I OSK 2230/16
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2018-07-19
Skład orzekający: Marian Wolanin, Wiesław Morys, Przemysław Szustakiewicz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy właściciel nieruchomości sąsiedniej, który nie był stroną postępowania o podział nieruchomości, posiada interes prawny do żądania wznowienia tego postępowania, jeśli podział ten miał wpłynąć na dostęp do drogi publicznej?Ratio decidendi
Właściciel nieruchomości sąsiedniej, który nie był stroną postępowania o podział nieruchomości, nie posiada interesu prawnego do żądania wznowienia tego postępowania, chyba że wykaże, iż projektowany podział ingeruje w wykonywanie przez niego prawa własności w sposób wykraczający poza zwykłe sąsiedztwo, np. poprzez pozbawienie dostępu do drogi publicznej. Sam fakt sąsiedztwa lub potencjalny wpływ na parametry drogi nie stanowi wystarczającej podstawy do uznania interesu prawnego.Stan faktyczny
T. K. złożył skargę kasacyjną od wyroku WSA w Gdańsku, który oddalił jego skargę na postanowienie SKO odmawiające wznowienia postępowania administracyjnego dotyczącego podziału nieruchomości. Wnioskodawcy domagali się wznowienia postępowania podziałowego, powołując się na wyrok WSA stwierdzający nieważność uchwały planistycznej i twierdząc, że droga dojazdowa powstała w wyniku podziału ma nieodpowiednie parametry. Organy administracyjne i WSA uznały, że skarżący nie miał przymiotu strony w postępowaniu podziałowym, a tym samym nie posiadał interesu prawnego do żądania jego wznowienia, ponieważ był jedynie właścicielem nieruchomości sąsiedniej i nie wykazał szczególnego wpływu podziału na jego prawo własności.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Marian Wolanin sędzia NSA Wiesław Morys (spr.) sędzia del. WSA Przemysław Szustakiewicz Protokolant sekretarz sądowy Olga Grzelak po rozpoznaniu w dniu 19 lipca 2018 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej T. K. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 10 lutego 2016 r. sygn. akt II SA/Gd 655/15 w sprawie ze skargi T. K. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z dnia [...] czerwca 2015 r. nr [...] w przedmiocie odmowy wznowienia postępowania administracyjnego oddala skargę kasacyjną.
Wyrokiem z dnia 10 lutego 2016 r., sygn. akt II SA/Gd 655/15, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku oddalił skargę T. K. na sprecyzowane w sentencji postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...].
W jego uzasadnieniu Sąd ten podał, że zaskarżonym postanowieniem, na podstawie m.in. art. 138 § 2 (winno być art. 138 § 1 pkt 1) i art. 147 K.p.a. Kolegium utrzymało w mocy postanowienie Burmistrza [...] z dnia [...] kwietnia 2015 r. o odmowie wznowienia postępowania zakończonego decyzjami tego organu o zatwierdzeniu podziału nieruchomości gruntowej położonej w [...], oznaczonej w rejestrze gruntów jako działki nr [...] i nr [...] (decyzja z dnia [...] lutego 2011 r.) oraz oznaczonych jako działki nr [...], [...], [...] (decyzja z dnia [...] maja 2011 r.). Żądanie wznowienia zgłosili w dniu [...] września 2014 r. J. K., T. K., R. B., S. P. i S. B. Dotyczyło ono drogi dojazdowej do ich nieruchomości, oznaczonej jako działka nr [...]. Powołali się na wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 30 października 2012 r., sygn. akt II SA/Gd 12/12, stwierdzający nieważność uchwały rady Miasta [...] z dnia [...] listopada 1999 r. w przedmiocie planu zagospodarowania przestrzennego. Dowodzili, że parametry drogi są nie do przyjęcia, bo jej szerokość nie jest jednakowa. Organ I instancji podał w uzasadnieniu swej decyzji, że wnioskodawcy nie byli stronami postępowań zakończonych wspomnianymi decyzjami dotychczasowymi, a jako współwłaścicielom nieruchomości sąsiednich nie przysługuje im przymiot strony w postępowaniu wznowieniowym. Zażalenie wnioskodawców nie odniosło skutku, gdyż Kolegium podzieliło ustalenia i rozważania organu I instancji. Przeszkodą we wznowieniu postępowania o charakterze podmiotowym jest w szczególności sytuacja, gdy żądanie oparte o art. 147 K.p.a. złożył podmiot, co do którego oczywiste jest, iż nie posiada interesu prawnego we wznowieniu postępowania. Interes ten wyznacza treść art. 28 K.p.a. W ocenie Kolegium z akt sprawy wynika bezspornie, że ani obecnie, ani w dacie wydania kwestionowanej decyzji żalącym się nie przysługiwało prawo własności bądź prawo użytkowania wieczystego w stosunku do gruntów objętych decyzjami dotychczasowymi, co wyklucza możliwość przypisania im statusu strony zarówno w postępowaniu w sprawie podziału w/w działek, jak i w ewentualnym postępowaniu wznowieniowym w tej materii. Mają jedynie interes faktyczny, który nie uprawnia do skutecznego zgłoszenia żądania wznowienia postępowania. W świetle art. 28 K.p.a. interes taki nie wiąże się jednak ze statusem strony w postępowaniu administracyjnym.
Na to postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] skargę do sądu administracyjnego wniósł T. K. podnosząc, że na skutek podziału wnioskodawcy uzyskali służebność przejścia i przejazdu, zatem przysługuje mu interes prawny w postępowaniu związanym z podziałem tych nieruchomości.
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze podtrzymało stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, nadto zaprzeczyło jakoby decyzje dotychczasowe ustanawiały jakąkolwiek służebność, i w związku z tym wniosło o oddalenie skargi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał wniesioną skargę za niezasadną, bowiem przyjął, iż brak legitymacji skarżącego do wszczęcia postępowania wznowieniowego jest oczywisty. Treść podania o wznowienie, jak i treść decyzji dotychczasowych przekonują do poglądu, że nie służy mu przymiot strony w tym postępowaniu. Podział nieruchomości został dokonany na wniosek właściciela – Gminy [...] z urzędu. Wnioskodawcy nie byli stronami tego postępowania. Krąg stron ustala się w oparciu o art. 28 K.p.a., który stanowi, że stroną jest każdy, czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie albo kto żąda czynności organu ze względu na swój interes prawny lub obowiązek. Interes prawny ma charakter materialnoprawny, jest oparty na normach prawa materialnego. Musi zatem istnieć norma prawa przewidująca w określonym stanie faktycznym i w odniesieniu do konkretnego podmiotu możliwość wydania określonego aktu prawnego. W aktualnym orzecznictwie i doktrynie przyjmuje się w zasadzie jednolicie, że interes prawny w rozumieniu art. 28 K.p.a. można wywodzić nie tylko z norm materialnego prawa administracyjnego, ale także prawa cywilnego. W szczególności przyjmuje się, że właściciel nieruchomości sąsiedniej ma wynikający z art. 140 K.c. interes prawny do uczestniczenia jako strona w postępowaniach administracyjnych, w wyniku których może zapaść decyzja tak kształtująca stosunki na sąsiedniej nieruchomości (sposób korzystania z niej), iż będzie to miało wpływ na wykonywanie prawa własności przez właściciela nieruchomości sąsiedniej (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 8 marca 2005 r., sygn. akt OSK 682/04, dostępny w CBOSA, a także G. Łaszczyca, A. Martysz, A. Matan, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz. Tom I, LEX 2007, wyd. II). Stronami postępowania w sprawie podziału nieruchomości mogą być oprócz inicjatorów tego postępowania także inne osoby, których interesu prawnego ten podział dotyczy. W praktyce jednak trudno interesu tego upatrywać pośród innych osób, niż właściciele lub użytkownicy wieczyści nieruchomości. W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego wyrażony został pogląd, zgodnie z którym nawet właściciel nieruchomości przyległej (sąsiedniej) do nieruchomości podlegającej podziałowi nie jest stroną postępowania o podział nieruchomości, gdyż brak jest podstaw do uznania, aby posiadał interes prawny do występowania w tym postępowaniu w rozumieniu art. 28 K.p.a. (zob. wyroki z dnia 21 października 1999 r., sygn. akt I SA 285/99; z dnia 17 sierpnia 2000 r. sygn. akt II SA/Gd 2248/98, ONSA 2002, z. 2, poz. 69). Pewien wyłom w tym stanowisku dotyczy takiego skutku podziału, który ingeruje w wykonywanie prawa własności przysługujące właścicielowi działki sąsiedniej, w szczególności w sytuacji pozbawienia go dostępu do drogi publicznej (zob. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 14 października 2009 r., sygn. akt I OSK 91/09; także wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu z dnia 3 grudnia 2013 r., sygn. akt II SA/Op 450/13; wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie z dnia 15 lipca 2014 r., sygn. akt II SA/Rz 376/14, dostępne w CBOSA na stronie https://orzeczenia.nsa.gov.pl). Taka sytuacja jednak w ocenie Sądu meriti w niniejszej sprawie nie występuje. Gmina miejska w [...] z urzędu dokonała podziału nieruchomości, do której miała tytuł prawny. Nie ma możliwości, by właściciele działki sąsiedniej posiadali przymiot strony w tym postępowaniu tylko z tego tytułu, że bezpośrednio sąsiadują z działką drogową powstałą po podziale. Zdaniem tego Sądu skutecznie nie mogą się także domagać wznowienia postępowania zakończonego wymienionymi decyzjami podziałowymi. Tak też należało ocenić interes skarżącego w niniejszej sprawie, który niewątpliwie miał charakter faktyczny, gdyż dokonany podział nie wpłynął niekorzystnie na sposób wykonywania przez niego przysługującego mu prawa własności przez to na przykład, że pozbawił go dostępu do drogi publicznej. W tym stanie rzeczy, uznając odmowę wznowienia za zasadną, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.) – dalej: P.p.s.a., Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku orzekł jak w sentencji tego wyroku.
Zaskarżył go skargą kasacyjną T. K. postulując jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji, a także zasądzenie kosztów postępowania.
Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono:
1. naruszenie prawa materialnego, tj. art. 28 K.p.a. w związku z art. 93 ust. 3 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami w związku z art. 2 pkt 14 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym w związku z art. 285 K.c. w związku z art. 145 § 1 pkt 4 K.p.a. polegające na dokonaniu błędnej – zawężającej wykładni pojęcia interesu prawnego, cechującego wyłącznie właścicieli, współwłaścicieli czy użytkowników wieczystych nieruchomości objętych podziałem, podczas gdy interes prawny w tego rodzaju sprawach przysługuje także właścicielom nieruchomości sąsiednich w sytuacji, gdy zostaną one pozbawione dostępu do drogi publicznej, co skutkowało błędnym przyjęciem braku legitymacji skarżącego kasacyjnie w tej sprawie, bo w następstwie podziału decyzjami dotychczasowymi wydzielona została droga niespełniająca parametrów gwarantujących bezpieczeństwo i harmonijność przejazdu, gdy tymczasem wznowienie postępowania ma oparcie w art. 145 § 1 pkt 4 K.p.a.,
2. naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, a to art. 119 § 1 pkt 2 w związku z art. 90 P.p.s.a. w związku z art. 45 ust. 1 Konstytucji RP polegające na rozpoznaniu skargi na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym w sytuacji, gdy skarżący wnosił o przeprowadzanie rozprawy.
W motywach skargi kasacyjnej tę argumentację rozwinięto, powołując się na przykłady z orzecznictwa dowodzące trafności tez wyżej przedstawionych.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna pozbawiona jest usprawiedliwionych podstaw.
Na wstępie godzi się wyjaśnić, że stosownie do brzmienia art. 183 § 1 P.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznając sprawę na skutek wniesienia skargi kasacyjnej związany jest granicami tej skargi, a z urzędu bierze pod rozwagę tylko nieważność postępowania, która zachodzi w wypadkach określonych w § 2 tego przepisu, jak też po myśli art. 189 P.p.s.a. przesłanki do odrzucenia skargi albo umorzenia postępowania przed sądem I instancji. Podstaw nieważnościowych, jak też pozostałych przesłanek uwzględnianych ex officio, w niniejszej sprawie nie stwierdzono. Oznacza to, że przytoczone w skardze kasacyjnej przyczyny wadliwości prawnej zaskarżonego orzeczenia zdeterminowały zakres kontroli dokonanej przez Naczelny Sąd Administracyjny. Podstawy, na których można oprzeć skargę kasacyjną, wynikają z przepisu art. 174 P.p.s.a. Jak głosi jego pkt 1 może ją stanowić naruszenie prawa materialnego, przy czym przewiduje się dwie jego postacie, a mianowicie błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie. Błędna wykładnia oznacza nieprawidłowe zrekonstruowanie treści normy prawnej wynikającej z konkretnego przepisu, czyli mylne rozumienie określonej normy prawnej, natomiast niewłaściwe zastosowanie to dokonanie wadliwej subsumcji przepisu do ustalonego stanu faktycznego, czyli niezasadne uznanie, że stan faktyczny sprawy odpowiada hipotezie określonej normy prawnej. Również druga podstawa kasacyjna wymieniona w art. 174 pkt 2 P.p.s.a. - naruszenie przepisów postępowania - może przejawiać się w tych samych postaciach, co naruszenie prawa materialnego, przy czym w tym wypadku ustawa wymaga, aby skarżący nadto wykazał możliwość istotnego wpływu wytkniętego uchybienia na wynik sprawy.
Skarga kasacyjna powołała się na obie podstawy, co wymusza konieczność rozpoznania w pierwszej kolejności zarzutów formalnych. Jak głosi art. 90 P.p.s.a., powołany w kasacji bez wskazania jednostek redakcyjnych, jeżeli przepis szczególny nie stanowi inaczej, posiedzenia sądowe są jawne, a sąd orzekający rozpoznaje sprawy na rozprawie (§ 1), jednak sąd może skierować sprawę na posiedzenie jawne i wyznaczyć rozprawę także wówczas, gdy sprawa podlega rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym (§ 2). Natomiast wedle brzmienia art. 119 tej ustawy (który wbrew twierdzeniu autora skargi kasacyjnej nie dzieli się na paragrafy, a tylko na punkty), sprawa może być rozpoznana w trybie uproszczonym, jeżeli:
1) decyzja lub postanowienie są dotknięte wadą nieważności, o której mowa w art. 156 § 1 Kodeksu postępowania administracyjnego lub w innych przepisach albo wydane zostały z naruszeniem prawa dającym podstawę do wznowienia postępowania;
2) strona zgłosi wniosek o skierowanie sprawy do rozpoznania w trybie uproszczonym, a żadna z pozostałych stron w terminie czternastu dni od zawiadomienia o złożeniu wniosku nie zażąda przeprowadzenia rozprawy;
3) przedmiotem skargi jest postanowienie wydane w postępowaniu administracyjnym, na które służy zażalenie albo kończące postępowanie, a także postanowienie rozstrzygające sprawę co do istoty oraz postanowienia wydane w postępowaniu egzekucyjnym i zabezpieczającym, na które służy zażalenie;
4) przedmiotem skargi jest bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania;
5) decyzja została wydana w postępowaniu uproszczonym, o którym mowa w dziale II w rozdziale 14 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego.
Wówczas, stosownie do art. 120 P.p.s.a. sąd rozpoznaje sprawy na posiedzeniu niejawnym w składzie trzech sędziów. Jest to wyjątek od zasady orzekania na posiedzeniach jawnych, oczywiście zgodny z Konstytucją, która w art. 45 ust. 1 przewiduje jawność rozpatrzenia sprawy przez sąd, lecz prawo do jawnego rozpatrzenia sprawy przez sąd może być ograniczane na ogólnych warunkach z art. 31 ust. 3 Konstytucji. Naczelny Sąd Administracyjny w tej regulacji nie dostrzega naruszenia konstytucyjnego prawa do sądu, którego jawność jest składnikiem. Przy czym trzeba zwrócić uwagę autorowi skargi kasacyjnej, że przywołany przepis przewiduje kilka możliwości orzekania w trybie uproszczonym, a więc nie na wniosek strony sprecyzowany w punkcie 2. W tej sprawie nastąpiło to na zasadzie punktu 3 tego przepisu, bo przedmiotem skargi jest postanowienie spełniające uregulowane w nim warunki. A w takiej sytuacji wniosek strony jest zbędny, a żądanie przeprowadzenia rozprawy nie jest dla sądu wiążące. Dlatego ten zarzut okazał się nietrafny. Wobec braku innych zarzutów formalnych przesądzone zostały poczynione dotąd ustalenia faktyczne, na podstawie których oceniono wytyki dotyczące prawa materialnego.
One również okazały się niezasadne. Analizowana sprawa dotyczy odmowy wznowienia postępowania w sprawie podziału nieruchomości gruntowej bliżej wyżej opisanej, stanowiącej wówczas własność Gminy [...], wszczętego z urzędu i zakończonego ostatecznymi decyzjami Burmistrza [...] z [...] lutego 2011 r. i [...] maja 2011 r. Poza sporem jest, że skarżący kasacyjnie nie był stroną tego postępowania. Jest on właścicielem nieruchomości sąsiedniej. W związku z powyższym zarówno Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...], jak i Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku stanęły na stanowisku, że wniosek o wznowienie nie mógł skutkować wszczęciem postępowania wznowieniowego, z uwagi na brak interesu prawnego skarżącego, a więc ze względów podmiotowych. Należy się z nim zgodzić. Legitymacja czynna w postępowaniu administracyjnym wynika z regulacji art. 28 K.p.a. Przy czym jest to zagadnienie materialnoprawne, bo interes prawny ją warunkujący jest pochodną istnienia przepisu prawa materialnego, z którego czerpać można status strony w postępowaniu. Zgodnie z art. 28 K.p.a. stroną jest każdy, czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie albo kto żąda czynności ze względu na swój interes prawny, który wyprowadzony być musi z konkretnego przepisu prawa. Jednolicie interes prawny jest określany jako osobisty, konkretny i aktualny, prawnie chroniony interes, który może być realizowany na podstawie określonego przepisu, bezpośrednio wiążący się z indywidualnie i prawnie chronioną sytuacją strony. Istnieje on więc wówczas, gdy istnieje związek generalnie o charakterze materialnoprawnym między obowiązującą normą prawa administracyjnego (może też należeć do innej gałęzi prawa), a sytuacją prawną konkretnego podmiotu prawa, polegającą na tym, że akt stosowania tej normy może mieć wpływ na sytuację tego podmiotu na gruncie administracyjnoprawnym (p. m.in. wyroki: Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 18 kwietnia 2013 r., sygn. akt I OSK 1957/11, z dnia 8 listopada 2012 r., sygn. akt I OSK 1220/11 i z dnia 17 kwietnia 2012 r., sygn. akt I OSK 176/11, oraz wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie z dnia 15 marca 2012 r., sygn. akt II SA/Lu 74/12, i cytowane tam orzecznictwo, publ. CBOSA). Reguły te odnoszą się do wszystkich postępowań administracyjnych. Postępowanie o wznowienie postępowania jest postępowaniem nadzwyczajnym, w którym do badania zasadności enumeratywnie wymienionych przesłanek dotyczących ostatecznej decyzji administracyjnej dochodzi wówczas, gdy wystąpi o to uprawniony podmiot, przedmiot mieści się w granicach sprawy administracyjnej, podanie zostało złożone w ustawowym terminie. Wznowienie postępowania daje możliwość ponownego rozpatrzenia sprawy i jej rozstrzygnięcia, jeżeli dotychczasowe postępowanie i decyzja były dotknięte kwalifikowaną wadą. Postępowanie to nie stanowi kolejnej instancji, a ograniczone jest do konkretnych tylko okoliczności i materii. Wniosek o wznowienie postępowania nie zastępuje właściwego w postępowaniu zwykłym środka odwoławczego. Z uwagi na swój charakter wymaga też ścisłego sprecyzowania. Postępowanie wznowieniowe jest dwuetapowe. Na etapie wstępnym oceniane są warunki formalne podania o wznowienie postępowania, termin jego złożenia, zakres podmiotowy i przedmiotowy sprawy, zatem wykluczone jest wówczas jeszcze ponowne badanie pod względem merytorycznym decyzji dotychczasowej. Tak zakreślony przedmiot postępowania administracyjnego ujęty w akcie kończącym ten fragment postępowania determinuje granice sprawy sądowoadministracyjnej, a tym samym granice kontroli sądowej, w przypadku wniesienia nań skargi. Kontrolą w tej sprawie objęto postanowienie o odmowie wznowienia postępowania, które kończy ów pierwszy etap zamykając drogę do drugiego. Postanowienie takie wydaje się wówczas, gdy wznowienie nie jest dopuszczalne z powodu spóźnienia żądania, braku powołania się na ustawową podstawę wznowienia postępowania, albo ze względów podmiotowych (gdy żądanie wnosi podmiot, który nie jest stroną tego postępowania), albo przedmiotowych (gdy dotyczy ono sprawy innej niż administracyjna, jak też wówczas gdy chodzi o sprawę załatwioną w inny sposób niż ostateczną decyzją bądź gdy takiej w sprawie nie wydano). Stanowi o tym przepis art. 149 § 3 K.p.a., którego w żaden sposób nie zakwestionowano w skardze kasacyjnej, co znacznie osłabia jej wymowę. Zamiast tego wskazano na naruszenie art. 28 K.p.a. w związku z innymi przepisami materialnymi, które wyżej opisano. Nie mają one jednak zastosowania w sprawie, gdyż art. 145 § 1 pkt 4 K.p.a. jest powołany przedwcześnie, skoro do etapu wznowienia nie doszło, a nie naruszono go, gdyż brak przymiotu strony jest oczywisty, stąd nie było potrzeby wznowienia postępowania w celu ustalenia tej kwestii. Pozostałe przepisy mają znaczenie dla postępowania podziałowego, a nie wznowieniowego, zwłaszcza na tym etapie postępowania. Dotyczą bowiem – generalnie rzecz ujmując – dostępu nieruchomości objętej podziałem do drogi publicznej. Przepisy te nie wskazują na istnienie po stronie skarżącego kasacyjnie interesu prawnego. Stronami postępowania podziałowego, co trafnie w sprawie przyjęto, są bowiem właściciele albo użytkownicy wieczyści nieruchomości objętych scaleniem i ponownym podziałem. Skarżący kasacyjnie, posiadający prawo własności do sąsiedniej nieruchomości, nie był stroną postępowania zakończonego decyzją zatwierdzającą projekt podziału nieruchomości. Przysługujące mu prawo własności do sąsiedniej nieruchomości nie oznacza, że posiada on jakiekolwiek prawa rzeczowe do działki, która podlegała podziałowi. Zasadą jest wszak, że właściciele nieruchomości sąsiednich w stosunku do nieruchomości objętej decyzją podziałową nie mają statusu strony w postępowaniu podziałowym. Podział nieruchomości gruntowej jest bowiem wykonywaniem prawa własności, nie oddziałującym na sytuację prawną właścicieli nieruchomości sąsiednich, gdyż polega na wydzieleniu działek granicami przebiegającymi wewnątrz nieruchomości, a więc czynność taka nie ma wpływu na granice zewnętrzne dzielonego gruntu, które pozostają niezmienione. Osoba, która nie legitymuje się tytułem prawnym do nieruchomości będącej przedmiotem podziału nie ma interesu prawnego do występowania w tym postępowaniu w charakterze strony, w konsekwencji nie jest również legitymowana do domagania się wznowienia postępowania zakończonego wydaniem decyzji podziałowej. Tymczasem w postępowaniu wznowieniowym status stron przysługuje stronom postępowania zwykłego i innym podmiotom, które wykażą swój interes prawny wynikający z art. 28 K.p.a. Swego interesu prawnego skarżący kasacyjnie upatruje w wadliwym podziale skutkującym błędnymi parametrami nowoutworzonej działki i w wyroku sądu administracyjnego. Nie ma on przeto oparcia w przepisach prawa materialnego a w faktach. Dalej przyszło zważyć, że ocenie w sprawie wznowieniowej podlega stan faktyczny istniejący w dacie wydania decyzji dotychczasowej. Tymczasem wskazane okoliczność są następczymi. Twierdzeniu powyższemu dotyczącemu kręgu uprawnionych nie przeczą powołane w skardze kasacyjnej orzeczenia sądów administracyjnych. Wynika z nich jedynie, że w szczególnych przypadkach, gdy właściciel sąsiedniej nieruchomości wykaże, że projektowany podział ingeruje w wykonywanie przez niego prawa własności, może on być uznany za stronę postępowania podziałowego (tak też np. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 14 października 2009 r., sygn. akt I OSK 91/09, publ. CBOSA), zresztą to orzeczenie prezentuje odosobniony pogląd niepodzielany przez obecnie orzekający skład tego Sądu. Podobnie w przypadku pozbawienia działki sąsiedniej dostępu do drogi publicznej w wyniku podziału, co zaakcentował przykładowo Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi w wyroku z dnia 13 sierpnia 2014 r., sygn. akt II SA/Łd 348/14 (publ. jw.). Naczelny Sąd Administracyjny w obecnym składzie nie podziela co do zasady stanowczego poglądu sformułowanego w wyroku tego Sądu z dnia 25 stycznia 2011 r., sygn. akt I OSK 458/10, przychylając się do odmiennego stanowiska forsowanego przez ten Sąd w wyrokach z dnia: 6 marca 2014 r., sygn. akt I OSK 2126/12, 27 października 2016 r., sygn. akt I OSK 3074/14, 19 maja 2016 r., sygn. akt I OSK 1781/14, jak i Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w wyroku z dnia 11 czerwca 2014 r., sygn. akt II SA/Po 353/14, jak wreszcie w zapadłym na gruncie postępowania nieważnościowego wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 19 maja 2016 r., sygn. akt I OSK 1781/14 (publ. jw.). Stan faktyczny sprawy niniejszej i podnoszone przez skarżącego kasacyjnie argumenty dowodzą więc jedynie jego faktycznego zainteresowania podziałem nieruchomości sąsiedniej, ale nie świadczą o jego interesie prawnym w postępowaniu podziałowym. Przeto nie wywodzi go z przepisu prawa materialnego, a z konkretnego faktu. Tymczasem winien go generalnie oprzeć na prawie służącym do nieruchomości objętej decyzją podziałową (p. m.in. orzeczenia Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia: 7 czerwca 2013 r., sygn. akt I OSK 2226/12, 9 maja 2013r., sygn. akt II GSK 330/12, 22 listopada 2012r., sygn. akt I OSK 2719/12, 13 listopada 2012 r., sygn. akt I OSK 2633/12, publ. jw.). Skarżący kasacyjnie nie dysponuje wszak tytułem prawnorzeczowym do działki sprzed podziału (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 13 listopada 2014 r., sygn. akt I OSK 645/13, publ. jw.), jak też nie wykazał, aby decyzja dotychczasowa naruszała własność działki do niego należącej.
Mając powyższe okoliczności na uwadze, na zasadzie art. 184 P.p.s.a., orzeczono jak w sentencji niniejszego wyroku.
-----------------------
1
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło