II GSK 1542/18

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2019-12-11

Skład orzekający: Andrzej Skoczylas, Mirosław Trzecki, Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy uzasadnienie wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, które nie wyjaśnia w sposób wyczerpujący podstaw prawnych i faktycznych rozstrzygnięcia, a także nie odnosi się do wszystkich zarzutów skargi, narusza przepisy postępowania administracyjnego, w szczególności art. 141 § 4 PPSA?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że uzasadnienie zaskarżonego wyroku WSA nie spełnia wymogów określonych w art. 141 § 4 PPSA, ponieważ nie przedstawia w sposób zwięzły i zrozumiały stanu sprawy, nie wyjaśnia podstawy prawnej rozstrzygnięcia, a także nie odnosi się do wszystkich istotnych zarzutów skargi. Wadliwość uzasadnienia uniemożliwia kontrolę instancyjną i ocenę prawidłowości rozstrzygnięcia WSA, co stanowi naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W związku z tym, NSA uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania WSA.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła sprzeciwu A. S.A. wobec decyzji Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej o unieważnieniu prawa ochronnego na znak towarowy. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę A. S.A. na decyzję Urzędu Patentowego. A. S.A. wniosła skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego, zarzucając m.in. naruszenie przepisów postępowania przez WSA, w szczególności wadliwość uzasadnienia wyroku. Skarżąca podnosiła, że WSA nie wykonał wytycznych z poprzedniego wyroku WSA, nie rozpoznał wszystkich zarzutów skargi i wydał rozstrzygnięcie w oparciu o błędne ustalenia faktyczne.
Rozstrzygnięcie
Naczelny Sąd Administracyjny uchylił zaskarżony wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania temu sądowi. Zasądził od Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej na rzecz A. S.A. kwotę 1.200 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Andrzej Skoczylas Sędzia NSA Mirosław Trzecki Sędzia del. WSA Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz (spr.) po rozpoznaniu w dniu 11 grudnia 2019 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej A. S.A. z siedzibą w S. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 11 kwietnia 2018 r., sygn. akt VI SA/Wa 2548/17 w sprawie ze skargi A. S.A. z siedzibą w S. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] marca 2017 r. nr [...] w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy 1) uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie; 2. zasądza od Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej na rzecz A. S.A. z siedzibą w S. 1.200 (jeden tysiąc dwieście) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 11 kwietnia 2018r., sygn. akt VI SA/Wa 2548/17 po rozpoznaniu sprawy ze skargi A. S.A. z siedzibą w S. (dalej: wnoszący sprzeciw A.) na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej (dalej: Urząd, UP) z [...] marca 2017 r. nr [...] w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy, oddalił skargę. Sąd I instancji orzekał w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych: W dniu [...] sierpnia 2013 r. do Urzędu wpłynął sprzeciw A. wobec decyzji o udzieleniu prawa ochronnego na znak towarowy słowno-graficzny: [...] o nr [...] na rzecz B. sp. z o.o. z siedzibą w L. (dalej: uprawniony), przeznaczonego do oznaczania towarów z klas 11, 25 i 28: lampki elektryczne na choinkę; stroje na maskaradę (strój Mikołaja]; ozdoby choinkowe, stojaki choinkowe, maski - zabawki, sztuczny śnieg na choinkę, dzwonki na choinkę, cukierki - petardy (wybuchowe cukierki), uchwyty do świeczek na choinkę, bombki choinkowe. Wnoszący sprzeciw jako podstawę prawną swojego żądania powołał art. 246 w zw. z art. 132 ust. 2 pkt 3 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej (Dz. U. z 2013 r. poz. 1410 z późn. zm., dalej: "p.w.p."). Uprawniony do spornego prawa ochronnego uznał sprzeciw za bezzasadny. Decyzją z [...] grudnia 2014 r. nr [...] Urząd Patentowy na podstawie art. 246 i art. 247 ust. 2 w zw. z art 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p. oraz art. 98 k.p.c. w zw. z art. 256 ust. 2 p.w.p. unieważnił prawo ochronne na znak towarowy [...] nr [...] i orzekł o kosztach postępowania. Po rozpoznaniu skargi wniesionej przez B. sp. z o.o. z siedzibą w L., wyrokiem z 26 kwietnia 2016r., sygn. akt VI SA/Wa 2433/15 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił w/w decyzję. Orzeczenie to stało się prawomocne. Sąd stwierdził, że UP dokonał oceny renomowanego charakteru znaków towarowych wnoszącego sprzeciw, opierając się na badaniach opracowanych przez P. (karta 206 - 214, tom I), gdzie opisano wyniki badań w zakresie znajomości marek towarzystw ubezpieczeniowych oraz znajomości ich reklam oraz znajomości OFE. Jednakże badanie to nie odnosi się bezpośrednio do znajomości przeciwstawionych znaków towarowych, ale dotyczy znajomości towarzystw ubezpieczeniowych. Zdaniem WSA organ powinien był odnieść się do ww. okoliczności w zaskarżonej decyzji i wyjaśnić, dlaczego ww. dowody, pomimo że dotyczą znajomości towarzystw ubezpieczeniowych mogły posłużyć w tej sprawie do wykazania renomy znaków towarowych wnoszącego sprzeciw. Ponadto organ niedostatecznie odniósł się także do innego z dowodów uwzględnionych w ww. zakresie, tj. nie zinterpretował danych wynikających z zestawienia tabelarycznego "Rynek ubezpieczeń w liczbach". Wskazał tylko, że "w dziale ubezpieczeń motoryzacyjnych, majątkowych, osobowych, finansowych, OC i transportowych C. S.A. zajmuje drugie miejsce za D. S.A. i przed E. S.A." Zdaniem Sądu Urząd nie ocenił znaczenia dla sprawy innych danych tam zawartych, tj. tabeli pn. Struktura rynku ubezpieczeń w Polsce (w %) i tabeli pn. Struktura Działu II (w %) we wzajemnym powiązaniu. Rzetelność bowiem wymagała, aby organ, skoro w swoich zasadniczych wywodach odwoływał się do określonych danych z dokumentu, dane te ocenił z uwzględnieniem także innych wskaźników tam zawartych. W ocenie Sądu z uzasadnienia decyzji nie wynikało też, które kryteria oceny renomy znaku towarowego organ uznał za wykazane za pomocą ww. dowodów, i które kryteria pozwoliły mu przyjąć, że znaki przeciwstawione mają charakter renomowany. Urząd nie wyjaśnił, na podstawie jakich materiałów sprzeciwiającego się uznał, że porównywane znaki wzbudzają u odbiorców pozytywne skojarzenia, cieszą się prestiżem, czy utrwalonym w świadomości odbiorców przekonaniem, pozytywnymi wyobrażeniami o produktach nimi oznaczonych. Wobec tego prawidłowość wniosków wywiedzionych przez organ i ocena, że materiały były wystarczające do powoływania się w sprawie na renomę znaków spółki A. S.A., była przedwczesna. Dlatego organ miał uzupełnić argumentację w ww. zakresie w ponownie wydanej decyzji. Odnośnie przeprowadzonej przez UP analizy podobieństwa spornego znaku do przeciwstawionych renomowanych znaków [...] Sąd, Sąd odwołując się do wyroku w sprawie A.- S., uznał, że organ nie dokonał całościowego porównania oznaczeń, nie wskazując, dlaczego warstwa graficzna spornego znaku nie ma znaczenia, a powtórzenie jednego słowa ze znaku przeciwstawionego w spornym, słowno - graficznym znaku było już wystarczające do uznania podobieństwa porównywanych znaków na gruncie art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p. Zabrakło także pełnego wywodu organu, że słowo "[...]" ma dominującą pozycję w znaku uprawnionego. Sąd także podważył stanowisko Urzędu, gdyż dowody "na istnienie prawdopodobieństwa", że wskutek udzielenia prawa ochronnego mogłaby wystąpić dla zgłaszającego nienależna korzyść lub mogłoby to być szkodliwe dla odróżniającego charakteru bądź renomy znaku wcześniejszego nie zostały w uzasadnieniu decyzji przywołane. Organ przyjął założenie o pasożytniczym czerpaniu przez skarżącego korzyści z renomy przeciwstawionych znaków. W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji brak jednak koniecznych w ww. zakresie dodatkowych wyjaśnień, odniesienia się do konkretnych okoliczności faktycznych sprawy, czy też odwołania do jakiegokolwiek dowodu. Pismem z dnia [...] listopada 2016 r. wnoszący sprzeciw przedłożył raport P. z lipca 2006r. dotyczący znajomości marek towarzystw ubezpieczeniowych. Na rozprawie w dniu 27 lutego 2017r. strony podtrzymały swoje stanowiska. Wspomnianą decyzją z [...] marca 2017 r. UP po ponownym rozpoznaniu sprawy o unieważnienie opisywanego prawa ochronnego na znak towarowy [...] nr [...], na podstawie art. 246 i art. 247 ust. 2 w zw. z art 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p. oraz art. 98 k.p.c. w zw. z art. 256 ust. 2 p.w.p. oddalił sprzeciw i orzekł o kosztach postępowania. Organ oparł się na art. 246 ust. 1 i 2, art. 164, art. 247 ust. 2, art. 255 ust. 1 pkt 9 p.w.p., art. 153 p.p.s.a. oraz art.132 ust. 2 pkt 3 p.w.p. Stwierdził, że p.w.p. nie zawiera definicji znaku renomowanego. Powołując się na orzecznictwo sądów unijnych podał, że podstawową przesłanką uznania znaku towarowego za renomowany jest znajomość znaku przez znaczącą część klientów Chodzi przy tym o renomę w kraju, w którym wystąpiono o ochronę. Renoma nie jest tylko prostą konsekwencją rozpowszechnienia znaku. Jest raczej utrwalonym w świadomości kupujących wyobrażeniem o walorach towaru, oczekiwanych i niezawodnie spełnianych cechach. Niezależnie od ustalenia określonego stopnia znajomości znaku renomowany znak towarowy musi charakteryzować się także innymi przymiotami: ustaloną wśród zróżnicowanej klienteli opinią o cechach towaru oznakowanego. Renoma oznacza ogół pozytywnych wyobrażeń konsumentów o oznaczonych nim wyrobach. Przy ocenie, czy znak jest renomowany należy brać pod uwagę nie tylko stopień znajomości znaku wśród relewantnych klientów oraz zakres i intensywność reklamy towarów oznaczonych znakiem, ale także jakość tych towarów, wartość znaku oraz fakt czy osoby trzecie używają taki znak towarowy, a jeżeli tak, to w jakim zakresie. Istotne są także opinie ekspertów, przyznane nagrody i certyfikaty dotyczące towarów oznaczanych znakiem, prezentowanie towarów na różnorakich targach mających na celu promocję towarów. Urząd podkreślił, że ocena przesłanek renomy musi zostać dokonana w odniesieniu do konkretnych znaków towarowych oraz konkretnych dowodów, znajdujących się w aktach sprawy, mając na uwadze okres poprzedzający datę zgłoszenia spornego znaku towarowego – [...] lipca 2011 r. Wnoszący sprzeciw powoływał się na renomę znaków: [...] o nr [...], [...] o nr [...] oraz [...]. [...]. Na tę okoliczność A. przedstawiła szereg dowodów, wymienionych w decyzji. Jednak UP stwierdził, że przedłożone materiały nie dowodziły renomy znaków przeciwstawionych w dacie zgłoszenia spornego znaku. Zdaniem organu dowody te nie pozwalały na obiektywne ustalenie okoliczności niezbędnych do wykazania renomy, jak udział usług opatrywanych znakami przeciwstawionymi w rynku, wartość oznaczenia w ocenie niezależnych instytucji finansowych, relacja cenowa do usług substytucyjnych, czy dobra opinia o znakach przeciwstawionych [...]. Odwołując się do poglądu WSA, wyrażonego w sprawie, Urząd uznał, że renoma nie jest prostą konsekwencją rozpowszechnienia znaku, lecz ważny jest tu także aspekt jakościowy. Organ omówił przedstawione przez wnoszącą sprzeciw dowody i przyjął, że nawet z materiałami informacyjnymi dotyczącymi działalności A., przykładowymi fakturami za składkę z tytułu ubezpieczenia, materiałami reklamowymi i warunkami polis ubezpieczeniowych, przykładowymi umowami ubezpieczeniowymi jedynie potwierdzały, że wnoszący sprzeciw prowadzi działalność ubezpieczeniową, co nie wystarczało dla wykazania renomy przeciwstawionych znaków. Nie można było na ich podstawie stwierdzić zasięgu, długotrwałości i intensywności reklamy (czas emisji, częstotliwość, oglądalność itp.), a w konsekwencji znajomości oznaczenia wśród potencjalnych odbiorców jako przeznaczonego wyłącznie dla usług ubezpieczeniowych oraz przekonania o wysokiej jakości usług nimi opatrywanych. Urząd nie dopatrzył się takich dowodów, które wskazywałyby, że znaki [...] wzbudzały u odbiorców pozytywne skojarzenia, cieszyły się prestiżem, czy utrwalonym w świadomości odbiorców przekonaniem, pozytywnym wyobrażeniem o produktach nimi oznaczonych. Materiały te nie dowodziły jak w istocie postrzegane były znaki wnoszącego sprzeciw przez przeciętnego odbiorcę w okresie poprzedzającym datę zgłoszenia znaku spornego. Wobec uznania braku renomowanego charakteru znaków towarowych wnoszącego sprzeciw, UP dokonało oceny pozostałych przesłanek uzasadniających zastosowanie przepisu art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p., tj. oceny podobieństwa spornego znaku do przeciwstawionych renomowanych znaków. Organ wyjaśnił, że w przypadku znaku renomowanego chodzi o podobieństwo szczególnego rodzaju, polegające na niebezpieczeństwie samego skojarzenia z nim znaku przeciwstawionego i to w odniesieniu do jakichkolwiek towarów, a nie tylko do podobnych, czy identycznych. Odwołując się do orzecznictwa sądów krajowych i unijnych podniósł, że stopień podobieństwa znaków towarowych, jako przesłanka naruszenia znaku renomowanego, jest sytuowany na niskim poziomie, któremu odpowiadają określenia: łączenie, kojarzenie, przywodzenie odbiorcy na myśl. Nie jest natomiast wymagane, aby stopień podobieństwa między znakiem towarowym a oznaczeniem używanym przez osobę trzecią był na tyle duży, by wywoływać prawdopodobieństwo wprowadzenia danego kręgu odbiorców w błąd. Nadal jednak przy ocenie podobieństwa porównywanych znaków towarowych, z których wcześniejszy jest znakiem renomowanym, właściwe są metody analogicznie stosowane przy ocenie niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd, czyli ocena musi być całościowa przy uwzględnieniu wszystkich istotnych czynników stanu faktycznego. Opisał, że oceniany, sporny znak towarowy sporny [...] przedstawia napis [...] w kolorach żółtym i białym na tle elementu graficznego symbolizującego rozbłysk wystrzału w kolorze czerwonym z żółtym cieniem. Natomiast znaki przeciwstawione to znaki o numerach [...], [...] i [...], gdzie znak towarowy [...] to znak słowny [...], a pozostałe dwa znaki przedstawiają oznaczenie słowno- graficzne, na które składa się napis [...] zapisany pogrubioną czcionką w kolorze szarym oraz element graficzny w postaci kuli w kolorze zielonym z szarą obwódką, na której umieszczona jest fala w kolorze szarym. Co do podobieństwa znaków UP stwierdził, że znaki mogą wywoływać ryzyko skojarzenia, ale nie w stopniu, który "mógłby przynieść zgłaszającemu nienależną korzyść lub być szkodliwe dla odróżniającego charakteru bądź renomy znaku wcześniejszego", o którym mowa w art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p. Znak sporny w warstwie słownej zawiera słowo [...] oraz [...], podczas gdy przeciwstawione znaki składają się wyłącznie ze słowa [...], które w mitologii greckiej oznaczało [...]. Słowo [...] użyte w znaku spornym, jest identyczne jak w znakach przeciwstawionych, co powodowało, że możliwość skojarzenia znaku spornego ze znakami przeciwstawionymi jest znaczna. Organ wziął pod uwagę, że znak sporny zawiera także określenie [...], a także zupełnie odmienną grafikę. Zdaniem UP element słowny [...] w znaku spornym może przywodzić na myśl znaki, które zostały mu przeciwstawione. Organ zauważył, że jednakże rejestracja spornego znaku byłaby niedopuszczalna, gdyby wystąpiło takie podobieństwo, że używanie oznaczenia kolizyjnego wobec znaku renomowanego mogłoby przynieść zgłaszającemu nienależną korzyść lub być szkodliwe dla odróżniającego charakteru bądź renomy znaku wcześniejszego. Organ przedstawił występujące w doktrynie i orzecznictwie podejścia do problemu wykazania prawdopodobieństwa uzyskania nienależnej korzyści ze znaku towarowego cieszącego się renomą: pierwszy, że "wystarczy przypuszczenie, że zgłaszający mógłby wykorzystać nakłady i wysiłki finansowe, które zostały wcześniej poczynione przez uprawniony podmiot na zbudowanie atrakcyjnego wizerunku znaku towarowego i przyciągnięcie klienteli.", drugi: "uprawniony z rejestracji renomowanego (rozpoznawalnego lub znanego) znaku towarowego powinien przeprowadzić dowód, że używanie znaku późniejszego zachwieje pozycją rynkową jego znaku lub też spowoduje wzrost znaczenia rynkowego znaku późniejszego, przy czym wystarczające jest wykazanie prawdopodobieństwa powstania szkody (przez osłabienie stopnia zdolności odróżniającej znaku towarowego lub jego renomy) lub uzyskania nienależnych korzyści (przez wykorzystanie charakteru odróżniającego lub renomy znaku) w przyszłości. Organ nie podzielił zarzutu. że używanie spornego znaku towarowego może wykorzystywać lub szkodzić renomie i zdolności odróżniającej wcześniejszych znaków A. lub stanowić pasożytnicze wykorzystanie renomy, w sytuacji gdy renomy tej nie wykazano. Mimo to UP uwzględnił, że sporny znak został przeznaczony do oznaczania towarów należących do zupełnie innej branży niż ta, w której świadczone są usługi wnoszącego sprzeciw. Wnioskodawca w żaden sposób nie wykazał, że istnienie znaku [...] przeznaczonego dla towarów z kl. 11, 25 i 28 takich, jak: lampki elektryczne na choinkę, stroje na maskaradę, czy ozdoby choinkowe - może w jakimkolwiek stopniu wpływać na znaki przeciwstawione, stosowane w zakresie usług ubezpieczeniowych, szczególnie w sytuacji, gdy uprawniony posługuje się swoim znakiem od wielu lat niezależnie od wnioskodawcy, na co uprawniony przedłożył liczne materiały wykazujące utrwaloną pozycję rynkową towarów oznaczanych znakiem spornym oraz nakłady własne na ich promocję. Ponadto okoliczność, że uprawniony, poza spornym prawem, dysponuje jeszcze jednym wcześniejszym prawem ochronnym na znak towarowy [...] nr [...] z pierwszeństwem od 30 października 2001 r. oraz okoliczność, iż prowadzi działalność pod firmą [...] od 1990r. (B.), ma znaczenie o tyle, że na długo przed datą zgłoszenia spornego prawa strony niezależnie od siebie funkcjonowały na rynku te oznaczenia, a potencjalni odbiorcy są przyzwyczajeni, że określenie [...] należy do różnych podmiotów. O obecności na rynku uprawnionego pod nazwą [...] oraz wprowadzaniu na rynek towarów opatrzonych znakiem [...] świadczyły załączone przez niego obszerne materiały, dotyczące zawieranych przez niego umów handlowych, faktury handlowe czy wydatki na reklamę. Urząd przyjął, że nie zostały spełnione przesłanki z art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p. W oparciu o ustalony stan faktyczny uznał, że znaki obu stron mogą bezkolizyjnie funkcjonować na rynku, zarzut naruszenia renomy okazał się więc niezasadny, a sprzeciw oddalono. Ze stanowiskiem Urzędu nie zgodził się A., która wystąpiła ze skargą do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie i wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz zasądzenie kosztów postępowania. W obszernym uzasadnieniu skargi A. rozwinął i szczegółowo uzasadnił podniesione zarzuty. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie oraz podtrzymał stanowisko zaprezentowane w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał skargę za bezzasadną i na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2017 r., poz. 1369 z późn. zm., dalej: p.p.s.a.) ją oddalił. Sąd I instancji przypomniał, że stanowisko UP w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy [...] było już przedmiotem oceny Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, który wyrokiem z 26 kwietnia 2016 r., sygn. akt VI SA/Wa 2433/15 uchylił decyzję organu orzekającą o unieważnieniu spornego prawa. Wyrok ten jest prawomocny, nie był skarżony. Tak więc Urząd, rozpoznając ponownie sprawę był związany oceną prawną zawartą w tymże wyroku. Przy ponownym rozpoznawaniu sprawy miał zastosowanie art. 153 p.p.s.a., w myśl którego ocena prawna i wskazania, co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie ten sąd oraz organ, którego działanie lub bezczynność było przedmiotem zaskarżenia. Sąd przyjął, że przez ocenę prawną rozumie wyjaśnienie istotnej treści przepisów prawnych i sposobu ich stosowania w rozpoznawanej sprawie, co wraz z wskazaniami co do dalszego postępowania następuje w uzasadnieniu orzeczenia, które w tym zakresie wykazuje moc wiążącą. Ocena prawna jest wiążąca, o ile odnosi się do tych samych okoliczności faktycznych i prawnych. W ocenie WSA, Urząd rozpoznając ponownie sprawę zastosował się do zaleceń wskazanych w wyroku w sprawie VI SA/Wa 2433/15. Sąd I instancji przypomniał, że A. podstawę swojego sprzeciwu wskazała art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p. Przepis ten przyznaje szerszą ochronę aniżeli art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., o ile wystąpią łącznie: renoma znaku z wcześniejszym pierwszeństwem, podobieństwo znaków towarowych oraz szkodliwość dla odróżniającego charakteru lub renomy znaku z wcześniejszym pierwszeństwem lub uzyskanie przez zgłaszającego nienależnej korzyści. Najpierw należało ustalić, czy przeciwstawione znaki można uznać za renomowane. Sąd I instancji zauważył, że p.w.p. nie zawiera definicji legalnej pojęcia tego rodzaju znaku. Stanowisko doktryny i orzecznictwa co do sposobu rozumienia przedmiotowego terminu nie jest jednolite. Zauważył, że z jednej strony rolę odróżniającą przypisuje się czynnikom obiektywnym, jak wysoki stopień rozpoznawalności znaku wśród odbiorców (duża znajomość znaku na rynku), a z drugiej czynnikom subiektywnym, uwzględniającym obok stopnia znajomości znaku również jego siłę atrakcyjną (siłę przyciągania znaku). Znak renomowany wyróżnia się taką siłą, jeżeli cieszy się on wystarczająco dobrą opinią wśród odbiorców. Według najnowszego stanowiska doktryny i orzecznictwa w zakresie normatywnego pojęcia renomowanego znaku towarowego nie należy umieszczać kryteriów, jak wysoka jakość, prestiż czy też dobra opinia o towarach sygnowanych tego rodzaju znakiem. Przez znak renomowany należy rozumieć znak, który jest znany istotnej części relewantnych (właściwych) odbiorców, tj. odbiorców, których dotyczą towary lub usługi oznaczone tym znakiem na znacznej części właściwego rynku, jako oznaczenie pochodzenia towarów lub usług z jednego i tego samego przedsiębiorstwa lub związku przedsiębiorstw. Sąd następnie wyjaśnił, że w ustaleniu stopnia znajomości znaku renomowanego najpierw należy zdefiniować krąg odbiorców, których znak dotyczy. Ma to być przeciętny uczestnik rynku (modelowy odbiorca), czyli konsument należycie poinformowany, uważny i rozsądny, który krytycznie i rozważanie uczestniczy w grze rynkowej, a nie osoby, które w sposób powierzchowny, pobieżny, czy np. bezkrytyczny przyjmują kierowane do nich komunikaty handlowe. Znak może więc być renomowany, nawet jeśli jest znany stosunkowo wąskiej (ograniczonej, nielicznej) grupie odbiorców towarów (usług) sprzedawanych pod tym znakiem. Odnosząc się do kwestii wymaganego stopnia znajomości (rozpoznawalności) renomowanego znaku towarowego wśród właściwych odbiorców, WSA podał, że należy wziąć pod uwagę wszystkie istotne okoliczności danego stanu faktycznego, m.in. udział znaku towarowego w rynku, intensywność, zasięg geograficzny i okres używania znaku, a także wielkość inwestycji poniesionych przez przedsiębiorstwo w związku z jego promocją. Mogą te kryteria być uzupełnione np. o wyniki badań rynku i analizę rynkową prowadzoną przez wyspecjalizowane instytucje. Sąd I instancji przyjął, że kwalifikacja znaku towarowego jako renomowanego nie jest uwarunkowana istnieniem okoliczności, jak dobra (wysoka) jakość sygnowanych towarów (usług), wizerunek danego znaku w oczach właściwych odbiorców, pozytywne i ustalone wyobrażenie o walorach towaru (usługi) i oczekiwanych cechach, czy też wysoka zdolność odróżniająca znaku. Te i podobne czynniki stają się istotne dopiero na poziomie ochrony renomowanego znaku towarowego przed naruszeniem. Decydujące dla renomy muszą więc być argumenty i kryteria (ilościowe), w celu ustalenia znajomości (rozpoznawalności) przedmiotowego znaku, co nie wyklucza możliwości uwzględnienia roli wymienionych czynników jako komponentów szczególnego i pozytywnego wizerunku przedmiotowego znaku (dobrej sławy, prestiżu itp.) w zakresie oraz poziomie ochrony chronionego dobra. Sąd na potwierdzenie stanowiska powołał się na art. 5 ust. 2 dyrektywy 89/104/EWG (obecnie art. 5 ust. 2 dyrektywy 2008/95/WE), którego treść normatywna jest co do zasady identyczna z treścią art. 8 ust. 5 rozporządzenia Nr 40/94 (art. 8 ust. 5 rozporządzenia Nr 207/2009 zmienionego rozporządzeniem Nr 2015/2424; obecnie art. 8 ust. 5 rozporządzenia Nr 2017/1001). Sąd I instancji uznał, że ochrona zarejestrowanego lub zgłoszonego z wcześniejszym pierwszeństwem do rejestracji (pod warunkiem jego zarejestrowania) renomowanego znaku towarowego jest rozszerzona. Obejmuje ona oprócz towarów czy usług wykazanych w rejestrze, wszystkie pozostałe towary czy usługi, o ile zgłaszający mógłby osiągnąć z powodu ewentualnej rejestracji zgłaszanego oznaczenia nienależną mu korzyść lub mógłby w ten sposób wpłynąć szkodliwie na jego odróżniający charakter bądź renomę. Przy stwierdzeniu naruszeniu prawa do znaku towarowego renomowanego wystarcza tylko nieznaczny stopień podobieństwa, usytuowany na niskim poziomie, wystarczy, aby późniejszy znak towarowy przywodził na myśl wcześniejszy renomowany znak towarowy, kojarzył się z nim lub był z nim łączony w świadomości relewantnego odbiorcy. Zatem przy ocenie podobieństwa zgłaszanego znaku do zarejestrowanego znaku renomowanego (konkurencja znaków) porównuje się je również w płaszczyźnie znaczeniowej, fonetycznej i wizualnej. Przeszkodą uzasadniającą odmowę udzielenia prawa wyłącznego na oznaczenie identyczne lub podobne do wcześniejszego znaku renomowanego jest prawdopodobieństwo uzyskania nienależnej korzyści ze znaku towarowego cieszącego się renomą. Wystarczy, zatem przypuszczenie, że zgłaszający mógłby wykorzystać nakłady i wysiłki finansowe, które zostały wcześniej poczynione przez uprawniony podmiot na zbudowanie atrakcyjnego wizerunku znaku towarowego i przyciągnięcie klienteli. Nienależne korzyści naruszyciel może osiągnąć, korzystając z siły przyciągania klientów, zdolności wyróżniającej danego znaku lub jego prestiżu. Szkoda wyrządzona uprawnionemu do renomowanego znaku towarowego może polegać na obniżeniu jego siły przyciągania, zdolności wyróżniającej lub na zniszczeniu wizerunku znaku w oczach odbiorców. Związek przyczynowy pomiędzy szkodliwym działaniem późniejszego znaku towarowego na renomowany znak towarowy powinien być oceniany całościowo, przy uwzględnieniu wszystkich czynników mających znaczenie w okolicznościach danej sprawy. Sąd I instancji przyjął, że już samo powiązanie konkurujących znaków przez odbiorców przesądza o istnieniu między nimi tego związku. Przedstawiając reguły oceny znaku towarowego, jego renomowanego charakteru, Sąd I instancji stwierdził, że Urząd wykonał zalecenia wynikające z wcześniejszego wyroku WSA. Organ dokonał szczegółowej oceny przedłożonych przez wnoszącego sprzeciw materiałów dochodząc do wniosku, że nie dowodziły one renomy znaków przeciwstawionych w dacie zgłoszenia spornego znaku. Nie pozwalały bowiem na ustalenie w sposób obiektywny m.in. takich okoliczności, jak udział usług opatrywanych znakami przeciwstawionymi w rynku, wartość oznaczenia w ocenie niezależnych instytucji finansowych, relacja cenowa do usług substytucyjnych, czy dobra opinia o znakach przeciwstawionych [...]. Sąd I instancji podniósł, że UP, dokonując analizy zgromadzonych w sprawie dowodów wskazał, że materiały informacyjne dotyczące działalności A. były materiałem jedynie potwierdzającym prowadzenie przez nią działalności ubezpieczeniowej. Faktury za kampanie reklamowe A. w roku 2006, 2009, 2010, 2012 w prasie i telewizji nie zawierają informacji, na podstawie których można byłoby stwierdzić zasięg, długotrwałość i intensywność reklamy a w konsekwencji zbudowanej na tej podstawie znajomości oznaczenia wśród potencjalnych odbiorców oraz przekonania o wysokiej jakości usług nimi opatrywanych. Badanie znajomości marki [...] na tle innych marek towarzystw ubezpieczeń sporządzone przez P. w 2006 r. nie odnosiło się bezpośrednio do znajomości przeciwstawionych znaków towarowych, ale dotyczyło znajomości towarzystw ubezpieczeniowych. Z załączonego przez skarżącego raportu wynikało, iż znak towarowy [...] nie kojarzy się z jego usługami, zatem nie nabył on swojego wyłącznego charakteru dla usług ubezpieczeniowych. Zestawienie tabelaryczne opracowane przez Polską Izbę Ubezpieczeń, pokazujące strukturę rynku ubezpieczeń majątkowych w latach 2008-2009, dowodziło jedynie ilości sprzedanych polis ubezpieczeniowych przez wnoszącego sprzeciw, nie zaś znajomości marki [...]. Artykuł opublikowany na stronie internetowej "[...]", datowany na [...] sierpnia 2009 r. odnoszący się do wartości sprzedanych ubezpieczeń w 2004 r, przez [...], zawierał jedynie cząstkowe informacje. Zdaniem WSA, Urząd ocenił także pozostałe (konkretnie wymienione w uzasadnieniu decyzji) przedłożone przez skarżącego materiały i wywiódł, że nie są one wystarczającym dowodem na to, by renoma znaków [...] nie budziła wątpliwości, a znaki te wzbudzały u odbiorców pozytywne skojarzenia, cieszyły się prestiżem, czy utrwalonym w świadomości odbiorców przekonaniem, pozytywnym wyobrażeniem o produktach nimi oznaczonych. Sąd I instancji dalej wywodził, że wobec uznania braku renomowanego charakteru znaków towarowych, UP dokonał szczegółowej analizy podobieństwa spornego znaku do znaków przeciwstawionych i stwierdził w konkluzji, że znaki mogą wywoływać ryzyko skojarzenia, ale nie w stopniu, który mógłby przynieść zgłaszającemu nienależną korzyść lub być szkodliwe dla odróżniającego charakteru bądź renomy znaku wcześniejszego. W konsekwencji uznał, że Urząd nie naruszył art. 153 p.p.s.a., wyczerpująco zbadał wszystkie istotne okoliczności faktyczne związane z niniejszą sprawą, oparł swoje rozstrzygnięcia na zebranym w sprawie materiale dowodowym, dokonując jego wszechstronnej oceny oraz uzasadnił swoje stanowisko wyrażone w spornej decyzji, w sposób wymagany przez art. 107 § 3 k.p.a. Z wyrokiem nie zgodziła się A> i wniosła skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Zaskarżyła wyrok w całości. Kwestionowanemu orzeczeniu zarzuciła: 1. mające istotny wpływ na wynik sprawy naruszenie przepisów postępowania: a) art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) i art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 153 p.p.s.a. przez oddalenie skargi, w sytuacji, gdy organ nie wykonał wytycznych wyrażonych w uzasadnieniu wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 26 kwietnia 2016 r. w sprawie o sygn. akt VI SA/Wa 2433/15; b) art. 134 § 1 p.p.s.a. poprzez niedopełnienie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny obowiązku rozpoznania skargi na decyzję Urzędu z dnia [...] marca 2017 r. w granicach skargi, poprzez nierozpoznanie zarzutów objętych skargą, w sytuacji gdy Sąd uznał, że organ administracji prawidłowo uwzględnił wytyczne zawarte w poprzednim wyroku, co skutkowało niesłusznym oddaleniem skargi w trybie art. 151 p.p.s.a.; c) art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) oraz art. 151 p.p.s.a. poprzez oddalenie skargi w sytuacji, gdy zaskarżona decyzja powinna zostać uchylona, UP prowadzący postępowanie naruszył normy regulujące jego przebieg, co miało wpływ na wynik sprawy, tj. naruszył m.in. art. 7, 77 § 1, 80 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (zwanej dalej k.p.a.) w zw. z art. 256 ust. 1 p.w.p., przez brak wszechstronnego, dokładnego zbadania wszystkich okoliczności sprawy na podstawie analizy całego materiału dowodowego i wydanie rozstrzygnięcia w oparciu o błędne ustalenia faktyczne; d) art. 141 § 4 p.p.s.a. w zw. z art. 134 § 1 p.p.s.a. poprzez sporządzenie uzasadnienia w sposób ogólnikowy, które nie daje możliwości jednoznacznej rekonstrukcji podstawy rozstrzygnięcia, uniemożliwia stronie ocenę i kontrolę toku rozumowania sądu, pozbawiając ją możliwości polemizowania z dokonaną oceną stanu faktycznego i prawnego sprawy, wynikające z nie rozpatrzenia wszystkich zarzutów podniesionych przez Skarżącego w skardze. We wnioskach Skarżący wnosił o: uchylenie zaskarżonego wyroku w całości oraz uchylenie w całości decyzji Urzędu z dnia [...] marca 2017 r. oddalającej sprzeciw, ewentualnie o: uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy WSA do ponownego rozpoznania oraz o zasądzenie od Urzędu na rzecz Skarżącego kosztów postępowania kasacyjnego, w tym kosztów zastępstwa prawnego według norm przepisanych. Ponadto na podstawie art. 176 § 1 p.p.s.a. A. oświadczył, że zrzeka się rozprawy. W uzasadnieniu przedstawiono argumenty na poparcie zarzutów. Pełnomocnik uprawnionego – rzecznik patentowy odpis skargi kasacyjnej otrzymał 28 czerwca 2018 r. W terminie 14 dni od daty doręczenia tego odpisu nie przedstawił żądania przeprowadzenia rozprawy. Uczynił to dopiero w piśmie nadanym u operatora pocztowego 4 października 2018 r. Wobec złożenia wspomnianego pisma z przekroczeniem 14-dniowego terminu przewidzianego przez art. 182 § 2 p.p.s.a., pismo to nie mogło wywrzeć pożądanych przez jego autora skutków. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną na posiedzeniu niejawnym, w składzie trzech sędziów, na podstawie podniesionych przez A. zarzutów kasacyjnych (art. 183 § 1 zd. pierwsze i § 2 p.p.s.a.), ponieważ skarżący kasacyjnie wystąpił o rozpoznanie środka zaskarżenia na posiedzeniu niejawnym i ani organ, ani uczestnik postępowania w terminie czternastu dni od dnia doręczenia skargi kasacyjnej nie zażądali przeprowadzania rozprawy (art. 182 § 2 i 3 p.p.s.a). Należy na wstępie wyjaśnić, że w postępowaniu kasacyjnym obowiązuje wynikająca z art. 183 § 1 p.p.s.a. (Dz. U. z 2019 r., poz. 2325) zasada związania Naczelnego Sądu Administracyjnego podstawami i granicami zaskarżenia, podniesionymi w skardze kasacyjnej. Przytoczone w tym środku prawnym przyczyny wadliwości kwestionowanego orzeczenia wyznaczają zakres jego kontroli przez Sąd odwoławczy. Naczelny Sąd Administracyjny nie ma prawa do formułowania zarzutów za stronę skarżącą. Do podjęcia działań z urzędu Naczelny Sąd Administracyjny zobowiązany jest jedynie w sytuacjach opisanych w art. 183 § 2 p.p.s.a., które w sprawie nie występują. Jednakże, z uwagi na treść uchwały pełnego składu NSA z 26 października 2009 r., sygn. akt I OPS 10/09, opubl. ONSAiWSA z 2010 r. z. 1, poz. 1, zgodnie z którą przytoczenie podstaw kasacyjnych, rozumiane jako wskazanie przepisów, które (zdaniem wnoszącego skargę kasacyjną) zostały naruszone przez wojewódzki sąd administracyjny, nakłada na Naczelny Sąd Administracyjny, stosownie do art. 174 pkt 1 i 2 oraz art. 183 § 1 p.p.s.a., obowiązek odniesienia się do wszystkich zarzutów przytoczonych w podstawach kasacyjnych, należy również rozpoznać skargę w kontekście konkretnego przepisu wskazanego w jej uzasadnieniu, o ile oczywiście powołany przepis koreluje z rozstrzygnięciem sądu I instancji. Zdaniem Sądu kasacyjnego, taka właśnie sytuacja w niniejszej sprawie w odniesieniu do zarzutu sformułowanego w pkt 1 lit. d) petitum skargi kasacyjnej nastąpiła. Należy podnieść, że w ocenianej skardze kasacyjnej zostały podniesione wyłącznie zarzuty naruszenia przepisów postępowania. Wymaga podkreślenia, że zarzut naruszenia przepisów postępowania, ujęty w art. 174 pkt 2 p.p.s.a. może być skuteczną podstawą kasacji, jeżeli zostanie wykazane, że jego naruszenie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Przez tego typu "wpływ" rozumieć należy istnienie związku przyczynowego pomiędzy uchybieniem procesowym, a wydanym orzeczeniem, który to związek przyczynowy, jakkolwiek nie musi być realny, to jednak musi uzasadniać istnienie hipotetycznej możliwości odmiennego wyniku sprawy (por. wyroki NSA z: 12 lipca 2016 r., sygn. akt II GSK 409/15; z 4 września 2019 r., sygn. akt I GSK 136/19, opubl.: orzeczenia.nsa.gov.pl). W ramach niniejszej skargi kasacyjnej, najdalej idącym zarzutem spośród zarzutów naruszenia przepisów postępowania (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.) jest zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. w zw. z art. 134 § 1 p.p.s.a., ujęty w pkt 1.lit.d) petitum tego środka odwoławczego. W uzasadnieniu skargi A. dodatkowo wskazała, że powiązała naruszenie wspomnianych przepisów z art. 153 p.p.s.a., który przepis także był stosowany przez WSA. Zasadność tego zarzutu wyklucza możliwość merytorycznego odniesienia się do pozostałych, objętych zarzutami skargi kasacyjnej uchybień (por. wyroki NSA z: 6 sierpnia 2015 r., sygn. akt II GSK 1413/14; 4 września 2014 r., sygn. akt II GSK 1293/13; 16 października 2013 r., sygn. akt II GSK 937/12, opubl. orzeczenia.nsa.gov.pl). W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego orzekającego w rozpoznawanej sprawie, są podstawy, aby uznać, że uzasadnienie zaskarżonego wyroku nie spełnia wymogów określonych w art. 141 § 4 p.p.s.a. Ustawodawca w tymże przepisie określił niezbędne elementy uzasadnienia, tj. zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Jeżeli w wyniku uwzględnienia skargi sprawa ma być ponownie rozpatrzona przez organ administracji, uzasadnienie powinno ponadto zawierać wskazania co do dalszego postępowania. Wykonanie przez wojewódzki sąd administracyjny wynikającego z art. 141 § 4 p.p.s.a. obowiązku wskazania w uzasadnieniu wyroku, obok faktycznej, także prawnej podstawy rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienia, nie pozostaje bez wpływu na ocenę prawidłowości realizacji przez to uzasadnienie funkcji kontroli trafności rozstrzygnięcia. Powinno być ono sporządzone w sposób umożliwiający instancyjną kontrolę (zaskarżonego) wyroku. Adresatem uzasadnienia wyroku bowiem, oprócz stron, jest także Naczelny Sąd Administracyjny. Tworzy to więc po stronie sądu I instancji obowiązek wyjaśnienia motywów podjętego rozstrzygnięcia w taki sposób, który umożliwi przeprowadzenie kontroli instancyjnej zaskarżonego orzeczenia wówczas, gdy strona postępowania zażąda jego kontroli, poprzez wniesienie skargi kasacyjnej. Ta zaś nie jest możliwa – lub istotnie ograniczona – gdy uzasadnienie orzeczenia sądowego nie zawiera określonych w art. 141 § 4 p.p.s.a. elementów, w tym nie wskazuje i nie wyjaśnia stanu faktycznego przyjętego za podstawę zaskarżonego rozstrzygnięcia, podstawy prawnej rozstrzygnięcia (por. uchwała składu siedmiu sędziów NSA z 15 lutego 2010 r., sygn. akt II FPS 8/09, opubl. ONSAiWSA z 2010 r., z. 3, poz. 39; wyrok NSA z 12 października 2010r., sygn. akt II OSK 1620/10, opubl. orzeczenia.nsa.gov.pl). Stwierdzenie to odnosi się również do orzeczenia, którego uzasadnienie zawierając wymienione w art. 141 § 4 p.p.s.a. elementy: przedstawienie stanu sprawy i wskazanie podstawy prawnej, sformułowane jest jednak w sposób lakoniczny, niejasny, zawierający sprzeczne argumenty, a tym samym uniemożliwiający jednoznaczne ustalenie stanu faktycznego i prawnego sprawy, stanowiącego podstawę kontrolowanego orzeczenia sądu (por. wyroki NSA: z 10 maja 2019 r., sygn. akt II GSK 1439/17; z 30 maja 2012r., sygn. akt II GSK 620/11, opubl. orzeczenia.nsa.gov.pl). Uzasadnienie wyroku powinno być tak sporządzone, aby wynikało z niego, dlaczego sąd uznał zaskarżone zachowanie organu administracji za zgodne albo niezgodne z prawem. Zarzut uchybienia temu wymogowi jest uzasadniony wówczas, gdy wojewódzki sąd administracyjny nie wyjaśni właściwie, w sposób realizujący cel wynikający z art. 141 § 4 p.p.s.a., dlaczego stwierdził lub nie stwierdził naruszenia przez organ administracji przepisów prawa materialnego, ani przepisów procedury w stopniu, które mogłoby mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia (por.: wyrok NSA z dnia 21 listopada 2012 r., sygn. II FSK 1067/11). Wynikający z art. 141 § 4 p.p.s.a. obowiązek wskazania podstawy prawnej rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienia oznacza, że sąd I instancji oddalając skargę, nie może poprzestać na wskazaniu jedynie art. 151 p.p.s.a., bez uprzedniego dokonania wykładni przepisów mających zastosowanie w sprawie i przeprowadzenia – przy uwzględnieniu przyjmowanego za podstawę wyrokowania w sprawie stanu faktycznego – kontroli prawidłowości ich subsumcji (zastosowania) przez organ. W uzasadnieniu wspomnianej uchwały składu siedmiu sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z 15 lutego 2010 r., sygn. akt II FPS 8/09 podkreślono, że podstawa prawna rozstrzygnięcia (wyroku) obejmuje wskazanie zastosowanych przepisów prawnych: proceduralnych i materialnych oraz wyjaśnienie przyjętego przez sąd sposobu ich wykładni i zastosowania. Ponadto – co nie jest bez znaczenia z punktu widzenia oceny zasadności omawianego zarzutu kasacyjnego – jakkolwiek brak odniesienia się wojewódzkiego sądu administracyjnego do niektórych zarzutów lub twierdzeń zawartych w skardze nie stanowi sam w sobie uchybienia skutkującego koniecznością uchylenia zaskarżonego wyroku, to jednak pominięcie zarzutów i argumentów istotnych oraz wykazanie w skardze kasacyjnej takiego właśnie ich charakteru, a mianowicie, że należycie je oceniając oraz prawidłowo identyfikując z ich punktu widzenia istotę spornego w sprawie zagadnienia, sąd ten mógłby inaczej orzec w sprawie, stanowi uzasadnioną podstawę do uchylenia wyroku sądu I instancji (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z: 17 lutego 2011 r., sygn. akt I OSK 1824/10; 28 lipca 2015r., sygn. akt II OSK 851/15; 21 listopada 2014 r. sygn. akt II OSK 1084/13; 28 czerwca 2016 r., sygn. akt II GSK 358/15; 5 kwietnia 2017 r., sygn. akt II GSK 641/17, opubl. orzeczenia.nsa.gov.pl). Przy tym obowiązek sądu kasacyjnego odniesienia się do przedstawionych w skardze kasacyjnych zarzutów i to wszystkich w niej zawartych, w myśl uchwały pełnego składu Naczelnego Sądu Administracyjnego z 26 października 2009 r., sygn. akt I OPS 10/09 (opubl. ONSAiWSA z 2010 r. z. 1 poz. 1) jest wykonywany w oparciu o uzasadnienie kontrolowanego wyroku. Realizacji celów sądowej kontroli administracji publicznej więc nie służy ograniczenie się do powielenia stanowiska zajętego w sprawie przez organy administracji lub jego prosta akceptacja. Jest to zwłaszcza istotne w sytuacji, gdy dowodząc swoich racji, strona skarżąca wspiera je argumentami kwestionującymi prawidłowość ustalenia stanu faktycznego, czy też przedstawiającymi określony rodzaj wykładni przepisów prawa. Powinno to zobowiązywać sąd do przeprowadzenia w uzasadnieniu wydawanego rozstrzygnięcia stosownej weryfikacji i analizy obejmującej istotne dla rozstrzygnięcia sprawy elementy jej stanu faktycznego i prawnego oraz ich wzajemnej relacji, których brak należy w tej sytuacji ocenić jako wadliwość polegającą na niedostatecznym wyjaśnieniu przez sąd I instancji stanu faktycznego i prawnego rozpoznawanej sprawy, a więc uchybienie, które mogło mieć istotny wpływ na jej wynik (por. np. wyroki NSA z dnia: 15 lutego 2011 r. sygn. akt II FSK 1832/09; 25 listopada 2010 r., sygn. akt I GSK 1215/09). W niniejszej sprawie Sąd I instancji nie wykonał prawidłowo powinności wyjaśnienia stanu faktycznego, jak i podstawy prawnej rozstrzygnięcia. Stan faktyczny sprawy przyjęty przez sąd to nie tylko przedstawienie dotychczasowego przebiegu postępowania przed organami administracji. Obejmuje on również stan faktyczny przyjęty przez sąd. Z kolei w ramach podstawy prawnej rozstrzygnięcia sąd wskazuje zastosowane przepisy prawne, wyjaśnia przyjęty przezeń sposób ich wykładni i zastosowania, w tym dokonuje też oceny prawnej ustaleń faktycznych z punktu widzenia ich zgodności z właściwymi przepisami postępowania administracyjnego (por. cyt. uchwała II FPS 8/09). Przenosząc powyższe na grunt niniejszej sprawy, należy mieć też na uwadze, że wcześniej zapadł wyrok WSA w sprawie VI SA/Wa 2433/15, na mocy którego uchylono decyzję Urzędu z [...] grudnia 2014 r. nr [...], unieważniającą prawo ochronne na znak towarowy słowno-graficzny [...], obejmujący towary z klas 11, 25 i 28, wydaną na skutek sprzeciwu A., opartego na art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p. W powołanym wyroku WSA dokonał wykładni art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p., które to zapatrywania prawne miały moc wiążącą dla UP ponownie rozpatrującego sprawę, a następnie dla WSA, kontrolującego wydaną w opisanych warunkach decyzję Urzędu. Związanie UP i WSA, ponownie oceniających sprawę, wynikało z treści art. 153 p.p.s.a., że ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie organy, których działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania było przedmiotem zaskarżenia, a także sądy, chyba że przepisy prawa uległy zmianie. Ani organ, ani Sąd I instancji nie mieli wątpliwości co do braku przesłanki sformułowanej w ostatnim zdaniu art. 153 p.p.s.a. wyłączającej zastosowanie tej regulacji. Zatem ocena prawna oraz wskazania co do dalszego postępowania przedstawione w wyroku w sprawie VI SA/Wa 2433/15 były wiążące. Ponadto, przyjęta w wyroku VI SA/Wa 2433/15 podstawa prawna – art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p. i jej interpretacja, skoro wyłączała w tym zakresie swobodę UP i WSA przy ponownym rozpoznawaniu sprawy, jednocześnie skutkowała zawężeniem granic rozpoznania, zakreślonych przez art. 134 § 1 p.p.s.a. W myśl tej regulacji sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Przepis ten może stanowić usprawiedliwioną podstawę kasacyjną w sytuacji, gdy sąd administracyjny I instancji, nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną - nie wyszedł poza ich granice, mimo że w danej sprawie powinien był to uczynić, lub rozpoznając skargę, dokonał oceny pod względem zgodności z prawem innej sprawy (w znaczeniu przedmiotowym i podmiotowym) niż sprawa rozstrzygnięta zaskarżonym aktem lub rozpoznał skargę z przekroczeniem granic danej sprawy, lub nie rozpoznał istoty sprawy (por. wyrok NSA z 2 października 2019 r., sygn. akt II OSK 2738/17, Lex nr 2729643). Przenosząc powyższe uwagi na grunt niniejszej sprawy, należy stwierdzić, że w ustaleniach faktycznych Sąd I instancji przedstawił dotychczasowy przebieg postępowania, w tym ocenę prawną wyrażoną w sprawie VI SA/Wa 2433/15 i wskazania co do dalszego postępowania w tej samej sprawie sformułowane, dokonane ponownie przez UP ustalenia faktyczne i przyjętą przez organ podstawę prawną rozstrzygnięcia, jak i zarzuty skargi uprawnionego. Jednakże w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku zabrakło szczegółowej i wyczerpującej oceny przyjętych przez organ ustaleń faktycznych oraz oceny przeprowadzonej przez Urząd analizy renomy znaków przeciwstawionych. Ponadto, co do rozumienia pojęcia renomy, które miało wpływ na ustalenia faktyczne, które UP miał przeprowadzić, a WSA ocenić, a obowiązującego w niniejszej sprawie wskutek oceny prawnej wyrażonej w sprawie VI SA/Wa 2433/15, wystąpiła niespójność w stanowisku Sądu I instancji. Z jednej strony bowiem WSA uważał, że kwalifikacja znaku towarowego jako renomowanego nie jest uwarunkowana istnieniem takich okoliczności, jak dobra (wysoka) jakość sygnowanych towarów (usług), wizerunek danego znaku w oczach właściwych odbiorców, pozytywne i ustalone wyobrażenie o walorach towaru (usługi) i oczekiwanych cechach, czy też wysoka zdolność odróżniająca znaku (s. 18, 20 uzasadnienia), by na s. 23 uzasadnienia podnosić: "Wykonując zalecenia wynikające z w/w wyroku tut. Sądu Kolegium Orzekające dokonało szczegółowej oceny przedłożonych przez skarżącego materiałów wywodząc w konkluzji, że nie dowodzą one renomy znaków przeciwstawionych w dacie zgłoszenia spornego znaku albowiem nie pozwalają na ustalenie w sposób obiektywny m.in. takich okoliczności jak udział usług opatrywanych znakami przeciwstawionymi w rynku, wartość oznaczenia w ocenie niezależnych instytucji finansowych, relacja cenowa do usług substytucyjnych, czy dobra opinia o znakach przeciwstawionych [...].". Przy takim stanowisku, ocena realizacji przez UP stanowiska prawnego WSA w sprawie VI SA/Wa 2433/15 była pozorna, a przy tym wewnętrznie sprzeczna. Taka niespójność argumentacji WSA co do zakresu pojęcia renomy znaku, wpływała na ocenę ustaleń faktycznych organu dokonanych przez tenże Sąd. W niniejszej sprawie zaś nie przeprowadził oceny stanu faktycznego, przyjął rozważania Urzędu za własne, bez pogłębionej analizy. Takie stanowisko Sądu I instancji było nieprawidłowe. Nie dość, że z uzasadnienia nie wynikało, czy Sąd ocenił wszystkie dowody przyjęte przez organ, to także to, czy organ rozważył wszystkie istotne dowody w sprawie. Sąd nie odniósł się do zarzutów skargi, w których podnoszono nieuwzględnienie szeregu dowodów zgromadzonych w aktach, a które według A. miały istotne znaczenie dla ustalenia stanu faktycznego. Dowody, które organ i Sąd mieli pominąć skarżąca kasacyjnie ponowiła na s. 19-20 uzasadnienia środka odwoławczego. W zaskarżonym orzeczeniu brak jest stanowiska Sądu w tym zakresie, czy materiały te zostały uwzględnione, czy też pominięte i z jakich przyczyn. Nie można też w stanowisku Sądu dopatrzyć się oceny poglądu organu co do dowodów przedstawionych przez A. przy piśmie z [...] grudnia 2015 r. (k. – 410-575 akt adm., t. III), czy została przeprowadzona, a jeżeli tak, to czy prawidłowo, a jeżeli jej zabrakło, to z jakich powodów, i czy miało wpływ na wynik sprawy. Opisane uchybienia nie pozwalały na odtworzenie sposobu rozumowania i argumentacji WSA co do ustaleń faktycznych i podstawy rozstrzygnięcia w zakresie renomy. Podobnymi mankamentami charakteryzuje się zaskarżone orzeczenie odnośnie oceny ustaleń faktycznych w zakresie pozostałych przesłanek składających się na podstawę sprzeciwu określoną w art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p., tj.: podobieństwa porównywanych oznaczeń, szkodliwości dla odróżniającego charakteru lub renomy znaku z wcześniejszym pierwszeństwem lub uzyskania przez zgłaszającego nienależnej korzyści. Sąd I instancji podsumował je następująco: "Wobec uznania braku renomowanego charakteru znaków towarowych Kolegium Orzekające dokonało szczegółowej analizy podobieństwa spornego znaku do znaków przeciwstawionych stwierdzając w konkluzji, że znaki mogą wywoływać ryzyko skojarzenia, ale nie w stopniu, który mogłoby przynieść zgłaszającemu nienależną korzyść lub być szkodliwe dla odróżniającego charakteru bądź renomy znaku wcześniejszego." (s. -24 uzasadnienia). W kwestiach tych wypowiadał się wcześniej Sąd w sprawie VI SA/Wa 2433/15 i organ powinien był uwzględnić te zapatrywania, a następnie Sąd. W skardze strona zgłosiła zarzuty w tym zakresie. Opisane zagadnienia pozostały bez wyczerpującego stanowiska WSA (s.-24-25 uzasadnienia). Jak zaznaczył NSA w cytowanej uchwale II FPS 8/09 "Dokonując kontroli legalności sąd administracyjny nie może bezkrytycznie przyjmować ustaleń poczynionych w postępowaniu administracyjnym, zwłaszcza, jeżeli ustalenia te są kwestionowane przez stronę postępowania. Stanowisko sądu co do prawidłowości ustalenia stanu faktycznego w przypadku sporu w tym zakresie pomiędzy stronami postępowania sądowoadministracyjnego, powinno zawierać odniesienia do argumentów prezentowanych zarówno przez organ administracji, jak i skarżącego oraz wyjaśniać, dlaczego argumenty jednej ze stron uznaje za prawidłowe, a inne nie". W świetle powyższych stwierdzeń, uzasadnienie wyroku objętego skargą kasacyjną nie pozwala na sformułowanie tezy, że Sąd I instancji dołożył należytej staranności przy podejmowaniu rozstrzygnięcia, co szczególnie z przyczyn wyżej wskazanych nie pozwala na ocenę przesłanek, którymi kierował się WSA oddalając skargę. Jak już zaznaczono wyrok z uzasadnieniem ma dawać rękojmię, że sąd dołożył należytej staranności przy podejmowaniu rozstrzygnięcia oraz umożliwić sądowi wyższej instancji ocenę czy przesłanki, na których oparł się sąd niższej instancji, są trafne, a w razie wątpliwości umożliwić ustalenie granic powagi rzeczy osądzonej i innych skutków prawnych wyroku. Z tych względów Naczelny Sąd Administracyjny za usprawiedliwiony uznał zarzut naruszenia art. 141 § 4 w zw. z art. 134 § 1 p.p.s.a. (powiązanym z art. 153 p.p.s.a., zawartym w uzasadnieniu skargi) w stopniu, o którym mowa w art. 174 pkt 2 p.p.s.a. Wadliwość uzasadnienia wyroku przedwczesną czyni ocenę pozostałych zarzutów skargi kasacyjnej. Sąd I instancji, dokonując ponownie kontroli zaskarżonej decyzji, uczyni to w sposób wymagany przepisami, a w przypadku sporządzania uzasadnienia ponownego orzeczenia, zadba, aby uzasadnienie spełniało kryteria z art. 141 § 4 p.p.s.a. Z powyższych względów Naczelny Sąd Administracyjny, działając na podstawie art. 185 § 1 p.p.s.a. uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania WSA w Warszawie. O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 203 pkt 1 i art. 205 § 2 p.p.s.a. w zw. z § 11 ust. 2 pkt 1 w zw. z § 11 ust. 1 w zw. z § 12 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 kwietnia 2017 r. w sprawie opłat za czynności rzeczników patentowych (Dz. U. z 2019 r., poz. 1431). Zasądzona na rzecz A. kwota 1200 zł stanowi zwrot wpisu od skargi kasacyjnej (500 zł), opłaty za uzasadnienie (100 zł) oraz kosztów dla pełnomocnika spółki, który sporządził i wniósł skargę kasacyjną oraz prowadził sprawę przed Sądem I instancji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło