III OSK 3470/21
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2024-01-16
Skład orzekający: Piotr Korzeniowski, Małgorzata Masternak - Kubiak, Mariusz Kotulski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy okres pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym jako domownik może być zaliczony do wysługi lat policjanta, od której zależy wzrost uposażenia zasadniczego, jeśli wnioskodawca był jednocześnie uczniem szkoły średniej?Ratio decidendi
Sąd uznał, że praca ucznia w gospodarstwie rolnym, nawet jeśli wykonywana regularnie, nie może być uznana za 'stałą pracę' w rozumieniu przepisów, jeśli stanowi jedynie doraźną pomoc świadczoną w czasie wolnym od nauki i nie jest niezbędna dla funkcjonowania gospodarstwa. Sama nauka w szkole średniej nie wyklucza możliwości świadczenia pracy w gospodarstwie, ale wymaga wykazania, że praca ta miała charakter stały i była niezbędna dla funkcjonowania gospodarstwa, co w tym przypadku nie zostało udowodnione.Stan faktyczny
Aplikant A.B. zwrócił się o zaliczenie do wysługi lat okresu pracy w gospodarstwie rolnym rodziców jako domownik. Organy policji odmówiły przyznania prawa do wzrostu uposażenia, uznając, że praca skarżącego nie miała charakteru stałego, zwłaszcza że był on uczniem szkoły średniej. WSA oddalił skargę, a NSA oddalił skargę kasacyjną, podzielając stanowisko organów i WSA co do braku stałej pracy w gospodarstwie rolnym.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Piotr Korzeniowski Sędziowie: Sędzia NSA Małgorzata Masternak - Kubiak Sędzia del. WSA Mariusz Kotulski (spr.) Protokolant: asystent sędziego Krzysztof Książek po rozpoznaniu w dniu 16 stycznia 2024 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej A. B. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 30 stycznia 2020 r. sygn. akt II SA/Wa 1516/19 w sprawie ze skargi A. B. na rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z dnia [...] maja 2019 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy w gospodarstwie rolnym 1. oddala skargę kasacyjną, 2. zasądza od A. B. na rzecz Komendanta Głównego Policji kwotę 240 (dwieście czterdzieści) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 30 stycznia 2020 r. sygn. akt II SA/Wa 1516/19 oddalił skargę A.B. na rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z dnia [...] maja 2019 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy w gospodarstwie rolnym.
Wyrok zapadł w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy.
Raportem z dnia [...] września 2014 r. asp. szt. A.B. (dalej: "skarżący") zwrócił się do Komendanta Głównego Policji (dalej: "KGP") z prośbą o zaliczenie do wysługi lat, od której uzależniony jest wzrost uposażenia zasadniczego, okresu pracy od dnia 14 sierpnia 1996 r. do dnia 30 września 1999 r. w charakterze domownika w indywidualnym gospodarstwie rolnym o powierzchni 6,09 ha, prowadzonym przez jego rodziców E. i H. R.. Jednocześnie wniósł o "podwyższenie i wyrównanie" uposażenia zasadniczego "za okres 3 lat wstecz licząc od daty złożenia raportu". Do ww. raportu załączył: własne oświadczenia (z dnia: 7 maja 2014 r. oraz 3 września 2014 r.), zeznania dwóch świadków: A.T. i B.T. z dnia 7 maja 2014 r., pismo z Urzędu Gminy G. z dnia 7 maja 2014 r., poświadczenie o adresach i okresach własnego zameldowania z dnia 7 maja 2014 r., zaświadczenie ze Starostwa Powiatowego w P. z dnia 31 sierpnia 2012 r., zaświadczenie z firmy S. Sp. z o.o. z dnia 14 maja 2014 r. oraz zaświadczenie Dyrektora Zespołu Szkół Zawodowych im. [...] z dnia 19 maja 2014 r.
Komendant Centralnego Biura Śledczego (dalej: "CBŚP", "organ I instancji") rozkazem personalnym z dnia [...] lutego 2015 r. nr [...], działając na podstawie § 4 ust. 1 pkt 5 i § 5 ust. 3 i 4 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalania wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia zasadniczego (Dz. U. Nr 152, poz. 1732 ze zm., zwana dalej: "rozporządzenie MSWiA z dnia 6 grudnia 2001 r."), w związku z art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy (Dz. U. Nr 54, poz. 310, zwana dalej: "ustawa z dnia 20 lipca 1990 r."), odmówił przyznania asp. szt. A.B. prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy w gospodarstwie rolnym od dnia 14 sierpnia 1996 r. do dnia 30 września 1999 r.
Od powyższego rozkazu personalnego A.B. wniósł odwołanie.
Komendant Główny Policji, działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 r., poz. 267 ze zm., zwana dalej: "k.p.a."), rozkazem personalnym z dnia [...] marca 2015 r. nr [...] utrzymał w mocy rozkaz personalny Komendanta CBŚP z dnia [...] lutego 2015 r.
Powyższy rozkaz personalny stał się przedmiotem skargi A.B. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, który wyrokiem z dnia 7 października 2015 r., sygn. akt II SA/Wa 833/15, uchylił rozkaz personalny KGP z dnia [...] marca 2015 r. nr [...] oraz rozkaz personalny Komendanta CBŚP z dnia [...] lutego 2015 r. nr [...].
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wywiódł Komendant Główny Policji wnosząc o jego uchylenie w całości i rozpoznanie skargi w przypadku uznania, że istota sprawy jest dostatecznie wyjaśniona, względnie o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji.
Wyrokiem z dnia 24 listopada 2017 r., sygn. akt I OSK 178/16, Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną.
W uzasadnieniu rozstrzygnięcia NSA wskazał, iż wbrew twierdzeniom zawartym w skardze kasacyjnej, brak jest przekonującej argumentacji, iż praca skarżącego nie była niezbędna do prawidłowego funkcjonowania gospodarstwa rolnego. Przed dokonaniem oceny, czy w konkretnym przypadku osoba bliska rolnika faktycznie wykonywała stałą pracę w gospodarstwie rolnym, konieczne jest prawidłowe ustalenie stanu faktycznego sprawy. Niezbędne jest więc przeanalizowanie przebiegu pracy skarżącego w gospodarstwie w całym wnioskowanym okresie oraz ustalenie jaki był charakter gospodarstwa, ile osób i w jakim zakresie współpracowało z rolnikiem, a także jakie konkretnie czynności w gospodarstwie rolnym wykonywał sam skarżący. Dopiero po uzyskaniu takich danych możliwa jest ocena czy pomoc była świadczona w zakresie znaczącym dla funkcjonowania gospodarstwa rolnego, a jeżeli tak, to czy z uwagi na profil gospodarstwa, zabudowania znajdujące się na terenie gospodarstwa, stopień jego zmechanizowania i liczbę osób pracujących w gospodarstwie rzeczywiście w całym wnioskowanym okresie zachodziła potrzeba wykonywania pracy w deklarowanym przez skarżącego rozmiarze i charakterze.
Sąd II instancji zauważył, iż fakt pracy ojca w Warszawie i związane z tym dojazdy (około 60 km dziennie), nie mogły same w sobie, bez szczegółowego ustalenia stanu faktycznego i dokonania jego analizy, skutkować automatycznym przyjęciem, iż pomoc skarżącego w gospodarstwie rolnym nie była niezbędna. Nie można bowiem wykluczyć, że to właśnie poświęcanie większej ilości czasu przez ojca skarżącego z uwagi na dojazdy do pracy mogło skutkować koniecznością angażowania się skarżącego w pracę w gospodarstwie rolnym. Również pozostawanie matki skarżącego w tym czasie na rencie nie może przemawiać za przyjęciem, że skarżący nie świadczył pracy w gospodarstwie rolnym zgodnie z przedłożonym przez sobie wnioskiem. Powyższe okoliczności nie zostały poparte argumentacją wywiedzioną z prawidłowo ustalonego stanu faktycznego sprawy. Brak jest również jakichkolwiek dowodów wskazujących na przyjęcie przez organ tezy, że głównym zajęciem i źródłem utrzymania rodziny we wnioskowanym okresie nie była praca w gospodarstwie rolnym. Wysuwając takie twierdzenie organ nie wyjaśnił, na jakiej podstawie przyjął je za prawdziwe.
Naczelny Sąd Administracyjny zaznaczył również, że zgodnie z art. 3 ust. 2 i 3 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników (Dz. U. z 2013 r. poz. 1403 z późn. zm., zwana dalej: "ustawa o ubezpieczeniu społecznym rolników") okresy pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym wnioskodawca zobowiązany jest potwierdzić zaświadczeniem urzędu gminy albo zeznaniami co najmniej dwóch świadków zamieszkujących na terenie, na którym położone jest gospodarstwo rolne. W tej kategorii spraw zasadnicze ustalenia muszą być udokumentowane we wskazany sposób. Tym samym nie mogą one opierać się jedynie na treści oświadczenia samego wnioskodawcy czy pisemnych relacjach wskazanych przez stronę osób. Ocena czy wnioskodawca rzeczywiście wykonywał stałą pracę w gospodarstwie rolnym bezwzględnie musi znaleźć potwierdzenie albo we wspomnianym zaświadczeniu albo w zeznaniach świadków. Przy czym zeznania świadków nie powinny budzić wątpliwości co do ich wiarygodności i co do stwierdzonych w nich faktów. Jeżeli dokumenty przedstawione przez wnioskodawcę nasuwają zastrzeżenia, w tym zeznania świadków są bardzo ogólnikowe i lakoniczne, to organ nie może z góry dyskwalifikować wartości takich dowodów. Organ powinien rozważyć potrzebę samodzielnego, najczęściej dodatkowego przesłuchania zawnioskowanych przez stronę osób. Tymczasem organy Policji odstąpiły od wykonania takich czynności, ograniczając się jedynie do zadawania świadkom określonych pytań, a następnie rozstrzygając sprawę na podstawie jedynie pism zawierających odpowiedzi na zadane pytania. Trafnie Sąd I instancji uznał taką praktykę za nieprawidłową.
Jednocześnie NSA podzielił również stanowisko Sądu I instancji, że pobieranie nauki w szkole średniej nie może samo w sobie stanowić automatycznie przesłanki do uznania, iż domownik nie wykonuje stałej pracy w gospodarstwie rolnym. Pojęcia "stałej pracy" nie należy bowiem utożsamiać z koniecznością nieustannego, ciągłego wykonywania pracy w gospodarstwie rolnym. Wykonywanie stałej pracy w gospodarstwie rolnym nie wyklucza podejmowania jeszcze innych form aktywności przez domownika, w tym pobierania nauki w szkole średniej. Ustawodawca w ustawie o ubezpieczeniu społecznym rolników, nie przewidział bowiem warunku, że praca w gospodarstwie rolnym ma stanowić jedyne zajęcie domownika. Zatem samo łączenie nauki w szkole ponadpodstawowej z pracą w gospodarstwie rolnym nie stanowi przeszkody do zaliczenia okresu pracy wykonywanej w gospodarstwie rolnym do stażu pracowniczego, o ile zostanie wykazane, że stała praca w gospodarstwie rolnym rzeczywiście była wykonywana.
W wyniku ponownego rozpatrzenia sprawy rozkazem personalnym nr [...] z dnia [...] lutego 2019 r. Komendant CBŚP, powołując w podstawie prawnej § 4 ust. 1 pkt 5 i § 5 ust. 1, 3 i 4 rozporządzenia MSWiA z dnia 6 grudnia 2001 r. w związku z art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r., odmówił przyznania asp. szt. A.B. prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym rodziców od dnia 14 sierpnia 1996 r. do dnia 30 września 1999 r.
Od powyższego rozkazu pismem z dnia 20 lutego 2019 r. skarżący wniósł odwołanie.
Powołanym na wstępie rozkazem personalnym z dnia [...] maja 2019 r. nr [...] Komendant Główny Policji utrzymał w mocy zaskarżony rozkaz personalny.
Pismem z dnia 4 czerwca 2019 r. A.B. wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie.
W odpowiedzi na skargę Komendant Główny Policji wniósł o oddalenie skargi podtrzymując argumentację jak w zaskarżonym rozkazie personalnym.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w powołanym wyżej wyroku oddalił skargę A.B. uznając, że zaskarżony rozkaz personalny został wydany zgodnie z prawem.
Uzasadniając swoje stanowisko Sąd I instancji wskazał, że Komendant CBŚP prawidłowo zastosował się do oceny prawnej i wskazań co do dalszego postępowania zawartych w ww. wyroku WSA w Warszawie, zaakceptowanych następnie przez NSA. Prawidłowo ustalił stan faktyczny sprawy stosując przepisy art. 7, art. 77 § 1 oraz art. 80 k.p.a.
W ocenie Sądu, analiza zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego doprowadziła organ do prawidłowej konkluzji, że brak jest podstaw faktycznych i prawnych do przyznania skarżącemu prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy w gospodarstwie rolnym rodziców we wnioskowanym okresie. Nie można bowiem uznać, że skarżący świadczył "stałą pracę" w gospodarstwie rolnym w rozumieniu w art. 6 pkt 2 lit. c ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników.
Sąd I instancji stwierdził, że zgodzić należy się ze stanowiskiem organu, że w świetle zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego - w tym odnośnie areału i charakteru gospodarstwa rolnego, ilości osób zajmujących się gospodarstwem, stopnia jego zmechanizowania - brak jest podstaw do uznania, że skarżący wykonywał w gospodarstwie rolnym pracę o charakterze stałym w rozumieniu art. 6 pkt 2 lit. c ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników. Skarżący niewątpliwie realizował określone obowiązki w gospodarstwie rolnym rodziców, jednak nie przekraczały one wymiaru doraźnej pomocy świadczonej przez dzieci na rzecz rodziców prowadzących gospodarstwo rolne. Intensyfikacja tej pomocy następowała zwłaszcza w okresie letnim. Nie można tym samym stwierdzić, że czynności, które wykonywał skarżący były niezbędne dla funkcjonowania gospodarstwa rolnego przez cały rok.
Skarżący, jak prawidłowo ustalił organ, we wnioskowanym okresie realizował przede wszystkim obowiązek szkolny - był uczniem Liceum Technicznego o profilu elektronicznym w P. W trakcie nauki dojeżdżał do szkoły z miejsca zamieszkania (10 - 13 km), nie korzystał z internatu szkolnego. Zajęcia w szkole trwały średnio 7 - 8 godzin lekcyjnych przez 5 dni w tygodniu, zatem nieobecność skarżącego w miejscu zamieszkania, uwzględniając czas dojazdu, wynosiła nawet 10 godzin dziennie. Skarżący systematycznie wykonywał obowiązek szkolny, o czym świadczy niska absencja w poszczególnych latach w okresie 1996-1999 r., otrzymywał również stypendium za bardzo dobre wyniki w nauce. Uwzględniając zatem czas niezbędny dla realizacji obowiązku szkolnego, czas konieczny do wypoczynku oraz do wykonania podstawowych czynności życiowych (sen, spożywanie posiłków), nie można przyjąć, iż pomoc jaką świadczył skarżący w gospodarstwie rolnym stanowiła "stałą pracę" w rozumieniu art. 6 pkt 2 lit. c ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników. Jak trafnie zaznaczył organ, o ile co do zasady istnieje możliwość łączenia pracy w gospodarstwie rolnym z pobieraniem nauki w szkole średniej, to jednak w tym konkretnym przypadku taka sytuacja nie mogła mieć miejsca.
Zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, trafnie wskazał organ, że zeznania świadków są niespójne, mało precyzyjne, a w konsekwencji niewiarygodne. Organy obu instancji w sposób szczegółowy odniosły się do twierdzeń świadków oraz dokonały ich oceny w kontekście całości zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego. Wskazały także na sprzeczności części zeznań oraz twierdzeń świadków, którzy de facto nie byli obecni przy poszczególnych czynnościach, które miał realizować A.B. (tj. np. przy dojeniu krów, paleniu w piecu - przy czym ta czynność nie może być nawet zaliczona do zadań spoczywających na domowniku, nie jest to bowiem czynność związana z realizacją produkcji rolnej, a jedynie posiadaniem nieruchomości, która jest ogrzewana w określony sposób), bowiem odbywały się one wewnątrz budynków. Trafnie także organy podkreślały, iż A.T. mimo oświadczeń złożonych w niniejszej sprawie, z uwagi na świadczenie pracy w systemie zmianowym w miejscowości oddalonej o 4 km od miejsca zamieszkania, a także ze względu na zamieszkanie po 1998 r. w domu oddalonym o 150 m od miejsca zamieszkania skarżącego, w istocie nie mogła obserwować stałej pracy skarżącego "codziennie, rano i po południu, a nawet kilka razy dziennie".
Sąd I instancji podkreślił, że organ ustosunkował się również do okoliczności świadczenia pracy poza gospodarstwem rolnym przez ojca skarżącego. Jak wynika ze zgromadzonego materiału dowodowego we wnioskowanym okresie E. R. świadczył pracę w Warszawie oddalonej o 60 km od miejsca zamieszkania, w podstawowym systemie czasu pracy, 8 godzin na dobę i przeciętnie 40 godzin w tygodniu, a stosunek jego wynagrodzenia do rocznego przeciętnego wynagrodzenia wynosił 100%. Na tej podstawie organ przyjął, że prowadzenie gospodarstwa rolnego przez wymienionego nie miało charakteru zawodowego, a jednocześnie gospodarstwo nie stanowiło głównego źródła utrzymania rodziny. Nie sposób przy tym przyjąć, że z racji na zatrudnienie ojca skarżącego poza rolnictwem, cały ciężar odpowiedzialności za gospodarstwo rolne spoczywał na (nastoletnim wówczas) skarżącym, który jako jedyny spośród członków rodziny miałby wykonywać "stałą pracę" w tymże gospodarstwie. Skarżący we wnioskowanym okresie wykonywał przede wszystkim obowiązek szkolny (otrzymywał stypendium i jak sam stwierdził, ukończył liceum ze świadectwem "z czerwonym paskiem"). Ponadto, jak wynika z materiału dowodowego, ojciec skarżącego był w stanie łączyć pracę w gospodarstwie rolnym z zatrudnieniem poza rolnictwem m.in. poprzez pracę w systemie dwuzmianowym. Skarżący niewątpliwie wykonywał określone czynności w gospodarstwie rolnym rodziców, nie można jednak przyjąć, że nakład jego pracy miał takie znaczenie, aby można było uznać go za obiektywnie istotny czy niezbędny dla funkcjonowania tego gospodarstwa.
Reasumując Sąd uznał, zaskarżony rozkaz personalny nie narusza prawa, zaś argumenty i wnioski skargi nie zasługują na uwzględnienie. Przed podjęciem rozstrzygnięcia organ orzekający przeprowadził obszerne postępowanie wyjaśniające czyniąc zadość wymogom określonym w art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. Swe stanowisko w sprawie należycie uzasadnił - stosownie do przesłanek zawartych w art. 107 § 3 k.p.a. W konsekwencji organ prawidłowo uznał, iż skarżący we wnioskowanym okresie nie wykonywał "stałej pracy" w gospodarstwie rolnym, o której mowa w art. 6 pkt 2 lit. c ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników. Trafnie przy tym zauważył, iż ratio legis przepisów ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. oraz rozporządzenia MSWiA z dnia 6 grudnia 2001 r. było zrównanie pracy domownika rolnika w indywidualnym gospodarstwie rolnym z rzeczywistą pracą (służbą), nie zaś stworzenie dodatkowych przywilejów dla wszystkich członków rodziny rolnika pomagających mu w prowadzeniu gospodarstwa rolnego.
Skargę kasacyjną od tego wyroku wniósł A.B., zaskarżając wyrok w całości i zarzucając mu:
1) naruszenie przepisów postępowania mogących mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj.: art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r. poz. 2325 z późn. zm., zwana dalej: "p.p.s.a.") w zw. z art. 7 i 77 § 1 oraz art. 80 k.p.a. - przez błędne ustalenie, że:
- skarżący nie wykonywał w gospodarstwie pracy o charakterze stałym, podczas gdy z dowodów zgromadzonych w sprawie oraz zasad logiki wynikało, że ojciec skarżącego świadczył pracę w Warszawie na podstawie umowy o pracę w wymiarze średnio 40 godzin tygodniowo, 5 dni w tygodniu, zaś w gospodarstwie rolnym, które było gospodarstwem "aktywnym" i w którym były chowane zwierzęta hodowlane oraz uprawiane zboża mieszkał skarżący, matka będąca na rencie i 2 siostry skarżącego, i tylko skarżący jako domownik wykonywał stałą pracę w ww. gospodarstwie
- twierdzenia skarżącego, podniesione na rozprawie w dniu 30 stycznia 2019 r., w przedmiocie zmniejszenia się ilości inwentarza po 1999 r., tj. po opuszczeniu przez skarżącego gospodarstwa rolnego, nie ma znaczenia, podczas gdy twierdzenia te miały istotne znaczenie i wymagałyby przeprowadzenia w tym zakresie dodatkowego postępowania dowodowego przez organ administracyjny, przy czym organ administracyjny nie zakwestionował tego twierdzenia o zmniejszeniu inwentarza wskutek braku "rąk do pracy" po opuszczeniu gospodarstwa rolnego przez skarżącego
2) naruszenie przepisów postępowania mogących mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj.: art. 145 § 1 pkt 2 p.p.s.a. w zw. z art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. i art. 7 i 77 § 1 oraz art. 80 k.p.a. - przez błędne ustalenie, że:
- skarżący nie wykonywał w gospodarstwie pracy o charakterze stałym, podczas gdy z dowodów zgromadzonych w sprawie oraz zasad logiki wynikało, że ojciec skarżącego świadczył pracę w Warszawie na podstawie umowy o pracę w wymiarze średnio 40 godzin tygodniowo, 5 dni w tygodniu, zaś w gospodarstwie rolnym, które było gospodarstwem "aktywnym" i w którym były chowane zwierzęta hodowlane oraz uprawiane zboża mieszkał skarżący, matka będąca na rencie i 2 siostry skarżącego, i tylko skarżący jako domownik wykonywał stałą pracę w ww. gospodarstwie
- twierdzenia skarżącego, podniesione na rozprawie w dniu 30 stycznia 2019 r., w przedmiocie zmniejszenia się ilości inwentarza po 1999 r., tj. po opuszczeniu przez skarżącego gospodarstwa rolnego, nie ma znaczenia, podczas gdy twierdzenia te miały istotne znaczenie i wymagałyby przeprowadzenia w tym zakresie dodatkowego postępowania dowodowego przez organ administracyjny, przy czym organ administracyjny nie zakwestionował tego twierdzenia o zmniejszeniu inwentarza wskutek braku "rąk do pracy" po opuszczeniu gospodarstwa rolnego przez skarżącego.
3) naruszenie prawa materialnego tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a. poprzez błędną wykładnię - naruszenia przepisu § 4 ust. 1 pkt 5 i § 5 ust. 3 i 4 rozporządzenia MSWiA z dnia 6 grudnia 2001 r. w związku z art. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. poprzez błędne uznanie, że skarżący nie spełnia wymogów określonych przepisami prawa do uzyskania prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy w gospodarstwie rolnym od dnia 14 sierpnia 1996 r. do 30 września 1999 r. podczas gdy skarżący spełnia wszelkie wymogi określone definicją domownika w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin.
4) naruszenie prawa materialnego tj. art. 145 § 1 pkt 2 p.p.s.a. w zw. z art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. poprzez błędną wykładnię - naruszenia przepisu § 4 ust. 1 pkt 5 i § 5 ust. 3 i 4 rozporządzenia MSWiA z dnia 6 grudnia 2001 r. w związku z art. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. poprzez błędne uznanie, że skarżący nie spełnia wymogów określonych przepisami prawa do uzyskania prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy w gospodarstwie rolnym od dnia 14 sierpnia 1996 r. do 30 września 1999 r. podczas gdy skarżący spełnia wszelkie wymogi określone definicją domownika w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin.
5) naruszenie prawa materialnego, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a. w zw. z art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r., art. 2 pkt 2 ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin (Dz. U. Nr 40 poz. 268 ze zm., zwana dalej: "ustawa o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i ich rodzin") oraz art. 6 pkt 2 ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników, poprzez błędną wykładnię przepisu bowiem A.B. w okresie objętym wnioskiem skarżącego spełnił wszelkie przesłanki, w tym przede wszystkim stale pracował w gospodarstwie swoich rodziców.
6) naruszenie prawa materialnego, tj. art. 145 § 1 pkt 2 p.p.s.a. w zw. z art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. w zw. z art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r., art. 2 pkt 2 ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin oraz art. 6 pkt 2 ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników, poprzez błędną wykładnię przepisu bowiem A.B. w okresie objętym wnioskiem skarżącego spełnił wszelkie przesłanki, w tym przede wszystkim stale pracował w gospodarstwie swoich rodziców.
Mając powyższe na uwadze skarżący kasacyjnie wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i uchylenie rozkazu personalnego nr [...] z dnia [...] maja 2019 r. wydanego przez Komendanta Głównego Policji oraz rozkazu personalnego nr [...] Komendanta Centralnego Biura Śledczego Policji z dnia [...] lutego 2019 r. Jednocześnie wniósł o zasądzenie kosztów postępowania wraz z kosztami zastępstwa procesowego według norm przepisanych, a także wniósł o rozpoznanie sprawy na rozprawie.
Powyższe zarzuty rozwinięto w uzasadnieniu skargi kasacyjnej.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną Komendant Główny Policji wniósł o jej oddalenie, a także o zwrot kosztów postępowania sądowego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Jednocześnie nie wniósł o rozpoznanie skargi kasacyjnej na rozprawie.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny przy rozpatrywaniu sprawy na skutek wniesienia skargi kasacyjnej związany jest granicami tej skargi, a z urzędu bierze pod rozwagę tylko nieważność postępowania w wypadkach określonych w § 2, z których żaden w rozpoznawanej sprawie nie zachodzi. Oznacza to, że przytoczone w skardze kasacyjnej przyczyny wadliwości prawnej zaskarżonego orzeczenia determinują zakres kontroli dokonywanej przez Naczelny Sąd Administracyjny. Sąd ten, w odróżnieniu od wojewódzkiego sądu administracyjnego, nie bada całokształtu sprawy, lecz tylko weryfikuje zasadność zarzutów postawionych w skardze kasacyjnej.
Podstawy, na których można oprzeć skargę kasacyjną zostały określone w art. 174 p.p.s.a. Przepis art. 174 pkt 1 p.p.s.a. przewiduje dwie postacie naruszenia prawa materialnego, a mianowicie błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie. Przez błędną wykładnię należy rozumieć niewłaściwe zrekonstruowanie treści normy prawnej wynikającej z konkretnego przepisu, natomiast przez niewłaściwe zastosowanie, dokonanie wadliwej subsumcji przepisu do ustalonego stanu faktycznego. Również druga podstawa kasacyjna wymieniona w art. 174 pkt 2 p.p.s.a. – naruszenie przepisów postępowania – może przejawiać się w tych samych postaciach, co naruszenie prawa materialnego, przy czym w wypadku oparcia skargi kasacyjnej na tej podstawie skarżący powinien nadto wykazać istotny wpływ wytkniętego uchybienia na wynik sprawy.
Jako niezasadne ocenić należy zarzuty naruszenia przepisów postępowania tj.: art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 7 i 77 § 1 oraz art. 80 k.p.a. Po pierwsze zwrócić należy uwagę, iż Sąd I instancji nie stosował art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a., a więc nie mógł go naruszyć. Nadto przepis ten ma charakter wynikowy. Jego zastosowanie przez sąd administracyjny jest za każdym razem rezultatem uznania, że w sprawie zaistniało tego rodzaju naruszenie przepisów prawa procesowego, które uzasadniałoby wyeliminowanie z obrotu prawnego zaskarżonego przejawu działania administracji publicznej. Zatem art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. określa kompetencje sądu administracyjnego w fazie orzekania. Otóż Sąd I instancji skargę oddalił na podstawie art. 151 p.p.s.a., co oznacza, że przepis art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. nie stanowił podstawy prawnej zaskarżonego skargą kasacyjną rozstrzygnięcia. Po drugie jak wynika z art. 174 pkt 2 p.p.s.a. naruszenie prawa procesowego może przejawiać się w dwóch postaciach: jako błędna wykładnia albo jako niewłaściwe zastosowanie określonego przepisu prawa. przy czym w wypadku oparcia skargi kasacyjnej na tej podstawie skarżący powinien nadto wykazać istotny wpływ wytkniętego uchybienia na wynik sprawy. Tymczasem strona skarżąca kasacyjnie nie wskazała żadnej ze wskazanych postaci naruszenia przepisów postępowania. Z treści zarzutu oraz uzasadnienia skargi kasacyjnej można się jedynie domyślać, że zarzut ten odnosi się do niezastosowania przez Sąd I instancji art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. Po trzecie w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego prezentowane jest stanowisko, zgodnie z którym w świetle brzmienia art. 174 p.p.s.a. zasadniczo nie jest dopuszczalne formułowanie zarzutu skargi kasacyjnej jako zarzutu naruszenia przepisu prawa "poprzez jego niezastosowanie" czy "pominięcie" (por. wyrok NSA z 1 czerwca 2004 r., OSK 284/04, niepubl., wyrok NSA z dnia 3 grudnia 2008 r., I OSK 1807/07, LEX nr 525973; wyrok NSA z dnia 14 maja 2007 r., I OSK 1247/06, LEX nr 342527; wyrok NSA z dnia 28 marca 2007 r., I OSK 31/07, LEX nr 327781; postanowienie NSA z dnia 2 marca 2012 r., I OSK 294/12, LEX nr 1136684; wyrok NSA z dnia 25 kwietnia 2012 r., II OSK 329/12; wyrok NSA z dnia 6 grudnia 2013 r., I OSK 2255/12; wyrok NSA z dnia 8 września 2017 r., I OSK 3080/15). Wprawdzie nie dyskwalifikowałoby zarzutu skargi kasacyjnej wskazanie na niezastosowanie określonego przepisu, o ile strona skarżąca kasacyjnie jednocześnie wskazałaby przepis, który w jej przekonaniu został wadliwie zastosowany zamiast przepisu przez nią wskazywanego - wraz z podaniem uzasadnienia tego stanowiska. Tego jednak wymogu nie spełnia omawiany zarzut skargi kasacyjnej skoro strona skarżąca kasacyjnie nie powołuje art. 151 p.p.s.a., jak również nie czyni tego w uzasadnieniu skargi kasacyjnej. Powyższe okoliczności sprawiają, że podniesione zarzuty naruszenia wskazanych przepisów k.p.a. nie zostały prawidłowo powiązane z określonym przepisem Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Zaznaczyć należy, że sąd administracyjny nie stosuje wprost przepisów regulujących postępowanie przed organami administracji publicznej, stąd też jego związanie tymi przepisami sprowadza się do obowiązku sformułowania oceny prawnej, czy proces podjęcia decyzji stosowania prawa przez organ administracji był prawidłowy. To nie wojewódzki sąd administracyjny stosuje te przepisy, lecz posługuje się nimi jedynie, jako matrycą porównawczą, w celu ustalenia, czy postępowanie organu w tym zakresie jest zgodne z ustalonym porządkiem prawnym. I w uzasadnieniu kontrolowanego wyroku Sąd I instancji dał wyraz swojej argumentacji odnosząc się do całokształtu sprawy i zgromadzonego przez organy administracyjne materiału dowodowego. Uchybienie przez sąd przepisom regulującym postępowanie organów administracji publicznej ma charakter pośredni i wynikać może jedynie z uchybienia przez sąd I instancji przepisom p.p.s.a. Oznacza to, że procedując wojewódzki sąd administracyjny nie stosuje przepisów k.p.a., lecz kontroluje, czy postępowanie organów odpowiadało tym przepisom. W konsekwencji zarzucając naruszenie przepisów postępowania administracyjnego skarżący kasacyjnie powinien powiązać je z naruszeniem przez Sąd I instancji odpowiednich przepisów postępowania sądowoadministracyjnego – czego w niniejszej skardze kasacyjnej prawidłowo nie uczynił.
Nawet gdyby przyjąć, że wystarczające było wskazanie wyłącznie przepisu, który w ocenie strony skarżącej kasacyjnie powinien być zastosowany przez Sąd I instancji, to w realiach niniejszej sprawy zarzut naruszenia niestosowanego przez Sąd I instancji art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w związku z art. 7, art. 77 § 1 oraz art. 80 k.p.a. nie mógłby odnieść skutku. W szczególności w skardze kasacyjnej nie zakwestionowano skutecznie stanowiska Sądu I instancji o wyczerpującym zebraniu materiału dowodowego sprawy i jego ocenie. Określenia faktów mających znaczenie dla sprawy dokonuje organ administracji publicznej w oparciu o przepisy prawa materialnego będące podstawą prawną rozstrzygnięcia sprawy. Celem każdego postępowania wyjaśniającego nie jest ustalenie wszystkich okoliczności faktycznych łączących się z daną sprawą, lecz okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy z punktu widzenia norm prawa materialnego znajdujących w tej sprawie zastosowanie. Strona skarżąca kasacyjnie nie wskazała także jakie jeszcze inne istotne dla rozstrzygnięcia sprawy dowody istniały, a nie zostały przez organy przeprowadzone naruszając art. 7 oraz art. 77 § 1 k.p.a. W rozpoznawanej sprawie organ zgromadził materiał dowodowy adekwatny na datę wydania rozkazu personalnego. Jak wynika z uzasadnienia skargi kasacyjnej istota tego zarzutu sprowadza się właściwie do błędnej oceny materiału dowodowego. Norma z art. 80 k.p.a. określająca zasadę swobodnej oceny dowodów przez organ mogłaby zostać zakwestionowana poprzez wykazanie, że oceny tej organ dokonał w sposób dowolny.
Zasada swobodnej oceny dowodów wyznaczana jest wymaganiami prawa procesowego, doświadczenia życiowego oraz regułami logicznego myślenia, według których organ rozważa materiał dowodowy jako całość w świetle koniecznych przesłanek wynikających z normy prawa materialnego. I takiej dowolności w ustalaniu przez organy stanu faktycznego sprawy oraz jego oceny Sąd I instancji się nie dopatrzył, a skarga kasacyjnie skutecznie tej oceny nie podważyła.
Z tych samych powodów również kolejny zarzut naruszenia przepisów postępowania tj. art. 145 § 1 pkt 2 p.p.s.a. w zw. z art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. i art. 7 i 77 § 1 oraz art. 80 k.p.a. nie zasługuje na uwzględnienie. Dodatkowo jedynie podnieść należy, że skarżący kasacyjnie nie wskazał (ani w treści zarzutu, ani w uzasadnieniu skargi kasacyjnej) konkretnej przesłanki określonej w art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. (wydanie decyzji bez podstawy prawnej lub z rażącym naruszeniem prawa), ani też żadnych okoliczności uzasadniających ziszczenie się takiej przesłanki. Powołanie się na ewentualne błędne ustalenia stanu faktycznego nie stanowi okoliczności spełniających przesłankę braku podstawy prawnej lub rażącego naruszenia prawa.
Nie zasługują na uwzględnienie zarzuty naruszenia prawa materialnego ujęte w punktach 3 – 6 skargi kasacyjnej.
W odniesieniu do powyższego zarzutu należy wskazać, że naruszenie prawa materialnego może przejawiać się w dwóch postaciach: jako błędna wykładnia albo jako niewłaściwe zastosowanie określonego przepisu prawa. Podnosząc zarzut naruszenia prawa materialnego przez jego błędną wykładnię wykazać należy, że sąd mylnie zrozumiał stosowany przepis prawa, natomiast uzasadniając zarzut niewłaściwego zastosowania przepisu prawa materialnego wykazać należy, że sąd stosując przepis popełnił błąd subsumcji, czyli że niewłaściwie uznał, iż stan faktyczny przyjęty w sprawie odpowiada stanowi faktycznemu zawartemu w hipotezie normy prawnej zawartej w przepisie prawa. W obu tych przypadkach autor skargi kasacyjnej wykazać musi, jak w jego ocenie powinien być rozumiany stosowany przepis prawa, czyli jaka powinna być jego prawidłowa wykładnia. Jednocześnie należy podkreślić, że ocena zasadności zarzutu naruszenia prawa materialnego może być dokonana wyłącznie na podstawie ustalonego w sprawie stanu faktycznego, nie zaś na podstawie stanu faktycznego, który skarżący uznaje za prawidłowy (por. wyrok NSA z dnia 13 sierpnia 2013 r., II GSK 717/12; wyrok NSA z dnia 4 lipca 2013 r., I GSK 934/12).
W powyższym kontekście podkreślić należy, że wszystkie zarzuty naruszenia prawa materialnego zostały ujęte w postaci błędnej wykładni wskazanych w nich przepisów. Jednak pełnomocnik skarżącego, ani w treści zarzutu, a przede wszystkim w uzasadnieniu skargi kasacyjnej nie przedstawił zarówno rozumienia tych przepisów przyjętego przez WSA w Warszawie, jak i nie wykazał jaka powinna być w jego ocenie ich prawidłowa wykładnia. Wręcz przeciwnie z treści zarzutów wynika, iż skarżący kasacyjnie nie zarzuca błędnej wykładni, lecz błędne zastosowanie tych przepisów. W poszczególnych zarzutach pełnomocnik skarżącego wskazuje, że "skarżący spełnia wszelkie wymogi określone definicją domownika w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin", czy też iż "A.B. w okresie objętym wnioskiem skarżącego spełnił wszelkie przesłanki, w tym przede wszystkim stale pracował w gospodarstwie swoich rodziców". Jednak taka postać zarzutu – błędne zastosowanie wskazanych przepisów – nie została sformułowana w skardze kasacyjnej. Nadto, jak wskazano wyżej, nie został skutecznie zakwestionowany przyjęty w sprawie stan faktyczny.
W związku z tym należy podkreślić, że zgodnie z ugruntowanymi poglądami prezentowanymi w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego niedopuszczalne jest zastępowanie zarzutu naruszenia przepisów postępowania, zarzutem naruszenia prawa materialnego i za jego pomocą kwestionowanie ustaleń faktycznych. Nie można skutecznie powoływać się na zarzut niewłaściwego zastosowania lub niezastosowania prawa materialnego, o ile równocześnie nie zostaną także skutecznie zakwestionowane ustalenia faktyczne, na których oparto skarżone rozstrzygnięcie (zob. wyrok NSA z dnia 31 stycznia 2013 r., I OSK 1171/12). Próba zwalczenia ustaleń faktycznych poczynionych przez sąd pierwszej instancji nie może nastąpić przez zarzut naruszenia prawa materialnego (zob. wyrok NSA z dnia 29 stycznia 2013 r., I OSK 2747/12; wyrok NSA z dnia 6 marca 2013 r., II GSK 2327/11). Ocena zarzutu prawa materialnego może być dokonana wyłącznie na podstawie konkretnego stanu faktycznego, nie zaś na podstawie stanu faktycznego, który skarżący uznaje za prawidłowy (zob. wyrok NSA z dnia 6 marca 2013 r., II GSK 2328/11; wyrok NSA z dnia 14 lutego 2013 r., II GSK 2173/11). Jeżeli skarżący uważa, że ustalenia faktyczne są błędne, to zarzut naruszenia prawa materialnego poprzez błędne zastosowanie jest co najmniej przedwczesny. Zarzut naruszenia prawa materialnego nie może opierać się na wadliwym (kwestionowanym przez stronę) ustaleniu faktu (zob. wyrok NSA z dnia 13 marca 2013 r., II GSK 2391/11). Błędne zastosowanie (bądź niezastosowanie) przepisów materialnoprawnych zasadniczo każdorazowo pozostaje w ścisłym związku z ustaleniami stanu faktycznego sprawy i może być wykazane pod warunkiem wcześniejszego obalenia tych ustaleń czy też szerzej - dowiedzenia ich wadliwości. Gdy skarżący nie podważa skutecznie okoliczności faktycznych sprawy zarzuty niewłaściwego zastosowania prawa materialnego są zarzutami bezpodstawnymi (por. wyrok NSA z dnia 4 lipca 2013 r., I FSK 1092/12; wyrok NSA z dnia 1 grudnia 2010 r., II FSK 1506/09; wyroki NSA: z dnia 11 października 2012 r., I FSK 1972/11; z dnia 3 listopada 2011 r., I FSK 2071/09).
Należy pamiętać, że Naczelny Sąd Administracyjny nie ma obowiązku formułowania za stronę zarzutów kasacyjnych, także na podstawie uzasadnienia skargi kasacyjnej. Należy bowiem mieć na uwadze, że wyodrębnianie zarzutów z treści uzasadnienia skargi kasacyjnej zawsze niesie ryzyko nieprawidłowego odczytania intencji strony wnoszącej skargę kasacyjną. Konieczne jest przy tym oddzielenie podstawy kasacyjnej od jej uzasadnienia, które jest niezbędnym elementem skargi kasacyjnej (zob. wyrok NSA z dnia 17 lutego 2015 r., sygn. II OSK 1695/13). Do autora skargi kasacyjnej należy zatem wskazanie konkretnych przepisów prawa materialnego lub przepisów postępowania, które w jego ocenie naruszył Sąd I instancji i precyzyjne wyjaśnienie, na czym polegało ich niewłaściwe zastosowanie lub błędna interpretacja, w odniesieniu do prawa materialnego, bądź wykazanie istotnego wpływu naruszenia prawa procesowego na rozstrzygnięcie sprawy przez Sąd pierwszej instancji. Określona w art. 183 § 1 p.p.s.a. zasada związania granicami skargi kasacyjnej oznacza również związanie wskazanymi w niej podstawami zaskarżenia, które determinują zakres kontroli kasacyjnej, jaką Naczelny Sąd Administracyjny sprawuje zgodnie z konstytucyjną zasadą praworządności (art. 7 Konstytucji RP), na podstawie i w granicach prawa - w celu stwierdzenia ewentualnej wadliwości zaskarżonego orzeczenia.
W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego wielokrotnie podkreślano, że w przypadku skargi kasacyjnej – będącej kwalifikowanym środkiem zaskarżenia – czytelność sformułowanego w niej komunikatu jest o tyle istotna, że ustawa wiąże powstanie określonych skutków procesowych nie tylko z samym faktem wniesienia tego pisma (jak w przypadku skargi czy zażalenia), ale także z jego treścią (por. wyrok NSA z dnia 1 marca 2017 r., II FSK 3133/16). Uzasadnienie podstaw kasacyjnych powinno szczegółowo określać, do jakiego naruszenia przepisów prawa doszło i na czym to naruszenie polegało, a w przypadku zarzucania uchybień przepisom procesowym dodatkowo wykazać, że to naruszenie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Mimo że przepisy ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi nie określają warunków formalnych, jakim powinno odpowiadać uzasadnienie skargi kasacyjnej, to należy przyjąć, że ma ono za zadanie wykazanie trafności (słuszności) zarzutów postawionych w ramach podniesionych podstaw kasacyjnych, co oznacza, że musi zawierać argumenty mające na celu "usprawiedliwienie" przytoczonych podstaw kasacyjnych (por. wyroki NSA z dnia: 5 sierpnia 2004 r., FSK 299/04 z glosą A. Skoczylasa OSP 2005, Nr 3, poz. 36; 9 marca 2005 r., GSK 1423/04; 10 maja 2005 r., FSK 1657/04; 12 października 2005 r., I FSK 155/05; 23 maja 2006 r., II GSK 18/06; 4 października 2006 r., I OSK 459/06, z dnia 24 września 2021 r., I GSK 290/21). Naczelny Sąd Administracyjny podziela także stanowisko NSA zawarte w wyroku z dnia 22 października 2021 r., sygn. akt II GSK 879/21, w którym podniesiono, że "autor skargi kasacyjnej nie może ograniczyć się tylko do powołania przepisu prawa, który w jego ocenie został naruszony, ma bowiem obowiązek uzasadnić w czym upatruje uchybienia temu przepisowi. Koniecznym elementem prawidłowo sporządzonej skargi kasacyjnej jest zatem uzasadnienie podstaw kasacyjnych, które polega na wykazaniu, że stawiane zarzuty mają usprawiedliwioną podstawę. Musi ono zawierać argumenty mające na celu "usprawiedliwienie" przytoczonych podstaw kasacyjnych". Dlatego też sporządzanie skarg kasacyjnych zostało powierzone profesjonalnym podmiotom, których fachowość powinna gwarantować prawidłowe skonstruowanie zarzutów, zgodnie z wymogami p.p.s.a. Niestety uzasadnienie wniesionej skargi kasacyjnej nie czyni zadość tym wymogom, gdyż w zasadzie go brak w odniesieniu do zarzutów prawa materialnego. Tymczasem skarga kasacyjna nieodpowiadająca powyższym wymaganiom uniemożliwia sądowi ocenę jej zasadności.
Ubocznie jedynie wskazać należy, że "dla uznania, że praca w gospodarstwie rolnym miała charakter stały, nie wystarczy jedynie ustalenie, że osoba bliska rolnikowi wykonywała jakiekolwiek prace związane z prowadzoną produkcją rolną. Stała praca w szczególności wymaga dyspozycyjności (na co wskazuje przesłanka stałości), co w odniesieniu do uczniów szkół dziennych z zasady jest wątpliwe i wymaga wykazania szczególnych okoliczności związanych ze stosunkami rodzinnymi i rodzajem gospodarstwa (zob. wyroki NSA: z 9 grudnia 2021 r., sygn. III OSK 4723/21, z 4 grudnia 2019 r., sygn. I OSK 2688/17). Co więcej uczniowie szkół nie wykonują stałej pracy w gospodarstwie, gdyż stałym ich zajęciem jest nauka w szkole średniej. Mogą jedynie świadczyć pomoc przy pracach rolniczych w czasie wolnym od zajęć szkolnych lub uczestniczyć w pracach nie mających charakteru pracy stałej, a jedynie ewentualnym udziałem (pomocą) w wykonywaniu typowych obowiązków domowych, zwyczajowo wymaganych od dziecka będącego członkiem rolniczej wspólnoty rodzinnej, przed lub po powrocie ze szkoły lub w okresie świąt i przerw w nauce (zob. także wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie z 12 grudnia 2019 r., sygn. III AUa 975/18).
Z powyższych przyczyn Naczelny Sąd Administracyjny uznał skargę kasacyjną za pozbawioną usprawiedliwionych podstaw, co skutkowało jej oddaleniem na podstawie art. 184 p.p.s.a.
Rozstrzygnięcie o kosztach postępowania kasacyjnego zostało wydane w oparciu o przepis art. 204 pkt 1 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło