II FZ 703/16
PostanowienieNaczelny Sąd Administracyjny2016-12-14
Skład orzekający: Aleksandra Wrzesińska-Nowacka
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy uchybienie terminu do wniesienia skargi do sądu administracyjnego, spowodowane chorobą profesjonalnego pełnomocnika, może być uznane za brak winy uzasadniający przywrócenie terminu?Ratio decidendi
Uchybienie terminu do wniesienia skargi do sądu administracyjnego, nawet jeśli spowodowane chorobą profesjonalnego pełnomocnika, nie może być uznane za brak winy uzasadniający przywrócenie terminu, jeśli pełnomocnik nie wykazał, że dołożył wszelkich starań w celu przezwyciężenia przeszkody, np. poprzez skorzystanie z pomocy innych osób. Samo zwolnienie lekarskie nie jest wystarczające do uprawdopodobnienia braku winy.Stan faktyczny
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie odrzucił skargę J. W. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w Rzeszowie w przedmiocie podatku dochodowego od osób fizycznych za 2011 r. oraz odmówił przywrócenia terminu do jej wniesienia. Skarga została wniesiona po terminie, a sąd uznał uchybienie terminu za zawinione. Pełnomocnik skarżącego złożył zażalenie, argumentując, że choroba uniemożliwiła mu terminowe wniesienie skargi i że uchybienie nie miało charakteru zawinionego. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał zażalenie.Rozstrzygnięcie
Oddalono zażalenie.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Sędzia NSA Aleksandra Wrzesińska-Nowacka po rozpoznaniu w dniu 14 grudnia 2016 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Finansowej zażalenia J. W. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie z dnia 8 sierpnia 2016 r. sygn. akt I SA/Rz 601/16 w zakresie odrzucenia skargi i przywrócenia terminu w sprawie ze skargi J. W. na rozstrzygnięcie Dyrektora Izby Skarbowej w Rzeszowie z dnia 10 czerwca 2016 r. nr [...] w przedmiocie podatku dochodowego od osób fizycznych za 2011 r. postanawia: oddalić zażalenie.
Postanowieniem z dnia 8 sierpnia 2016 r., sygn. akt I SA/Rz 601/16 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie odrzucił skargę i odmówił przywrócenia terminu do wniesienia skargi J. W. (dalej "skarżący") na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w Rzeszowie z dnia 10 czerwca 2016 r. w przedmiocie podatku dochodowego od osób fizycznych za 2011 r.
W uzasadnieniu Sąd wskazał, że w dniu 10 czerwca 2016 r. Dyrektor Izby Skarbowej w Rzeszowie wydał decyzję w przedmiocie podatku dochodowego od osób fizycznych za 2011 r. Decyzja została prawidłowo doręczona pełnomocnikowi skarżącego w dniu 13 czerwca 2016 r. Na w/w decyzję, skarżący działający przez pełnomocnika złożył skargę, za pośrednictwem poczty w dniu 13 lipca 2016 r. (data stempla pocztowego), bezpośrednio do Sądu. Skarga w dniu 14 lipca 2016 r. została przekazana przez Sąd do Dyrektora Izby Skarbowej w Rzeszowie (data stempla pocztowego). W dniu 21 lipca 2016 r. pełnomocnik skarżącego wniósł do Dyrektora Izby Skarbowej w Rzeszowie wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi wraz ze skargą na w/w decyzję. We wniosku pełnomocnik wskazał, że najprawdopodobniej nastąpił błąd i skarga została włożona do koperty, w której miał być przesłany wniosek o sporządzenie uzasadnienia wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, wydanego w innej sprawie.
Sąd pierwszej instancji uznał, że wniesienie skargi bezpośrednio do sądu jest bezskuteczne i skutkuje koniecznością jej przekazania właściwemu organowi. Za datę wniesienia skargi uważa się wówczas dzień nadania tej skargi przez Sąd do organu administracyjnego. W sprawie za datę wniesienia skargi należało więc uznać datę nadania skargi przez Sąd do Dyrektora Izby Skarbowej w Rzeszowie, tj. 14 lipca 2016 r. Termin zaś do wniesienia skargi upływał w dniu 13 lipca 2016 r. Skarga została zatem wniesiona po terminie. Odnosząc się do wniosku o przywrócenie terminu do złożenia skargi, Sąd uznał, że uchybienie terminu miało charakter zawiniony.
Skarżący działający przez pełnomocnika zaskarżył powyższe postanowienie w całości i wniósł o jego uchylenie. W uzasadnieniu zażalenia pełnomocnik skarżącego powtórzył argumentację z wniosku o przywrócenie terminu do złożenia skargi, dodając, że uchybienie terminu nie miało charakteru zawinionego z racji na jego problemy zdrowotne. Pełnomocnik załączył zwolnienia lekarskie mające potwierdzić, że jego choroba stanowiła przyczynę nieumyślnego błędu - włożenia skargi do koperty zaadresowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie, zamiast do organu.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zażalenie podlega oddaleniu.
Stosownie do art. 53 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2016 r., poz. 718 ze zm., powoływanej dalej jako: "p.p.s.a.") skargę wnosi się w terminie trzydziestu dni od dnia doręczenia skarżącemu rozstrzygnięcia w sprawie. Natomiast art. 54 § 1 p.p.s.a. stanowi, że skargę do sądu administracyjnego wnosi się za pośrednictwem organu, którego działanie lub bezczynność są przedmiotem skargi. Wniesienie skargi bezpośrednio do sądu jest zatem działaniem nieprawidłowym. Istotnie, żaden z przepisów ustawy procesowej wprost nie przewiduje dla sądu obowiązku przekazania błędnie skierowanej skargi do właściwego organu, jednakże przyjmuje się, że taki obowiązek na sądzie spoczywa. Orzecznictwo zarówno Sądu Najwyższego (na tle podobnych procedurze sądowadministracyjnej uregulowań odnośnie składania środków odwoławczych w postępowaniu cywilnym), jak i Naczelnego Sądu Administracyjnego wyraźnie opowiedziało się za takim właśnie stanowiskiem (por. wyroki NSA: z dnia 3 grudnia 2007 r., I OSK 248/07, LEX nr 470146 i z 20 maja 2008 r., II FSK 426/07, LEX nr 489100; postanowienia NSA: z 30 stycznia 2008 r., II FSK 1724/06, LEX nr 453371; z 15 kwietnia 2008 r., II GSK 295/08, LEX nr 505331; z 29 maja 2008 r., I FSK 631/08, LEX nr 505351; z 26 czerwca 2008 r., I OZ 463/08, LEX nr 493793). Stanowisko takie przyjmują również przedstawiciele doktryny, twierdząc, że w przypadku wniesienia skargi bezpośrednio do wojewódzkiego sądu administracyjnego lub za pośrednictwem niewłaściwego organu administracji publicznej, sąd ten lub organ powinien przekazać sprawę właściwemu organowi, a o zachowaniu terminu do wniesienia skargi, określonego w art. 53 § 1 p.p.s.a. decyduje data nadania skargi przez sąd (lub organ) pod adres właściwego organu (patrz. J. P. Tarno, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi Komentarz, Wydawnictwo Prawnicze LexisNexis, Warszawa 2004, s. 103; Komentarz do art. 54 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, A. Kabat [w:] B. Dauter, B. Gruszczyński, A. Kabat, M. Niezgódka-Medek, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, LEX/el).
W niniejszej sprawie sąd pierwszej instancji stanowisko to podzielił, przekazując błędnie wniesioną skargę do właściwego organu. Należy przy tym zauważyć, że skarga została wysłana przez pełnomocnika skarżącego w ostatnim dniu terminu przewidzianego do jej wniesienia, a okoliczność ta jest bezsporna. W realiach niniejszej sprawy niemożliwe było uniknięcie uchybienia 30-dniowego terminu do wniesienia skargi, gdyż sąd otrzymał skargę 14 lipca 2016 r., a więc już po upływie terminu do jej wniesienia.
Reasumując, sąd pierwszej instancji postąpił prawidłowo przekazując skargę do organu odwoławczego, a po nadesłaniu przez organ akt sprawy wraz z odpowiedzią na skargę podjął prawidłowe rozstrzygnięcie o jej odrzuceniu ze względu na uchybienie ustawowemu terminowi wskazanemu w art. 53 § 1 p.p.s.a.
Naczelny Sąd Administracyjny za chybione uznał odwołanie się przez pełnomocnika skarżącego do przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego. Ustawa p.p.s.a. nie zawiera odesłania do przepisów tej ustawy, dlatego też zawarte tam regulacje nie znajdują zastosowania w sprawie i nie mogą służyć modyfikacji reguł ustanowionych na gruncie postępowania sądowoadministracyjnego (co do niedopuszczalności zastosowania art. 65 k.p.a. zob. np. postanowienie NSA z dnia 14 grudnia 2010 r., sygn. akt I OSK 1981/10; www.orzeczenia.nsa.gov.pl). Odejście od ujęcia restrykcyjnego, tj. wprowadzenie skutku w postaci zachowania terminu mimo skierowania pisma do niewłaściwego organu lub sądu, musi być przez ustawodawcę wyraźnie przewidziane.
Odnosząc się do wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia skargi, Naczelny Sąd Administracyjny wskazuje, że zgodnie z przepisem art. 86 § 1 p.p.s.a. jeśli strona nie dokonała w terminie określonej czynności procesowej, sąd na jej wniosek postanowi o przywróceniu terminu. Warunkiem przywrócenia terminu jest jednak by uchybienie nastąpiło bez winy strony. Jak wynika z treści art. 87 § 1 i 2 p.p.s.a. pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu. W piśmie tym należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego uprawdopodobnienie z art. 87 § 2 p.p.s.a. nie oznacza udowodnienia braku winy. Najogólniej rzecz ujmując, brak winy jest warunkiem koniecznym zasadności wniosku o przywrócenie terminu i polega na dołożeniu szczególnej oraz należytej staranności przy dokonywaniu czynności, do której strona jest zobowiązana i można o nim mówić jedynie wówczas, gdy przeszkody powstałej w jego dochowaniu nie można było przezwyciężyć nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Przy ocenie, czy uchybienie terminu było zawinione należy brać pod uwagę obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony należycie dbającej o swoje interesy. Skoro art. 87 § 2 p.p.s.a. stanowi, że we wniosku o przywrócenie terminu należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy po stronie zainteresowanego przywróceniem terminu, to należy uznać, że jakikolwiek stopień zawinienia strony w uchybieniu terminu (nawet lekkie niedbalstwo) powoduje niedopuszczalność jego przywrócenia. Przywrócenie terminu jest więc dopuszczalne wyłącznie w przypadku zaistnienia obiektywnych, występujących bez woli strony, okoliczności, które mimo dołożenia przez stronę odpowiedniej staranności w prowadzeniu własnych spraw udaremniły dokonanie czynności w terminie (postanowienie NSA z dnia 12 lutego 2015 r., I OZ 91/15, LEX nr 1643289).
W sprawach, w których stronę reprezentuje profesjonalny pełnomocnik, w tym także doradca podatkowy, kryterium braku winy w uchybieniu terminowi należy oceniać z uwzględnieniem miernika staranności wymaganego przy dokonywaniu czynności procesowych przez tego pełnomocnika, bez względu na to, czy przy dokonywaniu danej czynności pełnomocnik posłużył się osobami trzecimi, które walorów profesjonalności nie mają.
Na gruncie niniejszej sprawy przedmiotem oceny Sądu pozostaje zachowanie doradcy podatkowego reprezentującego stronę w postępowaniu sądowoadministracyjnym. Na zawodowym pełnomocniku ciąży niewątpliwie obowiązek dochowania należytej staranności wymaganej od profesjonalisty i taki też miernik należy przyjąć jako wzorzec oceny zawinienia w przekroczeniu terminu do dokonania czynności procesowej.
Mając zatem na uwadze okoliczności sprawy przedstawione we wniosku o przywrócenie terminu, zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, trafnie Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił ten wniosek. Nie można bowiem przyjąć, że pełnomocnik wykazał brak winy w uchybieniu terminu do wniesienia skargi. Zasadność złożonego wniosku o przywrócenie terminu wywodzona jest bowiem z faktu niezdolności do pracy, która potwierdzona została wystawionymi zaświadczeniami lekarskimi. Należy podkreślić, że w orzecznictwie sądowym przyjmuje się, iż samo zwolnienie lekarskie nie jest potwierdzeniem braku winy w uchybieniu terminu. Niekoniecznie musi ono bowiem oznaczać niemożność dokonania w sposób prawidłowy konkretnej czynności procesowej. W szczególności samo zwolnienie lekarskie nie wyklucza możliwości zlecenia dokonania czynności procesowej innej osobie. Podstawową kwestią podnoszoną przez pełnomocnika składającego zażalenie jest to, że jego choroba i potwierdzające ją zaświadczenia lekarskie, w sposób wystarczający uprawdopodobniają brak winy w uchybieniu terminu do wniesienia skargi. Z wnoszącym zażalenie w tym zakresie, w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, nie można się jednak zgodzić.
Sam fakt choroby, nawet poświadczony zaświadczeniem lekarskim (jak w niniejszej sprawie), nie jest wystarczający dla uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminu. Przedstawienie zaświadczenia lekarskiego wskazuje, że istniała przeszkoda do dokonania czynności w postępowaniu (choroba), jednak dla uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminu konieczne jest uwiarygodnienie przez stronę (tu: pełnomocnika strony) jej niemożności działania mimo dołożenia staranności w przezwyciężaniu takiej przeszkody. Ocena, czy uprawdopodobniony został brak winy w uchybieniu terminu nie ogranicza się zatem do ustalenia, jak chce tego pełnomocnik, czy twierdzenie o chorobie jest wiarygodne (tj. np. potwierdzone zaświadczeniem lekarskim), ale musi również uwzględniać na przykład to, czy wskazana przyczyna uchybienia terminowi stanowi przeszkodę niemożliwą do przezwyciężenia i czy zainteresowany wykazał należytą staranność w podjęciu działań mogących zapobiec uchybieniu terminu, przykładowo poprzez wyręczenie się inną osobą. Dodatkowo należy zwrócić uwagę na to, że pogląd o konieczności istnienia ze względu na chorobę niemożności działania po stronie zainteresowanego przywróceniem terminu i niewystarczalności w tym zakresie przedłożenia zaświadczenia lekarskiego znajduje szerokie potwierdzenie w orzecznictwie sądów powszechnych i administracyjnych (por. np. wyrok NSA z 17 czerwca 2010 r., I FSK 356/09 i przywołane tam orzeczenia, wyrok NSA z 26 stycznia 2010 r., II OSK 144/09, wyrok NSA z 15 lipca 2009 r., II OSK 1162/08, postanowienie SN z 11 grudnia 2008 r., IV CZ 102/08, wyrok NSA z 12 lutego 2008 r., II FSK 1145/07, postanowienie SN z 29 maja 2007 r., II UZ 9/07, wyrok NSA z 5 września 2002 r., I SA/Ka 1313/01, wyrok NSA z 11 marca 1998 r., I SA/Po 865/97, wyrok WSA w Warszawie z 2 grudnia 2009 r., V SA/Wa 1366/09, wyrok WSA w Łodzi z 26 sierpnia 2008 r., I SA/Łd 1441/07).
Z przedłożonych przez pełnomocnika skarżącego zaświadczeń od lekarza psychiatry owszem wynika, że był on niezdolny do pracy w terminie otwartym do wniesienia skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, jednak z przyczyn podanych powyżej nie jest to wystarczające do uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia skargi. Pełnomocnik strony wskazał jedynie na istnienie przeszkody (choroby). Przedstawione natomiast na etapie zażalenia argumenty mające uprawdopodobnić brak winy nie wskazywały, by dołożył on wszelkich starań w celu przezwyciężenia zaistniałej przeszkody. W orzecznictwie podkreśla się, że usprawiedliwiać uchybienie terminu może jedynie niemożliwość dokonania czynności osobiście jak też niemożliwość wyręczenia się inną osobą. Pełnomocnik nie wyjaśnił dlaczego nie skorzystał z pomocy np. innych pracowników kancelarii, dla której pracuje przy wysyłce sporządzonej przez siebie skargi. Należy również zauważyć, że pełnomocnik sporządził skargę osobiście w terminie, w którym jak wynika z zaświadczeń lekarskich, nie był on zdolny do pracy. Jego niedyspozycja pozwalała mu zatem, przynajmniej w ograniczonym zakresie, na wykonanie czynności wymagającej większej uwagi i koncentracji niż wysłanie przesyłki.
W związku z powyższymi rozważaniami, w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo ocenił, że w przedstawionych wyżej warunkach nie mógł znaleźć usprawiedliwionych podstaw wniosek pełnomocnika skarżącego o przywrócenie terminu do dokonania czynności procesowej, tj. wniesienia skargi.
Z tych względów Naczelny Sąd Administracyjny, działając na podstawie art. 184 w związku z art. 197 § 2 p.p.s.a, orzekł jak w sentencji postanowienia.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło