I OSK 903/18
PostanowienieNaczelny Sąd Administracyjny2018-04-13
Skład orzekający: Sędzia NSA Wojciech Jakimowicz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy skarga na bezczynność organu w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej może zostać odrzucona z powodu uznania, że organ, na którego bezczynność się powołano, nie istnieje?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że uzasadnienie postanowienia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego było niejasne i uniemożliwiało kontrolę instancyjną. Sąd pierwszej instancji nie wyjaśnił jednoznacznie podstaw odrzucenia skargi, w szczególności czy wynikało to z uznania organu za nieistniejący, czy z braku jego zobowiązania do udzielenia informacji publicznej. W związku z tym, zaskarżone postanowienie zostało uchylone, a sprawa przekazana do ponownego rozpoznania.Stan faktyczny
T.S. złożył wniosek o udostępnienie informacji publicznej do Wyższego Sądu Dyscyplinarnego Krajowej Rady Notarialnej. Po bezskutecznym upływie terminu na udzielenie odpowiedzi, T.S. wniósł skargę na bezczynność organu do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Sąd ten odrzucił skargę, uznając, że Wyższy Sąd Dyscyplinarny Krajowej Rady Notarialnej nie jest podmiotem istniejącym i nie posiada zdolności sądowej. T.S. złożył skargę kasacyjną od tego postanowienia.Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżone postanowienie i przekazano sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Wojciech Jakimowicz po rozpoznaniu w dniu 13 kwietnia 2018 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej T.S. od postanowienia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 4 grudnia 2017 r., sygn. akt: II SAB/Wa 334/17 o odrzuceniu skargi T.S. na bezczynność Wyższego Sądu Dyscyplinarnego Krajowej Rady Notarialnej w przedmiocie rozpatrzenia wniosku z dnia 11 kwietnia 2017 r. o udostępnienie informacji publicznej postanawia: uchylić zaskarżone postanowienie i przekazać sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie. 12
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie postanowieniem z dnia 4 grudnia 2017 r., sygn. akt: II SAB/Wa 334/17 odrzucił skargę T.S. na bezczynność Wyższego Sądu Dyscyplinarnego Krajowej Rady Notarialnej w przedmiocie rozpatrzenia wniosku T.S. z dnia 11 kwietnia 2017 r. o udostępnienie informacji publicznej.
W uzasadnieniu postanowienia Sąd stwierdził, że sądy dyscyplinarne nie są wymienione w ustawie z dnia 14 lutego 1991 r. Prawo o notariacie jako organy samorządu notarialnego, funkcjonują one zaś przy izbach notarialnych. Nie funkcjonuje zatem taki podmiot, jak Wyższy Sąd Dyscyplinarny Krajowej Rady Notarialnej, a skarga wniesiona na jego bezczynność musi zostać uznana za niedopuszczalną, a zatem podlegającą odrzuceniu w oparciu o art. 58 § 1 pkt 5 i pkt 6 oraz § 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j.: Dz.U. z 2017 r., poz. 1369).
Skargę kasacyjną od powyższego postanowienia wywiodła T.S. zaskarżając postanowienie w całości, wnosząc o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie, ewentualnie o uchylenie postanowienia, rozpoznanie skargi i zobowiązanie Wyższego Sądu Dyscyplinarnego do udzielenia informacji publicznej zgodnie z wnioskiem oraz o rozpoznanie skargi kasacyjnej na rozprawie i zasądzenie kosztów postępowania.
W skardze kasacyjnej T.S. zarzuciła:
1) naruszenie przepisów postępowania w stopniu mającym istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:
- art. 58 § 1 pkt 5 i 6 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi poprzez niewłaściwe jego zastosowanie, polegające na błędnym przyjęciu przez Sąd, że skarga została wniesiona na bezczynność Przewodniczącej Wyższego Sądu Dyscyplinarnego Krajowej Rady Notarialnej, a zatem przeciwko podmiotowi nieistniejącemu; że sądy dyscyplinarne nie są wymienione w ustawie Prawo o notariacie jako organy samorządu notarialnego, obsługę organizacyjno-kancelaryjną sądów dyscyplinarnych zapewniają odpowiednio – rady izb notarialnych lub Krajowa Rada Notarialna, a zatem sądy dyscyplinarne działają przy izbach, nie figuruje zatem taki podmiot jak Wyższy Sąd Dyscyplinarny Krajowej Rady Notarialnej, nieistniejący byt nie może mieć zdolności sądowej, co w konsekwencji oznacza, że skarga nie została wniesiona na uprawniony podmiot, a zatem podlega odrzuceniu, podczas gdy skarżąca przed wniesieniem skargi nie tylko wyczerpała tryb wymagany do jej wniesienia, ale nadto wystąpiła do Wyższego Sądu Dyscyplinarnego i Przewodniczącej Wyższego Sądu z wnioskiem o udzielenie informacji publicznej i w określonym ustawą terminie informacji takiej nie otrzymała, a zatem wniesienie skargi na bezczynność stanowiło jedyną możliwą formę przymuszenia uprawnionego organu samorządu notarialnego, którym jest niewątpliwie Wyższy Sąd Dyscyplinarny, do udzielenia informacji publicznej, a zatem odrzucenie skargi skutkuje brakiem możliwości uzyskania wnioskowanej informacji o charakterze publicznym;
- art. 141 § 4 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi poprzez lakoniczne i ogólnikowe, niezrozumiałe i wprowadzające w błąd uzasadnienie zaskarżonego postanowienia a ponadto poprzez nieodniesienie się przez Sąd I instancji do jakiegokolwiek argumentu podniesionego przez skarżącą w pismach z dni: 1 maja, 12 maja ,17 maja, 27 maja 2017 r., w skardze na bezczynność z dnia 21 czerwca 2017 r., w piśmie z dnia 27 września 2017 r., które to naruszenie powoduje, że postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 4 grudnia 2017 r. nie poddaje się kontroli instancyjnej;
2) naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 4 ust. 1 pkt 5 ustawy o dostępie do informacji publicznej w związku z art. 53 § 1 pkt 2 Prawa o notariacie, poprzez jego niezastosowanie w sytuacji, gdy Wyższy Sąd Dyscyplinarny i Przewodnicząca Wyższego Sądu zobowiązani byli na podstawie art. 4 ust. 1 pkt 5 ustawy o dostępie do informacji publicznej do rozpatrzenia wniosku z dnia 11 kwietnia 2017 r. i udzielenia żądanej informacji publicznej i wniosku tego nie rozpoznali, a co za tym idzie informacja publiczna nie została skarżącej udostępniona.
W szerokim uzasadnieniu skargi kasacyjnej skarżąca podniosła, że pismem z dnia 21 czerwca 2017 r. wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na bezczynność organu, a jako organ podała Wyższy Sąd Dyscyplinarny wskazując, że jest reprezentowany przez Przewodniczącą Wyższego Sądu Dyscyplinarnego Krajowej Rady Notarialnej. Odpowiedź na skargę wniosła Krajowa Rada Notarialna, twierdząc, że jest właściwym organem do rozpatrzenia wniosku. Pismem z dnia 27 września 2017 r. skarżąca odniosła się do stanowiska Krajowej Rady Notarialnej, powołując się na orzecznictwo sądów administracyjnych w zakresie zdolności sądowej i procesowej sądów dyscyplinarnych. Nadto wskazała także orzeczenia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie zapadłe z jej wniosków (wyroki z dnia 5 stycznia 2017 r., sygn. akt: II SAB/Wa 657/16 oraz z dnia 11 maja 2017 r., sygn. akt: II SAB/W 800/16), w których Sąd potwierdził zdolność sądową Wyższego Sądu Dyscyplinarnego i Przewodniczącej Wyższego Sądu Dyscyplinarnego. Zdaniem skarżącej nie było podstaw do odrzucenia skargi na bezczynność Wyższego Sądu Dyscyplinarnego, chociaż w skardze do Sądu napisano, że Wyższy Sąd Dyscyplinarny jest reprezentowany przez Przewodniczącą Wyższego Sądu Dyscyplinarnego Krajowej Rady Notarialnej, czy określenia skargi na bezczynność w zakresie udostępnienia informacji publicznej przez Przewodniczącą Wyższego Sądu Krajowej Rady Notarialnej.
Skarżąca kasacyjnie podniosła także, że nie są jasne przyczyny odrzucenia skargi – czy było to uznanie, że skarga została złożona na bezczynność Wyższego Sądu Dyscyplinarnego Krajowej Rady Notarialnej jako organu nieistniejącego, czy podzielenie poglądu Krajowej Rady Notarialnej, że sądy dyscyplinarne nie będąc organami samorządu notarialnego nie są zobowiązane do udzielenia informacji publicznej.
W zakresie naruszenia prawa materialnego skarżąca wyjaśniła, że Wyższy Sąd Dyscyplinarny i jego Przewodnicząca byli zobowiązani na podstawie art. 4 ust. 1 pkt 5 ustawy o dostępie do informacji publicznej do rozpatrzenia wniosku z dnia 11 kwietnia 2017 r. i udzielenia informacji publicznej, a niewydanie decyzji przez podmiot zobowiązany do udzielenia informacji publicznej oraz jej nieudostępnienie stanowi bezczynność organu (art. 16 ust. 1 i 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej).
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Stosownie do przepisu art. 182 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j.: Dz.U. z 2017 r., poz. 1369 ze zm.) zwanej dalej p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny może rozpoznać na posiedzeniu niejawnym skargę kasacyjną od postanowienia wojewódzkiego sądu administracyjnego kończącego postępowanie w sprawie.
Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W sprawie nie występują, enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 p.p.s.a., przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego. Z tego względu, przy rozpoznaniu sprawy, Naczelny Sąd Administracyjny związany był granicami skargi kasacyjnej.
Skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach:
1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie;
2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 p.p.s.a.).
Granice skargi kasacyjnej wyznaczają wskazane w niej podstawy.
Oznacza to, że przytoczone w skardze kasacyjnej przyczyny wadliwości prawnej zaskarżonego postanowienia determinują zakres kontroli dokonywanej przez sąd drugiej instancji, który w odróżnieniu od sądu pierwszej instancji nie bada całokształtu sprawy, lecz tylko weryfikuje zasadność zarzutów podniesionych w skardze kasacyjnej. Określona w art. 183 § 1 p.p.s.a. zasada związania granicami skargi kasacyjnej oznacza również związanie wskazanymi w niej podstawami zaskarżenia, które determinują zakres kontroli kasacyjnej, jaką Naczelny Sąd Administracyjny sprawuje na podstawie i w granicach prawa (art. 7 Konstytucji RP) - w celu stwierdzenia ewentualnej wadliwości zaskarżonego orzeczenia.
Uzasadniając zarzut naruszenia prawa materialnego przez jego błędną wykładnię wykazać należy, że sąd mylnie zrozumiał stosowany przepis prawa, natomiast uzasadniając zarzut niewłaściwego zastosowania przepisu prawa materialnego wykazać należy, że sąd stosując przepis popełnił błąd w subsumcji, czyli niewłaściwie uznał, iż stan faktyczny przyjęty w sprawie odpowiada stanowi faktycznemu zawartemu w hipotezie normy prawnej, zawartej w przepisie prawa. W obu tych przypadkach autor skargi kasacyjnej wykazać musi ponadto w uzasadnieniu, jak w jego ocenie powinien być rozumiany stosowany przepis prawa, czyli jaka powinna być jego prawidłowa wykładnia bądź jak powinien być stosowany konkretny przepis prawa ze względu na stan faktyczny sprawy, a w przypadku zarzutu niezastosowania przepisu - dlaczego powinien być on zastosowany. Uzasadniając zaś naruszenie przepisów postępowania wykazać należy, że uchybienie im mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
W skardze kasacyjnej zawarto zarzuty naruszenia przepisów postępowania, jak również przepisów prawa materialnego. Rozpoznając skargę kasacyjną w tak zakreślonych granicach, stwierdzić należy, że ma ona częściowo usprawiedliwione podstawy.
W sytuacji, kiedy skarga kasacyjna zarzuca naruszenie prawa materialnego oraz naruszenie przepisów postępowania, co do zasady w pierwszej kolejności rozpoznaniu podlegają zarzuty naruszenia przepisów postępowania (por. wyrok NSA z dnia 27 czerwca 2012 r., II GSK 819/11, LEX nr 1217424; wyrok NSA z dnia 26 marca 2010 r., II FSK 1842/08, LEX nr 596025; wyrok NSA z dnia 4 czerwca 2014 r., II GSK 402/13, LEX nr 1488113).
Wskazać należy, że dla poprawności zarzutu sformułowanego w ramach drugiej podstawy kasacyjnej konieczne jest co do zasady wskazanie przepisów procedury sądowoadministracyjnej naruszonych przez sąd w powiązaniu z właściwymi przepisami regulującymi postępowanie przed organami administracji publicznej. Podstawą skargi kasacyjnej może być m.in. "naruszenie przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy", nie chodzi tutaj jednak o wszelkie naruszenia przepisów proceduralnych, ale o naruszenie przez wojewódzki sąd administracyjny konkretnych przepisów procedury sądowoadministracyjnej, uregulowanej przepisami p.p.s.a. Ocena skuteczności zarzutów ich naruszenia uzależniona jest od wyszczególnienia przez wnoszącego skargę kasacyjną naruszonych - jego zdaniem - przepisów postępowania sądowego, a nie przepisów regulujących postępowanie przed organami administracji publicznej. Przedmiotem zaskarżenia jest bowiem orzeczenie sądu, a nie akt lub czynność z zakresu administracji publicznej. Działanie sądu administracyjnego podlega regulacji ustawy p.p.s.a. i ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j.: Dz.U. z 2017 r., poz. 2188). Z tego punktu widzenia istotne jest zatem, aby skarżący zawarł w skardze kasacyjnej zarzut naruszenia przepisów, które mogły być i były stosowane przez Sąd I instancji w procesie orzekania. Rolą sądu administracyjnego, rozstrzygającego w granicach sprawy i na podstawie akt sprawy jest bowiem przeprowadzenie procesu kontroli działania organu administracji z punktu widzenia jego zgodności z prawem. Proces ten obejmuje: kontrolę rekonstrukcji i zastosowania przez organy administracji publicznej norm proceduralnych określających prawne wymogi ustalania faktów, kontrolę sposobu prawnej kwalifikacji tych faktów, co odnosi się do materialnoprawnych podstaw rozstrzygnięcia administracyjnego, w tym kontroli ich wykładni i zastosowania przez pryzmat przepisów ustaw procesowych określających prawne wymogi odnośnie do uzasadnienia decyzji administracyjnej, kontrolę konkretnego sposobu ustalenia w konkretnej sprawie faktycznych i prawnych podstaw rozstrzygnięcia (por. L. Leszczyński, Orzekanie przez sądy administracyjne a kontrola wykładni prawa, "Zeszyty Naukowe Sądownictwa Administracyjnego" z 2010 r., nr 5-6, s. 267 i nast.). Wspomnieć także należy, że dla uznania za usprawiedliwioną tej podstawy kasacyjnej nie wystarcza samo wskazanie naruszenia przepisów postępowania, ale nadto wymagane jest, aby skarżący wykazał, że następstwa stwierdzonych wadliwości postępowania były tego rodzaju lub skali, że kształtowały one lub współkształtowały treść kwestionowanego w sprawie orzeczenia (por. wyrok NSA z dnia 5 maja 2004 r., FSK 6/04, LEX nr 129933; wyrok NSA z dnia 26 lutego 2014 r., II GSK 1868/12, LEX nr 1495116).
Nie mógł zatem zostać uwzględniony zarzut naruszenia art. 58 § 1 pkt 5 i 6 p.p.s.a. przez niewłaściwe jego zastosowanie, skutkujące brakiem możliwości uzyskania wnioskowanej informacji publicznej. Zauważyć należy, że powołany przepis ma charakter wynikowy, mający zastosowanie w razie zajścia wskazanych okoliczności, a więc stwierdzenia braku podstaw do rozpoznania sprawy z uwagi na określone w pkt 5 i 6 okoliczności – w niniejszej sprawie powołanej przez Sąd I instancji braku zdolności sądowej jednej ze stron (pkt 5) i niedopuszczalności skargi z innych przyczyn (pkt 6). Generalnie reguluje on zatem formę rozstrzygnięcia w przypadku stwierdzenia podstaw do odrzucenia skargi. Należy podkreślić, że w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego ugruntowane jest stanowisko, że powyższy przepis ma charakter ogólny (blankietowy) i określa kompetencje sądu administracyjnego w fazie orzekania. Tego typu przepisy nie mogą stanowić samodzielnej podstawy kasacyjnej. Strona skarżąca kasacyjnie chcąc powołać się na zarzut naruszenia takiego przepisu zobowiązana jest bezpośrednio powiązać omawiany zarzut z zarzutem naruszenia konkretnych przepisów, którym – jej zdaniem – Sąd I uchybił w toku rozpoznania sprawy.
Jeśli z uzasadnienia orzeczenia wynika, że Sąd I instancji stwierdził brak podstaw do przyjęcia sprawy do rozpoznania i skargę odrzucił, to nie można skutecznie zarzucić naruszenia tego przepisu przez jego zastosowanie, gdyż właśnie jego zastosowanie w takim przypadku jest prawidłowe, zgodne z dyspozycją zastosowanej przez Sąd I instancji normy prawnej. Naruszenie wymienionego wyżej przepisu, tak jak innych przepisów o charakterze ogólnym, jest zawsze następstwem uchybienia innym przepisom, czy to procesowym, czy też materialnym (por. wyroki NSA: z dnia 30 kwietnia 2015 r., I OSK 1701/14, z dnia 29 kwietnia 2015 r., I OSK 1595/14, z dnia 29 kwietnia 2015 r., I OSK 1596/14, z dnia 24 kwietnia 2015 r., I OSK 1088/14, z dnia 8 kwietnia 2015 r., I OSK 71/15, z dnia 9 stycznia 2015 r., I OSK 638/14), których w skardze kasacyjnej bezpośrednio w powiązaniu ze stawianym zarzutem naruszenia art. 58 § 1 pkt 5 i 6 p.p.s.a. jednak nie powołano. Brak takich odniesień oznacza w konsekwencji nieskuteczność zarzutu naruszenia zaskarżonym postanowieniem przepisów art. 58 § 1 pkt 5 i 6 p.p.s.a.
Podkreślić należy, że Naczelny Sąd Administracyjny nie jest uprawniony do przypisywania skarżącemu kasacyjnie zamiaru przytoczenia konkretnej podstawy kasacyjnej ani też poszukiwania takiej podstawy, która byłaby najbardziej skuteczna i adekwatna do prawdopodobnego zamysłu strony. Orzekanie w granicach skargi kasacyjnej wyklucza możliwość merytorycznej oceny tak wadliwie skonstruowanego zarzutu naruszenia przepisów postępowania (por. wyrok NSA z dnia 15 maja 2015 r., I OSK 1329/14).
Nie mógł być także skuteczny zarzut naruszenia art. 4 ust. 1 pkt 5 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (t.j.: Dz.U. z 2016 r., poz. 1764 ze zm.) – dalej u.d.i.p. w związku z art. 53 § 1 pkt 2 ustawy z dnia 14 lutego 1991 r. Prawo o notariacie (t.j.: Dz.U. z 2017 r., poz. 2291 ze zm.) poprzez ich niezastosowanie. Strona skarżąca kasacyjnie uzasadniając ten zarzut wskazuje na niewłaściwą kwalifikację Wyższego Sądu Dyscyplinarnego i Przewodniczącej Wyższego Sądu jako podmiotów nie zobowiązanych do rozpatrzenia wniosku z dnia 11 kwietnia 2017 r. o udostępnienie informacji publicznej. W istocie zatem strona skarżąca kasacyjnie kwestionuje poprawność oceny istotnych dla sprawy okoliczności faktycznych, tj. oceny adresata konkretnego wniosku jako podmiotu zobowiązanego do rozpatrzenia tego wniosku ze względu na jego treść, tj. w wyniku oceny tego konkretnego wniosku.
Przede wszystkim zauważyć należy, że w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego prezentowane jest stanowisko, zgodnie z którym w świetle brzmienia art. 174 p.p.s.a. zasadniczo nie jest dopuszczalne formułowanie zarzutu skargi kasacyjnej jako zarzutu naruszenia przepisu prawa "poprzez jego niezastosowanie" czy "pominięcie" (por. wyrok NSA z 1 czerwca 2004 r., OSK 284/04, niepubl., wyrok NSA z dnia 3 grudnia 2008 r., I OSK 1807/07, LEX nr 525973; wyrok NSA z dnia 14 maja 2007 r., I OSK 1247/06, LEX nr 342527; wyrok NSA z dnia 28 marca 2007 r., I OSK 31/07, LEX nr 327781; postanowienie NSA z dnia 2 marca 2012 r., I OSK 294/12, LEX nr 1136684; wyrok NSA z dnia 25 kwietnia 2012 r., II OSK 329/12; wyrok NSA z dnia 6 grudnia 2013 r., I OSK 2255/12; wyrok NSA z dnia 8 września 2017 r., I OSK 3080/15). Należy się do tego poglądu przychylić z tym zastrzeżeniem, że nie dyskwalifikowałoby zarzutu skargi kasacyjnej wskazanie na niezastosowanie określonego przepisu jedynie wtedy, gdyby strona skarżąca kasacyjnie jednocześnie wskazała przepis, który w jej przekonaniu został wadliwie zastosowany zamiast przepisu przez nią wskazywanego - wraz z podaniem uzasadnienia tego stanowiska. Wymogu tego skarga kasacyjna nie spełnia.
Ponadto naruszenie prawa materialnego może przejawiać się w dwóch postaciach: jako błędna wykładnia albo jako niewłaściwe zastosowanie określonego przepisu prawa. Podnosząc zarzut naruszenia prawa materialnego przez jego błędną wykładnię wykazać należy, że sąd mylnie zrozumiał stosowany przepis prawa, natomiast uzasadniając zarzut niewłaściwego zastosowania przepisu prawa materialnego wykazać należy, że sąd stosując przepis popełnił błąd subsumcji, czyli że niewłaściwie uznał, iż stan faktyczny przyjęty w sprawie nie odpowiada stanowi faktycznemu zawartemu w hipotezie normy prawnej zawartej w przepisie prawa. W obu tych przypadkach autor skargi kasacyjnej wykazać musi, jak w jego ocenie powinien być rozumiany stosowany przepis prawa, czyli jaka powinna być jego prawidłowa wykładnia. Strona skarżąca kasacyjnie nie podniosła zarzutu błędnej wykładni art. 4 ust. 1 pkt 5 u.d.i.p. w związku z art. 53 § 1 pkt 2 ustawy z dnia 14 lutego 1991 r. Prawo o notariacie.
Jednocześnie należy podkreślić, że ocena zasadności zarzutu naruszenia prawa materialnego może być dokonana wyłącznie na podstawie ustalonego w sprawie stanu faktycznego, nie zaś na podstawie stanu faktycznego, który skarżący uznaje za prawidłowy (por. wyrok NSA z dnia 13 sierpnia 2013 r., II GSK 717/12, LEX nr 1408530; wyrok NSA z dnia 4 lipca 2013 r., I GSK 934/12, LEX nr 1372091). Niedopuszczalne jest zastępowanie zarzutu naruszenia przepisów postępowania, zarzutem naruszenia prawa materialnego i za jego pomocą kwestionowanie ustaleń faktycznych. Nie można skutecznie powoływać się na zarzut niewłaściwego zastosowania lub niezastosowania prawa materialnego, o ile równocześnie nie zostaną także skutecznie zakwestionowane ustalenia faktyczne, na których oparto skarżone rozstrzygnięcie (zob. wyrok NSA z dnia 31 stycznia 2013 r., I OSK 1171/12, LEX nr 1298298). Próba zwalczenia ustaleń faktycznych poczynionych przez sąd pierwszej instancji nie może nastąpić przez zarzut naruszenia prawa materialnego (zob. wyrok NSA z dnia 29 stycznia 2013 r., I OSK 2747/12, LEX nr 1269660; wyrok NSA z dnia 6 marca 2013 r., II GSK 2327/11, LEX nr 1340137). Ocena zarzutu prawa materialnego może być dokonana wyłącznie na podstawie konkretnego stanu faktycznego, nie zaś na podstawie stanu faktycznego, który skarżący uznaje za prawidłowy (zob. wyrok NSA z dnia 6 marca 2013 r., II GSK 2328/11, LEX nr 1340138; wyrok NSA z dnia 14 lutego 2013 r., II GSK 2173/11, LEX nr 1358369). Jeżeli skarżący uważa, że ustalenia faktyczne są błędne, to zarzut naruszenia prawa materialnego poprzez błędne zastosowanie jest co najmniej przedwczesny. Zarzut naruszenia prawa materialnego nie może opierać się na wadliwym (kwestionowanym przez stronę) ustaleniu faktu (zob. wyrok NSA z dnia 13 marca 2013 r., II GSK 2391/11, LEX nr 1296051). Błędne zastosowanie (bądź niezastosowanie) przepisów materialnoprawnych zasadniczo każdorazowo pozostaje w ścisłym związku z ustaleniami stanu faktycznego sprawy i może być wykazane pod warunkiem wcześniejszego obalenia tych ustaleń czy też szerzej - dowiedzenia ich wadliwości. Gdy skarżący nie podważa skutecznie okoliczności faktycznych sprawy zarzuty niewłaściwego zastosowania prawa materialnego są zarzutami bezpodstawnymi (por. wyrok NSA z dnia 4 lipca 2013 r., I FSK 1092/12, LEX nr 1372071; wyrok NSA z dnia 1 grudnia 2010 r., II FSK 1506/09, LEX nr 745674; wyroki NSA: z dnia 11 października 2012 r., I FSK 1972/11; z dnia 3 listopada 2011 r., I FSK 2071/09).
Ustalenia w zakresie stanu faktycznego można z kolei kwestionować podnosząc zarzuty w zakresie drugiej podstawy kasacyjnej, czego w niniejszej sprawie skutecznie nie uczyniono formułując zarzut naruszenia art. 58 § 1 pkt 5 i 6 p.p.s.a. bez powiązania z przepisami, które winny być w tym zakresie zastosowane w sprawie badania bezczynności organu w rozpoznaniu wniosku o udzielenie informacji publicznej. Skoro zarzuty naruszenia przepisów postępowania w tym zakresie okazały się nieuzasadnione, to oznacza, że skarżąca kasacyjnie nie podważyła skutecznie okoliczności faktycznych sprawy, a okoliczności te kwestionuje w ramach zarzutów naruszenia prawa materialnego, to w konsekwencji podniesione w tym zakresie zarzuty naruszenia prawa materialnego poprzez niewłaściwe zastosowanie w realiach niniejszej sprawy nie mogły osiągnąć skutku.
Zasadny natomiast okazał się zarzut naruszenia przez Sąd I instancji art. 141 § 4 p.p.s.a.
Z treści postanowienia wynika, że przedmiotem rozpoznania przez Sąd była sprawa bezczynności Wyższego Sądu Dyscyplinarnego Krajowej Rady Notarialnej w kwestii rozpatrzenia wniosku skarżącej z dnia 11 kwietnia 2017 r. o udostępnienie informacji publicznej.
Skarżąca, jak wynika z akt sprawy, wielokrotnie w toku postępowania o udzielenie informacji publicznej wskazywała, że adresatem jej wniosku jest Wyższy Sąd Dyscyplinarny i od niego oczekuje odpowiedzi na swój wniosek z dnia 11 kwietnia 2017 r.
Faktycznie treść skargi na bezczynność mogła powodować pewne niejasności została bowiem skierowana do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie za pośrednictwem Przewodniczącej Wyższego Sądu Dyscyplinarnego Krajowej Rady Notarialnej. Jednak jako organ skarżony został wskazany Wyższy Sąd Dyscyplinarny (reprezentowany przez Przewodniczącą Wyższego Sądu Dyscyplinarnego Krajowej Rady Notarialnej), a tytuł skargi wskazuje, że dotyczy ona bezczynności w zakresie udostępnienia informacji publicznej przez Przewodniczącą Wyższego Sądu Dyscyplinarnego Krajowej Rady Notarialnej w Warszawie.
Sąd I instancji stwierdził zaś, że skarga została wniesiona na bezczynność Przewodniczącej Wyższego Sądu Dyscyplinarnego Krajowej Rady Notarialnej, przedmiotem rozpoznania uczynił bezczynność Wyższego Sądu Dyscyplinarnego Krajowej Rady Notarialnej, a jednocześnie stwierdził, że Sądy dyscyplinarne nie są wymienione jako organy samorząd notarialnego, a obsługę organizacyjno-kancelaryjną sądów dyscyplinarnych zapewniają rady izb, przy których działają sądy dyscyplinarne. Słusznie zatem wskazano w skardze kasacyjnej, że kontrolowane postanowienie wymyka się spod skutecznej kontroli instancyjnej. Jak podkreślił Naczelny Sąd Administracyjny postanowieniu z dnia 22 maja 2014 r., II OSK 481/14 funkcja uzasadnienia orzeczenia wyraża się bowiem i w tym, że jego adresatem, oprócz stron, jest także Naczelny Sąd Administracyjny. Tworzy to więc po stronie wojewódzkiego sądu administracyjnego obowiązek wyjaśnienia motywów podjętego rozstrzygnięcia w taki sposób, który umożliwi przeprowadzenie kontroli instancyjnej zaskarżonego orzeczenia w sytuacji, gdy strona postępowania zażąda, poprzez wniesienie skargi kasacyjnej, jego kontroli. Uzasadnienie zaskarżonego postanowienia uniemożliwia jego kontrolę przez Naczelny Sąd Administracyjny. Nie jest oczywiste, co było podstawą odrzucenia skargi. Nie jest oczywiste, czy Sąd I instancji uznał, że sądy dyscyplinarne nie są organami zobowiązanymi do udzielenia informacji publicznej, czy uznał wyłącznie, że nie istnieje taki podmiot, jak Wyższy Sąd Dyscyplinarny Krajowej Rady Notarialnej i na jakiej podstawie uznał, że to on był tym podmiotem, którego działania w zakresie udzielenia informacji publicznej domagała się skarżąca.
Z powyższych przyczyn Naczelny Sąd Administracyjny w oparciu o art. 185 §1 p.p.s.a. orzekł, jak w sentencji.
Nie zachodziły podstawy do orzeczenia o zwrocie kosztów postępowania w niniejszej sprawie. Zgodnie z art. 209 p.p.s.a. wniosek strony o zwrot kosztów sąd rozstrzyga w każdym orzeczeniu uwzględniającym skargę oraz w orzeczeniu, o którym mowa w art. 201, art. 203 i art. 204.
-----------------------
11
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło