I OSK 3147/19

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2023-01-23

Skład orzekający: Marian Wolanin, Marek Stojanowski, Agnieszka Miernik

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy naruszenie przepisów postępowania, w szczególności brak zawiadomienia strony o czynnościach ustalenia przebiegu granic, miało istotny wpływ na wynik sprawy, uzasadniający uchylenie zaskarżonej decyzji?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że zarzuty naruszenia przepisów postępowania i prawa materialnego nie zasługują na uwzględnienie. Sąd stwierdził, że Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo ocenił materiał dowodowy i zastosował przepisy prawa, a zarzucane uchybienia nie miały istotnego wpływu na wynik sprawy. W szczególności, brak zawiadomienia strony o niektórych czynnościach ustalenia granic nie uniemożliwił jej podjęcia konkretnych czynności procesowych ani nie wpłynął na wynik sprawy, gdyż strona nie wykazała, jakie nowe okoliczności lub dowody mogłaby powołać, gdyby w nich uczestniczyła.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła modernizacji ewidencji gruntów i budynków, w ramach której zgłoszono zarzuty do przebiegu granic działek. Po postępowaniu administracyjnym, Mazowiecki Wojewódzki Inspektor Nadzoru Geodezyjnego i Kartograficznego uchylił decyzję organu I instancji i orzekł o uznaniu zarzutów, przyjmując przebieg granic na podstawie konkretnego operatu. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargi skarżących A. A. i B. B. na tę decyzję. Następnie A. A. wniósł skargę kasacyjną, zarzucając Sądowi I instancji naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego, w tym pozbawienie go możliwości udziału w czynnościach ustalenia granic.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Marian Wolanin Sędziowie sędzia NSA Marek Stojanowski sędzia del. WSA Agnieszka Miernik (spr.) po rozpoznaniu w dniu 23 stycznia 2023 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej A. A. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 24 maja 2019 r. sygn. akt IV SA/Wa 333/19 w sprawie ze skarg A. A. i B. B. na decyzję Mazowieckiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Geodezyjnego i Kartograficznego z dnia 4 grudnia 2018 r. nr 294 w przedmiocie uznania zarzutów zgłoszonych do modernizacji ewidencji gruntów i budynków oddala skargę kasacyjną. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 24 maja 2019 r. sygn. akt IV SA/Wa 333/19 oddalił skargi A. A. i B. B. na decyzję Mazowieckiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Geodezyjnego i Kartograficznego z 4 grudnia 2018 r. nr 294 w przedmiocie uznania zarzutów zgłoszonych do modernizacji ewidencji gruntów i budynków. Wyrok zapadł w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy: Starosta Wołomiński zarządzeniem z 26 kwietnia 2016 r. nr 82.2016 zdecydował o przeprowadzeniu modernizacji ewidencji gruntów i budynków dla obrębu [A], gmina Wołomin. Informacja o tym, że projekt stał się operatem ewidencji gruntów i budynków oraz że podlega ujawnieniu w bazie danych ewidencji gruntów i budynków została ogłoszona w Dz. Urz. Woj. Maz. z dnia [...] 2017 r. pod poz. [...] C. C. (właścicielka działki ew. nr [1]), D. D. i E. E. (współwłaściciele działek ew. nr [2]/1 i nr [3]) zgłosili, w trybie art. 24a ust. 9 ustawy z dnia 17 maja 1989 r. Prawo geodezyjne i kartograficzne (Dz. U. z 2017 r. poz. 2101 ze zm. – stan prawny na dzień wydania zaskarżonej decyzji), powoływanej dalej jako "P.g.k.", zarzuty do operatu dotyczące granic działki nr [1] z działką nr [4]/1 i nr [5], działki nr [2]/1 z działką nr [5] oraz działki nr [3] z działkami nr [6] i nr [5]. Starosta Wołomiński decyzją z 31 sierpnia 2018 r. nr 364/2018 w pkt. 1 uznał zarzuty zgłoszone do modernizacji przebiegu granic działek ewidencyjnych o numerach: [1], [2]/1, [5], [6], [3] z obrębu [A] i przyjął przebieg granic: na podstawie dokumentacji przyjętej do państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego pod nr P. [B] - działki nr [6] z działkami o numerach: [7], [8], [9] i [10] wzdłuż starego ogrodzenia tych działek, a także dz. ew. nr [4]/1 z działkami o numerach: [13] i [14] na podstawie mapy ewidencyjnej; na podstawie operatu nr P. [C] - działki [5] z działkami o numerach: [1], [4]/1, [2]/1, [3], [15] oraz działki [6] i [3]; w pkt. 2 oznaczył na mapie ewidencyjnej granice działki nr [6] z działkami [3] i [10] jako sporne. Odwołania od powyższych decyzji wniosły Gmina Wołomin i B. B. – współwłaścicielka z A. A. działki nr ew. [10]. Mazowiecki Wojewódzki Inspektor Nadzoru Geodezyjnego decyzją z 4 grudnia 2018 r. nr 294 uchylił decyzję organu I instancji w części dotyczącej uznania zarzutów do modernizacji ewidencji gruntów i budynków dla obrębu [A] i przyjęciu przebiegu granic na podstawie operatów nr P.[B] oraz nr P.[C] i orzekł o uznaniu zarzutów do modernizacji ewidencji gruntów i budynków obrębu [A] i przyjęciu przebiegu granic działek o numerach: [7], [8], [9], [10], [6], [4]/1, [13], [14], [1], [2]/1, [3] i [15] na podstawie operatu przyjętego do państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego pod nr P.[C], a także utrzymał w mocy decyzję w pozostałej części dotyczącej oznaczenia granic działki nr [6] z działkami nr [3] i [10] ww. obrębie, jako spornych. W uzasadnieniu decyzji organ odwoławczy podał, że rozpoznanie zarzutów do danych ewidencji gruntów i budynków dotyczących granic działki [1] z działką [4]/1 i [5], działki [2]/1 z działką [5] oraz działki [3] z działkami [6] i [5], wymagało zbadania także północnych granic ulicy [D], tj. działki [6] z działką [10], [9] i [8], a także działki [4]/1 z działką [7] i [8]. Należało zbadać cały przebieg ulicy [D] i al. [E], ponieważ działka [6] (ul. [D]) według archiwalnej mapy ewidencyjnej miała szerokość 4 m. Przesunięcie granicy południowej w wyniku uwzględnienia zarzutów spowodowałoby usunięcie z ewidencji gruntów i budynków drogi między działkami [3] i [10]. W ocenie organu odwoławczego Starosta zasadnie włączył do postępowania nowe odcinki granic i rozszerzył krąg stron o właścicieli działek, których granice uległy zmianie w tym postępowaniu. Organ podał, że z uwagi na brak jednoznacznych danych dotyczących przebiegu granic, które pozwoliłyby na ich ujawnienie w dostosowaniu do wymagań określonych w rozporządzeniu Ministra Rozwoju Regionalnego i Budownictwa z dnia 29 marca 2001 r. w sprawie ewidencji gruntów i budynków (Dz. U. z 2016 poz. 1034 ze zm.), powoływanego dalej jako "rozporządzenie", w szczególności w przepisach § 61 i § 62, należało dokonać ustalenia granic działek ewidencyjnych w oparciu o § 39 tego rozporządzenia. Rolą wykonawcy modernizacji była ocena przydatności operatu dotyczącego podziału nieruchomości stanowiącej wówczas własność Państwa F., obecnie - Państwa E., przy wykorzystaniu w pracach modernizacyjnych dotyczących przebiegu granic nieruchomości. Organ wskazał, że wykonawca prac modernizacji Przedsiębiorstwo Usług Geodezyjnych [F] s.c. M. B. i J. N., początkowo uznał, że operat wykonany przez geodetę uprawnionego I. D. i przyjęty do państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego pod nr P. [B], jest poprawny i można przyjąć dane z niego wynikające. Okazało się jednak, że dokumentacja geodezyjna dotycząca podziału nieruchomości została wykonana z naruszeniem P.g.k., ponieważ geodeta uprawniony nie dokonał ustalenia granic działek ewidencyjnych mimo, że nie było w ewidencji gruntów i budynków danych wskazujących jednoznacznie na ich przebieg. Wykonawca modernizacji powinien w takiej sytuacji ustalić przebieg granic na gruncie spisując odpowiedni protokół, czego nie dokonał podczas prac modernizacyjnych. Zasadne było zatem, w ocenie organu, ustalenie przebiegu granic działek ewidencyjnych w oparciu o mapę ewidencyjną z 1967 r., a tym samym wykonanie operatu korygującego, który zawierałby protokół ustalenia granic. Organ uznał, że kwestią sporną w niniejszej sprawie jest, czy należy ujawnić przebieg granic wykazany błędnie przez geodetę uprawnionego I. D. na mapie z projektem podziału, która następnie posłużyła do wydania prawomocnego postanowienia sądowego z 3 lutego 2009 r. w sprawie o sygn. I Ns 884/08 dotyczącej zniesienia współwłasności, czy też należy przyjąć stan wynikający z aktów własności ziemi m.in. AWZ nr [G] wydanego na działkę nr [16] (obecny numer [10]). W odniesieniu do tej kwestii organ uznał, że bez znaczenia pozostaje kwestia, że Państwo E. kupili nieruchomość uregulowaną w KW [H] od Państwa F. w 2010 r. i mieli okazję przed nabyciem zapoznać się z jej granicami. Dane dotyczące oznaczenia nieruchomości w księdze wieczystej pochodzą z prowadzonej przez starostę ewidencji gruntów i budynków, stosownie do art. 21 P.g.k. Zasięg prawa własności przedmiotowych nieruchomości, z wyjątkiem dróg, został określony na mapie ewidencyjnej z operatu [I] oraz na mapie do uwłaszczeń, w której przebieg granic, których dotyczy niniejsze postępowanie, nie uległ zmianie. Dokumentacja ta następnie posłużyła do wydania aktów własności ziemi. Według danych z ewidencji gruntów i budynków drogi mają nieuregulowany stan prawny. Organ przyznał, że wadliwa dokumentacja geodezyjna nr KERG [J] posłużyła do wydania postanowienia sądu o zniesieniu współwłasności i przebieg granic z niej wynikający należy ujawnić w operacie ewidencyjnym, jednak musi to nastąpić tylko w stosunku do nowopowstałych granic, a nie tych, które już były w ewidencji gruntów i budynków ujawnione (granic zewnętrznych). Tym samym Starosta Wołomiński nie naruszył przepisów § 36 rozporządzenia. Organ zauważył, że analogiczna sytuacja ma miejsce w podziałach zatwierdzonych decyzją organu administracyjnego. Dokumentacja geodezyjna podziału nieruchomości wskazuje jedynie wektor nowopowstałych granic i to one są zatwierdzone postanowieniem sądu o zniesieniu współwłasności, a nie granice zewnętrzne, które geodeta uprawniony Iwona Dutkiewicz przyjęła błędnie, tzn. niezgodnie ze stanem prawnym. W ocenie organu, materiały archiwalne z państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego potwierdzają, że firma [F] wykonując drugą korektę przebiegu granic oparła się na wiarygodnej dokumentacji, tj. z założenia ewidencji gruntów oraz z uwłaszczeń. Pomimo tego, że nie da się na jej podstawie precyzyjne określić położenia punktów granicznych w oparciu o wiarygodne dokumenty zasobu, to jednak kształt działek powinien zostać zachowany, dlatego niezasadne byłoby przyjęcie przebiegu granicy działki nr [5] - al. [E] w części południowej tej działki zgodnie z pierwszym operatem z korekty modernizacji nr P.[B]. W celu skorygowania tego błędu konieczne było ponownie ustalenie przebiegu granic na gruncie, którego geodeta dokonał w operacie P. [C]. Wykonawca modernizacji ustalił w tym operacie także przebieg granic działki nr [3] i nr [6] (ul. [D]) - zgodnie z § 39 ust. 2 rozporządzenia. Firma [F] ustaliła przebieg granicy na podstawie ostatniego spokojnego stanu posiadania, a jednocześnie uznała, że granice te są sporne. Zdaniem organu odwoławczego trudno mówić o spokojnym stanie posiadania, jeżeli jednocześnie stwierdza się, że granice są sporne. Tym niemniej organ uznał, że nie wpływa to na treść orzeczenia, ponieważ ustalony przez wykonawcę modernizacji przebieg granic działki nr [6] (ul. [D]) jest zgodny z § 39 ust. 3 ww. rozporządzenia. Wykonawca wziął pod uwagę wszelkie dostępne dokumenty, a także oświadczenia zainteresowanych stron. Przebieg drogi ustalony w modernizacji ewidencji gruntów i budynków jest zgodny z dokumentacją źródłową - mapą ewidencyjną z założenia ewidencji, na podstawie której zostały wydane akty własności ziemi na ten teren. Natomiast drogi - ul. [D] i al. [E] mają nieuregulowany stan prawny. Zdaniem organu odwoławczego w omawianej sprawie nie można było wprowadzić danych z operatu modernizacji ewidencji gruntów i budynków nr P.[K], ponieważ granice nie były w modernizacji w ogóle ustalone, jedynie oparte na niewiarygodnej dokumentacji podziałowej nr KERG [J]. Nie jest możliwe także wprowadzenie danych z pierwszego operatu korygującego modernizację, ponieważ przebieg granic al. [E] był sprzeczny z dokumentacją źródłową z państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego. Mimo, że Starosta Wołomiński orzekł o północnej granicy ulicy [D] na podstawie operatu P.[B], to jednak operat nr P.[C] zawiera te same dane dotyczące północnego przebiegu tej drogi co pierwszy operat korygujący modernizację. Organ stwierdził, że aby nie pozostawiać wątpliwości, co do położenia punktów granicznych łączących działki nr [4]/1 i [6], należało zmodyfikować orzeczenie organu i przyjąć dane dotyczące współrzędnych punktów granicznych, które posłużą do numerycznego opisu granic, a także wynikających z tego opisu powierzchni działek ewidencyjnych, zawartych w wykazach zmian danych ewidencyjnych, z operatu nr P.[C]. Organ przyjął, że przebieg ulicy [D] jest przedmiotem sporu między właścicielami działki nr [10] a właścicielami działki [3]. Gmina Wołomin zgadza się z przebiegiem granic uznanych przez współwłaścicieli działki [10], natomiast pozostali zainteresowani mieszkańcy z tego terenu uważają za obowiązujący przebieg ulicy [D] według drugiego operatu korygującego modernizację ewidencji gruntów i budynków obrębu [A]. W ocenie organu zasadne było zatem uznanie, że granice między działką nr [6], a działkami nr [10] i nr [3] są sporne. Jedynym operatem, który został przyjęty do państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego, określającym współrzędne punktów granicznych zgodnie z wymogami określonymi w rozporządzeniu, a także zgodnym z zasięgiem stanu prawnego, jest dokumentacja nr P.[C]. Organ uznał też, że dokonywanie ponownych ustaleń na gruncie nie przyniesie żadnego rezultatu ze względu na niejednoznaczność przebiegu granic w materiałach państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego, a jedynie zaostrzy spór graniczny. Modernizacja gruntów i budynków na przedmiotowym terenie spełniła zamierzony cel, jakim jest dostosowanie współrzędnych punktów granicznych oraz wynikających z nich powierzchni do obowiązujących standardów technicznych oraz obowiązującego stanu prawnego. Organ stwierdził, że modernizacja nie służy do rozstrzygania sporów granicznych. A. A. i B. B. wnieśli skargi na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Sąd I instancji skargi oddalił. W pierwszej kolejności Sąd wskazał, że z uwagi na to, że skarżący B. B. i A. A. są współwłaścicielami działki nr [10] a ich zarzuty dotyczą granic z działką [6] (co do zasady kwestionują przebieg granicy tej działki przyjęty w zaskarżonej decyzji z granicą działki nr [6] i wskazują, że uznane powinny zostać granice przyjęte w operacie z 2016 r.), to tylko w takim zakresie sprawa podlegała kontroli przez Sąd zgodnie z art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r. poz. 1629 ze zm.), powoływanej dalej jako "P.p.s.a." Sąd wyjaśnił, że zgodnie z art. 2 pkt 8, art. 22 ust. 1 P.g.k. i § 44 pkt 2 rozporządzenia w przypadku stwierdzenia, że ewidencja gruntów i budynków stała się nieaktualna organy administracji geodezyjnej i kartograficznej zobowiązane są podjąć działania niezbędne do jej zaktualizowania. Szczególnym trybem dokonywania aktualizacji ewidencji gruntów i budynków jest tryb przeprowadzenia postępowania modernizacyjnego, który uregulowany został w art. 24a P.g.k. i § 36-39 i § 55 rozporządzenia. Dopiero w następstwie złożenia przez osobę, której interesu prawnego dotyczą dane zawarte w ewidencji gruntów i budynków ujawnione w operacie opisowo-kartograficznym, zarzutów do tych danych, wszczynane jest postępowanie administracyjne w sprawie indywidualnej. W ocenie Sądu, organ odwoławczy prawidłowo umotywował dlaczego jedynie dane pochodzące z operatu przyjętego do państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego pod nr. P.[C] mogły zostać uwzględnione. Organ odwoławczy wykazał bowiem, że przebieg granic wykazany przez geodetę uprawnionego I. D. na mapie z projektem podziału, która następnie posłużyła do wydania prawomocnego postanowienia sądowego z 3 lutego 2009 r. dotyczącego zniesienia współwłasności sygn. I Ns 884/08, był błędny. Opracowanie geodezyjne nr KERG [J], które posłużyło do opracowania operatu nr P.[B] było wadliwe, co potwierdził Mazowiecki Wojewódzki Inspektor Nadzoru Geodezyjnego i Kartograficznego w piśmie z 15 lutego 2017 r. Operat nr P.[B] był sprzeczny z dokumentacją źródłową z państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego. Strony postępowania nie przedstawiły innego opracowania, które pozwalałoby przyjąć za błędną tezę organu odwoławczego, że jedynym operatem określającym współrzędne punktów granicznych zgodnie z wymogami określonymi w rozporządzeniu, a także zgodnym z zasięgiem stanu prawnego, a następnie przyjętym do państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego, jest operat nr P.[C]. Sąd w świetle przedstawionej argumentacji jak i całokształtu materiału dowodowego tezę tę podzielił. Sąd podkreślił przy tym, że Mazowiecki Inspektor, jako organ wyspecjalizowany w dziedzinie geodezji i kartografii, szczegółowo przeanalizował wszystkie operaty, jakie w sprawie dotyczącej przebiegu granic w niniejszej sprawie zostały sporządzone oraz prawidłowo wskazał, dlaczego niektórym z nim odmówił waloru dowodowego. Wyjaśnił również, że ze względu na niejednoznaczność przebiegu granic w materiałach państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego dokonywanie ponownych ustaleń na gruncie nie przyniesie żadnego rezultatu. Trafnie przy tym zauważył, że modernizacja nie służy do rozstrzygania sporów granicznych. Sąd uznał, że w toku czynności mających na celu ustalenie przebiegu granicy między działkami ewidencyjnymi nie doszło do zgodnego wskazania przebiegu granicy przez właścicieli działek, jak również nie zostały spełnione przesłanki z § 39 ust. 2 ani ust. 3. Przebieg granicy między działkami został więc przedstawiony w oparciu o analizę wszelkich dostępnych dokumentów zawierających informacje dotyczące stanu prawnego gruntów - § 39 ust. 3 rozporządzenia i zgodnie z ust. 8 tego przepisu granica ta została oznaczona na mapie ewidencyjnej jako sporna. W świetle oświadczeń stron oraz zgromadzonych dowodów przebieg ulicy [D] jest przedmiotem sporu między właścicielami działki nr [10] a właścicielami działki [3]. Reasumując Sąd I instancji uznał, że organ odwoławczy wbrew zarzutom skarg prawidłowo rozpatrzył zebrany materiał dowodowy i prawidłowo odniósł się także do podnoszonych w odwołaniu zarzutów. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniósł A. A. zaskarżając wyrok w całości i zarzucając Sądowi I instancji, na podstawie art. 174 pkt 1 P.p.s.a. I. naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy: 1. błędne zastosowanie art. 151 P.p.s.a. przez nieuzasadnione oddalenie skargi na decyzję Mazowieckiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Geodezyjnego i Kartograficznego nr 294 z 4 grudnia 2018 r. w przedmiocie uznania zarzutów zgłoszonych do modernizacji ewidencji gruntów i budynków w sytuacji, gdy zachodziły przesłanki do zastosowania art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. i uchylenie zaskarżonej decyzji z uwagi na pozbawienie skarżącego możliwości udziału na każdym etapie postępowania prowadzonego przed organem I instancji, co doprowadziło do naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. w związku z art 7, art. 10 i art. 77 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2018 r. poz. 2096 ze zm.), powoływanej dalej jako "K.p.a.", a przejawiło się w braku zawiadomienia skarżącego o czynnościach ustalenia przebiegu granic w dniu 5 grudnia 2017 r. oraz 17 maja 2018 r.; 2. błędne zastosowanie art 151 P.p.s.a. przez nieuzasadnione oddalenie skargi na decyzję w sytuacji, gdy zachodziły przesłanki do zastosowania art 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. z uwagi na brak wyjaśnienia przez organy obu instancji wszystkich okoliczności sprawy i niewłaściwą ocenę materiału dowodowego, zwłaszcza faktu zgodnych oświadczeń zainteresowanych stron w zakresie przebiegu granicy pomiędzy działkami ewidencyjnymi nr [10] a nr [6] z obrębu [A] oraz niewłaściwej oceny zgromadzonych w aktach sprawy szkicu polowego, zarysu miarowego z 1986 r, oraz operatu pomiarowego z 1965 r., co doprowadziło do naruszenia art. 145 §1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. w związku z art 7, art. 77 § 1 i art. 80 K.p.a.; 3. art. 3 § 1 w związku z art. 134 § 1 P,p,s,a przez nierozpoznanie przez Sąd wszystkich zarzutów i wniosków podniesionych przez stronę skarżącą, mimo że obowiązkiem Sądu było również uwzględnienie z urzędu innych okoliczności ujawnionych w toku prowadzonego postępowania, o ile uzasadniałyby one uwzględnienie skargi, co miało na celu dokonanie przez Sąd w oparciu o akta sprawy kontroli działania organów administracji publicznej orzekających w sprawie; 4. art. 141 § 4 P.p.s.a. przez sformułowanie uzasadnienia wyroku w sposób lakoniczny, bez wskazania jakim dowodom i z jakich przyczyn Sąd udzielił wiarygodności, a jakim takiego waloru odmówił, a także wykazanie tak sporządzonym uzasadnieniem braku prawidłowej analizy zgromadzonej w sprawie dokumentacji. II. na podstawie art 174 pkt 1 P.p.s.a. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. błędne zastosowanie art. 151 P.p.s.a. przez nieuzasadnione oddalenie skargi na decyzję w sytuacji, gdy zachodziły przesłanki do zastosowania art. 145 § 1 pkt 1 lit. a P.p.s.a. i uchylenia zaskarżonej decyzji z uwagi na błędne przyjęcie, że przebieg granicy pomiędzy działkami ewidencyjnymi nr [10] a nr [6] z obrębu [A] jest sporny pomiędzy właścicielami w sytuacji, gdy taki spór nie istniał i nie istnieje co doprowadziło do naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit a P.p.s.a. w związku z § 39 ust 1, 2 i 3 rozporządzenia. W związku z powyższymi skarżący kasacyjnie wniósł, na podstawie art. 185 § 1 P.p.s.a., o uwzględnienie skargi kasacyjnej przez uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie, o rozpoznanie sprawy na rozprawie i zwrot kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. W uzasadnieniu wskazał, że w dniach 22 maja 2017 r., 5 grudnia 2017 r. oraz 17 maja 2018 r. wykonawca - Przedsiębiorstwo Usług Geodezyjnych w Łomży "[F]", w imieniu którego działał geodeta uprawniony J. N., dokonał na gruncie czynności ustalenia przebiegu granic. Skarżący został poinformowany o czynnościach ustalenia przebiegu granic tylko w odniesieniu do czynności, które miały miejsce w dniu 22 maja 2017 r. i w których wziął osobiście udział, natomiast o czynnościach dokonywanych w dniach 5 grudnia 2017 r. i 17 maja 2018 r. nie został zawiadomiony, a tym samym nie mógł wziąć w nich udziału. Nastąpiło to wbrew przepisowi § 38 ust. 1 rozporządzenia, który stanowi, że o czynnościach podjętych w celu ustalenia przebiegu granic działek ewidencyjnych wykonawca zawiadamia wszystkich właścicieli oraz użytkowników wieczystych tych działek, a także osoby władające tymi działkami na zasadach samoistnego posiadania. Skarżący wskazał, że bez wątpienia ustalenie granic na gruncie w dniach 5 grudnia 2017 r. i 17 maja 2018 r. miało wpływ na jego sytuację, gdyż organy administracyjne uzależniły niejako przebieg granicy nieruchomości skarżącego od przebiegu innych granic, a w szczególności od granicy pomiędzy działkami: nr [3] a nr [6] i nr [5] a nr [4]/1. Skarżący wskazał, że powinien mieć możliwość ustosunkowania się do twierdzeń pozostałych uczestników biorących udział w tych czynnościach. Podczas czynności w w/w dniach odnoszono się również do nieruchomości skarżącego, co znalazło odzwierciedlenie w operatach technicznych. Skarżący kasacyjnie podał również, że na ustalenie przebiegu granic działki ew. nr [10] z działką ew. nr [6] wpływ miało stanowisko pozostałych zainteresowanych w sprawie, natomiast stanowisko stron bezpośrednio zainteresowanych przebiegiem tej granicy tj. skarżącego oraz Gminy Wołomin, zostało pominięte. Jego zdaniem, w sprawie zostały zatem naruszone zasady wyrażone w art. 7, art. 10 i art. 77 § 1 K.p.a. przez brak właściwej kontroli sądowej nad przebiegiem postępowania, a w konsekwencji pozbawienie skarżącego możliwości udziału w nim na każdym jego etapie. Powyższe uchybienia uszły uwadze Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, a które w ocenie skarżącego miały istotny wpływ na wynik sprawy. Odnośnie do drugiego zarzutu naruszenia przepisów postępowania skarżący kasacyjnie wskazał, że brak jest podstaw do przyjęcia, że granica pomiędzy działkami ewidencyjnymi nr [10] a nr [6] z obrębu [A] jest granicą sporną. Zarówno skarżący jako współwłaściciel działki ew. nr [10], jak i Gmina Wołomin jako właścicielka dz. ew. nr [6], wielokrotnie na różnych etapach postępowania zgodnie wskazywali, że granica ta nie jest sporna i powinna przebiegać po linii nowego ogrodzenia, co potwierdzili przez zgodne oświadczenia. Kreowanie więc sporu co do tego faktu nie jest uzasadnione i nie znajduje poparcia w zgromadzonej w sprawie dokumentacji. Skarżący dalej podał, że przebieg danej granicy nie powinien być uzależniony od przebiegu innej granicy (pomiędzy innymi podmiotami), co jak się wydaje, było główną przyczyną ustalenia przebiegu granicy pomiędzy w/w działkami ewidencyjnymi. Zdaniem skarżącego, nie ulega wątpliwości, że o poprawności stanowiska skarżącego przesądzają zgromadzone w aktach sprawy szkic połowy, zarys miarowy z 1986 r. i operat pomiarowy z 1965 r. Dokumenty te potwierdzają, że przebieg granicy pomiędzy działką ewidencyjną nr [6] a działkami ewidencyjnymi o numerach: [10], [11] i [12] odpowiada przebiegowi granicy wskazanemu przez skarżącego i Gminę Wołomin. Już tylko pobieżna analiza w/w dokumentów wskazuje, że granica ta na wysokości w/w działek ewidencyjnych miała linię prostą, a jej załamanie miało miejsce dopiero na wysokości dz. ew. nr [12]. Przyjęcie stanowiska organu, które zostało powielone przez WSA w Warszawie, doprowadza do przyjęcia przebiegu tej granicy w sposób sprzeczny z tymi dokumentami oraz wskazaniami bezpośrednio zainteresowanych stron. Ponadto skarżący wskazał na okoliczność dotyczącą miejsca posadowienia latarni w ciągu ul. [D]. Jego zdaniem bowiem, gdyby przyjąć, że granica pomiędzy dz. ew. nr [10] a [6] z obrębu [A] powinna być ustalona wbrew dokumentom oraz stanowisku skarżącego i Gminy Wołomin, to okazałaby się, że urządzenia służące obsłudze technicznej drogi zostały posadowione z dala od tej drogi. Rząd latarni od południowej strony działki ewidencyjnej nr [6] znajduje się tam od kilkudziesięciu lat, a tym samym określał on pas drogowy (do którego zalicza się nie tylko urządzoną drogę, ale i urządzenia techniczne do jej obsługi) i nie jest możliwe, aby podmiot realizujące ich budowę, której celem było oświetlenie drogi, posadowił je w odległości 8-10 metrów od skraju drogi. Na marginesie skarżący kasacyjnie podał, cytując treść art. 73 ust. 1 ustawy z dnia 13 października 1998 r. Przepisy wprowadzające ustawy reformujące administrację publiczną (Dz. U. poz. 872 ze zm.), że z dużym prawdopodobieństwem można przyjąć, że grunt na którym posadowione są latarnie stanowi własność jednostki samorządu terytorialnego. W zakresie zarzutu nr I.3 skarżący wytknął Sądowi I instancji nieodniesienie się do wszystkich zarzutów. Wskazał, że z treści skargi bez wątpienia wynika, że skarżący nie kwestionował wyłącznie przebiegu granicy pomiędzy działkami ewidencyjnymi nr [10] a nr [6] z obrębu [A], a wskazywał, że przyczyną leżącą u podstaw rozstrzygnięcia organu II instancji było niewłaściwe ustalenie przebiegu granicy pomiędzy działką ewidencyjną nr [3] a nr [6] oraz rozwidlenia ul. [D] i al. [E]. Kwestia ta była przez skarżącego podnoszona wielokrotnie. Tym samym obowiązkiem Sądu rozpatrującego skargę, było odniesienie się również do tych kwestii. Wojewódzki Sąd Administracyjny zupełnie pominął też kwestię miejsca posadowienia latarni, która w ocenie skarżącego ma fundamentalne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy. Tym samym Sąd I instancji rozstrzygnął sprawę w sposób nieuprawniony poprzez jej "zawężenie" do kwestii przebiegu granicy pomiędzy dz. ew. nr [10] a dz. ew. nr [6], w sytuacji gdy na jej przebieg miały wpływ inne czynniki, które powinny być przez Sąd zbadane i wyjaśnione. Kolejno co do zarzutu I.4, skarżący podniósł, że uzasadnienie zaskarżonego wyroku zostało sformułowane w sposób lakoniczny i bez wskazania jakim dowodom Sąd dał wiarę i z jakich przyczyn oraz jakim dowodom i z jakich przyczyn takiej wiarygodności odmówił. Nie sposób bowiem, z treści uzasadnienia, wywnioskować czym kierował się Sąd przy rozstrzyganiu i dlaczego nie uwzględnił kwestii sztucznie wykreowanego sporu pomiędzy skarżącym a Gminą Wołomin, nie wyjaśnił dlaczego zgromadzona w sprawie dokumentacja archiwalna, m.in. szkic połowy, zarys miarowy z 1986 r. i operat pomiarowy z 1965 r., została oceniona w sposób odmienny od jej treści, a także nie odniósł się do pozbawienia skarżącego możliwości udziału w postępowaniu na każdym jego etapie. Tak sporządzone uzasadnienie potwierdza ocenę, że Sąd I instancji nie dokonał pełnej i prawidłowej analizy zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego i rozstrzygnął sprawę w sposób nieprawidłowy. Uzasadniając zarzut naruszenia prawa materialnego skarżący kasacyjnie wskazał, że zarówno skarżący, jak i Gmina Wołomin, wielokrotnie wskazywali na brak istnienia jakiegokolwiek sporu w zakresie przebiegu granicy pomiędzy działkami ewidencyjnymi nr [10] i nr [6] z obrębu [A]. Znalazło to wyraz w składanych oświadczeniach w toku sprawy. Nie jest więc zrozumiałe przyjęcie przez organy oraz WSA w Warszawie, że spór taki istniał, skoro spór został wykreowany przez osoby niezainteresowane bezpośrednio przebiegiem granicy. Przyjęcie takiego stanowiska prowadziłoby do sytuacji braku możliwości ustalenia jakiejkolwiek granicy w trybie § 39 rozporządzenia, gdyż wystarczające byłoby zgłoszenie zastrzeżenie przez osobę trzecią, aby granica uznana została za sporną. Ponadto, co zostało pominięte przez WSA w Warszawie, archiwalna dokumentacja zgromadzona w aktach sprawy bez wątpienia potwierdza, że przebieg granicy pomiędzy dz. ew. nr [10] a dz. ew. nr [6] powinien być poprowadzony w linii prostej, zgodnie ze wskazaniami bezpośrednich zainteresowanych, które opierają na szkicu polowym, zarysie miarowym z 1986 r. i operacie pomiarowym z 1965 r. W ocenie skarżącego, pomijając więc nawet zgodne oświadczenia skarżącego i Gminy Wołomin, nie ulega wątpliwości, że ostatni spokojny stan posiadania został w sposób prawidłowy wskazany przez w/w podmioty, a co więcej stan ten potwierdza zgromadzona w sprawie dokumentacja archiwalna. Sąd Wojewódzki nie dokonał właściwej kontroli działania organów administracyjnych, a analiza materiału dowodowego wykonana została pobieżnie i bez uwzględnienia § 39 rozporządzenia, gdyż w ocenie skarżącego należało przyjąć, że bezpośrednio zainteresowani dokonali zgodnego wskazania przebiegu granicy pomiędzy dz. ew. nr [10] a dz. ew. nr [6] z obrębu [A] i zastosowanie miał § 39 ust. 1 rozporządzenia. Ewentualnie w razie uznania, że do takiego zgodnego wskazania nie doszło - przebieg przedmiotowej granicy powinien być ustalony według ostatniego spokojnego posiadania, który został wskazany przez skarżącego i Gminę Wołomin, a który nie jest sprzeczny z dokumentacją archiwalną zgromadzoną w aktach sprawy, tj. zgodnie z § 39 ust. 2 rozporządzenia. Skarżący kasacyjnie podkreślił, ze oświadczenie składane na podstawie § 39 ust. 1 rozporządzenia jest co do zasady oświadczeniem wiedzy, a nie oświadczeniem woli. To właściciele działek zgodnie wskazują przebieg granic działek ewidencyjnych. Prawodawca nawet redagując powołany § 39 ust. 1 rozporządzenia posłużył się pojęciem "wskazania" przez właścicieli przebiegu granicy ewidencyjnej, żeby podkreślić, że w tym zakresie chodzi przede wszystkim o wiedzę jaką mają właściciele co do granic ich działek, a nie wykazywania zakresu prawa własności. Oświadczenie wiedzy to przekaz informacji o danym zdarzeniu, zjawisku lub określonej sytuacji, pomocnej dla podjęcia określonej dalszej czynności. Takie oświadczenie może być złożone w dowolny sposób, aby tylko sam przekaz wiedzy pozwalał na jej uzewnętrznienie zgodnie z wiedzą i zamiarem osoby składającej takie oświadczenie. Skoro zgodnie z § 39 ust. 1 rozporządzenia istotą wskazań właścicieli działek było podanie przez nich, gdzie (po jakich punktach) przebiega owa granica, to w sytuacji, gdy wskazanie tych punktów jest zgodne ze wskazaniem obu właścicieli nieruchomości, należało uznać, że spełniona jest przesłanka tego przepisu. Powyższe uchybienia doprowadziły tym samym do nieuprawnionego zastosowania § 39 ust. 3 rozporządzenia. Nie wniesiono odpowiedzi na skargę kasacyjną. Przewodniczący Wydziału I Izby Ogólnoadministracyjnej zarządzeniem z 13 października 2022 r. sygn. akt I OSK 3147/19 skierował sprawę do rozpoznania na posiedzeniu niejawnym stosownie do art. 15zzs4 ust. 3 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz. U. z 2021 r. poz. 2095 ze zm.). Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2022 r. poz. 329 ze zm.), powoływanej dalej jako "P.p.s.a.", Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nie występują przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 P.p.s.a. Z tego względu Naczelny Sąd Administracyjny przy rozpoznaniu sprawy związany był granicami skargi kasacyjnej. Granice te są wyznaczone wskazanymi w niej podstawami, którymi może być naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (art. 174 pkt 1 P.p.s.a.), a także naruszenie przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 P.p.s.a.). Oznacza to, że przytoczone w skardze kasacyjnej przyczyny wadliwości prawnej zaskarżonego wyroku determinują zakres kontroli dokonywanej przez sąd drugiej instancji, który w odróżnieniu od sądu pierwszej instancji nie bada całokształtu sprawy, lecz tylko weryfikuje zasadność zarzutów podniesionych w skardze kasacyjnej. Przed odniesieniem się do zarzutów skargi kasacyjnej konieczne jest podkreślenie, że ze względu na to, że konstrukcja art. 174 P.p.s.a. umożliwia zaskarżenie wszelkich naruszeń prawa, jakich mógł się dopuścić Sąd I instancji przy wydawaniu rozstrzygnięcia, granice skargi kasacyjnej wyznaczane są przez stronę skarżącą kasacyjnie. Powinny one zawsze zostać wyznaczone w sposób precyzyjny. Obowiązkiem strony składającej środek odwoławczy jest takie zredagowanie podstaw kasacyjnych skargi, a także ich uzasadnienia, aby nie budziły one wątpliwości interpretacyjnych (por. wyrok NSA z 19 lutego 2009 r., II FSK 1688/07, jeżeli nie zaznaczono inaczej, wszystkie orzeczenia sądów administracyjnych cytowane w tym wyroku są dostępne w internetowej Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych - http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Naczelny Sąd Administracyjny nie może bowiem domniemywać granic skargi kasacyjnej. Sąd ten jest władny badać naruszenie jedynie tych przepisów (norm), które zostały wyraźnie wskazane przez stronę skarżącą. Nie jest dopuszczalna wykładnia zakresu zaskarżenia i jego kierunków oraz konkretyzowanie, uściślanie zarzutów skargi kasacyjnej czy też poprawianie jej niedokładności (por. wyrok NSA z 3 listopada 2014 r., I OSK 1420/14). Biorąc pod uwagę tak uregulowany zakres kontroli instancyjnej sprawowanej przez Naczelny Sąd Administracyjny, stwierdzić należy, że skarga kasacyjna nie zawiera usprawiedliwionych podstaw. Skarga kasacyjna została oparta o obie podstawy kasacyjne określone w art. 174 P.p.s.a. W takiej sytuacji rozpatrzeniu w pierwszej kolejności, co do zasady, podlegać powinny zarzuty dotyczące naruszenia przepisów postępowania, ponieważ zarzuty dotyczące naruszenia prawa materialnego mogą być oceniane przez Naczelny Sąd Administracyjny wówczas, gdy stan faktyczny sprawy, stanowiący podstawę wydanego wyroku, został ustalony bez naruszenia przepisów postępowania. Spośród zaś podniesionych w skardze kasacyjnej zarzutów naruszenia przepisów postępowania przede wszystkim wymagały ustosunkowania się zarzuty naruszenia przez Sąd I instancji art. 141 § 4 i art. 3 § 1 w związku z art. 134 § 1 P.p.s.a., jako najdalej idące z punktu widzenia konsekwencji procesowych związanych z ewentualnym stwierdzeniem ich zasadności. Skarżący kasacyjnie zarzuca bowiem Sądowi I instancji odnośnie do naruszenia art. 141 § 4 P.p.s.a. sformułowanie uzasadnienia wyroku w sposób lakoniczny, bez wskazania jakim dowodom i z jakich przyczyn Sąd udzielił wiarygodności, a jakim takiego waloru odmówił, a także wykazanie tak sporządzonym uzasadnieniem braku prawidłowej analizy zgromadzonej w sprawie dokumentacji. Zarzut ten jest nie jest zasadny. Naczelny Sąd Administracyjny konsekwentnie przyjmuje w swym orzecznictwie, że naruszenie art. 141 § 4 P.p.s.a. może stanowić samodzielną podstawę kasacyjną między innymi w przypadku gdy uzasadnienie zaskarżonego wyroku zostało sporządzone w sposób uniemożliwiający przeprowadzenie jego kontroli przez Naczelny Sąd Administracyjny. Zasadniczo dzieje się tak wówczas, gdy nie ma możliwości jednoznacznej rekonstrukcji podstawy rozstrzygnięcia, w szczególności gdy elementy wskazane w art. 141 § 4 P.p.s.a. zostały pominięte lub zostały sformułowane sposób lakoniczny, niejasny czy nielogiczny. Z wywodów Sądu Wojewódzkiego zawartych w zaskarżonym wyroku wynika, dlaczego w jego ocenie nie doszło do naruszenia prawa wskazanego w skardze i jaki stan faktyczny przyjął za podstawę orzekania. Sąd I instancji w dostateczny sposób wyjaśnił motywy podjętego rozstrzygnięcia. Polemika z ustaleniami Sądu I instancji i oceną stanu faktycznego dokonaną przez Sąd nie może sprowadzać się do zarzutu naruszenia powołanego przepisu. Oznacza to, że wskazane wyżej uchybienia w treści uzasadnienia zaskarżonego wyroku nie mogły być skutecznie podważane zarzutem naruszenia art. 141 § 4 P.p.s.a. Wyrok poddaje się kontroli, a jego merytoryczna poprawność nie mogła być podważana za pomocą zarzutu naruszenia art. 141 § 4 P.p.s.a. Nie można także podzielić poglądu o mającym wpływ na wynik sprawy nieodniesieniu się do zarzutów skargi. Z art. 141 § 4 P.p.s.a. wynika obowiązek przedstawienia zarzutów zawartych w skardze. Sąd I instancji realizując ten obowiązek wskazał w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, że podzielił stanowisko organu co do oceny dokumentów dotyczących przebiegu granic w niniejszej sprawie, także w odniesieniu do tych dokumentów, którym organ odmówił waloru dowodowego, a także w odniesieniu do oceny organu wskazującej na niejednoznaczność przebiegu granic w materiałach państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego. Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynika jasno, że Sąd Wojewódzki nie uznał racji skarżących, które pozwalałyby przyjąć za błędną tezę organu odwoławczego, że jedynym operatem określającym współrzędne punktów granicznych zgodnie z wymogami określonymi w rozporządzeniu w sprawie ewidencji gruntów i budynków, a także zgodnym z zasięgiem stanu prawnego, a następnie przyjętym do państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego, jest operat nr P.[C]. W tym zakresie Sąd I instancji wskazał, że strony postępowania nie przedstawiły innego opracowania, które byłoby przeciwdowodem w sprawie przebiegu granic. Sąd I instancji wskazał więc, że w świetle przedstawionej argumentacji jak i całokształtu materiału dowodowego tezę organu podzielił. Wbrew twierdzeniu skargi kasacyjnej Sąd Wojewódzki odniósł się także do kwestii istnienia sporu pomiędzy skarżącym a Gminą Wołomin. Sąd w uzasadnieniu wskazał bowiem, że: "Jak trafnie podkreślił organ odwoławczy Gmina Wołomin uznaje granice wskazywane przez Skarżących, natomiast pozostali mieszkańcy wskazują na przebieg ulicy [D] według drugiego operatu korygującego modernizację ewidencji gruntów i budynków obrębu [A]. Dlatego brak jest podstaw do kwestionowania twierdzenia organu, że granice między działką nr [6], a działkami [10] i [3] są sporne". Nawet gdyby zgodzić się ze skarżącym kasacyjnie, że stwierdzenie Sądu I instancji w końcowej części uzasadnienia, że "Reasumując stwierdzić należy, że organ odwoławczy wbrew zarzutom skarg prawidłowo rozpatrzył zebrany materiał dowodowy i prawidłowo odniósł się także do ponoszonych w odwołaniu zarzutów", jest lakoniczne, to nie można pominąć tego, że obowiązku z art. 141 § 4 P.p.s.a. nie można odrywać od dyspozycji przedstawienia stanu sprawy oraz przedstawienia podstawy prawnej rozstrzygnięcia i jej wyjaśnienia. Przedstawienie zarzutów zawartych w skardze powinno być powiązane z przedstawieniem stanu sprawy w części faktycznej uzasadnienia. Natomiast przedstawienie podstawy prawnej rozstrzygnięcia i jej wyjaśnienia obejmuje także odniesienie się do kwestii prawnych wynikających z zarzutów skarżącego (wyrok NSA z 28 września 2011 r., II OSK 1457/11). Przepis art. 141 § 4 P.p.s.a. nie nakłada jednak na sąd obowiązku szczegółowego odnoszenia się do wszystkich wymienionych w skardze zarzutów, a jedynie do tych, które miały znaczenie dla sprawy. Stawiając zatem w skardze kasacyjnej zarzut pominięcia określonych zarzutów, konieczne jest precyzyjne ich wskazanie, a następnie powiązanie ich z uchybieniem stosownym normom prawnym oraz wykazanie wpływu tego naruszenia na wynik sprawy, tzn. wykazanie, że gdyby Sąd ich nie pominął, rozstrzygnięcie sprawy mogłoby być inne od kontrolowanego (por. wyrok NSA z 17 czerwca 2016 r., II OSK 2532/14). Odnotować należy, że wnoszący kasację wskazał w uzasadnieniu skargi kasacyjnej, które zarzuty podniesione w skardze zostały przez Sąd I instancji pominięte, jednak nie powiązał ich z uchybieniem stosownym normom prawnym. Przede wszystkim jednak nie wykazał wpływu tego naruszenia na wynik sprawy, tzn. nie wykazał, że gdyby Sąd ich nie pominął, rozstrzygnięcie sprawy mogłoby być inne od kontrolowanego. Za próbę konkretyzacji nie można uznać wypowiedzi z uzasadnienia skargi kasacyjnej, która podnosi brak dokonania przez Sąd I instancji pełnej i prawidłowej analizy zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego i nieprawidłowe rozstrzygnięcie sprawy, ponieważ argumentacja ta w istocie sprowadza się do kwestionowania stanowiska Sądu I instancji dotyczącej oceny stanu faktycznego sprawy. Takie zaś uchybienia w treści zaskarżonego wyroku – jak była już o tym mowa - nie mogły być skutecznie podważane zarzutem naruszenia art. 141 § 4 P.p.s.a. Kwestie związane z brakiem odniesienia się do wszystkich zarzutów podniesionych w skardze zostały przytoczone także jako uzasadnienie zarzutu naruszenia art. 3 § 1 w związku z art. 134 § 1 P.p.s.a. Skarżący kasacyjnie wskazuje bowiem, że Sąd I instancji naruszył wskazane przepisy postępowania przez nierozpoznanie przez wszystkich zarzutów i wniosków podniesionych przez stronę skarżącą, mimo że obowiązkiem Sądu było również uwzględnienie z urzędu innych okoliczności ujawnionych w toku prowadzonego postępowania, o ile uzasadniałyby one uwzględnienie skargi, co miało na celu dokonanie przez Sąd w oparciu o akta sprawy kontroli działania organów administracji publicznej orzekających w sprawie. W kwestii naruszenia art. 3 § 1 P.p.s.a., wskazać należy, że przepis ten mógłby być naruszony tylko wtedy, gdyby Sąd I instancji odmówił rozpoznania skargi, mimo wniesienia jej z zachowaniem przepisów prawa, nie przeprowadził kontroli zaskarżonego aktu administracyjnego lub dokonał tej kontroli według kryteriów innych niż zgodność z prawem lub zastosował środek nieprzewidziany w ustawie. Takie okoliczności w niniejszej sprawie nie wystąpiły. Zgodnie z art. 134 § 1 P.p.s.a.: "Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, z zastrzeżeniem art. 57a." Do naruszenia art. 134 § 1 P.p.s.a. mogłoby dojść gdyby Sąd wyszedł poza granice tej sprawy lub gdyby nie dokonał kontroli decyzji w pełnym zakresie, tylko w części, co w przedmiotowej sprawie nie miało miejsca. Ponadto brak związania zarzutami i wnioskami skargi oznacza, że Sąd bada w pełnym zakresie zgodność z prawem zaskarżonego aktu. Oznacza to, że o naruszeniu normy wynikającej z powyższego przepisu można byłoby mówić, gdyby Sąd wykroczył poza granice sprawy, w której została wniesiona skarga, albo - mimo wynikającego z tego przepisu obowiązku - nie wyszedł poza zarzuty i wnioski skargi, np. nie zauważając naruszeń prawa, które nie były powołane przez skarżącego, a które Sąd I instancji zobowiązany był uwzględnić z urzędu. Sąd I instancji rozpoznając skargę niewątpliwie orzekał w granicach sprawy, oceniając postępowanie w zakresie uznania zarzutów do danych ujawnionych w ewidencji gruntów i budynków na podstawie projektu operatu opisowo-kartograficznego modernizacji gruntów i budynków, a zatem nie orzekał w granicach (w znaczeniu podmiotowym i przedmiotowym) innej sprawy niż ta, w której została wniesiona skarga. Nie można też uznać, że zawarte w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku stwierdzenie Sądu I instancji, że sprawa podlegała kontroli tylko w zakresie zarzutów skarżących dotyczących granic działki nr [10], której współwłaścicielami są B. B. i A. A., z działką nr [6], jest równoznaczne z tym, że Sąd nie uwzględnił prawidłowo granic sprawy. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, prawidłowo Sąd I instancji powiązał zakres sprawy z interesem prawnym skarżących, który dotyczy danych będącej ich własnością działki nr [10], ujawnionych w projekcie operatu opisowo-kartograficznego, jak tego wymaga art. 24a ust. 6 P.g.k. Z uzasadnienia wyroku wynika, że Sąd uwzględnił też powiązanie problematyki granicy między działkami nr [10] i nr [6] z problematyką granicy między działkami nr [3] i nr [6]. Z akt sprawy jasno zaś wynika, że działki nr [10], nr [6] i nr [3] graniczą z rozwidleniem ul. [D] i al. [E]. Oznacza to, że ocena ustaleń stanu faktycznego, w tym materiału dowodowego, z przyczyn oczywistych odnosi się także do kwestii wskazanych przez skarżącego kasacyjnie. W drugim zaś przypadku istotne jest to, że "strona nie może ograniczyć się do wytyku wyłącznie naruszenia art. 134 § 1 P.p.s.a., gdyż wówczas przepis ten nie może stanowić samodzielnej podstawy skargi kasacyjnej. W takiej sytuacji strona zobowiązana jest powiązać art. 134 § 1 P.p.s.a. z takimi przepisami, których złamania przez organ administracji miał nie dopatrzyć się Sąd pierwszej instancji" (zob. wyrok NSA z 22 maja 2014 r. sygn. akt I OSK 782/13, jeżeli nie zaznaczono inaczej, wszystkie orzeczenia sądów administracyjnych cytowane w tym wyroku są dostępne w internetowej Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych - http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Przepis art. 134 § 1 P.p.s.a. jest tak skonstruowany, że powoływanie się w skardze kasacyjnej na jego naruszenie musi być zawsze powiązane z przywołaniem przepisu, którego naruszenia przez organy nie zauważył Sąd I instancji (por. wyrok NSA z 11 kwietnia 2007 r. sygn. akt II OSK 610/06, wyrok NSA z 19 czerwca 2013 r. sygn. akt I OSK 1353/12; wyrok NSA z 15 marca 2013 r. sygn. akt I OSK 1033/12). Tego wymogu autor skargi kasacyjnej nie dopełnił. Złamania omawianej normy nie powiązano z żadnymi przepisami, których naruszenie - zdaniem strony skarżącej kasacyjnie – Sąd I instancji powinien uwzględnić z urzędu. Okoliczność, że Sąd I instancji przyjął, że orzeczenia organów administracyjnych są prawidłowe, a tym samym oddalił skargę, nie oznacza, że naruszył art. 134 § 1 P.p.s.a. W ramach zarzutu naruszenia art. 134 § 1 P.p.s.a. nie można kwestionować dokonanej przez Sąd oceny ustalonego stanu faktycznego z punktu widzenia jego zgodności lub niezgodności z mającym zastosowanie w sprawie stanem prawnym, czy też prawidłowości dokonanej przez Sąd oceny działań organu administracji publicznej pod kątem zachowania przepisów procedur obowiązujących ten organ. W ramach zarzutu naruszenia art. 134 § 1 P.p.s.a. nie można skutecznie kwestionować prawidłowości zajętego stanowiska prawnego i wyrażonych w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku poglądów. Nie mogły być też uwzględnione pozostałe zarzuty naruszenia przepisów postępowania dotyczące naruszenia art. 151 P.p.s.a. w związku z art. 7, art. 10 § 1, art. 77 § 1 i art. 80 K.p.a. Skarżący kasacyjnie zarzuca Sądowi I instancji błędne zastosowanie art. 151 P.p.s.a. przez nieuzasadnione oddalenie skargi w sytuacji, gdy zachodziły przesłanki do zastosowania art. 145 §1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. z uwagi na pozbawienie skarżącego możliwości udziału na każdym etapie postępowania prowadzonego przed organem I instancji, a konkretnie skarżący nie został zawiadomiony o czynnościach ustalenia przebiegu granic w dniu 5 grudnia 2017 r. oraz 17 maja 2018 r. Po pierwsze, wykazanie przez skarżącego kasacyjnie wpływu naruszenia art. 10 § 1 K.p.a. na wynik sprawy opiera się wyłącznie na ogólnej konstatacji, że miało to wpływ na wynik sprawy. Po drugie, skarżący kasacyjnie pomija istotne okoliczności dla właściwej oceny zasadności zgłoszonego zarzutu. Skarżący kasacyjnie przyznał, że został zawiadomiony o czynnościach podjętych w celu ustalenia przebiegu granic działek ewidencyjnych - zawiadomienie z 18 kwietnia 2017 r. (k-231 akt administracyjnych - segregator) oraz brał udział w ustaleniu granic działek ewidencyjnych w dniu 22 maja 2017 r. (protokół ustalenia granic, k- 203). Jak wskazuje natomiast materiał zgromadzony w aktach sprawy, czynności na gruncie, które miały miejsce w dniu 5 grudnia 2017 r., w których w istocie skarżący kasacyjnie nie uczestniczył, poprzedzały sporządzenie operatu technicznego z wynikami pracy firmy geodezyjnej z Łomży, który okazał się wadliwy i nie został przyjęty do państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego. Konieczne stało się powtórzenie ustalenia granic zleconego 31 października 2017 r. operatu. Czynności terenowe miały miejsce w dniu 17 maja 2018 r. W aktach sprawy nie ma dowodu, że skarżący został zawiadomiony o tych czynnościach, co w istocie stanowi o naruszeniu § 38 ust. 1 rozporządzenia. Przy czym nie jest kwestionowane, że w dniu 13 lipca 2018 r. w Starostwie Powiatowym stawili się współwłaściciele działki nr [10] na skutek zawiadomienia przekazanego im w trybie art. 10 § 1 K.p.a., tj. w celu zapoznania się z aktami sprawy, uzyskania wyjaśnień w sprawie i zgłoszenia uwag i wniosków. Strony złożyły obszerne wyjaśnienia opisane w uzasadnieniu decyzji organu I instancji. Kolejno w dniu 19 lipca 2018 r. skarżący kasacyjnie złożył pismo w sprawie skargi dotyczącej operatu mającego stanowić podstawę do wydania decyzji korygującej ustalenia granic wynikające z prawomocnej modernizacji ewidencji gruntów wsi [A]. Z pisma Starosty Powiatowego w Wołominie z 27 lipca 2018 r. nr WGG.6620.23.1.14-2/6.2016.KS wynika natomiast, że w postępowaniu administracyjnym wszczętym w związku z pismami właścicieli działek ew. nr [17], nr [2]/1 i nr [3] w sprawie zarzutów do danych ujawnionych w ewidencji gruntów i budynków na podstawie operatu opisowo-kartograficznego modernizacji ewidencji gruntów i budynków dla obrębu [A], gmina Wołomin, złożone zostało dodatkowe opracowanie geodezyjne id. P.[C], co spowodowało konieczność włączenia dodatkowych stron postępowania. Z akt sprawy wynika także, że skarżący kasacyjnie stawił się na wyłożeniu projektu operatu opisowo-kartograficznego i nie zgłosił uwag (pismo Starosty Wołomińskiego z 20 listopada 2018 r., k-279 i 278). Naczelny Sąd Administracyjny w pełni podziela ugruntowane w orzecznictwie stanowisko, zgodnie z którym naruszenie art. 10 § 1 K.p.a. ocenić należy z punktu widzenia uniemożliwienia stronie podjęcia konkretnie wskazanej czynności procesowej oraz wpływu tego uchybienia na wynik sprawy (wyroki NSA: z 6 maja 2016 r. sygn. II GSK 2905/14, z 18 maja 2006 r. sygn. II OSK 831/05, z 24 maja 2007 r. sygn. II GSK 4/07, z 23 listopada 2007 r. sygn. I OSK 1614/06 oraz uchwała 7 sędziów NSA z 25 kwietnia 2005 r. sygn. FPS 6/04 opubl. w ONSAiWSA 2005/4/66, podjęta na gruncie analogicznej, do zawartej w art. 10 § 1 K.p.a., regulacji art. 200 § 1 Ordynacji podatkowej). Strona skarżąca, powołując się na zaniedbania organu w zakresie wykonywania obowiązków informacyjnych w toku postępowania, powinna więc wykazać, jakiej konkretnie czynności z tego powodu nie dokonała, jakich argumentów nie podniosła i jak wpłynęło to na wynik sprawy. W rozpatrywanej sprawie skarżący kasacyjnie nie podał, jakie nowe okoliczności lub dowody istotne dla rozstrzygnięcia sprawy zostałyby przez niego powołane, gdyby uczestniczył w czynnościach ustalenia przebiegu granic działek ewidencyjnych. Skoro w obecnie rozpatrywanej sprawie strona w postępowaniu przed organem odwoławczym ani nawet w postępowaniu sądowym nie przedstawiła argumentów podważających skutecznie stanowisko organu co do uznania zarzutów i oznaczenia granicy działek na mapie ewidencyjnej jako spornej, to oznacza, że zarzucane naruszenie nie mogło mieć wpływu na wynik sprawy. Kolejny zarzut naruszenia przepisów postępowania dotyczący błędnego zastosowania art. 151 P.p.s.a. przez nieuzasadnione oddalenie skargi na decyzję w sytuacji, gdy zachodziły przesłanki do zastosowania art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. z uwagi na brak wyjaśnienia przez organy obu instancji wszystkich okoliczności sprawy i niewłaściwą ocenę materiału dowodowego, stanowi w istocie niedopuszczalną polemikę z przyjętymi przez Sąd I instancji ustaleniami i ich oceną. Analiza uzasadnienia skargi kasacyjnej prowadzi bowiem do konkluzji, że zawiera ona polemiczne względem oceny Sądu I instancji stanowisko skarżącego kasacyjnie co do stanu faktycznego sprawy, lecz brak w niej precyzyjnej argumentacji prawnej w zakresie wskazania i wykazania, że konkretne przepisy postępowania zostały naruszone przez Sąd I instancji w rozpoznawanej sprawie. Skarżący kasacyjnie w istocie podnosi argumenty, które były już przedmiotem oceny w toku postępowania administracyjnego i przed Sądem I instancji, nie przedstawiając równocześnie żadnej dodatkowej argumentacji ani nowych dowodów na poparcie swojego stanowiska, zgodnie z którym szkic polowy, zarys miarowy z 1986 r. i operat pomiarowy z 1965 r. potwierdzają, że przebieg granicy pomiędzy działką ew. nr [6] a działkami ew. nr [10], [11] i [12] odpowiada przebiegowi wskazanemu przez skarżącego i Gminę Wołomin. Skarżący kasacyjnie zarzucając Sądowi I instancji powielenie stanowiska organu administracyjnego i tym samym przyjęcie przebiegu granicy w sposób sprzeczny z w/w dokumentami, pomija zupełnie, że dokumenty te były przedmiotem oceny organów administracyjnych i Sądu, na ich podstawie organy i Sąd przyjęły, że dane wykazane w tych dokumentach nie pozwalają na jednoznaczne określenie współrzędnych punktów granicznych, zawierają jednak informacje pomocne przy czynnościach ustalenia granic. Organy ponadto wyjaśniły, że nie można było wprowadzić danych z operatu modernizacji ewidencji gruntów i budynków nr P.[K], ponieważ granice nie były w modernizacji w ogóle ustalone, jedynie oparte na niewiarygodnej dokumentacji podziałowej nr KERG [J] ani że nie jest możliwe wprowadzenie danych z pierwszego operatu korygującego modernizację, ponieważ przebieg granic al. [E] był sprzeczny z dokumentacją źródłową z państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego. W żadnym z przypadków przyjętej przez Sąd I instancji oceny co do poszczególnych elementów stanu faktycznego skarżący kasacyjnie nie wykazał, aby ocena Sądu Wojewódzkiego była dowolna, naruszająca zasady logiki czy doświadczenia życiowego. Odnosi się to także do zarzutu błędnej oceny co do faktu zgodnych oświadczeń zainteresowanych stron w zakresie przebiegu granicy pomiędzy działkami ewidencyjnymi nr [10] a nr [6] z obrębu [A]. Podnoszona zaś przez skarżącego kasacyjnie okoliczność dotycząca posadowienia słupów energetycznych, którą – jak wskazał organ I instancji – każda ze stron uznaje za potwierdzającą ich racje, nie może stanowić dowodu na przebieg granicy ewidencyjnych. Kolejna okoliczność wskazywana w skardze kasacyjnej, a dotycząca przyjęcia, że grunt, na którym posadowione są słupy stanowi własność jednostki samorządu terytorialnego na mocy decyzji wydanej na podstawie art. 73 ust. 1 ustawy z dnia 13 października 1998 r., nie znajduje potwierdzenia w aktach sprawy. Skarżący kasacyjnie nie podważył więc skutecznie prawidłowości oceny wskazanych dokumentów, a w konsekwencji przyjętych przez Sąd I instancji w tym zakresie okoliczności faktycznych sprawy. Formułując zarzut naruszenia prawa materialnego, skarżący kasacyjnie skonkretyzował postać tego naruszenia jako błędne zastosowanie art. 151 P.p.s.a. przez nieuzasadnione oddalenie skargi na decyzję w sytuacji, gdy zachodziły przesłanki do zastosowania art. 145 § 1 pkt 1 lit. a P.p.s.a. i uchylenia zaskarżonej decyzji z uwagi na błędne przyjęcie, że przebieg granicy pomiędzy działkami ewidencyjnymi nr [10] a nr [6] z obrębu [A] jest sporny pomiędzy właścicielami w sytuacji, gdy taki spór nie istniał i nie istnieje co doprowadziło do naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit a P.p.s.a. w związku z § 39 ust. 1, 2 i 3 rozporządzenia. Zgodnie z § 39 ust. 1 rozporządzenia ustalenia przebiegu granic działek ewidencyjnych, w tym położenia wyznaczających je punktów granicznych, dokonuje wykonawca na podstawie zgodnych wskazań właścicieli lub użytkowników wieczystych tych działek albo osób władających tymi działkami na zasadach samoistnego posiadania, potwierdzonych ich zgodnym oświadczeniem złożonym do protokołu ustalenia przebiegu granic działek ewidencyjnych. W myśl ust. 2 w przypadku gdy właściwe podmioty nie złożą do protokołu ustalenia przebiegu granic działek ewidencyjnych zgodnego oświadczenia, o którym mowa w ust. 1, przebieg granic działek ewidencyjnych, w tym położenie wyznaczających je punktów granicznych, ustala wykonawca według ostatniego spokojnego stanu posiadania, jeżeli ten stan posiadania nie jest sprzeczny z informacjami zawartymi w dostępnych dokumentach określających stan prawny gruntów w granicach tych działek. Stosownie zaś do ust. 3 w przypadku gdy spokojnego stanu posiadania, o którym mowa w ust. 2, nie można stwierdzić lub jest on sprzeczny z informacjami zawartymi w dostępnych dokumentach określających stan prawny gruntów, przebieg granic działek ewidencyjnych obejmujących te grunty, w tym położenie wyznaczających te granice punktów granicznych, ustala wykonawca po zbadaniu położenia znaków i śladów granicznych oraz przeprowadzeniu analizy wszelkich dostępnych dokumentów, zawierających informacje mające znaczenie w tym zakresie, w tym oświadczeń zainteresowanych podmiotów i świadków. Przede wszystkim podkreślenia więc wymaga, że błędne zastosowanie (bądź niezastosowanie) przepisów materialnoprawnych zasadniczo każdorazowo pozostaje w ścisłym związku z ustaleniami stanu faktycznego sprawy i może być wykazane pod warunkiem wcześniejszego obalenia tych ustaleń czy też szerzej - dowiedzenia ich wadliwości. Gdy skarżący nie podważa skutecznie okoliczności faktycznych sprawy czyniąc to w ramach zarzutów naruszenia prawa materialnego, to zarzuty niewłaściwego zastosowania prawa materialnego są zarzutami bezpodstawnymi (por. wyroki NSA z: 4 lipca 2013 r. sygn. akt I FSK 1092/12, 1 grudnia 2010 r. sygn. akt II FSK 1506/09, 11 października 2012 r. sygn. akt I FSK 1972/11, 3 listopada 2011 r. sygn. akt I FSK 2071/09). Ustalenia w zakresie stanu faktycznego można kwestionować podnosząc zarzuty w zakresie drugiej podstawy kasacyjnej, czego w niniejszej sprawie nie uczyniono, w konsekwencji podniesiony w tym zakresie zarzut naruszenia prawa materialnego nie mógł osiągnąć skutku. Ponadto analiza uzasadnienia skargi kasacyjnej wskazuje, że w ramach tych zarzutów autor skargi kasacyjnej w istocie kwestionuje ocenę okoliczności stanu faktycznego. Podnosi bowiem przyjęcie przez Sąd I instancji błędnej oceny co do okoliczności wskazujących, że przebieg granicy pomiędzy działkami ewidencyjnymi nr [10] a nr [6] z obrębu [A] jest sporny pomiędzy właścicielami, w sytuacji gdy taki spór nie istniał i nie istnieje. Wyraźnie wskazuje także odwołując się do oceny dokumentacji archiwalnej zgromadzonej w aktach sprawy, na błędną ocenę szkicu polowego, zarysu miarowego z 1986 r., operatu pomiarowego z 1965 r. oraz zgodnych oświadczeń skarżącego i Gminy Wołomin, które to dokumenty - w ocenie skarżącego - bez wątpienia potwierdzają, że przebieg granicy pomiędzy dz. ew. nr [10] a dz. ew. nr [6] powinien być poprowadzony w linii prostej, zgodnie ze wskazaniami bezpośrednich zainteresowanych potwierdzających ostatni spokojny stan posiadania. Autor skargi kasacyjnej na poparcie zarzutu naruszenia prawa materialnego dalej wskazuje, że Sąd Wojewódzki nie dokonał właściwej kontroli działania organów administracyjnych, a analiza materiału dowodowego wykonana została pobieżnie i bez uwzględnienia § 39 rozporządzenia. W ocenie skarżącego w sprawie powinien być zastosowany § 39 ust. 1 albo ust. 2 rozporządzenia. W związku z tym należy wskazać, że ocena zasadności zarzutu naruszenia prawa materialnego może być dokonana wyłącznie na podstawie ustalonego w sprawie stanu faktycznego, nie zaś na podstawie stanu faktycznego, który skarżący uznaje za prawidłowy (por. wyrok NSA z 13 sierpnia 2013 r. sygn. akt II GSK 717/12, wyrok NSA z 4 lipca 2013 r. sygn. akt I GSK 934/12). Niedopuszczalne jest zastępowanie zarzutu naruszenia przepisów postępowania, zarzutem naruszenia prawa materialnego i za jego pomocą kwestionowanie ustaleń faktycznych. Kwestionując ocenę stanu faktycznego nie można skutecznie powoływać się na zarzut niewłaściwego zastosowania lub niezastosowania prawa materialnego, również w wyniku jego błędnej wykładni, o ile równocześnie nie zostaną także skutecznie, tj. w ramach drugiej podstawy kasacyjnej, zakwestionowane ustalenia faktyczne, na których oparto skarżone rozstrzygnięcie (zob. wyrok NSA z 31 stycznia 2013 r. sygn. akt I OSK 1171/12). Próba zwalczenia ustaleń faktycznych poczynionych przez sąd I instancji nie może nastąpić przez zarzut naruszenia prawa materialnego (zob. wyrok NSA z 29 stycznia 2013 r. sygn. akt I OSK 2747/12; wyrok NSA z 6 marca 2013 r. sygn. akt II GSK 2327/1). Ocena zarzutu prawa materialnego może być dokonana wyłącznie na podstawie konkretnego stanu faktycznego, nie zaś na podstawie stanu faktycznego, który skarżący uznaje za prawidłowy (zob. wyrok NSA z 6 marca 2013 r. sygn. akt II GSK 2328/11; wyrok NSA z 14 lutego 2013 r. sygn. akt II GSK 2173/11). Jeżeli skarżący uważa, że ustalenia faktyczne są błędne, to zarzut naruszenia prawa materialnego poprzez błędne zastosowanie jest co najmniej przedwczesny. Zarzut naruszenia prawa materialnego nie może opierać się na wadliwym (kwestionowanym przez stronę) ustaleniu faktu (zob. wyrok NSA z 13 marca 2013 r. sygn. akt II GSK 2391/11). Wobec niepodważenia stanowiska Sądu I instancji o niewłaściwym zastosowaniu prawa materialnego, należało przyjąć, że Sąd I instancji prawidłowo zaaprobował zastosowanie § 39 ust. 8 rozporządzenia. Skoro strona skarżąca kasacyjnie w ramach podstaw kasacyjnych skutecznie nie zakwestionowała wykładni przepisów prawa materialnego wskazanych w zarzutach skargi kasacyjnej, nie podważyła też skutecznie okoliczności faktycznych sprawy, to w realiach niniejszej sprawy – nawet gdyby w drodze daleko idącej rekonstrukcji zarzutów istniała podstawa do przejścia do analizy zarzutów niewłaściwego zastosowania prawa materialnego – Naczelny Sąd Administracyjny dokonując kontroli sposobu zastosowania prawa materialnego przez Sąd I instancji zobligowany byłby wziąć pod uwagę wykładnię prawa materialnego i stan faktyczny sprawy przyjęte przez Sąd I instancji. Jak była już o tym mowa ustalenia w zakresie stanu faktycznego nie zostały w sprawie zakwestionowane skutecznie, tj. przez wskazanie na przepisy, które normują sposób ustalania i oceny stanu faktycznego sprawy. Tym samym nie mogłyby w realiach niniejszej sprawy osiągnąć skutku zarzuty niewłaściwego zastosowania (czy niezastosowania) prawa materialnego, w świetle bowiem przyjętej przez Sąd I instancji wykładni przepisów wskazanych w skardze kasacyjnej, a niepodważonej przez stronę skarżącą kasacyjnie odniesionej do przyjętego w sprawie stanu faktycznego, stanowisko Sądu jest prawidłowe. Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny uznał skargę kasacyjną za niemającą usprawiedliwionych podstaw i na podstawie art. 184 P.p.s.a. w związku z art. 15zzs4 ust. 3 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych, orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło