IV SA/Po 498/16

WyrokWSA w Poznaniu2016-12-21

Skład orzekający: Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu, Przewodniczący Sędzia WSA Tomasz Grossmann, Sędzia WSA Donata Starosta, Sędzia WSA Anna Jarosz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy spółka, będąca właścicielem działki sąsiadującej z terenem planowanej inwestycji celu publicznego, posiada przymiot strony w postępowaniu lokalizacyjnym, jeśli nie wykaże konkretnego interesu prawnego wynikającego z przepisów prawa materialnego, a jedynie interes faktyczny związany z potencjalnym oddziaływaniem inwestycji na jej nieruchomość?
Ratio decidendi
Spółka, będąca właścicielem działki sąsiadującej z terenem planowanej inwestycji celu publicznego, nie posiada przymiotu strony w postępowaniu lokalizacyjnym, jeśli nie wykaże konkretnego interesu prawnego wynikającego z przepisów prawa materialnego. Sam fakt sąsiadowania nieruchomości z terenem inwestycji nie legitymizuje do udziału w postępowaniu, jeśli inwestycja nie będzie miała wpływu na tereny sąsiednie lub nie zwiększy istniejących uciążliwości. W takiej sytuacji, gdy postępowanie zostało wszczęte na wniosek podmiotu nieposiadającego przymiotu strony, organ odwoławczy jest zobowiązany do umorzenia postępowania.
Stan faktyczny
Samorządowe Kolegium Odwoławcze umorzyło postępowanie odwoławcze w sprawie decyzji Burmistrza o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego. Kolegium uznało, że spółka, która wniosła odwołanie, nie posiadała przymiotu strony, ponieważ planowana inwestycja nie oddziaływała na jej działki w sposób uzasadniający interes prawny. Spółka zarzucała nieuwzględnienie jej wniosków dotyczących m.in. ułożenia kabla zasilającego, naprawy kanalizacji deszczowej oraz uwzględnienia jej działki w zakresie inwestycji. Sąd administracyjny oddalił skargę spółki, podzielając stanowisko kolegium.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Tomasz Grossmann (spr.) Sędziowie WSA Donata Starosta WSA Anna Jarosz Protokolant ref. staż. Agata Pawlicka po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 21 grudnia 2016 r. sprawy ze skargi [...] Sp. z o. o. w [...] na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z dnia [...] kwietnia 2016 r., nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania odwoławczego oddala skargę Zaskarżoną decyzją z [...] kwietnia 2016 r. nr [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze (dalej też jako "SKO" lub "organ II instancji") – po rozpatrzeniu odwołania [...] (zwanej też dalej "Spółką" lub "Skarżącą") od decyzji Burmistrza [...] nr [...] z [...] stycznia 2016 r. o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego dla inwestycji polegającej na budowie sieci kanalizacji deszczowej, ciągu pieszo-rowerowego, drogi pieszo-jezdnej oraz przebudowy nawierzchni drogi przy ul. [...] – na podstawie art. 138 § 1 pkt 3 i art. 105 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2016 r. poz. 23; dalej w skrócie: "k.p.a."), umorzyło w całości postępowanie odwoławcze. Zaskarżona decyzja SKO zapadła w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych sprawy, przedstawionych w jej uzasadnieniu. W dniu 27 stycznia 2016 r. Burmistrz [...] (dalej też jako "Burmistrz" lub "organ I instancji") wydał, na wniosek Gminy [...], przywołaną wyżej decyzję nr [...] o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego. Tego samego dnia zostało wywieszone na tablicy ogłoszeń w Urzędzie Miejskim [...] oraz zamieszczone na jego stronie internetowej obwieszczenie o wydanej decyzji. Ponadto decyzję doręczono stronom postępowania – właścicielom działek, których dotyczy planowana inwestycja. W dniu 3 lutego 2016 r. do Urzędu Miejskiego w [...] wpłynęło drogą elektroniczną odwołanie Spółki. Mając na względzie treść art. 49 k.p.a. w zw. z art. 53 ust. 1 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz. U. z 2015 r. poz. 199; dalej w skrócie: "u.p.z.p."), organ II instancji uznał, że wpłynęło ono w terminie. W odwołaniu Skarżąca wniosła o uchylenie kwestionowanej decyzji Burmistrza, zarzucając w szczególności, że Spółka winna być uznana za stronę postępowania zakończonego tą decyzją. Dalej Skarżąca podniosła, iż w decyzji organu I instancji nie zostały uwzględnione wnioski i uwagi wniesione do Burmistrza w dniach [...] grudnia 2015 r. oraz 29 grudnia 2015 r., dotyczące: (1) uwzględnienia konieczności ułożenia na działkach oznaczonych nr ewid.[...], [...], [...], [...], około 100 rn kabla YAKY 4 x 240 mm2 do zasilania Spółki, który to kabel został z premedytacją pominięty w decyzji Burmistrza [...] z [...] września 2008 r. wydanej na rzecz [...]., gdzie Spółka została świadomie "wyrugowana" i nie uznana za stronę tamtego postępowania. Wobec tego obecnie, zdaniem Spółki, zakres realizacji niniejszej inwestycji powinien być poszerzony co najmniej o działki oznaczone nr ewid. [...] oraz [...]; (2) naprawy lub przebudowy nieszczelnej kanalizacji deszczowej; (3) zaprojektowania odpowiednich dojazdów i wjazdów do bramy wjazdowej Spółki, znajdującej się za skrzyżowaniem [...] oraz przy działce nr [...] i w połowie linii styku działki nr [...] z działką nr [...]; (4) uwzględnienia realizacji uzgodnień z 11 grudnia 2015 r. dotyczących wykonania decyzji nr [...] z [...] lipca 2015 r. W odwołaniu Skarżąca powtórzyła część tych uwag. Dodatkowo wskazała, że w decyzji Burmistrza winna być uwzględniona również działka Spółki nr ewid. [...], oraz konieczność przebudowy linii kablowych ułożonych na działce nr [...] bez zabezpieczających odpowiednich osłon i na niewłaściwej głębokości, która to konieczność została z premedytacja pominięta w wydanej z rażącym naruszeniem prawa decyzji Burmistrza [...] z [...] września 2008 r. W kwestionowanej decyzji należy uwzględnić również sprawy podnoszone w postępowaniach prowadzonych przez SKO w [...], oznaczonych numerami [...], [...] i [...] W nawiązaniu do tych zarzutów SKO od razu wyjaśniło, że nie wydawało decyzji oznaczonej numerem "[...]", natomiast akty oznaczone pozostałymi ww. numerami dotyczą przedmiotowo innych zakresów, niż kwestionowana decyzja Burmistrza z [...] stycznia 2016 r. Ponadto w toku postępowania odwoławczego organ II instancji uzyskał od Burmistrza informację, że planowana inwestycja nie spowoduje zmiany w zakresie istniejących zjazdów z drogi gminnej, jaką jest [...], na działki położone w sąsiedztwie terenu planowanej inwestycji, oraz że nie wydano zezwoleń na lokalizację zjazdów z ww. drogi gminnej na działkę Spółki. Umarzając postępowanie odwoławcze przywołaną na wstępie decyzją z [...] kwietnia 2016 r., Samorządowe Kolegium Odwoławcze uznało, iż Spółka nie posiadała przymiotu strony w postępowaniu zakończonym kwestionowaną decyzją Burmistrza i nie posiada tego przymiotu również w postępowaniu odwoławczym. Mając na względzie treść przepisu art. 28 k.p.a. oraz zapadłych na jego kanwie orzeczeń sądów administracyjnych, SKO podkreśliło, że podmioty dysponujące prawem własności lub użytkowania wieczystego nieruchomości sąsiedniej względem terenu planowanej inwestycji mogą być stronami postępowania dotyczącego ustalenia warunków zabudowy i zagospodarowania dla tej inwestycji wyłącznie wtedy, gdy planowana inwestycja rzeczywiście będzie oddziaływać na działki sąsiednie. W ocenie organu II instancji w niniejszej sprawie taka sytuacja nie zachodzi. Planowana inwestycja nie jest zlokalizowana na żadnej z działek Skarżącej, a jej oddziaływanie zamyka się w granicach działek, na których będzie ona realizowana i nie ma żadnego wpływu na tereny sąsiednie. Cała inwestycja zamykać się ma w granicy działek stanowiących własność Gminy [...], z wyjątkiem działki nr ewid.[...], sklasyfikowanej jako rowy w ewidencji gruntów i będącej własnością Skarbu Państwa. Planowana inwestycja nie utrwala ani nie zwiększa uciążliwości dla działki nr [...] będącej własnością Spółki. W tym kontekście zresztą, jak podkreśliło SKO, zupełnie niezrozumiały staje się, zawarty w odwołaniu, wniosek o objęcie terenu działki nr [...] planowaną inwestycją. Zdaniem tego organu, jeżeli już, to interes Spółki ma charakter interesu faktycznego, a nie prawnego. Tymczasem tryb odwoławczy może zostać uruchomiony jedynie na wniosek strony postępowania, czyli podmiotu mającego interes prawny. SKO zauważyło, że z twierdzeń Spółki wynika, iż jest ona zainteresowana objęciem jej nieruchomości planowaną inwestycją. W związku z tym organ II instancji podkreślił, że nie wypowiada się co do prawidłowości wydanej decyzji Burmistrza, gdyż uznaje, iż odwołanie nie zostało wniesione przez stronę postępowania. Zarazem jednak stwierdził, że postępowanie w sprawie lokalizacji inwestycji celu publicznego toczy się w ramach wniosku inwestora, który określa zakres planowanej inwestycji, a organy administracji nie mają możliwości wyjścia poza ten wniosek. W konkluzji SKO stwierdziło – z powołaniem się na orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego – że w razie stwierdzenia, iż postępowanie zostało wszczęte na wniosek osoby utrzymującej, że jest stroną, która jednak nie posiada interesu prawnego w rozumieniu art. 28 k.p.a., właściwy organ zobligowany jest do umorzenia tego postępowania jako bezprzedmiotowego. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu na opisaną decyzję SKO, [...] – zarzucając organowi I instancji nieuwzględnienie interesu prawnego Skarżącej i odmowę przymiotu strony – wniosło o zasądzenie od SKO zwrotu kosztów postępowania według norm przepisanych. W uzasadnieniu Spółka wskazała, że planowana inwestycja jest konsekwencją prawomocnego wyroku Sądu Rejonowego [...], nakazującego Gminie [...] przywrócić stan zgodny z prawem i zakazującego tej gminie ponownego wykonania drogi na działce nr [...], oraz decyzji Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego nr [...] nakazującej Gminie [...] rozbiórkę robót budowlanych na dz. nr [...]. Kopie tych orzeczeń zostały załączone do skargi. W odpowiedzi na skargę organ II instancji wniósł o jej oddalenie, powtarzając argumenty przywołane w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Na rozprawie w dniu 21 grudnia 2016 r. strona skarżąca podtrzymała skargę. Ponadto wyjaśniła, że naruszenia interesu prawnego upatruje w tym, iż przewidziana w decyzji Burmistrza przebudowa sieci kanalizacyjnej będzie musiała objąć także odcinek kanalizacji znajdujący się na działce Spółki nr [...]. A nawet jeśli nie obejmie, to i tak nadal tym odcinkiem będzie przeprowadzana woda opadowa do gminnego rowu. Ponadto nie sposób dokonać przebudowy drogi bez ingerencji w działkę nr [...], przynajmniej w zakresie, w jakim nowa nawierzchnia będzie stykać się ze starą. Z tych względów Skarżąca nie powinna być pozbawiona przymiotu strony, ponieważ wszystkie podnoszone przez nią kwestie już na tym etapie powinny być wyjaśnione. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2016 r. poz. 1066), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem (legalności), jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Sądy administracyjne, kierując się wspomnianym kryterium legalności, dokonują oceny zgodności treści zaskarżonego aktu oraz procesu jego wydania z normami prawnymi – ustrojowymi, proceduralnymi i materialnymi – przy czym ocena ta jest dokonywana według stanu prawnego i zasadniczo na podstawie akt sprawy istniejących w dniu wydania zaskarżonego aktu. W świetle art. 3 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 r. poz. 718, z późn. zm.; dalej w skrócie: "p.p.s.a.") kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje m.in. orzekanie w sprawach skarg na decyzje administracyjne. Stosownie do art. 134 § 1 p.p.s.a. sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną w niej podstawą prawną. Oznacza to, że bierze pod uwagę wszelkie naruszenia prawa, a także wszystkie przepisy, które powinny znaleźć zastosowanie w rozpoznawanej sprawie, niezależnie od żądań i wniosków podniesionych w skardze – w granicach sprawy, wyznaczonych przede wszystkim rodzajem i treścią zaskarżonego aktu. Dokonując tak rozumianej kontroli zaskarżonej decyzji SKO, Sąd nie stwierdził przy jej wydaniu naruszeń prawa, które w świetle art. 145 § 1 p.p.s.a. skutkowałyby koniecznością uchylenia albo stwierdzenia nieważności tego aktu, względnie stwierdzenia jego wydania z naruszeniem prawa. W szczególności, w ocenie Sądu, organ II instancji prawidłowo zebrał i rozpatrzył materiał dowodowy niezbędny do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, w zakresie istotnym dla rozstrzygnięcia podstawowej, na etapie postępowania odwoławczego, kwestii: czy Skarżącej przysługiwał przymiot strony w postępowaniu o ustalenie lokalizacji przedmiotowej inwestycji celu publicznego. Poczynione przez ten organ ustalenia faktyczne Sąd w pełni podziela i czyni integralną częścią swoich ustaleń oraz podstawą dalszych rozważań. Jest to tym bardziej uprawnione, że – jak pokazuje bliższa analiza stanowisk procesowych stron – okoliczności faktyczne istotne dla rozstrzygnięcia sprawy nie były pomiędzy stronami sporne. Spór dotyczył jedynie tego, czy okoliczności te w dostatecznym stopniu uzasadniały oczekiwanie Skarżącej uznania jej za stronę w przedmiotowym postępowaniu lokalizacyjnym. W związku z tym należy zauważyć, że ustawa o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym nie określa w sposób szczególny kręgu stron postępowania administracyjnego w sprawach lokalizacyjnych, o których mowa w art. 4 ust. 2 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz. U. z 2015 r. poz. 199) – tj. w sprawie ustalenia lokalizacji inwestycji celu publicznego albo ustalenia warunków zabudowy – w związku z czym zastosowanie w takim przypadkach znajduje ogólna reguła z art. 28 k.p.a., w myśl której stroną jest każdy, czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie albo kto żąda czynności organu ze względu na swój interes prawny lub obowiązek. W orzecznictwie sądów administracyjnych trafnie podkreśla się, że pojęcie "strony", jakim posługuje się art. 28 k.p.a., może być w zasadzie wyprowadzone tylko z przepisów prawa materialnego, czyli z normy prawnej, która stanowi podstawę ustalenia uprawnienia lub obowiązku (por. wyrok NSA z 19.01.1995 r., I SA 1326/93, "Glosa" 1996, nr 1, poz. 5). Wskazany w tym przepisie interes prawny wyraża się bowiem w możliwości zastosowania normy prawa materialnego – zwykle administracyjnego, choć dopuszcza się także normy zaliczane do innych gałęzi prawa, zwłaszcza prawa cywilnego – w konkretnej sytuacji konkretnego podmiotu prawa (por. wyrok NSA z 02.06.1998 r., IV SA 2164/97, LEX nr 43262). Interes taki powinien być bezpośredni, konkretny, indywidualny, aktualny i obiektywnie sprawdzalny oraz znajdować potwierdzenie w okolicznościach faktycznych, które uzasadniają zastosowanie normy prawa materialnego (por. wyroki NSA: z 02.06.2000 r., I SA 1019/99, LEX nr 78926; z 17.04.2007 r., I OSK 755/06, Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych, http://orzeczenia.nsa.gov.pl, dalej w skrócie: "CBOSA"). Powyższe reguły – w tym przede wszystkim wymóg wykazania się interesem prawnym – stosuje się także przy ustalaniu kręgu stron postępowania w sprawach lokalizacyjnych. Także tu pojęcie "interesu prawnego" zakłada istnienie uprawnień lub obowiązków wynikających z przepisów prawa, gdyż interesem prawnym jest tylko interes chroniony prawem przedmiotowym powszechnie obowiązującym. Ujmując rzecz w pewnym uproszczeniu, stwierdzenie istnienia interesu prawnego wymaga ustalenia przepisu prawa, na podstawie którego można skutecznie żądać czynności organu z zamiarem zaspokojenia jakiejś potrzeby albo żądać zaniechania lub ograniczenia czynności organu sprzecznych z potrzebami danej osoby (zob. np. wyroki NSA: z 05.10.1998 r., II SA 1104/98, LEX nr 41301; z 27.09.1999 r., IV SA 1285/98, LEX nr 47898; z 29.03.2000 r., SA/Sz 69/99, CBOSA; z 12.07.2007 r., I OSK 1559/06, LEX nr 385385; z 07.07.2011 r., I OSK 1278/10, CBOSA). Od tak rozumianego interesu prawnego odróżnić należy interes faktyczny, który znamionuje sytuację, w której dany podmiot jest wprawdzie, z określonych względów, zainteresowany w takim a nie innym rozstrzygnięciu sprawy, jednakże nie może on owego "zainteresowania" poprzeć przepisem prawa powszechnie obowiązującego. Dla stwierdzenia, iż dany podmiot winien być stroną postępowania, konieczne jest wskazanie normy prawnej, z jakiej wywodzi on ochronę swojego interesu w konkretnej sprawie. Wobec tego, wbrew spotykanym niekiedy zapatrywaniom, nie jest tak, iż w każdym przypadku przymiot strony w postępowaniu o ustalenie warunków zabudowy posiadają właściciele (użytkownicy wieczyści) działek sąsiadujących blisko czy wręcz bezpośrednio z terenem planowanej inwestycji. Nie ma w tym zakresie żadnego "automatyzmu", lecz kwestia ta musi podlegać każdoczesnemu badaniu przez organ administracji, w kontekście dyspozycji przepisu art. 28 k.p.a. W praktyce wymaga to przeanalizowania w każdym przypadku, czy dane działki znajdują się w zasięgu oddziaływania planowanej inwestycji. Jak bowiem wielokrotnie wyjaśniano w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego, stronami postępowania w sprawach o ustalenie warunków zabudowy i zagospodarowania terenu z zasady są właściciele i użytkownicy wieczyści nieruchomości, której dotyczy postępowanie, natomiast właściciele i wieczyści użytkownicy działek sąsiadujących z tą nieruchomością (w tym także położonych w pewnej odległości od niej) mogą być stroną wówczas, gdy wykażą istnienie swego interesu prawnego opartego na konkretnej normie prawa materialnego. Wiąże się z tym przyszłe oddziaływanie planowanej inwestycji na uzasadniony prawnie interes lub obowiązek właściciela lub wieczystego użytkownika takiej nieruchomości (por. wyroki NSA: z 22.02.2012 r., II OSK 2331/10; z 19.05.2010 r., II OSK 917/09; z 28.09.2006 r., II OSK 726/06 –CBOSA; por. także uchwałę NSA z 25.09.1995 r., VI SA 13/95, ONSA 1995, nr 4, poz. 154). Należy jeszcze podkreślić, że to na podmiocie, który powołuje się na swój interes prawny mający legitymować ów podmiot do udziału w konkretnym postępowaniu administracyjnym, spoczywa obowiązek wykazania tego interesu (por. wyroki NSA: z 09.12.2014 r., II OSK 1226/13; z 17.04.2014 r., II OSK 86/13; z 11.06.2013 r., II OSK 324/12; z 03.02.2012 r., II OSK 2208/10; z 26.01.2012 r., II OSK 2146/10; z 03.02.2011 r., II OSK 206/10; z 03.12.2008 r., II OSK 1505/07; z 29.01.2008 r., II OSK 1959/06; z 28.09.2006 r., II OSK 726/06 – wszystkie orzeczenia dostępne w CBOSA). Mając powyższe na względzie Sąd w niniejszym składzie podziela stanowisko organu II instancji, że Skarżąca nie wykazała interesu prawnego, który legitymowałby ją do udziału w przedmiotowym postępowaniu lokalizacyjnym, a podnoszone przez nią okoliczności nie dawały dostatecznych podstaw do uznania Spółki za stronę tego postępowania administracyjnego. Przede wszystkim w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji trafnie podkreślono, że to inwestor we wniosku o ustalenie lokalizacji inwestycji celu publicznego określa zakres planowanej inwestycji, i to on wyłącznie decyduje o tym zakresie, a organy administracji nie mają możliwości wyjścia poza ten wniosek. Powyższe stanowi refleks jednej z podstawowych zasad postępowania administracyjnego – zasady związania organu administracji treścią wniosku inicjującego postępowanie (art. 61 k.p.a.) – która stała na przeszkodzie, oczekiwanemu przez Skarżącą, rozszerzeniu zakresu planowanej inwestycji o niewskazane przez inwestora dodatkowe elementy (jak: ułożenia kabla do zasilania siedziby Spółki, naprawa lub przebudowa odcinka nieszczelnej kanalizacji deszczowej, zaprojektowanie dojazdów i wjazdów do siedziby Spółki) oraz działki (jak dz. nr 132/2, 133/3, 134/1). W utrwalonym orzecznictwie sądów administracyjnych przyjmuje się, że w sytuacji wszczęcia postępowania na żądanie strony, treść zgłoszonego żądania określa rodzaj sprawy będącej przedmiotem postępowania, a także wyznacza właściwą normę prawa materialnego lub procesowego, która będzie relewantna dla ustalenia zakresu podmiotowego i przedmiotowego postępowania. Organ administracji jest tym żądaniem związany, gdyż tylko i wyłącznie strona składająca podanie określa przedmiot swojego żądania i nim rozporządza. Innymi słowy, owo żądanie (wniosek) strony, wyznacza granice sprawy administracyjnej podlegającej załatwieniu w danym postępowaniu administracyjnym. (por. wyroki NSA: z 30.01.2013 r., II OSK 1812/11, CBOSA; z 07.05.2010 r., I OSK 214/2010, CBOSA; z 24.07.2001 r., IV SA 1091/99, LEX nr 78924; a także wyroki WSA: z 17.06.2014 r., IV SA/Po 318/14; z 17.10.2010 r., I SA/Kr 1059/10; z 25.06.2008 r., III SA/Wr 466/07 – CBOSA). I tylko w ww. granicach sprawy, wskazanych w treści decyzji lokalizacyjnej (w opisie jej przedmiotu), weryfikacji podlega istnienie interesu prawnego po stronie podmiotów ubiegających się o udział w danym postępowaniu. Wobec tego jako nieuprawnione należało ocenić przekonanie i oczekiwanie Skarżącej dotyczące rozszerzenia zakresu planowanej inwestycji o wskazywane przez nią elementy infrastruktury oraz działki gruntu – i to nawet w sytuacji, gdyby z pewnych, pozanormatywnych względów (jak względy: celowości, gospodarności, racjonalności itp.) takie rozszerzenie rzeczywiście było uzasadnione. W konsekwencji takie oczekiwanie nie mogło też w żaden sposób legitymizować udziału Skarżącej w przedmiotowym postępowaniu administracyjnym. Ubocznie należy podkreślić, że, co do zasady, sąd administracyjny kontroluje działalność organów administracji i prawidłowość wydawanych przez nie aktów wyłącznie z punktu widzenia zgodności z prawem (kryterium legalności), a już nie przez pryzmat innych kryteriów, jak w szczególności wspomniane wyżej względy celowości, gospodarności itd. Jak to już wyżej wskazano, zasadą jest, iż za stronę postępowania lokalizacyjnego każdorazowo uznaje się właściciela lub użytkownika wieczystego działki (działek), na której (na których) ma być zrealizowana planowana inwestycja. W niniejszej sprawie jest poza sporem, że planowana inwestycja nie będzie lokalizowana na żadnej z działek należących do Spółki. Sam zaś fakt sąsiadowania nieruchomości Skarżącej z terenem inwestycji nie mógł legitymować Spółki do udziału w postępowaniu, skoro z ustaleń organów – nie podważonych skutecznie przez Skarżącą – wynika, że oddziaływanie planowanej inwestycji zamykać się będzie w granicach działek, na których będzie ona realizowana, i inwestycja nie będzie mieć żadnego wpływu na tereny sąsiednie (nie będzie zwiększać istniejących uciążliwości). W szczególności takiego prawnie relewantnego oddziaływania planowanej inwestycji, które mogłoby być źródłem interesu prawnego Spółki w przedmiotowym postępowaniu, nie stanowi subiektywne przekonanie Skarżącej, iż przewidziana w decyzji Burmistrza przebudowa sieci kanalizacyjnej będzie musiała objąć także odcinek kanalizacji znajdujący się na działce Spółki nr [...] – a to z uwagi na wspomniane wyżej związanie organów treścią wniosku inwestora. Nie stanowi jej także podnoszona przez Skarżącą okoliczność przewidywanego kontynuowania, po zrealizowaniu planowanej inwestycji, odprowadzania przez działkę Skarżącej wód opadowych za pomocą istniejącego i wykorzystywanego już obecnie odcinka sieci kanalizacji deszczowej – już choćby z uwagi na fakt kontynuowania takiej działalności i nie zwiększania jej uciążliwości dla nieruchomości Skarżącej w przypadku realizacji planowanej inwestycji. Podobnie nie mogła w dostatecznym stopniu legitymizować udziału Spółki w charakterze strony w przedmiotowym postępowaniu lokalizacyjnym: - zakładana przez Skarżącą konieczność tymczasowego wejścia ("ingerencji") na teren nieruchomości Spółki, celem wykonania planowanych robót. Kwestia ta może bowiem podlegać badaniu dopiero na kolejnym etapie procesu inwestycyjnego, normowanym przepisami ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane (Dz. U. z 2016 r. poz. 290; dalej w skrócie: "pr.bud."), która notabene wyczerpująco normuje sytuacje, gdy do wykonania prac przygotowawczych lub robót budowlanych jest niezbędne wejście do sąsiedniego budynku, lokalu lub na teren sąsiedniej nieruchomości (zob. art. 47 pr.bud.); - podniesiona w skardze okoliczność, że planowana inwestycja jest "konsekwencją" prawomocnego wyroku SR [...]. nakazującego Gminie [...] przywrócić stan zgodny z prawem i zakazującego jej ponownego wykonania drogi na działce Spółki nr [...] oraz decyzji PINB nakazującej tej gminie rozbiórkę robót budowlanych na ww. działce. Przedmiotowe postępowanie lokalizacyjne nie dotyczyło bowiem rozbiórki ww. drogi lub robót, lecz budowy nowej infrastruktury. W ocenie Sądu tak przedstawiany interes Skarżącej ma co najwyżej charakter faktyczny, a nie prawny, gdyż nie znajduje oparcia w obowiązujących przepisach prawa. W tym kontekście wydaje się zresztą znamienne, że sama Skarżąca żadnego takiego przepisu nie wskazała. Wszystko to przemawia za uznaniem trafności stanowiska SKO, że Skarżąca nie legitymowała się wymaganym interesem prawnym w przedmiotowym postępowaniu lokalizacyjnym – ani pierwszoinstancyjnym, ani wszczętym z jej wniosku (odwołania) postępowaniu drugoinstancyjnym. Ustalenie zaś w toku postępowania administracyjnego (tu: odwoławczego), że zostało ono wszczęte na wniosek nielegitymowanego podmiotu, stanowi podstawę do wydania decyzji o umorzeniu postępowania (por. wyrok NSA z 14.08.2012 r., II GSK 657/11, CBOSA). Jeżeli zatem w toku postępowania odwoławczego zostanie ustalone, iż wnoszący odwołanie nie posiada przymiotu strony postępowania, właściwym sposobem rozstrzygnięcia jest umorzenie postępowania odwoławczego na podstawie art. 138 § 1 pkt 3 k.p.a. (zob. uchwała NSA z 05.07.1999 r., OPS 16/98, ONSA 1999, nr 4, poz. 119; wyrok NSA z 05.01.2016 r., II OSK 1067/14, CBOSA) – co też SKO w niniejszej sprawie zasadnie uczyniło. Natomiast rozpatrzenie przez organ odwoławczy środka zaskarżenia od decyzji administracyjnej wniesionego przez nieuprawniony podmiot, stanowiłoby rażące naruszenie prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 in fine k.p.a. (por. wyrok NSA z 15.05.2012 r., I OSK 708/11, CBOSA). Mając wszystko to na uwadze Sąd, na podstawie art. 151 p.p.s.a., skargę w całości oddalił.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło