II FSK 1702/11

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2012-10-05

Skład orzekający: Aleksandra Wrzesińska-Nowacka, Zbigniew Kmieciak, Jerzy Płusa

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy budowle kolejowe wykorzystywane przez właściciela będącego jednocześnie przewoźnikiem do transportu własnych towarów do własnych punktów sprzedaży, mogą korzystać ze zwolnienia od podatku od nieruchomości na podstawie art. 7 ust. 1 pkt 4 ustawy o podatkach i opłatach lokalnych, jako wykorzystywane wyłącznie na potrzeby publicznego transportu kolejowego?
Ratio decidendi
Budowle kolejowe wykorzystywane przez właściciela będącego jednocześnie przewoźnikiem do transportu własnych towarów do własnych punktów sprzedaży nie mogą korzystać ze zwolnienia od podatku od nieruchomości na podstawie art. 7 ust. 1 pkt 4 ustawy o podatkach i opłatach lokalnych. Zwolnienie to ma charakter przedmiotowy i wymaga wyłącznego wykorzystania budowli na potrzeby publicznego transportu kolejowego. Transport własnych towarów, nawet przy użyciu infrastruktury kolejowej, nie jest uznawany za publiczny transport kolejowy, ponieważ nie jest to przewóz w rozumieniu przepisów ustawy o transporcie kolejowym (odpłatny, na podstawie umowy, na rzecz nieograniczonego kręgu osób).
Stan faktyczny
Spółka K. S.A. wniosła skargę kasacyjną od wyroku WSA w Gliwicach, który oddalił jej skargę na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. utrzymującą w mocy decyzję organu pierwszej instancji określającą zobowiązanie w podatku od nieruchomości za 2002 r. Spółka kwestionowała odmowę stwierdzenia nadpłaty i określenie zobowiązania, argumentując m.in. naruszeniem art. 7 ust. 1 pkt 4 ustawy o podatkach i opłatach lokalnych. Spór dotyczył tego, czy budowle kolejowe należące do spółki, wykorzystywane przez nią do transportu własnych kruszyw do własnych punktów sprzedaży, mogły korzystać ze zwolnienia od podatku od nieruchomości jako wykorzystywane wyłącznie na potrzeby publicznego transportu kolejowego.
Rozstrzygnięcie
Oddala skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący – Sędzia NSA Aleksandra Wrzesińska-Nowacka (sprawozdawca), Sędzia NSA Zbigniew Kmieciak, Sędzia NSA Jerzy Płusa, Protokolant Piotr Stępień, po rozpoznaniu w dniu 5 października 2012 r. na rozprawie w Izbie Finansowej skargi kasacyjnej K. S.A. z siedzibą w K. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 20 grudnia 2010 r. sygn. akt I SA/Gl 427/10 w sprawie ze skargi K. S.A. z siedzibą w K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. z dnia 21 stycznia 2010 r. nr [...] w przedmiocie podatku od nieruchomości za 2002 r. oddala skargę kasacyjną. Wyrokiem z dnia 20 grudnia 2010 r., sygn. akt I SA/Gl 427/10, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach oddalił skargę K. P. "K." S.A. w K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. z dnia 21 stycznia 2010 r., nr [...] w przedmiocie podatku od nieruchomości za 2002 r. Decyzją tą utrzymano w mocy decyzję Burmistrza Miasta P. z dnia 27 października 2009 r. określającą K. P. "K." S.A. w K. (dalej: "skarżąca") zobowiązanie w podatku od nieruchomości za rok 2002 w kwocie 211.997,80 zł. Skarżąca w dniu 12 stycznia 2007 r. złożyła korektę deklaracji na podatek od nieruchomości za rok 2002, w której wykazała nadpłatę w łącznej wysokości 194.442,20 zł w tym z tytułu budowli i gruntów. W związku z powyższym organ podatkowy pierwszej instancji postanowieniem z dnia 9 lutego 2007 r. wszczął z urzędu postępowanie w sprawie określenia wysokości zobowiązania podatkowego Spółki w podatku od nieruchomości za 2002 rok, a następnie decyzją z dnia 30 lipca 2007 r. określił skarżącej wysokość zobowiązania z tytułu podatku od nieruchomości za rok 2002 oraz odmówił stwierdzenia nadpłaty w podatku za ten rok. Od tej decyzji Spółka wniosła odwołanie, w którym zarzuciła naruszenie art. 7 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 12 stycznia 1991 r. o podatkach i opłatach lokalnych (t. j. Dz. U. z 2010 r. Nr 95, poz. 613 z poźn. zm.), dalej powoływanej jako "u.p.o.l.", w brzmieniu obowiązującym w roku 2002, poprzez błędną jego wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, błąd w ustaleniach faktycznych oraz naruszenie art. 21 § 3 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (t.j. Dz. U. z 2005 r., Nr 8, poz. 60 z późn. zm.), dalej powoływanej jako "O.p.". Decyzją z dnia 23 października 2007 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w K. utrzymało w mocy zaskarżoną decyzję organu podatkowego pierwszej instancji. Na powyższą decyzję Spółka wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach. Wyrokiem z dnia 24 kwietnia 2008 r., sygn. akt I SA/Gl 1081/07, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach uchylił wyżej wymienione decyzje organów podatkowych z uwagi na konieczność wyjaśnienia prawidłowości umocowania pełnomocnika Spółki M. H. do podpisania odwołania od decyzji organu pierwszej instancji oraz naruszenie przepisów postępowania polegających na łącznym prowadzeniu dwóch odrębnych postępowań, tj. w przedmiocie określenia wysokości zobowiązania podatkowego za rok 2002 oraz odmowy stwierdzenia nadpłaty za ten okres. Po ponownym rozpatrzeniu sprawy oraz wyjaśnieniu kwestii pełnomocnictwa udzielonego M. H., Burmistrz Miasta P. wydał w dniu 28 stycznia 2009 r. decyzję, którą odmówił stwierdzenia istnienia nadpłaty w podatku od nieruchomości za rok 2002. W wyniku odwołania od tej decyzji decyzją z dnia 10 lipca 2009 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w K. uchyliło zaskarżoną decyzję Burmistrza Miasta P. i sprawę przekazało do ponownego rozpatrzenia. Kolegium zwróciło uwagę, że akta sprawy nie zawierały informacji na temat sposobu zakończenia wszczętego z urzędu postępowania w sprawie określenia wysokości zobowiązania podatkowego Spółki za rok 2002. Ponadto organ podatkowy I instancji nie uwzględnił stanowiska Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie w sprawach oznaczonych sygn. akt: II FSK 1596/07 i II FSK 8/08 w przedmiocie wykładni art. 7 ust. 1 pkt 4 ustawy podatkowej. Po przeprowadzeniu dodatkowego postępowania wyjaśniającego Burmistrz Miasta P. decyzją z dnia 27 października 2009 r. określił Spółce wysokość zobowiązania w podatku od nieruchomości za rok 2002 w kwocie 211.997,80 zł, tj. w wysokości zapłaconego przez podatnika w roku 2002 podatku. Pismem z dnia 17 listopada 2009 r., Spółka wniosła do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. odwołanie od powyższej decyzji, zarzucając naruszenie art. 7 ust. 1 pkt 4 u.p.o.l. poprzez błędną jego wykładnię i niewłaściwe zastosowanie oraz błąd w ustaleniach faktycznych. Powołując się w uzasadnieniu na aktualne orzecznictwo sądów administracyjnych, Spółka wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji. Utrzymując w mocy zaskarżoną decyzję Burmistrza Miasta P. z dnia 27 października 2009 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w K. powołało się na art. 7 ust. 1 pkt 4 u.p.o.l. w brzmieniu obowiązującym do końca 2002 r. oraz na wyniki przeprowadzonego przez organ podatkowy pierwszej instancji postępowania wyjaśniającego na okoliczność wyłącznego wykorzystywania infrastruktury kolejowej na potrzeby publicznego transportu kolejowego. Organ odwoławczy wskazał, iż Burmistrz Miasta P. przeprowadził bardzo szczegółowe postępowanie dowodowe. Z zebranego w sprawie i niekwestionowanego materiału dowodowego wynikało, że w 2002 r. Spółka pełniła zarówno funkcję przewoźnika kolejowego, jak i zarządcy infrastruktury kolejowej. W ramach wykonywanej przez Spółkę działalności przewozowej transportowane były kruszywa (własny produkt) do punktów sprzedaży w P. i Z.. Transport odbywał się na linii K. – K. (W.), na odcinku D. – P. – C. – M. i nie mógł odbywać się z pominięciem linii kolejowej usytuowanej na terenie miasta P.. Z ustaleń dokonanych przez organ podatkowy wynikało, że skarżąca przewoziła do swojego punktu sprzedaży w P. wydobywany przez siebie piasek płukany, a następnie sprzedawała go na potrzeby indywidualnego odbiorcy. Zdaniem Samorządowego Kolegium Odwoławczego w ten sposób Spółka wykorzystywała infrastrukturę kolejową na swoje wewnątrzzakładowe potrzeby. Oznacza to, że nie został spełniony, określony w art. 7 ust. 1 pkt 4 u.p.o.l. wymóg wykorzystywania infrastruktury kolejowej wyłącznie na potrzeby publicznego transportu kolejowego. W skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach skardze Spółka zarzuciła naruszenie przepisu art. 7 ust. 1 pkt 4 u.p.o.l. (w brzmieniu obowiązującym w 2002 r.) w zw. z art. 1, 2 pkt 1, 2, 4, 5, oraz art. 10 ustawy z dnia 27 czerwca 1997 r. o transporcie kolejowym (Dz. U. Nr 99, poz. 591 z późn. zm.), dalej powoływanej jako "u.t.k.", polegające na niewłaściwej wykładni i niewłaściwym zastosowaniu pojęć: "transport kolejowy", "publiczny transport kolejowy", "wyłącznie" oraz całego zwolnienia przedmiotowego; błąd w ustaleniach faktycznych polegający na ustaleniu wykorzystania stanowiących jej własność linii na potrzeby wewnątrzzakładowe oraz braku organizacyjnego wyodrębnienia funkcji przewoźnika i zarządcy. Uzasadniając swoją skargę skarżąca powołała się na szereg orzeczeń sądów administracyjnych, w których jej zdaniem, w sposób jednoznaczny, przyjęto wykładnię pojęcia "publicznego transportu kolejowego". Natomiast ocena zaistnienia bądź też niezaistnienia przesłanki "wyłączności" tego transportu publicznego może być prowadzona wyłącznie z uwzględnieniem przyjętej już wykładni pojęcia "publicznego transportu kolejowego". Według skarżącej to, co przewozi dany przewoźnik, w ramach korzystania z infrastruktury na zasadach określonych w ustawie o transporcie kolejowym nie ma wpływu na zakres zwolnienia z podatku od nieruchomości. Skarżąca zakwestionowała pogląd Samorządowego Kolegium Odwoławczego, że budowle kolejowe były wykorzystywane przez nią również dla prywatnych celów. W uzasadnieniu skargi zarzucono również, iż organ posłużył się pojęciem "potrzeby wewnątrzzakładowe", w odniesieniu do linii kolejowych, jednakże nie wskazał jego legalnej definicji. Ponadto Spółka zarzuciła, że sprzeczne ze stanem faktycznym jest twierdzenie przez organy podatkowe obu instancji, że pełniła ona funkcję zarówno przewoźnika, jak również zarządcy infrastruktury kolejowej bez rozgraniczenia tych funkcji. W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w K. wniosło o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę. Za bezzasadne uznał zarzuty dotyczące wadliwych ustaleń faktycznych. Stan faktyczny sprawy został ustalony w sposób w zasadzie bezsporny, w znacznej części był oparty na wyjaśnieniach samej skarżącej. Organy podatkowe ustaliły, że w 2002 r. Spółka prowadziła działalność gospodarczą m.in. w zakresie eksploatacji złóż kruszyw oraz świadczenia usług przewozowych w transporcie kolejowym, a w ramach wykonywanej działalności przewozowej transportowane były również produkty własne skarżącej do jej własnych punktów sprzedaży w P. i Z., zaś towar w tych punktach był oferowany do ogólnie dostępnej sprzedaży. Oceniając zarzut naruszenia prawa materialnego sąd wskazał, że nie ulega wątpliwości, że będące przedmiotem opodatkowania budowle odpowiadały warunkom z art. 7 ust. 1 pkt 4 u.p.o.l. Organy podatkowe obu instancji, kierując się poglądami Naczelnego Sądu Administracyjnego, w tym wiążącą wykładnią zawartą w wyroku z dnia 28 października 2009 r., sygn. II FSK 1704/08, przyjęły w niniejszej sprawie, że sporna infrastruktura kolejowa była wykorzystywana na potrzeby publicznego transportu kolejowego. Z tych względów nie było potrzeby dokonywania własnej wykładni powyższego pojęcia przez podatkowy organ odwoławczy lub podatkowy organ pierwszej instancji. Stwierdzeniu podlegał natomiast fakt, czy budowle te w roku podatkowym 2002 były wykorzystywane wyłącznie na potrzeby publicznego transportu kolejowego. Zdaniem Sądu pierwszej instancji nie można mówić o wyłącznie publicznym charakterze transportu kolejowego w przypadku, gdy dana infrastruktura kolejowa udostępniona jest do użytku nie tylko uprawnionym przewoźnikom kolejowym, lecz również wykorzystywana jest przez jej właściciela, będącego równocześnie przewoźnikiem w celu wykonywania przewozów rzeczy wyłącznie dla jego własnych potrzeb. Tego rodzaju transport można nazwać transportem na potrzeby wewnątrzzakładowe, jako transport, w ramach jednego przedsiębiorstwa, np. z miejsca produkcji do miejsca zbytu. Przewóz własnych towarów w tych warunkach nie może być uznany za realizowanie publicznego transportu kolejowego. Jeżeli skarżąca w ramach prowadzonej działalności gospodarczej wykorzystywała infrastrukturę, której była właścicielem, w celu wykonywania przewozów rzeczy wyłącznie dla własnych potrzeb, przewożąc własne produkty, po własnych liniach kolejowych do punktów zbytu tych towarów, to tak wykorzystywane budowle kolejowe nie były budowlami wykorzystywanymi wyłącznie na potrzeby publicznego transportu kolejowego. Organy podatkowe słusznie zatem uznały, że przedmiotowe budowle kolejowe nie spełniają warunków opisanych w art. 7 ust. 1 pkt 4 u.p.o.l. i nie korzystają z przewidzianego tym przepisem zwolnienia od podatku od nieruchomości. Od wyroku tego strona skarżąca wniosła skargę kasacyjną, domagając się jego uchylenia w całości i przekazania sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu do ponownego rozpoznania bądź uchylenia zaskarżonego orzeczenia i rozpoznania skargi oraz zasądzenia na rzecz skarżącej kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych lub przedłożonego zestawienia. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono na podstawie art. 174 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2012 r., poz. 270), dalej powoływanej jako "p.p.s.a.", w zw. z art.145 § 1 pkt 1 ppkt a p.p.s.a. oraz art. 106 § 4 i § 5 p.p.s.a. poprzez: 1) błędną wykładnię przepisu art. 7 ust. 1 pkt 4 u.p.o.l. w brzmieniu obowiązującym w 2002 r. w związku z art. 1, art. 2 pkt 1, 2, 4, 5 oraz art. 10 ustawy z dnia 27 czerwca 1997 r. o transporcie kolejowym (Dz. U. Nr 99, poz. 591 z późn. zm.; dalej: "d.u.o.t.k.") polegającą na: a) braku wykładni całej treści tej normy, b) niewłaściwej wykładni pojęcia "wyłącznie na potrzeby publicznego transportu kolejowego", c) wprowadzenie pojęć: "transport wewnątrzzakładowy", "transport w ramach jednego przedsiębiorstwa", "przewóz rzeczy wyłącznie dla własnych potrzeb", o których przepis ten nie wspomina; 2) niewłaściwe zastosowanie art. 7 ust. 1 pkt 4 u.p.o.l. w związku z art. 1, art. 2 pkt 1, 2, 4, 5 oraz art. 10 d.u.o.t.k. poprzez uznanie, iż: a) "właściciel" infrastruktury nie jest "uprawnionym przewoźnikiem", b) "przewóz towarów w tych warunkach nie może zatem być uznany za realizowanie publicznego transportu kolejowego", c) "o wyłącznym wykorzystaniu budowli kolejowych na potrzeby tak określonego transportu (tzn. transportu o publicznym charakterze) decyduje stan faktyczny, wykluczający ich wykorzystanie na inne potrzeby niż potrzeby publicznego transportu kolejowego", d) infrastruktura skarżącej objęta niniejszym postępowaniem nie spełnia przesłanek "wykorzystywanej wyłącznie na potrzeby publicznego transportu kolejowego", e) zachodzi zjawisko "transportu wewnątrzzakładowego", "transportu w ramach jednego przedsiębiorstwa", "przewozu rzeczy wyłącznie dla własnych potrzeb"; 3) niewłaściwe zastosowanie art. 7 ust. 1 pkt 4 u.p.o.l., co skutkuje: a) naruszeniem art. 2 Konstytucji RP i art. 6 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej oraz zasady powszechności, równości wobec prawa, b) naruszeniem zasady konkurencyjności, niedyskryminacji, c) naruszeniem przepisów ustawy o postępowaniu w sprawach pomocy publicznej, d) uznaniem, iż organy gminy naruszyły przepisy regulujące dyscyplinę finansów publicznych oraz innych przepisów. Ponadto strona skarżąca wskazała na naruszenie prawa procesowego materialnego – art. 174 pkt 2 p.p.s.a., w związku z: 1) art. 133 § 1 i art. 106 § 3 p.p.s.a. oraz art. 191 O.p. poprzez przyjęcie za organami podatkowymi błędnych ustaleń faktycznych w zakresie istnienia "transportu wewnątrzzakładowego", "transportu w ramach jednego przedsiębiorstwa", "przewozu rzeczy wyłącznie dla własnych potrzeb", 2) art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez brak podstawy prawnej i jej wyjaśnienia, sprowadzający się do braku możliwości ustalenia przesłanek, jakimi kierował się Sąd pierwszej instancji podejmując zaskarżone orzeczenie, co miało wpływ na wynik sprawy. W obszernym uzasadnieniu skargi kasacyjnej Spółka wskazała na liczne orzeczenia Naczelnego Sądu Administracyjnego, będące potwierdzeniem jej argumentacji, podnoszonej już na etapie postępowania przed organami podatkowymi, a także w skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Powołała się m.in. na to, że taka wykładnia przepisu dotyczącego zwolnienia powoduje nierówne traktowanie zarządców prywatnych i zarządcy infrastruktury, jakim jest P.. Oznacza również, że organy podatkowe bezpodstawnie nie żądają od P. podatku od nieruchomości, a P., nie będąc zmuszone do uwzględniania w cenie usługi podatku od nieruchomości, mogą stosować niższe ceny usług, naruszając zasady konkurencji. W odpowiedzi na skargę kasacyjną Samorządowe Kolegium Odwoławcze wniosło o jej oddalenie, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko w sprawie. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie. Sposób sformułowania podstaw kasacyjnych wymaga poczynienia w pierwszej kolejności kilku uwag dotyczących wymogów formalnych, jakim powinno odpowiadać kwalifikowane pismo w postępowaniu, stanowiące skargę kasacyjną. Zgodnie z art. 176 p.p.s.a. obligatoryjnym elementem tego środka odwoławczego jest wskazanie podstaw kasacyjnych oraz ich uzasadnienie. Przytoczenie podstaw kasacyjnych polega na wskazaniu przepisów, jakie w ocenie strony składającej skargę kasacyjną zostały naruszone (por. uchwałę NSA z dnia 26 października 2009r., I OPS 10/09, ONSAiWSA z 2010r., nr 1, poz.1). Prawidłowe sformułowanie zarzutu, jak wynika z jednolitego w tym zakresie orzecznictwa NSA (por. wyroki z dnia 7 września 2011r., II GSK 834/10, z dnia 19 stycznia 2012r., II GSK 1449/10, wniosek taki wyprowadzić można także z tezy uchwały NSA z dnia 26 października 2009r., I OPS 10/09, ONSAiWSA z 2010r., nr 1, poz.1), to wskazanie aktu prawnego powszechnie obowiązującego, miejsca jego publikacji, numeru przepisu, a w sytuacji, gdy jest zbudowany z więcej niż jednej jednostki redakcyjnej - także konkretnej jednostki redakcyjnej (paragrafu, ustępu, punktu, tiret). Niekiedy dla zrekonstruowania normy prawnej (rozumianej jako reguła zachowania się, określająca adresata, nakazane lub zakazane zachowanie, okoliczności, w jakich obowiązek takiego zachowania się aktualizuje - por. J.Wróblewski, op.cit.,s.342, W.Piątek, Podstawy skargi kasacyjnej w postępowaniu sądowoadministracyjnym, Warszawa 2011, s. 200) niezbędne jest powołanie kilku przepisów w ramach jednego zarzutu. W takim przypadku w uzasadnieniu skargi kasacyjnej winno się znaleźć wyjaśnienie związku tych przepisów i wywiedzenie z nich normy, która w ocenie autora skargi kasacyjnej została naruszona (wyroki NSA z dnia 25 marca 2006r., I OSK 634/05, LEX 198227, z dnia 18 marca 2008r., I FSK 1869/07, z dnia 23 kwietnia 2007r., z dnia 23 kwietnia 2007r., I FSK 815/06, z dnia 15 grudnia 2011r., opubl. http://orzeczenia.nsa.gov.pl, z dnia 7 marca 2012r., II FSK 1679/10,LEX nr 1125436). W braku takiej argumentacji niemożliwe jest merytoryczne odniesienie się do takiego zarzutu. Naczelny Sąd Administracyjny nie może bowiem, z uwagi na związanie go granicami skargi kasacyjnej na podstawie art. 183 § 1 p.p.s.a., zastępować strony składającej to pismo w precyzowaniu jego zarzutów. Wnoszący skargę kasacyjną winien przyporządkować każdy z zarzutów do konkretnej podstawy kasacyjnej, wskazanej w art.174 p.p.s.a. Ma to istotne znaczenie dla spełnienia wymogów formalnych środka odwoławczego. W przypadku zarzutów opartych na podstawie wskazanej w art. 174 pkt 1 p.p.s.a. niezbędne jest bowiem wskazanie formy naruszenia. Zgodnie z art. 174 pkt 1 p.p.s.a. są to błędna wykładnia i (lub) niewłaściwe zastosowanie. Błędna wykładnia polega na mylnym zrozumieniu treści przepisu, natomiast niewłaściwe zastosowanie polega na wadliwym uznaniu, że ustalony w sprawie stan faktyczny odpowiada (bądź nie odpowiada) hipotezie określonej normy prawnej (wyroki NSA z dnia 5 stycznia 2012r., II OSK 1852/10, LEX nr 1121183, z dnia 20 lipca 2011r., II FSK 335/10, LEX nr 964560). W przypadku naruszenia przepisów postępowania nie ma obowiązku wskazania formy ich naruszenia, jednakże konieczne jest określenie, w jaki sposób zostały one naruszone i jaki to mogło mieć wpływ na wynik sprawy. O charakterze danego przepisu nie decyduje charakter aktu prawnego, w jakim jest on zamieszczony, ale jego treść i cel (wyroki NSA z dnia 10 maja 2006r., II OSK 1356/05, z dnia 16 marca 2007r., I OSK 733/06, http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Za przepisy prawa materialnego uznaje się przepisy regulujące bezpośrednio stosunki administracyjnoprawne (określają zachowanie podmiotów) oraz roszczenia wynikające z tych stosunków (obowiązki, uprawnienia i prawa), a za przepisy postępowania uznaje się normy instrumentalne, określające drogę i sposób dochodzenia uprawnień wynikających z norm materialnoprawnych (tak m.in. w uchwale NSA z 20 maja 2010r., II OPS 5/09, ONSAiWSA z 2010r, nr 5, poz.80, w wyroku NSA z dnia 8 lutego 2008r., II FSK 1603/06, LEX nr 456691). Błędne przypisanie zarzutu do niewłaściwej podstawy kasacyjnej co do zasady nie dezawuuje całkowicie takiego zarzutu, jeśli sposób jego sformułowania pozwala na merytoryczną ocenę w ramach właściwej podstawy kasacyjnej (por. wyrok NSA z dnia 2 września 2010r., II FSK 636/09, z dnia 13 marca 2008r., II OSK 223/07, http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Uzasadnienie podstaw kasacyjnych powinno zawierać argumentację, mającą przekonać Naczelny Sąd Administracyjny o słuszności każdego z podniesionych zarzutów (wyrok z dnia 18 marca 2011r., I GSK142/10,LEX 990042). Uzasadnienie powinno być logiczne i precyzyjne, pozwalające na poznanie intencji jego autora, a następnie sformułowanie zwrotu stosunkowego o zgodności bądź niezgodności zaskarżonego wyroku z prawem (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 26 stycznia 2012r., II FSK 1313/10, LEX nr 1113582). Strona skarżąca, powołując się na podstawę kasacyjną z art. 174 pkt 1 p.p.s.a. przywołała w początkowej części jako naruszone przepisy art. 145 § 1 pkt 1 lit. a, art. 106 § 4 i § 5 p.p.s.a., będące bez wątpliwości przepisami postępowania. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej nie wyjaśniono powodów wskazania tych akurat przepisów jako naruszonych. O ile art.145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a. wskazuje środek kontroli, jaki wojewódzki sąd administracyjny powinien zastosować w przypadku stwierdzenia naruszenia prawa materialnego i z tych względów można, przy liberalnym podejściu do formalnych wymogów skargi kasacyjnej, odtworzyć zamiar autora skargi kasacyjnej powołania tego przepisu jako naruszonego w kontekście zarzutu naruszenia prawa materialnego, tak nie sposób domyśleć się intencji skarżącej w odniesieniu do pozostałych przywołanych przepisów, skoro odnoszą się one do postępowania dowodowego, które przed sądem nie było prowadzone. Czyni to niemożliwym merytoryczne odniesienie się do nich. Konstrukcję powołania łącznie kilku przepisów zastosowano także w przypadku zarzutu opartego na podstawie wskazanej w art.174 pkt 2 p.p.s.a. Także w tym przypadku skarżący nie zrekonstruował normy prawnej, jaką wywodził z przywołanych przepisów, nie przedstawił także uzasadnienia odnoszącego się odrębnie do naruszenia każdego z nich. Uniemożliwia to merytoryczne odniesienie się do nich i powoduje, że uznać je należy za bezzasadne. Ponownie należy zauważyć, że sąd pierwszej instancji nie prowadził postępowania dowodowego, nie miał w związku z tym podstaw do stosowana art.106 § 3 p.p.s.a. Wyrok został także oparty wyłącznie na materiale wynikającym z akt sprawy, po zamknięciu rozprawy, nie doszło w związku z tym do naruszenia art.133 § 1 p.p.s.a. Oceny zebranego materiału dowodowego sąd pierwszej instancji także nie dokonywał. Zobligowany byłby do jej dokonania tylko wówczas, gdyby dowody takie dopuścił, ale także wtedy stosowałby przepisy Kodeksu postępowania cywilnego, zgodnie z odesłaniem wynikającym z art. 106 § 5 p.p.s.a., a nie przepisy Ordynacji podatkowej. Jeżeli w ocenie strony zasada swobodnej oceny materiału dowodowego została naruszona w postępowaniu podatkowym, a sąd naruszenia tego nie stwierdził, właściwym przepisem, jaki zostałby przez sąd naruszony byłby art. 145 § 1 pkt 1 lit. c (ewentualnie art.151) p.p.s.a. w zw. z art. 191 O.p. Nie sposób także, oceniając te zarzuty nie podzielić stanowiska sądu pierwszej instancji, że ustalenia faktyczne pozostają w istocie bezsporne. Strona skarżąca nie kwestionuje, że w badanym roku podatkowym przewoziła po stanowiących jej własność i położonych na terenie właściwości organu podatkowego, który wydał w tej sprawie decyzję wymiarową, wydobyte przez siebie kruszywo do własnych punktów sprzedaży. Spór w tej sprawie nie dotyczy w związku z tym faktów, ale ustalenia ich konsekwencji prawnych na podstawie art. 7 ust. 1 pkt 4 u.p.o.l. Z tych względów zarzuty te uznać należy za pozbawione usprawiedliwionych podstaw. Uzasadnienie zaskarżonego wyroku odpowiadało wymogom z art. 141 § 4 p.p.s.a. Sąd pierwszej instancji przedstawił w nim zarówno dotychczasowy przebieg postępowania, jak i stan faktyczny, który przyjął za podstawę wyrokowania. Przywołał zarzuty skargi i stanowisko organu. Wskazał także podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz wyjaśnił znaczenie zastosowanych przepisów. Na podstawie uzasadnienia można prześledzić tok rozumowania sądu, który doprowadził go do podjęcia rozstrzygnięcia określonej treści. Sąd używał określeń "transport w ramach jednego przedsiębiorstwa" oraz "transport na własne potrzeby". Określenia te, jak trafnie wskazano w skardze kasacyjnej, nie zostały użyte w art. 7 ust. 1 pkt 4 u.p.o.l. Sąd użył ich jednak w celu opisania stanu faktycznego użytego w sprawie, a nie w celu budowania nowych, nieznanych ustawie pojęć. Z treści uzasadnienia wynika, co sąd określał tymi pojęciami, skoro wskazał wcześniej, że skarżąca przewoziła własne towary do własnych punktów sprzedaży po własnych liniach kolejowych. Jednocześnie też z porównania zakresu przedmiotowego pojęcia "publiczny transport kolejowy" i z faktów ustalonych w sprawie sąd pierwszej instancji wyprowadził wniosek, że transport na własne potrzeby nie jest publicznym transportem kolejowym. Z tych względów także i zarzut naruszenia art.141 § 4 p.p.s.a. nie zasługuje na uwzględnienie. Z uwagi na niezasadność zarzutów procesowych za wiążący Naczelny Sąd Administracyjny, zgodnie z art.183 § 1 p.p.s.a., uznać należy stan faktyczny, przyjęty za podstawę faktyczną zaskarżonego wyroku. Uznano, że skarżąca jest właścicielem infrastruktury kolejowej. W badanym roku podatkowym (2002r.) na podstawie udzielonych jej koncesji prowadziła działalność gospodarczą zarówno jako zarząd kolei, jak i przewoźnik, korzystając również z własnych linii kolejowych. Jako zarząd kolei udostępniała linie kolejowe uprawnionym przewoźnikom kolejowym. Skarżąca prowadziła ponadto działalność gospodarczą w zakresie m.in. eksploatacji kruszyw. Będącej jej własnością infrastruktury kolejowej używała także do przewożenia wydobytych przez siebie kopalin do własnych punktów sprzedaży. Zgodnie z art. 7 ust. 1 pkt 4 u.p.o.l. (w brzmieniu obowiązującym w 2002r.) zwalnia się od podatku od nieruchomości budowle wykorzystywane wyłącznie na potrzeby publicznego transportu kolejowego i zajęte pod nie grunty. Zwolnienie to ma charakter przedmiotowy. Ustawodawca wskazał bowiem przedmioty opodatkowania i określił sposób ich wykorzystywania, warunkujący wyłączenie spod opodatkowania. Warunkiem tym jest wyłączne wykorzystywanie budowli na potrzeby publicznego transportu kolejowego. Ustawodawca nie zdefiniował wyrażenia "wykorzystywane". W języku polskim potocznym "wykorzystywać" oznacza "użyć czegoś dla osiągnięcia jakiegoś celu, zysku" ( Słownik języka polskiego, www.sjp.pwn.pl), używać czegoś z korzyścią, pożytkiem dla siebie, użytkować (Słownik współczesnego języka polskiego, Warszawa 1996, s.1269), używać czegoś do określonego celu, posługiwać się czymś (P. Müldner-Nieckowski, Wielki słownik frazeologiczny języka polskiego, Warszawa 2004, s.853). Przez wykorzystywanie budowli na potrzeby transportu kolejowego rozumieć należy w związku z tym używanie ich do wykonywania transportu kolejowego, w celu osiągnięcia celu, jakim jest wykonywanie przez uprawnionych przewoźników przewozu osób i rzeczy. Ten sposób korzystania z budowli ma być zarazem korzystaniem wyłącznym. Użycie przez ustawodawcę partykuły wyłącznie oznacza odniesienie komunikowanego w zdaniu stwierdzenia do tych obiektów i rzeczy, które są w tym zdaniu wymienione (por. Słownik języka polskiego PWN, www.sjp.pwn.pl). Warunkiem zwolnienia podatkowego, o którym mowa w art. 7 ust. 1 pkt 4 u.p.o.l. jest zatem to, aby budowle kolejowe służyły tylko publicznemu transportowi kolejowemu. Wykorzystanie ich do jakiegokolwiek innego celu oznacza, że nie zostaną spełnione warunki zwolnienia. Ustawa podatkowa nie zawiera definicji użytego w niej zwrotu "publiczny transport kolejowy". W orzecznictwie sądów administracyjnych na tle wykładni tego pojęcia doszło do pewnej, jak zostanie wykazane niżej, pozornej rozbieżności. Część składów orzekających (tak m.in. w wyroku NSA z dnia 4 listopada 2010r., II FSK 1101/09, http://orzeczenia.nsa.gov.pl.) przyjmowała, odwołując się do potocznego znaczenia słowa "publiczny", że przez publiczny transport kolejowy rozumieć należy transport kolejowy ogólnie dostępny dla każdego, kto chce z niego skorzystać, niezależnie od tego, kto i w jakim celu z przewozu korzysta oraz bez względu na to, kto i na jakich zasadach przewóz ten umożliwia. Decydujące jest w związku z tym nie to, kto daną linią zarządza i ilu przewoźników wykonuje przewozy na tej linii, ale to, czy z tak wykonywanego transportu mogą korzystać wszyscy, czy tylko niektórzy (czy dotyczy on nieograniczonego kręgu osób). W części orzeczeń uznano, że przyjęcie za decydujący wyniku wykładni językowej, a pominięcie wyniku wykładni systemowej, prowadzi do wadliwego rozumienia pojęcia publicznego transportu kolejowego. Odwołując się do przepisów regulujących transport kolejowy stwierdzono, że o publicznym charakterze transportu kolejowego powinno przesądzać to, czy zarządca udostępnia linie kolejowe wszystkim potencjalnym użytkownikom, przez których należy rozumieć licencjonowanych (uprawnionych) przewoźników (tak m.in. w wyroku NSA z dnia 29 lipca 2010r., II FSK 599/09, z dnia 15 maja 2012r., II FSK 2150/10, dostępne http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Ten ostatni pogląd przyjęty został przez organy podatkowe i sąd pierwszej instancji w tej sprawie. Naczelny Sąd Administracyjny pogląd ten także podziela. Uznaje zresztą, że nie pozostaje on w sprzeczności z poglądem, że publiczny transport kolejowy to transport dostępny dla nieograniczonej liczby osób. Jeżeli linie kolejowe zostaną udostępnione uprawnionym przewoźnikom, to ci ostatni, zgodnie z art. 2 ust. 1 ustawy z dnia 15 listopada 1984r. Prawo przewozowe (Dz.U.z 2000r., Nr 50, poz. 601 ze zm.) obowiązani są podać do publicznej wiadomości zakres swojego działania i w zakresie podanym do publicznej wiadomości obowiązani są do przewozu osób i rzeczy (art. 3 ust. 1 Prawa przewozowego). Oznacza to, że uprawniony (w świetle przepisów ustaw o transporcie kolejowym) przewoźnik w przyjętym zakresie swojego działania obowiązany jest świadczyć usługi nieograniczonemu kręgowi osób. Zgodnie z art. 4 pkt 5 d.u.t.k. przewoźnikiem był koncesjonowany podmiot gospodarczy uprawiony do wykonywania przewozów kolejowych. Obowiązek udostępnienia infrastruktury kolejowej przez zarząd kolei uprawnionym przewoźnikom w drodze umowy wynikał z art. 10 ust. 1 i ust. 2 d.u.t.k. Powołana regulacja umożliwiała wykonywanie działalności gospodarczej polegającej na świadczeniu przewozu z wykorzystaniem istniejącej infrastruktury kolejowej. O ile koncesję na wykonywanie działalności gospodarczej zarządu kolei mógł otrzymać przedsiębiorca posiadający tytuł prawny do dysponowania linią kolejową (art. 29 pkt 1 d.u.t.k.), o tyle przewoźnik takim tytułem prawnym dysponować nie musiał, musiał natomiast dysponować kolejowymi pojazdami szynowymi (art.30 pkt 1 d.u.t.k.). Obowiązek udostępnienia linii kolejowych dotyczył wyłącznie przewoźników w rozumieniu ustawy. Tylko ci przewoźnicy wykonywali transport publiczny. Powołana ustawa o transporcie kolejowym nie definiuje wyrażenia "przewóz". Umowę przewozu zdefiniowano na potrzeby prawa cywilnego. Przewóz, zarówno osób, jak i rzeczy, polega na przewiezieniu rzeczy lub osób przez przewoźnika w zakresie działalności jego przedsiębiorstwa za wynagrodzeniem na podstawie umowy (art. 774 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964r. Kodeks cywilny; Dz.U. Nr 16, poz. 93 ze zm.). Oznacza to, że tylko przewiezienie rzeczy lub osób odpłatnie, w wyniku umowy zawartej między przewoźnikiem w zakresie działania jego przedsiębiorstwa a osobą zlecającą przewiezienie rzeczy będzie przewozem. Wobec braku definicji zawartej w ustawie o transporcie kolejowym takie znaczenie należy także nadać wyrażeniu przewóz użytemu w tych ustawach, skoro reguluje ona działanie przewoźników jako przedsiębiorców. Obowiązek udostępnienia infrastruktury kolejowej obejmuje w związku z tym obowiązek udostępnienia jej przedsiębiorcy, posiadającemu odpowiednie uprawnienia (w 2002 r. koncesję) w celu wykonywania przez niego działalności gospodarczej polegającej na odpłatnym przewożeniu osób lub rzeczy w zakresie działania jego przedsiębiorstwa. Tylko w takim zakresie będzie też można mówić o publicznym transporcie kolejowym w rozumieniu art. 7 ust.1 pkt 4 u.p.o.l. Ostatecznie zatem przez publiczny transport kolejowy w rozumieniu art. 7 ust. 1 pkt 4 u.p.o.l. należy rozumieć udostępnienie linii kolejowych każdemu uprawnionemu przewoźnikowi na równych zasadach w celu wykonywania przez niego przewozów osób i rzeczy (na podstawie umowy i odpłatnie), w zakresie jego działania, na rzecz nieograniczonego kręgu osób. Nie będzie natomiast publicznym transportem kolejowym przewożenie własnych rzeczy, także wówczas, gdy czynności te wykonywać będzie podmiot posiadający uprawnienia przewoźnika. Transportując własne towary, przy wykorzystywaniu własnego taboru nie będzie on bowiem dokonywał przewozu w rozumieniu powołanych przepisów, a tym samym nie będzie w tym zakresie działał jako przewoźnik. Dokonane przez niego czynności, mimo wykorzystania infrastruktury kolejowej, nie będą w związku z tym publicznym transportem kolejowym. Wynik wykładni językowej i systemowej potwierdza także wynik wykładni funkcjonalnej. Poprzez zwolnienie podatkowe ustawodawca zwykle usiłuje zrealizować założony przez siebie cel. Skoro ogranicza możliwość swobodnego korzystania przez właściciela budowli kolejowych z przysługującemu mu prawa własności tych budowli nakazując udostępnienie ich innym podmiotom w celu wykonywania przez nie działalności gospodarczej i w celu rozwoju transportu kolejowego, to zrozumiałe jest wyłączenie opodatkowania tego typu budowli podatkiem od nieruchomości, jeżeli właściciel ostatecznie udostępnia je w całości dla potrzeb publicznego transportu kolejowego, nie korzystając z nich w innym zakresie. Dokonana przez Wojewódzki Sąd Administracyjny wykładnia art. 7 ust. 1 pkt 4 u.p.o.l. jest zatem prawidłowa. Zarzut naruszenia powołanego przepisu w zw. z art. 1, art. 2 pkt 1, 2, 4, 5 i art. 10 d.u.t.k. poprzez jego błędną wykładnię jest nieuzasadniony. Prawidłowo także przyjęto w zaskarżonym wyroku, że wobec korzystania przez skarżącą z będącej jej własnością infrastruktury kolejowej do przewożenia własnych towarów (kruszywa) do własnych punktów sprzedaży, sporne budowle nie są wykorzystywane wyłącznie dla potrzeb publicznego transportu kolejowego. Przewożąc własne towary skarżąca nie działa bowiem jako przewoźnik w rozumieniu ustawy o transporcie kolejowym i nie wykonuje publicznego transportu kolejowego. Odmowa uznania za spełnione przesłanek zwolnienia była w ustalonym i ostatecznie niezakwestionowanym stanie faktycznym prawidłowa i nie naruszała art. 7 ust. 1 pkt 4 u.p.o.l. w zw. z art.1, art. 2 pkt 1, 2, 4 i 5 oraz art.10 d.u.t.k. Pozostałe zarzuty niewłaściwego zastosowania art. 7 ust. 1 pkt 4 u.p.o.l. również nie zasługują na uwzględnienie. Strona zdaje się nie zauważać, że określając zobowiązanie podatkowe i nie uznając prawa skarżącej do zwolnienia podatkowego organ podatkowy w żaden sposób nie wpływał (w drodze władczej) na podejmowanie, wykonywanie czy zakończenie przez nią działalności gospodarczej (o tym stanowi powołany w skardze kasacyjnej - w powiązaniu z art. 2 Konstytucji RP - art. 6 ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej; Dz.U.Nr 173, poz. 1807). Ponadto przedmiotem sporu jest zwolnienie podatkowe, jakie miało przysługiwać stronie w 2002 r., to jest przed wejściem w życie powołanej ustawy o swobodzie działalności gospodarczej. Nie jest też przedmiotem kontroli sądu prawidłowość stosowania art. 7 ust. 1 pkt 4 u.p.o.l. w odniesieniu do innych podatników i kontrola działania organów podatkowych co do przestrzegania zasad wynikających z przepisów o finansach publicznych. Wojewódzki sąd administracyjny może działać tylko w granicach danej sprawy, a granice te wyznacza jej podmiot i przedmiot, wynikający z zaskarżonego aktu (art. 134 § 1 p.p.s.a.). Poza te granice nie może także wyjść Naczelny Sąd Administracyjny, rozpoznając skargę kasacyjną od wyroku sądu pierwszej instancji, nie może on bowiem rozpoznawać sprawy innej niż rozpoznana zaskarżonym wyrokiem (art. 173 § 1 p.p.s.a.). Nie może on z tych samych przyczyn badać, czy inne podmioty, będące właścicielami budowli kolejowych, korzystają w sposób nieuzasadniony ze zwolnienia, o którym mowa w art. 7 ust. 1 pkt 4 u.p.o.l. i tym samym przyznawana jest im "ukryta" pomoc publiczna. W tym przypadku także zresztą wskazano w uzasadnieniu skargi kasacyjnej na przepisy dotyczące pomocy publicznej, które weszły w życie po badanym roku podatkowym. Nie sposób także dociec, w jaki sposób sąd w sprawie dotyczącej określenia konkretnemu podatnikowi zobowiązania podatkowego ma oceniać, czy stosowanie tego przepisu ma wpływ na konkurencyjność podmiotów. Trudno jest powiązać stosowanie przepisu ustawy podatkowej z art. 15 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (Dz.U. z 2003r.,Nr 153, poz. 1503), określającym definicję czynu nieuczciwej konkurencji. Z tych względów na podstawie art. 184 p.p.s.a. skargę kasacyjną oddalono jako pozbawioną usprawiedliwionych podstaw.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło