III SA/Łd 368/16

WyrokWSA w Łodzi2016-07-27

Skład orzekający: Ewa Cisowska - Sakrajda, Janusz Nowacki, Krzysztof Szczygielski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej prawidłowo ocenił materiał dowodowy w sprawie wymeldowania, w szczególności w zakresie dobrowolności i trwałości opuszczenia lokalu przez osobę podlegającą wymeldowaniu?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy administracji publicznej nie wyczerpały w pełni środków dowodowych i dokonały dowolnej oceny materiału dowodowego, co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W szczególności, organy nie zebrały wystarczających dowodów na ustalenie, czy opuszczenie lokalu przez osobę podlegającą wymeldowaniu miało charakter dobrowolny i trwały, a także nie oceniły w sposób wszechstronny zgromadzonego materiału dowodowego, w tym dokumentów z innych postępowań.
Stan faktyczny
Skarżąca J.K. wniosła o wymeldowanie swojego syna W.K. z pobytu stałego, twierdząc, że opuścił on lokal dobrowolnie i zabrał swoje rzeczy. Organy administracji (Wójt Gminy i Wojewoda) odmówiły wymeldowania, uznając, że nie została spełniona przesłanka dobrowolności opuszczenia lokalu, a syn skarżącej nadal utrzymuje związki z nieruchomością i ma zamiar powrotu. Skarżąca zarzuciła organom naruszenie przepisów postępowania i dowolną ocenę materiału dowodowego.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił zaskarżoną decyzję Wojewody Ł. oraz poprzedzającą ją decyzję Wójta Gminy G. i zasądził od Wojewody Ł. na rzecz skarżącej J.K. zwrot kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Dnia 27 lipca 2016 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi – Wydział III w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Ewa Cisowska - Sakrajda (spr.), Sędziowie Sędzia NSA Janusz Nowacki, Sędzia WSA Krzysztof Szczygielski, , Protokolant Referent-stażysta Blanka Kuźniak, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 27 lipca 2016 roku sprawy ze skargi J.K. na decyzję Wojewody Ł. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie odmowy wymeldowania 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Wójta Gminy G. z dnia [...] roku o numerze [...]; 2. zasądza od Wojewody Ł. na rzecz skarżącej J.K. kwotę 580 ( pięćset osiemdziesiąt ) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. D.Cz. III SA/Łd 368/16 UZASADNIENIE Decyzją z dnia [...], nr [...] Wojewoda [...] utrzymał w mocy decyzję Wójta Gminy G. z dnia [...], nr [...] odmawiającą wymeldowania W. K. z pobytu stałego w miejscowości C., gm. G. Uzasadniając tą decyzję, powołał art. 35 ustawy z dnia 24 września 2010r. o ewidencji ludności (Dz.U. z 2010r. Nr 217 poz. 1427 ze zm.), zwanej ustawą o ewidencji ludności; oraz art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn.: Dz.U. z 2016r. poz. 23), zwanej k.p.a., oraz wskazał, iż wnioskiem z dnia 15 grudnia 2014r. J. K. wniosła o wymeldowanie z pobytu stałego, pod wskazanym adresem swojego syna W. K. Uzasadniając wniosek podniosła, że nie zamieszkuje on pod wskazanym adresem od 19 września 2014r. Wyjaśniła ponadto, że opuszczając swojej miejsce zameldowania zabrał swoje rzeczy, w tym meble kuchenne i lodówkę. Od momentu wyprowadzenia się W. K. przychodzi jedynie w celu oporządzenia posiadanego inwentarza żywego. W toku przeprowadzonych czynności ustalono, że W. K. nie zamieszkuje w miejscu stałego zameldowania. Sporną natomiast pozostała kwestia dobrowolności opuszczenia przez niego przedmiotowego lokalu. Mając powyższe na uwadze Wójt Gminy G. decyzją z dnia [...] 2015r. odmówił wymeldowania W. K. z pobytu stałego w spornym lokalu. W wyniku rozpatrzenia odwołania W. K. Wojewoda [...] decyzją z dnia [...] 2015r. orzekł o uchyleniu w całości decyzji organu I instancji oraz o przekazaniu sprawy do ponownego rozpatrzenia przez ten organ. Uzasadniając tę decyzję organ odwoławczy wskazał na konieczność uzupełnienia materiału dowodowego w znacznym zakresie. Po ponownym rozpatrzeniu sprawy decyzją z dnia [...] Wójt Gminy G. ponownie orzekł o odmowie wymeldowania W. K. z pobytu stałego w miejscowości C., gm. G. Kwestionując zasadność wydanego rozstrzygnięcia J. K., reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika, wniosła odwołanie do Wojewody [...], w którym zarzuciła naruszenie art. 35 ustawy o ewidencji ludności, poprzez bezpodstawne przyjęcie, że w sprawie brak jest elementu dobrowolności i trwałości opuszczenia przez W. K. miejsca stałego zameldowania. Zarzuciła ponadto naruszenie art. 67 § 2 pkt 4 k.p.a. poprzez sporządzenie protokołu przeprowadzonej rozprawy administracyjnej w sposób uniemożliwiający ocenę zeznań świadków, jak również art. 107 § 3 k.p.a poprzez niewskazanie przyczyn, dla których odmówił wiarygodności szeregu dowodom zgromadzonym w toku postępowania administracyjnego. Dalej organ odwoławczy powołując przepis art. 35 ustawy o ewidencji ludności wskazał, że organ gminy, o którym mowa w art. 28 ust. 1, wydaje z urzędu lub na wniosek właściciela lub podmiotu wskazanych w art. 28 ust. 2, decyzję w sprawie wymeldowania obywatela polskiego, który opuścił miejsce pobytu stałego albo opuścił miejsce pobytu czasowego przed upływem deklarowanego okresu pobytu i nie dopełnił obowiązku wymeldowania się. Zdaniem organu z treści powołanego przepisu wynika, iż jedyną przesłanką warunkującą wymeldowanie jest przesłanka opuszczenia lokalu. Zgodnie z wypracowanym orzecznictwem sądów administracyjnych przez opuszczenie lokalu rozumie się fizyczne nieprzebywanie w nim z jednoczesnym zamiarem jego opuszczenia i skoncentrowania swego centrum życiowego w innym miejscu. Przy czym opuszczenie lokalu musi być oczywiste, dobrowolne i trwałe. Organ wskazał, iż o dobrowolności opuszczenia lokalu można mówić wtedy, gdy było ono wynikiem realizacji uprzednio powziętego zamiaru, ocenianego na podstawie obiektywnych okoliczności danej sprawy. W niniejszej sprawie zdaniem organu odwoławczego, z zebranego materiału dowodowego bezspornie wynika, że W. K. opuścił miejsce stałego zameldowania we wrześniu 2014r. Powyższą okoliczność potwierdzają zarówno wyjaśnienia W. K., J. K., jak i przesłuchanych w toku postępowania świadków. Kwestią sporną pozostaje natomiast wystąpienie przesłanki dobrowolności opuszczenia miejsca stałego zameldowania. Jak wynika bowiem z oświadczenia inicjatorki postępowania administracyjnego – J. K., syn jej dobrowolnie opuścił miejsce zameldowania i przeprowadził się do lokalu swojej konkubiny, do miejscowości P. Strona oświadczyła nadto, że syn jest wobec niej agresywny, boi się go i z tego powodu wymieniła zamki w drzwiach wejściowych do domu. Powyższe zarzuty nie zostały potwierdzone w toku prowadzonego postępowania. Natomiast z wyjaśnień W. K. wynika, iż opuszczenie miejsca stałego zameldowania nastąpiło w następstwie uniemożliwienia mu dostępu do przedmiotowego lokalu, co miało miejsce jesienią 2014r. Wskutek powyższego musiał przebywać u krewnych i znajomych. Posiadane przez niego rzeczy, w lokalu w miejscu stałego zameldowania zostały częściowo zniszczone bądź wyniesione pod wiatę na podwórko. W zajmowanym przez niego lokalu pozostały meble i telewizor. W. K. oświadczył nadto, że przyjeżdża na sporną nieruchomość przez cały czas bowiem prowadzi w tym miejscu hodowlę świń, jak również posiada tam wszystkie maszyny rolnicze oraz grunty, które uprawia. Fakt pozbawienia W. K. dostępu do spornego lokalu, jak również fakt przebywania na nieruchomości w celach związanych z prowadzonym gospodarstwem rolnym potwierdziły podjęte przez organ czynności procesowe, w tym zeznania świadków, informacje udzielone przez właściwy miejscowo posterunek Policji, czy też ustalenia z przeprowadzonej rozprawy administracyjnej. Ponadto zdaniem organu odwoławczego podkreślenia wymaga, że W. K. nie pozostaje bierny wobec powyższych okoliczności, o czym świadczy między innymi wystąpienie przez niego z powództwem o przywrócenie naruszonego posiadania. Świadczy to o zamiarze powrotu strony do przedmiotowego lokalu. Odnosząc się natomiast do zarzutów odwołania Wojewoda [...] za zasadny uznał zarzut naruszenia art. 67 § 2 pkt 4 k.p.a. Jednakże w ocenie organu odwoławczego zarzut ten nie miał istotnego wpływu na wynik sprawy, bowiem osoby biorące udział w rozprawie administracyjnej zostały dodatkowo przesłuchane w charakterze świadków, co nastąpiło z zachowaniem wymogów określonych w k.p.a. Za niezasadny natomiast organ odwoławczy uznał zarzut, co do naruszenia art. 107 § 3 k.p.a. Mając powyższe na uwadze Wojewoda [...] uznał, iż w przedmiotowej sprawie nie wystąpiły przesłanki opuszczenia miejsca pobytu stałego w rozumieniu art. 35 ustawy o ewidencji ludności, co skutkowało odmową wydania orzeczenia o wymeldowaniu W. K. W skardze na tą decyzję J. K. reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika zarzuciła naruszenie: - art. 35 ustawy o ewidencji ludności poprzez bezpodstawne przyjęcie, że w sprawie brak jest elementu dobrowolności i trwałości opuszczenia przez W. K. miejsca stałego zameldowania, w sytuacji, gdy zabrał on dobrowolnie swoje rzeczy osobiste i zamieszkał ze swoją konkubiną w miejscowości P., a wszczynane przez niego sprawy sądowe mają charakter pieniactwa procesowego i są następstwem wcześniej wniesionych przez skarżącą powództw o odwołanie darowizny; - art. 7, art. 77 § 1, art. 80 , art. 140 k.p.a. poprzez powielenie przez organ odwoławczy nieprawidłowej oraz dowolnej oceny zebranego materiału dowodowego przez organ I instancji; - art. 138 § 2 k.p.a. poprzez nieuchylenie i nieprzekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji, w sytuacji wydania decyzji przez ten organ z naruszeniem art. 107 § 3 i art. 67 § 2 pkt 4 k.p.a. Z tych względów wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji, poprzedzającej ją decyzji organu I instancji i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia, a także o zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego. Skarżąca, na podstawie art. 106 § 3 p.p.s.a. wniosła ponadto o przeprowadzenie dowodu z dokumentu, tj. pisma Urzędu Gminy G. z dnia 10 sierpnia 2015r. oraz pisma G. S. z dnia 24 sierpnia 2015r. na okoliczność samowolnego i dobrowolnego opuszczenia przez W. K. miejsca stałego zameldowania. W odpowiedzi na skargę Wojewoda [...] wniósł o jej oddalenie, argumentując jak w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. W toku rozprawy sądowej pełnomocnik skarżącej oświadczyła, że postępowanie o sygnaturze IC [...] nie zostało zakończone, termin został wskazany na listopad 2016r. Popierając skargę, postawiła nadto zarzut naruszenia art. 107 § 4 k.p.a. Według pełnomocnika organ winien wydać decyzję kasacyjną i przekazać sprawę do ponownego rozpoznania. Od wiosny 2014r. uczestnik postępowania konsekwentnie przenosił swoje rzeczy do konkubiny. Uczestnik postępowania wyjaśnił zaś, że nie pamięta kiedy złożył roszczenie posesoryjne. Krowy i jałówki zabrał ze spornej posiadłości i porozwoził po rodzinie i po znajomych. Oświadczył, że nadal prowadzi gospodarstwo na spornej nieruchomości; maszyny, co do których w sierpniu 2014r. dał ogłoszenie, sprzedał. Po okazaniu pełnomocnikom stron i uczestnikowi karty 93 z tomu 2 akt administracyjnych, uczestnik postępowania potwierdził, że na kserokopii tej karty jest jego podpis. Pełnomocnicy stron i uczestnik postępowania przyznali, że na tej karcie jest protokół przesłuchania przeprowadzony przez dzielnicowego. Uczestnik postępowania oświadczył również, że nie buduje domu, a jedynie znajomi na jego działce chcą mu wybudować komórkę, by miał gdzie mieszkać, gdyż jest bezdomny, mieszka u dziewczyny. Oświadczył nadto, iż widzi możliwość zamieszkania z matką na spornej posesji. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: W myśl art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn.: Dz.U. z 2012r., poz. 270 ze zm.), zwanej dalej p.p.s.a. sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie. Oznacza to, iż sąd bada legalność zaskarżonej decyzji, tj. jej zgodność z prawem materialnym określającym prawa i obowiązki stron oraz prawem procesowym regulującym postępowanie przed organami administracji publicznej. Sąd rozpoznający sprawę nie może zmienić zaskarżonej decyzji, a jedynie uwzględniając skargę może stosownie do unormowania zawartego w art. 145 § 1 p.p.s.a. uchylić ją jeśli stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, inne naruszenie przepisów postępowania, jeśli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy (pkt 1 lit. a – c); stwierdzić jej nieważność, jeżeli zachodzą przyczyny określone w art. 156 k.p.a. lub w innych przepisach (pkt 2); stwierdzić wydanie jej z naruszeniem prawa, jeżeli zachodzą przyczyny określone w k.p.a. lub w innych przepisach (pkt 3). W przypadku zaś, gdy nie zachodzą okoliczności wskazane w art. 145 § 1 p.p.s.a., skarga zgodnie z art. 151 p.p.s.a. podlega oddaleniu. Przy tak określonej kognicji sądu administracyjnego żądanie skargi orzeczenia o istocie sprawy przez sąd administracyjny nie zasługuje na uwzględnienie. Kontrolując w tak zakreślonej kognicji zaskarżoną decyzję, Sąd uznał, iż skarga jest uzasadniona, w sprawie doszło bowiem do mogących mieć istotny wpływ na wynik sprawy przepisów prawa procesowego, tj. przepisów ustawy z dnia 14 czerwca 1960r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn.: Dz.U. z 2013r., poz. 267), zwanej k.p.a., a to art. 7, art. 77 § 1 i art. 80, a także art. 107 § 3. Ocena prawidłowości przeprowadzonego w sprawie postępowania dowodowego wymaga wskazania przesłanek wymeldowania. Te zaś w niniejszej sprawie normuje art. 35 ustawy z dnia 24 września 2010r. o ewidencji ludności (Dz. U. nr 217, poz. 1427 ze zm.), zwanej ustawą o ewidencji ludności. Stosownie do tegoż przepisu organ gminy wydaje z urzędu lub na wniosek strony decyzję w sprawie wymeldowania obywatela polskiego, który opuścił miejsce pobytu stałego albo opuścił miejsce pobytu czasowego przed upływem deklarowanego okresu pobytu i nie dopełnił obowiązku meldunkowego. Na gruncie tego przepisu, jak i poprzednio obowiązującego przepisu art. 15 ust. 1 ustawy z dnia 10 kwietnia 1974r. o ewidencji ludności i dowodach osobistych (tekst jedn.: Dz.U. z 2006r., nr 139, poz. 993), formułowane są trzy przesłanki opuszczenia lokalu, a mianowicie opuszczenie lokalu przez osobę wymeldowywaną, trwałość tego opuszczenia oraz przyjmowana przez doktrynę i judykaturę z uwagi na różnorodność okoliczności faktycznych spraw meldunkowych dobrowolność opuszczenia lokalu (zamiar). Spośród tych przesłanek strony postępowania i uczestnik zgadzają się, że uczestnik postępowania opuścił lokal, w którym jest zameldowany i że ma to charakter długotrwały. Niezależnie bowiem od tego, czy przyjmiemy, iż lokal ten opuścił wiosną czy jesienią 2014r., oczywistym jest, że w dacie orzekania w sprawie jego wymeldowania przez organ pierwszej instancji, co miało miejsce w dniu [...], skarżący już od wielu miesięcy nie przebywał w lokalu w budynku położonym na nieruchomości w C., gm. G. Spór między stronami dotyczy natomiast tego, kiedy uczestnik postępowania się wyprowadził i czy dobrowolnie opuścił lokal, a zatem czy jego rzeczywistym zamiarem było opuszczenie tego lokalu i skoncentrowanie swojego centrum życiowego w innym miejscu. W tym zakresie skarżąca podnosi, iż uczestnik postępowania wyprowadził się dobrowolnie, przenosząc od wiosny 2014r. konsekwentnie swoje rzeczy do dziewczyny, u której zamieszkał. Uczestnik z kolei, zaprzeczając temu, twierdzi, iż został wyrzucony z domu przez skarżącą, będącą jego matką, gdyż nie został przed świętami Bożego Narodzenia wpuszczony do domu, a przyczyną tego faktu ma być jego zdaniem okoliczność nieakceptowania przez matkę "jego wybranki serca". Dalej uczestnik argumentuje, iż bywa codziennie na spornej nieruchomości, gdyż prowadzi tam swoje gospodarstwo rolne, ma inwentarz, maszyny rolnicze i uprawia ziemię, jednak nie jest wpuszczany przez matkę do domu. Z uwagi na powyższe okoliczności najistotniejszą kwestią dla oceny prawidłowości zaskarżonej decyzji i poprzedzającej ją decyzji o odmowie wymeldowania uczestnika postępowania jest ustalenie okoliczności opuszczenia przez uczestnika spornego lokalu, w szczególności zamiaru, i to wokół tej okoliczności powinno koncentrować się postępowanie dowodowe i wyjaśniające oraz ocena zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego. Zamiar, oznaczający przejaw woli osoby opuszczającej lokal, powinien być – jak podnosi judykatura - oceniany na podstawie obiektywnych okoliczności, a nie tylko na podstawie treści oświadczenia zainteresowanej osoby. Mogą to być okoliczności takie jak: powód opuszczenia, możliwość dostępu do lokalu, wola powrotu i utrzymywanie związków z miejscem stałego pobytu, jak również pogodzenie się z dalszym nie zamieszkiwaniem w nim (por. wyrok NSA z dnia 24 listopada 2006r., IV SA/Wa 1677/06, wyrok WSA w Gliwicach z dnia 11 lutego 2011 r., II SA/Gl 802/2010, Lex Polonica nr 2592125). Przez opuszczenie miejsca zameldowania rozumie się więc fizyczne nie przebywanie w nim, połączone z zamiarem opuszczenia danego lokalu, z jednoczesnym zerwaniem związków z dotychczasowym lokalem i skoncentrowanie swoich interesów osobistych i majątkowych w nowym miejscu (por. wyrok NSA w Warszawie z dnia 23 kwietnia 2001r., V SA 3169/00, Lex nr 50123 czy wyrok WSA w Warszawie z dnia 25 września 2013r., VIII SA/Wa 80/13, wyrok WSA w Krakowie z dnia 5 marca 2008r., III SA/Kr 1025/07). Oznacza ono zaniechanie posiadania lokalu będącego dotychczasowym miejscem stałego pobytu i dobrowolne wyprowadzenie się do innego mieszkania. Rezygnacja z przebywania w określonym lokalu może przy tym nastąpić zarówno w sposób wyraźny – poprzez złożenie oświadczenia woli, jak i w sposób domniemany – poprzez zachowanie, które nie wyraża woli stałego przebywania w miejscu, w którym dotychczas koncentrowały się sprawy życiowe danej osoby. O dobrowolności opuszczenia można mówić przede wszystkim wtedy, gdy było ono wynikiem realizacji uprzednio powziętego zamiaru zmiany miejsca pobytu i przeniesienia centrum swych spraw życiowych w inne miejsce. W orzecznictwie sądowym przyjmuje się jednakże, że ustawowa przesłanka opuszczenia miejsca pobytu jest spełniona także w przypadku przymusowego opuszczenia lokalu, jeżeli ten przymus wynikał ze zgodnego z prawem działania organów państwa. Oznacza to, że wymeldowaniu z pobytu stałego może podlegać nie tylko ten, kto opuścił lokal na skutek tego, że nie chce z miejscem zameldowania wiązać swych dalszych spraw życiowych. Na równi z dobrowolnym opuszczeniem lokalu są traktowane także wszystkie te przypadki, kiedy osoba podlegająca wymeldowaniu nie może zgodnie z prawem lub na skutek okoliczności faktycznych dalej zamieszkiwać w miejscu, w którym była zameldowana i swoje centrum życiowe skoncentrowała w innym miejscu (wyrok WSA w Krakowie z dnia 13 czerwca 2012 r., III SA/Kr 1410/11, LEX Nr 1230669). Nie jest natomiast dobrowolnym opuszczeniem lokalu w rozumieniu art. 15 ust. 2 ustawy o ewidencji ludności takie opuszczenie, do którego strona została zmuszona, jeśli strona ta podjęła przewidziane prawem środki w celu obrony swych praw do przebywania w tym lokalu, albo jeżeli fakt zmuszenia do opuszczenia lokalu jest oczywisty lub został stwierdzony w postępowaniu karnym (por. wyrok WSA w Gliwicach z dnia 6 czerwca 2014r., II SA/Gl 346/14). Sam fakt istnienia konfliktu rodzinnego, wyprowadzenie się z dotychczasowego miejsca zamieszkania, jeżeli ma ono na celu poprawienie komfortu życiowego strony przez uniknięcie sytuacji konfliktowych związanych ze wspólnym zamieszkiwaniem nie powoduje podważenia oceny, że opuszczenie lokalu miało charakter trwały i dobrowolny. Jednakże skuteczne wykorzystanie przysługujących środków prawnych zmierzających do przywrócenia utraconego władztwa w stosunku do lokalu skutkuje uznaniem, że opuszczenie lokalu nie było dobrowolne i co za tym idzie brak jest podstaw do wymeldowania (por. wyrok NSA z dnia 6 marca 2008 r., II OSK 140/07, LexPolonica 2082615). W zakresie tak rozumianej przesłanki wymeldowania, a spornej między członkami rodziny organ powinien przeprowadzić stosownie do art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. wszechstronne postępowanie dowodowe i wyjaśniające. Granice poszukiwania przez organ dowodów stanowi przy tym ten moment, w którym organ nie ma już - obiektywnie to oceniając – żadnych możliwości pozyskania kolejnych dowodów na istotne dla sprawy okoliczności faktyczne. W ocenie Sądu granica ta nie została jeszcze w sprawie osiągnięta skoro tylko z protokołu SR w R. wynika, że sąd ten przeprowadza dalsze postępowanie wyjaśniające, bowiem odroczył rozprawę celem przesłuchania dalszych świadków, w tym innych niż przesłuchał organ, na okoliczności wszak już zaistniałe (przeszłe). Dla możliwości czynienia dalszych ustaleń – wobec rozbieżności stanowisk stron i nieużyteczności dotychczas przeprowadzonych środków dowodowych – wskazuje, że organ mógł przeprowadzić wywiad środowiskowy w miejscowości P. na okoliczność skoncentrowania tam centrum życiowego przez uczestnika postępowania wraz ze wskazaniem przybliżonego okresu przeniesienia tam centrum życiowego przez uczestnika, intensywności pobytu w tej miejscowości, jak i pozyskać protokoły przesłuchania skarżącej i uczestnika oraz świadków składane w licznie wszczynanych z wniosku pozostających w sporze matki i syna postępowaniach prowadzonych przed właściwą prokuraturą, przede wszystkim uzyskać protokół z dnia 9 czerwca 2014r., którego ostatnia strona jest na karcie 93 tom 2 akt administracyjnych. Skoro bowiem przeprowadzone przez organ we własnym zakresie postępowanie wyjaśniające nie pozwoliło na niewątpliwe poczynienie ustaleń faktycznych, a toczyły się i toczą się przed innymi organami postępowania to naturalnym jest wykorzystanie dowodów zgromadzonych w tamtych sprawach, tym bardziej, iż dotyczą one zdarzeń mających miejsce na spornej nieruchomości lub w związku z tą nieruchomością, a więc mogących wskazywać na okoliczności opuszczenia i daty opuszczenia lokalu. Dla oceny zamiaru opuszczenia lokalu konieczne wydaje się też wyjaśnienie wynikającej z akt sprawy okoliczności robót budowlanych na nieruchomości stanowiącej własność uczestnika, a mianowicie czy jest to budowa domu, czy komórki, daty rozpoczęcia budowy i uzyskania stosownych zezwoleń na budowę ewentualnie zgłoszenia budowy. Podnieść też trzeba, że okazana przez Sąd stronom i uczestnikowi postępowania w toku rozprawy sądowej kserokopia karty 93 z tomu 2 akt administracyjnych nie dość że stanowi kserokopię, to dodatkowo jest jak dowodzi jej analiza ostatnią z trzech kart protokołu przesłuchania skarżącego, jak wynika z oświadczeń złożonych do protokołu rozprawy sądowej sporządzona przez dzielnicowego. Konieczne wydaje się zatem pozyskanie uwierzytelnionej kopii tego dokumentu. Organ odwoławczy przed wydaniem zaskarżonej decyzji, co miało miejsce w dniu [...], nie podjął też żadnych działań celem ustalenia przebiegu postępowania w sprawie o przywrócenie posiadania lokalu. Pomimo, że skarżąca w dniu 26 stycznia 2016r. złożyła do akt administracyjnych protokół przesłuchania w sprawie przywrócenia posiadania, sporządzony w dniu 8 grudnia 2015r., a więc ponad 3 miesiące przed wydaniem decyzji, organ nie wystąpił do SR w R. celem pozyskania ewentualnych dalszych dowodów. Istotne znaczenie będą miały również przeprowadzone przez sąd powszechny dowody, gdyż sąd ten dysponuje szerokim wachlarzem środków dowodowych, w przeciwieństwie do sądu administracyjnego, a prowadzone przez ten sąd postępowanie obejmie też okoliczność zachowania terminu przez uczestnika do złożenia roszczenia posesoryjnego. W ocenie Sądu organy nie wyczerpały w pełni środków dowodowych, a rozstrzygnięcie sprawy zostało w istocie oparte – po wyeliminowaniu nic nie wnoszących do sprawy zeznań sąsiadów – na wersjach przedstawianych przez skarżącą i uczestnika. Jednakże trudności w ustaleniu, która z tych wersji jest wiarygodna nie może uzasadniać zaniechania dalszego postępowania dowodowego, a tym bardziej wybiórczej oceny niekompletnego materiału dowodowego, jak to miało miejsce w tej sprawie. Zastrzeżenia Sądu budzi też protokół rozprawy administracyjnej nie wskazujący kto i co oświadczył w jej toku. Tę okoliczność organ odwoławczy skwitował, że nie ma ona istotnego wpływu na wynik sprawy. Organ nie zauważył jednak, że sam kasacyjną procesową decyzją z dnia [...] 2015r. zobowiązywał organ pierwszej instancji do przeprowadzenia rozprawy celem skonfrontowania zeznań świadków. Tymczasem protokół rozprawy, nie wskazujący na to, co poszczególne osoby zeznały i w jaki sposób ustosunkowały się do twierdzeń innych, nie realizuje tego celu. Fakt przesłuchania tych osób – co potwierdzają protokoły ich przesłuchań – nie wypełnia celu rozprawy, gdyż nie umożliwia bezpośredniej konfrontacji twierdzeń poszczególnych osób. To zaś oznacza, iż organ odwoławczy zaakceptował decyzję pierwszoinstancyjną pomimo pozornego tylko wykonania jego zaleceń. Również ocena materiału dowodowego (pomijając jego niekompletność) w ocenie Sądu budzi wiele zastrzeżeń. Organ nie może się przecież ograniczyć się – jak to wynika z uzasadnienia zaskarżonej decyzji – do stwierdzenia, że nie udało się w sposób niebudzący wątpliwości ustalić okoliczności opuszczenia lokalu, gdyż skarżąca i uczestnik przedstawiają odmienne wersje zdarzeń, a żaden z bezstronnych świadków nie ma w tym zakresie szczegółowej wiedzy. Nie jest incydentalna sytuacja, w której przeprowadzone postępowanie przez organ administracji ujawnia rozbieżne okoliczności faktyczne sprawy. W takiej sytuacji rolą organu jest w oparciu o ten materiał dowodowy ustalić najbardziej prawdopodobny przebieg zdarzeń, co powinno nastąpić w drodze oceny całokształtu materiału dowodowego sprawy stosownie do reguł wynikających z art. 80 k.p.a. Wedle tego przepisu organ ocenia na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona, w tej sprawie czy okoliczność dobrowolnego opuszczenia lokalu przez uczestnika postępowania miała faktycznie miejsce. Wynikająca z tego przepisu zasada swobodnej oceny dowodów wyraża się w tym, że podstawą decyzji w każdej sprawie może być wyłącznie wszechstronna ocena zgromadzonego przez organ administracyjny pełnego materiału dowodowego, pozwalającego na ustalenie zgodnego bądź zbliżonego do rzeczywistości stanu faktycznego sprawy. Ocena dowodów jest "czynnością myślową" i jak każda czynność tego rodzaju powinna opierać się na zasadach logicznego rozumowania. Organ może zatem wysnuć z zebranego materiału dowodowego tylko wnioski logicznie uzasadnione i ocenić wyniki postępowania dowodowego na podstawie wiedzy i doświadczenia życiowego (wyrok NSA W-wa z dnia 3 października 2012r., II GSK 1169/11, LEX nr 1233927, wyrok NSA W-wa z dnia 5 lipca 2011r., II GSK 678/10, LEX nr 1083352). Co prawda ustawodawca nie wyznacza organowi merytorycznych reguł oceny wyników postępowania dowodowego. Niemniej jednak analiza orzecznictwa sądowego pozwala na sformułowanie ich katalogu, powszechnie przyjmowanego w ocenie okoliczności faktycznych sprawy. Aby zatem ocena dowodów nie przerodziła się w ocenę dowolną organ musi się opierać na materiale dowodowym zebranym przez organ, z zastrzeżeniem wyjątków przewidzianych w przepisach prawa; musi dokonać wszechstronnej oceny całokształtu materiału dowodowego; dokonać oceny znaczenia i wartości dowodów dla toczącej się sprawy, z zastrzeżeniem ograniczeń dotyczących dokumentów urzędowych, które mają na podstawie art. 76 § 1 k.p.a. szczególną moc dowodową. Ocena wartości dowodowej poszczególnych dowodów, w szczególności zaś odmowa wiary określonym dowodom, powinna mieć miejsce dopiero po wszechstronnym ich rozpatrzeniu i wyjaśnieniu przyczyny takiej ich oceny; zaś sama ocena powinna odzwierciedlać rozumowanie, w wyniku którego organ ustalił istnienie okoliczności faktycznych, a nadto być zgodna z zasadami logiki, własną wiedzą, doświadczeniem organu oraz jego wewnętrznym przekonaniem co do wartości dowodowej poszczególnych środków dowodowych, jak również uwzględniać wpływ udowodnienia jednej okoliczności na inne okoliczności, w ostateczności zaś znaleźć swoje odzwierciedlenie w uzasadnieniu decyzji poprzez wskazanie faktów, uznanych przez organ za udowodnione, dowodów, na których się oparł oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej (wyrok NSA W-wa z dnia 27 marca 2013r., II GSK 1940/11, LEX nr 1331838, wyrok WSA w Poznaniu z dnia 29 marca 2012r., IV SA/Po 1236/11, LEX nr 1139606). Wniosek co do okoliczności faktycznych powinien być oparty na rozpoznaniu wszystkich dowodów w sprawie, każdego z osobna i w powiązaniu z innymi. Z zasady tej wynika konieczność wyjaśnienia w uzasadnieniu decyzji wszystkich rozbieżności w materiale dowodowym oraz w sposób przekonujący wskazanie przyczyn odmowy wiarygodności określonym dowodom (wyrok NSA W-wa z dnia 29 marca 2011r., II OSK 546/10, LEX nr 992602, por. też wyrok WSA w Warszawie z dnia 5 listopada 2013r., II SA/Wa 1238/13, LEX nr 1411149). Na ocenę znaczenia danego dowodu z perspektywy sformułowania podstawy faktycznej decyzji wpływa – jak podnoszą sądy administracyjne - wiele różnorodnych czynników nie tylko ze sfery prawa, lecz i logiki, czy psychologii. Wewnętrzne przekonanie, wiedza i doświadczenie życiowe organu wpływa na to, czy określony środek dowodowy, ze względu na indywidualne cechy i towarzyszące mu obiektywne okoliczności, zasługuje na to, by uznać go za wiarygodny. Intensywność oddziaływania danych dowodów na przekonanie organu wzmacnia zachowanie zasady bezpośredniości (wyrok NSA W-wa z dnia 20 listopada 2012r., II GSK 1616/11, LEX nr 1291742). Tak określonych reguł swobodnej oceny dowodów, zwłaszcza wobec niekompletnego materiału dowodowego organ nie dochował, gdyż nie rozważył każdego zgromadzonego w sprawie dowodu i nie ocenił jego mocy dowodowej w korelacji z pozostałymi dowodami sprawy, tak aby drogą dedukcji dojść do prawdy formalnej. Przede wszystkim podnieść należy, iż - wbrew deklaracji organu odwoławczego dokonania oceny całego zgromadzonego materiału dowodowego i wynikającej z niego bez żadnych wątpliwości okoliczności nieprzebywania uczestnika w spornym lokalu z uwagi na brak do niego dostępu - okoliczności te nie znajdują tak oczywistego potwierdzenia w aktach sprawy. I tak, podnieść należy, iż mimo, że protokół przesłuchania uczestnika z dnia 9 czerwca 2014r. o godz. 12:05. może mieć kluczowe znaczenie dla oceny spornej w sprawie okoliczności, to jednak organ nie podjął żadnych działań celem pozyskania całości tego dokumentu i to uwierzytelnionego przez jego wystawcę. Co równie ważne dokument ten nie został uwzględniony w ocenie przez organ, skoro za niebudzące wątpliwości uznał on uniemożliwienie przez skarżącą korzystania uczestnikowi z lokalu. Tymczasem z tego protokołu wynikają istotne okoliczności, które powinny być przedmiotem analizy organu i oceny z punktu widzenia przesłanki "dobrowolności opuszczenia" lokalu. Z tej karty wynika wszak, że uczestnik, przesłuchiwany przez dzielnicowego co potwierdził on przed Sądem, zeznał, że "w tym roku poczyniłem kroki z budową na mojej działce ponieważ chce się odizolować od rodziny aby nie dać żadnego powodu do oczerniania mojej osoby. (...) Nie jestem osobą konfliktową dlatego postanowiłem wyprowadzić się z tego domu i zacząć prowadzić nowe spokojne życie u boku mojej wybranki serca. (...)". Wysłuchiwany przez Sąd w tej sprawie uczestnik postępowania w sposób wymijający, nie odpowiadając wprost na pytanie Przewodniczącej o budowę domu, oświadczył jedynie, że nie buduje domu, a jedynie koledzy postanowili mu wybudować komórkę, żeby miał gdzie mieszkać. Ten dokument może też mieć istotne znaczenie w sprawie z innego względu, a mianowicie dla oceny wiarygodności przesłuchanych świadków, jak i kręgu przesłuchanych świadków. Strona 3 wspomnianego protokołu zaczyna się od słów "sąsiedzi oraz bracia K. Uważam, że mają o mnie dobre zdanie ponieważ dawałem im dorobić ewentualnie w zamian naprawiałem im maszyny". Fakt naprawy niektórym świadkom tych maszyn sami oni potwierdzili przez sądem powszechnym (protokół SR w R. z dnia 8 grudnia 2015r.). Aby zatem można było podzielić stanowisko organu o niedobrowolnym opuszczeniu lokalu konieczne było uprzednie pozyskanie tegoż dokumentu i jego ocena wedle reguł art. 80 k.p.a. Dysponując protokołem SR w R. z dnia 8 grudnia 2015r. pominął go w ocenie okoliczności sprawy, ograniczając się jedynie do stwierdzenia, że złożenie przez uczestnika postępowania powództwa o przywrócenie naruszonego posiadania dowodzi o zamiarze powrotu do lokalu, co z kolei wskazuje na niedobrowolny charakter jego opuszczenia. Tymczasem z tego protokołu można wysnuć przeciwny wniosek. B. S. (konkubina uczestnika) zeznała wszak, że "powód ma krowę, cielaka i jałówkę. Wcześniej miał te zwierzęta w C., ale pozwana kazała mu je zabrać. Powód przywiózł do mnie wiosną 2014r. dwie krowy, byka i jałówkę. Świń nie przywiózł, aby miał podstawy do wejścia na posesję. Przy świniach jest mniej pracy, krowy trzeba wydoić. Powód przywiózł do mnie latem 2014r. lodówkę. (...) Lodówka jest częściowo moją współwłasnością, bo wcześniej planowaliśmy z powodem przyszłość u niego. Razem z lodówką powód przywiózł jeszcze stół kuchenny". Te zeznania korespondują z zeznaniami uczestnika do protokołu z dnia 9 czerwca 2014r., a więc mogą przedstawiać obraz rzeczywisty sprawy, tym bardziej, że sam zainteresowany potwierdza określone okoliczności. Nie wiadomo jednak, dlaczego ten dowód również został pominięty przez organ w ocenie okoliczności sprawy. W kontekście tych zeznań organ obowiązany będzie również ocenić wiarygodność składanych przez uczestnika wyjaśnień zważywszy na jego oświadczenie złożone przed Sądem w tej sprawie, gdyż w pewien sposób pozwolą one na odtworzenie okoliczności opuszczenia przez niego lokalu. Choć organ powołał się na złożenie roszczenia posesoryjnego, to jednak w ocenie pominął termin jego złożenia. Tymczasem roczny termin ma istotne znaczenia dla zachowania posiadania, a jego uchybienie również rzutuje na ocenę okoliczności sprawy wymeldowania uczestnika. Ta okoliczność jest obecnie przedmiotem dowodzenia przez SR w R. W sposób wybiórczy organy potraktowały również złożony do akt wykaz interwencji organów ścigania na spornej posesji, jak i nie wyjaśniły okoliczności, czy po ewentualnych interwencjach uczestnik uzyskał dostęp do lokalu, co mogłoby wskazywać na rzeczywistą jego wolę wejścia do lokalu, a po jego opuszczeniu celem np. wykonania czynności zawodowych skarżąca uniemożliwia mu ponownie wejście do lokalu. W tym zakresie wskazać należy, że co prawda cześć interwencji miała miejsce z wniosku uczestnika, zgłaszającego uniemożliwienie wejścia do spornego lokalu, jednak były i takie jak np. w dniu 22 listopada 2014r., z których wynika, że to uczestnik chciał zabrać swoje rzeczy a matka mu to utrudniała. Również do protokołu przesłuchania z dnia 24 lutego 2015r., którego w aktach znajduje się kopia 2 z 5 stron, wyjaśnił, że "na posesji mam maszyny rolnicze. Tych maszyn matka nie chce mi wydać", co wskazywać może także na zamiar definitywnego opuszczenia nieruchomości, a nie tylko lokalu skoro chce zabrać resztę swoich rzeczy. Wskazując zaś na wyłamanie przez uczestnika zamka w drzwiach domu, w którym znajduje się sporny lokal, organ wyciągał z tego wniosek, że chciał on tą drogą uzyskać dostęp do lokalu, jednak nie wiadomo skąd organ czerpie takie przekonanie, skoro nie pozyskał dokumentów z akt sprawy karnej. W ocenie Sądu nie jest oczywisty cel wejścia do lokalu, nie wiadomo czy nie chodziło tylko o zabranie swoich pozostawionych w lokalu rzeczy (np. telewizora), tak jak to miało miejsce w przypadku wskazanej wyżej interwencji, a jedynie matka mu to utrudniała. Sam fakt uniemożliwienia uczestnikowi wejścia do lokalu nie jest równoznaczny z zamiarem w nim pozostania, tym bardziej, że skarżąca i uczestnik pozostają w głębokim konflikcie na tle majątkowym i rodzinnym. Także akcentowany przez organ fakt bywania uczestnika na nieruchomości celem doglądania pozostawionego tam inwentarza (5 świń) nie jest tożsamy z korzystaniem z lokalu i chęcią powrotu do niego, a tym bardziej nie wyczerpuje przesłanki zamieszkiwania na posesji. Także gro interwencji na nieruchomości dotyczyło kwestii własności inwentarza, maszyn rolniczych (ich użytkowania, sprzedaży itp.), a więc w żaden sposób nie dotyczyło okoliczności pobytu w lokalu. Również wobec nie ustalenia przez organ przybliżonej do rzeczywistej daty opuszczenia przez uczestnika lokalu nie sposób przyjąć, że późniejszy fakt wymiany zamka w drzwiach czy uniemożliwianie wejścia do lokalu w inny sposób, jak i obecne deklaracje skarżącej, że nie wpuści uczestnika do lokalu nie ma żadnego znaczenia dla oceny zamiaru uczestnika opuszczenia lokalu. Ten należy bowiem ocenić na moment opuszczenia lokalu i w okresie poprzedzającym opuszczenie lokalu i to w oparciu o obiektywne okoliczności nie zaś wyłączne deklaracje uczestnika co do możliwości wspólnego zamieszkiwania z matką, zwłaszcza wobec niespornego faktu głębokiego między nimi konfliktu, w tym głównie o majątek, i oświadczenia uczestnika o ułożeniu sobie życia z nieakceptowaną przez matkę wedle jego oświadczenia wybrankę życia. Należy zatem ocenić w świetle całokształtu materiału dowodowego sprawy, czy te deklaracje są szczere, czy tylko na potrzeby niniejszego postępowania. Szczegółowa analiza zeznań, zwłaszcza B. S. i uczestnika, której jednak organ zaniechał ograniczając się do ogólnikowych stwierdzeń dostarcza szeregu wskazówek pomocnych w ocenie zamiaru opuszczenia przez uczestnika lokalu, które powinny zostać przez organ skonfrontowane z całokształtem materiału dowodowego sprawy we wzajemnej korelacji wszystkich dowodów. I tak, B. S. podnosi np., że "w październiku lub listopadzie 2014 roku będąc w C. miał przykre zajście (...) – protokół z dnia 23 czerwca 2015r., uczestnik zaś wskazuje, że od około lipca 2014r. nie ma dostępu do lokalu, gdyż zamki zostały wymienione, lokal mieszkalny opuścił 26 listopada 2014r. (protokół 19 czerwca 2015r.), kiedy indziej zaś twierdzi, że od kiedy zostały wymienione zamki w drzwiach nie ma dobrowolnego wejścia, tj. od dnia 24 października 2014r., nie nosi się z zamiarem zmiany miejsca zamieszkania i wyprowadzki (protokół z dnia 7 stycznia 2015r.). Powyższe niewątpliwie rzutuje też na ocenę wiarygodności zeznań uczestnika, zwłaszcza kiedy zestawi się je z pierwotnymi składanymi przez niego wyjaśnieniami. Od kompleksowego dokonania takiej analizy organy w tej sprawie uchyliły się. Powyższe zwłaszcza przy obecnym deficycie materiału dowodowego nie pozwala z pewnością podzielić twierdzenia organu odwoławczego wyrażonego w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, że zawarte w zeznaniach uczestnika informacje są spójne z innymi zeznaniami składanymi przez niego w toku postępowania i świadczą co najmniej o niedobrowolnym opuszczeniu przez niego miejsca zameldowania. Przeprowadzona powyżej analiza podważa bowiem to stwierdzenie organu. Także samo stwierdzenie organu o wytoczeniu przez uczestnika powództwa posesoryjnego nie jest wystarczające by ocenę okoliczności sprawy uznać za prawidłową. Samo złożenie powództwa nie przesądza jeszcze o wypełnieniu pojęcia niedobrowolnego opuszczenia lokalu. Organ nie ocenił bowiem zachowania rocznego terminu na złożenie tego roszczenia. Tymczasem powództwo takie aby chroniło posiadacza musi być wytoczone w nieprzekraczalnym rocznym terminie. Zachowanie tego terminu przez uczestnika nie jest jednak tak oczywiste jak to zdaje się sugerować organ. Okoliczność ta jest obecnie przedmiotem postępowania dowodowego i wyjaśniającego, a w dalszej kolejności oceny SR w R. Uczestnik postępowania, zasłaniając się w toku rozprawy sądowej niepamięcią, nie wskazał nawet przybliżonej daty (czy okresu) złożenia tegoż powództwa. Z akt administracyjnych wynika jedynie tyle, że w dniu 14 sierpnia 2015r. poinformował organ pierwszej instancji o założeniu tegoż powództwa, zaś wynikająca z zawartej na protokole SR w R. z dnia 8 grudnia 2015r. sygnatury liczba "15" wskazuje na złożenie tegoż powództwa w 2015r. Gdyby zatem okazało się, że opuścił on lokal nawet pod przymusem wiosną 2014r., to mogłoby to wskazywać na spóźnione zgłoszenie roszczenia posesoryjnego. To zaś wskazywałoby niewątpliwie na zamiar opuszczenia lokalu. Z tego względu niezbędne jest ustalenie choćby przybliżonej daty opuszczenia przez niego lokalu. W zakresie daty opuszczenia lokalu ocena organu nie jest konsekwentna. Raz podnosi, iż uczestnik opuścił lokal we wrześniu, innym razem że w listopadzie 2014r., z akt zaś wynikają jeszcze inne okresy a mianowicie wiosna, czy tuż przed świętami Bożego Narodzenia 2014r. Ocenę dowodów sprawy należy zatem uznać za dowolną, a ponieważ rolą sądu administracyjnego nie jest zastępowanie organów, lecz jedynie ocena prawidłowości działania tych organów, dokonanie tej oceny z uwzględnieniem uwag Sądu należy do organu. Sąd w tym postępowaniu z uwagi na poważne naruszenia proceduralne nie ma kompetencji do wiążącej oceny relewantnych prawnie okoliczności, a jedynie uprawniony jest wskazać na naruszenie reguł dokonywania oceny dowodów. W konsekwencji tych naruszeń uznać również należało, iż uzasadnienie zaskarżonej decyzji nie spełnia standardów określonych w art. 107 § 4 k.p.a., w szczególności poprzez nie zrealizowanie zasady przekonywania o zasadności podjętego w sprawie rozstrzygnięcia. Obecnie nie wiadomo dlaczego organy podjęły decyzję odmawiającą wymeldowania uczestnika postępowania ze spornego lokalu. Nie sposób też nie odnieść wrażenia, że pozostające w sporze rodzinnym osoby w drodze wymeldowania zmierzają do rozwiązania swojego sporu na tle własnościowym. Podnieść jednakże należy, że instytucja wymeldowania nie służy temu celowi. Ma ona charakter wyłącznie ewidencyjny. Ewidencja ludności polega bowiem na rejestracji danych o rzeczywistym miejscu pobytu osób, służy więc jedynie zbieraniu informacji w zakresie danych o miejscu zamieszkania i pobytu osób, a więc rejestracji stanu faktycznego, a nie stanu prawnego, co oznacza, że powinna odzwierciedlać istniejący stan faktyczny poprzez wskazanie aktualnego miejsca pobytu danej osoby, a organ nie przeprowadza postępowania w takim zakresie jak to czyni sąd powszechny. Dla zapewnienia zgodności pomiędzy stanem faktycznym a wpisem z ewidencji ludności niezbędne jest więc aby organy meldunkowe mogły poprzez własne rozstrzygnięcia zastępować czynności, których nie podjął obywatel (por. wyrok NSA z dnia 25 kwietnia 2003r., V SA 3657/02). Nieodłącznym elementem systemu ewidencji ludności jest mechanizm wymeldowania, tj. formalnego usuwania informacji o zameldowaniu, jeżeli informacja ta przestaje obrazować wynikający z uprzedniego zgłoszenia stan faktyczny. Instytucja zameldowania nie może służyć podtrzymywaniu fikcji przebywania w określonym lokalu. Posiadanie aktualnych informacji o miejscu zamieszkania i pobytu umożliwia bowiem racjonalizację szeregu działań należących do zadań państwa i samorządu terytorialnego. Obowiązek meldunkowy służy zarówno prawidłowemu wykonywaniu przez organy władzy publicznej ich funkcji, jak i ochronie interesów samych zainteresowanych meldunkiem oraz ochronie praw osób trzecich (zob. wyrok TK z dnia 27 maja 2002 r., K. 20/01). W konsekwencji, w sytuacji, gdy dana osoba opuszcza miejsce zamieszkania lub pobytu nie ma podstaw do podtrzymywania fikcji jej przebywania w określonym lokalu. Z drugiej jednak strony, brak opuszczenia przez daną osobę miejsca zamieszkania lub pobytu nie stanowi podstawy do wymeldowania nawet w sytuacji, gdy właściciele lokalu nie wyrażają zgody na dalsze przebywanie tej osoby w tym lokalu. Zameldowanie stanowi bowiem rejestrację pobytu, a z samego faktu zameldowania nie wypływają żadne uprawnienia do przebywania w lokalu, mogące ograniczać prawa i wolności podmiotu, który dysponuje prawem do tego lokalu. Nie rodzą żadnych uprawnień do lokalu, ani też nie przesądzają o ich utracie. Decyzje w tym przedmiocie nie mają nic wspólnego z prawem rzeczowym bądź obligatoryjnym, jakie danej osobie przysługuje do określonego lokalu. Są to zatem wyłącznie akty, których istota sprowadza się do administracyjnej rejestracji danych o miejscu pobytu oznaczonej osoby (np. wyrok WSA w Gdańsku z dnia 4 lipca 2013r., III SA/Gd 274/13, wyrok WSA w Warszawie z dnia 25 września 2013r., VIII SA/Wa 80/13). Zameldowanie nie stanowi tytułu prawnego do lokalu, a wymeldowanie nie oznacza utraty uprawnień do lokalu, np. utraty prawa własności. Decyzja o wymeldowaniu nie przesądza o uprawnieniach do lokalu, jak również kwestii rozliczeń finansowych, gdyż spory te rozstrzygane są przez sądy powszechne (wyrok WSA w Białymstoku z dnia 18 grudnia 2012r., II SA/Bk 671/12). W sytuacji, gdy prawa i wolności tego podmiotu są naruszane przez działania faktyczne osób trzecich podmiot ten może poprzez podjęcie akcji ochronnych żądać usunięcia osób, które nie są uprawnione do przebywania w lokalu. Sprawy w tym zakresie należą jednak do właściwości sądów powszechnych (por. wyrok NSA z dnia 7 kwietnia 2009r., II OSK 476/08). Oznacza to, że spór między skarżącą a uczestnikiem o prawo własności do nieruchomości i rzeczy ruchomych, jak i inwentarza pozostaje poza oceną w tym postępowaniu, a okoliczności tego rodzaju nie stanowią przesłanki wymeldowania. W toku ponownego rozpoznawania sprawy organy obowiązane będą uzupełnić materiał dowodowy we wskazanym przez Sąd zakresie i ewentualnie o inny ujawniony po dacie wydania wyroku, a następnie dokonać oceny zamiaru uczestnika postępowania opuszczenia lokalu w świetle całokształtu zgromadzonego materiału dowodowego sprawy, wskazując w uzasadnieniu decyzji przyczyny odmowy dania wiary niektórym dowodom i dania tej wiary innym. Obowiązane będą w szczegółowy sposób wykazać w uzasadnieniu decyzji ocenę okoliczności sprawy, w szczególności co do daty i dobrowolności opuszczenia lokalu przez uczestnika postępowania. Na zasądzoną kwotę kosztów postępowania sądowego składa się kwota 480 zł, obejmująca wynagrodzenie ustanowionego pełnomocnika, ustalone według stawki minimalnej, określonej w §14 ust. 1 pkt 1 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz.U. z 2015r. poz. 1800), zwanego rozporządzeniem, oraz kwota 100 zł tytułem uiszczonego wpisu sądowego. Mając powyższe na uwadze Sąd na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. uwzględnił skargę. O kosztach postępowania sądowego orzekł zaś na podstawie art. 200 w zw. z art. 205 § 2 p.p.s.a. oraz na podstawie § 14ust. 1 pkt 1 lit. c rozporządzenia orzekł jak w sentencji postanowienia. m.m.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło