I SA/Gd 515/17
WyrokWSA w Gdańsku2017-06-13
Skład orzekający: Krzysztof Przasnyski, Małgorzata Gorzeń, Marek Kraus
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy nieruchomość posiadana przez osobę fizyczną prowadzącą działalność gospodarczą, która częściowo jest wykorzystywana na cele mieszkalne, a częściowo na cele działalności gospodarczej, powinna być opodatkowana wyższą stawką podatku od nieruchomości, przewidzianą dla nieruchomości związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej, jeśli dane ewidencyjne wskazują na przeznaczenie nieruchomości jako związane z działalnością gospodarczą?Ratio decidendi
Sąd uznał, że sam fakt posiadania nieruchomości przez przedsiębiorcę jest wystarczający do zastosowania wyższej stawki podatku od nieruchomości, chyba że istnieją obiektywne względy techniczne uniemożliwiające wykorzystanie nieruchomości do prowadzenia działalności gospodarczej. Dane zawarte w ewidencji gruntów i budynków, dotyczące przeznaczenia nieruchomości, są wiążące dla organów podatkowych i nie mogą być samodzielnie korygowane w postępowaniu podatkowym. W związku z tym, że ewidencja gruntów i budynków nie wskazywała na przeznaczenie nieruchomości jako mieszkalne, a skarżąca nie wykazała istnienia obiektywnych wad technicznych uniemożliwiających prowadzenie działalności gospodarczej, organ podatkowy prawidłowo zastosował wyższą stawkę podatku.Stan faktyczny
Skarżąca, będąca osobą fizyczną prowadzącą działalność gospodarczą polegającą m.in. na wynajmie lokali, kwestionowała decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego utrzymującą w mocy decyzję Prezydenta Miasta ustalającą wymiar podatku od nieruchomości za 2015 rok. Skarżąca argumentowała, że tylko część nieruchomości jest wykorzystywana na cele działalności gospodarczej, a pozostała część powinna być opodatkowana niższą stawką jak dla celów mieszkalnych. Organy podatkowe uznały, że cała nieruchomość powinna być opodatkowana wyższą stawką, ponieważ jest w posiadaniu przedsiębiorcy i zaliczona została do środków trwałych podlegających amortyzacji, a dane ewidencyjne nie potwierdzały zmiany funkcji mieszkalnej. Skarżąca zarzuciła naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego, w tym brak przeprowadzenia dowodu z jej przesłuchania.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Krzysztof Przasnyski (spr.), Sędziowie Sędzia NSA Małgorzata Gorzeń, Sędzia WSA Marek Kraus, Protokolant Starszy Sekretarz Sądowy Monika Szymańska, po rozpoznaniu w Wydziale I na rozprawie w dniu 13 czerwca 2017 r. sprawy ze skargi S. S. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w S. z dnia 10 października 2016 r. nr [...] w przedmiocie podatku od nieruchomości za 2015 rok oddala skargę.
Zaskarżoną decyzją z dnia 10 października 2016 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze, po rozpatrzeniu odwołania S.S. utrzymało w mocy decyzję Prezydenta Miasta z dnia 2 maja 2016 r. w przedmiocie podatku od nieruchomości za 2015 r.
Stan faktyczny sprawy przedstawia się następująco:
Decyzją z dnia 9 stycznia 2015 r. Prezydent Miasta ustalił wymiar podatku od nieruchomości, położonej w S., przy ul. P. [...], stanowiącej własność S. S., prowadzącej działalność gospodarczą związaną m.in. z wynajmem lokali.
W dniu 13 lutego 2015 r. do Urzędu Miejskiego wpłynęła deklaracja na podatek od nieruchomości za 2015 r. wraz z pismem wyjaśniającym korektę deklaracji. Podatniczka wskazała, że działalność gospodarcza prowadzona jest na parterze budynku przy ul. P. [...], zaś pozostałe kondygnacje pełnią funkcje mieszkalne. W związku z powyższym wniosła m.in. o zmianę decyzji w sprawie wymiaru podatku za 2015 r. w ten sposób, że stawką jak dla powierzchni zajętej na prowadzenie działalności gospodarczej powinno być objęte 125,60 m2 powierzchni gruntu oraz 333,58 m2 powierzchni budynku, a pozostała część działki (407,40 m2) i budynku (1.018,23 m2) powinny być traktowane jak przeznaczone do funkcji mieszkalnej i objęte właściwą stawką opodatkowania. Zgłoszono ponadto budowle związane z prowadzeniem działalności o wartości 160,00 zł.
Postanowieniem z dnia 10 marca 2015 r. organ I instancji wszczął postępowanie podatkowe w sprawie ustalonego decyzją z dnia 9 stycznia 2015 r. wymiaru podatku za 2015 r.
Decyzją z dnia 30 kwietnia 2015 r. Prezydent Miasta odmówił uchylenia przedmiotowej decyzji.
Po rozpatrzeniu odwołania podatniczki od ww. decyzji Samorządowe Kolegium Odwoławcze, decyzją z dnia 16 lipca 2015 r. uchyliło w całości decyzję organu I instancji i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia.
W uzasadnieniu decyzji Kolegium wskazało, że organ I instancji naruszył przepisy postępowania podatkowego nie ustalając, czy wniosek strony o zmianę decyzji stanowił odwołanie od decyzji ustalającej wymiar podatku za 2015 r. i w rezultacie w sposób nieuprawniony wznowił postępowanie w sprawie niezakończonej jeszcze decyzja ostateczną (pismo potraktowane przez organ jako wniosek o wznowienie postępowania wpłynęło do organu w terminie do wniesienia odwołania).
Pismem z dnia 22 września 2015 r. organ I instancji wezwał stronę do sprecyzowania pisma z dnia 11 lutego 2015 r.
W odpowiedzi podatniczka wskazała, że jej pismo z dnia 11 lutego 2015 r. należy traktować jako odwołanie od decyzji z dnia 9 stycznia 2015 r. Do pisma załączono także zarzuty, dotyczące przedmiotowego postępowania.
Decyzją z dnia 9 listopada 2015 r. organ I instancji w związku z toczącym się postępowaniem odwoławczym umorzył wznowione uprzednio postępowanie w sprawie.
Rozpatrując odwołanie podatniczki od ww. decyzji, Samorządowe Kolegium Odwoławcze decyzją z dnia 25 listopada 2015 r. uchyliło w całości decyzję organu I instancji i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia, wskazując na konieczne do przeprowadzenia postępowanie dowodowe.
Postanowieniem z dnia 29 grudnia 2015 r. organ I instancji wszczął z urzędu postępowanie podatkowe w sprawie wymiaru podatku od nieruchomości za 2015 r.
Decyzją z dnia 2 maja 2016 r. organ I instancji ustalił wymiar podatku od nieruchomości za 2015 r. w kwocie 28.683,00 zł.
Organ I instancji uznał, że stanowisko wyrażone przez stronę w korekcie jest nieprawidłowe i przedmiotem opodatkowania podatkiem od nieruchomości stawką jak za prowadzenie działalności gospodarczej powinna być objęta cała powierzchnia budynku i gruntu, a nie tylko 125,60 m2 powierzchni gruntu oraz 333,58 m2 powierzchni budynku.
Organ wskazał, że w toku prowadzonego postępowania wyjaśniającego ustalono, że wbrew twierdzeniom strony, nie nastąpiła zmiana przeznaczenia części przedmiotowego budynku na lokale mieszkalne. Z informacji uzyskanej z Wydziału Urbanistyki, Architektury, podatniczka nie dokonywała zgłoszeń zmiany funkcji użytkowych przedmiotowego budynku, w związku z czym nie wydano pozwolenia na przebudowę, przekształcenie pomieszczeń w lokale mieszkalne i zmianę sposobu użytkowania. W ocenie organu, nie można więc uznać, że w budynku będącym własnością strony znajdują się lokale mieszkalne. Ponadto przedmiotowa nieruchomość ujęta jest w środkach trwałych przedsiębiorstwa prowadzonego przez stronę i dokonywane są od niej odpisy amortyzacyjne.
W odwołaniu od tej decyzji podatniczka podniosła zarzut rażącego naruszenia prawa, tj. art. 1a ust. 1 pkt 3 oraz art. 5 z dnia 12 stycznia 1991 r. o podatkach i opłatach lokalnych (tekst. jedn. Dz. U. z 2014 r. poz. 849 ze zm., dalej jako "u.p.o.l."), poprzez przyjęcie, że jako właściciel przedmiotowej nieruchomości jest zobowiązana do zapłacenia podatku od nieruchomości według stawek najwyższych, podczas gdy jedynie część budynku wykorzystywana jest na cele prowadzonej działalności gospodarczej, a także zgodnie z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego nieruchomość znajduje się na obszarze o funkcji mieszkaniowej wielorodzinnej i usługowej.
Podniesiono także zarzut naruszenia ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, poprzez przyjęcie, że jako obowiązującą zastosowano zmianę funkcji budynku i działki, wprowadzoną przez Wydział Geodezji i Katastru Urzędu Miejskiego w dniu 13 marca 2015 r., podczas gdy zmiana ta była niedopuszczalna i nie rodziła skutków prawnych, bowiem nadal obowiązuje miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego.
Ponadto podatniczka wniosła o dopuszczenie dowodu z przesłuchania jej w charakterze strony na okoliczności związane z funkcją przedmiotowej nieruchomości, w szczególności, że w budynku przed jego zakupem były lokale użytkowe na parterze, a pierwsze piętro ówcześni właściciele wykorzystywali na cele mieszkalne.
Decyzją z dnia 10 października 2016 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało w mocy decyzję organu I instancji.
W motywach rozstrzygnięcia Kolegium wskazało, że w przedmiotowej sprawie spór dotyczy kwestii, jaką stawką podatku od nieruchomości należało opodatkować będący w posiadaniu podatniczki grunt oraz budynki, tj. stawką przewidzianą dla gruntów i budynków związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej, jak uczynił organ I instancji, czy też według stawki właściwej dla gruntów pozostałych i budynków wedle stawki jak dla budynków mieszkalnych.
Analizując unormowania zawarte w ustawie o podatkach i opłatach lokalnych oraz orzecznictwo sądów administracyjnych, organ odwoławczy podniósł, że wykładnia gramatyczna art. 1a ust. 1 pkt 3 u.p.o.l. mogłaby prowadzić do wniosku, że każda nieruchomość zakupiona przez przedsiębiorcę i znajdująca się w jego posiadaniu, bez względu na sposób jej wykorzystywania, czy cel zakupu (poza wyjątkami wprost w ustawie przewidzianymi), podlega opodatkowaniu według najwyższych stawek podatkowych. O ile w przypadku przedsiębiorców, niebędących osobami fizycznymi, wnioski takie są logiczne i uzasadnione ze względu na jedność podmiotową, o tyle w przypadku osób fizycznych posiadających status przedsiębiorcy sprawa się komplikuje. Podmiot taki występuje bowiem w obrocie w dwojakim charakterze, raz jako osoba prywatna (a więc w zakresie swojego majątku osobistego), a raz jako przedsiębiorca. Wiąże się to z tym, że posiadająca status przedsiębiorcy osoba fizyczna dysponuje majątkiem, który z jednej strony wiąże się z prowadzoną przez nią działalnością gospodarczą, z drugiej - majątkiem służącym realizacji poza mieszkaniowych potrzeb osobistych podatnika, a często również i jego rodziny. Występowanie przez osobę fizyczną w obrocie w tej dwojakiej roli, uzasadnia rozróżnienie jej sytuacji prawnopodatkowej na tle ustawy o podatkach i opłatach lokalnych w zakresie podatku od nieruchomości.
Zdaniem organu odwoławczego, w niniejszej sprawie kluczowe zatem znaczenie ma ustalenie, czy przedmiotowa nieruchomość jest związana z przedsiębiorstwem podatnika. Organ II instancji wskazał, iż zgromadzony materiał dowodowy pozwala na stwierdzenie, że sporny grunt oraz budynki i budowle są własnością przedsiębiorcy. Istotne dla wyniku sprawy było to, że bezspornie przedmiotowa nieruchomość była przez stronę zaliczona do własnych środków trwałych i podlegała amortyzacji. Zdaniem organu, potraktowanie przez spółkę nieruchomości jako podlegających amortyzacji potwierdzało, iż stanowiły one obiekty kompletne i zdatne do użytku, do jakiego zostały przeznaczone, a więc do prowadzenia działalności gospodarczej. Tym samym zarzuty, dotyczące błędnej wykładni przepisów u.p.o.l. w zakresie uznania spornych obiektów jako budowli związanych z działalnością gospodarczą, nie zasługiwały na uwzględnienie.
Konkludując, organ II instancji stwierdził, że sporny grunt jest przeznaczony do działalności gospodarczej, a rodzaj prowadzonej działalności przez stronę wskazuje, że grunt ten może być wykorzystywany do tej działalności. Tym samym sporna nieruchomość stanowi współwłasność osoby fizycznej, działającej jako przedsiębiorca, a jej potencjalne wykorzystywanie związane jest z prowadzeniem działalności gospodarczej.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego podatniczka wniosła o uchylenie w całości decyzji organu II instancji oraz poprzedzającej ją decyzji organu I instancji, zarzucając:
1. naruszenie prawa materialnego, poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie w zakresie przepisów art. 5 ust.1 w zw. z art.2 ust.1, art. 3 ust.1 pkt 1, art. 1a ust.1 pkt 3 u.p.o.l., polegające na przyjęciu, że sam fakt posiadania nieruchomości przez osobę fizyczną, prowadzącą działalność gospodarczą, jest wystarczający do obciążenia jej podatkiem od nieruchomości w stawce najwyższej przewidzianej dla przedsiębiorców, podczas gdy jedynie część nieruchomości jest związana i faktycznie wykorzystywana na cele prowadzonej działalności gospodarczej oraz nieuzasadnionym przyjęciu, że każda nieruchomość nabyta i posiadana przez osobę fizyczną mającą status przedsiębiorcy, to nieruchomość związana z prowadzoną przez nią działalnością. Ponadto błędnie przyjęto, że pomimo podnoszonych przez skarżącą kwestii dotyczących niespełnienia przez budynek względów technicznych i wobec niezbadania jego stanu przez organ podatkowy, winien być opodatkowany najwyższą stawką podatku od nieruchomości,
2. naruszenie prawa procesowego, poprzez niedopełnienie obowiązków spoczywających na organie podatkowym i odwoławczym z mocy art. 122 i art. 187 §1 O.p., polegające na tym, że organ utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję organu I instancji i nie uwzględnił stanowiska podatniczki, nie przeprowadził dowodu z jej przesłuchania w charakterze strony na okoliczności wskazywane w odwołaniu, nie ustalił rzeczywistego charakteru nieruchomości, podczas gdy podatniczka wielokrotnie wskazywała, że nieruchomość nie jest, nie była i nie może być wykorzystana na cele prowadzonej przez nią działalności gospodarczej i tylko jej część, zgodnie z treścią złożonej deklaracji podatkowej, jest związana z działalnością gospodarczą, co ma istotny wpływ w zakresie opodatkowania nieruchomości.
Ponadto skarżąca wniosła o uzupełnienie materiału dowodowego przez:
1. dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z dokumentów, tj. ekspertyzy technicznej rzeczoznawcy budowlanego inż. Z. K. z dnia 8 lutego 2017 r. na okoliczność, że nieruchomość należąca do niej, położona w S., przy ul. P. [...], nie może być w całości wykorzystana na cele prowadzonej przez nią działalności gospodarczej, a tylko w części parterowej ze względu na niespełnienie wymogów technicznych i podstawowych warunków określonych przepisami prawa,
2. dopuszczenie i przeprowadzanie dowodu z przesłuchania w charakterze strony skarżącej na okoliczności związane z funkcją nieruchomości, położnej w S. przy ul. P. [...], w szczególności, że opodatkowana najwyższą stawką podatku może być jedynie część parterowa budynku, która jest związana z prowadzoną działalnością gospodarczą, zgodnie ze złożonymi deklaracjami, zaś pozostała powierzchnia budynku w kondygnacjach znajdujących się powyżej parteru (piętro I, II, III) nigdy nie była użytkowana na cele handlowo- usługowe, a jedynie na cele mieszkalne przez poprzednich właścicieli nieruchomości przed jej nabyciem przez podatniczkę, natomiast w czasie kiedy nieruchomość stała się własnością skarżącej nie była ona w ogóle wykorzystywana i stan ten utrzymuje się do chwili obecnej.
Uzasadniając wnioski i zarzuty skargi, skarżąca podniosła, że wbrew twierdzeniom Kolegium, samo posiadanie przez przedsiębiorcę nieruchomości nie może być czynnikiem determinującym wysokość podatku. Wynika to z faktu, że posiadanie to stan faktyczny i nie może wpływać na zastosowanie określonej stawki podatku. Zdaniem skarżącej, należy mieć na uwadze nie tylko wykładnię literalną, ale też systemową i celowościową przepisów. Skarżąca podniosła, że nie zaprzecza, że jest właścicielem nieruchomości, ale każdorazowo podkreślała, że nieruchomość ta nie jest związana prowadzoną przez nią działalnością gospodarczą w całości, a jedynie z zadeklarowanej części. Co więcej, nie może być ona wykorzystana na cele prowadzonej działalności gospodarczej, ponieważ nie spełnia warunków technicznych, którym winna odpowiadać w myśl szeroko pojętego prawa budowalnego.
Zdaniem skarżącej, intencją ustawodawcy było, aby najwyższą stawką objęto nieruchomości związane z prowadzeniem działalności gospodarczej, a związek ten powinien być ścisły i bezpośredni, a nie podyktowany jedynie możliwością wykorzystania na cele prowadzonej działalności.
Ponadto, kwestia dokonywania odpisów amortyzacyjnych, wbrew temu co twierdzą organy, jest kwestią poboczną i niezwiązaną z wymiarem podatku od nieruchomości. Zdaniem skarżącej, kwestia odpisów amortyzacyjnych może mieć tylko znaczenie w odniesieniu do podatku dochodowego. Skarżąca podkreśliła również, że dokonywane przez nią odpisy amortyzacyjne obejmowały jedynie część nieruchomości, która była faktycznie zajęta i wykorzystana na prowadzenia działalności gospodarczej.
Skarżąca wskazała także, że Kolegium całkowicie pominęło kwestię danych ujętych w ewidencji gruntów i budynków, choć w uzasadnieniu decyzji podkreśliło, że dane te mają kluczowe znaczenie dla ustalenia właściwej stawki podatku od nieruchomości.
W odniesieniu do zarzutów proceduralnych skarżąca podniosła, że organy obu instancji nie podjęły działań niezbędnych w celu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy. Dopuszczenie dowodu z jej zeznań w charakterze strony miało podstawowe znaczenie dla ustalenia okoliczności stanowiących podstawę do zastosowania stawki podatku od nieruchomości. Skarżąca podkreśliła, że istotne okoliczności dla rozstrzygnięcia sprawy nie zostały w pełni wyjaśnione.
W odpowiedzi na skargę organ II instancji wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko w sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje:
Skarga nie jest zasadna.
Sąd administracyjny bada zgodność zaskarżonej decyzji organu odwoławczego z punktu widzenia jej legalności, tj. z punktu widzenia zgodności tej decyzji z przepisami powszechnie obowiązującego prawa.
Z brzmienia art. 145 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2016 r., poz. 718, dalej jako "p.p.s.a."), wynika zaś, że zaskarżona decyzja ulega uchyleniu wtedy, gdy Sąd stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy bądź inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Na wstępie podkreślić należy, że w żadnej mierze nie są uzasadnione zarzuty skargi, dotyczące naruszenia przepisów postępowania, a w szczególności przepisów postępowania dowodowego. Organy podatkowe zgromadziły bowiem pełny materiał dowodowy, zgodnie z zasadą prawdy obiektywnej (art. 122, art. 181 i art. 187 § 1 O.p.), który poddany został wszechstronnej i wyczerpującej ocenie, mieszczącej się w granicach zakreślonych w art. 191 O.p. Ocena ta nie nosi znamion dowolności, jest logiczna i pełna.
Wskazać należy, że zgodnie z art. 1 a ust. 1 pkt 3 u.p.o.l. budynki, budowle i grunty będące w posiadaniu przedsiębiorcy lub innego podmiotu prowadzącego działalność gospodarczą (z dwoma wyjątkami: budynki mieszkalne i zajęte pod nie grunty oraz grunty pod jeziorami i zajęte na zbiorniki wodne retencyjne lub elektrowni wodnych), uważa się za związane z prowadzeniem działalności gospodarczej, chyba że przedmiot opodatkowania nie może być wykorzystany do prowadzenia tej działalności ze względów technicznych. Zatem o tym, czy nieruchomość podlega opodatkowaniu stawkami podatkowymi w podwyższonej wysokości, decyduje sam fakt posiadania jej przez podmiot prowadzący działalność gospodarczą.
Podkreślić w tym miejscu trzeba, że to na przedsiębiorcy, domagającym się zastosowania niższej stawki opodatkowania ciąży obowiązek wykazania, że "względy techniczne", wykluczające przedmiot opodatkowania z działalności gospodarczej, rzeczywiście występują (por. wyrok NSA z dnia 4 marca 2016 r. II FSK 36/14).
Zagadnienie opodatkowania nieruchomości będących w posiadaniu przedsiębiorcy było już wielokrotnie przedmiotem rozstrzygnięć Naczelnego Sądu Administracyjnego, który wypracował w tym zakresie bogaty dorobek orzeczniczy.
Przykładowo, w wyroku z dnia 14 listopada 2014 r., sygn. akt II FSK 3049/12 NSA uznał, że podstawowym kryterium związku z działalnością gospodarczą jest samo posiadanie danej nieruchomości przez podmiot prowadzący działalność gospodarczą.
Istotne jest, że związek danej nieruchomości z prowadzeniem działalności gospodarczej oznacza także związek pośredni, służący prowadzonej działalności i nie może być utożsamiany jedynie z działalnością faktyczną. Tym samym o tym, czy dana nieruchomość pozostaje związana z działalnością gospodarczą nie przesądza to, czy działalność gospodarcza jest w danym obiekcie rzeczywiście prowadzona, ale to, czy jest w posiadaniu przedsiębiorcy. Przejściowe niewykorzystywanie przez podmiot gospodarczy części nieruchomości do wykonywania działalności gospodarczej nie daje podstaw do tego, by do wymiaru podatku od nieruchomości nie miały zastosowania stawki przewidziane dla nieruchomości związanych z działalnością gospodarczą.
W powołanym orzeczeniu Naczelny Sąd Administracyjny wskazał także, że ustawa o podatkach i opłatach lokalnych nie definiuje pojęcia "względów technicznych", których zaistnienie wyklucza wykorzystywanie przedmiotu opodatkowania do prowadzenia działalności gospodarczej. Należy jednak przyjąć ze względu na ratio legis wprowadzenia tej konstrukcji prawnej, że chodzi o zmniejszenie obciążeń podatkowych tych podmiotów gospodarczych, które nie mogą wykorzystywać posiadanych nieruchomości dla celów gospodarczych z przyczyn całkowicie od nich niezależnych, a związanych z naturą danego przedmiotu opodatkowania. Innymi słowy, analizowany przepis może znaleźć zastosowanie tylko w przypadku zaistnienia obiektywnych okoliczności natury technicznej, całkowicie uniemożliwiających wykorzystanie przedmiotu opodatkowania do celów działalności gospodarczej prowadzonej przez dany podmiot i to zarówno obecnie, jak i w przyszłości.
Pojęcie "względy techniczne" nie obejmuje więc swoim zakresem technologicznych, ekonomicznych, jak również finansowych przyczyn braku możliwości wykorzystywania przedmiotu opodatkowania do prowadzenia działalności gospodarczej". Ma ono normatywny kontekst determinowany kryteriami formalnymi właściwymi dla przepisów ustawy - Prawo budowlane. Podobne stanowisko zajął NSA w m.in. z dnia 9 stycznia 2009 r., sygn. akt II FSK 1354/07, z dnia 5 czerwca 2014 r., sygn. akt II FSK 1626/12, z dnia 16 września 2014 r., sygn. akt II FSK 2222/12, z dnia 25 listopada 2015 r., sygn. akt II FSK 2449/13, co daje podstawę do wniosku, że w odniesieniu do omawianego problemu wykształciła się jednolita linia orzecznicza. Sąd orzekający w niniejszym składzie podziela w pełni przedstawione powyżej poglądy.
Ponadto zauważyć należy, że istotna wskazówka co do kierunku interpretacji omawianego przepisu (art. 1a ust. 1 pkt 3 u.p.o.l.) zawarta jest w jego konstrukcji, opartej na zastosowaniu wyjątku od zasady. Wyjątek ustawowy powinien być interpretowany ściśle, a więc wykładnia rozszerzająca tego wyjątku jest niedopuszczalna (por. wyroki NSA z dnia 19 lipca 2013 r. sygn. akt II FSK 2188/11, z dnia 1 czerwca 2011 r. sygn. akt II FSK 151/10, z dnia 10 czerwca 2011 r. sygn. akt II FSK 226/10, z dnia 12 kwietnia 2011 r. sygn. akt II FSK 2128/09, dostępne CBOSA).
Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy, w ocenie Sądu, prawidłowo organ odwoławczy uznał, że sporna nieruchomość była w 2015r. związana z działalnością gospodarczą, a jej stan techniczny pozwalał na przyszłe wykorzystywanie obiektu dla celów działalności gospodarczej.
Wskazać należy, że w myśl art. 21 ust. 1 ustawy z dnia 17 maja 1989 r. Prawo geodezyjne i kartograficzne (Dz.U. z 2015 r. poz. 520 ze zm.), dane zawarte w ewidencji gruntów i budynków stanowią m.in. podstawę wymiaru podatku, w tym podatku od nieruchomości.
Użyte w przywołanym przepisie wyrażenie "wymiar podatku" należy interpretować w ten sposób, że przy ustalaniu zobowiązania podatkowego w podatku od nieruchomości winny zostać uwzględnione zarówno elementy przedmiotowe, jak i podmiotowe zawarte w ewidencji gruntów i budynków. Informacje dotyczące funkcji (użytkowego przeznaczenia) zarówno gruntu, jak i budynku mają dla organu podatkowego charakter wiążący (patrz np. wyrok WSA w Szczecinie z dnia 6 lipca 2016r. sygn. akt I SA/Sz 115/16).
Podkreślić również należy, że dane zawarte w ewidencji mają walor dokumentu urzędowego, o którym mowa w art. 194 O.p., służy im domniemanie prawdziwości; ewidencja gruntów i budynków jest urzędowym źródłem informacji faktycznych wykorzystywanych w postępowaniach administracyjnych i w każdym przypadku, gdy dane zawarte w deklaracji, czy informacji złożonej przez podatnika są niezgodne z danymi wynikającymi z ewidencji, rozstrzygające znaczenie dla opodatkowania gruntów mają zapisy wynikające z ewidencji (por. wyrok WSA w Warszawie z dnia 28 marca 2006 r., sygn. akt III SA/Wa 3501/05).
W świetle powyższego, zdaniem Sądu, prawidłowo organy podatkowe uznały, że w rozpoznawanej sprawie z uwagi na posiadanie nieruchomości przez przedsiębiorcę, zastosowanie ma najwyższa stawka podatku od nieruchomości, tj. stawka od gruntów i budynków związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej. Przedmiotowa nieruchomość, zgodnie z zapisem w ewidencji gruntów i budynków sklasyfikowana jest jako inne tereny zabudowane ("Bi"), zabudowana jest budynkiem handlowo-usługowym (wg KŚT).
W trakcie postępowania podatkowego skarżąca akcentowała, że parter budynku o pow. 335,39 m2 został wyremontowany i przystosowany do wynajęcia firmom prowadzącym działalność gospodarczą. Pozostała część budynku przeznaczona jest na cele mieszkalne i nie spełnia wymagań technicznych dla prowadzenia działalności gospodarczej.
Tymczasem z niebudzących zastrzeżeń ustaleń ustaleń organów wynika, że na wniosek S. S. zostało wydane przez Wydział Urbanistyki, Architektury i Budownictwa Urzędu Miasta w S., zaświadczenie o zgodności z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego "(...)" inwestycji polegającej na zmianie sposobu użytkowania budynku usługowego na budynek mieszkalny wielorodzinny z funkcją usługową w poziomie parteru. Jednakże podatniczka nie złożyła odpowiedniego zgłoszenia zmiany funkcji budynku usługowego położonego w S., przy ul. P. [...] na lokale mieszkalne, w związku z tym nie wydano decyzji o pozwoleniu na przebudowę, przekształceniu pomieszczeń w lokale mieszkalne i zmianie sposobu użytkowania. Nie można w tych okolicznościach zaakceptować poglądu, że w budynku, stanowiącym własność strony skarżącej, znajdują się lokale mieszkalne. Również grunt, na którym jest usytuowany jest obiekt, do czasu zmiany jego klasyfikacji, nie może być przez podatniczkę wykazywany w podziale na tereny inne i tereny mieszkaniowe.
W ocenie Sądu, analiza danych zawartych w ewidencji gruntów i budynków doprowadziła organy podatkowe do prawidłowego wniosku, że w 2015 r. będąca przedmiotem opodatkowania sporna nieruchomość skarżącej, nie została w żadnej mierze zakwalifikowana jako budynek mieszkalny.
Nie zasługuje na aprobatę pogląd skarżącej, która powołując się na treść miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego wywodziła, iż organ podatkowy winien na nim opierać dane i zapisy w ewidencji gruntów i budynków oraz określać wymiar podatku.
Jak już bowiem podkreślono, zgodnie z art. 21 ust 1 ustawy Prawo geodezyjne i kartograficzne, podstawę planowania gospodarczego, planowania przestrzennego, wymiaru podatków i świadczeń, oznaczania nieruchomości w księgach wieczystych, statystyki publicznej, gospodarki nieruchomościami oraz ewidencji gospodarstw rolnych stanowią dane zawarte w ewidencji gruntów i budynków.
W orzecznictwie sądów administracyjnych dość powszechnie przyjmowany jest pogląd, w świetle którego - stosownie do przywołanej regulacji - organ podatkowy nie może samodzielnie dokonywać klasyfikacji funkcji nieruchomości, lecz powinien odwołać się do odpowiednich zapisów ewidencji gruntów i budynków (por. m.in. uchwałę NSA z dnia 27 kwietnia 2009 r., sygn. II FPS 1/09, wszystkie orzeczenia dostępne na: www.orzeczenia.nsa.gov.pl).
Oznacza to, że co do zasady o sposobie kwalifikacji gruntu (budynku), dla celów podatkowych w podatku od nieruchomości, nie tyle decyduje sposób rzeczywistego wykorzystania nieruchomości, ile jej stan ujawniony w ewidencji gruntów i budynków (por. wyroki I SA/Po 2018/15 z 9 czerwca 2016r., I SA/Go 126/16 z 20 lipca 2016r., I SA/Sz 526/16 z 27 lipca 2016r.). Jednakże, na co również zwracał uwagę Naczelny Sąd Administracyjny, m.in. w uchwale z dnia 18 listopada 2013 r., sygn. II FPS 2/13 (dostępna: www.orzeczenia.nsa.gov.pl), wskazana reguła bezwzględnego związania danymi ewidencyjnymi w pewnych przypadkach może zostać w ramach postępowania podatkowego podważona, bez potrzeby zmiany samej ewidencji.
W tym miejscu powołać należy tezę z wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 4 marca 2016r., sygn. akt II FSK 3935/13, którą w pełni podziela Sąd w składzie orzekającym w niniejszej sprawie: "Uwzględniając kryterium mocy wiążącej ewidencji gruntów i budynków dla wymiaru podatku od nieruchomości, zawarte w niej dane można podzielić na dwie kategorie. Pierwszą z nich tworzą dane bezwzględnie wiążące organ podatkowy. Drugą kategorię stanowią natomiast dane o względnej mocy wiążącej, tj. takie, których zgodność z rzeczywistym stanem prawnym lub faktycznym może być przy wymiarze podatku weryfikowana, przy zastosowaniu dopuszczalnych instrumentów procesowych (art. 180 § 1 w związku z art. 194 § 3 o.p.). Do pierwszej grupy zaliczyć można dane ewidencyjne dotyczące przeznaczenia, funkcji, obszaru i granic działek gruntu, a także rodzaju zabudowy i powierzchni użytkowej położonych na tych gruntach budynków."
Wobec powyższego, w rozpoznawanej sprawie dane dotyczące przeznaczenia gruntów i budynków zawarte w ewidencji gruntów i budynków bezwzględnie wiążą organy podatkowe.
Zatem dopóki ewidencja nie zostanie zmieniona w przewidzianym prawem trybie administracyjnym, dane te nie mogą być przez organ w toku postępowania podatkowego samodzielnie korygowane. Zwrócić należy uwagę, że ewidencję gruntów i budynków prowadzą starostowie. Natomiast to podatnicy podatku od nieruchomości powinni zgłaszać właściwemu staroście zmiany danych objętych ewidencją gruntów i budynków, w terminie 30 dni, licząc od dnia powstania tych zmian (art. 22 ust. 1 i 2 ustawy Prawo geodezyjne i kartograficzne).
W sprawie niniejszej przedmiot opodatkowania ustalony został na podstawie wypisu z ewidencji gruntów i budynków, którego skuteczne prawne kwestionowanie w postępowaniu podatkowym nie było dopuszczalne. Postępowanie podatkowe, czy też postępowanie przed sądami administracyjnymi nie stanowi drogi do ustalania, kwestionowania lub weryfikowania danych z ewidencji gruntów i budynków będących przedmiotem opodatkowania podatkiem od nieruchomości.
Rację ma zetem organ wskazując, że miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego nie jest podstawą do automatycznej zmiany sposobu użytkowania budynków znajdujących się na danym terenie.
Ze znajdującej się w aktach kopii karty księgi inwentarzowej posiadanych nieruchomości oraz tabeli amortyzacyjnej za lata 2014-2016 wynika, że budynek, położony w S., przy ul. P. [...] zaliczony został przez skarżącą do środków trwałych w ramach prowadzonej przez skarżącą działalności gospodarczej. Został przejęty do użytkowania w dniu 31 stycznia 2010 r. na podstawie aktu notarialnego rep. [...] i od całości budynku dokonywane są coroczne odpisy amortyzacyjne w wysokości 10 %.
Zatem jako prawidłowe należało ocenić ustalenia organów, że sporna nieruchomość stanowi własność osoby fizycznej, działającej jako przedsiębiorca, a jej wykorzystywanie związane jest z prowadzeniem działalności gospodarczej.
Zaakcentować należy, że przejściowe niewykorzystywanie przez podmiot gospodarczy nieruchomości lub jej części służącej do wykonywania działalności gospodarczej nie daje podstaw do tego, by do wymiaru podatku od nieruchomości nie miały zastosowania stawki przewidziane dla nieruchomości związanych z działalnością gospodarczą. Fakt, iż opodatkowany budynek wymaga remontu nie wpływa na możliwość jego przyszłego wykorzystywania. To w interesie podatnika leżało i leży zapewnienie takiego stanu technicznego budynku, aby mógł być wykorzystywany do prowadzenia działalności.
W ocenie składu orzekającego, skarżąca bagatelizuje niekorzystne dla siebie ustalenia, nie bacząc, że stosownie do art. 191 O.p. organ bierze pod uwagę całokształt okoliczności faktycznych (dowodów) i kieruje się zasadami logiki oraz doświadczenia życiowego.
Odnosząc się do sformułowanych przez stronę skarżącą wniosków dowodowych, wyjaśnić należy, że z przepisu art. 133 § 1 p.p.s.a. stanowiącego, że sąd administracyjny orzeka na podstawie akt sprawy, z wyjątkiem sytuacji określonej w art. 55 § 2 p.p.s.a., wprost wynika, że w postępowaniu sądowoadministracyjnym sąd orzeka na podstawie materiału dowodowego zgromadzonego przez organy administracji publicznej w prowadzonym postępowaniu administracyjnym, uwzględniając również w tej mierze, zgodnie z art. 106 § 4 p.p.s.a., powszechnie znane fakty, a także, jak wynika z art. 106 § 3 p.p.s.a., dowody uzupełniające z dokumentów.
Oczywistą konsekwencją powyższego jest więc to, że sąd administracyjny nie dokonuje ustaleń faktycznych w zakresie objętym sprawą administracyjną, lecz dokonuje kontroli legalności zaskarżonej decyzji ostatecznej z perspektywy realizacji i przestrzegania przez organ administracji orzekający w sprawie, wiążących go, w zakresie dotyczącym dokonywania ustaleń faktycznych, reguł proceduralnych. Sąd administracyjny orzeka więc na podstawie akt sprawy, rozpatrując ją na podstawie stanu faktycznego i prawnego istniejącego w dacie wydania zaskarżonego aktu.
Obowiązek zaś wydania wyroku na podstawie akt sprawy - rozumiany jako oparcie rozstrzygnięcia na istotnych w sprawie faktach udokumentowanych w aktach sprawy stanowiących przedmiot analizy sądu administracyjnego I instancji - oznacza orzekanie na podstawie materiału dowodowego znajdującego się w aktach sprawy i stanowiącego podstawę faktyczną wydania zaskarżonego aktu oraz zakaz wykraczania poza ten materiał (por. np.: wyrok NSA z dnia 26 czerwca 2009 r., sygn. akt I FSK 470/08; wyrok NSA z dnia 21 maja 2010 r., sygn. akt II FSK 22/09; wyrok NSA z dnia 19 października 2010 r., sygn. akt II OSK 1645/09; wyrok NSA z dnia 2 grudnia 2010 r., sygn. akt I GSK 806/10; wyrok NSA z 9 grudnia 2010 r., sygn. akt I GSK 3/10).
Cel regulacji zawartej w art. 106 § 3 p.p.s.a., wyraża się w tym, że przeprowadzenie przez sąd administracyjny uzupełniającego postępowania dowodowego z dokumentu, o którym mowa w tym przepisie, jest dopuszczalne tylko w sytuacji, gdy wnioskowany (bądź dopuszczony z urzędu) dowód pozostaje w związku z oceną legalności zaskarżonego aktu.
W uzasadnieniu wyroku z dnia z dnia 6 października 2005 r., sygn. akt II GSK 164/05, Naczelny Sąd Administracyjny podkreślił i wyjaśnił, że celem postępowania uzupełniającego nie jest ponowne ustalenie stanu faktycznego sprawy administracyjnej, lecz ocena, czy właściwe w sprawie organy ustaliły ten stan zgodnie z regułami obowiązującymi w procedurze administracyjnej, a następnie – czy prawidłowo zastosowały przepisy prawa materialnego do poczynionych ustaleń (por. również A. Hanusz, Dowód z dokumentu w postępowaniu przed sądami administracyjnymi, "Państwo i Prawo" 2009, z. 2, s. 49 - 51).
Mając powyższe na uwadze, należy stwierdzić, że Sąd nie mógł oceniać na tym etapie twierdzeń skarżącej, co do okoliczności faktycznych opartych na dokumentach przedstawionych dopiero na etapie postępowania sądowego (vide: ekspertyza techniczna rzeczoznawcy budowlanego inż. Z. K. z dnia 8 lutego 2017 r., sporządzona już po wydaniu zaskarżonej decyzji).
Taki sposób rozpatrywania zarzutów skargi prowadziłby bowiem do naruszenia procedury postępowania przed sądami administracyjnymi, a w szczególności ww. art.106 § 3 i art.133 p.p.s.a. (szerzej: uwagi zawarte w wyroku siedmiu sędziów NSA z dnia 13 grudnia 2010r. I FPS 7/10).
Sąd administracyjny nie jest zatem uprawniony do dokonywania ustaleń, które miałyby służyć merytorycznemu rozstrzyganiu sprawy załatwionej zaskarżonym rozstrzygnięciem. Może on dokonywać jedynie takich ustaleń, które będą stanowiły podstawę oceny zgodności z prawem tego rozstrzygnięcia. Podkreślić przy tym należy, że art.106 § 3 p.p.s.a. przewiduje możliwość dopuszczenia jedynie dowodów z dokumentów.
Z tych względów wniosek o przesłuchanie skarżącej w charakterze strony oraz o przeprowadzenie dowodu z ekspertyzy technicznej rzeczoznawcy budowlanego inż. Z. K. z dnia 8 lutego 2017 r. nie mógł odnieść pożądanego przez skarżącą skutku.
Reasumując, aby nieruchomości zostały objęte stawką podatkową przewidzianą w art. 5 ust. 1 pkt 1 lit. a) i art. 5 ust. 1 pkt 2 lit. b) u.p.o.l. wystarczy żeby były w posiadaniu przedsiębiorcy. Ustawodawca w art. 1a ust. 3 u.p.o.l. przewidział odstępstwo od tej zasady, dla nieruchomości, które ze względów technicznych nie mogą być wykorzystywane do prowadzenia działalności gospodarczej.
Jak wielokrotnie wskazywano w orzecznictwie, przez pojęcie "względów technicznych" należy rozumieć okoliczności faktyczne, niezależne od woli przedsiębiorcy, podyktowane okolicznościami od niego niezależnymi, tkwiącymi bezpośrednio w przedmiocie opodatkowania. Są to zatem wady fizyczne nieruchomości o charakterze trwałym, czyli takim którego nie można usunąć poprzez podjęcie przez przedsiębiorcę działań mających na celu przywrócenie ich do stanu używalności. W konsekwencji nieruchomości te nie nadają się do wykorzystania do jakiejkolwiek działalności gospodarczej (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z: 1 lipca 2014 r., II FSK 1349/14; 18 listopada 2014 r., II FSK 33/13; 24 czerwca 2016 r., II FSK 1475/14; 19 lipca 2016 r., II FSK 1714/14; 8 września 2016 r., II FSK 2085/14).
W niniejszej sprawie skarżąca nie wykazała istnienia takich wad fizycznych nieruchomości, których nie można usunąć niezależnie od starań podjętych przez właściciela.
Tym samym, w ocenie Sądu, organ podatkowy prawidłowo uznał, że w rozpoznawanej sprawie, z uwagi na posiadanie nieruchomości przez przedsiębiorcę, zastosowanie ma najwyższa stawka podatku od nieruchomości, tj. stawka od gruntów i budynków związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej. Przy czym prawidłowo dokonując wymiaru podatku organ przyjął dane wynikające z ewidencji rejestru gruntów i budynków.
Stwierdzając, że zaskarżona decyzja nie narusza prawa materialnego ani przepisów postępowania podatkowego, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku, na podstawie art. 151 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło