedną z podstawowych zasad postępowania administracyjnego będzie musiała zostać uchylona. Uchylenie bowiem takiej decyzji nastąpi jedynie w sytuacji gdy strona skarżąca wykaże, że uniemożliwienie jej wzięcia udziału w postępowaniu, a w szczególności przedsięwzięcie konkretnych czynności procesowych mogłoby mieć istotny wpływ na treść wydawanej decyzji. A contratio nie stanowi podstawy do uchylenia decyzji sam brak zawiadomienia strony o toczącym się postępowaniu administracyjnym w sytuacji gdy jej czynny udział i tak nie mógłby doprowadzić do wydania rozstrzygnięcia odmiennego aniżeli to wydane bez jej aktywnego uczestnictwa. Identyczne stanowisko zajął WSA w Kielcach podnosząc, że "powszechnie przyjmuje się, że zarzut naruszenia art. 10 § 1 kpa może odnieść skutek tylko wówczas, gdy strona wykaże, że zarzucane uchybienie uniemożliwiło jej dokonanie konkretnych czynności procesowych" (vide np. wyrok WSA w Kielcach z 8.05.2014 r., II SA/Ke 255/14, LEX nr 1467823). Z akt sprawy niezaprzeczalnie wynika, że całość materiału dowodowego została zgromadzona w toku postępowania w I instancji, w związku z czym nie można zgodzić się ze zdaniem skarżącej, że to organ II instancji pozbawił ją możliwości zapoznania się ze zgromadzonym materiałem. Należy zwrócić uwagę, że M.J. nie wymienia w skardze z jakimi dokładnie dokumentami nie mogła się zapoznać oraz co pojawiło się w aktach bez jej wiedzy. Niewątpliwie takie twierdzenie budzi uzasadnione zastrzeżenia co do wiarygodności tak stawianego zarzutu tym bardziej, że w skardze skarżąca nie powołuje się na żadne konkretne czynności, które miałaby podjąć w ramach postępowania odwoławczego. Nie zasługują również na uwzględnienie pozostałe zarzuty podniesione przez skarżącą, tj. dotyczące naruszeni art. 7, 77 k.p.a. poprzez niezawiadomienie członków Wspólnoty Mieszkaniowej [...] o toczącym się postępowaniu. Nadmienić w tym miejscy należy, że w postępowaniu w charakterze strony brała udział ww. Wspólnota Mieszkaniowa, a żaden z jej członków, poza skarżącą, nie wystąpił jako strona zainteresowana braniem udziału w postępowaniu administracyjnym w przedmiotowej sprawie. Prawidłowo stwierdził zatem organ II Instancji, że co do zasady to Wspólnota Mieszkaniowa reprezentuje interesy swoich członków i jest stroną pozstępowania w sprawach dotyczących ustalenia warunków zabudowy, gdyż jest to czynność zwykłego zarządu, natomiast członkowie wspólnoty aby uzyskać przymiot strony, muszą wykazać się własnym indywidualnym, skonkretyzowanym interesem prawnym, niezależnym od interesu prawnego Wspólnoty, tak jak uczyniła to skarżąca. Z wszystkich wyżej wymienionych względów skargi oddalono na zasadzie art. 151 ustawy prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło