II GSK 419/20
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2023-07-20
Skład orzekający: Wojciech Kręcisz, Małgorzata Rysz, Izabella Janson
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo oddalił skargę na decyzję Komisji Nadzoru Finansowego nakładającą karę pieniężną za naruszenie przepisów ustawy o działalności ubezpieczeniowej, w szczególności w zakresie ustalania wysokości składki ubezpieczeniowej?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo zinterpretował i zastosował przepisy prawa materialnego oraz procesowego. Sąd I instancji nie naruszył przepisów, a jego uzasadnienie było wystarczające do kontroli instancyjnej. Zarzuty skargi kasacyjnej, dotyczące m.in. błędnej wykładni przepisów materialnych i naruszeń proceduralnych, nie znalazły potwierdzenia.Stan faktyczny
Spółka L. S.A. wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na decyzję Komisji Nadzoru Finansowego (KNF) nakładającą karę pieniężną za naruszenie ustawy o działalności ubezpieczeniowej, polegające na ustaleniu składki ubezpieczeniowej w wysokości niezapewniającej wykonania zobowiązań i pokrycia kosztów. WSA oddalił skargę. Spółka wniosła skargę kasacyjną, zarzucając WSA m.in. błędną wykładnię przepisów materialnych dotyczących ustalania składek i odpowiedzialności ubezpieczyciela, naruszenie przepisów postępowania, w tym wadliwość uzasadnienia wyroku.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną L. S.A. Zasądzono od L. S.A. na rzecz Komisji Nadzoru Finansowego kwotę 8100 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Wojciech Kręcisz (spr.) Sędzia NSA Małgorzata Rysz sędzia del. WSA Izabella Janson Protokolant Paweł Cholewski po rozpoznaniu w dniu 20 lipca 2023 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej L. S.A. w W. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 14 stycznia 2020 r. sygn. akt VI SA/Wa 1694/19 w sprawie ze skargi L. S.A. w W. na decyzję Komisji Nadzoru Finansowego z dnia 11 czerwca 2019 r. nr DPS-ZPO.6064.10.2018.KK w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie ustawy o działalności ubezpieczeniowej 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od L. S.A. w W. na rzecz Komisji Nadzoru Finansowego 8100 (osiem tysięcy sto) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Wyrokiem z dnia 14 stycznia 2020 r., sygn. akt VI SA/Wa 1694/19, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, oddalił skargę L. S.A. z siedzibą w W. na decyzję Komisji Nadzoru Finansowego z dnia 11 czerwca 2019 r., nr DPS-ZPO.6064.10.2018.KK, w przedmiocie kary pieniężnej.
Ze skargą kasacyjną od powyższego wyroku wystąpiła spółka zaskarżając ten wyrok w całości i wnosząc o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez Sąd I instancji oraz o zasądzenie na jej rzecz kosztów postępowania sądowego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono:
I. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. przepisu art. 18 ust. 2 ustawy z dnia 23 maja 2003 r. o działalności ubezpieczeniowej (tekst jednolity: Dz. U. z 2015 r., poz. 1206 ze zm.; dalej – "u.dz.u.") poprzez dokonanie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie – niejako w ślad za KNF – jego błędnej wykładni, poprzez uznanie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie za prawidłowe działania Komisji Nadzoru Finansowego sprowadzającego się do uznania sytuacji osiągania przez L. tzw. straty technicznej za naruszenie przepisu art. 18 ust. 2 u.dz.u. (tj. delikt administracyjny), która to błędna wykładnia ma istotny wpływ na wynik sprawy, skutkowała bowiem ona tym, że Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę, gdzie powinien był ją uwzględnić z uwagi na brak wystąpienia naruszenia przepisu z art. 18 ust. 2 u.dz.u., a tym samym z uwagi na nieprawidłowość Decyzji;
II. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. przepisu z art. 362 ust. 1 pkt 2 w związku z art. 362 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 11 września 2015 r. o działalności ubezpieczeniowej i reasekuracyjnej (tekst jednolity: Dz. U. z 2019 r., poz. 381 ze zm.; dalej – "u.d.u.r.") w związku z art. 18 ust. 2 u.dz.u, poprzez dokonanie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie – niejako w ślad za KNF – jego błędnej wykładni, a tym samym poprzez przyjęcie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie tego, że prawidłowe jest działanie Komisji Nadzoru Finansowego sprowadzające się do zastosowania wobec L. sankcji administracyjnej pomimo braku wystąpienia deliktu administracyjnego (tj. braku naruszenia przez L. normy z art. 18 ust. 2 u.dz.u.); które to naruszenie ma istotny wpływ na wynik sprawy, skutkowało bowiem ono tym, że Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę, podczas gdy powinien był ją uwzględnić;
III. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. przepisu z § 36 ust. 1 Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 12 kwietnia 2016 r. w sprawie szczególnych zasad rachunkowości zakładów ubezpieczeń i zakładów reasekuracji (Dz. U. z 2016 r., poz. 562) poprzez błędną wykładnię tego przepisu, która sprowadzała się do przyjęcia przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie tego, że Skarżący w latach 2011-2015 związany był przepisami tego rozporządzenia; która to błędna wykładnia miała istotny wpływ na wynik sprawy albowiem Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w miejsce uwzględnienia skargi, skargę oddalił;
IV. naruszenie przepisów postępowania, mianowicie normy z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. i w związku z art. 7 i z art. 77 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity: Dz. U. z 2020 r., poz. 256; dalej – "k.p.a"), poprzez oddalenie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie skargi w sytuacji, gdy Decyzja wydana została pomimo niewystąpienia deliktu administracyjnego, a tym samym Decyzja została oparta na błędnie ustalonym stanie faktycznym sprawy; podczas gdy zgodnie z zasadą prawdy obiektywnej Komisja Nadzoru Finansowego i rozkładem ciężaru dowodu w postępowaniu administracyjnym Komisja Nadzoru Finansowego obowiązana była podjąć wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy, które to uchybienie ma istotny wpływ na wynik sprawy, gdyby bowiem Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie dostrzegł to, że Komisja Nadzoru Finansowego nieprawidłowo ustaliła stan faktyczny, to Sąd Ten uwzględniłby skargę w miejsce jej oddalenia;
V. naruszenie przepisów postępowania, mianowicie normy z art. 151 p.p.s.a., poprzez nieprawidłowe oddalenie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie skargi pomimo okoliczności, że Decyzja była nieprawidłowa (a tym samym ziściła się podstawa do jej uwzględnienia przez ten Sąd), które to uchybienie miało istotny wpływ na wynik sprawy, gdyby bowiem Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie dostrzegł to, że Komisja Nadzoru Finansowego nieprawidłowo rozstrzygnęła sprawę administracyjną (a zatem dopuściła się licznych naruszeń przepisów k.p.a. i przepisów prawa materialnego), to Sąd Ten uwzględniłby skargę w miejsce jej oddalenie;
VI. naruszenie przepisów postępowania, mianowicie normy z art. 134 § 1 p.p.s.a. poprzez niedostrzeżenie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie istotnych naruszeń prawa dokonanych przez Komisję przy wydawaniu Decyzji (o których to naruszeniach była szczegółowo mowa w Skardze), w tym w szczególności naruszenia przez Komisję konstytucyjnoprawnej zasady praworządności, przy czym uchybienia te mają istotny wpływ na wynik sprawy, gdyby bowiem Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie dostrzegł te naruszenia, to Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uwzględniłby skargę w miejsce jej oddalenia;
VII. naruszenie przepisów postępowania, mianowicie normy z art. 141 § 4 p.p.s.a., poprzez sporządzenie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie Uzasadnienia Wyroku w sposób lakoniczny, pozbawiony jakiejkolwiek polemiki z argumentami podnoszonymi w treści skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, co istotnie utrudnia Skarżącemu możliwość wniesienia skargi kasacyjnej od tego wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie do Naczelnego Sądu Administracyjnego, i w rezultacie istotnie wpływa na wynik sprawy;
VIII. naruszenie przepisów postępowania, mianowicie normy z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w związku z art. 1 pkt 1 k.p.a. w związku z art. 62 i art. 104 k.p.a., poprzez oddalenie skargi w sytuacji, gdy w Decyzji Komisja rozpoznała wiele spraw administracyjnych w ramach jednego postępowania administracyjnego i rozstrzygnęła te sprawy w drodze jednej decyzji administracyjnej, a uchybienie to ma istotny wpływ na wynik sprawy, albowiem Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w miejsce uwzględnienia skargi, z uwagi na przyjęcie błędnej wykładni – skargę oddalił.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną Komisja Nadzoru Finansowego wniosła o jej oddalenie z uwagi na fakt, że nie została oparta na usprawiedliwionych podstawach oraz zasądzenie na jej rzecz od Skarżącego kosztów postępowania kasacyjnego według norm przepisanych.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie jest zasadna i nie zasługuje na uwzględnienie.
Na wstępie przypomnienia wymaga, że zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, a mianowicie sytuacje enumeratywnie wymienione w § 2 tego przepisu. Skargę kasacyjną, w granicach której operuje Naczelny Sąd Administracyjny, zgodnie z art. 174 p.p.s.a., można oprzeć na podstawie naruszenia prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie oraz na podstawie naruszenia przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Zmiana lub rozszerzenie podstaw kasacyjnych ograniczone jest natomiast, określonym w art. 177 § 1 p.p.s.a. terminem do wniesienia skargi kasacyjnej. Rozwiązaniu temu towarzyszy równolegle uprawnienie strony postępowania do przytoczenia nowego uzasadnienia podstaw kasacyjnych sformułowanych w skardze. Wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym podlega więc zasadzie dyspozycyjności i nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, lecz ogranicza się do rozpatrzenia poszczególnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych. Istotą tego postępowania jest bowiem weryfikacja zgodności z prawem orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego oraz postępowania, które doprowadziło do jego wydania.
Spór prawny w rozpatrywanej sprawie dotyczy oceny prawidłowości stanowiska Sądu I instancji, który kontrolując zgodność z prawem decyzji Komisji Nadzoru Finansowego w przedmiocie kary pieniężnej nałożonej na L. S.A. z siedzibą w W. za wykonywanie działalności ubezpieczeniowej z naruszeniem ustawy o działalności ubezpieczeniowej poprzez ustalenie składki ubezpieczeniowej w wysokości, która nie zapewnia co najmniej wykonania wszystkich zobowiązań z umów ubezpieczenia i pokrycia kosztów wykonywania działalności ubezpieczeniowej zakładu w ubezpieczeniach grupy 3 (ubezpieczenia casco pojazdów lądowych, z wyjątkiem pojazdów szynowych, obejmujące szkody w pojazdach samochodowych) w I i II kwartale 2011 r. oraz w latach 2014 – 2015 i grupy 10 (ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych z wyłączeniem odpowiedzialności cywilnej przewoźnika) zgodnie z załącznikiem do ustawy o działalności ubezpieczeniowej w latach 2011 – 2015 stwierdził, że decyzja ta nie jest niezgodna z prawem, co skutkowało oddaleniem wniesionej na nią skargi na podstawie art. 151 p.p.s.a.
Skarga kasacyjna, której zarzuty wyznaczają – zgodnie z zasadą dyspozycyjności – granice kontroli zgodności z prawem zaskarżonego wyroku nie uzasadnia twierdzenia, że rezultat tej kontroli powinien wyrazić się w krytycznej ocenie tego wyroku, której konsekwencją powinno być jego uchylenie.
Nie jest bowiem zasadny zarzut z pkt VII. petitum skargi kasacyjnej, a mianowicie zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a.
Po pierwsze dlatego, że jego ocena nie może pomijać znaczenia konsekwencji wynikających z art. 176 w związku z art. 174 pkt 2 p.p.s.a. (por. np. wyroki NSA z dnia: 21 stycznia 2015 r., sygn. akt II GSK 2162/13; 27 listopada 2014 r., sygn. akt I FSK 1752/13; 10 października 2014 r., sygn. akt II OSK 793/13). W tej zaś mierze trzeba przede wszystkim podkreślić, że przez "wpływ", o którym mowa w art. 174 pkt 2 p.p.s.a. należy rozumieć istnienie związku przyczynowego pomiędzy uchybieniem procesowym podniesionym w zarzucie skargi kasacyjnej a wydanym w sprawie zaskarżonym orzeczeniem, a związek ten, jakkolwiek nie musi być realny (uchybienie mogło mieć istotny wpływ), to jednak musi uzasadniać istnienie hipotetycznej możliwości odmiennego wyniku sprawy, co wymaga uprawdopodobnienia istnienia wpływu zarzucanego naruszenia na wynik sprawy, a więc innymi słowy wykazana, że następstwa stwierdzonych wadliwości postępowania były tego rodzaju lub rangi, że kształtowały lub współkształtowały treść wydanego w sprawie rozstrzygnięcia.
Uzasadnienie skargi kasacyjnej – co aż nadto jasno i wyraźnie wynika z jej treści (s. 19 – 21) – wskazanego elementu nie zawiera, co nie jest bez znaczenia dla wniosku odnośnie do braku skuteczności omawianego zarzuty kasacyjnego.
Podważeniu zgodności z prawem zaskarżonego wyroku z pozycji wyznaczonej omawianym zarzutem kasacyjnym nie może przy tym służyć "zabieg" polegający na przywoływaniu szeregu judykatów sądowych oraz wyrażonych w nich ocen i poglądów prawnych odnoszących się do konsekwencji wynikających z art. 141 § 4 p.p.s.a. (s. 19 – 21 skargi kasacyjnej), jeżeli nie towarzyszy temu równoczesne wyjaśnienie oraz wykazanie ich przydatności w rozpatrywanej sprawie, a mianowicie jako istotnego kryterium oceny korespondowania uzasadnienia kontrolowanego wyroku z wzorcem określonym w przywołanym przepisie prawa.
Co więcej, podważeniu zgodności z prawem zaskarżonego wyroku w omawianym zakresie nie może również służyć "zabieg" polegający na ograniczeniu się do twierdzenia sporządzenia "[...] Uzasadnienia Wyroku w sposób lakoniczny, pozbawiony jakiejkolwiek polemiki z argumentami podnoszonymi w treści skargi [...], co istotnie utrudnia Skarżącemu możliwość wniesienia skargi kasacyjnej [...]", a ponadto do twierdzenia, że w uzasadnieniu kontrolowanego wyroku "[...] są błędy, które mogą nasuwać myśl, że Uzasadnienie to jest kompilacją innych uzasadnień (z innych spraw); przykładowo na s. 37 – 42 [...] znajdują się liczne referencja do sformułowanego w "innej sprawie sądowoadministracyjnej" zarzutu dotyczącego ustawy [...] o ofercie publicznej [...] gdzie postępowanie prowadzone przez Komisje Nadzoru Finansowego w ogóle nie dotyczyło rynku kapitałowego, tylko [...] kwestii adekwatności składki ubezpieczeniowej." (s. 20 uzasadnienia skargi kasacyjnej).
W opozycji do przywołanego stanowiska skargi kasacyjnej, w odniesieniu do pierwszej ze wskazanych kwestii trzeba podnieść, że z uzasadnienia zaskarżonego wyroku – w tym zważywszy na jego objętość oraz prezentowaną w nim argumentację – nie wynika, aby było ono lakoniczne. Co więcej, nie wynika z niego, aby nie zawierało oceny zasadności zarzutów podnoszonych w skardze adresowanej do wojewódzkiego sądu administracyjnego, a co za tym idzie, aby nie zawierało merytorycznej polemiki z argumentami podnoszonymi w treści tej skargi.
Wobec konstrukcji omawianego zarzutu kasacyjnego – w tym, wobec znaczenia konsekwencji wynikających z art. 134 § 1 p.p.s.a. (zob. np. wyroki NSA z dnia: 15 stycznia 2005 r., sygn. akt II GSK 321/07; 26 maja 1998 r., sygn. akt II SA 915/97) – w odpowiedzi na wskazywany na jego gruncie sposób naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. trzeba również stwierdzić, że wojewódzki sąd administracyjny może całościowo ocenić zarzuty oraz argumenty skargi i odnieść się – co należy podkreślić – do tych spośród nich, których zbadanie i rozpatrzenie jest niezbędne oraz konieczne z punktu widzenia kontroli legalności zaskarżonego aktu (por. w tej mierze np. wyroki NSA dnia: 24 lutego 2022 r., sygn. akt I GSK 2294/14; 5 lipca 2020, sygn. akt I OSK 2559/20; 8 grudnia 2020 r., sygn. akt II GSK 818/20; 17 maja 2019 r., sygn. akt II OSK 1683/17). Brak zaś odniesienia się przez wojewódzki sąd administracyjny do niektórych zarzutów lub twierdzeń zawartych w skardze, nie stanowi sam w sobie uchybienia skutkującego koniecznością uchylenia zaskarżonego wyroku, albowiem jest, czy też może nim być, to jest uchybieniem stanowiącym uzasadnioną podstawę do uchylenia wyroku, pominięcie zarzutów i argumentów istotnych oraz – co należy w szczególny sposób podkreślić – wykazanie w skardze kasacyjnej takiego właśnie ich charakteru, a mianowicie, że należycie je oceniając oraz prawidłowo identyfikując z ich punktu widzenia istotę spornego w sprawie zagadnienia, sąd ten mógłby inaczej orzec w sprawie (por. np. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia: 17 lutego 2011 r. sygn. akt I OSK 1824/10; 28 lipca 2015 r., sygn. akt II OSK 851/15; 21 listopada 2014 r. sygn. akt II OSK 1084/13; 28 czerwca 2016 r., sygn. akt II GSK 358/15; 5 kwietnia 2017 r., sygn. akt II GSK 641/17). Z uzasadnienia skargi kasacyjnej nie wynika jednak (zob. s. 19 – 21), aby zawierało ono wskazany element, co nie jest bez znaczenia dla wniosku o braku zasadności omawianego zarzutu kasacyjnego w zakresie, w jakim o naruszeniu art. 141 § 4 p.p.s.a. można byłoby zasadnie wnioskować na tej podstawie, że Sąd I instancji nie odniósł się do zarzutów i argumentów istotnych.
W odniesieniu natomiast do kolejnego spośród wskazanych powyżej aspektów zarzucanego naruszenia art. 141 § 4 p,p.s.a. trzeba stwierdzić, że próba podważenia zgodności z prawem zaskarżonego wyroku – a w istocie jego dyskredytowanie – na tej podstawie, że w uzasadnieniu kontrolowanego orzeczenia "[...] są błędy, które mogą nasuwać myśl, że Uzasadnienie to jest kompilacją innych uzasadnień (z innych spraw); przykładowo na s. 37 – 42 [...] znajdują się liczne referencja do sformułowanego w "innej sprawie sądowoadministracyjnej" zarzutu dotyczącego ustawy [...] o ofercie publicznej [...] gdzie postępowanie prowadzone przez Komisje Nadzoru Finansowego w ogóle nie dotyczyło rynku kapitałowego, tylko [...] kwestii adekwatności składki ubezpieczeniowej." (s. 20 uzasadnienia skargi kasacyjnej), z oczywistych wręcz względów nie może być uznana za skuteczną. A to dlatego, że – abstrahując już nawet od przyczyn tego stanu rzeczy – strona wręcz pomija tę istotną okoliczność, że przywoływane (jako błędne) stanowisko Sądu I instancji stanowiło – co aż nadto jasno i wyraźnie wynika przy tym z uzasadnienia zaskarżonego wyroku – odpowiedź na zarzut naruszenia zaskarżoną decyzją art. 68 ustawy – Ordynacja podatkowa. Wobec tego, że ze stanowiskiem tym – nota bene słusznym i trafnym, co należy odnotować już tylko na marginesie – strona skarżąca nie polemizuje, co z całą pewnością dowodzi właściwej realizacji przez uzasadnienie zaskarżonego wyroku funkcji perswazyjnej, nie sposób jest uznawać je jednocześnie – jak podnosi – za błędne. W tym również w zakresie, w jakim odwoływanie się przez Sąd I instancji dla potrzeb oceny zasadności zarzutu naruszenia art. 68 ustawy – Ordynacja podatkowa do szerszego spectrum argumentów, w tym argumentów natury systemowej, miałoby świadczyć o naruszeniu art. 141 § 4 p.p.s.a. Tak bowiem – co oczywiste – nie jest.
W tym też kontekście przypomnienia wymaga, że siła przekonywania argumentów zawartych w uzasadnieniu orzeczenia stanowi już jednak zupełnie inną kwestię. Brak przekonania strony skarżącej o trafności rozstrzygnięcia sprawy, w tym do przyjętego kierunku wykładni i zastosowania prawa – którego prawidłowość, aby mogła być oceniona wymaga postawienia innych zarzutów kasacyjnych – czy też odnośnie do oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, której rezultat nie koresponduje z oczekiwaniami strony skarżącej, nie oznacza wadliwości uzasadnienia wyroku, i to w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Fakt więc, że stanowisko zajęte przez sąd administracyjny I instancji jest odmienne od prezentowanego przez wnoszącego skargę kasacyjną nie oznacza, że uzasadnienie wyroku zawiera wady konstrukcyjne czy też, że jest wadliwe w stopniu uzasadniającym uchylenie wydanego w sprawie rozstrzygnięcia. Dlatego – co należy podkreślić – polemika z merytorycznym stanowiskiem sądu administracyjnego I instancji nie może sprowadzać się do zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. Poprzez zarzut jego naruszenia nie można bowiem skutecznie zwalczać, ani prawidłowości przyjętego za podstawę orzekania stanu faktycznego, ani stanowiska sądu co do wykładni bądź zastosowania prawa (por. np. wyroki NSA z dnia: 26 listopada 2014 r., sygn. akt II OSK 1131/13; 20 stycznia 2015 r., sygn. akt I FSK 2081/13; 12 marca 2015 r., sygn. akt I OSK 2338/13; 18 marca 2015 r., sygn. akt I GSK 1779/13).
Po drugie, o braku zasadności omawianego zarzutu kasacyjnego trzeba wnioskować i na tej podstawie, że wadliwość uzasadnienia wyroku może stanowić przedmiot skutecznego zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. zasadniczo wówczas, gdy uzasadnienie orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego nie zawiera stanowiska co do stanu faktycznego przyjętego za podstawę zaskarżonego rozstrzygnięcia (zob. uchwała składu 7 sędziów NSA z dnia 15 lutego 2010 r., sygn., akt II FPS 8/09) lub sporządzone jest w taki sposób, że nie jest możliwa kontrola instancyjna zaskarżonego wyroku, albowiem funkcja uzasadnienia wyroku wyraża się i w tym, że jego adresatem, oprócz stron, jest także Naczelny Sąd Administracyjny, co tworzy po stronie wojewódzkiego sądu administracyjnego obowiązek wyjaśnienia motywów podjętego rozstrzygnięcia w taki sposób, który umożliwi przeprowadzenie kontroli instancyjnej zaskarżonego orzeczenia w sytuacji, gdy strona postępowania zażąda jego kontroli, poprzez wniesienie skargi kasacyjnej.
Uzasadnienie kontrolowanego wyroku sądu administracyjnego I instancji nie dość, że zawiera wszystkie elementy konstrukcyjne, o których mowa w art. 141 § 4 p.p.s.a., to również – jeżeli nie przede wszystkim, gdy chodzi o analizę przedstawionych w nim argumentów – zostało sporządzone w sposób, który nie dość, że umożliwia przeprowadzenie kontroli prawidłowości tego orzeczenia, to także wyjaśnia motywy, którymi kierował się Sąd I instancji stwierdzając, że zaskarżona decyzja nie jest niezgodna z prawem.
Z przedstawionych powodów omawiany zarzut należało więc uznać za nieusprawiedliwiony.
Zgodności z prawem zaskarżonego wyroku nie podważa również zarzut z pkt VI. petitum skargi kasacyjnej, a mianowicie zarzut naruszenia art. 134 § 1 p.p.s.a.
W punkcie wyjścia wymaga przede wszystkim wyjaśnienia, że granice rozpoznania sprawy przez wojewódzki sąd administracyjny określa sprawa administracyjna będąca przedmiotem zaskarżenia, co innymi słowy oznacza, że sąd ten jest zobowiązany rozpatrzeć sprawę rozstrzygniętą zaskarżonym aktem (zob. np. wyrok NSA z dnia 26 maja 1998 r., sygn. akt II SA 915/97), której zakres wyznaczają normy prawa determinujące treść rozstrzygnięcia zawartego w tym akcie i precyzujące czynności pozwalające zidentyfikować skonkretyzowany w nich stosunek prawny (wyrok NSA z dnia 15 stycznia 2005 r., sygn. akt II GSK 321/07; zob. również wyroki NSA z dnia: 24 lutego 2022 r., sygn. akt I GSK 2294/14; 5 lipca 2020, sygn. akt I OSK 2559/20; 8 grudnia 2020 r., sygn. akt II GSK 818/20; 17 maja 2019 r., sygn. akt II OSK 1683/17).
Jeżeli tak, to nie ma podstaw, aby twierdzić, że rozpoznając sprawę ze skargi na decyzję w przedmiocie kary pieniężnej nałożonej za wykonywanie działalności ubezpieczeniowej z naruszeniem ustawy o działalności ubezpieczeniowej poprzez ustalenie składki ubezpieczeniowej w wysokości, która nie zapewnia co najmniej wykonania wszystkich zobowiązań z umów ubezpieczenia i pokrycia kosztów wykonywania działalności ubezpieczeniowej zakładu, Sąd I instancji nie uwzględnił konsekwencji wynikających z przywołanego przepisu prawa. Mianowicie, że nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, nie wyszedł poza ich granice, mimo że w danej sprawie powinien był to uczynić lub rozpoznając skargę dokonał oceny pod względem zgodności z prawem innej sprawy (w znaczeniu przedmiotowym i podmiotowym), niż sprawa rozstrzygnięta zaskarżonym aktem lub rozpoznał skargę z przekroczeniem granic danej sprawy lub nie rozpoznał istoty sprawy, co gdyby nastąpiło – i zostało wykazane w uzasadnieniu omawianych zarzutów, a tak nie jest, albowiem strona skarżąca nie wykazała zaistnienia którejkolwiek ze wskazanych sytuacji lub sytuacji rodzajowo im podobnej (zob. s. 18 – 19 skargi kasacyjnej) – mogłoby stanowić usprawiedliwioną podstawę kasacyjną (zob. np. wyrok NSA z dnia 13 marca 2019 r., sygn. akt II GSK 2349/17; wyrok NSA z dnia 3 listopada 2021 r., sygn. akt II OSK 3805/18).
Wobec deficytów uzasadnienia omawianego zarzutu kasacyjnego, nie może być więc uznany on za zasady, przede wszystkim zaś za skuteczny. Zwłaszcza, że w relacji do konstrukcji omawianego zarzutu kasacyjnego, jego uzasadnienie nie wyjaśnia również na czym miałoby polegać – niedostrzeżone, czy też wręcz pominięte przez Sąd I instancji – istotne naruszenie "[...] konstytucyjnoprawnej zasady praworządności", a w tym kontekście istotne naruszenie art. 134 § 1 p.p.s.a., a ponadto nie wykazuje, ani też nie wyjaśnia wpływu tego rodzaju naruszenia na wynik sprawy. Wobec lakoniczności i zdawkowości twierdzeń odnośnie do "[...] licznych naruszeniach prawa [...]", które nie zostały nawet wskazane (s. 19 skargi kasacyjnej), w świetle przedstawionego powyżej rozumienia znaczenia konsekwencji wynikających z art. 134 § 1 p.p.s.a. zarzut jego naruszenia należy uznać za nieuzasadniony. Tym bardziej, że twierdzenia o naruszeniu tego przepisu prawa nie może uzasadniać sam tylko rezultat sądowoadministracyjnej kontroli legalności zaskarżonej decyzji, który nie koresponduje z oczekiwaniami strony (adresata kontrolowanej decyzji).
Odwołując się do znaczenia konsekwencji wynikających z zasady dyspozycyjności obowiązującej w postępowaniu przed Naczelnym Sądem Administracyjnym (zob. np. wyroki NSA z dnia: 14 października 2022 r., sygn. akt III OSK 5181/21; 6 maja 2021 r., sygn. akt I GSK 1542/20; 29 października 2020 r. sygn. akt I GSK 285/18; 16 lipca 2020 r. sygn. akt I GSK 611/20; 4 grudnia 2019 r. sygn. akt II FSK 2031/18; 17 lutego 2015 r. sygn. akt II OSK 1695/13; zob. również wyrok NSA z dnia13 października 2017 r., sygn. akt II FSK 1445/17), a ponadto do przyjmowanego rozumienia błędu wykładni prawa materialnego (zob. np. wyroki NSA z dnia: 6 listopada 2020 r., sygn. akt II GSK 742/20; 13 stycznia 2021 r., sygn. akt II FSK 2368/18; 28 lipca 2022 r., sygn. akt I OSK 1925/21) należało stwierdzić, że skutku oczekiwanego przez stronę skarżącą nie mógł odnieść zarzut z pkt I. petitum skargi kasacyjnej, a mianowicie zarzut naruszenia art. 18 ust. 2 ustawy o działalności ubezpieczeniowej przez jego błędną wykładni, o czym trzeba wnioskować na podstawie jego konstrukcji oraz uzasadniania.
Naruszenia wymienionego przepisu strona skarżąca wiąże z dokonaniem "[...] przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie – niejako w ślad za KNF – jego błędnej wykładni, poprzez uznanie [...] za prawidłowe działania Komisji Nadzoru Finansowego sprowadzającego się do uznania sytuacji osiągania przez L. tzw. straty technicznej za naruszenie przepisu art. 18 ust. 2 u.dz.u. (tj. delikt administracyjny), która to błędna wykładnia ma istotny wpływ na wynik sprawy [...]".
Odpowiadając na tak postawiony (oraz uzasadniony, zob. s. 5 – 14 skargi kasacyjnej) zarzut trzeba stwierdzić, że z uzasadnienia zaskarżonego wyroku (s. 36 i n., zwłaszcza s. 46 – 53) nie wynika, aby Sąd I instancji wyraził kwestionowany na jego gruncie pogląd, a mianowicie, aby stwierdził, że "osiąganie tzw. straty technicznej stanowi naruszenie przepisu art. 18 ust. 2 u.dz.u. (tj. delikt administracyjny)". W analizowanym i spornym w sprawie zakresie, z uzasadnienia zaskarżonego wyroku przede wszystkim wynika (zob. s. 46 – 48), że w świetle art. 18 ust. 2 ustawy o działalności ubezpieczeniowej, "[...] składkę ubezpieczeniową ustala się w wysokości, która powinna co najmniej zapewnić wykonanie wszystkich zobowiązań z umów ubezpieczenia i pokrycie kosztów wykonywania działalności ubezpieczeniowej zakładu ubezpieczeń. Zakład ubezpieczeń jest obowiązany gromadzić odpowiednie dane statystyczne w celu ustalania na ich podstawie składek ubezpieczeniowych i rezerw techniczno - ubezpieczeniowych. Wprawdzie powyższe uregulowania nie określają wprost, na jakim poziomie zakład ubezpieczeń winien kształtować składkę ubezpieczeniową, niemniej jednak wymóg ustalenia jej przy uwzględnieniu oceny ryzyka ubezpieczeniowego nie pozostawia wątpliwości, że wysokość składki ma stanowić gwarancję właściwego poziomu ochrony ubezpieczonego i zapewniać bezpieczeństwo funkcjonowania zakładu ubezpieczeń. Wysokość składki ma być zatem dostosowana do poziomu ryzyka ubezpieczeniowego, ma bowiem zapewniać wykonanie wszystkich zobowiązań z umów ubezpieczenia i pokrycie kosztów prowadzonej działalności ubezpieczeniowej zakładu ubezpieczeń. Wysokość składki ma więc podwójne znaczenie. W aspekcie ochrony ubezpieczeniowej jej wymiar ma służyć samemu ubezpieczonemu, zaś w płaszczyźnie odpowiedzialności ubezpieczeniowej - ma właściwie kształtować zasady polityki finansowej zakładu ubezpieczeń w zakresie tworzenia rezerw ubezpieczeniowych, które stanowią gwarancję bezpieczeństwa funkcjonowania samego zakładu i decydują o stopniu zaufania jego klientów. Z tego punktu widzenia zastrzeżenia, jakie Komisja Nadzoru Finansowego czyni wobec strony skarżącej w zakresie ustalania przez nią wysokości składki wskazują jednoznacznie na naruszenie art. 18 ust. 2 udu, gdyż kalkulowanie składki na poziomie nieadekwatnym do ponoszonego ryzyka, może zagrażać podstawowej wartości związanej z działalnością zakładu ubezpieczeń, czyli jego zdolności do wypłacania należnych świadczeń (art. 202 ust. 2 pkt 1 udu). Należy zgodzić się [...], że zasada dopasowania wysokości składek do ponoszonego ryzyka jest zagadnieniem absolutnie fundamentalnym w działalności ubezpieczeniowej, a nieprawidłowości w tym zakresie mogą dotykać partykularnych interesów klientów, czyli możliwości skutecznego dochodzenia od zakładu ubezpieczeń roszczeń wynikających z umów ubezpieczenia. [...] Ustalenie składki w adekwatnej wysokości pozostaje zatem w sferze całkowicie zależnej od zakładu ubezpieczeń. To rolą zakładu ubezpieczeń jest odpowiednia kalkulacja składki poprzedzona rzetelną oceną ryzyka ubezpieczeniowego, w ramach której zakład ubezpieczeń dokonuje identyfikacji i wyceny charakterystycznego w danym przypadku rodzaju ryzyka. Nie ma tu zatem miejsca na wystąpienie okoliczności obiektywnych, niezależnych od spółki." (zob. również s. 50 – 52 uzasadnienia zaskarżonego wyroku).
Co więcej, przywołane stanowisko stanowiło bezpośrednią odpowiedź na (uznany za niezasadny) zarzut naruszenia art. 18 ust. 2 przywołanej ustawy przez przyjęcie, że ustalenie składki ubezpieczeniowej w wysokości, która powoduje powstanie straty technicznej w ramach danej grupy ubezpieczeń jest równoznaczne z naruszeniem przywołanego przepisu prawa, czyli automatyczne przyjęcie, iż strata techniczna jest równoznaczna z deliktem administracyjnym (s. 45 i n. oraz s. 50 uzasadnienia kontrolowanego wyroku).
Innymi słowy – jak wynika z powyższego – Sąd I instancji podważył tezę zmierzającą do zakwestionowania zgodności z prawem zaskarżonej decyzji z pozycji stanowiska, że działanie KNF polegało na schematycznym (wręcz automatycznym) założeniu, że powstanie straty technicznej w ramach danej grupy ubezpieczeń jest równoznaczne z naruszeniem przywołanego przepisu prawa.
Jeżeli więc – co w świetle powyższego trzeba uznać za oczywiste – z uzasadnienia zaskarżonego wyroku nie wynika, aby Sąd I instancji wyraził przypisywany mu – jako błędny – pogląd odnośnie do rozumienia art. 18 ust. 2 ustawy o działalności ubezpieczeniowej, a co więcej, jeżeli w relacji do konstrukcji omawianego zarzutu kasacyjnego – i abstrahując już nawet od operowania na jego gruncie określeniem "niejako w ślad", które świadczy w istocie rzeczy o tym, że strona polemizuje z organem administracji, nie zaś w wojewódzkim sądem administracyjnym – z uzasadnienia zaskarżonego wyroku jednocześnie wynika, że kontrolując legalność zaskarżonej decyzji Sąd ten uwzględnił znaczenie konsekwencji wynikających z faktu, że nieprawidłowości ustalania wysokości składek trwały przez wiele lat (2011 – 2015), co dotyczyło więcej niż jednej grupy ubezpieczeń, i nie pozostawało bez wpływu na wniosek odnośnie do braku skuteczności argumentacji strony osadzonej na gruncie zmian orzecznictwa sądowego (s. 48 i n.), a ponadto z wniosków formułowanych na podstawie analizy elementów składowych taryfy składek ubezpieczeniowych w grupach 3 i 10 w latach polisowych 2011 – 2013 oraz przyczyn i skutków tego stanu rzeczy (s. 49 i n.), to tym bardziej omawiany zarzut kasacyjny należało uznać za nieuzasadniony, a co za tym idzie za nieskuteczny, albowiem na jego gruncie strona skarżąca podjęła polemikę z poglądem nieistniejącym.
Przy tym, zasadności tego wniosku w żadnym stopniu, ani też zakresie nie podważa to, że w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku jednocześnie stwierdzono, że "organ wykazał, iż wskaźnikiem właściwym do oceny adekwatności składki przypisanej jest wynik techniczny", co oznacza, że "składki były wyliczane na zbyt niskim poziomie, tj. że nie wypełniały one wymogu z art. 18. ust. 2 udu, a zatem nie zapewniały wykonania zobowiązań i pokrycia kosztów zakładu ubezpieczeń," a w konsekwencji, że "[...] (co do zasady) nie jest możliwe, aby zakład ubezpieczeń, ustalając składki na właściwym poziomie, zgodnie z art. 18 ust. 2 udu, osiągnął ujemny wynik techniczny." (s. 50), a "[...] wynik techniczny nie jest niczym innym jak wynikiem na prowadzonej działalności ubezpieczeniowej i w sposób obiektywny zapewnia porównywalność oceny wszystkich podmiotów nadzorowanych co do prowadzenia działalności z określonymi przepisami prawa" (s. 52). Przywołane stanowisko – stanowiąc konsekwencję poprzedzających je ocen i wniosków (zob. wskazywana powyżej s. 48 i n. uzasadnienia zaskarżonego wyroku) – nie odnosi się bowiem do rozumienia – wykładni – art. 18 ust. 2 przywołanej ustawy, lecz stosowania tego przepisu prawa w okolicznościach stanu faktycznego rozpatrywanej sprawy.
Zarzutu naruszenia przywołanego przepisu prawa przez jego niewłaściwe zastosowanie, skarga kasacyjna zaś nie stawia. Konstrukcja omawianego zarzutu kasacyjnego uniemożliwia przyjęcie – przy tym niezależnie od znaczenia konsekwencji wynikających z zasady dyspozycyjności obowiązującej w postępowaniu wywołanym skargą kasacyjna – że rzeczywista istota stawianej na jego gruncie kwestii spornej dotyczy niewłaściwego zastosowania przepisów prawa materialnego. Zarzut taki zakłada bowiem potrzebę wykazania i wyjaśnienia – a nie czyni temu jednak zadość argumentacja prezentowana w skardze kasacyjnej w relacji do jej petitum – jak dany przepis prawa powinien być stosowany ze względu na ustalony stan faktyczny sprawy albo dlaczego, ze względu na ten stan faktyczny nie powinien być stosowany, a w przypadku zarzutu niezastosowania tego przepisu prawa, dlaczego powinien być zastosowany – co innymi słowy polega na zarzuceniu błędu subsumcji (niewłaściwe zastosowanie prawa materialnego przez sąd administracyjny, rozumiane jest więc, jako sytuacja polegająca albo na bezzasadnym tolerowaniu błędu subsumcji popełnionego przez organ administracyjny, albo wręcz przeciwnie, na bezzasadnym zarzuceniu organowi popełnienia takiego błędu) – zaś ocena tego zarzutu może być dokonana wyłącznie na podstawie stanu faktycznego, którego ustalenia nie są kwestionowane lub nie zostały skutecznie podważone, nie zaś na podstawie stanu faktycznego, który strona skarżąca uznaje za prawidłowy (zob. np. wyrok NSA z dnia 10 listopada 2022 r., sygn. akt II FSK 940/22).
Powyższe nie jest bez znaczenia dla oceny odnośnie do braku zasadności zarzutu z pkt II. petitum skargi kasacyjnej.
W korespondencji do argumentów przedstawionych w uzasadnieniu oceny przekonującej o braku zasadności zarzutu z pkt I. petitum skargi kasacyjnej, brak jest jakichkolwiek podstaw, aby za skuteczny można było uznać zarzut błędnej wykładni art. 362 ust. 1 pkt 2 w związku z art. 362 ust 2 pkt 1 ustawy o działalności ubezpieczeniowej i reasekuracyjnej w związku z art. 18 ust. 2 ustawy działalności ubezpieczeniowej. Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku nie wynika, aby w odniesieniu do przywołanych przepisów prawa oraz – co trzeba podkreślić – w kontekście wskazywanym przez stronę, Sąd I instancji podejmował zabiegi interpretacyjne, w rezultacie których miałby błędnie ustalić treść normy prawnej rekonstruowanej z przywołanych przepisów prawa, zaś w skardze kasacyjnej nie podjęto nawet próby wykazania na czym ów błąd wykładni miałby polegać.
W tej mierze bowiem, teza strony skarżącej, jakoby ów błąd wykładni miał polegać na przyjęciu, że "[...] prawidłowe jest działanie Komisji Nadzoru Finansowego sprowadzające się do zastosowania wobec L. sankcji administracyjnej pomimo braku wystąpienia deliktu administracyjnego (tj. braku naruszenia przez L. normy z art. 18 ust. 2 u.dz.u.)", już wobec samej konstrukcji omawianego zarzutu – a także jego uzasadnienia, z którego wynika, że strona skarżąca kwestionuje zasadność przypisania jej naruszenia prawa, a w konsekwencji zasadność nałożenia kary pieniężnej (zob. s. 15 skargi kasacyjnej) – w oczywisty wręcz sposób odnosi się do stosowania normy prawnej w okolicznościach stanu faktycznego sprawy, nie zaś jej wykładni.
Tym samym – w tym wobec znaczenia konsekwencji wynikających z zasady dyspozycyjności oraz znaczenia wymogów stawianych zarzutom opartym na podstawie z pkt 1 art. 174 p.p.s.a., o czym mowa była powyżej, a którym omawiany zarzut kasacyjny nie czyni zadość – zarzut błędnej wykładni art. 362 ust. 1 pkt 2 w związku z art. 362 ust 2 pkt 1 ustawy o działalności ubezpieczeniowej i reasekuracyjnej w związku z art. 18 ust. 2 ustawy działalności ubezpieczeniowej nie mógł odnieść skutku oczekiwanego przez stronę skarżącą.
Zgodności z prawem zaskarżonego wyroku nie podważa również zarzut z pkt III. petitum skargi kasacyjnej, a mianowicie zarzut naruszenia § 36 ust. 1 rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 12 kwietnia 2016 r. w sprawie szczególnych zasad rachunkowości zakładów ubezpieczeń i zakładów reasekuracji poprzez jego błędną wykładnię, "[...] która sprowadzała się do przyjęcia [...] Skarżący w latach 2011-2015 związany był przepisami tego rozporządzenia".
Jakkolwiek faktem jest, że w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku Sąd I instancji odwołał się do § 36 ust. 1 przywołanego rozporządzenia (s. 52), to jednak z powodu tożsamym – jak w odniesieniu do powyżej już omówionych zarzutów z pkt I. i pkt II. petitum skargi kasacyjnej – deficytów, omawianego zarzutu nie sposób jest uznać za skuteczny.
Nie dość, że w odniesieniu do wymienionego przepisu prawa Sąd I instancji nie podejmował zabiegów interpretacyjnych, w rezultacie których miałby błędnie ustalić treść rekonstruowanej z niego normy prawnej – nic takiego bowiem nie wynika z uzasadnienia zaskarżonego wyroku, w którym przepis ten został wyłącznie przywołany, przy tym, co nie mniej istotne, w ślad za organem administracji – zaś w skardze kasacyjnej nie podjęto nawet próby wykazania na czym ów błąd wykładni miałby polegać, ocena zasadności, a co za tym idzie skuteczności omawianego zarzutu nie może nie uwzględniać kontekstu, w jaki przepis ten został przywołany – mianowicie, co ponownie trzeba podkreślić, w ślad za organem. W tej zaś mierze tego, że z uzasadnienia kontrolowanego wyroku nie mniej jasno wynika, że Sąd I instancji odwołał się również do tożsamego co do treści § 36 ust. 1 rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 28 grudnia 2009 r. w sprawie szczególnych zasad rachunkowości zakładów ubezpieczeń i zakładów reasekuracji, czego strona skarżąca nie uwzględnia.
Wobec tego, że przedmiot postępowania (przedmiot sprawy) determinują normy prawa materialnego, które wyznaczają zakres postępowania wyjaśniającego w sprawie i koniecznych do przeprowadzenia w nim ustaleń, wyznaczając tym samym zbiór koniecznych do załatwienia sprawy prawnie relewantnych faktów – to one bowiem stanowią podstawę zwolnienia z obowiązku, czy też przyznania uprawnienia, nałożenia obowiązku, cofnięcia lub uszczuplenia uprawnień – za uzasadniony trzeba uznać wniosek, że zakres postępowania wyjaśniającego zakończonego wydaniem zaskarżonej decyzji wyznaczały przywołane powyżej przepisy prawa, a mianowicie art. 362 ust. 1 pkt 2 w związku z art. 362 ust 2 pkt 1 ustawy o działalności ubezpieczeniowej i reasekuracyjnej w związku z art. 18 ust. 2 ustawy działalności ubezpieczeniowej.
W związku z tym więc – o czym mowa była już powyżej – że z podejścia Sądu I instancji do rozumienie 18 ust. 2 ustawy działalności ubezpieczeniowej nie wynika, że ustalenie składki ubezpieczeniowej w wysokości, która powoduje powstanie straty technicznej w ramach danej grupy ubezpieczeń jest (automatycznie) równoznaczne z naruszeniem przywołanego przepisu prawa, a więc innymi słowy, że strata techniczna jest równoznaczna z naruszeniem wymienionego przepisu prawa, a podejście takie, co nie mniej istotne, nie wynika również z zaskarżonej decyzji co nie pozostawało bez wpływu na faktyczną podstawę jej podjęcia, to nie sposób jest twierdzić, że stan faktyczny przyjęty za podstawę wyrokowania w sprawie miałby być wadliwy z tego powodu, że – jak podnosi to strona skarżąca (zob. zwłaszcza pkt 46 i pkt 47, s. 17 skargi kasacyjnej) – miałyby się odnosić (a tym samym ograniczać) wyłącznie do ustalenia okoliczności zaistnienia tzw. straty technicznej, jako podstawy wykazania zaistnienia naruszenia prawa przypisanego stronie.
Tak bowiem nie było, albowiem istota rzeczy – gdy chodzi o istotne w sprawie fakty – odnosiła się do ustaleń dotyczących adekwatności (wystarczalności) składki w danej grupie ubezpieczeń (w rozpatrywanej sprawie w grupie 3 i 10), dla których wynik techniczny jest zasadniczym wskaźnikiem, co innymi słowy oznacza, że istota rzeczy odnosiła się do potrzeby ustalenia, czy wykazywana strata miała charakter incydentalny – co tym samym prowadzi do wniosku, że nie każdy przypadek zaistnienia straty technicznej uzasadnia wniosek o naruszeniu art. 18 ust. 2 przywołanej ustawy – czy też (a więc tak jak w rozpatrywanej sprawie) miała charakter trwały stanowiący konsekwencję nieprawidłowo ustalonej składki.
Jeżeli więc – jak wynika to z uzasadnienia omawianego zarzutu kasacyjnego (zob. s. 17 skargi kasacyjnej) – strona skarżąca nie podważa prawidłowości ustaleń faktycznych we wskazanym zakresie, koncentrując się wyłącznie na eksponowaniu stanowiska, z którego wynika, że to okoliczności zaistnienia tzw. straty technicznej stanowiła samoistną wręcz podstawę wykazania zaistnienia przypisanego jej naruszenia prawa, to adresowany wobec faktycznych podstaw wydanego w sprawie rozstrzygnięcia zarzut z pkt IV petitum skargi kasacyjnej należało uznać za pozbawiony usprawiedliwionych podstaw.
Tym bardziej, że nie został on również uzasadniony w sposób, w jaki należałoby tego oczekiwać w świetle wymogów wynikających z art. 174 pkt 2 w związku z art. 176 p.p.s.a.
Zadość tym wymogom, nie czyni również zarzut z pkt VIII petitum skargi kasacyjnej, a mianowicie zarzut naruszenia "art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w związku z art. 1 pkt 1 k.p.a. w związku z art. 62 i art. 104 k.p.a., poprzez oddalenie skargi w sytuacji, gdy w Decyzji Komisja rozpoznała wiele spraw administracyjnych w ramach jednego postępowania administracyjnego i rozstrzygnęła te sprawy w drodze jednej decyzji administracyjnej, a uchybienie to ma istotny wpływ na wynik sprawy".
W opozycji do stanowiska strony skarżącej – nota bene lakonicznego i nie przeciwstawiającego stanowisku prezentowanemu w tym względzie w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku (zob. s. 42 – 44) żadnych argumentów, w świetle których można byłoby podważyć jego prawidłowość – trzeba stwierdzić, że Sąd I instancji bez naruszenia prawa ocenił – a tego podejścia skarga kasacyjna nie kwestionuje, wymagałoby to bowiem postawienia innego, stosownego zarzutu kasacyjnego – że przypisane stronie skarżącej naruszenie stanowiło konsekwencję jednego, przy tym ciągłego zachowania polegającego na ustalaniu składki w niewystarczającej wysokości (zob. w tej mierze również wyroki NSA z dnia: 30 czerwca 2022 r., sygn. akt II GSK 337/19; 26 listopada 2021 r., sygn. akt II GSK 1098/18; 12 kwietnia 2018 r., sygn. akt II GSK 3767/17).
Tym samym zarzut naruszenia art. 1 pkt 1 k.p.a. w związku z art. 62 i art. 104 k.p.a., w tym również wobec jego deficytów w zakresie odnoszącym się do wykazania wpływu zarzucanego naruszenia na wynik sprawy, należało uznać za niezasadny. Zwłaszcza, że w tej mierze za trafne należy uznać stanowisko Sądu I instancji, z którego wynika, że ewentualne rozstrzygnięcia, przez ten sam organ administracji, co do kilku ewentualnych spraw administracyjnych tej samej strony, zawierające wszystkie elementy decyzji określone w art. 107 k.p.a. co każdego z nich, które w istocie stanowiłyby odrębne decyzje do każdej z tych spraw, nie są wadliwe.
Skutku oczekiwanego przez stronę skarżąca spółkę nie mógł również odnieść, oparty na podstawie z pkt 2 art. 174 p.p.s.a., zarzut naruszenia art. 151 p.p.s.a. (pkt V petitum skargi kasacyjnej).
Wymieniony przepisy prawa, jako tzw. przepis wynikowy, nie mógł bowiem stanowić samodzielnej (samoistnej) podstawy kasacyjnej (por. np. wyroki NSA z dnia: 20 marca 2018 r., sygn. akt II OSK 425/18; 15 lutego 2018 r., sygn. akt II FSK 297/16; 8 grudnia 2017 r., sygn. akt II GSK 2547/17).
W rekapitulacji przedstawionych argumentów należało więc stwierdzić, że zarzuty skargi kasacyjnej nie podważają zgodności z prawem zaskarżonego wyroku, albowiem nie zostały oparte na usprawiedliwionych podstawach.
W związku z powyższym, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 w związku z art. 204 pkt 1 p.p.s.a. orzekł, jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło