II GSK 1968/18
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2021-06-17
Skład orzekający: Andrzej Skoczylas, Małgorzata Rysz, Mirosław Trzecki
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy przewoźnik drogowy może być odpowiedzialny za przewóz odpadów bez wymaganego zezwolenia, jeśli podmiot organizujący transport wadliwie sklasyfikował odpady, a przewoźnik nie miał wpływu na tę klasyfikację?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że przewoźnik drogowy ponosi odpowiedzialność administracyjną za przewóz odpadów bez wymaganego zezwolenia, nawet jeśli wadliwa klasyfikacja odpadów została dokonana przez podmiot organizujący transport. Odpowiedzialność ta ma charakter obiektywny i nie zależy od winy przewoźnika. Przewoźnik ma obowiązek zapewnić prawidłowe dokumenty i klasyfikację przewożonych odpadów, a brak wpływu na wadliwą klasyfikację przez inny podmiot nie zwalnia go z odpowiedzialności, chyba że udowodni wystąpienie nadzwyczajnych, nieprzewidywalnych okoliczności.Stan faktyczny
W trakcie kontroli drogowej ujawniono przewóz międzynarodowy odpadów z Niemiec do Polski przez A. Sp. j. Odpady stanowiły mieszaninę pociętych opon, gumy, kabli, węży, pianek tapicerskich, plastiku i metali. Kierowca nie posiadał wymaganych dokumentów zezwalających na wwóz odpadów, a organy uznały, że odpady powinny być sklasyfikowane kodem 19 12 12, co wymagało zezwolenia na międzynarodowe przemieszczanie odpadów. Główny Inspektor Transportu Drogowego nałożył na skarżącą karę pieniężną w wysokości 10.000 zł za wwóz odpadów bez wymaganego zezwolenia. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu oddalił skargę, a następnie Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Andrzej Skoczylas Sędzia NSA Małgorzata Rysz Sędzia NSA Mirosław Trzecki (spr.) po rozpoznaniu w dniu 17 czerwca 2021 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej A. Sp. j. w O. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu z dnia 31 lipca 2018 r. sygn. akt II SA/Op 254/18 w sprawie ze skargi A. Sp. j. w O. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] marca 2018 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym oddala skargę kasacyjną.
Wyrokiem z 31 lipca 2018 r., sygn. akt II SA/Op 254/18, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu oddalił skargę A. Sp. j. w O. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z [...] marca 2018 r. w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym.
Sąd pierwszej instancji orzekał w następującym stanie sprawy:
W toku kontroli w Bytomiu na drodze wojewódzkiej nr 911 pojazdu marki Mercedes Benz o nr rej. [...] wraz z naczepą o nr rej. [...], kierowanego przez M.I., który wykonywał międzynarodowy transport odpadów z Niemiec do Polski, w imieniu i na rzecz przedsiębiorcy A. Sp. j. w O. (dalej "skarżąca"), ustalono, że przewożone były mieszaniny odpadów w postaci pociętych opon, uszczelek gumowych, kabli, węży, pianek tapicerskich, elementów plastikowych oraz metali. Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska, obecny podczas kontroli, uznał, że ww. odpady pochodzą z demontażu pojazdów wycofanych z eksploatacji. Kierowca nie okazał w trakcie kontroli dokumentu zgłoszenia transgranicznego przesyłania/przemieszczania odpadów, dokumentu przesyłania dotyczącego transgranicznego przesyłania/przemieszczania odpadów ani zezwolenia na międzynarodowe przemieszczanie odpadów. Podczas kontroli okazana została jedynie informacja dołączona do przemieszczanych odpadów, w której był zawarty kod odpadu 19 12 04, tj. tworzywa sztuczne i guma.
Decyzją z [...] stycznia 2018 r. Śląski Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego w Katowicach nałożył na skarżącą karę pieniężną w wysokości 10.000 zł za wykonywanie międzynarodowego przewozu drogowego niezgodnie z przepisami ustawy, umową międzynarodową lub warunkami określonymi w zezwoleniu oraz wwozu odpadów na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej bez wymaganego zezwolenia.
Organ stwierdził, że z okazanej podczas kontroli dokumentacji wynikało, że przewożone odpady zostały zakwalifikowane do kodu B3010 (odpady tworzyw sztucznych) oraz 19 12 04 (tworzywa sztuczne i guma), tj. zgodnie z załącznikiem III do rozporządzenia (WE) nr 1013/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 14 czerwca 2006 r. w sprawie przemieszczania odpadów (Dz. Urz. UE Nr 190, str. 1; dalej "rozporządzenie 1013/2006"). Przewożone odpady winny być zakwalifikowane do kodu 19 12 12 – jako inne odpady, w tym zmieszane substancje i przedmioty z mechanicznej obróbki odpadów innych niż wymienione w 19 12 11. Odpady o kodzie 19 12 12 nie znajdowały się na tzw. liście zielonej, a zatem ich przemieszczanie nie mogło się odbywać na podstawie załącznika VIII rozporządzenia 1013/2006. Tym samym zaistniały podstawy do uznania, że wykonując transport drogowy, skarżąca dokonała wwozu na terytorium kraju odpadów bez wymaganego zezwolenia oraz wykonywała przewóz międzynarodowy niezgodnie z przepisami prawa lub warunkami określonymi w zezwoleniu.
Decyzją z [...] marca 2018 r. Główny Inspektor Transportu Drogowego uchylił w całości powyższą decyzję i nałożył na skarżącą karę pieniężną w wysokości 10.000 zł za wwóz odpadów na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej bez wymaganego zezwolenia.
Organ wskazał, że z zebranego materiału dowodowego wynikało, że wykonujący międzynarodowy przewóz drogowy ładunku odpadów nie posiadał zezwolenia uprawniającego do wykonania tego przewozu, gdyż przewoził ładunek odpadów w postaci pociętych opon, uszczelek gumowych, kabli, węży, pianek tapicerskich, elementów plastikowych i metalowych, które zgodnie z opinią Śląskiego Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska w Katowicach powinny zostać zakwalifikowane jako "inne odpady (w tym zmieszane substancje i przedmioty) z mechanicznej obróbki odpadów inne niż wymienione w 19 12 11" określone kodem 19 12 12. Odpady oznaczone kodem 19 12 12 nie są wymienione na zielonej liście i dlatego ich przewóz może się odbywać tylko na podstawie zezwolenia na międzynarodowe przemieszczenie odpadów. Powyższe, zdaniem organu, uprawniało organ pierwszej instancji do nałożenia na stronę kary pieniężnej w wysokości 10.000 zł za naruszenie polegające na wwozie odpadów na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej bez wymaganego zezwolenia stosownie do treści art. 92a ust. 1, 2 i 6 u.t.d. i lp. 4.5 załącznika nr 3 do tej ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2021 r. poz. 919 ze zm.; dalej "u.t.d.").
Wadliwie jednak organ pierwszej instancji przyjął, że strona postępowania winna posiadać dokument zgłoszenia transgranicznego przesyłania/przemieszczania odpadów i dokument przesyłania dotyczącego transgranicznego przesyłania/przemieszczania odpadów, ponieważ skarżąca nie była podmiotem, który zamierzał dokonać przemieszczenia odpadów określonego w art. 3 ust. 1 lit. a) lub b) rozporządzenia nr 1013/2006. Tym samym skarżąca jako podmiot dokonujący jedynie przewozu drogowego ww. odpadów nie mógł ponosić odpowiedzialności za dokonywanie przemieszczenia odpadów niezgodnie z warunkami określonymi w rozporządzeniu nr 1013/2006, tj. za wykonywanie tego przewozu bez dokumentu zgłoszenia transgranicznego przesyłania/przemieszczania odpadów i dokumentu przesyłania dotyczącego transgranicznego przesyłania/przemieszczania odpadów.
Organ wyjaśnił, że z przedstawionych względów brak było podstaw prawnych do nałożenia na stronę kary pieniężnej za wykonywanie międzynarodowego przewozu drogowego niezgodnie z przepisami ustawy, umową międzynarodową lub warunkami określonymi w zezwoleniu, tj. za naruszenie określone w lp. 3.3 załącznika nr 3 do u.t.d. Tym samym decyzję organu I instancji należało w całości uchylić i w części tego zarzutu umorzyć postępowanie organu pierwszej instancji.
Organ odwoławczy dokonał również oceny ewentualnego wystąpienia po stronie skarżącej podstaw do zastosowania przepisu art. 92c i art. 92b u.t.d. i uznał, że w sprawie nie wystąpiły okoliczności, o którym mowa w tych przepisach.
Skargę na powyższą decyzję złożyła A. Sp. j. w O..
Sąd pierwszej instancji uznał, że w bezsprzecznym stanie sprawy wynikającym z protokołu organ prawidłowo przyjął, że przewożone, zmieszane odpady, w skład których wchodziły również metale, zakwalifikowane winny być (tak jak to uczynił podmiot organizujący przemieszczanie odpadów) pod symbolem B3010, tj. stałe odpady tworzyw sztucznych.
Sąd stwierdził, że do ww. przewozu nie mogły mieć zastosowania przepisy konwencji bazylejskiej, ponieważ wwiezione do kraju odpady nie były tymi, o których stanowią powołane przepisy. Tym samym niemożliwym było zakwalifikowanie przewożonych odpadów do tego rodzaju, o których stanowi Załącznik III, zawierający Wykaz Odpadów Podlegających Ogólnemu Wymogowi w Zakresie Informowania Określonemu w art. 18 ("Zielony Wykaz Odpadów"). Za stanowiskiem tym przemawiało również to, że transportowane odpady stanowiły mieszaninę odpadów, co nie pozwalało na przyjęcie, że stanowią one odpady z tzw. zielonej listy, tym bardziej, że organy w tym zakresie posiłkowały się opinią Śląskiego Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska w Katowicach, zawartej w formularzu wniosku o przeprowadzenie oceny przewożonego towaru i które uznane zostały za odpady pochodzące z demontażu wycofanych z eksploatacji pojazdów, co z kolei wymagało ich zakwalifikowania jako innych odpadów i przypisanie kodu 19 12 12, tj. inne odpady (w tym zmieszane substancje i przedmioty) z mechanicznej obróbki odpadów inne niż wymienione w 19 12 11 z załącznika V.
Sąd stwierdził, że kierowca skarżącej nie dysponował zezwoleniem na wwóz na terytorium kraju odpadów, które były wadliwie sklasyfikowane, gdyż nie mogły być oznaczone kodem 19 12 04 i B3010. Nałożona na skarżącą kara w wysokości 10.000 zł na postawie art. 92a ust. 1, 2 i 6 u.t.d. oraz Ip.4.5. załącznika nr 3 do u.t.d., przez organ odwoławczy związana była z nielegalnym wwozem odpadów na terytorium RP bez wymaganego zezwolenia. W zakresie wymierzenia skarżącej kary WSA podkreślił, że użyte w art. 87 ust. 3 u.t.d. sformułowanie "wykonujący przewóz drogowy winien posiadać m.in. dokumenty wymagane przy przewozie odpadów" nie oznacza jakichkolwiek dokumentów, które są przewidziane przy przemieszczaniu odpadów na terytorium Unii, ale wyłącznie dysponowanie dokumentami, których uzyskanie wymaga ustawodawstwo krajowe i unijne, a które uzależnione są od rodzaju wwożonych na terytorium danego państwa odpadów właściwie sklasyfikowanych. Okoliczność, że firma dokonująca przemieszczania odpadów dokonała wadliwej kwalifikacji odpadów i w związku z tym nie przekazała odpowiednich dokumentów przewoźnikowi nie wyłącza jego odpowiedzialności z tytułu nieokazania podczas kontroli wymaganych dokumentów przy przewozie odpadów.
Zdaniem Sądu, organy w sprawie prawidłowo również przyjęły, że zebrany w sprawie materiał dowodowy nie dał podstaw do zastosowania art. 92c u.t.d. Do naruszenia doszło na skutek niedopilnowania swoich spraw przez stronę, bowiem obowiązkiem strony było uzyskać wszystkie dokumenty niezbędne do wykonania przewozu odpadów i wyposażyć w nie kierującego wykonującego przewóz w jej imieniu. Skarżąca nie wskazała na okoliczności, z których wynikałoby, że dokonała sprawdzenia, że załadowane do przemieszczenia odpady odpowiadały wymienionym w posiadanym załączniku kodom.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku złożyła skarżąca, wnosząc o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania WSA w Opolu, rozpoznanie sprawy na posiedzeniu niejawnym oraz o zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego. Zarzuciła naruszenie przepisów prawa:
procesowego, co w rezultacie miało istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi; Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm.; dalej "p.p.s.a."), tj. art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a, w zw. z art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 7, 8 k.p.a. oraz 75 § 1 k.p.a. polegające na błędnej ocenie zebranego materiału dowodowego w przedmiotowej sprawie, wyrażającej się zwłaszcza w błędnym zakwalifikowaniu przewożonych odpadów pod pozycją 19 12 12 (pozostałe odpady, w tym mieszaniny materiałów, z mechanicznej przeróbki odpadów) w części II załącznika nr V do rozporządzenia nr 1013/2006, podczas gdy prawidłowe ich zakwalifikowanie obejmuje wyłącznie pozycję B 3010 wykazu B (aneksu do Konwencji Bazylejskiej), a w trakcie postępowania przed organami administracyjnymi ani Sądem pierwszej instancji nie wykazano, aby odpady należało zakwalifikować według innej kategorii niż wskazana w dokumentach posiadanych przez skarżącą;
materialnego – poprzez ich błędne niezastosowanie (art. 174 pkt 1 p.p.s.a.):
art. 3 ust. 2 zw. z art. 18 ust. 1 rozporządzenia nr 1013/2006 poprzez ich niezastosowanie, a w konsekwencji niedostrzeżenie, iż w niniejszej sprawie zaistniał ogólny wymóg w zakresie informowania, który został spełniony, gdyż przewoźnik (skarżąca) przedłożył podpisany dokument stanowiący załącznik nr VII do Rozporządzenia nr 1013/2006, który został wystawiony przez podmiot organizujący przemieszczenie opadów – B. GmbH;
art. 4 rozporządzenia nr 1013/2006 w zw. z art. art. 3 ust. 1 i art. 2 pkt 15 rozporządzenia nr 1013/2006 poprzez ich błędne niezastosowanie, a w konsekwencji błędne przyjęcie, iż w sprawie nie znajduje zastosowania art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d., podczas gdy zgłaszający, który zamierza dokonać przemieszczenia odpadu określonego w art. 3 ust. 1 lit. a) lub b), dokonuje uprzedniego pisemnego zgłoszenia właściwemu organowi wysyłki i za pośrednictwem tego organu, a skarżąca (przewoźnik) nie jest podmiotem, którego obciążają jakiekolwiek wymogi w zakresie uprzedniego pisemnego zgłoszenia i zgody, jak również nie ponosi żadnej odpowiedzialności w przypadku dokonania przez podmiot, który zorganizował przesyłkę nielegalnego przemieszczenia odpadów, a w szczególności w sytuacji, gdy podmiot organizujący przesyłkę uznał, iż przemieszczeniu podlegają odpady w stosunku do których istnieje jedynie ogólny obowiązek informowania, a wobec tego przekazał przewoźnikowi dokument określony w załączniku nr VII rozporządzenia, twierdząc, iż wszystkie wymogi przewidziane prawem zostały dochowane, co w konsekwencji oznacza, iż podmiot wykonujący przewóz nie miał wpływu na treść naruszenia;
- ewentualnie wyłącznie z ostrożności procesowej naruszenie art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. poprzez jego błędne niezastosowanie w niniejszej sprawie, mimo iż okoliczności niniejszej sprawy oraz przepisy rozporządzenie nr 1013/2006 wskazują bezpośrednio na fakt, iż skarżąca jako podmiot wykonujący przewóz nie miała wpływu na powstanie ewentualnego naruszenia w postaci wwozu odpadów na terytorium RP bez wymaganego zezwolenia, a podmiot organizujący przewóz posiadał pozwolenie wymagane według prawa niemieckiego przy obrocie odpadami, a zatem był podmiotem profesjonalnie zajmującym się obrotem odpadami i miał stosowną wiedzę, aby prawidłowo odpady oznaczyć.
W piśmie z [...] listopada 2018 r. organ wniósł o rozpoznanie sprawy na posiedzeniu niejawnym.
W piśmie z [...] maja 2019 r. skarżąca wniosła o przeprowadzenie dowodu z:
a) dokumentu przesyłania dotyczącego transgranicznego przesyłania/przemieszczania nr [...] z [...] stycznia 2018 r. wraz z tłumaczeniem na język polski nr rep. [...]
b) formularza zgłoszenia transgranicznego przewozu odpadów nr [...] z [...] stycznia 2018 r. wraz z tłumaczeniem na język polski nr rep. [...]
c) formularza zgłoszenia transgranicznego przewozu odpadów [...] z [...] stycznia 2018 r. wraz z tłumaczeniem na język polski nr rep. [...]
na okoliczność sklasyfikowania przez uprawnione organy państwowe Polski i Niemiec odpadów zwracanych do Niemiec jako odpady o kodzie 19 12 04, tj. tworzywo sztuczne i guma, a tym samym posiadania wymaganych dokumentów związanych z transportem odpadów.
Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną na posiedzeniu niejawnym w składzie trzech sędziów, na podstawie wydanego na podstawie art. 15 zzs4 ust. 3 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz. U. poz. 1842) zarządzenia z 12 maja 2021 r. Przewodniczącej Wydziału II Izby Gospodarczej NSA o skierowaniu niniejszej sprawy na posiedzenie niejawne 17 czerwca 2021 r., o czym zostali poinformowani mailowo pełnomocnicy stron.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie.
Odniesienie się do zarzutów naruszenia przepisów postępowania należy poprzedzić pewnymi uwagami ogólnymi dotyczącymi pożądanego sposobu formułowania zarzutów w skardze kasacyjnej, co ma doniosłe znaczenie ze względu na przyjęty w polskim prawie model kasacyjnej kontroli wyroków sądów administracyjnych pierwszej instancji. Związanie Naczelnego Sądu Administracyjnego podstawami skargi kasacyjnej polega bowiem na tym, że wskazanie w skardze kasacyjnej naruszenia konkretnego przepisu prawa materialnego lub procesowego określa zakres kontroli Naczelnego Sądu Administracyjnego. Naczelny Sąd Administracyjny uprawniony jest jedynie do zbadania, czy podniesione w skardze kasacyjnej zarzuty polegające na naruszeniu przepisów prawa materialnego lub procesowego są rzeczywiście uzasadnione. Zakres kontroli wyznacza zatem sam autor skargi kasacyjnej, wskazując, które normy zostały naruszone. Wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym podlega więc zasadzie dyspozycyjności i nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, lecz ogranicza się do rozpatrzenia poszczególnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych. Istotą tego postępowania jest bowiem weryfikacja zgodności z prawem orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego oraz postępowania, które doprowadziło do jego wydania. Z tych przyczyn prawidłowe określenie zarzutów w skardze kasacyjnej wymaga powołania w petitum skargi przepisów prawa, którym według skarżącej uchybił sąd, określenia, jaką postać miało to naruszenie, uzasadnienia zarzutu odnoszącego się ściśle do wskazanych naruszeń, a w razie zgłoszenia zarzutu naruszenia prawa procesowego wykazania dodatkowo, że wytknięte uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. O skuteczności zarzutów naruszenia przepisów postępowania formułowanych w ramach podstawy kasacyjnej określonej w art. 174 pkt 2 p.p.s.a. nie decyduje bowiem każde uchybienie, lecz tylko takie, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Ponadto, wynikającym z art. 176 § 1 pkt 2 p.p.s.a. obowiązkiem strony wnoszącej skargę kasacyjną jest nie tylko wskazanie podstaw kasacyjnych, lecz również ich uzasadnienie, co w odniesieniu do zarzutu naruszenia przepisów postępowania powinno się wiązać z uprawdopodobnieniem istnienia wpływu zarzucanego naruszenia na wynik sprawy.
Mimo, że przepisy ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi nie określają warunków formalnych, jakim powinno odpowiadać uzasadnienie skargi kasacyjnej, to należy przyjąć, że ma ono za zadanie wykazanie trafności (słuszności) zarzutów postawionych w ramach podniesionej podstawy, co oznacza, że musi zawierać argumenty mające na celu "usprawiedliwienie" przytoczonej podstawy kasacyjnej (por. wyroki NSA: z 5 sierpnia 2004 r. sygn. akt FSK 299/04 z glosą A. Skoczylasa OSP 2005, nr 3, poz. 36; z 9 marca 2005 r. sygn. akt GSK 1423/04; z 10 maja 2005 r. sygn. akt FSK 1657/04; z 12 października 2005 r. sygn. akt I FSK 155/05; z 23 maja 2006 r. sygn. akt II GSK 18/06; z 4 października 2006 r., sygn. akt I OSK 459/06; dostępne na stronie: www.orzeczenia.nsa.gov.pl).
Należy zatem ponownie podkreślić, że wobec związania Naczelnego Sądu Administracyjnego granicami skargi kasacyjnej, prawidłowe (tzn. jasne i niebudzące wątpliwości) sformułowanie zarzutów kasacyjnych jest warunkiem niezbędnym dla uznania, że zarzut jest usprawiedliwiony.
Poczynienie powyższych uwag o charakterze ogólnym było konieczne z uwagi na sposób, w jaki została zredagowana skarga kasacyjna wniesiona w niniejszej sprawie, bowiem nie w pełni odpowiada ona powyższym wymogom, a w zniwelowaniu deficytów przy formułowaniu zarzutów nie pomaga również niezwykle lapidarne uzasadnienie skargi kasacyjnej.
Podniesione w skardze kasacyjnej zarzuty kwestionują prawidłowość uznania przez Sąd pierwszej instancji za zgodną z prawem decyzji Głównego Inspektora Transportu Drogowego w przedmiocie kary za wwóz na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej odpadów bez wymaganego zezwolenia. Ogólnie rzecz ujmując, zarzucono, że dokonane przez organ administracji w sprawie ustalenia faktyczne nie uzasadniały poglądu, że skarżąca jako przewoźnik naruszyła zakaz wwozu odpadów, za który należało orzec karę pieniężną w wysokości 10.000 zł.
Po analizie dotychczasowych stanowisk stron należy stwierdzić, że kwestią sporną był rodzaj transportowanych odpadów. W toku kontroli stwierdzono, że przewożony towar to zmieszane pocięte opony, uszczelki gumowe, kable, węże, pianki tapicerskie, elementy plastikowe oraz metale. Zdaniem GITD, przewożony towar należy zakwalifikować do kodu 19 12 12 jako inne odpady, których transgraniczne przemieszczanie nie może odbywać się na podstawie załącznika VII, a przemieszczanie zmieszanych odpadów komunalnych podlega procedurze uprzedniego pisemnego zgłoszenia i uzyskania zgody właściwych władz. Przeciwnego zdania jest skarżąca, według której odpady powinny być sklasyfikowane kodami 19 12 04, tj. tworzywa sztuczne i guma oraz kod B3010 (odpady tworzyw sztucznych) i mogą być przewożone na podstawie informacji dołączonej do przemieszczenia odpadów zgodnie z art. 3 ust. 2 i 4 rozporządzenia nr 1013/2006, tj. zał. VII do tego rozporządzenia.
Sąd pierwszej instancji zaakceptował stanowisko organu, jednoznacznie stwierdzając, że skoro transportowane odpady stanowiły mieszaninę odpadów w postaci pociętych opon, uszczelek gumowych, kabli, węży, pianek tapicerskich, elementów plastikowych oraz metali, to w żaden sposób nie można przyjąć, że stanowiły one odpady z tzw. zielonej listy. Sąd zwrócił uwagę na to, że organy posiłkowały się opinią Śląskiego Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska w Katowicach, zawartą w formularzu wniosku o przeprowadzenie oceny przewożonego towaru.
Skarżąca nie negowała rodzaju przewożonych odpadów, kwestionowała natomiast zakwalifikowanie ich jako innych odpadów i przypisanie im kodu 19 12 12, tj. inne odpady (w tym zmieszane substancje i przedmioty) z mechanicznej obróbki odpadów inne niż wymienione w 19 12 11 z załącznika V, które w świetle art. art. 3 ust. 1 pkt b tiret iii oraz IV rozporządzenia nr 1013/2006 podlegają procedurze uprzedniego pisemnego zgłoszenia i zgody przy przemieszczeniu.
W ramach zarzutu naruszenia przepisów postępowania, które podlegają rozpoznaniu w pierwszej kolejności, autor skargi kasacyjnej wskazał naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a, w zw. z art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 78 k.p.a. oraz 75 §1 k.p.a. polegające na błędnej ocenie zebranego materiału dowodowego wyrażającej się zwłaszcza w błędnym zakwalifikowaniu przewożonych odpadów pod pozycją 19 12 12 (pozostałe odpady, w tym mieszaniny materiałów, z mechanicznej przeróbki odpadów) w części II załącznika nr V do rozporządzenia nr 1013/2006, podczas gdy prawidłowe ich zakwalifikowanie obejmuje wyłącznie pozycję B 3010 wykazu B (aneksu do konwencji bazylejskiej),
Już na wstępie należy zauważyć, że zarzut ten został w sposób wadliwy sformułowany.
W doktrynie trafnie wskazuje się, że podstawami skargi kasacyjnej w postępowaniu sądowoadministracyjnym są określone ustawowo uchybienia, które mogą być przedmiotem formułowania zarzutów przez skarżącą pod adresem wyroku WSA, prowadzących do uchylenia albo zmiany zaskarżonego wyroku (W. Piątek, Podstawy skargi kasacyjnej w postępowaniu sądowoadministracyjnym, Wolters Kluwer 2011, s. 45-46). Wzorcami kontroli, które winny być wskazane w zarzutach skargi kasacyjnej są normy odniesienia (wyprowadzane z przepisów nakazujących, zakazujących lub dozwalających, wyznaczających zakres, kryteria i zasady kontroli sprawowanej przez sądy administracyjne – np. art. 145 § 1 pkt 1 lit. a-c bądź art. 151 p.p.s.a.) oraz normy dopełnienia (normy wynikające z przepisów normujących postępowanie przed organami administracji publicznej; por. uzasadnienie uchwały I OPS 10/09, ONSAiWSA 2010/1/1, cz. III.2, s. 21-23; cz. III.4, s. 38-39).
Autor skargi kasacyjnej nie wskazał w precyzyjny i jednocześnie prawidłowy sposób normy odniesienia, gdyż powołał przepis art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a., nie określając szczegółowej jednostki redakcyjnej (lit a, b lub c).
Po drugie, obowiązkiem autora skargi kasacyjnej jest precyzyjne sformułowanie zarzutów, a przez to wyznaczenie granic kontroli instancyjnej dokonywanej następnie przez Naczelny Sąd Administracyjny. Wymagania tego nie spełnia użyte w petitum skargi kasacyjnej sformułowanie, że zarzucane naruszenie przepisów postępowania administracyjnego dotyczy "zwłaszcza" błędnego zakwalifikowania przewożonych odpadów. Naczelny Sąd Administracyjny, rozpoznając skargę kasacyjną w jej granicach, może oceniać, czy doszło do naruszenia tych tylko przepisów, które zostały jednoznacznie wskazane w skardze kasacyjnej.
Opisana wyżej wadliwa konstrukcja skargi kasacyjnej nie jest jedyna, gdyż za wadliwy uznać należy również brak wskazania jednostki redakcyjnej art. 78 k.p.a. Tak skonstruowany zarzut kasacyjny nie mógł odnieść zamierzonego skutku. Przede wszystkim należy przypomnieć, że przez podstawę kasacyjną należy rozumieć konkretny przepis prawa, którego naruszenie przez sąd pierwszej instancji zarzuca skarga kasacyjna. W odniesieniu do przepisu, który nie stanowi jednej zamkniętej całości, a składa się z ustępów, punktów i innych jednostek redakcyjnych, wymóg skutecznie wniesionej skargi kasacyjnej jest spełniony wówczas, gdy wskazuje ona konkretny przepis naruszony przez sąd pierwszej instancji, z podaniem numeru artykułu, ustępu, punktu i ewentualnie innej jednostki redakcyjnej przepisu (por. wyroki NSA z: 20 sierpnia 2008 r., II FSK 557/07; 7 marca 2014 r., II GSK 2019/12, 28 czerwca 2013 r., II OSK 552/12; 22 stycznia 2013 r., II GSK 1573/12; 27 marca 2012 r., II GSK 218/11; 8 marca 2012 r., II OSK 2496/10; 14 lutego 2012 r., II OSK 2232/10).
Warunek przytoczenia podstawy zaskarżenia i ich uzasadnienia nie jest spełniony, gdy skarga kasacyjna zawiera wywody zmuszające Sąd kasacyjny do domyślania się, który przepis skarżąca miała na uwadze, podnosząc zarzut naruszenia prawa materialnego lub procesowego. Naruszony przez sąd pierwszej instancji przepis musi być wyraźnie wskazany, gdyż w przeciwnym razie ocena zasadności skargi kasacyjnej nie jest możliwa. Naczelny Sąd Administracyjny jest związany granicami skargi kasacyjnej i nie ma w związku z tym kompetencji do dokonywania za wnoszącego skargę kasacyjną wyboru, który przepis prawa został naruszony i dlaczego. Stanowi to powinność autora skargi kasacyjnej, który jest profesjonalnym pełnomocnikiem strony (por. wyroki NSA z: 20 sierpnia 2008 r., II FSK 557/07; 6 lutego 2014 r., II GSK 1669/12, 14 marca 2013 r., I OSK 1799/12; 23 stycznia 2014 r., II OSK 1977/12). Tymczasem skarżąca kasacyjnie nie dostrzega, że art. 78 k.p.a. obejmuje dodatkowe jednostki redakcyjne i nie wskazuje konkretnej jednostki redakcyjnej tego przepisu, która zdaniem autora skargi kasacyjnej została naruszona.
Również w uzasadnieniu skargi kasacyjnej brak jest jasnego i precyzyjnego wskazania przepisów postępowania, które zdaniem skarżącej zostały naruszone i podania, dlaczego dany przepis został uchybiony.
Przepis art. 75 § 1 k.p.a. określa katalog dowodów w postępowaniu administracyjnym. Stosownie do art. 75 § 1 k.p.a., jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem, przy czym w szczególności takim dowodem mogą być zeznania świadków.
Konstruując omawiany zarzut naruszenia przepisów postępowania, skarżąca wskazała, że naruszenie przez Sąd pierwszej instancji ww. przepisu polegało na błędnej ocenie materiału dowodowego. Tymczasem przepis art. 75 § 1 k.p.a. w żadnej mierze nie odnosi się do oceny dowodów w postępowaniu administracyjnym, a określa co może być dowodem w sprawie. Autor skargi kasacyjnej, chcąc w prawidłowy sposób podnieść zarzut dotyczący oceny dowodów, powinien zarzucić naruszenia art. 77 § 1 k.p.a. czy też art. 80 k.p.a. w związku z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a., czego jednakże nie uczynił.
Dodać też trzeba, że autor skargi kasacyjnej nie wskazał także, jaki był związek naruszenia przepisów art. 75 i 78 k.p.a. z rozstrzygnięciem. Brak wskazania takiej relacji między naruszeniem a rozstrzygnięciem jest istotnym brakiem skargi kasacyjnej i powoduje niemożność jej uwzględnienia w tym zakresie. Skutecznym zarzutem naruszenia prawa procesowego może być tylko ten, który wskazuje na istnienie istotnego wpływu naruszenia na rozstrzygnięcie sprawy, bo art. 174 pkt 2 p.p.s.a. odwołuje się do takiej przesłanki. Zatem nie wszystkie naruszenia przepisów postępowania mogą być skutecznym zarzutem kasacyjnym, ale tylko takie, które miały istotny wpływ na wyrok. Wpływ ten w sposób jednoznaczny musi wykazać strona, zaniechanie zaś tego obowiązku powoduje, że niemożliwa staje się merytoryczna ocena zarzutów naruszenia przepisów postępowania. Celem tego przepisu jest bowiem wykluczenie sytuacji, w której przeprowadzana kontrola instancyjna miałaby w istocie pozorny charakter w tym sensie, że wprawdzie prowadziłaby do usunięcia z obrotu prawnego kwestionowanego aktu, jednak po to tylko, aby powtórzyć określone działania z tym samym co poprzednio wynikiem. Dla uznania za usprawiedliwioną podstawę kasacyjną z art. 174 pkt 2 p.p.s.a. konieczne jest zatem jednoczesne stwierdzenie, że uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a więc wykazanie, że następstwa stwierdzonych wadliwości postępowania były tego rodzaju lub skali, iż kształtowały one lub współkształtowały treść kwestionowanego w sprawie orzeczenia. Wpływ ten należy wiązać z hipotetycznymi następstwami uchybień przepisom postępowania (wyroki NSA z: 23 listopada 2018 r., sygn. akt I OSK 41/17, 14 marca 2018 r., sygn. akt II FSK 2480/17).
Autor skargi kasacyjnej w uzasadnieniu środka odwoławczego nie podjął nawet próby wskazania, na czym polegało naruszenie wskazanych wyżej przepisów. Uniemożliwia to Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu ustosunkowanie się do treści tak sformułowanego zarzutu, ponieważ z racji związania granicami skargi kasacyjnej nie jest rolą ani wręcz prawem Naczelnego Sądu Administracyjnego zastępowanie wnoszącego skargę kasacyjną w poszukiwaniu naruszeń prawa czy też konkretyzowanie blankietowo sformułowanego zarzutu. Wskazanie sposobu naruszenia prawa oraz kwalifikacja zastrzeżeń formułowanych wobec wojewódzkiego sądu administracyjnego stanowi powinność autora skargi kasacyjnej – profesjonalnego pełnomocnika. Należy bowiem podkreślić, że przy sporządzaniu skargi kasacyjnej wprowadzono tzw. przymus adwokacki (art. 175 § 1 p.p.s.a.), aby nadać temu środkowi odwoławczemu charakter pisma o wysokim stopniu sformalizowania, gdy chodzi o wymogi dotyczące podstaw kasacyjnych i ich uzasadnienia jako istotnych elementów konstrukcji skargi kasacyjnej.
Ze względu na wadliwą konstrukcję wskazane w pkt 1 zarzuty nie mogą być uwzględnione.
W związku z powyższym uznać należy, że skarżąca skutecznie nie podważyła prawidłowości dokonanej przez Sąd pierwszej instancji oceny klasyfikacji odpadów i ustalenia, że stanowią one odpady zaliczone do kodu 19 12 12, co stanowi podstawę badania przesłanek nałożenia na skarżącą administracyjnej kary pieniężnej w związku ze stwierdzonymi naruszeniami przepisów ustawy o transporcie drogowym, które dotyczyły wykonywania przewozu drogowego z naruszeniem przepisów o przewozie odpadów, tj. wwozie odpadów na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej bez wymaganego zezwolenia.
Strona skarżąca nie wskazała w toku postępowania przed organami jakichkolwiek dowodów, które miałyby podważać powyższe ustalenie organów dotyczące składu przewożonych odpadów. Powoływanie obecnie w piśmie procesowym z [...] maja 2019 r. dowodów należy uznać za bezskuteczne. Dokładny opis odpadów przewożonych przez skarżącą znajduje się w protokole kontroli sporządzonym w obecności kierowcy, który nie wnosił żadnych uwag co do tego, co znaleźli w odpadach funkcjonariusze. Pokreślić należy, że pierwotnym źródłem ustaleń w zakresie naruszeń obowiązującego prawa pozostaje kontrola (w przedmiotowej sprawie – drogowa), potwierdzona protokołem kontroli. Zgodnie z art. 74 ust. 1 u.t.d. z przeprowadzanych czynności kontrolnych inspektor sporządza protokół kontroli, a jego kopię doręcza kontrolowanemu. Protokół podpisują inspektor i kontrolowany. Do protokołu kontroli kontrolowany może wnieść zastrzeżenia (ust. 2). Odmowę podpisania protokołu przez kontrolowanego odnotowuje się w protokole (ust. 3). Stwierdzone w toku kontroli naruszenia uzasadniające nałożenie kary pieniężnej kontrolujący zamieszcza w protokole kontroli, który stanowi podstawę do wydania decyzji administracyjnej o nałożeniu kary pieniężnej.
W orzecznictwie akcentuje się walor dowodowy protokołu z kontroli, a mianowicie że ma on walor dokumentu urzędowego (por. wyrok NSA z 3 listopada 2016 r., sygn. akt II GSK 997/15). W wyroku z 7 marca 2017 r. w sprawie o sygn. akt II GSK 1416/15 Naczelny Sąd Administracyjny wręcz stwierdził, że dowód z dokumentu urzędowego – jakim jest prawidłowo sporządzony protokół kontroli – ma znaczenie szczególne, bowiem zostaje w nim utrwalony stan rzeczy, jaki kontrolerzy zastali podczas kontroli. Protokół ten podpisany przez osoby uczestniczące w kontroli, to jest funkcjonariuszy i kierowcę, stanowi dowód tego, co zostało w nim stwierdzone.
W trakcie czynności kontrolnych opisanych w protokole ustala się wiarygodny stan faktyczny znajdujący odzwierciedlenie w protokole, a w przypadku stwierdzenia naruszeń, stanowi on podstawę do wszczęcia postępowania administracyjnego i wydania decyzji o nałożeniu kary pieniężnej.
Odnosząc się do zarzutów naruszenia prawa materialnego, tj. art. 3 ust. 2 zw. z art. 18 ust. 1, art. 4 w zw. z art. art. 3 ust. 1 i art. 2 pkt 15 rozporządzenia nr 1013/2006 poprzez ich niezastosowanie (które sprowadzały się do tego, że po pierwsze – zaistniał ogólny wymóg w zakresie informowania, który został spełniony, gdyż przewoźnik (skarżąca) przedłożył podpisany dokument stanowiący załącznik nr VII do rozporządzenia nr 1013/2006, a po drugie – skarżąca nie jest podmiotem, którego obciążają jakiekolwiek wymogi w zakresie uprzedniego pisemnego zgłoszenia i zgody, jak również nie ponosi żadnej odpowiedzialności w przypadku dokonania przez podmiot, który zorganizował przesyłkę nielegalnego przemieszczenia odpadów), uznać należy, że są nieuzasadnione.
Oceniając te zarzuty naruszenia prawa materialnego, w pierwszej kolejności zwrócić uwagę należy na ich wadliwą konstrukcję polegającą na nieuwzględnieniu przez skarżącą kasacyjnie tego, że istotą postępowania kasacyjnego przed Naczelnym Sądem Administracyjnym jest ocena zaskarżonego wyroku, a nie rozpoznanie istoty sprawy administracyjnej. Skoro tak, to Sąd pierwszej instancji nie mógł naruszyć powołanych w zarzucie skargi kasacyjnej przepisów materialnych, bo sądy administracyjne co do zasady nie rozstrzygają spraw administracyjnych, a tylko kontrolują sposób rozstrzygnięcia sprawy przez organy administracji publicznej. Zatem w zakresie naruszeń prawa materialnego Sąd pierwszej instancji mógł naruszyć przepisy tego prawa tylko w ten sposób, że dokonał wadliwej oceny sposobu wykładni lub stosowania przez organ przepisów wskazanych w zarzutach. A jeśli tak, to skarga kasacyjna powinna wskazywać, jakie przepisy zostały naruszone przez Sąd pierwszej instancji, a więc te przepisy, które ten Sąd stosował i które objęte są procedurą właściwą dla tego Sądu. Skoro skarga kasacyjna wnoszona jest od orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego, to prawidłowo sformułowany zarzut naruszenia przepisów postępowania powinien wskazywać, jaki przepis procedury sądowoadministracyjnej naruszył sąd przy wydawaniu skarżonego orzeczenia. Mimo tego uchybienia skarga kasacyjna podlegała rozpoznaniu z uwagi na treść uchwały Naczelnego Sądu Administracyjnego z 26 października 2009 r. o sygn. akt I OPS 10/09 (publ. ONSAiWSA z 2010 r., nr 1, poz. 1).
Należy podkreślić, że zgodnie z ugruntowanymi poglądami prezentowanymi w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego nie można skutecznie powoływać się na zarzut niewłaściwego zastosowania lub niezastosowania prawa materialnego, o ile równocześnie nie zostaną także skutecznie zakwestionowane ustalenia faktyczne, na których oparto skarżone rozstrzygnięcie (zob. wyrok NSA z 31 stycznia 2013 r., I OSK 1171/12). Próba zwalczenia ustaleń faktycznych poczynionych przez sąd pierwszej instancji nie może nastąpić przez zarzut naruszenia prawa materialnego (zob. wyroki NSA z: 29 stycznia 2013 r., I OSK 2747/12; 6 marca 2013 r., II GSK 2327/11). Ocena zarzutu prawa materialnego może być dokonana wyłącznie na podstawie konkretnego stanu faktycznego, nie zaś na podstawie stanu faktycznego, który skarżąca uznaje za prawidłowy (zob. wyroki NSA z: 6 marca 2013 r., II GSK 2328/11; 14 lutego 2013 r., II GSK 2173/11). Zarzut naruszenia prawa materialnego nie może opierać się na wadliwym (kwestionowanym przez stronę) ustaleniu faktu (zob. wyrok NSA z 13 marca 2013 r., II GSK 2391/11).
Błędne zastosowanie (bądź niezastosowanie) przepisów materialnoprawnych zasadniczo każdorazowo pozostaje w ścisłym związku z ustaleniami stanu faktycznego sprawy i może być wykazane pod warunkiem wcześniejszego obalenia tych ustaleń czy też szerzej – dowiedzenia ich wadliwości. Gdy skarżąca nie podważa skutecznie okoliczności faktycznych sprawy zarzuty niewłaściwego zastosowania prawa materialnego są zarzutami bezpodstawnymi (por. wyroki NSA z: 4 lipca 2013 r., I FSK 1092/12; 1 grudnia 2010 r., II FSK 1506/09; 11 października 2012 r., I FSK 1972/11; 3 listopada 2011 r., I FSK 2071/09).
Skoro skarżąca kasacyjnie w ramach podstaw kasacyjnych nie podważyła skutecznie okoliczności faktycznych sprawy, a ze skargi kasacyjnej wynika, że okoliczności te kwestionuje w ramach zarzutów naruszenia prawa materialnego, to w konsekwencji podniesione zarzuty naruszenia prawa materialnego są zarzutami bezpodstawnymi. Niezakwestionowane przez stronę skarżącą rozumienie przytoczonych wyżej przepisów objętych zarzutami skargi kasacyjnej odniesione do przyjętego przez Sąd stanu faktycznego sprawy, również niepodważonego skutecznie przez stronę skarżącą kasacyjnie, wskazuje na prawidłowe zastosowanie tych przepisów przez Sąd pierwszej instancji.
Nałożona na skarżącą przez organ odwoławczy kara w wysokości 10.000 zł na postawie art. 92a ust. 1, 2 i 6 ustawy oraz Ip.4.5. załącznika nr 3 do u.t.d., związana była z nielegalnym wwozem odpadów na terytorium RP bez wymaganego zezwolenia. W zakresie wymierzenia skarżącej tej kary dostrzec należy, że stosownie do powołanego art. 87 ust. 3 u.t.d. wykonujący przewóz drogowy winien posiadać m.in. dokumenty wymagane przy przewozie odpadów.
Podmiot wykonujący transport odpadów winien dysponować dokumentami potwierdzającymi rzeczywisty rodzaj transportowanych odpadów i żądać od podmiotu zlecającego przemieszczanie odpadów odpowiednich dokumentów odpowiadających rodzajowi odpadów oraz ich prawidłowego sklasyfikowania poszczególnymi kodami.
Za chybiony uznać należy zarzut "ewentualny", podniesiony przez skarżącą kasacyjnie "wyłącznie z ostrożności procesowej naruszenia art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2017 r. poz. 2200) poprzez jego błędne niezastosowanie (...) mimo, iż okoliczności niniejszej sprawy oraz przepisy rozporządzenia nr 1013/2006 wskazują bezpośrednio na fakt, iż skarżąca jako podmiot wykonujący przewoź nie miała wpływu na powstanie ewentualnego naruszenia w postaci wwozu odpadów na terytorium RP bez wymaganego zezwolenia, a podmiot organizujący przewóz posiadał pozwolenie wymagane według prawa niemieckiego przy obrocie odpadami, a zatem był podmiotem profesjonalnie zajmującym się obrotem odpadami i miał stosowną wiedzę, aby prawidłowo odpady oznaczyć".
W okolicznościach sprawy Sąd pierwszej instancji prawidłowo ocenił, że nie było podstaw do umorzenia postępowania na podstawie art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d.
Rozpocząć należy od tego, że odpowiedzialność administracyjna podmiotu wykonującego przewóz drogowy na podstawie ustawy o transporcie drogowym ma charakter odpowiedzialności obiektywnej i jako taka obciąża podmiot wykonujący przewóz drogowy w sytuacji, gdy wystąpił zakazany przez prawo skutek, a jedynie na zasadzie wyjątku ustawodawca przewidział sytuacje, w których odpowiedzialność ta zostaje wyłączona (art. 92b i art. 92c u.t.d.). Skoro wymieniony przepis ma charakter wyjątkowy, powinien podlegać interpretacji ścieśniającej.
Naczelny Sąd Administracyjny w dotychczasowym orzecznictwie, właśnie z uwagi na charakter odpowiedzialności przewoźnika za naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego sankcjonowanych karą pieniężną, podkreślał, że przepis ten odnosi się jedynie do wyjątkowych sytuacji i to takich, których doświadczony i profesjonalny podmiot wykonujący przewóz drogowy, przy zachowaniu najwyższej staranności i przezorności nie był w stanie przewidzieć. Okoliczności te powinny zostać wykazane przez przewoźnika.
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, organy jak i Sąd pierwszej instancji prawidłowo przyjęły, że zebrany w sprawie materiał dowodowy nie daje podstaw do zastosowania w rozpoznawanej sprawie art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d.
Zgodnie z jego treścią nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1, na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli: okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć. Analizując treść przytoczonego przepisu, stwierdzić należy, że dla uwolnienia się podmiotu wykonującego przewóz drogowy od odpowiedzialności, wymagane jest kumulatywne spełnienie dwóch przesłanek: brak wpływu tego podmiotu na powstałe naruszenie oraz niemożność przewidzenia zdarzeń lub okoliczności, które do powstania tegoż naruszenia doprowadziły. Niezbędne jest łączne wystąpienie tych dwóch przesłanek, by postępowanie w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej nie zostało wszczęte, a wszczęte umorzone.
Skarżąca – jak sama podkreśliła – zawodowo świadczy usługi transportowe, a to zobowiązuje ją do pełnej odpowiedzialności za wykonywany transport. Do naruszenia doszło na skutek niedopilnowania swoich spraw przez stronę, gdyż to jej obowiązkiem było uzyskać wszystkie dokumenty do wykonania przewozu odpadów i wyposażyć w nie kierowcę wykonującego przewóz w jego imieniu. Zadaniem przedsiębiorcy (przewoźnika) jest wprowadzenie takich organizacyjnych rozwiązań, które będą uniemożliwiały nielegalny wwóz na terytorium kraju odpadów z zagranicy. Profesjonalny przewoźnik zajmujący się transportem odpadów z zagranicy winien nie tylko sam znać regulacje prawne związane z przemieszczaniem odpadów na terytorium Wspólnoty, ale również zatrudniać takie osoby, które znałyby je i potrafiły zastosować w praktyce. Podnoszona przez skarżącą okoliczność, że przed wykonaniem przewozu kierowca nie był w stanie ustalić, jakiego rodzaju odpady załadowano na pojazd, nie jest wystarczająca do uwolnienia się od odpowiedzialności.
Nie jest sama przez się okolicznością, którą można byłoby kwalifikować jako zwalniającą od odpowiedzialności przewoźnika za nielegalny wwóz na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej brak możliwości przewidzenia, że odpady, które ma transportować, mogą być wadliwie sklasyfikowane przez podmioty dokonujące przemieszczania odpadów. Rolą podmiotu wykonującego transport odpadów jest zawarcie z podmiotami organizującymi przemieszczanie odpadów takich umów, w których zagwarantowana będzie ich prawidłowa (odpowiadająca przepisom prawa) klasyfikacja. Skarżąca jako podmiot zajmujący się profesjonalnie przewozem odpadów nie może być zwolniona od kontroli i sprawdzenia przewożonych odpadów w czasie ich załadunku i transportu. Okoliczność transportu odpadów wadliwie sklasyfikowanych nie może powodować wyłączenia odpowiedzialności przewoźnika z uwagi na to, że został wyposażony w niewłaściwe dokumenty. Przyjęcie takiego stanowiska mogłoby prowadzić do daleko idących, wprost niebezpiecznych skutków. Przewoźnik nie może zasłaniać się tym, że skoro to nadawca dokonał załadowania niewłaściwego towaru, to bez jakichkolwiek konsekwencji może taki przewóz wykonać. Skarżąca, posiadająca wieloletnie doświadczenie zawodowe w przewozach, powinna, jeśli sama nie dokonuje transportu, zatrudniać przeszkolonych pracowników, których wiedza obejmowałaby również możliwość ustalenia, jakiego rodzaju odpady przewożą, w szczególności czy są one objęte posiadanym zezwoleniem. Nawet niezawiniony brak wiedzy kierowcy, jakiego rodzaju odpady przewozi, nie zwalnia przewoźnika, bowiem jego odpowiedzialność ma wymiar szerszy i nieoparty na przesłance winy.
Za przyjęciem takiego stanowiska przede wszystkim przemawia charakter odpowiedzialności przewoźnika, która jest niezależna od winy, czy dobrej lub złej woli, wystarczające jest stwierdzenie samego faktu naruszenia polegającego na wykonywaniu przejazdu bez właściwego zezwolenia. W związku tym badanie świadomości i stosunku przedsiębiorcy do danego naruszenia prawa jest co do zasady bez znaczenia dla możliwości wymierzenia kary. Brak jego winy w wystąpieniu naruszeń nie może stanowić podstawy wyłączenia jego odpowiedzialności. Nie wystarczy wykazanie braku winy, lecz wymagane jest pozytywne wykazanie podjęcia w ramach organizacji przewozu wszystkich niezbędnych środków, a w konsekwencji dowiedzenie, że do naruszenia doszło skutek obiektywnych, nadzwyczajnych i nieprzewidywalnych okoliczności, na które przedsiębiorca nie miał wpływu. Skoro więc w niniejszej sprawie skarżąca takich obiektywnych, nieprzewidywalnych, nadzwyczajnych okoliczności nie wykazała, to tym samym należało podzielić stanowisko organu i Sądu pierwszej instancji, że nie było postaw do uwolnienia jej od odpowiedzialności wynikającej z art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. i obowiązku poniesienia kary pieniężnej za stwierdzone naruszenie. W przedmiotowej sprawie skarżąca nie wskazała na okoliczności, z których wynikałoby, że dokonała sprawdzenia, że załadowane do przemieszczenia odpady odpowiadały wymienionym w posiadanym załączniku kodom.
Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło