III OSK 941/21
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2022-07-01
Skład orzekający: Sędzia NSA Wojciech Jakimowicz, Sędzia NSA Mirosław Wincenciak, Sędzia del. WSA Dariusz Chaciński
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy spółka prawa handlowego, będąca w 100% własnością gminy, jest zobowiązana do udostępnienia informacji publicznej, w tym informacji przetworzonej, a odmowa udostępnienia może nastąpić z powołaniem się na tajemnicę przedsiębiorstwa?Ratio decidendi
Spółka prawa handlowego, będąca w 100% własnością gminy i zarządzająca majątkiem publicznym, jest podmiotem zobowiązanym do udostępniania informacji publicznej. Odmowa udostępnienia informacji przetworzonej wymaga wykazania przez organ przesłanki szczególnej istotności dla interesu publicznego, a samo powołanie się na tajemnicę przedsiębiorstwa nie jest wystarczające do odmowy udostępnienia informacji, jeśli nie zostanie precyzyjnie wskazane, jakie konkretnie dane stanowią tajemnicę i dlaczego ich ujawnienie naruszałoby tę tajemnicę.Stan faktyczny
Stowarzyszenie zwróciło się do spółki komunalnej z wnioskiem o udostępnienie informacji publicznej dotyczącej zamówień publicznych, umów i dokumentacji związanej z zakupem karuzeli. Spółka odmówiła udostępnienia części informacji, uznając je za przetworzone i objęte tajemnicą przedsiębiorstwa, a także zarzucając wnioskodawcy brak wykazania szczególnej istotności dla interesu publicznego. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił decyzję spółki, uznając jej uzasadnienie za niejasne i wewnętrznie sprzeczne. Spółka wniosła skargę kasacyjną, która została oddalona przez Naczelny Sąd Administracyjny.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Wojciech Jakimowicz (spr.) Sędziowie: Sędzia NSA Mirosław Wincenciak Sędzia del. WSA Dariusz Chaciński po rozpoznaniu w dniu 1 lipca 2022 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej N. sp. z o.o. z siedzibą w Ż. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 7 listopada 2018 r., sygn. akt: IV SA/Gl 769/18 w sprawie ze skargi stowarzyszenia zwykłego G. na decyzję N. sp. z o.o. z siedzibą w Ż. z dnia 25 czerwca 2018 r., nr 3/2018 w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej oddala skargę kasacyjną.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach wyrokiem z dnia 7 listopada 2018 r., sygn. akt: IV SA/Gl 769/18, po rozpoznaniu skargi stowarzyszenia zwykłego G. na decyzję N. sp. z o.o. z siedzibą w Ż. z dnia 25 czerwca 2018 r., nr 3/2018 w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej, uchylił zaskarżoną decyzję i zasądził od N. sp. z o.o. z siedzibą w Ż. na rzecz strony skarżącej zwrot kosztów postępowania.
Wyrok powyższy zapadł w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych sprawy.
Stowarzyszenie G. pismem z dnia 11 czerwca 2018 r. zwróciło się do Zarządu N. sp. z o.o. z siedzibą w Ż. z wnioskiem o udzielenie informacji publicznej w zakresie:
1) kopii/skanu wszystkich dokumentów dotyczących postępowań o udzielenie zamówienia publicznego, w tym ogłoszeń o przetargach na zamówienie robót budowlanych, dostaw i usług przeprowadzonych przez N. Sp. z o.o. w okresie 2014-2016 r.,
2) kopii/skanu dokumentów, w tym umów za okres od dnia 1 stycznia 2014 r. do dnia 28 lipca 2016 r. dotyczących wykonania robót budowlanych, zakupu usług, zamówienia dostaw o wartości równej lub wyższej 14 tys. euro, liczonej zgodnie z przepisami ustawy - Prawo zamówień publicznych,
3) kopii/skanu wszystkich dokumentów, w tym umów za okres od dnia 26 lutego 2014 r. do dnia 11 czerwca 2018 r. dotyczących wykonania robót budowlanych, zakupu usług, zamówienia dostaw o wartości równej lub wyższej 221 tys. euro liczone zgodnie z Dyrektywą Parlamentu Europejskiego i Rady 2014/24/EU z dnia 26 lutego 2014 r. w sprawie zamówień publicznych (uchylającą Dyrektywę 2004/18/WE) oraz przepisami ustawy - Prawo Zamówień Publicznych,
4) kopii/skanu wszelkiej dokumentacji, w tym ogłoszenia, dotyczącej postępowania o zamówienie publiczne na dostawę wraz z montażem karuzeli "[..]", przeprowadzonego zgodnie z Dyrektywą Parlamentu Europejskiego i Rady 2014/24/EU z dnia 26 lutego 2014 r. w sprawie zamówień publicznych, uchylającą dyrektywę 2004/18/WE,
5) kopii/skanu umowy na dostawę wraz z montażem karuzeli "[..]" wraz z tłumaczeniem ww. umowy na język polski, jeśli została sporządzona i zawarta w innym języku niż język polski,
6) kopii/skanu ekspertyz prawnych, analizy prawnej, itp. dokumentów dotyczących wyłączenia zamówienia publicznego na dostawę wraz z montażem karuzeli "[..]" oraz spółki komunalnej N. Sp. z o.o. jako podmiotu spod rygorów Dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2014/24/EU z dnia 26 lutego 2014 r. w sprawie zamówień publicznych, uchylającej dyrektywę 2004/18/WE.
Uzasadniając wniosek wskazano, że "Informacje publiczne objęte wnioskiem w całym zakresie będą służyć prowadzonej przez wnioskodawcę działalności strażniczej i rzeczniczej mającej na celu ochronę interesu publicznego, poprzez przeciwdziałanie marnotrawieniu środków publicznych i wypracowaniu bardziej efektywnych metod zarządzania majątkiem komunalnym, w tym pozostającym w zarządzie spółki N.. Wnioskodawca analizuje i opracowuje nieudostępnione informacje publiczne w celu opracowania raportu dotyczącego zarządzania mieniem komunalnym w spółce N.. Nadto wnioskodawca analizuje i opracowuje materiały w celu upowszechnienia informacji publicznej, jak najszerszemu i jak największemu gronu mieszkańców Ż., co jest tym bardziej ważne w roku wyborów samorządowych".
Decyzją z dnia 25 czerwca 2018 r., nr 3/2018 N. sp. z o.o. w Ż., po rozpatrzeniu ww. wniosku Stowarzyszenia odmówiła udzielenia informacji publicznej w zakresie określonym w pkt 1, 2, 3, 4, 5 wniosku. Organ uznał, iż rozległość i zakres żądanych informacji objętych punktami od 1-5 wniosku, pozwala uznać, że informacje w tym zakresie mają charakter informacji publicznej przetworzonej.
W zakresie punktu 1 wniosku organ wyjaśnił, iż zgodnie z art. 3 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 29 stycznia 2004 r. Prawo zamówień publicznych spółka nie jest podmiotem zobowiązanym co do zasady do stosowania przepisów ww. ustawy przy udzielaniu zamówień. Powołał się w tym zakresie na kilka istniejących w tym zakresie ekspertyz prawnych podnosząc, iż obowiązek taki może się pojawić co najwyżej doraźnie. Weryfikowanie dokumentów celem sprawdzenia i poszukiwania dokumentów z doraźnych postępowań stanowi zaś przetwarzanie informacji.
Odnosząc się do zakresu żądanych informacji od punktu 1 do punktu 5 wskazano, że zarząd Spółki musiałby zlecić wpierw sprawdzenie dokumentacji pod kątem żądania wniosku, a następnie wykonania kopii według podanych przez wnioskodawcę kryteriów. Organ podkreślił także, iż N. sp. z o.o. działa w warunkach konkurencyjnych, a znaczna część umów opatrzona jest klauzulą zastrzegającą tajemnicę przedsiębiorstw w rozumieniu art. 11 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. To wymagałoby przeprowadzenia dodatkowej selekcji umów pod kątem ich objęcia tajemnicą przedsiębiorstwa. W rozpoznawanym przypadku udostępnienie wymaga zatem podjęcia dodatkowych czynności przez Spółkę. Udostępnienie zbioru umów za okres kilku lat wiąże się z koniecznością ich wyboru i zanonimizowania co do tajemnic prawnie chronionych, co może negatywnie wpłynąć na bieżące wykonywanie zadań Spółki, dlatego zbiór umów należy uznać za informację przetworzoną. Zdaniem organu wnioskodawca nie wykazał spełniania przesłanek szczególnej istotności dla interesu publicznego a nadto wnioskodawca jest podmiotem, który narusza dobre imię spółki publikując informacje niepełne, zniekształcone, przemilczając istotne fakty, co skutkowało uruchomieniem przez Spółkę postępowań w sprawach o zniesławienie.
Odnośnie do punktu 5 wniosku organ zaznaczył, iż treść umowy na zakup karuzeli "[..]" zgodnie z treścią art. 11 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji została objęta tajemnicą przedsiębiorstwa.
Stowarzyszenie wywiodło skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach domagając się uchylenia zaskarżonej decyzji i zasądzenia zwrotu kosztów postępowania oraz podnosząc, że żądane informacje w całym zakresie objętym wnioskiem istniały w chwili złożenia wniosku, a ich udostępnienie wymagało przedsięwzięcia jedynie czynności technicznych, związanych z przekazaniem informacji zgodnie ze sposobem i formą, wskazanymi we wniosku, co wyklucza przyjęcie, że przedmiotem wniosku było udostępnienie informacji przetworzonej.
Przytaczając okoliczności, które legły u podstaw wystąpienia z wnioskiem o udostępnienie informacji publicznej, Stowarzyszenie wskazało, że organ nie wezwał do wykazania i udowodnienia "szczególnej istotności dla interesu publicznego" żądanych informacji publicznych objętych wnioskiem i nie zbadał samodzielnie przesłanek przemawiających za istnieniem szczególnej istotności dla interesu publicznego. Organ nie wskazał konkretnych informacji publicznych objętych wnioskiem, których odmawia udostępnić ze względu na brak "szczególnej istotności dla interesu publicznego" ani nie uzasadnił w swoim rozstrzygnięciu w jakikolwiek sposób, że nie istnieje szczególna istotność dla interesu publicznego informacji publicznych, o których udostępnienie wnioskowano. Zdaniem skarżącego nie ma także podstaw do uznania, że informacja publiczna, o której mowa w punkcie 5 wniosku to informacja będąca tajemnicą przedsiębiorcy, skoro Spółka dysponuje wyłącznie majątkiem publicznym, a środki finansowe na zakup karuzeli [..] w wysokości 500 tys. zł pochodziły ze środków publicznych przekazanych Spółce wprost z budżetu miasta Ż.. W ocenie skarżącego uzasadnienie decyzji nie zawiera odpowiedniej argumentacji na okoliczność spełnienia w sprawie przesłanek formalnych i materialnych tej odmowy.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie i obciążenie skarżącego kosztami postępowania wskazując, że negatywna postawa wnioskodawcy i jego liczne działania podejmowane w mediach społecznościowych godzące w dobre imię organu, skutkowały podjęciem działań celem dobrowolnego zaprzestania naruszania dóbr osobistych Spółki. Ponadto brak istnienia szczególnej istotności wniosku dla interesu publicznego po stronie skarżącego był także jednoznacznym powodem, dla którego nie wzywano skarżącego do jego wykazania. Treść skargi jedynie potwierdza w tym wypadku założenie spółki N., że skarżący nie był w stanie wykazać tego interesu, skoro takowy w ogóle nie mógł powstać. Odmowę udzielenia informacji co do punktów 1-5 wniosku uzasadniono także wkroczeniem w zakres tajemnicy przedsiębiorstwa. Podkreślono, że w żądanych przez skarżącego umowach dotyczących przeróżnych sfer działalności spółki znajdują się zastrzeżone klauzule o zachowaniu poufności. Informacje te są zatem objęte tajemnicą przedsiębiorstwa.
W piśmie procesowym z dnia 27 sierpnia 2018 r. Stowarzyszenie podtrzymało swoje stanowisko podnosząc, iż organ w odpowiedzi na skargę dokonał zmiany jej uzasadnienia faktycznego. W załączeniu skargi dołączono dowody na to, iż zakup karuzeli odbył się ze środków budżetu miasta Ż..
Na rozprawie pełnomocnik organu wnosił o odrzucenie skargi z uwagi na wadliwość reprezentacji skarżącej.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w pierwszej kolejności uznał, że uzupełnienie na wezwanie Sądu braku formalnego skargi przez nadesłanie stosownego pełnomocnictwa wykluczało uznanie, że zaistniały podstawy faktyczne i prawne do odrzucenia skargi. Sąd stwierdził także, że podmiot, do którego skierowano żądanie jest podmiotem zobowiązanym do udzielenia informacji publicznej w świetle art. 4 ust. 1 pkt 5 ustawy o dostępie do informacji publicznej, gdyż jest w 100% gminną spółką prawa handlowego i włada majątkiem publicznym, a więc wniosek spełnia warunki przedmiotowe i podmiotowe do stosowania przepisów ustawy.
Zdaniem Sądu organ nie zajął jednoznacznego i klarownego stanowiska - czy informacje, wskazane przez wnioskodawcę we wniosku mają charakter informacji publicznej prostej, czy przetworzonej i czy dostęp do nich ograniczony jest z uwagi na tajemnicę przedsiębiorstwa. Z treści decyzji zdaje się wynikać, iż organ odmówił udzielenia żądanych informacji z powołaniem na to, że są to informacje przetworzone, a strona nie wykazała spełnienia przesłanki szczególnej istotności dla interesu publicznego. Co do informacji objętych punktami od 1 do 5 wniosku organ uznał, że działa w warunkach konkurencyjnych bowiem znaczna część umów jest opatrzona klauzulą zastrzegającą tajemnicę przedsiębiorstw. Sąd podkreślił, że w sprawie, w której organ odmawia wnioskodawcy udostępnienia informacji kluczowym jest jednoznaczne wyrażenie stanowiska i jego podstaw. Istotnym jest, czy odmowa jest wynikiem uznania, że żądana informacja nie ma charakteru publicznej, czy też stanowi ona informację przetworzoną, bądź korzysta z ochrony prawnej jej upublicznienia. Od oceny żądania uzależnione jest bowiem działanie podmiotu zobowiązanego do udzielania informacji. Sąd podkreślił, że w zaskarżonej decyzji organ - jakkolwiek podał, iż wniosek strony co do punktu 5 został objęty tajemnicą przedsiębiorstwa - to nie wskazał argumentów, dlaczego korzysta z ograniczenia prawa do informacji publicznej. Samo bowiem stwierdzenie, iż nie może udzielić odpowiedzi w tym zakresie z uwagi na ochronę tajemnicy przedsiębiorcy nie jest wystarczające. W odniesieniu zaś do twierdzeń organu, iż większa część żądanych informacji ma charakter informacji przetworzonej, Sąd stwierdził, że nawet przy akceptacji takiego stanowiska, mimo zupełnie niejednoznacznego stanowiska w tym względzie w treści decyzji, rzeczą organu było wezwanie wnioskodawcy do wykazania istnienia przesłanek, dla których uzyskanie informacji publicznej, w tym uzyskanie informacji przetworzonej jest szczególnie istotne dla interesu publicznego, czego w sprawie organ nie uczynił. W ocenie Sądu, mając na uwadze sposób władczego rozstrzygnięcia organu - będącego następstwem żądania strony skarżącej, tj. wskazywanie raz na okoliczność uznania, że wniosek strony skierowany jest do podmiotu nie obowiązanego do stosowania ustawy o zamówieniach publicznych (punkt 1 wniosku) i powoływanie się w tym zakresie na mające istnieć ekspertyzy prawne, bez przybliżenia jakiejkolwiek argumentacji prawnej w tym zakresie, następnie, że w sprawie zastosowanie ma ochrona żądanych wiadomości związana z tajemnicą przedsiębiorcy, nie sposób uznać, jakie motywy legły u jego podstaw i de facto co stanowiło jego podstawę. Zdaniem Sądu tak prezentowane przez organ stanowisko jest arbitralne, nieuzasadnione i wewnętrznie sprzeczne.
Sąd, szeroko wyjaśniając podstawy ograniczenia prawa do informacji, podkreślił, że aby skutecznie wywieść uprawnienie do odmowy udostępnienia informacji publicznej z powodu tajemnicy przedsiębiorstwa, nie jest wystarczające samo powołanie się na tę instytucję. Niezbędne jest w każdej sprawie wskazanie czego konkretnie tajemnica przedsiębiorstwa ma dotyczyć, które konkretnie fragmenty żądanych zagadnień, pytań czy dokumentów są tajemnicą. Z tych względów, uzasadnienie decyzji odmawiającej na podstawie art. 5 ust. 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej udostępnienia informacji z uwagi na tajemnicę przedsiębiorcy, powinno zawierać argumentację na okoliczność spełnienia w sprawie przesłanek formalnych i materialnych tej odmowy. Stopień ogólności twierdzeń zamieszczonych w uzasadnieniu decyzji wskazuje, że nie spełnia ono standardów wyznaczonych normą art. 107 § 3 k.p.a. Sąd stwierdził także, że w sytuacji, gdy organ utajnił przed Sądem kluczową dokumentację pozwalającą na dokonanie oceny zasadności odmowy udostępnienia wnioskowanych przez stronę skarżącą materiałów, twierdzenia zawarte w uzasadnieniu decyzji nie mają żadnego odniesienia do przedłożonego materiału dowodowego. Rolą uzasadnienia, szczególnie w przypadku negatywnego dla strony rozstrzygnięcia, jest wyjaśnienie jej – z odniesieniem do realiów sprawy – dlaczego jej żądanie nie mogło zostać uwzględnione, czemu w niniejszej sprawie organ nie sprostał. W ocenie Sądu nie doszło bowiem do należytego przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego, a w szczególności rozpatrzenia materiału dowodowego w sposób znajdujący odzwierciedlenie w uzasadnieniu decyzji. Ponieważ nie jest rolą Sądu zastępowanie organu w procesie stosowania prawa, Sąd odstąpił od wezwania Spółki do przedłożenia kompletnych akt sprawy. Z uwagi na powyższe wady wydanej decyzji Sąd uznał, że odniesienie się do pozostałych zarzutów skargi byłoby przedwczesne.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wywiodła N. sp. z o.o. z siedzibą w Ż. zaskarżając ten wyrok w całości, wnosząc o rozpoznanie sprawy na rozprawie, uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Gliwicach do ponownego rozpoznania, zasądzenie zwrotu kosztów postępowania oraz zarzucając:
I. naruszenie przepisów postępowania, mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:
1) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi w zw. z art. 107 § 1 i § 3 k.p.a. poprzez ich nieprawidłowe zastosowanie polegające na:
- błędnym przyjęciu, iż decyzja z dnia 25 czerwca 2018 r. nr 3/2018 winna podlegać uchyleniu z uwagi na to, że z jej uzasadnienia nie wynika, czy organ ocenił informacje objęte wnioskiem jako informacje proste czy przetworzone, tym samym nie sposób rozpoznać stanowiska skarżącego w zakresie odmowy udzielenia informacji, podczas gdy z uzasadnienia decyzji w sposób klarowny wynika jakie konkretnie przyczyny skutkowały odmową udostępnienia informacji,
- pominięciu, iż w stosunku do rozstrzygnięć podmiotów nie będących organami władzy publicznej przepisy k.p.a. stosowane są w sposób odpowiedni, a nie bezpośredni, co wskazuje na konieczność dokonywania odmiennej oceny wymagań stawianych takim rozstrzygnięciom;
2) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c w zw. z art. 133 § 1, art. 134 § 1 oraz art. 62 pkt 1 i art. 106 § 3 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi poprzez ich nieprawidłowe zastosowanie polegające na:
- uchyleniu zaskarżonej decyzji pomimo braku przeanalizowania przez Sąd całości materiału dotyczącego sprawy, w tym argumentacji strony dotyczącej uchylonego rozstrzygnięcia, z pominięciem okoliczności i dowodów na ich poparcie, w szczególności stanowiska strony w zakresie oceny wykazania przez wnioskodawcę szczególnego dla interesu publicznego w uzyskaniu informacji przetworzonej,
- zaniechaniu wezwania strony do przedłożenia dokumentów w sytuacji, w której Wojewódzki Sąd Administracyjny uznawał takie dokumenty za istotne dla oceny trafności badanego rozstrzygnięcia,
- braku przeanalizowania kwestii charakteru żądanej przez stronę informacji - żądania informacji przetworzonej, informacji, której udzielenie naruszałoby tajemnicę przedsiębiorstwa.
II. naruszeniu prawa materialnego, tj.: art. 3 ust. 1 pkt 1, art. 5 ust. 1 i 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej w zw. z art. 11 ust. 4 ustawy z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, polegające na:
- uchyleniu zaskarżonej decyzji, pomimo tego, iż wniosek strony dotyczył informacji przetworzonej, a strona nie była w stanie wykazać, w jakim celu pozyskuje informację,
- uchyleniu zaskarżonej decyzji, pomimo tego, iż żądana informacja dotyczyła kategorii informacji objętej tajemnicą przedsiębiorstwa.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej przedstawiono obszerną argumentację na poparcie powyższych zarzutów.
Odpowiedzi na skargę kasacyjną nie wniesiono.
W wykonaniu zarządzenia Przewodniczącej Wydziału III Izby Ogólnoadministracyjnej z dnia 16 września 2021 r. poinformowano strony, że w okresie obowiązywania stanu zagrożenia epidemicznego albo stanu epidemii ogłoszonego z powodu COVID-19 oraz w ciągu roku od odwołania ostatniego z nich, w sprawach, w których strony nie zrzekły się przeprowadzenia rozprawy, Naczelny Sąd Administracyjny przeprowadza rozprawę wyłącznie zdalnie przy użyciu urządzeń technicznych umożliwiających przeprowadzenie jej na odległość, jeżeli wszystkie strony wyrażą na to zgodę. Jeżeli którakolwiek z wezwanych stron oświadczy, że nie ma możliwości technicznych uczestniczenia w rozprawie zdalnej bądź wyrazi zgodę na rozpoznanie sprawy na posiedzeniu niejawnym, sprawa zostanie skierowana na posiedzenie niejawne. Strony poinformowano także, że na podstawie art. 15 zzs4 (Dz.U. z 2020 r., poz. 1842) – dalej: uCOVID-19, Przewodniczący może zarządzić przeprowadzenie posiedzenia niejawnego, jeżeli uzna rozpoznanie sprawy za konieczne, a rozprawy nie można przeprowadzić na odległość z jednoczesnym bezpośrednim przekazem obrazu i dźwięku.
W związku z brakiem odpowiedzi skarżącego pierwszoinstancyjnie na skierowane wezwanie, Przewodnicząca Wydziału III Izby Ogólnoadministracyjnej skierowała sprawę na posiedzenie niejawne z uwagi na to, że przeprowadzenie rozprawy na odległość z jednoczesnym bezpośrednim przekazem obrazu i dźwięku nie jest możliwe.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zarządzenie Przewodniczącej Wydziału III Izby Ogólnoadministracyjnej o skierowaniu – na podstawie art. 15 zzs4 ust. 3 uCOVID-19 - sprawy do rozpoznania na posiedzeniu niejawnym, w pierwszej kolejności zobligowało Naczelny Sąd Administracyjny do zbadania dopuszczalności rozpoznania niniejszej sprawy na tego rodzaju posiedzeniu. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, uwzględniając wyrażone w ustawie z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2022 r., poz. 329) – dalej: p.p.s.a., zasady: jawności posiedzeń sądowych (art. 10 p.p.s.a.) i rozpoznawania spraw sądowoadministracyjnych na rozprawie (art. 90 § 1 p.p.s.a.), przy jednoczesnym zastrzeżeniu wyjątku od nich, gdy przewiduje to "przepis szczególny" i zastosowaniu rozwiązań przewidzianych w art. 15zzs4 ust. 2 i 3 uCOVID-19, zaistniały podstawy do rozpoznania niniejszej sprawy na posiedzeniu niejawnym.
Zgodnie z aktualnym brzmieniem art. 15zzs4 ust. 1-3 uCOVID-19: "W okresie obowiązywania stanu zagrożenia epidemicznego albo stanu epidemii ogłoszonego z powodu COVID-19 oraz w ciągu roku od odwołania ostatniego z nich Naczelny Sąd Administracyjny nie jest związany żądaniem strony o przeprowadzenie rozprawy. W przypadku skierowania sprawy podlegającej rozpoznaniu na rozprawie na posiedzenie niejawne Naczelny Sąd Administracyjny orzeka w składzie trzech sędziów" (ust. 1), "W okresie obowiązywania stanu zagrożenia epidemicznego albo stanu epidemii ogłoszonego z powodu COVID-19 oraz w ciągu roku od odwołania ostatniego z nich wojewódzkie sądy administracyjne oraz Naczelny Sąd Administracyjny przeprowadzają rozprawę przy użyciu urządzeń technicznych umożliwiających przeprowadzenie jej na odległość z jednoczesnym bezpośrednim przekazem obrazu i dźwięku, z tym że osoby w niej uczestniczące nie muszą przebywać w budynku sądu" (ust. 2), "Przewodniczący może zarządzić przeprowadzenie posiedzenia niejawnego, jeżeli uzna rozpoznanie sprawy za konieczne, a nie można przeprowadzić jej na odległość z jednoczesnym bezpośrednim przekazem obrazu i dźwięku. Na posiedzeniu niejawnym w tych sprawach sąd orzeka w składzie trzech sędziów" (ust. 3).
Należy mieć na względzie, że w pierwotnej wersji uCOVID-19 zamieszczono przepis art. 15 zzs ust. 6, z którego treści wynikało, że w okresie stanu zagrożenia epidemicznego lub stanu epidemii ogłoszonego z powodu COVID-19 "nie przeprowadza się rozpraw ani posiedzeń jawnych", z wyjątkiem rozpraw i posiedzeń jawnych w sprawach określonych w art. 14a ust. 4 i 5 tej ustawy, określonych mianem "pilnych". Uchylenie przepisów art. 14a i art. 15zzs uCOVID-19 nastąpiło jednocześnie z dodaniem do tej ustawy m.in. przywołanych wyżej regulacji zawartych w jej art. 15 zzs4 ust. 2 i 3, które zostały następnie znowelizowane przez art. 4 pkt 3 ustawy z dnia 28 maja 2021 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw (Dz.U.2021.1090) zmieniającej uCOVID-19 z dniem 3 lipca 2021 r. Sens takiego działania ustawodawcy sprowadza się zatem do tego, że istniejący obecnie stan zagrożenia epidemicznego ogłoszony z powodu COVID-19 nie stanowi aktualnie przeszkody m.in. do działania przez Naczelny Sąd Administracyjny w niniejszej sprawie na posiedzeniu niejawnym. Dodanie w uCOVID-19 przepisów art. 15 zzs4 ust. 2 i 3 nakazuje rozważyć, czy przewidziane w tych przepisach rozwiązania powinny mieć zastosowanie w stosunku do niniejszej sprawy. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego wykładnia funkcjonalna przepisów uCOVID-19 nakazuje opowiedzieć się za dopuszczalnością zastosowania konstrukcji zawartej w art. 15zzs4 ust. 3 uCOVID-19 w przedmiotowej sprawie i możliwością rozpoznania skargi kasacyjnej na posiedzeniu niejawnym. Powyższy przepis należy traktować jako "szczególny" w rozumieniu art. 10 i art. 90 § 1 p.p.s.a. Podkreślić należy, że prawo do publicznej rozprawy nie ma charakteru absolutnego i może podlegać ograniczeniu, w tym także ze względu na treść art. 31 ust. 3 Konstytucji RP, w którym jest mowa o ograniczeniach w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw, gdy jest to unormowane w ustawie oraz tylko wtedy, gdy jest to konieczne w demokratycznym państwie m.in. dla ochrony zdrowia. Nie ulega wątpliwości, że celem stosowania konstrukcji przewidzianych przepisami uCOVID-19 jest m.in. ochrona życia i zdrowia ludzkiego w związku z zapobieganiem i zwalczaniem zakażenia wirusem COVID-19, a w obecnym stanie faktycznym istnieją takie okoliczności, które w pełni nakazują uwzględnianie rozwiązań powyższej ustawy w praktyce działania organów wymiaru sprawiedliwości. Z perspektywy zachowania prawa do rzetelnego procesu sądowego najistotniejsze jest zachowanie prawa przedstawienia przez stronę swojego stanowiska w sprawie (gwarancja prawa do obrony). Dopuszczalne przepisami szczególnymi odstępstwo od posiedzenia jawnego sądu administracyjnego na rzecz formy niejawnej winno bowiem następować z zachowaniem wymogów rzetelnego procesu sądowego. Ten standard ochrony praw stron i uczestników został zachowany, skoro w wyniku pouczenia zawartego w piśmie z dnia 24 stycznia 2022 r. strony miały możliwość zajęcia stanowiska w sprawie a także złożenia oświadczenia w przedmiocie możliwości technicznych uczestniczenia w rozprawie zdalnej.
Skład Sądu rozpoznający niniejszą sprawę uznał, że dopuszczalne jest rozpoznanie wniesionej skargi kasacyjnej na posiedzeniu niejawnym w zw. z art. 15zzs4 ust. 3 uCOVID-19, albowiem w obecnych realiach – w związku z cyt. wyżej nowelizacją uCOVID-19 - Naczelny Sąd Administracyjny orzeka wyłącznie na rozprawach online oraz na posiedzeniach niejawnych, sprawa została skierowana na posiedzenie niejawne z wcześniejszym poinformowaniem stron o regulacji art. 15 zzs4 uCOVID-19, przy czym wszystkie strony nie wskazały, czy mają możliwości techniczne uczestniczenia w rozprawie zdalnej, a zatem aktualnie nie jest możliwe przeprowadzenie rozprawy na odległość z jednoczesnym bezpośrednim przekazem obrazu i dźwięku.
Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W sprawie nie występują, enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 p.p.s.a., przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego. Z tego względu, przy rozpoznaniu sprawy, Naczelny Sąd Administracyjny związany był granicami skargi kasacyjnej.
Skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach:
1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie,
2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 p.p.s.a.).
Granice skargi kasacyjnej wyznaczają wskazane w niej podstawy.
W ramach zarzutów naruszenia przepisów postępowania w skardze kasacyjnej wskazano w pierwszej kolejności na art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 107 § 1 i § 3 k.p.a. upatrując nieprawidłowego zastosowania tych przepisów w błędnym przyjęciu, że decyzja z dnia 25 czerwca 2018 r. nr 3/2018 winna podlegać uchyleniu ze względu na jej wadliwe uzasadnienie, tj. z uwagi na to, że z uzasadnienia decyzji nie wynika, czy organ ocenił informacje objęte wnioskiem jako informacje proste czy przetworzone. W ocenie strony skarżącej kasacyjnie z uzasadnienia decyzji w sposób klarowny wynika jakie konkretnie przyczyny skutkowały odmową udostępnienia informacji. Ponadto nieprawidłowego zastosowania wskazanych przepisów strona skarżąca kasacyjnie upatruje w pominięciu okoliczności, że w stosunku do rozstrzygnięć podmiotów nie będących organami władzy publicznej przepisy k.p.a. stosowane są w sposób odpowiedni, a nie bezpośredni, co wskazuje na konieczność dokonywania odmiennej oceny wymagań stawianych takim rozstrzygnięciom. W dalszej kolejności, w ramach drugiej podstawy kasacyjnej wskazano na art. 145 § 1 pkt 1 lit. c w zw. z art. 133 § 1, art. 134 § 1 oraz art. 62 pkt 1 i art. 106 § 3 p.p.s.a. upatrując nieprawidłowego zastosowania tych przepisów w uchyleniu zaskarżonej decyzji pomimo braku przeanalizowania przez Sąd całości materiału dotyczącego sprawy, w tym argumentacji strony dotyczącej uchylonego rozstrzygnięcia, z pominięciem okoliczności i dowodów na ich poparcie, w szczególności stanowiska strony w zakresie oceny wykazania przez wnioskodawcę szczególnego interesu publicznego w uzyskaniu informacji przetworzonej, a także w zaniechaniu wezwania strony do przedłożenia dokumentów, w sytuacji w której Sąd I instancji uznawał takie dokumenty za istotne dla oceny trafności badanego rozstrzygnięcia, a także w braku przeanalizowania kwestii charakteru żądanej przez stronę informacji.
W odniesieniu do tak skonstruowanych zarzutów należy wskazać, że zaskarżona decyzja wydana została w przedmiocie informacji publicznej. Oznacza to, że zarzuty wadliwego stwierdzenia podstaw do uchylenia decyzji powinny być powiązane z odpowiednimi przepisami ustawy z dnia 6 września 2001 r. (t.j. Dz.U. z 2022 r., poz. 902) o dostępie do informacji publicznej, dalej u.d.i.p. Brak powiązania podniesionych zarzutów naruszenia przepisów p.p.s.a. z przepisami u.d.i.p. w sposób istotny wpłynął na ich ocenę w niniejszej sprawie. Dla poprawności zarzutu sformułowanego w ramach drugiej podstawy kasacyjnej konieczne jest bowiem wskazanie przepisów procedury sądowoadministracyjnej naruszonych przez sąd w powiązaniu z właściwymi przepisami regulującymi postępowanie przed organami. Ocena skuteczności zarzutów naruszenia przepisów postępowania uzależniona jest zatem od wyszczególnienia przez wnoszącego skargę kasacyjną naruszonych - jego zdaniem - przepisów postępowania sądowego, które mogły być i były stosowane przez Sąd I instancji w procesie orzekania, jak i przepisów postępowania administracyjnego, których sposób zastosowania był badany przez Sąd I instancji. Wymogów tych skarga kasacyjna nie spełnia. Nie powołano w niej ani art. 16 ust. 1 i 2 u.d.i.p., zgodnie z którymi odmowa udostępnienia informacji publicznej następuje w drodze decyzji, do których stosuje się przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego, ani art. 17 ust. 1 u.d.ip., według którego "do rozstrzygnięć podmiotów obowiązanych do udostępnienia informacji, niebędących organami władzy publicznej, o odmowie udostępnienia informacji oraz o umorzeniu postępowania o udostępnienie informacji przepisy art. 16 stosuje się odpowiednio". Należy pamiętać, że dopuszczalność stosowania formy decyzji administracyjnej w sprawach z zakresu dostępu do informacji publicznej – zarówno wprost, jak i odpowiednio, znajduje podstawę prawną właśnie w powyższych przepisach u.d.i.p. Postępowanie w sprawie dostępu do informacji publicznej nie jest bowiem typowym postępowaniem administracyjnym kończącym się aktem administracyjnym stanowiącym oświadczenie woli organu wyrażonym na tle ogólnej i abstrakcyjnej normy administracyjnego prawa materialnego, lecz postępowaniem kończącym się co do zasady bądź oświadczeniem wiedzy organu bądź jego odmową. Odmowa ta nie rozstrzyga sprawy administracyjnej w rozumieniu art. 1 pkt 1 i 2 k.p.a., stąd dla jej wyrażenia w drodze decyzji administracyjnej nie wystarcza norma z art. 104 § 1 i 2 k.p.a., lecz konieczne było wykreowanie przez ustawodawcę dodatkowej podstawy prawnej. Uchybienie polegające na niewskazaniu w ramach podniesionych zarzutów odpowiednich przepisów u.d.i.p. jest w realiach niniejszej sprawy tym bardziej istotne, gdy się zważy, że strona skarżąca kasacyjnie sama sygnalizuje odpowiedniość stosowania przepisów k.p.a. w określonym zakresie w sprawach dostępu do informacji publicznej.
Dodatkowo należy wskazać, że nie mogły odnieść skutku powiązane z zarzutem naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c zarzuty naruszenia art. 133 § 1, art. 134 § 1 oraz art. 62 pkt 1 i art. 106 § 3 p.p.s.a. Naruszenia powyższych przepisów strona skarżąca kasacyjnie upatruje bowiem w braku prawidłowej analizy dokumentacji sprawy i w konsekwencji braku podejmowania określonych działań procesowych.
Tymczasem zgodnie z art. 133 § 1 p.p.s.a. "Sąd wydaje wyrok po zamknięciu rozprawy na podstawie akt sprawy, chyba że organ nie wykonał obowiązku, o którym mowa w art. 54 § 2. Wyrok może być wydany na posiedzeniu niejawnym w postępowaniu uproszczonym albo jeżeli ustawa tak stanowi". Orzekanie "na podstawie akt sprawy" oznacza, że sąd przy ocenie legalności decyzji bierze pod uwagę okoliczności, które z akt tych wynikają i które legły u podstaw zaskarżonego aktu. Podstawą orzekania przez sąd administracyjny jest zatem materiał dowodowy zgromadzony przez organ administracji publicznej w toku postępowania. Skoro wyrok wydawany jest na podstawie akt sprawy, to tym samym badając legalność zaskarżonej decyzji sąd ocenia jej zgodność z prawem materialnym i procesowym w aspekcie całości zgromadzonego w postępowaniu administracyjnym materiału dowodowego (por. wyrok NSA z dnia 9 lipca 2008 r., II OSK 795/07, LEX nr 483232). Podstawą orzekania sądu jest zatem materiał zgromadzony przez organy w toku całego postępowania przed tymi organami oraz przed sądem (uwzględniając treść art. 106 § 3 p.p.s.a.). Wskazany wyżej przepis mógłby zostać naruszony, gdyby sąd wyszedł poza ten materiał i dopuścił na przykład dowód z przesłuchania świadków. Obowiązek wydania wyroku na podstawie akt sprawy oznacza bowiem jedynie zakaz wyjścia poza materiał znajdujący się w aktach sprawy (por. wyrok NSA z dnia 7 marca 2013 r., II GSK 2374/11, LEX nr 1296049).
Należy odróżnić poddanie sądowej kontroli działalności administracji publicznej na podstawie innego materiału niż akta sprawy od wydania wyroku na podstawie akt sprawy, z przyjęciem np. odmiennej oceny materiału dowodowego zawartego w tych aktach (por. wyrok NSA z dnia 5 kwietnia 2012 r., I OSK 1749/11, LEX nr 1145067). Nie jest naruszeniem art. 133 § 1 p.p.s.a. zaakceptowanie lub niezaakceptowanie przez sąd jako zgodnej (niezgodnej) z przepisami postępowania oceny materiału dowodowego oraz przyjęcia za prawidłowe (nieprawidłowe) ustaleń będących konsekwencją tej oceny nawet, gdyby nie uwzględniało ono całości materiału dowodowego (por. wyrok NSA z dnia 13 maja 2008 r., II FSK 419/07, LEX nr 488560.). W ramach zarzutu art. 133 § 1 p.p.s.a. nie można też skutecznie kwestionować dokonanej przez Sąd oceny zaskarżonej decyzji – również z punktu widzenia poprawności uzasadnienia faktycznego i prawnego decyzji - oraz innych dokumentów, o ile dokumenty te znajdują się w materiale zgromadzonym w aktach sprawy. Przepis art. 133 § 1 p.p.s.a. nie może służyć kwestionowaniu oceny materiału dowodowego, jak i ustaleń i oceny ustalonego w sprawie stanu faktycznego dokonanych przez sąd pierwszej instancji, z którą nie zgadza się organ administracji publicznej (por. wyrok NSA z dnia 9 listopada 2011 r., I OSK 1350/11, LEX nr 1149159; wyrok NSA z dnia 17 listopada 2011 r., II OSK 1609/10, LEX nr 1132105). Do naruszenia art. 133 § 1 p.p.s.a. dochodzi zatem wówczas, gdy sąd wyda orzeczenie mimo niekompletnych akt sprawy, gdy pominie istotną część tych akt, gdy przeprowadzi postępowanie dowodowe z naruszeniem przesłanek wskazanych w art. 106 § 3 p.p.s.a. oraz gdy oprze orzeczenie na własnych ustaleniach, tzn. dowodach lub faktach, nie znajdujących odzwierciedlenia w aktach sprawy, o ile nie znajduje to umocowania w art. 106 § 3 p.p.s.a.. Z przepisu tego wynika więc nakaz wyprowadzania oceny prawnej na gruncie faktów i dowodów znajdujących odzwierciedlenie w aktach sprawy (por. wyrok NSA z dnia 26 maja 2010 r., I FSK 497/09, LEX nr 594014; wyrok NSA z dnia 19 października 2010 r., II OSK 1645/09, LEX nr 746707; wyrok NSA z dnia 5 czerwca 2012 r., II OSK 763/12, LEX nr 1219174). Nie mogło zatem dojść do naruszenia art. 133 § 1 p.p.s.a., a tym bardziej art. 106 § 3 p.p.s.a., poprzez brak prawidłowej analizy dokumentacji sprawy i w konsekwencji brak podejmowania określonych działań procesowych (wezwania do przedłożenia określonych dokumentów). Sąd I instancji poprzez dostrzeżenie lub niedostrzeżenie uchybień w zakresie rozstrzygnięcia i uzasadnienia zaskarżonej do niego decyzji nie dokonuje własnych ustaleń faktycznych w oderwaniu od materiału dowodowego zawartego w aktach sprawy, a tylko w takim przypadku skuteczny mógłby się okazać zarzut naruszenia art. 133 § 1 p.p.s.a. (por. wyrok NSA z dnia 22 marca 2012 r., I FSK 415/11, LEX nr 1136228; wyrok NSA z dnia 12 stycznia 2012 r., II GSK 1205/11, LEX nr 1109731).
Nie mógł być uwzględniony podniesiony w skardze kasacyjnej zarzut naruszenia przez Sąd I instancji art. 62 pkt 1 p.p.s.a. Zgodnie z tym przepisem przewodniczący wydziału lub wyznaczony sędzia zarządza skompletowanie akt niezbędnych do rozpoznania sprawy, a w razie potrzeby także innych dowodów. Jest to zatem przepis, który nie jest stosowany przez Sąd orzekający w sprawie. Jak trafnie podnosi się w doktrynie i orzecznictwie NSA, treść art. 62 pkt 1 p.p.s.a. wskazuje na techniczny charakter przepisu i z tego względu nie może stanowić podstawy do żądania przez stronę uzupełnienia materiału dowodowego, chyba że chodzi o czynności, które leżą w gestii przewodniczącego wydziału lub wyznaczonego sędziego. Uchybienia dotyczące trybu przygotowania do rozprawy uregulowanego w art. 62 pkt 1 p.p.s.a. nie mogą być uznane za istotne naruszenie przepisów postępowania mające wpływ na wynik sprawy (wyrok NSA z dnia 22 listopada 2007 r., II OSK 1544/06, LEX nr 506978; B. Dauter: Komentarz do art. 62 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, LEX/2013).
Wreszcie zarzut braku prawidłowej analizy dokumentacji sprawy i w konsekwencji braku podejmowania określonych działań procesowych nie uzasadnia zarzutu naruszenia art. 134 § 1 p.p.s.a., zgodnie z którym "Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (...)". Przepis ten określa zatem granice rozpoznania skargi przez sąd administracyjny pierwszej instancji, zaś granice danej sprawy wyznacza jej przedmiot wynikający z treści zaskarżonego działania organu administracji publicznej. Oznacza to, że o naruszeniu normy wynikającej z powyższego przepisu można byłoby mówić, gdyby sąd wykroczył poza granice sprawy, w której została wniesiona skarga, albo – mimo wynikającego z tego przepisu obowiązku – nie wyszedł poza zarzuty i wnioski skargi, np. nie zauważając naruszeń prawa, które nie były powołane przez skarżącego, a które Sąd I instancji zobowiązany był uwzględnić z urzędu. W niniejszej sprawie Sąd I instancji rozpoznając skargę niewątpliwie orzekał w granicach sprawy, oceniając zgodność z prawem decyzji spółki o odmowie udostępnienia informacji publicznej, a zatem nie orzekał w granicach (w znaczeniu podmiotowym i przedmiotowym) innej sprawy niż ta, w której została wniesiona skarga. Dodatkowo należy wskazać, że w ramach zarzutu naruszenia art. 134 § 1 p.p.s.a. nie można skutecznie kwestionować dokonanej przez Sąd oceny ustalonego stanu faktycznego z punktu widzenia jego zgodności lub niezgodności z mającym zastosowanie w sprawie stanem prawnym, czy też prawidłowości dokonanej przez Sąd oceny działań organu administracji publicznej pod kątem zachowania przepisów procedur obowiązujących ten organ (por. m. in. wyrok NSA z 25 marca 2011 r., I FSK 1862/09; wyrok NSA z dnia 11 kwietnia 2007 r., II OSK 610/06; postanowienie NSA z dnia 11 stycznia 2012 r., I OSK 2438/11; wyrok NSA z dnia 15 października 2015 r., I GSK 241/14). W ramach zarzutu naruszenia art. 134 § 1 p.p.s.a. nie można kwestionować prawidłowości zajętego stanowiska prawnego i wyrażonych w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku poglądów (por. wyrok NSA z dnia 2 lipca 2015 r., I OSK 450/15), ani prawidłowości oceny materiału dowodowego (por. wyrok NSA z dnia 21 października 2010 r., I GSK 264/09, LEX nr 744745).
Nieskuteczny okazał się również podniesiony w skardze kasacyjnej zarzut naruszenia prawa materialnego, tj. art. 3 ust. 1 pkt 1, art. 5 ust. 1 i 2 u.d.i.p. w zw. z art. 11 ust. 4 ustawy z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (t.j.: Dz.U. z 2022 r., poz. 1233). Strona skarżąca kasacyjnie podniosła w ramach omawianego zarzutu, że "wniosek strony dotyczył informacji przetworzonej, a strona nie była w stanie wykazać, w jakim celu pozyskuje informację", a także że "żądana informacja dotyczyła kategorii informacji objętej tajemnicą przedsiębiorstwa".
W odniesieniu do tak skonstruowanego zarzutu naruszenia prawa materialnego należy stwierdzić, że w ramach tego zarzutu (nie precyzując czy dotyczy on błędnej wykładni czy niewłaściwego zastosowania powołanych przepisów) strona skarżąca kasacyjnie usiłowała w istocie zakwestionować stanowisko Sądu w zakresie ustalonego stanu faktycznego sprawy, wskazując, że wniosek dotyczył informacji przetworzonej, a nie prostej oraz zachodziły także podstawy do odmowy jej udostępnienia z uwagi na przesłankę tajemnicy przedsiębiorstwa. Tymczasem zgodnie z ugruntowanymi poglądami prezentowanymi w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego niedopuszczalne jest zastępowanie zarzutu naruszenia przepisów postępowania (a tylko w ramach zarzutu naruszenia przepisów postępowania możliwe jest skuteczne kwestionowanie ustaleń i ocen w zakresie stanu faktycznego sprawy) zarzutem naruszenia prawa materialnego i za jego pomocą kwestionowanie ustaleń faktycznych. Nie można skutecznie powoływać się na zarzut niewłaściwego zastosowania lub niezastosowania prawa materialnego, o ile równocześnie nie zostaną także skutecznie zakwestionowane ustalenia faktyczne, na których oparto skarżone rozstrzygnięcie (zob. wyrok NSA z dnia 31 stycznia 2013 r., I OSK 1171/12, LEX nr 1298298). Próba zwalczenia ustaleń faktycznych poczynionych przez sąd pierwszej instancji nie może nastąpić przez zarzut naruszenia prawa materialnego (zob. wyrok NSA z dnia 29 stycznia 2013 r., I OSK 2747/12, LEX nr 1269660; wyrok NSA z dnia 6 marca 2013 r., II GSK 2327/11, LEX nr 1340137). Ocena zarzutu prawa materialnego może być dokonana wyłącznie na podstawie konkretnego stanu faktycznego, nie zaś na podstawie stanu faktycznego, który skarżący uznaje za prawidłowy (zob. wyrok NSA z dnia 6 marca 2013 r., II GSK 2328/11, LEX nr 1340138; wyrok NSA z dnia 14 lutego 2013 r., II GSK 2173/11, LEX nr 1358369). Jeżeli skarżący uważa, że ustalenia faktyczne są błędne, to zarzut naruszenia prawa materialnego poprzez błędne zastosowanie jest co najmniej przedwczesny. Zarzut naruszenia prawa materialnego nie może opierać się na wadliwym (kwestionowanym przez stronę) ustaleniu faktu (zob. wyrok NSA z dnia 13 marca 2013 r., II GSK 2391/11, LEX nr 1296051). Błędne zastosowanie (bądź niezastosowanie) przepisów materialnoprawnych zasadniczo każdorazowo pozostaje w ścisłym związku z ustaleniami stanu faktycznego sprawy i może być wykazane pod warunkiem wcześniejszego obalenia tych ustaleń czy też szerzej - dowiedzenia ich wadliwości. Gdy skarżący nie podważa okoliczności faktycznych sprawy w ramach zarzutów naruszenia przepisów postępowania, lecz w ramach zarzutów naruszenia prawa materialnego, to zarzuty naruszenia prawa materialnego należy ocenić jako nieskuteczne (por. wyrok NSA z dnia 4 lipca 2013 r., I FSK 1092/12, LEX nr 1372071; wyrok NSA z dnia 1 grudnia 2010 r., II FSK 1506/09, LEX nr 745674; wyroki NSA: z dnia 11 października 2012 r., I FSK 1972/11; z dnia 3 listopada 2011 r., I FSK 2071/09).
Z powyższych przyczyn Naczelny Sąd Administracyjny wniesioną skargę kasacyjną oddalił w oparciu o art. 184 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło