I OSK 442/17

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2019-02-22

Skład orzekający: Małgorzata Borowiec, Wojciech Jakimowicz, Jolanta Górska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej pozostaje w bezczynności, jeśli wniosek o udostępnienie informacji publicznej wysłany drogą elektroniczną został zaklasyfikowany jako spam i nie dotarł do adresata, a wnioskodawca nie posiada potwierdzenia odbioru?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo ocenił, iż brak jest podstaw do stwierdzenia bezczynności organu. Kluczowe było ustalenie, czy wniosek o udostępnienie informacji publicznej został skutecznie doręczony organowi. W sytuacji, gdy organ zaprzeczył otrzymaniu wniosku, a jedynym dowodem jego wysłania był wydruk z poczty elektronicznej wnioskodawcy, a dodatkowo organ wskazał na automatyczną odpowiedź zwrotną o niedostarczeniu korespondencji, ciężar wykazania skutecznego doręczenia spoczywał na wnioskodawcy. Brak takiego dowodu uniemożliwia stwierdzenie bezczynności organu.
Stan faktyczny
D.D. złożył wniosek o udostępnienie informacji publicznej drogą elektroniczną do Komendanta Wojewódzkiego Policji w Olsztynie. Organ zaprzeczył otrzymaniu wniosku, wskazując na automatyczną odpowiedź zwrotną o niedostarczeniu korespondencji z powodu klasyfikacji jako spam. Wnioskodawca wniósł skargę na bezczynność organu, która została oddalona przez WSA w Olsztynie. Skargę kasacyjną od wyroku WSA wniósł D.D., zarzucając naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego. Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Małgorzata Borowiec Sędziowie NSA Wojciech Jakimowicz (spr.) del. WSA Jolanta Górska Protokolant starszy asystent sędziego Łukasz Mazur po rozpoznaniu w dniu 22 lutego 2019 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej D.D. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie z dnia 15 listopada 2016 r. sygn. akt II SAB/Ol 63/16 w sprawie ze skargi D.D. na bezczynność Komendanta Wojewódzkiego Policji w Olsztynie w przedmiocie informacji publicznej oddala skargę kasacyjną. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie wyrokiem z dnia 15 listopada 2016 r., sygn. akt: II SAB/Ol 63/16 oddalił skargę D.D. na bezczynność Komendanta Wojewódzkiego Policji w Olsztynie w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej. Wyrok ten zapadł w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy: D.D. skierowanym drogą elektroniczną wnioskiem z dnia 29 października 2015 r., zwrócił się do Komendanta Wojewódzkiego Policji w Olsztynie o udostępnienie informacji publicznej dotyczącej wszelkich kontroli w Komendzie Powiatowej Policji w G. przeprowadzonych w roku 2014 w postaci dokumentów: protokołów pokontrolnych, wystąpień pokontrolnych, sprawozdań pokontrolnych, informacji kierownika jednostki kontrolowanej o sposobie wykonania zaleceń, wykorzystaniu wniosków lub przyczynach ich niewykorzystania, albo o innym sposobie usunięcia stwierdzonych nieprawidłowości. Wnioskodawca poprosił o udostępnienie żądanej informacji w formie skanów na wskazany adres e-mail. W dniu 21 lipca 2016 r. D.D. wniósł do WSA w Olsztynie skargę na bezczynność organu w zakresie rozpatrzenia jego wniosku z dnia 29 października 2015 r., w której zarzucono organowi naruszenie art. 61 ust. 1 i 2 Konstytucji RP i art. 4 ust. 1 w związku z art. 1 ust. 1, art. 3 ust. 1 pkt 1oraz art.13 ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej oraz wniesiono o zobowiązanie organu do rozpoznania wniosku i zasądzenie zwrotu kosztów postępowania. Skarżący wskazał, że mimo upływu terminu określonego w art. 13 ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej na udostępnienie informacji publicznej, organ terminu tego nie dotrzymał, ani nie wskazał na powód opóźnienia oraz nie podał nowego terminu udostępnienia żądanej informacji. Komendant Policji nie podjął żadnego z działań, do których był zobowiązany ww. wnioskiem: nie udostępniono informacji, ani nie wydano decyzji odmownej. W odpowiedzi na skargę Komendant Wojewódzki Policji w Olsztynie wniósł o jej oddalenie, wskazując, że załączony do skargi odpis wiadomości e-mail z dnia 29 października 2015 r. nie potwierdza, aby taka wiadomość została skutecznie wysłana. Z pisma z dnia 13 lipca 2016 r. z Wydziału Komunikacji Społecznej KW w Olsztynie, który jest komórką właściwą do rozpoznawania takich wniosków (załączonego do odpowiedzi na skargę) wynika, że po sprawdzeniu rekordów elektronicznego dziennika korespondencyjnego za okres od dnia 29 października 2015 r. do dnia 15 listopada 2015 r. żaden z nich nie był rejestracją korespondencji pochodzącej od D.D. Pismem procesowym z dnia 30 sierpnia 2016 r., skarżący uznał za nieprawdziwe twierdzenia organu, że wniosek do organu nie wpłynął, bowiem został on złożony na adres e-mailowy wskazany na stronie Biuletynu informacji publicznej KWP w Olsztynie. Zarządzeniem z dnia 9 listopada 2016 r. Sąd wezwał organ do udzielenia informacji, czy sprawdzane przez organ w dzienniku korespondencyjnym dokumenty, skierowane do KWP przez D.D. od dnia 29 października 2016 r. obejmowały również sprawdzenie skrzynki, w której umieszczany jest na serwerze SPAM (wiadomości niechciane). Pismem z dnia 15 listopada 2016 r. Komendant Wojewódzki Policji w Olsztynie wyjaśnił, że serwer poczty KWP w Olsztynie nie ma aktywnych filtrów antyspamowych i w związku z tym nie podlega filtrowaniu na poziomie województwa. Z ustaleń telefonicznych z administratorami Centralnego Węzła Internetowego wynika, że e-mail od D.D. został sklasyfikowany jako spam, gdyż został wysłany z domeny o2.pl na poziomie CWI i w związku z tym została wygenerowana automatyczna odpowiedź zwrotna, informująca o niedostarczeniu korespondencji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie oddalając skargę uznał, że skoro organ w odpowiedzi na skargę wskazał, że wniosek w ogóle do niego nie dotarł (został uznany za spam, a skarżący został powiadomiony automatyczną odpowiedzią zwrotną o niedostarczeniu korespondencji) to nie nastąpiło skuteczne złożenie wniosku do organu przed dniem wniesienia skargi. W ocenie Sądu obowiązkiem skarżącego było i w jego interesie leżało skuteczne doręczenie zapytania organowi. W odniesieniu do doręczeń za pośrednictwem poczty elektronicznej możliwe są: doręczenie za potwierdzeniem odbioru, doręczenie z wykorzystanie systemu ePUAP (por. art. 63 Kodeksu postępowania administracyjnego). Wówczas nie ma żadnej wątpliwości, czy i w jakiej dacie wniosek wpłynął do organu. Z możliwości tej skarżący nie skorzystał, co wiąże się z konsekwencją w postaci braku wykazania skutecznie złożonego wniosku. Tym samym, brak jest dowodu na to, że organ otrzymał skutecznie przedmiotowe zapytanie. Ponadto Sąd zauważył, że skarżący został poinformowany o niedostarczeniu korespondencji, a więc mógł zwrócić się do organu z wnioskiem inną drogą lub z monitem, szczególnie, że pomiędzy złożeniem wniosku a złożeniem skargi (8 lipca 2016 r.), upłynął dość długi czas, pozwalający na podjęcie próby załatwienia sprawy. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wywiódł D.D. zaskarżając ten wyrok w całości, wnosząc o uchylenie wyroku i rozpoznanie skargi, ewentualnie o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji, zasądzenie zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego i rozpoznania skargi kasacyjnej na rozprawie oraz zarzucając: 1) naruszenie prawa materialnego, tj.: art. 10, art. 13, art. 14 ustawy o dostępie do informacji publicznej poprzez jego błędną wykładnię, polegającą na nieprawidłowym rozumieniu treści przepisów i uznanie przez Sąd, że: "To obowiązkiem skarżącego było i w jego interesie leżało skuteczne doręczenie przedmiotowego zapytania organowi", "W odniesieniu do doręczeń za pośrednictwem poczty elektronicznej możliwe są: doręczenie za potwierdzeniem odbioru, doręczenie z wykorzystaniem systemu ePUAP (por. art. 63 Kodeksu postępowania administracyjnego). Wówczas nie ma żadnej wątpliwości, czy i w jakiej dacie wniosek wpłynął do organu. Z możliwości tej skarżący nie skorzystał, co wiąże się z konsekwencją w postaci braku wykazania skutecznie złożonego wniosku", "Dodatkowo należy zaś wskazać, że wobec braku odpowiedzi na zapytanie, Skarżący mógł zwrócić się do organu z wnioskiem inną drogą lub z monitem. Pomiędzy złożeniem wniosku (29 października 2015 r.) a złożeniem skargi (8 lipca 2016 r.) upłynął dość długi okres czasu, pozwalający na podjęcie próby załatwienia sprawy ", tj. błędne przyjęcie przez Sąd w zaskarżonym wyroku, że: - forma, w jakiej należy złożyć wniosek o udostępnienie informacji publicznej została w ustawie o dostępie do informacji publicznej ściśle sprecyzowana i zawężona oraz że należy stosować do niej art. 63 k.p.a., - ciężar prawidłowego złożenia wniosku, a następnie wykazania, iż został on prawidłowo złożony leży wyłącznie na skarżącym, - w przypadku długotrwałego nieudzielania odpowiedzi przez organ, to na wnioskodawcy/skarżącym leży obowiązek (ciężar) dodatkowego (wielokrotnego?) ponaglania organu do udzielenia odpowiedzi, podczas gdy: - postępowanie o udostępnienie informacji publicznej (co potwierdza orzecznictwo sądowoadministracyjne), jest postępowaniem silnie odformalizowanym i przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego mają w nim bardzo ograniczone zastosowanie, - żaden z przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej czy k.p.a. nie nakłada na stronę postępowania udowodnienia potwierdzenia złożenia wniosku i nie precyzuje formy składania wniosku (potwierdzenie odbioru lub ePUAP), - żadna ustawa nie nakłada na wnioskodawcę obowiązku ponaglania organu do udzielenia odpowiedzi lub kierowania monitów, a organ ma obowiązek jej udzielenia bez otrzymywania jakichkolwiek ponagleń/monitów. 2) naruszenie przepisów postępowania, tj.: a) art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c p.p.s.a. poprzez nieuwzględnienie skargi, mimo rażącego naruszenia przez organ przepisów art. 7, art. 77 i art. 80 k.p.a. poprzez pominięcie materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie i pominięcie w ocenie zebranego materiału dowodowego, tj. przyznania się organu do faktu, że wniosek o udostępnienie informacji publicznej wpłynął na jego skrzynkę mailową, a tym samym pominięcie w ocenie faktu, że organ miał możliwość udzielenia odpowiedzi w terminie, gdyby podjął niezbędne kroki mające na celu rozpatrzenie wniosku; b) art. 106 § 3 i § 5 p.p.s.a. w zw. z art. 233 kodeksu postępowania cywilnego oraz art. 141 § 4 p.p.s.a., polegające na zastosowaniu przez Sąd oczywiście błędnych kryteriów oceny dowodów oraz przekroczenia granicy swobodnej oceny dowodów przejawiające się w naruszeniu obowiązku wyprowadzenia z materiału dowodowego wniosków logicznych i spójnych (zob. wyrok NSA z dnia 8 marca 2005 r., GSK 1448/04; z dnia 7 lipca 2005 r., FSK 1967/04), a w konsekwencji błędną ocenę stanu faktycznego, danie wiary wyłącznie organowi oraz przyjęcie, że: - skarżący nie przedstawił żadnego przekonywującego dowodu na potwierdzenie wpływu wniosku, pomimo iż wszystkie dowody wskazują jednoznacznie, że wniosek o udzielenie informacji publicznej został prawidłowo złożony, a organ (co sam zresztą potwierdził), otrzymał go na swoją skrzynkę mailową; - w niniejszej sprawie nie mamy do czynienia z bezczynnością, podczas gdy z akt sprawy i opisu stanu faktycznego wynika (m.in. wydruk potwierdzający złożenie wniosku; przyznanie organu, że do ich skrzynki mailowej wpłynął wniosek; upływ terminu ustawowego), że organ nie dochował terminu do udzielenia informacji publicznej lub wydania decyzji, tym samym pozostaje w bezczynności; - kategoria wiadomości "SPAM" nie jest elementem skrzynki mailowej, a wiadomości się w niej znajdujące nie należy rozumieć jako wiadomości otrzymanych na skrzynkę mailową, podczas gdy każda skrzynka mailowa posiada swój "dział/część/kategorię" taka jak SPAM i oznacza to, że wiadomości otrzymane i przechowywane kategorii Spam również są wiadomościami otrzymanymi i to do właściciela skrzynki mailowej należy obowiązek dbania o otrzymywaną korespondencję mailową oraz o zachowanie porządku w posiadanej korespondencji; c) art. 1 § 1 i 2 p.p.s.a., art. 3 § 1 p.p.s.a. oraz art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez nienależyte wykonanie obowiązku kontroli, poprzez wadliwe uzasadnienie zaskarżonego wyroku, nieodpowiadające wymogom określonym w ustawie oraz brak odniesienia się przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku do argumentów i stanowiska skarżącego (wyrażonego w pismach procesowych), w tym do zarzutów przedstawionych w skardze na bezczynność organu, tj. do: - argumentacji, że brak rejestracji wniosku przez organ świadczyć może jedynie o bałaganie panującym w Komendzie Wojewódzkiej Policji w Olsztynie lub braku dokonania odpowiedniej czynności przez pracownika Organu, - faktu, że to organ ponosi odpowiedzialność za brak akt postępowania niniejszej sprawy, - argumentu, że postępowanie w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej, jak wielokrotnie wskazywała doktryna i orzecznictwo sądów administracyjnych, ma charakter odformalizowany i nie stosuje się do niego przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego, - oświadczenia skarżącego, że zawsze wysyłając wiadomość e-mailową ma zaznaczone pole "żądaj potwierdzenia otrzymania wiadomości" oraz że samo zaznaczenie takiej opcji nie powoduje, że adresaci wiadomości wysyłają takie potwierdzenie"; d) art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez niepodanie podstawy prawnej rozstrzygnięcia oraz brak jej dokładnego wyjaśnienia. Sąd w uzasadnieniu nie odniósł się w żaden sposób do art. 10 ustawy o dostępie do informacji publicznej, który odnosi się do "formy" składania wniosku i w którym ustawodawca wskazuje, że informacja publiczna udostępniana jest na wniosek lub bez pisemnego wniosku, a tym samym wyraźnie wskazuje, że jest to postępowanie odformalizowane; e) art. 141 § 4 p.p.s.a. przez wewnętrzną sprzeczność uzasadnienia zaskarżonego wyroku, polegającą na wskazaniu jako motywu rozstrzygnięcia z jednej strony uznania, że wniosek o udostępnienie informacji publicznej wpłynął do organu i został sklasyfikowany jako spam oraz że wniosek ten stanowi dowód wysłania tego wniosku do organu, a z drugiej strony wskazania, że skuteczne złożenie wniosku do organu w przedmiotowej sprawie nie nastąpiło - co stanowi dwie różne wykluczające się podstawy rozstrzygnięcia, determinujące odmienny sposób tego rozstrzygnięcia; f) art. 151 w zw. z art. 3 § 2 pkt 8 p.p.s.a. poprzez oddalenie skargi, podczas gdy podlegała ona uwzględnieniu względnie odrzuceniu. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podniesiono, że wniosek o udostępnienie informacji publicznej został złożony prawidłowo - drogą mailową na skrzynkę mailową organu, a organ przyznał, że przedmiotowy wniosek wpłynął na skrzynkę mailową (do SPAMU ale jednak na oficjalną skrzynkę mailową). W ocenie skarżącego kasacyjnie, wspartej szeroko powołanym orzecznictwem sądów administracyjnych, ryzyko nieodebrania przez organ wysłanego do niego przy użyciu poczty elektronicznej listu, skierowanego na oficjalnie podany adres poczty elektronicznej organu, obciąża ten organ, a uchybienia w tym zakresie nie mogą być przerzucane na podmiot korzystający z konstytucyjnego prawa dostępu do informacji publicznej. Nadto skarżący kasacyjnie zauważył, że organ nie podjął żadnych działań, również po złożeniu skargi na bezczynność, kiedy już miał świadomość treści wniosku. Skarżący do chwili sporządzenia skargi kasacyjnej nie otrzymał wnioskowanych informacji, stąd uznać należy, że Komendant Wojewódzki Policji w Olsztynie wciąż pozostaje w stanie bezczynności. Dalej skarżący kasacyjnie wskazał, że wbrew twierdzeniom organu, podzielonym przez Sąd I instancji, skarżący nie został powiadomiony o niedostarczeniu korespondencji na adres poczty elektronicznej Komendanta Wojewódzkiego Policji w Olsztynie. Żaden z przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej czy p.p.s.a. nie nakłada także na stronę postępowania udowodnienia potwierdzenia złożenia wniosku, ani następnie do ponaglenia organu administracji publicznej do rozpatrzenia wniosku czy wysyłania monitów. Niezależnie od powyższego, w ocenie skarżącego kasacyjnie, przy przyjęciu przez Sąd, że skarga została złożona w sytuacji, kiedy wniosek nie wpłynął do organu, Sąd winien był odrzucić skargę na podstawie art. 58 § 1 pkt 6 p.p.s.a. jako niedopuszczalną z uwagi na jej przedwczesność. Odpowiedzi na skargę kasacyjną nie wniesiono. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j.: Dz.U. z 2018 r., poz. 1302) - zwanej dalej p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W sprawie nie występują, enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 p.p.s.a., przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego. Z tego względu, przy rozpoznaniu sprawy, Naczelny Sąd Administracyjny związany był granicami skargi kasacyjnej. Skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie; 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 p.p.s.a.). Granice skargi kasacyjnej wyznaczają wskazane w niej podstawy. Oznacza to, że przytoczone w skardze kasacyjnej przyczyny wadliwości prawnej zaskarżonego wyroku determinują zakres kontroli dokonywanej przez sąd drugiej instancji, który w odróżnieniu od sądu pierwszej instancji nie bada całokształtu sprawy, lecz tylko weryfikuje zasadność zarzutów podniesionych w skardze kasacyjnej. Poczynienie powyższych uwag w niniejszej sprawie jest niezbędne dla podkreślenia, że oddalenie skargi kasacyjnej nie musi być tożsame z zaakceptowaniem prawidłowości wyroku Sądu I instancji. Nie można w tym zakresie pomijać regulacji art. 175 § 1 p.p.s.a., zgodnie z którą istnieje konieczność sporządzenia skargi kasacyjnej przez profesjonalnego pełnomocnika prawnego. Ustanowiony w tym przepisie przymus adwokacko-radcowski z założenia powinien gwarantować nie tylko sporządzenie skargi kasacyjnej w sposób odpowiadający wymogom ustawowym i umożliwiający Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu merytoryczne jej rozpoznanie, a w konsekwencji kontrolę zaskarżonego orzeczenia, lecz również takie skonstruowanie skargi kasacyjnej, które w ramach obowiązującego prawa uwzględnia motywy i intencje strony składającej skargę kasacyjną, w tym przyjętą przez nią strategię prowadzenia własnych spraw. Rozpoznając skargę kasacyjną w tak zakreślonych granicach, stwierdzić należy, że jest ona pozbawiona usprawiedliwionych podstaw. W sytuacji, kiedy skarga kasacyjna zarzuca naruszenie prawa materialnego oraz naruszenie przepisów postępowania, co do zasady w pierwszej kolejności rozpoznaniu podlegają zarzuty naruszenia przepisów postępowania (por. wyrok NSA z dnia 27 czerwca 2012 r., II GSK 819/11, LEX nr 1217424; wyrok NSA z dnia 26 marca 2010 r., II FSK 1842/08, LEX nr 596025; wyrok NSA z dnia 4 czerwca 2014 r., II GSK 402/13, LEX nr 1488113). Dopiero bowiem po przesądzeniu, że stan faktyczny przyjęty przez sąd w zaskarżonym wyroku jest prawidłowy albo nie został dostatecznie podważony, można przejść do skontrolowania procesu subsumcji danego stanu faktycznego pod zastosowany przez sąd pierwszej instancji przepis prawa materialnego. Podkreślić przy tym trzeba, że dla uznania za usprawiedliwioną podstawę kasacyjną z art. 174 pkt 2 p.p.s.a. nie wystarcza samo wskazanie naruszenia przepisów postępowania, ale nadto wymagane jest, aby skarżący wykazał, że następstwa stwierdzonych wadliwości postępowania były tego rodzaju lub skali, iż kształtowały one lub współkształtowały treść kwestionowanego w sprawie orzeczenia (por. wyrok NSA z dnia 5 maja 2004 r., FSK 6/04, LEX nr 129933; wyrok NSA z dnia 26 lutego 2014 r., II GSK 1868/12, LEX nr 1495116). W pierwszej kolejności należało zatem ocenić zarzuty naruszenia przepisów postępowania. W ramach powołanych zarzutów skarżący kasacyjnie wskazał w pierwszej kolejności na naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c p.p.s.a. przez nieuwzględnienie skargi, mimo naruszenia art. 7, art. 77 i art. 80 k.p.a. – poprzez pominięcie w ocenie zebranego materiału dowodowego, tj. przyznania się organu do faktu, że wniosek wpłynął na jego skrzynkę mailową. Zarzutu tego nie można było uznać za skuteczny. Przede wszystkim zwrócić uwagę należy, że podstawą rozstrzygnięcia Sądu I instancji był art. 151 p.p.s.a., na podstawie którego skarga została w niniejszej sprawie oddalona, skoro Sąd nie znalazł podstaw do jej uwzględnienia. Zarzucając naruszenie przepisów postępowania skarżący kasacyjnie wskazał na przepis art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c p.p.s.a. w powiązaniu z przepisami k.p.a. stosowanego przed organami administracji publicznej. Z uwagi na konstrukcję uzasadnienia skargi kasacyjnej możliwe było jednak przyjęcie, że w istocie skarżący kasacyjnie zarzuca Sądowi błędne oddalenie skargi kasacyjnej, w sytuacji, w której zaistniały podstawy do jej uwzględnienia, jednakże całkowicie bezpodstawnie wskazuje na przepisy art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c p.p.s.a. Przedmiotem postępowania sądowoadministracyjnego była sprawa ze skargi na bezczynność organu, a zatem w sprawie mogłyby mieć zastosowanie przepisy art. 149 § 1-2 p.p.s.a., a nie przepisy art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c p.p.s.a., które normują kompetencje sądu administracyjnego w sprawach ze skarg na decyzje i postanowienia. Niezależnie od tego w realiach niniejszej sprawy prawidłowo postawiony zarzut powinien opierać się zakwestionowaniu zastosowania art. 151 p.p.s.a., przez jego właśnie naruszenie na skutek nieuprawnionego zastosowania, spowodowanego niedostrzeżeniem naruszeń wad postępowania w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej. W pierwszej kolejności należało bowiem zwalczać to, jak Sąd orzekł (oddalił skargę), a nie to czego ewentualnie nie uczynił, mimo że powinien był to uczynić w opinii strony skarżącej kasacyjnie. Podkreślić należy, że ocena skuteczności zarzutów naruszenia przepisów postępowania uzależniona jest od wyszczególnienia przez wnoszącego skargę kasacyjną naruszonych - jego zdaniem - przede wszystkim przepisów postępowania sądowego, a dopiero w dalszej kolejności powiązanych z nimi przepisów regulujących postępowanie przed organem. Przedmiotem zaskarżenia jest bowiem orzeczenie sądu, a nie akt lub czynność z zakresu administracji publicznej bądź bezczynność lub przewlekłe prowadzenia postępowania przez organ. Działanie sądu administracyjnego podlega regulacji ustawy p.p.s.a. i ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j.: Dz.U. z 2018 r., poz. 2107). Z tego punktu widzenia istotne jest zatem, aby skarżący zawarł w skardze kasacyjnej prawidłowo skonstruowany zarzut naruszenia przepisów, które były stosowane przez Sąd I instancji w procesie orzekania. Rolą sądu administracyjnego, rozstrzygającego w granicach sprawy i na podstawie akt sprawy jest bowiem przeprowadzenie procesu kontroli działania organu administracji z punktu widzenia jego zgodności z prawem. Gdyby jednak nawet w ramach rekonstrukcji zarzutów z treści skargi kasacyjnej (czego Naczelny Sąd Administracyjny może dokonać po przeanalizowaniu uzasadnienia skargi kasacyjnej – zob. pogląd wyrażony w uchwale pełnego składu Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 26 października 2009 r., I OPS 10/09) przyjąć, że skarżący kasacyjnie, kwestionując zasadność wyroku oddalającego skargę, w istocie zarzuca naruszenie art. 151 p.p.s.a. wiążąc naruszenie tego przepisu z naruszeniem art. 7 k.p.a., art. 77 k.p.a. (bez wskazanej jednostki redakcyjnej), art. 80 k.p.a., to zarzut ten należałoby ocenić jako niezasadny, skoro w sprawie nie doszło do naruszenia przez organ powyższych przepisów k.p.a. Przepisy k.p.a. mają bowiem zastosowanie w sprawie o udostępnienie informacji publicznej ograniczone zastosowanie. Przepisy ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (t.j.: Dz.U. z 2016 r., poz. 1764) – dalej u.d.i.p., wskazują, że przepisy k.p.a. stosuje się do decyzji o odmowie udostępnienia informacji publicznej oraz umorzenia postępowania o udostępnienie informacji (art. 16 ust. 2 ustawy), tak więc ocena postępowania organu w sprawie udzielenia informacji publicznej, w tym zarzut błędnej oceny, czy pominięcia materiału dowodowego nie mógł być skutecznie zwalczany zarzutem naruszenia przepisów k.p.a. bez jego powiązania z zarzutem naruszenia art. 16 ust. 2 u.d.i.p. odsyłającego do przepisów k.p.a. Ubocznie należy wskazać, że organ nie potwierdził faktu wpłynięcia wniosku na skrzynkę mailową. W odpowiedzi na skargę organ zaprzeczył otrzymaniu wniosku drogą elektroniczną, a z załączonego do odpowiedzi na skargę pisma (k. 13 akt) wynika, że po sprawdzeniu rekordów elektronicznego dziennika korespondencyjnego za okres 29 października – 15 listopada 2015 r. nie stwierdzono korespondencji pochodzącej od D.D. Nadto w piśmie procesowym złożonym na rozprawie organ wyjaśnił, że "serwer poczty Lotos Komendy Wojewódzkiej Policji w Olsztynie nie ma aktywnych filtrów antyspamowych i w związku z tym korespondencja nie podlega filtrowaniu na poziomie województwa." Nadto organ wyjaśnił, że "mail od p. D. został sklasyfikowany jako spam, gdyż został wysłany z domeny o2.pl na poziome CWI i w związku z tym została wygenerowana automatyczna odpowiedź zwrotna informująca o niedostarczeniu korespondencji. Tym samym email skarżącego nie wpłynął na adres skrzynki pocztowej KWP w Olsztynie". Powyższe okoliczności i ich ocena przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie mogłaby podlegać kontroli Naczelnego Sądu Administracyjnego przy odpowiednim postawieniu zarzutów naruszenia przepisów postępowania, czego w niniejszej sprawie nie uczyniono. Nie mógł być skuteczny zarzut naruszenia art. 106 § 3 i § 5 p.p.s.a. w zw. z art. 233 k.p.c. oraz art. 141 § 4 p.p.s.a. – polegający na zastosowaniu przez Sąd oczywiście błędnych kryteriów oceny dowodów oraz przekroczenia granic swobodnej oceny dowodów, skutkujący w konsekwencji błędną oceną stanu faktycznego. W odniesieniu do powyższego zarzutu należy wskazać, że stosownie do art. 133 § 1 p.p.s.a. sąd administracyjny rozstrzyga sprawę na podstawie akt sprawy, a więc na podstawie ustalonego w sprawie stanu faktycznego i zgromadzonego materiału dowodowego. Skoro zatem w postępowaniu przed sądem administracyjnym kontrola odbywa się na podstawie akt sprawy, to co do zasady nie jest możliwe prowadzenie postępowania dowodowego przed tym sądem, który kontrolę legalności opiera na materiale dowodowym zgromadzonym w postępowaniu przed organem administracji. Przepis artykuł 106 § 3 p.p.s.a. nie służy do zwalczania ustaleń faktycznych, z którymi strona się nie zgadza (por. wyrok NSA z dnia 25 lutego 2016 r., II OSK 1592/14; wyrok NSA z dnia 25 października 2015 r., I OSK 300/14; wyrok NSA z dnia 20 stycznia 2010 r., II FSK 1306/08, LEX nr 558886). Postępowanie dowodowe przed sądem administracyjnym ograniczone jest więc wyłącznie do możliwości przeprowadzenia dowodu z dokumentów i może mieć wyłącznie charakter uzupełniający. Zgodnie z art. 106 § 3 p.p.s.a. "Sąd może z urzędu lub na wniosek stron przeprowadzić dowody uzupełniające z dokumentów, jeżeli jest to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości i nie spowoduje nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie". Celem postępowania dowodowego, o którym mowa w art. 106 § 3 p.p.s.a. jest ocena, czy organy prawidłowo ustaliły ten stan i czy prawidłowo zastosowały przepisy prawa materialnego do poczynionych ustaleń, co oznacza, że postępowanie dowodowe przed sądem administracyjnym nie może zmierzać do rozpatrzenia sprawy, w tym ustalania stanu faktycznego sprawy, a do tego w istocie zmierza stanowisko skarżącego kasacyjnie. W orzecznictwie NSA zwraca się uwagę, że "Sąd administracyjny orzeka na podstawie akt sprawy, a więc sąd ten rozpatruje sprawę na podstawie stanu faktycznego i prawnego istniejącego w dniu wydania zaskarżonego aktu. W drodze wyjątku, zgodnie z art. 106 § 3 p.p.s.a., Sąd może przeprowadzić dowód uzupełniający z dokumentów. Nie jest natomiast jego rolą uzupełnianie materiału dowodowego" (por. wyrok NSA z dnia 19 sierpnia 2016 r., I GSK 1792/14). Ponadto dopuszczenie nowego dowodu z dokumentu jest uprawnieniem, a nie obowiązkiem sądu (por. wyrok NSA z dnia 25 września 2012 r., II OSK 840/11, LEX nr 1252207; wyrok NSA z dnia 17 grudnia 2015 r., II OSK 2501/15). Przepis art. 106 § 3 p.p.s.a. nie daje podstawy do przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego za organ administracji bądź dokonywania ocen, które w przekonaniu Sądu powinny mieć miejsce na etapie postępowania administracyjnego jako konieczne dla podjęcia merytorycznego rozstrzygnięcia. W realiach niniejszej sprawy nie zachodziły podstawy do przeprowadzenia przez Sąd postępowania dowodowego mającego na celu ustalenie okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy administracyjnej, których nie dokonały organy. Wbrew twierdzeniom strony skarżącej kasacyjnie, w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, przepis art. 106 § 3 p.p.s.a. w powiązaniu z art. 106 § 5 p.p.s.a. oraz art. 233 k.p.c. nie mógł stanowić podstawy skutecznego zarzutu zastosowania błędnych kryteriów oceny dowodów, czy podważania niespójnych, nielogicznych wniosków Sądu I instancji przekładających się na przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów, skutkujące w konsekwencji błędną oceną stanu faktycznego. Zarzut naruszenia powołanych wyżej przepisów połączono w skardze kasacyjnej z zarzutem naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a., uznając, że uzasadnienie rozstrzygnięcia jest oczywiście błędne i wywodząc, że wszystkie dowody jednoznacznie wskazują, że wniosek został prawidłowo złożony, a organ pozostawał w bezczynności w jego rozpoznaniu, co wynika z akt sprawy, skoro wniosek ten wpłynął bezsprzecznie na skrzynkę mailowa organu (do kategorii "spam"). Podniesiony zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. nie mógł być skuteczny w realiach niniejszej sprawy. Jak bowiem wielokrotnie wskazywano w orzecznictwie zarzut ten może być skutecznie postawiony w dwóch przypadkach: gdy uzasadnienie wyroku nie zawiera wszystkich elementów, wymienionych w tym przepisie i gdy w ramach przedstawienia stanu sprawy, wojewódzki sąd administracyjny nie wskaże, jaki i dlaczego stan faktyczny przyjął za podstawę orzekania (por. uchwałę NSA z dnia 15 lutego 2010 r., sygn. akt: II FPS 8/09, LEX nr 552012, wyrok NSA z dnia 20 sierpnia 2009 r., sygn. akt: II FSK 568/08, LEX nr 513044). Naruszenie to musi być przy tym na tyle istotne, aby mogło mieć wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.). Za jego pomocą nie można skutecznie zwalczać prawidłowości przyjętego przez sąd stanu faktycznego, czy też stanowiska sądu co do wykładni bądź zastosowania prawa materialnego. Przepis art. 141 § 4 p.p.s.a. jest przepisem proceduralnym, regulującym wymogi uzasadnienia. W ramach rozpatrywania zarzutu naruszenia tego przepisu Naczelny Sąd Administracyjny zobowiązany jest jedynie do kontroli zgodności uzasadnienia zaskarżonego wyroku z wymogami wynikającymi z powyższej normy prawnej. Uzasadnienie zaskarżonego wyroku zawiera przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowiska strony przeciwnej, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Sąd I instancji wyjaśnił podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz rozpoznał sprawę sądowoadministracyjną zgodnie z jego kontrolnymi kompetencjami, a więc konstrukcja uzasadnienia sprawia, że zaskarżony wyrok poddaje się kontroli sądowoadministracyjnej. Należy bowiem wskazać, że podnoszone w ramach podstawy kasacyjnej określonej w art. 174 pkt 2 p.p.s.a. naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a. przez Sąd I instancji tylko wówczas może zostać uwzględnione przez Naczelny Sąd Administracyjny, jeśli zawarta w uzasadnieniu relacja jest niepełna, niejasna, niespójna lub zawierająca innego rodzaju wadę, która nie pozwala na dokonanie kontroli kasacyjnej (por. wyroki NSA z dnia 13 stycznia 2012 r., I FSK 1696/11; z dnia 16 sierpnia 2012 r., II GSK 285/12; z dnia 19 grudnia 2013 r., II GSK 2321/13). Funkcja uzasadnienia orzeczenia wyraża się bowiem i w tym, że jego adresatem, oprócz stron, jest także Naczelny Sąd Administracyjny. Tworzy to więc po stronie wojewódzkiego sądu administracyjnego obowiązek wyjaśnienia motywów podjętego rozstrzygnięcia w taki sposób, który umożliwi przeprowadzenie kontroli instancyjnej zaskarżonego orzeczenia w sytuacji, gdy strona postępowania zażąda, poprzez wniesienie skargi kasacyjnej, jego kontroli. Okoliczność, że strona skarżąca kasacyjnie kwestionuje prawidłowość rozstrzygnięcia Sądu I instancji nie oznacza, że uzasadnienie wyroku nie zawiera wszystkich elementów wskazanych w art. 141 § 4 p.p.s.a., a zatem takie stanowisko Sądu nie mogło być skutecznie zwalczane przez podniesienie zarzutu naruszenia powyższego przepisu. Niezależnie od powyższego przypomnieć należy, że zarzuty naruszenia przepisów postępowania mogą przynieść oczekiwany przez stronę skarżącą kasacyjnie skutek jedynie wówczas, gdy ich naruszenie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.). Z tych samych względów nie mógł być uwzględniony zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a.w powiązaniu z art. 1 § 1 i 2 p.p.s.a. oraz art. 3 § 1 p.p.s.a. przez nienależyte wykonanie obowiązku kontroli przejawiające się wadliwym uzasadnieniem wyroku i brakiem odniesienia się do stanowiska skarżącego. Jak wyżej wskazano, motywy przedstawione w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku pozwalają na skontrolowanie stanowiska sądu, a tylko wówczas zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. byłby skuteczny, gdyby wyrok nie poddawał się kontroli. Również ogólny sposób odnoszenia się przez Sąd I instancji do stanowiska skarżącego nie daje w niniejszej sprawie podstaw do przyjęcia, że zaskarżony wyrok wymyka się spod kontroli instancyjnej. Tym samym zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. nie mógł uzasadniać zarzutu nienależytego wykonania obowiązku kontroli sądowoadministracyjnej i naruszenia art. 1 § 1 i 2 p.p.s.a. oraz art. 3 § 1 p.p.s.a. Dodatkowo należy zauważyć, że art. 1 p.p.s.a. nie składa się z mniejszych jednostek redakcyjnych, jak to wskazano w skardze kasacyjnej. Nie mógł być także skuteczny zarzut naruszenia powołanego przepisu przez niepodanie podstawy prawnej rozstrzygnięcia i brak jej wyjaśnienia, skoro Sąd skargę oddalił w oparciu o wskazany w uzasadnieniu art. 151 p.p.s.a. z zaprezentowaniem motywów wyroku w jego uzasadnieniu z odwołaniem się do przepisów u.d.i.p. Brak nawiązania przez Sąd do treści art. 10 u.d.i.p. nie uniemożliwiał skontrolowania procesu myślowego, jaki przeprowadził Sąd I instancji przed stwierdzeniem podstaw do oddalenia skargi. Wbrew stanowisku skarżącego kasacyjnie Sąd I instancji nie wyraził sprzecznych rozważań co do faktycznego wpływu wniosku o udzielenie informacji publicznej do organu. Sąd stwierdził bowiem, że skarżący został powiadomiony o niedostarczeniu korespondencji, o treści wniosku organ dowiedział się dopiero ze skargi, a wydruk z poczty elektronicznej skarżącego stanowi jedyny dowód wysłania wniosku, przy czym Sąd podkreślił, że brak jest dowodu na otrzymanie przez organ skutecznie zapytania (wniosku). Powyższe wskazuje, że uzasadnienie wyroku jest wolne od sprzeczności, a więc nie mógł być w tej sytuacji skuteczny zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. w oparciu o powyższą motywację skarżącego kasacyjnie. Za niezasadny uznać należało zarzut naruszenia art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 3 § 2 pkt 8 p.p.s.a. przez oddalenie skargi, która winna być uwzględniona, względnie odrzucona. Kompetencja sądu administracyjnego do rozpoznania skargi na bezczynność organu nie mogła zostać naruszona przez przyjęcie skargi do rozpoznania i jej oddalenie w sytuacji uznania przez Sąd, że nie zasługuje ona na uwzględnienie. Ubocznie należy wskazać, że nie zachodziły podstawy do odrzucenia skargi podnoszone w skardze kasacyjnej, skoro od dnia wniesienia skargi na bezczynność organ znajdował się w posiadaniu wniosku o udzielenie informacji publicznej. Nie mogły również odnieść skutku zarzuty naruszenia prawa materialnego. W tym zakresie strona skarżąca kasacyjnie wskazuje na art. 10, art. 13 i art. 14 u.d.i.p. upatrując błędnej wykładni tych przepisów w przyjęciu przez Sąd, że forma, w jakiej należy złożyć wniosek o udostępnienie informacji publicznej została w u.d.i.p. ściśle sprecyzowana i zawężona oraz że należy stosować do niej art. 63 k.p.a., ciężar prawidłowego złożenia wniosku, a następnie wykazania, iż został on prawidłowo złożony leży wyłącznie na skarżącym, a w przypadku długotrwałego nieudzielania odpowiedzi przez organ, to na wnioskodawcy spoczywa obowiązek dodatkowego ponaglania organu do udzielenia odpowiedzi. W odniesieniu do tak postawionego zarzutu naruszenia prawa materialnego w pierwszej kolejności zauważyć należy, że przez podstawę kasacyjną należy rozumieć konkretny przepis prawa, którego naruszenie przez Sąd I instancji zarzuca skarga kasacyjna. W odniesieniu do przepisu, który nie stanowi jednej zamkniętej całości, a składa się z ustępów, punktów i innych jednostek redakcyjnych, wymóg skutecznie wniesionej skargi kasacyjnej jest spełniony wówczas, gdy wskazuje ona konkretny przepis naruszony przez sąd pierwszej instancji, z podaniem numeru artykułu, ustępu, punktu i ewentualnie innej jednostki redakcyjnej przepisu (por. wyrok NSA z dnia 20 sierpnia 2008 r., II FSK 557/07; Lex nr 422065; wyrok NSA z dnia 7 marca 2014 r., II GSK 2019/12, LEX nr 1495144; wyrok NSA z dnia 28 czerwca 2013 r., II OSK 552/12, LEX nr 13562450; wyrok NSA z dnia 22 stycznia 2013 r., II GSK 1573/12, LEX nr 1354882; wyrok NSA z dnia 27 marca 2012 r., II GSK 218/11, LEX nr 1244607; wyrok NSA z dnia 8 marca 2012 r., II OSK 2496/10, LEX nr 1145608; wyrok NSA z dnia 14 lutego 2012 r., II OSK 2232/10, LEX nr 1138117). Warunek przytoczenia podstaw zaskarżenia i ich uzasadnienia nie jest spełniony, gdy skarga kasacyjna zawiera wywody zmuszające Sąd kasacyjny do domyślania się, który przepis skarżący miał na uwadze, podnosząc zarzut naruszenia prawa materialnego lub procesowego. Naruszony przez Sąd I instancji przepis musi być wyraźnie wskazany, gdyż w przeciwnym razie ocena zasadności skargi kasacyjnej nie jest możliwa. Naczelny Sąd Administracyjny jest związany granicami skargi kasacyjnej i nie ma w związku z tym kompetencji do dokonywania za wnoszącego skargę kasacyjną wyboru w określeniu, który przepis prawa został naruszony i dlaczego. Stanowi to powinność autora skargi kasacyjnej, który jest profesjonalnym pełnomocnikiem strony (por. wyrok NSA z dnia 20 sierpnia 2008 r., II FSK 557/07; Lex nr 422065; wyrok NSA z dnia 6 lutego 2014 r., II GSK 1669/12, LEX nr 1450654; wyrok NSA z dnia 14 marca 2013 r., I OSK 1799/12, LEX nr 1295809; wyrok NSA z dnia 23 stycznia 2014 r., II OSK 1977/12, LEX nr 1502246). Strona skarżąca kasacyjnie nie dostrzega, że wszystkie wskazane w skardze kasacyjnej w ramach pierwszej podstawy kasacyjnej przepisy prawa materialnego składają się z mniejszych jednostek redakcyjnych, dotyczących odrębnych kwestii. W art. 10 ust. 1 u.d.i.p. wskazano, że informacja publiczna, która nie została udostępniona w Biuletynie Informacji Publicznej lub centralnym repozytorium, jest udostępniana na wniosek. Z kolei art. 10 ust. 2 u.d.i.p. stanowi, że informacja publiczna, która może być niezwłocznie udostępniona, jest udostępniana w formie ustnej lub pisemnej bez pisemnego wniosku. W art. 13 ust. 1 u.d.i.p. uregulowano podstawowy termin udostępniania informacji publicznej, a w ust. 2 dodatkowo obowiązki organu w przypadku niemożliwości udostępnienia informacji w tym terminie. Wreszcie art. 14 ust. 1 u.d.i.p. dotyczy formy udostępniania informacji publicznej na wniosek, a ust. 2 dodatkowo obowiązki organu w przypadku niemożliwości udostępnienia informacji w formie wskazanej we wniosku. Już zatem z powyższych względów zarzut naruszenia przepisów art. 10, art. 13 oraz art. 14 u.d.i.p. nie mógł być skuteczny. Podkreślić należy, że Naczelny Sąd Administracyjny nie miał podstaw do dokonania rekonstrukcji zarzutu na podstawie uzasadnienia skargi kasacyjnej. Wyjaśnienia jednakże wymaga, że przepisem, który dotyczy kwestii złożenia wniosku o udostępnienie informacji publicznej – i podobnie jak art. 13 ust. 1 u.d.i.p. ma aspekty zarówno procesowe, jak i materialne - jest przepis art. 10 ust. 1 u.d.i.p. stanowiący, że "Informacja publiczna, która nie została udostępniona w Biuletynie Informacji Publicznej lub centralnym repozytorium, jest udostępniana na wniosek". Podnosząc zarzut naruszenia tego przepisu w ramach pierwszej podstawy kasacyjnej możliwe było zatem kwestionowanie bądź prawidłowości jego wykładni bądź prawidłowości jego zastosowania w stanie faktycznym niniejszej sprawy. Podniesiony w skardze kasacyjnej zarzut naruszenia powyższego przepisu dotyczył jednak wyłącznie jego błędnej wykładni, a nie zastosowania w stanie faktycznym niniejszej sprawy. Należy pamiętać, że podnosząc zarzut naruszenia prawa materialnego przez jego błędną wykładnię konieczne jest wykazanie, że sąd mylnie zrozumiał stosowany przepis prawa, natomiast uzasadniając zarzut niewłaściwego zastosowania przepisu prawa materialnego wykazać trzeba, że sąd stosując przepis popełnił błąd subsumcji, czyli że niewłaściwie uznał, iż stan faktyczny przyjęty w sprawie nie odpowiada stanowi faktycznemu zawartemu w hipotezie normy prawnej zawartej w przepisie prawa. W obu tych przypadkach autor skargi kasacyjnej wykazać musi, jak w jego ocenie powinien być rozumiany stosowany przepis prawa, czyli jaka powinna być jego prawidłowa wykładnia. Naruszenie prawa materialnego może zatem polegać również na jego niewłaściwym zastosowaniu będącym konsekwencją błędnej wykładni tego prawa. Zarzut skargi kasacyjnej dotyczący stwierdzenia przez Sąd, że do wniosku należy stosować przepis art. 63 k.p.a., ciężar dowodu złożenia wniosku obciąża wnioskodawcę, a w przypadku braku reakcji organu na wnioskodawcy spoczywa obowiązek ponaglania organu do udzielenia odpowiedzi nie mógł być zasadny jako zarzut błędnej wykładni – nawet gdyby jego konstrukcja była prawidłowa, bowiem Sąd I instancji w żadnym miejscu uzasadnienia zaskarżonego wyroku nie zaprezentował poglądu przypisywanego mu przez skarżącego kasacyjnie jako wyniku odczytanej przez Sąd treści norm stosowanych w sprawie. Stanowisko Sądu jest konsekwencją oceny stanu faktycznego niniejszej sprawy na tle treści przepisów u.d.i.p. i jako takie stanowi wynik stosowania prawa w realiach niniejszej sprawy a nie jego błędnej wykładni. Przede wszystkim chcąc zakwestionować stanowisko sądu o dopuszczalności stosowania w postępowaniu dotyczącym udostępnienia informacji publicznej przepisów k.p.a. należało odwołać się w skardze kasacyjnej do art. 16 ust. 2 u.d.i.p. Wykładnia wyłącznie przepisów art. 10, art. 13 oraz art. 14 u.d.i.p. nie daje odpowiedzi na pytanie o prawidłowość odwoływania się do konkretnych przepisów k.p.a. w postępowaniu dotyczącym udostępnienia informacji publicznej, w tym przepisów normujących sposób wnoszenia podań (wniosków) i rozkład ciężaru dowodzenia w postępowaniu przed organem zobowiązanym do rozpatrzenia wniosku. Stanowisko Sądu I instancji o tym, że "wobec braku odpowiedzi na zapytanie, skarżący mógł zwrócić się do organu z wnioskiem inną drogą lub monitem" nie jest tożsame z wyrażeniem poglądu o ciążącym na skarżącym obowiązku ponaglania organu. Wreszcie, w istocie Sąd I instancji przyjął, że ciężar wykazania doręczenia wniosku organowi – w razie wystąpienia w tym zakresie sporu między stronami (jak w niniejszym przypadku) - ciąży na skarżącym jako podmiocie, który z czynności tej wywodzi określone skutki prawne. Dopiero w odniesieniu do stanu faktycznego niniejszej sprawy Sąd I instancji wskazał, że podziela stanowisko organu, że wniosek do niego w ogóle nie dotarł, a załączony do skargi wydruk z poczty elektronicznej zawierający wniosek o udostępnienie informacji publicznej stanowi w istocie jedyny dowód wysłania wniosku do organu, a skarżący nie przedstawił żadnego przekonywującego dowodu potwierdzającego wpływ wniosku, co świadczy o tym, że wniosek mógł nie dotrzeć do adresata. Następnie Sad wskazał, że warunkiem powstania obowiązku udostępnienia informacji publicznej jest skuteczne doręczenie wniosku o jej udostępnienie organowi. Należy podkreślić, że w orzecznictwie NSA wskazuje się, że ryzyko nieodebrania czy też nieodczytania przez organ wysłanego do niego przy użyciu poczty elektronicznej wniosku, skierowanego na oficjalnie podany adres poczty elektronicznej organu, obciąża ten organ, a nie skarżącego (por. postanowienie z dnia 18 listopada 2015 r., I OSK 2897/15). Z orzecznictwa tego wynika w istocie domniemanie, że jeżeli wiadomość została prawidłowo nadana na oficjalny adres poczty elektronicznej organu, to znaczy, że dotarła ona do adresata. Odmienne zapatrywanie sprawiałoby bowiem, że w praktyce prawo do wnioskowania o informację publiczną za pomocą poczty elektronicznej (e-mail) byłoby iluzoryczne, a jego skuteczność zależna byłaby od arbitralnej woli organu. Jednocześnie Naczelny Sąd Administracyjny wyraźnie podkreśla, że "dla zastosowania opisanego wyżej domniemania kluczowe jest ustalenie, czy wniosek został w ogóle wysłany drogą elektroniczną. Dopiero potwierdzenie tego faktu pozwala przenieść ciężar dowodu, że wniosek nie został doręczony, na organ administracji, na którego adres poczty elektronicznej skierowany został wniosek" (wyrok NSA z dnia 17 lutego 2017 r., I OSK 2113/15; wyrok NSA z dnia 14 kwietnia 2017 r., I OSK 2154/16;wyrok NSA z dnia 19 maja 2017 r., I OSK 61/17; wyrok NSA z dnia 8 czerwca 2017 r., I OSK 613/17; postanowienie NSA z dnia 20 października 2017 r., I OSK 1777/17). W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego przyjmowano wprawdzie, że wydruk z poczty elektronicznej nadawcy stanowi dostateczny dowód, że wiadomość zawierająca wniosek została wysłana (zob. np. wyrok NSA z dnia 16 września 2016 r., I OSK 1924/16), jednakże był to wniosek wysnuwany na tle konkretnych stanów faktycznych. W niniejszej sprawie stanowisko Sądu I instancji o tym, że wnioskodawca powinien dowieść wpływu wniosku złożonego drogą elektroniczną mogłoby być podważane zarzutem niewłaściwego zastosowania przepisu art. 10 (ust. 1) u.d.i.p. w realiach niniejszej sprawy, a nie przez błędną jego wykładnię. Zarzutu takiego w skardze kasacyjnej nie podniesiono, przy czym dla skuteczności zarzutu niewłaściwego zastosowania prawa materialnego w realiach niniejszej sprawy konieczne byłoby również skuteczne zakwestionowanie ustaleń w zakresie stanu faktycznego i jego oceny, czego w skardze kasacyjnej również skutecznie nie uczyniono. Nadto stanowisko skarżącego kasacyjnie nie mogło zmienić dokonanej przez Sąd I instancji oceny bezczynności organu w zakresie rozpoznania wniosku o dostęp do informacji publicznej, skoro skarżący kasacyjnie nie zakwestionował skutecznie zastosowania przepisów u.d.i.p. w realiach niniejszej sprawy poprzestając na wadliwie skonstruowanym zarzucie ich błędnej wykładni. Z powyższych przyczyn Naczelny Sąd Administracyjny skargę kasacyjną, z uwagi na brak podstaw do jej uwzględnienia, oddalił w oparciu o art. 184 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło