II GSK 2013/18

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2019-02-22

Skład orzekający: Maria Jagielska, Krystyna Anna Stec, Barbara Kołodziejczak-Osetek

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy przekroczenie nacisków osi wielokrotnych w odniesieniu do norm określonych w rozporządzeniu Ministra Infrastruktury w sprawie warunków technicznych pojazdów skutkuje uznaniem pojazdu za nienormatywny w rozumieniu przepisów Prawa o ruchu drogowym i czy załadowca ponosi odpowiedzialność za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo ocenił stan faktyczny sprawy. Przekroczenie nacisków osi wielokrotnych w odniesieniu do norm określonych w rozporządzeniu Ministra Infrastruktury skutkuje uznaniem pojazdu za nienormatywny. Załadowca ponosi odpowiedzialność za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia, jeśli miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia, co w niniejszej sprawie zostało wykazane brakiem podjęcia przez niego działań weryfikacyjnych dotyczących parametrów pojazdu po załadunku.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła kary pieniężnej nałożonej na A Sp. z o.o. za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę spółki na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego. Skarżąca spółka zarzuciła Sądowi I instancji naruszenie prawa materialnego i przepisów postępowania, w tym błędną wykładnię przepisów Prawa o ruchu drogowym dotyczących pojazdów nienormatywnych oraz brak odniesienia się do wszystkich argumentów skargi. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną, oceniając zarzuty dotyczące zarówno prawa materialnego, jak i postępowania.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę kasacyjną i zasądził od A Sp. z o.o. na rzecz Głównego Inspektora Transportu Drogowego 2700 zł tytułem kosztów postępowania kasacyjnego.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Maria Jagielska Sędzia NSA Krystyna Anna Stec Sędzia del. WSA Barbara Kołodziejczak-Osetek (spr.) Protokolant starszy asystent sędziego Michał Stępkowski po rozpoznaniu w dniu 22 lutego 2019 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej A Sp. z o.o. w N. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 23 sierpnia 2018 r. sygn. akt VI SA/Wa 1090/18 w sprawie ze skargi A Sp. z o.o. w N. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lutego 2015 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia 1. oddala skargę kasacyjną, 2. zasądza od A Sp. z o.o. w N. na rzecz Głównego Inspektora Transportu Drogowego 2700 (dwa tysiące siedemset) złotych tytułem kosztów postępowania kasacyjnego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 23 sierpnia 2018 r., sygn. akt VI SA/Wa 1090/18, oddalił na podstawie art.151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, (Dz. U. z Dz.U. z 2017 r.,poz.1369 t.j. z póżn.zm) zwana dalej " p.p.s.a." skargę A Sp. z o.o. z siedzibą w N. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lutego 2015 r. nr [...] utrzymującą w mocy, decyzję Dolnośląskiego Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] października 2014 r, który nałożył na A Sp. z o.o. w N. karę pieniężną w wysokości 15 000 zł. Powyższy wyrok został zaskarżony w całości, skargą kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego, przez A Sp. z o.o., w której zarzucono Sądowi I instancji: 1) naruszenie prawa materialnego, tj. art. 2 pkt 35a w związku z art. 64 ust. 1, art. 64c, d i f w zw. z art. 140aa ust.1, art. 140ab ust. 1 pkt 1-3 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 roku - Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2017 r., poz. 128 ze zm.), zwanej dalej "u.p.r.d." lub "ustawa - Prawo o ruchu drogowym" w zw. z załącznikiem nr 1 do tej ustawy, przez błędną ich wykładnię oraz niewłaściwe zastosowanie, polegające na niezasadnym i wadliwym przyjęciu, że przekroczenie nacisków osi wielokrotnych w odniesieniu do norm określonych w rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 roku w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz ich niezbędnego wyposażenia (Dz.U. z 2013 roku, poz.951) zwane dalej "rozporządzeniem w sprawie warunków technicznych pojazdów" skutkuje uznaniem pojazdu za nienormatywny w rozumieniu przepisów art. 2 pkt 35a ustawy - Prawo o ruchu drogowym i uznanie, że ustalone w czasie kontroli parametry kontrolowanego pojazdu uzasadniają konieczność posiadania zezwolenia kategorii VII; 2) naruszenie prawa materialnego, tj. art. 140aa ust. 4 pkt 1 lit. a) i b) u.p.r.d. poprzez błędną jego wykładnię polegającą na przyjęciu, że stan faktyczny ustalony w sprawie pozwalał na stwierdzenie, że skarżąca nie dochowała należytej staranności przy wykonywaniu załadunku oraz, że godziła się i miała wpływ na powstałe naruszenie; 3) naruszenie przepisów postępowania w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy- w rozumieniu art. 174 pkt 2 p.p.s.a., a mianowicie art. 145 § 1 pkt 1 lit c) p.p.s.a. w zw. z art. 141 § 4 p.p.s.a. i art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 7 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego ( t.j. Dz.U. z 2016 r., poz.23 z pózn.zm) dalej "k.p.a." i art. 8 k.p.a. poprzez oddalenie przez WSA skargi w sytuacji, kiedy WSA nie odniósł się do wszystkich argumentów przedstawionych w skardze złożonej przez A sp. z o.o. w N. i zaniechał jakiejkolwiek oceny i analizy czy doszło do prawidłowego zastosowania przepisów prawa materialnego; 4) naruszenie przepisów postępowania w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy w rozumieniu art. 174 pkt 2 p.p.s.a., a mianowicie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. i art. 133 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 141 § 4 p.p.s.a. i art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 10, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. oraz art. 140aa ust. 3 pkt 2 u.p.r.d, poprzez przyjęcie, że organy wykazały winę skarżącej w przyczynieniu się do naruszenia, podczas gdy z okoliczności i dowodów zgromadzonych w sprawie nie wynikało, że do naruszenia przepisów u.p.r.d. w zakresie przejazdu pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia doszło wskutek zawinionego zachowania skarżącej jako załadowcy, podczas gdy nie zostało przeprowadzone w sposób właściwy postępowanie dowodowe w tym zakresie, jak i rozstrzygnięcia organów obu instancji nie zostały uzasadnione w sposób wystarczający a analiza Sądu I Instancji ograniczyła się do stwierdzenia, że skarżąca nie przytoczyła żadnych okoliczności potwierdzających brak wpływu i niegodzenie się na powstałe naruszenie, co wobec powoływania się skarżącej na zapisy widniejące w dowodzie rejestracyjnym pozostaje chybione. Na podstawie art. 173 w zw. z art. 185 § 1 p.p.s.a. Skarżąca kasacyjnie Spółka wniosła o: 1) uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie, 2) zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Jednocześnie na podstawie art. 176 § 2 p.p.s.a. Skarżąca kasacyjnie oświadczyła, że zrzeka się rozprawy. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie zawiera usprawiedliwionych podstaw, podlega więc oddaleniu. Przystępując do rozważań na tle podstaw kasacyjnych i ich uzasadnienia należy przypomnieć, że według art. 193 zdanie drugie p.p.s.a., w brzmieniu obowiązującym od dnia 15 sierpnia 2015 r., uzasadnienie wyroku oddalającego skargę kasacyjną zawiera ocenę zarzutów skargi kasacyjnej. W ten sposób wyraźnie określony został zakres, w jakim Naczelny Sąd Administracyjny uzasadnia z urzędu wydany wyrok, w przypadku, gdy oddala skargę kasacyjną. Regulacja ta, jako mająca charakter szczególny, wyłącza przy tego rodzaju rozstrzygnięciach odpowiednie stosowanie do postępowania przed tym Sądem wymogów dotyczących elementów uzasadnienia wyroku, przewidzianych w art. 141 § 4 w związku z art. 193 zdanie pierwsze p.p.s.a. Mając to na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny mógł zrezygnować z przedstawienia pełnej relacji co do przebiegu sprawy i sprowadzić swoją wypowiedź już tylko do rozważań mających na celu ocenę zarzutów postawionych wobec zaskarżonego wyroku Sądu pierwszej instancji. Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nie występują przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 p.p.s.a. Z tego względu Naczelny Sąd Administracyjny przy rozpoznaniu sprawy związany był granicami skargi kasacyjnej. Granice te są wyznaczone wskazanymi w niej podstawami, którymi może być naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (art. 174 pkt 1 p.p.s.a.) albo naruszenie przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.). Naczelny Sąd Administracyjny bada bowiem jedynie legalność wyroku Sądu I instancji w zakresie zakwestionowanym przez autora skargi kasacyjnej, a nie rozpoznaje sprawy ponownie w jej całokształcie. Zgodnie z art. 176 § 1 pkt 2 p.p.s.a. skarga kasacyjna powinna m.in. zawierać przytoczenie podstaw kasacyjnych i ich uzasadnienie. Przytoczenie podstaw kasacyjnych to wskazanie konkretnych przepisów prawa materialnego lub przepisów postępowania, które w ocenie skarżącego zostały naruszone przez Sąd I instancji. Uzasadnienie podstaw kasacyjnych powinno szczegółowo określać, do jakiego, zdaniem skarżącego, naruszenia przepisów prawa doszło w postępowaniu przed Sądem I instancji i na czym to naruszenie polegało, a w przypadku zarzucania uchybień przepisom procesowym należy dodatkowo wykazać, że to naruszenie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Naruszenie prawa materialnego może nastąpić przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie. Błędna wykładnia to mylne zrozumienie treści przepisu. Naruszenie prawa przez niewłaściwe zastosowanie to wadliwe uznanie, że ustalony w sprawie stan faktyczny odpowiada hipotezie określonej normy prawnej (tzw. błąd subsumcji). Podkreślenia wymaga, że sformułowanie zarzutu błędnej wykładni przepisu prawa materialnego zawsze powinno łączyć się z wykazaniem, na czym polegało wadliwe odczytanie przez sąd pierwszej instancji znaczenia treści przepisu, a następnie konieczne jest podanie właściwego, zdaniem skarżącego, rozumienia naruszonego przepisu. Mimo że przepisy ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi nie określają warunków formalnych, jakim powinno odpowiadać uzasadnienie skargi kasacyjnej, to należy przyjąć, że ma ono za zadanie wykazanie trafności (słuszności) zarzutów postawionych w ramach podniesionej podstawy, co oznacza, że musi zawierać argumenty mające na celu "usprawiedliwienie" przytoczonej podstawy kasacyjnej (por. wyroki NSA: z 5 sierpnia 2004 r. sygn. akt FSK 299/04 z glosą A. Skoczylasa OSP 2005, nr 3, poz. 36; z 9 marca 2005 r. sygn. akt GSK 1423/04; z 10 maja 2005 r. sygn. akt FSK 1657/04; z 12 października 2005 r. sygn. akt I FSK 155/05; z 23 maja 2006 r. sygn. akt II GSK 18/06; z 4 października 2006 r. sygn. akt I OSK 459/06 – dostępne na stronie: www.orzeczenia.nsa.gov.pl). Ze względu na ograniczenia wynikające ze wskazanych regulacji prawnych, Naczelny Sąd Administracyjny nie może we własnym zakresie konkretyzować zarzutów skargi kasacyjnej, uściślać ich ani w inny sposób korygować. Skarga kasacyjna została więc zbadana według wyżej przedstawionych reguł i okazała się niezasadna. Sąd I instancji, nie naruszył przywołanych przepisów prawa w sposób podnoszony w skardze kasacyjnej i jednocześnie w przypadku przepisów postępowania w sposób, który mógłby mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W rozpoznawanej sprawie skarga kasacyjna zawiera zarzuty naruszenia przepisów postępowania jak i prawa materialnego. W takiej sytuacji Naczelny Sąd Administracyjny kontrolę zaskarżonego wyroku powinien rozpocząć od zarzutów dotyczących naruszenia prawa procesowego, bowiem dopiero postępowanie przeprowadzone zgodnie z obowiązującym prawem i dokonane na jego podstawie ustalenia pozwalają na ocenę prawidłowości zastosowania przepisów prawa materialnego. Zauważenia też wymaga, iż wszystkie wskazane w skardze kasacyjnej naruszenia przepisów postępowania oraz prawa materialnego zostały uzasadnione łącznie i tak zostaną rozpoznane przez Naczelny Sąd Administracyjny. W ocenie składu orzekającego komplementarny charakter podniesionych w skardze kasacyjnej zarzutów opartych no obu podstawach kasacyjnych - w zestawieniu z jej uzasadnieniem - nie wyklucza możliwości ich rozpoznania, zasadne i celowe jest jednak odniesienie się do nich łącznie. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego w rozpatrywanej sprawie w pierwszej kolejności trzeba podkreślić, że dla oceny zarzutów skargi kasacyjnej niezwykle istotne jest to, że zaskarżony wyrok Sądu I instancji i oceniana tym wyrokiem decyzja Głównego Inspektora Transportu Drogowego poprzedzone były wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 4 kwietnia 2018 r., w sprawie o sygn. II GSK 1798/16, którym Naczelny Sąd Administracyjny uchylił poprzedni wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 7 stycznia 2016 r., sygn. akt VI SA/Wa 1283/15 i przekazał sprawę temu Sądowi do ponownego rozpoznania. NSA stwierdził, że Sąd wyszedł poza materiał sprawy, błędnie przyjmując, że akta są niekompletne. Natomiast ze zgromadzonych w aktach sprawy dowodów, wbrew stanowisku WSA, nie wynikało, że w sprawie nie zgromadzono świadectw legalizacji dla wag użytych podczas kontroli drogowej. Naczelny Sąd Administracyjny zwrócił uwagę, że w aktach sprawy znajduje się dokument w postaci deklaracji zgodności z dnia 21 marca 2011 r. użytej wagi stacjonarnej o nr fabrycznym 112516, z którego wynika, iż waga ta spełnia wymagania dyrektywy 2006/95/EG, 2009/23/EG, 2004/108/EG. Wskazana waga spełniała zatem wszystkie wymagania, jakie stawiają wagom nieautomatycznym obowiązujące regulacje prawne. Ważność oceny zgodności wynosi 3 lata, które są liczone od dnia 1 grudnia roku, w którym dokonano tejże oceny zgodności. W chwili kontroli drogowej termin liczony w ten sposób nie upłynął, zatem waga nieautomatyczna za pomocą, której wyznaczono rzeczywistą masę pojazdu miała wymagane dokumenty. Nadto w aktach sprawy znajduje się protokół z pochylenia terenu miejsca, na którym dokonano ustalenia (pomiaru) nacisku osi kontrolowanego pojazdu przy pomocy wag nieautomatycznych LP 600. Natomiast ocena zgodności wagi stacjonarnej została dokonana w miejscu, w którym dokonywane są pomiary. Ocena zgodności została przeprowadzona dla wskazanego w deklaracji zgodności miejsca instalacji: [...]. Proces oceny zgodności zawierał w sobie jednocześnie ustalenie parametrów miejsca, w którym waga jest użytkowana. Sąd I instancji nie wskazał, na czym opiera swoje stanowisko, iż dla użytkowania wagi stacjonarnej konieczny jest dodatkowy protokół pochylenia terenu. Ze zgromadzonych w aktach sprawy dowodów również nie wynika, aby istniał obowiązek, sporządzenia takiego dodatkowego protokołu z pochylenia terenu na którym znajdowała się waga nieautomatyczna stacjonarna. Naczelny Sąd Administracyjny uznał za chybione stanowisko Sądu I instancji, który zarzucił organom, że te nie odniosły się do zarzutów strony w zakresie korzystania przy dokonaniu pomiarów z wagi należącej do podmiotu prywatnego oraz dokonania ważenia przez pracownika podmiotu, do którego należała waga, a nie przez inspektora kontroli, co oznaczałoby w rezultacie nielegalność procesu ważenia, a tym samym brak możliwości przyjęcia uzyskanego w ten sposób wyniku pomiaru. NSA stwierdził, że organy obu instancji nie naruszyły wskazanych przez WSA przepisów postępowania, bowiem ustalony w sprawie stan faktyczny polegający na przekroczeniu nacisku osi wielokrotnej oraz przekroczeniu dopuszczalnej masy całkowitej został ustalony w oparciu o całokształt materiału dowodowego na podstawie dowodów przeprowadzonych zgodnie z prawem. Sąd I instancji rozpoznając sprawę ponownie związany był wynikającą z art. 190 p.p.s.a, normą prawną, iż sąd, któremu sprawa została przekazana, związany jest wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny. Ocena prawna wyrażona w orzeczeniu Naczelnego Sądu Administracyjnego, czego nie zauważa Strona skarżąca kasacyjnie, jest wiążąca w sprawie dla sądu pierwszej instancji zarówno wówczas, gdy dotyczy zastosowania przepisów prawa materialnego, jak również przepisów postępowania administracyjnego. Ocena prawna, w rozumieniu art. 190 p.p.s.a., to wyjaśnienie przez Naczelny Sąd Administracyjny istotnej treści przepisów prawnych i sposobu ich zastosowania w konkretnym wypadku, a więc nie tylko sama wykładnia w ścisłym tego słowa znaczeniu. Oznacza to, że wojewódzki sąd administracyjny jest obowiązany rozpatrzeć sprawę ponownie, stosując się do oceny prawnej zawartej w uzasadnieniu wyroku, bez względu na poglądy prawne wyrażone w orzeczeniach sądowych w innych sprawach. Reasumując jak trafnie wskazał Sąd I instancji związanie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, w rozpoznawanej sprawie w rozumieniu art. 190 p.p.s.a., oznacza, iż nie może on formułować nowych ocen prawnych - sprzecznych z wyrażonym wcześniej poglądem przez Naczelny Sąd Administracyjny, a zobowiązany jest do podporządkowania się ocenie Sądu kasacyjnego, w pełnym zakresie oraz konsekwentnego reagowania poprzez treść nowego wyroku. W niniejszej sprawie, Sąd I instancji był więc związany oceną prawną Naczelnego Sądu Administracyjnego, który stwierdził, że ustalony w sprawie stan faktyczny polegający na przekroczeniu nacisku osi wielokrotnej oraz przekroczeniu dopuszczalnej masy całkowitej został ustalony w oparciu o całokształt materiału dowodowego na podstawie dowodów przeprowadzonych zgodnie z prawem i nakazał Sądowi I instancji dokonanie kontroli legalności wydanych w sprawie decyzji, przy uwzględnieniu przedstawionych argumentów oraz sformułowanej na ich podstawie ocenie prawnej. Wobec braku zarzutu w skardze kasacyjnej, naruszenia art.190 p.p.s.a., za nieskuteczne Naczelny Sąd Administracyjny, uznaje wskazywane w skardze kasacyjnej naruszenia przepisów postępowania, w szczególności art.134 i art.106 § 3 p.p.s.a., art. 145 § 1 pkt 1 lit c) p.p.s.a. w zw. z art. 141 § 4 p.p.s.a. i art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 7 i art. 8 k.p.a. z których wynika, że w ocenie Skarżącej Sąd I instancji zobowiązany był do ponownego i wszechstronnego zbadania sprawy i bezzasadnie oddalił skargę nie odnosząc się do wszystkich argumentów przedstawionych w skardze złożonej przez A sp. z o.o. Sąd I instancji rozpoznał sprawę ponownie, w zakresie wskazanym przez Naczelny Sąd Administracyjny z uwzględnieniem oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego, który został uznany przez Naczelny Sąd Administracyjny za kompletny i wystarczający do rozstrzygnięcia w sprawie. Mając na uwadze powyższe rozważania i stanowisko Naczelnego Sądu Administracyjnego w powołanym wyżej wyroku, wbrew zarzutom skargi kasacyjnej Sąd I instancji rozpoznając sprawę ponownie, prawidłowo ocenił stan faktyczny sprawy ustalony przez organy orzekające w sprawie. Prawidłowa jest, zatem ocena Sądu I instancji kontroli drogowej spornego pojazdu, którym wykonywano przewóz ładunku - w szczególności pomiarów/ważenia pojazdu dokonano przy użyciu legalizowanego urządzenia pomiarowego (wagi) w przystosowanym do tego miejscu ważenia, z czynności kontrolnych sporządzono protokół. Tak więc nie ma żadnych powodów, żeby podważać wyniki kontroli, na których oparto podjęte w sprawie rozstrzygnięcie. Sąd I instancji wbrew zarzutom skargi kasacyjnej rozpoznał wszystkie zarzuty skargi z uwzględnieniem, stosownie do art.190 p.p.s.a., oceny prawnej wyrażonej przez Naczelny Sąd Administracyjny. Uzasadnienie zaskarżonego w sprawie wyroku zostało sporządzone zgodnie z wymogami z art.141 § 4 p.p.s.a. Za bezzasadne należało również uznać zarzuty naruszenia art. 133 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 141 § 4 p.p.s.a. i art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 10, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. Odnosząc się do tej grupy zarzutów skargi kasacyjnej na wstępie należy podkreślić, że punktem wyjścia dla oceny podniesionych w tym zakresie zarzutów, musi być prawidłowo rozumiane prawo materialne pozwalające właściwie określić zakres koniecznego postępowania dowodowego. To bowiem norma prawa materialnego determinuje kierunek tego postępowania (por. wyrok NSA z dnia 21 października 2014 r., sygn. akt II GSK 1316/13). Przypomnieć należy, że odpowiedzialność skarżącego jako załadowcy została oparta na art.140aa u.st.1 i ust.3 pkt 2 u.p.r.d. Stosownie do treści wskazanych norm za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia określonego przepisami o ruchu drogowym lub niezgodnie z warunkami podanymi w zezwoleniu wymierza się karę pieniężną w drodze decyzji administracyjnej. Karę tę nakłada się na podmiot wykonujący inne czynności związane z przewozem drogowym, a w szczególności na organizatora transportu, nadawcę, odbiorcę, załadowcę lub spedytora, jeżeli okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego. Jak podkreśla się w orzecznictwie sądów administracyjnych, odpowiedzialność podmiotów wymienionych w przywołanym przepisie ma miejsce tylko wówczas, gdy w wyniku rzetelnie przeprowadzonej procedury, wykazany zostanie nie tylko fakt przekroczenia dopuszczalnej wielkości parametru pojazdu, lecz również wpływ lub godzenie jak w rozpoznawanej sprawie - załadowcy na owo naruszenie, powstałe w wyniku działania lub zaniechania wymienionych podmiotów, co musi wynikać jednoznacznie z ustalonych okoliczności faktycznych danej sprawy (por. wyroki NSA: z dnia 6 kwietnia 2011 r. o sygn. akt II GSK 406/10, z dnia 8 lutego 2012 r. o sygn. akt II GSK 1503/10, z dnia 17 czerwca 2013 r. o sygn. akt II GSK 2025/11). Jak wynika z uzasadnienia zaskarżonego wyroku, Sąd I instancji uznał, że zebrany w toku prowadzonego postępowania administracyjnego materiał dowodowy, świadczy o spełnieniu znamion odpowiedzialności skarżącego jako załadowcy, za powstałe naruszenia przepisów u.p.r.d. Przede wszystkim WSA trafnie odwołał się do treści protokołu przesłuchania w charakterze świadka kontrolowanego kierowcy, z którego wynika, iż załadowca nie podjął żadnych czynności weryfikacyjnych, czy pojazd po załadunku nie stał się pojazdem nienormatywnym. Kierowca zeznał bowiem, że na miejscu załadunku nie ma wagi a zatem przed wyjazdem z terenu załadunku pojazd nie był ważony, ani pod względem okoliczności przekroczenia dopuszczalnej masy całkowitej, ani pod względem nacisków osi pojazdu. Na pojeździe znajdował się tylko ładunek, który znajduje się w dokumentach przewozowych, kierowca nie doładował innego towaru. Nikt nie prosił kierowcy o okazanie dowodu rejestracyjnego. Z materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie wynika więc, iż skarżąca nie poczyniła żadnych aktów staranności, aby upewnić się, czy nie wypuszcza na zewnątrz nieprawidłowo załadowany pojazd. Skarżąca jako podmiot profesjonalnie wykonujący czynności załadunku powinna znać powszechnie obowiązujące przepisy prawne. Jeżeli załadowca nie podejmuje podstawowych czynności w celu sprawdzenia parametrów ładowanego pojazdu, to oznacza, że obojętne jest mu zachowanie dopuszczalnych parametrów danego pojazdu i jednocześnie przyczynia się do naruszenia przepisów prawa. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego niewątpliwie godzeniem się na naruszenie obowiązków lub warunków przewozu przez załadowcę jest sytuacja, gdy nie podjął on żadnych działań w celu ustalenia, czy pojazd po załadunku nie stał się pojazdem nienormatywnym (por. wyrok NSA z dnia 29 kwietnia 2015 r., sygn. akt II GSK 436/14, wyrok NSA z 23 marca 2016 r., sygn. akt II GSK 2290/14). Kierując się powyższymi uwagami wskazać należy, że WSA - dokonując oceny przeprowadzonego postępowania administracyjnego i poczynionych w jego wyniku ustaleń - miał obowiązek opierać się na aktach sprawy i dowodach w nich zgromadzonych (por. wyrok NSA z dnia 8 lipca 2015 r., sygn. akt II GSK 612/15). Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego Sąd I instancji tym wymaganiom sprostał. Jak to zostało już wyjaśnione, WSA rozważył całość materiału dowodowego znajdującego się w aktach administracyjnych sprawy, a Strona skarżąca z wyjątkiem polemiki ze stanowiskiem Sądu I instancji, nie wskazała na konkretne fakty lub dowody, które pozwalałaby uznać postawione przez Skarżącą zarzuty za zasadne. Odwołanie się jedynie do danych zawartych w dowodzie w rejestracyjnym, z którymi , jak wynika z zeznań kierowcy, Skarżąca również się nie zapoznała, bowiem nie poprosiła o okazanie dowodu rejestracyjnego jest nie wystarczające do podważenia, prawidłowych ustaleń faktycznych w sprawie. Jako bezpodstawne należało więc ocenić zarzuty kierowane pod adresem Sądu I instancji naruszenia art. 133 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 141 § 4 p.p.s.a. Podzielając zatem stanowisko Sądu I instancji, brak jest podstaw do postawienia Głównemu Inspektorowi Transportu Drogowego zarzutu naruszenia art. 7, art.10, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. w stopniu mającym istotny wpływ na wynik sprawy. Ponadto skoro ustawodawca w powołanym przepisie art.140aa ust.3 pkt 2 u.p.r.d.. wprowadził możliwość nałożenia kary pieniężnej za przejazd pojazdu nienormatywnego bez zezwolenia na załadowcę to uznać należy, iż jego obowiązki nie kończą się na umożliwieniu przewoźnikowi wjazdu i wyjazdu na jego teren w celu załadunku towaru. Wprawdzie załadowca oczywiście nie ma wpływu na wybór drogi przez kierowcę, jednak kumulacja przekroczenia dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu i przekroczenia dopuszczalnego nacisku na oś może być uznana za normalne następstwo i być wyrazem godzenia się na powstałe naruszenie (por. wyrok NSA z dnia 20 marca 2014 r., sygn. akt II GSK 729/13). W konsekwencji Naczelny Sąd Administracyjny podziela stanowisko Sądu I instancji, że skarżąca miała wpływ na powstanie naruszenia w postaci przekroczenia dopuszczalnej masy pojazdów oraz nacisku osi wielokrotnej. Obowiązkiem załadowcy jest bowiem podjęcie działań mających na celu przeciwdziałanie nieprawidłowościom skutkującym załadunkiem towaru w sposób powodujący przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu oraz nacisku osi wielokrotnej. Załadowca powinien zatem tak zorganizować pracę oraz dołożyć należytej staranności, by zapewnić przestrzeganie przepisów prawa w powyższym zakresie. W odróżnieniu od przewoźnika, który ponosi odpowiedzialność na zasadzie ryzyka za przejazd pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia, załadowca, nadawca czy spedytor ładunku odpowiada na zasadzie winy. Sąd I instancji prawidłowo ocenił w oparciu o zebrany materiał dowodowy i stwierdził, że organy orzekające w sprawie wykazały przesłanki odpowiedzialności Skarżącej z art.140 aa ust. 3 pkt 2 u.p.r.d do wymierzenia kary pieniężnej. Postępowanie dowodowe zostało przeprowadzone prawidłowo i rozstrzygnięcia organów obu instancji zostały uzasadnione w sposób wystarczający. Trafnie też wskazał Sąd I Instancji, że skarżąca nie przytoczyła żadnych okoliczności potwierdzających brak wpływu i niegodzenie się na powstałe naruszenie prawa. Wbrew twierdzeniom autora skargi kasacyjnej w prawidłowo ustalonym stanie faktycznym sprawy organy właściwie zastosowały wskazany przepis, co słusznie zaakceptował Sąd I instancji. Nie było również podstaw do zastosowania w sprawie art. 140 aa ust. 4 pkt 1 lit. a) i b) u.p.r.d. jak zarzuca w skardze kasacyjnej Strona skarżąca. Przepis ten nie mógł mieć zastosowania w sprawie, bowiem jego zakres podmiotowy nie obejmuje załadowcy. Odnosząc się do kolejnych zarzutów skargi kasacyjnej w szczególności błędnej wykładni przepisów prawa materialnego: art. 2 pkt 35a w związku z art. 64 ust. 1, art. 64c, d i f w zw. z art. 140aa ust.1, art. 140ab ust. 1 pkt 1-3 u.p.r.d. w zw. z załącznikiem nr 1, polegającej na niezasadnym i wadliwym przyjęciu, że przekroczenie nacisków osi wielokrotnych w odniesieniu do norm określonych w rozporządzeniu, skutkuje uznaniem pojazdu za nienormatywny w rozumieniu przepisów art. 2 pkt 35 a u.p.r.d. i uznanie, że ustalone w czasie kontroli parametry kontrolowanego pojazdu uzasadniają konieczność posiadania zezwolenia kategorii VII, stwierdzić należy, że również nie zawierają usprawiedliwionych podstaw. Na wstępie tej części rozważań podkreślić trzeba, że kwestia klasyfikacji pojazdów, których rzeczywiste naciski osi wielokrotnych (w tym podwójnych) są większe od nacisków dopuszczalnych, określonych w przepisach prawnych wydanych na podstawie ustawy -Prawo o ruchu drogowym, jako pojazdów nie będących nienormatywnymi w rozumieniu przepisów powołanej ustawy, była już przedmiotem rozważań Wojewódzkich Sądów Administracyjnych jak i Naczelnego Sądu Administracyjnego (por. wyroki NSA z 18 lipca 2017 r., sygn. akt II GSK 2670/15; z 1 lutego 2018 r., sygn. akt 3289/17; z 12 października 2017 r., sygn. akt II GSK 3692/15; z 23 marca 2016 r., sygn. akt II GSK 2172/14; z 25 kwietnia 2018 r., sygn. akt II GSK 2337/16). Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznający tę sprawę podziela stanowisko zawarte w wyroku NSA z dnia 25 kwietnia 2018 r., sygn. akt II GSK 2337/16, a wyrażone w nim poglądy przyjmuje i przedstawia jako własne. W powołanym wyroku Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że "(...) przepisy o drogach publicznych określające dopuszczalne naciski osi pojazdu, do których odwołano się w definicji pojazdu nienormatywnego zawartej w art. 2 pkt 35a ustawy- Prawo o ruchu drogowym to zarówno przepisy ustawy z dnia 21 marca 1985 o drogach publicznych (tekst jedn. Dz. U. z 2013 r. poz. 260 ze zm.) zwanej dalej "u.d.p." lub "ustawa o drogach publicznych", jak i przepisy dotyczące dróg, zamieszczone w ustawie - Prawo o ruchu drogowym i w przepisach wykonawczych do tej ustawy. Stanowi to odesłanie zakresowo szersze niż odesłanie do ustawy o drogach publicznych. Nie ulega bowiem wątpliwości, że regulacje dotyczące dróg publicznych znajdują się nie tylko w ustawie o drogach publicznych, ale także w ustawie - Prawo o ruchu drogowym. Z samego określenia "Prawo o ruchu drogowym" wynika zresztą, że ustawa dotyczy określonych zachowań na drodze, a więc także dróg. Materia dotycząca dróg jest w obu tych ustawach wzajemnie powiązana i zarazem przemieszana. Świadczy o tym chociażby fakt, że ustawa o drogach publicznych definiuje "pojazd nienormatywny" przez odesłanie do ustawy - Prawo o ruchu drogowym, a ustawa - Prawo o ruchu drogowym określa pojęcie "drogi", "drogi publicznej" i "drogi wewnętrznej" (art. 2 ust. 1, 1a i 1b), z tym że drogę publiczną i drogę wewnętrzną definiuje przez odesłanie do przepisów zawartych w ustawie o drogach publicznych. Co więcej - do 18 października 2012 r. regulacje o odpowiedzialności za przejazd pojazdem nienormatywnym bez odpowiedniego zezwolenia znajdowały się w ustawie o drogach publicznych. Dopiero po tej dacie zostały przeniesione do ustawy - Prawo o ruchu drogowym. Te uwagi dotyczą również przepisów określających dopuszczalne naciski osi wielokrotnych. Pierwotnie były one w ustawie o drogach publicznych (art. 41 ust. 1) i w wydanym z jej upoważnienia rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z 28 marca 2003 r. w sprawie sieci dróg krajowych, po których mogą poruszać się pojazdy o określonych parametrach oraz w rozporządzeniu w sprawie warunków technicznych pojazdów (§ 5 rozporządzenia). Od 1 maja 2004 r. pozostawiono je jedynie w tym ostatnim rozporządzeniu wydanym na podstawie ustawy - Prawo o ruchu drogowym. Przedstawione zabiegi legislacyjne miały charakter jedynie porządkowy, formalny i były związane z potrzebą dostosowania przepisów krajowych do postanowień dyrektywy Rady 96/53/WE z 25 lipca 1996 r. ustanawiającej dla niektórych pojazdów drogowych poruszających się na terytorium Wspólnoty maksymalne dopuszczalne wymiary w ruchu krajowym i międzynarodowym oraz maksymalne dopuszczalne obciążenia w ruchu międzynarodowym. Nie ulega wątpliwości że treść § 5 wspomnianego rozporządzenia w sprawie warunków technicznych pojazdu, w wersji obowiązującej od 1 maja 2004 r. jest ścisłym odwzorowaniem treści pkt 3.5 załącznika nr 1 do tej dyrektywy. Usunięcie przepisów określających dopuszczalne naciski osi wielokrotnych z ustawy o drogach publicznych i pozostawienie ich w rozporządzeniu wykonawczym, wydanym na podstawie ustawy- Prawo o ruchu drogowym oczywiście nie zmieniło ich przedmiotu, nie przekształciły się one tym sposobem z przepisów o drogach publicznych w przepisy o ruchu drogowym. Posługując się zatem kryterium merytorycznym, a nie formalnym należy je dalej traktować jako przepisy dotyczące dróg publicznych. Naczelny Sąd Administracyjny, w motywach przytoczonego wyroku stanowczo nie podzielił również stanowiska, że przepisy rozporządzenia w sprawie warunków technicznych pojazdów nie mogą stanowić podstawy ustalenia "nienormatywności" pojazdu w zakresie dopuszczalnych nacisków osi wielokrotnych, ponieważ określone w nich parametry nacisku osi stanowią jedynie warunki dopuszczalności pojazdu do ruchu. Jak stwierdził, "Trudno bowiem uznać za racjonalny taki stan, w którym pojazd musi spełniać określone wymagania w zakresie maksymalnych nacisków osi wielokrotnych jedynie na użytek i na etapie dopuszczenia do ruchu. Natomiast nie obowiązują one po dopuszczeniu pojazdu do ruchu, podczas wykonywania przejazdów po drogach publicznych. Jest aż nadto oczywiste, że techniczne warunki dopuszczenia pojazdu do ruchu mają na względzie uczestniczenie tego pojazdu w ruchu drogowym. Zachowują zatem sens tylko wtedy, gdy parametry określone w tych warunkach obowiązują, są stosowane i egzekwowane w stosunku do pojazdów uczestniczących w ruchu drogowym. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, kwestię parametrów dopuszczalnych nacisków osi wielokrotnych określonych w rozporządzeniu w sprawie warunków technicznych pojazdów, jako kryteriów nienormatywności pojazdu w tym zakresie, stosowanych dla potrzeb nakładania kar za przejazd pojazdem nienormatywnym, zdaje się przesądzać wspomniana już dyrektywa Rady 96/53/WE z 25 lipca 1996 r. W art. 1 ust. 2 stanowi ona, że wszelkie wartości wymienione w załączniku I (a więc również dopuszczalne maksymalne naciski osi wielokrotnych) odnoszące się do ciężarów obowiązują jako normy transportowe i dlatego odnoszą się do warunków załadunku, a nie do norm produkcji, które zostaną określone w późniejszej dyrektywie. W pojęciu norm transportowych odnoszących się do warunków załadunku mieszczą się niewątpliwie maksymalne dopuszczalne normy nacisku osi pojazdu wykonującego przejazd drogowy.". Podzielając w pełni przywołane stanowisko, Naczelny Sąd Administracyjny za nieskuteczne uznał zarzuty błędnej wykładni art. 2 pkt 35a w związku z art. 64 ust. 1, art. 64c, d i f w zw. z art. 140aa ust.1, art. 140ab ust. 1 pkt 1-3 u.p.r.d. w zw. z załącznikiem nr 1. Z tych wszystkich względów Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art.184 p.p.s.a. oddalił skargę kasacyjną jako bezzasadną. O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art.204 pkt 1 p.p.s.a. w związku z art.205 § 2 p.p.s.a. oraz w związku z § 14 ust.1 pkt 2 lit.c ) w zw. § 14 ust.1 pkt 1 lit. a) oraz § 2 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r.w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U. z 2015 r.,poz.1804 ze zm.)

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło