III OSK 2859/24
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2025-03-11
Skład orzekający: Przemysław Szustakiewicz, Artur Kuś, Ewa Kwiecińska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy informacje dotyczące wykształcenia, aplikacji adwokackiej, wyników egzaminów, postępowań dyscyplinarnych, możliwości kontaktu oraz pełnionych funkcji w samorządzie adwokackim, a także wynagrodzenia z tego tytułu, stanowią informację publiczną w rozumieniu ustawy o dostępie do informacji publicznej, nawet jeśli wnioskodawca działa z pobudek osobistych lub w celu uzyskania korzyści majątkowej?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że informacje dotyczące wykształcenia, aplikacji adwokackiej, wyników egzaminów, postępowań dyscyplinarnych, możliwości kontaktu oraz działalności w samorządzie adwokackim, a także wynagrodzenia z tego tytułu, stanowią informację publiczną. Sąd podkreślił, że adwokat jako osoba wykonująca zawód zaufania publicznego pełni funkcje publiczne, a ograniczenie dostępu do informacji dotyczących jego osoby nie może nastąpić z powołaniem się na prywatność. Sąd uznał również, że sam fakt, iż wnioskodawca może działać z pobudek osobistych lub w celu uzyskania korzyści majątkowej, nie pozbawia żądanych informacji waloru informacji publicznej, o ile nie zostanie wykazane nadużycie prawa w sposób rażący.Stan faktyczny
Skarżący J. W. zwrócił się do Okręgowej Rady Adwokackiej w Kielcach (ORA) o udostępnienie informacji publicznej dotyczącej adwokata A. G., w tym jego wykształcenia, przebiegu aplikacji, wyników egzaminu adwokackiego, postępowań dyscyplinarnych, możliwości kontaktu oraz pełnionych funkcji w samorządzie i wynagrodzenia z tego tytułu. ORA odmówiła udostępnienia informacji, uznając je za niebędące informacją publiczną. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach (WSA) zobowiązał ORA do rozpatrzenia wniosku, stwierdzając bezczynność organu. ORA wniosła skargę kasacyjną, zarzucając WSA naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego, w tym przepisów o ochronie danych osobowych oraz ustawy o dostępie do informacji publicznej, argumentując, że działania skarżącego stanowią nadużycie prawa i mają na celu uzyskanie korzyści majątkowej.Rozstrzygnięcie
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną Okręgowej Rady Adwokackiej w Kielcach oraz oddalił wniosek J. W. o zwrot kosztów postępowania kasacyjnego.Pełny tekst orzeczenia
Dnia 11 marca 2025 roku Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Przemysław Szustakiewicz Sędziowie: sędzia NSA Artur Kuś (spr.) sędzia NSA Ewa Kwiecińska po rozpoznaniu w dniu 11 marca 2025 roku na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Okręgowej Rady Adwokackiej w Kielcach od punktu I, częściowo od punktu II i punktu IV wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach z 28 sierpnia 2024 r. sygn. akt II SAB/Ke 80/24 w sprawie ze skargi J. W. na bezczynność i przewlekłe prowadzenie postępowania przez Okręgową Radę Adwokacką w Kielcach w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej I. oddala skargę kasacyjną, II. oddala wniosek J. W. o zwrot kosztów postępowania kasacyjnego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach wyrokiem z 28 sierpnia 2024 r. sygn. akt II SAB/Ke 80/24, po rozpoznaniu skargi J. W. (dalej: "skarżący") na bezczynność i przewlekłe prowadzenie postępowania przez Okręgową Radę Adwokacką w Kielcach (dalej: "ORA w Kielcach") w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej: w pkt I zobowiązał Okręgową Radę Adwokacką w Kielcach do rozpatrzenia pkt. 1-2 oraz 4-15 wniosku J. W. z 11 marca 2024 r. w terminie 14 dni od daty zwrotu organowi akt sprawy wraz z odpisem prawomocnego wyroku; w pkt II stwierdził, że organ dopuścił się bezczynności, która nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa; w pkt III oddalił skargę w pozostałej części; w pkt IV zasądził od Okręgowej Rady Adwokackiej w Kielcach na rzecz J. W. kwotę 100 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
W uzasadnieniu wyroku Sąd I instancji przyjął następujące okoliczności faktyczne i prawne.
Wnioskiem z 11 marca 2024 r. skarżący zwrócił się do ORA w Kielcach o udostępnienie informacji publicznej przez udzielenie informacji na temat adwokat A. G. (dalej: "Adwokat") poprzez udzielenie odpowiedzi na pytania:
1. W którym roku Adwokat ukończył wyższe studia prawnicze?
2. Na jakiej uczelni Adwokat odbywał ww. studia?
3. Z jaką oceną Adwokat ukończył ww. studia?
4. W jakich latach Adwokat odbywał aplikację adwokacką?
5. Kiedy Adwokat złożył egzamin adwokacki?
6. Z jakim wynikiem Adwokat złożył egzamin adwokacki?
7. Czy wobec Adwokata począwszy od 4 lipca 2022 r. do 11 marca 2024 r. toczyły się lub toczą obecnie postępowania dyscyplinarne?
8. Czy wobec Adwokata począwszy od 4 lipca 2022 r. do 11 marca 2024 r. orzeczono kary dyscyplinarne?
9. W przypadku udzielenia odpowiedzi pozytywnej na pytania 7 i 8 proszę o nadesłanie orzeczeń kończących postępowanie dyscyplinarne,
10. Czy począwszy od 4 lipca 2022 r. do 11 marca 2024 r. wobec Adwokata stosowano upomnienie dziekańskie?
11. W przypadku odpowiedzi pozytywnej na pytanie 10 proszę o wskazanie ile razy stosowano upomnienie dziekańskie wobec Adwokata, kiedy je stosowano oraz za jaki czyn/czyny je stosowano.
12. Czy Adwokat posiada adres poczty elektronicznej oraz numer telefonu do kontaktu z Klientami/potencjalnymi Klientami?
13. W przypadku odpowiedzi pozytywnej na pytanie numer 12 proszę o podanie adresu poczty elektronicznej oraz numeru telefonu, których używa Adwokat do kontaktu z Klientami/potencjalnymi Klientami,
14. Czy, kiedy i ewentualnie jakie funkcje pełnił Adwokat od 4 lipca 2022 r. do 11 marca 2024 r. w samorządzie tutejszej Rady,
15. W przypadku odpowiedzi pozytywnej na pytanie numer 14 proszę o wskazanie czy z racji pełnionych funkcji Adwokat pobierał jakiekolwiek wynagrodzenie oraz ile ono wynosiło z rozbiciem na poszczególne okresy rozliczeniowe.
W piśmie z 15 marca 2024 r. koordynator Naczelnej Rady Adwokackiej do spraw dostępu do informacji publicznej i ochrony danych osobowych adwokat S. K. odmówił udzielenia informacji wskazując, że nie stanowią one informacji publicznej. Podniósł, że informacją publiczną jest wyłącznie informacja interesująca dla ogółu społeczeństwa, o czym przesądziło bogate orzecznictwo NSA i WSA, potwierdzone poglądami doktryny. Koordynator stwierdził, że nie stanowi informacji publicznej zbiór informacji o konkretnym adwokacie. Dane, stanowiące w świetle Konstytucji i u.d.i.p., tracą walor takiej informacji, gdy nie są pozyskiwane w celu ochrony interesu publicznego, a jedynie w interesie prywatnym (tak jak w sprawach członków rodziny [...], którzy działają z osobistych pobudek, a nie w celu ochrony interesu ogółu społeczeństwa).
Pismem z 29 maja 2024 r. J. W. złożył do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach skargę na bezczynność i przewlekłość ORA w Kielcach w przedmiocie rozpoznania wniosku o udostępnienie informacji publicznej z 11 marca 2024 r. Skarżący wniósł o: a. zobowiązanie ORA w Kielcach do rozpoznania ww. wniosku w terminie 14 dni liczonych od dnia zwrotu akt organowi administracji publicznej wraz z prawomocnym wyrokiem Sądu, b. stwierdzenie, że w wyżej wymienionej sprawie nastąpiła przewlekłość oraz bezczynność oraz, że mają one miejsce z rażącym naruszeniem prawa, c. nałożenie na ORA w Kielcach grzywny w wysokości określonej w art.154 § 6 p.p.s.a., d. przyznanie od ORA w Kielcach na rzecz J. W. sumy pieniężnej w wysokości połowy kwoty określonej w art. 154 § 6 p.p.s.a., e. zasądzenie od organu na rzecz skarżącego zwrotu kosztów postępowania sądowoadmiracyjnego według norm przepisanych.
W uzasadnieniu skarżący stwierdził, że wniosek dotyczy osoby wykonującej zawód zaufania publicznego i z tego też powodu żądane dane podlegają rygorom ustawy o dostępie do informacji publicznej.
W ocenie skarżącego, rzeczą oczywistą jest, że nie każda informacja o adwokacie podpada pod rygory u.d.i.p. Nie są nią objęte informacje o konkretnych postępowaniach prowadzonych przez adwokata. Jednakże przyjmuje się, że informacje ogólne, dotyczące wykonywania zawodu przez konkretnego adwokata, odnoszące się do jego wykształcenia, tytułu naukowego, miejsca i formy prowadzonej działalności, ewentualnych postępowań dyscyplinarnych będą stanowić informację publiczną (wskazał na wyrok NSA z 26 lipca 2022 r., sygn. akt III OSK 2697/21).
Skarżący podniósł, że specyfika pracy adwokata polega na świadczeniu pomocy prawnej osobom, które, co do zasady, nie mają specjalistycznej wiedzy w tym zakresie. Powierzają one swój los w ręce nieznanej osoby. Są to częstokroć sprawy drobne, czasem bardziej poważne, a niekiedy bardzo istotne. Wspólnym kwantyfikatorem tych spraw jest ich doniosłość dla tej konkretnej osoby, która udaje się po pomoc prawną do adwokata. Faktami notoryjnymi jest to, że nie każdy student kończy studia z oceną 5.0 na dyplomie oraz to, że nie każdy aplikant aplikacji adwokackiej kończy aplikację z najwyższą lokatą. Również nie każdy adwokat miał lub ma w toku postępowania dyscyplinarne. W tej sprawie istotne jest to, że wniosek z 11 marca 2024 r. dotyczy adwokata i jego drogi zawodowej. Te dane podlegają udostępnieniu, zaś organ jest bezczynny. Skarżący zwrócił uwagę, że w sprawie aktywność wykazywał adw. S. K., natomiast wniosek był skierowany do ORA w Kielcach. Zdaniem skarżącego wskazany adwokat nie jest reprezentantem adresata wniosku. Nigdy nie przedstawił skarżącemu żadnego umocowania. Organ również nigdy nie potwierdził czynności tej osoby. Skarżący stwierdził, że współpraca tych podmiotów odbywa się bez tytułu prawnego, co wzbudza obawy o standard ochrony danych osobowych skarżącego przez organ.
Odnosząc się do żądania stwierdzenia, iż bezczynność oraz przewlekłość mają miejsce z rażącym naruszeniem prawa skarżący podniósł, że analizując akta sprawy oczywistym staje się, iż bez ingerencji Sądu skarżący nie uzyska informacji publicznej zgodnie ze swoim wnioskiem. Wniosek już kilka miesięcy temu powinien być zrealizowany. Odstęp czasu, w jakim organ pozostaje bezczynny jest znaczny. Strona przeciwna zlekceważyła ponaglenie wystosowane w tej sprawie.
Motywując zgłoszone roszczenia finansowe skarżący podniósł, że postawa organu nie znajduje żadnego wytłumaczenia. Przeciwnik procesowy nie stara się przeanalizować argumentów skarżącego. Poprzestaje na braku jakiejkolwiek reakcji na wniosek oraz ponaglenie. Zważywszy na profesję reprezentanta przeciwnika procesowego należy wyprowadzić wniosek, że ma on pełną świadomość wadliwości swojej postawy. Tym samym konieczność wywiedzenia tej skargi jest podyktowana wyłącznie złą wolą organu. Bez nałożenia grzywny, organ będzie tkwił w swej nagannej postawie nie tylko w tym postępowaniu, ale też w innych podobnych.
W odpowiedzi na skargę działający w imieniu ORA w Kielcach adw. S. K. wniósł o jej oddalenie w całości. Zwrócił się o dopuszczenie dowodów z akt sprawy II SAB/Ke 76/23 i II SAB/Ke 122/23, II SAB/Ke 61/24 WSA w Kielcach oraz SAB/Wr 175/23, IV SAB/Wr 294/24 i IV SAB 337/24 WSA we Wrocławiu oraz załączonych 13 wniosków o dostęp do informacji publicznej na okoliczność, że rodzina [...] (J., M.i J. zamieszkali pod tym samym adresem) od długiego czasu składają do różnych rad adwokackich wnioski o dostęp do informacji publicznej, a to dostępu do danych dotyczących poszczególnych adwokatów, usiłując uzyskać z tego tytułu korzyść majątkową (zasądzenie sumy pieniężnej), a więc nie działają w interesie publicznym lecz w interesie prywatnym, z pobudek materialnych.
Pełnomocnik ORA w Kielcach odwołał się do wyroku NSA z 11 maja 2017 r. sygn. akt I OSK 2777/16 i wskazał, aby Sąd zechciał rozważyć, czy argumentacja zawarta w uzasadnieniu tego wyroku powinna mieć zastosowanie w tej sprawie. Następnie przedstawione zostały tezy różnych orzeczeń sądów administracyjnych oraz stanowisko komentatorów, wskazujące na to, że wnioski o udostępnienie informacji publicznej składane przez podmioty, których interesów dotyczą, nie są wnioskami o udzielenie informacji publicznej, nie odnoszą się do "sprawy publicznej". Interes skarżącego nie może być realizowany w trybie u.d.i.p., gdyż w warunkach analizowanej sprawy nie odpowiadałoby to ani celowi ani funkcji przywołanej ustawy, godząc jedynie w zasadę demokratycznego państwa prawa, dobra osobiste adwokata i prawo ochrony jego danych osobowych, jak i elementarne zasady współżycia społecznego i zasadę sprawiedliwości społecznej.
Eksponując wątek związany z uzyskaniem korzyści majątkowej poprzez możliwość przyznania skarżącemu sumy pieniężnej organ powołał się na tożsame w swej treści wnioski składane do Izby Adwokackiej w Kielcach dotyczące poszczególnych adwokatów. Jednocześnie wyraził wątpliwość, czy rzeczywiście informacja o adw. A. G. ma znaczenie dla większej ilości osób, czy grup obywateli lub jest ważna dla funkcjonowania organów państwa.
Organ wniósł, aby Sąd rozważył konieczność ochrony praw pracowników Izby Adwokackiej w Kielcach. Jeżeli Sąd zobowiąże organ do udostępnienia skarżącemu żądanych informacji, to na nich będzie spoczywał ciężar analizy akt osobowych adwokata i wyszukiwania informacji żądanych przez skarżącego. Te wielogodzinne czynności będą wykonywane poza zakresem obowiązków tych pracowników.
Organ podkreślił, że skarżący po ewentualnym uzyskaniu mocą wyroku sądowego danych dotyczących odpowiedzialności dyscyplinarnej adwokata, będzie mógł przetwarzać te dane w dowolny sposób, np. rozpowszechniając je. Stanowić to będzie rażące naruszenie art. 10 rozporządzenia parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych.
W piśmie procesowym datowanym na 12 sierpnia 2024 r. skarżący podtrzymał dotychczasowe stanowisko i przedstawił dodatkową argumentację mającą świadczyć o zasadności skargi.
Opisanym na wstępie wyrokiem Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach uwzględnił skargę.
W uzasadnieniu Sąd stwierdził, że Okręgowa Rada Adwokacka – jako podmiot, o którym mowa w art. 4 ust. 1 pkt 2 u.d.i.p. – zobowiązana jest do udostępniania informacji publicznych. Z przepisów tych jednoznacznie wynika, że okręgowa rada adwokacka jako organ izby adwokackiej (organ samorządu adwokackiego) jest podmiotem zobowiązanym na podstawie art. 4 ust. 1 pkt 2 u.d.i.p. do udostępniania informacji publicznej. Tym samym, w kontrolowanej sprawie organem zobowiązanym do rozpatrzenia wniosku skarżącego o udostępnienie informacji publicznej jest ORA w Kielcach.
Następnie Sąd I instancji stwierdził, że - co do zasady - żądane przez skarżącego informacje stanowią informację publiczną.
Wskazał, że w orzecznictwie sądów administracyjnych przyjmuje się spójny pogląd, że adwokat jako osoba wykonująca zawód zaufania publicznego jest osobą pełniącą funkcje publiczne, albowiem istota jego działalności sprowadza się do zapewnienia obywatelom fachowej pomocy prawnej i zastępstwa procesowego, co z kolei kwalifikuje się jako pełnienie funkcji publicznej. Konsekwencją tej kwalifikacji jest brak możliwości skorzystania przez adwokata z ograniczenia dostępu do informacji publicznych, które go dotyczą, z powołaniem się na prywatność osoby fizycznej na podstawie art. 5 ust. 2 u.d.i.p. Nie oznacza to jednak, że wszystkie informacje dotyczące adwokata są związane z wykonywaniem zadań władzy publicznej. Takimi informacjami nie są przykładowo informacje dotyczące aktywności zawodowej adwokata i aplikanta adwokackiego w sprawach konkretnych podmiotów. Informacje ogólne, dotyczące wykonywania zawodu przez konkretnego adwokata, odnoszące się do jego wykształcenia, tytułu naukowego, miejsca i formy prowadzonej działalności, ewentualnych postępowań dyscyplinarnych, działalności w samorządzie adwokackim, będą stanowić informację publiczną.
Sąd I instancji stwierdził, że taki charakter będą też miały informacje pozwalające na weryfikację zasadności wpisu adwokata na listę adwokatów tj. okoliczność ukończenia wyższych studiów prawniczych w Rzeczypospolitej Polskiej i uzyskanie tytułu magistra lub zagranicznych studiów prawniczych uznanych w Rzeczypospolitej Polskiej, odbycie w Rzeczypospolitej Polskiej aplikacji adwokackiej i złożenie egzaminu adwokackiego z wynikiem pozytywnym (art. 65 pkt 1 i 3 oraz art. 68 ust. 1 ustawy Prawo o adwokaturze).
Zdaniem Sądu I instancji, publicznego charakteru informacji dotyczącej daty złożenia egzaminu adwokackiego i jego wyniku należy upatrywać również w tym, że komisja egzaminacyjna powołana przez Ministra Sprawiedliwości, działająca w trybie art. 78 i nast. ustawy Prawo o adwokaturze jest podmiotem wykonującym zadania publiczne (por. wyrok NSA z 20 kwietnia 2021 r., sygn. akt III OSK 378/21). Zgodnie z art. 78f ust. 2 i 3 ustawy Prawo o adwokaturze komisja egzaminacyjna podejmuje uchwałę o wyniku egzaminu adwokackiego, którą doręcza zdającemu, a jej odpis przesyła Ministrowi Sprawiedliwości, Prezesowi Naczelnej Rady Adwokackiej, właściwej okręgowej radzie adwokackiej oraz dołącza do akt osobowych zdającego. Minister Sprawiedliwości publikuje w Biuletynie Informacji Publicznej imiona i nazwiska osób, które uzyskały pozytywny wynik z egzaminu adwokackiego oraz imiona ich rodziców. Wynik egzaminu adwokackiego w postaci uzyskanej oceny, która decyduje o wpisie na listę adwokatów, jest więc elementem treści dokumentu urzędowego w rozumieniu art. 6 ust. 2 u.d.i.p. i podlega udostępnieniu na mocy art. 6 ust. 1 pkt 4 lit. a u.d.i.p.
W związku z powyższym Sąd stwierdził, że żądana przez skarżącego informacja – jako wiedza o wykonywaniu zawodu adwokata – w tym co do spełnienia warunków umożliwiających wpis na listę adwokatów (pkt 1, 2, 4, 5 i 6 wniosku), ewentualnej odpowiedzialności dyscyplinarnej (pkt 7, 8, 9, 10, 11 wniosku), możliwości kontaktu z adwokatem (pkt 12, 13 wniosku) oraz działalności w samorządzie adwokackim (pkt 14 wniosku), stanowi informację publiczną, o której mowa w art. 6 ust. 1 pkt 2 lit. a, b i d oraz art. 6 ust. 2 u.d.i.p.
Odnosząc się do pkt 15 wniosku tj. wynagrodzenia adwokata z tytułu funkcji pełnionych w samorządzie ORA w Kielcach Sąd I instancji wskazał, że pełnienie funkcji członka tego organu nie jest objęte sferą niepubliczną (prywatną), lecz stanowi realizację ustawowego zadania tego samorządu zawodowego, wynikającego z art. 58 ustawy Prawo o adwokaturze w związku z art. 17 ust. 1 Konstytucji. Samorząd zawodowy wykonuje w tym zakresie zadania publiczne, także poprzez wyodrębnione organy wewnętrzne. Członkowie organów samorządu, o ile otrzymują wynagrodzenie za pełnienie obowiązków, to jest ono wypłacane z majątku samorządu zawodowego. Zatem żądana informacja w pkt 15 wniosku jest informacją publiczną w rozumieniu art. 6 ust. 1 pkt 5 lit. d u.d.i.p. jako wiedza o majątku publicznym samorządu zawodowego. Informacja ta bowiem wiąże się bezpośrednio z funkcjonowaniem i trybem działania tego samorządu. Wiedza o jego działalności jest niewątpliwie informacją publiczną w rozumieniu art. 1 ust. 1 u.d.i.p. (por. wyrok WSA w Warszawie z 17 października 2019 r. o sygn. akt II SAB/Wa 213/19).
Sąd I instancji uznał natomiast, że waloru informacji publicznej nie ma pytanie o ocenę, z jaką adwokat ukończył studia (pkt 3 wniosku). Jak wyżej wskazano, warunkiem wpisu adwokata na listę jest ukończenie wyższych studiów prawniczych. Uzyskana ocena z ukończenia studiów pozostaje bez wpływu na spełnienie warunków z art. 65 ustawy Prawo o adwokaturze. Jako niezwiązana z wykonywaniem zawodu adwokata nie stanowi więc informacji publicznej i nie podlega udostępnieniu w trybie u.i.d.p.
Zdaniem Sądu I instancji, na datę wyrokowania w niniejszej sprawie ORA w Kielcach pozostawała w bezczynności w rozpoznaniu wniosku z 11 marca 2024 r. Sąd zwrócił uwagę, że odpowiedzi na wniosek udzielił koordynator – niebędący organem samorządu zawodowego (co już powoduje przyjęcie, że wniosku nie rozpatrzył organ właściwy i obowiązany do udostępnienia informacji, do którego zwrócił się skarżący). Ponadto podkreślił, że stanowisko koordynatora zaprezentowane w piśmie z 15 marca 2024 r., jest co najmniej przedwczesne. Sugeruje ono bowiem, że skarżący wnioskując o udostępnienie informacji publicznej działał z pobudek osobistych, a nie w celu ochrony interesu ogółu społeczeństwa, co ma powodować, że w niniejszej sprawie nie mamy do czynienia z informacją publiczną w rozumieniu u.d.i.p.
Odnosząc się do stanowiska przedstawionego w odpowiedzi na skargę, Sąd podzielił wyrażany w orzecznictwie pogląd co do tego, że prywatna motywacja w uzyskaniu informacji w trybie u.d.i.p. może być uznana za przejaw nadużycia prawa. Jednakże, zdaniem Sądu I instancji, przedstawiona Sądowi dokumentacja nie daje żadnych podstaw do tego, aby uznać za trafne stanowisko organu, że w tym konkretnym przypadku skarżący nadużył prawa do uzyskania informacji publicznej. Nie może o tym stanowić sam fakt, że wskazane we wniosku dane dotyczą konkretnego adwokata, gdyż są one informacjami publicznymi, podlegającymi udostępnieniu. Sąd I instancji stwierdził również, że nie przedstawiono także jakiejkolwiek dokumentacji mogącej świadczyć o tym, że skarżący, składając wniosek, kierował się wyłącznie pobudkami osobistymi, lub działał w celu szykanowania organów izb adwokackich i Adwokatury.
W ocenie Sądu, nie znajduje też potwierdzenia stanowisko organu, że wnioskodawca występuje o udzielenie informacji "licząc, że kiedyś, w którejś sprawie, Sąd przyzna skarżącemu sumę pieniężną stanowiącą dla niego korzyść majątkową". Jak wynika z wyroków wydanych w sprawach (w których składano tożsame co obecnie wnioski i skargi) przywołanych w odpowiedzi na skargę o sygn. akt II SAB/Ke 76/23, II SAB/Ke 122/23, II SAB/Ke 61/24, IV SAB/Wr 175/23), w żadnej z tych spraw skarżącemu nie zasądzono sumy pieniężnej, a pomimo tego nie została wywiedziona skarga kasacyjna od tych orzeczeń. Jednocześnie w ocenie Sądu, zbędnym było dopuszczenie dowodów z akt spraw wskazanych przez pełnomocnika organu na okoliczność, że skarżący, składając przedmiotowy wniosek, usiłuje uzyskać korzyść majątkową. Nie mogła przy tym odnieść skutku przedstawiona w odpowiedzi na skargę argumentacja co do nadużycia prawa do informacji publicznej, z powołaniem się na fakt, że rodzina [...] (trzy osoby zamieszkałe pod tym samym adresem) od dłuższego czasu składa do różnych rad adwokackich wnioski o dostęp do informacji publicznej o tożsamej treści, usiłując – zdaniem organu – uzyskać z tego tytułu korzyść majątkową (zasądzenie sumy pieniężnej), nie działając zatem w interesie publicznym, lecz prywatnym. Nie sposób bowiem przenosić na skarżącego skutków działań podejmowanych przez innych członków jego rodziny. Ponadto, zdaniem Sądu I instancji, co do zasady nie można przyjąć, że skarżący nie ma prawa do uzyskania informacji publicznej o konkretnym adwokacie. W konsekwencji trudno rozstrzygnąć, gdzie leży granica, poza którą wniosek dotyczący kolejnego adwokata stanowi już o nadużyciu prawa do informacji publicznej. Aby przyjąć, że wnioskowane informacje nie stanowią informacji publicznej, gdyż ich żądanie jest nadużyciem prawa, należałoby wykazać, że ich uzyskanie przez skarżącego nie służy osiągnięciu zamierzonego przez ustawodawcę celu, jakim jest troska o dobro publiczne.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku w części dotyczącej punktu I w całości, punktu II wyroku w części dotyczącej sformułowania: "stwierdza, że organ dopuścił się bezczynności..." i punktu IV wyroku w całości wywiodła ORA w Kielcach. Zaskarżonemu wyrokowi zarzuciła naruszenie przepisu postępowania, któremu uchybienie miało istotny wpływ na wynik sprawy, a to art. 134 § 1 p.p.s.a. przez nierozpoznanie, sprawy w granicach sprawy, w ten sposób, że Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach nie rozważył:
- czy tworzenie przez rodzinę [...] pod pozorem uzyskiwania dostępu do informacji publicznej bazy danych osobowych adwokatów z całej Polski jest zgodne z prawem, rzetelne i przejrzyste dla osoby, której dane dotyczą, a dane są zbierane w konkretnych, wyraźnych i prawnie uzasadnionych celach, adekwatne stosowne oraz ograniczone do tego co niezbędne do realizacji prawa dostępu do informacji publicznej,
- czy żądanie przez skarżącego informacji osobistych o jednym adwokacie, jest rzeczywiście żądaniem w interesie, publicznym w sytuacji, gdy organ udowodnił, że jest to zorganizowana akcja rodziny [...], polegająca na zorganizowanym nękaniu organów izb adwokackich, a w każdej sprawie skarżący domagają się korzyści majątkowej - przyznania im od organu sumy pieniężnej.
Wskazano także na naruszenie:
- art. 5 ust. 1 lit (a), (b) i (c) rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (Dz.U.UE.L.2016.119.1; dalej: "rozporządzenie PE") przez jego niezastosowanie w ten sposób, że WSA w Kielcach zaskarżonym wyrokiem uprawnił J. W. do przetwarzania danych osobowych adwokat A. G., mimo że powołany przepis przetwarzania takiego zabrania,
- art. 1 u.d.i.p. i art. 2 u.d.i.p. przez błędną ich wykładnię przez przyjęcie, że wniosek skarżącego stanowi realizację prawa dostępu do informacji publicznej, mimo że działanie skarżącego należało ocenić jako działanie nie w interesie publicznym lecz w celu uzyskania korzyści majątkowej, a skoro żądana informacja nie była uzyskiwana w interesie publicznym - nie stanowi ona informacji publicznej, a nadto stanowi nadużycie prawa w zakresie dostępu do informacji publicznej (na co wskazywała metodologia działania skarżącego ukierunkowana nie na uzyskanie informacji w celach istotnych dla ogółu społeczeństwa lecz w celu nękania organu i uzyskania w tren sposób korzyści majątkowej); co powinno prowadzić do konstatacji, że działanie organu nie stanowiło bezczynności.
Podnosząc powyższe zarzuty skarżący kasacyjnie organ wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w zaskarżonej części przez WSA w Kielcach i ponowne rozpoznanie sprawy przez ten Sąd, a przypadku, gdy WSA w Kielcach nie rozpozna skargi kasacyjnej w trybie art. 179a p.p.s.a. o uchylenie zaskarżonego wyroku przez Naczelny Sąd Administracyjny w zaskarżonej części i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania WSA w Kielcach.
Skarżąca kasacyjnie zrzekła się rozprawy i wniosła o rozpoznanie sprawy na posiedzeniu niejawnym.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną skarżący wniósł o jej oddalenie i zasądzenie kosztów postępowania wywołanego wniesieniem skargi kasacyjnej według norm przepisanych.
Skarżący zrzekł się rozprawy.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
1. Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tj.: Dz.U. z 2024 r., poz. 935 ze zm., dalej: "p.p.s.a."), Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W sprawie nie występują, enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 p.p.s.a., przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego. Z tego względu, przy rozpoznaniu sprawy, Naczelny Sąd Administracyjny związany był granicami skargi kasacyjnej.
Skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Granice skargi kasacyjnej wyznaczają wskazane w niej podstawy.
W sytuacji, gdy skarga kasacyjna zarzuca naruszenie prawa materialnego oraz naruszenie przepisów postępowania, co do zasady w pierwszej kolejności rozpoznaniu podlegają zarzuty naruszenia przepisów postępowania. Dopiero bowiem po przesądzeniu, że stan faktyczny przyjęty przez sąd w zaskarżonym wyroku jest prawidłowy, albo nie został dostatecznie podważony, można przejść do skontrolowania procesu subsumcji danego stanu faktycznego pod zastosowany przez sąd pierwszej instancji przepis prawa materialnego. Dla uznania za usprawiedliwioną podstawę kasacyjną z art. 174 pkt 2 p.p.s.a. nie wystarcza samo wskazanie naruszenia przepisów postępowania, ale nadto wymagane jest, aby skarżący wykazał, że następstwa stwierdzonych wadliwości postępowania były tego rodzaju lub skali, iż kształtowały one lub współkształtowały treść kwestionowanego w sprawie orzeczenia.
2. Zarzut naruszenia prawa procesowego sformułowany przez stronę skarżącą kasacyjnie nie jest skuteczny. NSA w składzie rozpoznającym sprawę w pełni zgadza się z oceną prawną zawartą w innym wyroku NSA z 25 października 2024 r. (sygn. akt III OSK 3475/23) również odnoszącym się do tożsamego zagadnienia zainicjowanego skargą J. W..
Wskazać trzeba, że art. 134 § 1 p.p.s.a., którego naruszenia dopatruje się strona skarżąca kasacyjnie stanowi, że: "Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, z zastrzeżeniem art. 57a". Przepis ten określa zatem granice rozpoznania skargi przez sąd administracyjny pierwszej instancji, zaś granice danej sprawy wyznacza jej przedmiot wynikający z treści zaskarżonego działania lub bezczynności organu administracji publicznej. Oznacza to, że o naruszeniu normy wynikającej z powyższego przepisu można byłoby mówić, gdyby Sąd wykroczył poza granice sprawy, w której została wniesiona skarga, albo – mimo wynikającego z tego przepisu obowiązku – nie wyszedł poza zarzuty i wnioski skargi, np. nie zauważając naruszeń prawa, które nie były powołane przez skarżącego, a które Sąd I instancji zobowiązany był uwzględnić z urzędu. Sąd I instancji rozpoznając skargę niewątpliwie orzekał w granicach sprawy, oceniając postępowanie w zakresie bezczynności i przewlekłego prowadzenia postępowania administracyjnego przez organ zobowiązanego do stosowania u.d.i.p. Zatem Sąd I instancji nie orzekał w granicach (w znaczeniu podmiotowym i przedmiotowym) innej sprawy niż ta, w której została wniesiona skarga. Z uzasadnienia wyroku Sądu I instancji wynika, że Sąd ten analizował i oceniał prawidłowość rozpoznania wniosku J. W. z 11 marca 2024 r. o udostępnienie informacji publicznej we wskazanym szczegółowo zakresie.
W orzecznictwie wskazuje się, że istotne jest to, że "(...) strona nie może ograniczyć się do wytyku wyłącznie naruszenia art. 134 § 1 p.p.s.a., gdyż wówczas przepis ten nie może stanowić samodzielnej podstawy skargi kasacyjnej. W takiej sytuacji strona zobowiązana jest powiązać art. 134 § 1 p.p.s.a. z takimi przepisami, których złamania przez organ administracji miał nie dopatrzyć się Sąd pierwszej instancji" (por. wyrok NSA z 22 maja 2014 r., sygn. akt I OSK 782/13). Art. 134 § 1 p.p.s.a. jest tak skonstruowany, że powoływanie się w skardze kasacyjnej na jego naruszenie musi być zawsze powiązane z przywołaniem przepisu, którego naruszenia przez organy nie zauważył Sąd I instancji (por. wyrok NSA z 11 kwietnia 2007 r., sygn. akt II OSK 610/06; wyrok NSA z 19 czerwca 2013 r., sygn. akt I OSK 1353/12; wyrok NSA z 15 marca 2013 r., sygn. akt I OSK 1033/12). W ramach zarzutu naruszenia art. 134 § 1 p.p.s.a. nie można skutecznie kwestionować dokonanej przez Sąd oceny ustalonego stanu faktycznego z punktu widzenia jego zgodności lub niezgodności z mającym zastosowanie w sprawie stanem prawnym, czy też prawidłowości dokonanej przez Sąd oceny działań organu administracji publicznej pod kątem zachowania przepisów procedur obowiązujących ten organ (por. m. in. wyrok NSA z 25 marca 2011 r., sygn. akt I FSK 1862/09; wyrok NSA z 11 kwietnia 2007 r., sygn. akt II OSK 610/06; postanowienie NSA z 11 stycznia 2012 r., sygn. akt I OSK 2438/11; wyrok NSA z 15 października 2015 r., sygn. akt I GSK 241/14). W ramach zarzutu naruszenia art. 134 § 1 p.p.s.a. nie można skutecznie kwestionować prawidłowości zajętego stanowiska prawnego i wyrażonych w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku poglądów (por. wyrok NSA z 2 lipca 2015 r., sygn. akt I OSK 450/15), ani prawidłowości oceny materiału dowodowego (por. wyrok NSA z 21 października 2010 r., I GSK 264/09, LEX nr 744745).
Strona skarżąca kasacyjnie wskazała jako swoistą konsekwencję naruszenia art. 134 § 1 p.p.s.a. dwie grupy przepisów, tj.: art. 5 ust. 1 lit (a), (b) i (c) rozporządzenia PE oraz art. 1 u.d.i.p. i art. 2 u.d.i.p.
W ocenie NSA, nieuprawniony jest zarzut naruszenia wskazanych w skardze kasacyjnych przepisów z kilku zasadniczych względów.
3. W związku z treścią zarzutu naruszenia prawa materialnego sformułowanego jako zarzut "niezastosowania" art. 5 ust. 1 lit (a), (b) i (c) rozporządzenia PE wskazać trzeba, że regulacje te określają zasady dotyczące przetwarzania danych osobowych. Dane osobowe muszą być: a) przetwarzane zgodnie z prawem, rzetelnie i w sposób przejrzysty dla osoby, której dane dotyczą ("zgodność z prawem, rzetelność i przejrzystość"); b) zbierane w konkretnych, wyraźnych i prawnie uzasadnionych celach i nieprzetwarzane dalej w sposób niezgodny z tymi celami; dalsze przetwarzanie do celów archiwalnych w interesie publicznym, do celów badań naukowych lub historycznych lub do celów statystycznych nie jest uznawane w myśl art. 89 ust. 1 za niezgodne z pierwotnymi celami ("ograniczenie celu"); c) adekwatne, stosowne oraz ograniczone do tego, co niezbędne do celów, w których są przetwarzane ("minimalizacja danych"). Wskazane przepisy określają katalog podstawowych zasad przetwarzania danych osobowych. W ust. 1 określone zostały zasady: legalności, rzetelności i przejrzystości przetwarzania danych; ograniczenia celu przetwarzania danych; adekwatności (minimalizacji) danych; prawidłowości danych; ograniczenia przetwarzania danych oraz integralności i poufności danych, natomiast w ust. 2 wskazano, że za przestrzeganie zasad odpowiedzialny jest administrator danych, który powinien być w stanie wykazać ich przestrzeganie (por. P. Fajgielski, Komentarz do rozporządzenia nr 2016/679 w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych), [w:] Ogólne rozporządzenie o ochronie danych. Ustawa o ochronie danych osobowych. Komentarz, wyd. II. WKP 2022).
Podkreślenia wymaga, że w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego prezentowane jest stanowisko, zgodnie z którym nie jest dopuszczalne w świetle brzmienia art. 174 p.p.s.a. formułowanie zarzutu skargi kasacyjnej jako naruszenie przepisu prawa "poprzez jego niezastosowanie" czy też "pominięcie" (por. wyrok NSA z 3 grudnia 2008 r., sygn. akt I OSK 1807/07; wyrok NSA z 14 maja 2007 r., sygn. akt I OSK 1247/06; wyrok NSA z 28 marca 2007 r., sygn. akt I OSK 31/07; postanowienie NSA z 2 marca 2012 r., sygn. akt I OSK 294/12). Zgodnie z dominującym poglądem wyrażanym w orzecznictwie sądowoadministracyjnym, w ramach pierwszej podstawy kasacyjnej możliwe jest również kwestionowanie niezastosowania określonego przepisu prawa, z tym jednak zastrzeżeniem, że jeżeli strona skarżąca kasacyjnie podnosi w skardze kasacyjnej, że Sąd rozpoznający sprawę zastosował nie ten przepis prawa materialnego, który powinien być zastosowany, to powinna wskazać przepis właściwy jako podstawę materialną rozstrzygnięcia i uzasadnić, dlaczego ten właśnie przepis powinien być podstawą kwestionowanego rozstrzygnięcia, tj. dlaczego powinien być zastosowany (por. wyrok NSA z 14 kwietnia 2004 r., sygn. akt OSK 121/04; wyrok NSA z 19 grudnia 2005 r., sygn. akt II OSK 299/05; wyrok NSA z 15 marca 2011 r., sygn. akt II OSK 323/10). Zarzut niewłaściwego zastosowania prawa materialnego w postaci pozytywnej, czyli zarzucenia zastosowania normy prawnej, która nie powinna być w danej sprawie zastosowana, a także w postaci negatywnej, czyli zarzucenia niezastosowania normy prawnej, która w ocenie wnoszącego skargę kasacyjną powinna być zastosowana, wymaga należytej precyzji w jego konstruowaniu w konkretnej sprawie (por. wyrok NSA z 3 października 2013 r., sygn. akt II FSK 1020/12). Niezastosowany przez sąd w procesie kontroli przepis prawa materialnego może stanowić podstawę skargi kasacyjnej, jeżeli w konkretnym stanie faktycznym istniały podstawy do dokonania subsumcji (zob. B. Dauter: Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz do art. 174 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, teza 5, Lex 2013; wyrok NSA z 16 marca 2011 r., sygn. akt II GSK 400/10), a sąd nie dostrzegając właściwej podstawy oparł swoje rozstrzygnięcie na podstawie niewłaściwej. Należy zatem stwierdzić, że nie dyskwalifikowałoby omawianego zarzutu skargi kasacyjnej wskazanie przez stronę skarżącą kasacyjnie na niezastosowanie określonych przepisów jedynie wtedy, gdyby strona skarżąca kasacyjnie jednocześnie wskazała konkretne przepisy, które w jej przekonaniu zostały wadliwie zastosowane zamiast przepisu przez nią wskazywanego wraz z podaniem uzasadnienia tego stanowiska. Jednak wymogu tego skarga kasacyjna nie spełnia, co tym samym czyni podnoszone zarzuty naruszenia art. 5 ust. 1 lit (a), (b) i (c) rozporządzenia PE poprzez ich "niezastosowanie" jest nieskuteczny i wadliwie skonstruowany.
4. W ocenie NSA, nie mógł również odnieść skutku zarzut naruszenia prawa materialnego, tj. art. 1 u.d.i.p. i art. 2 u.d.i.p. jako następstwa błędnej wykładni tych przepisów skutkującej nieprawidłową wykładnią zawartych w nich norm i uznaniem, że żądanie skarżącego nie stanowi "nadużycia prawa do informacji publicznej".
Na wstępie, w odniesieniu do zarzutu wskazanego w skardze kasacyjnej jako naruszenia "art. 1 i art. 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej", należy wskazać, że zarzut ten został sformułowany mocno nieprecyzyjnie. Przez podstawę kasacyjną rozumiany jest konkretny przepis prawa, którego naruszenie przez Sąd I instancji zarzuca skarga kasacyjna. W odniesieniu do przepisu, który nie stanowi jednej zamkniętej całości, a składa się z ustępów, punktów i innych jednostek redakcyjnych, wymóg skutecznie wniesionej skargi kasacyjnej jest spełniony wówczas, gdy wskazuje ona konkretny przepis naruszony przez sąd pierwszej instancji, z podaniem numeru artykułu, ustępu, punktu i ewentualnie innej jednostki redakcyjnej przepisu (por. wyrok NSA z 20 sierpnia 2008 r., sygn. akt II FSK 557/07; wyrok NSA z 7 marca 2014 r., sygn. akt II GSK 2019/12; wyrok NSA z 28 czerwca 2013 r., sygn. akt II OSK 552/12; wyrok NSA z 22 stycznia 2013 r., sygn. akt II GSK 1573/12; wyrok NSA z 27 marca 2012 r., sygn. akt II GSK 218/11; wyrok NSA z 8 marca 2012 r., sygn. akt II OSK 2496/10; wyrok NSA z 14 lutego 2012 r., sygn. akt II OSK 2232/10; wyrok NSA z 19 października 2022 r., sygn. akt I OSK 1407/19; wyrok NSA z 11 października 2022 r., sygn. akt III OSK 5368/21; wyrok NSA z 8 września 2022 r., sygn. akt II GSK 713/19).
Warunek przytoczenia podstaw zaskarżenia i ich uzasadnienia nie jest spełniony, gdy skarga kasacyjna zawiera wywody zmuszające Sąd kasacyjny do domyślania się, który dokładnie przepis skarżący miał na uwadze, podnosząc zarzut naruszenia prawa materialnego lub procesowego. Naruszony przez Sąd I instancji przepis musi być wyraźnie wskazany, gdyż w przeciwnym razie ocena zasadności skargi kasacyjnej nie jest możliwa. Naczelny Sąd Administracyjny jest związany granicami skargi kasacyjnej i nie ma w związku z tym kompetencji do dokonywania za wnoszącego skargę kasacyjną wyboru, który przepis prawa został naruszony i dlaczego. Stanowi to powinność autora skargi kasacyjnej, który jest przecież profesjonalnym pełnomocnikiem strony (por. wyrok NSA z 20 sierpnia 2008 r., sygn. akt II FSK 557/07; wyrok NSA z 6 lutego 2014 r., sygn. akt II GSK 1669/12; wyrok NSA z 14 marca 2013 r., sygn. akt I OSK 1799/12; wyrok NSA z 23 stycznia 2014 r., sygn. akt II OSK 1977/12).
Tymczasem strona skarżąca kasacyjnie najwidoczniej nie dostrzega, że art. 1 u.d.i.p. i art. 2 u.d.i.p. składają się z mniejszych jednostek redakcyjnych. Przepis art. 1 u.d.i.p. obowiązuje w brzmieniu: "1. Każda informacja o sprawach publicznych stanowi informację publiczną w rozumieniu ustawy i podlega udostępnieniu na zasadach i w trybie określonych w niniejszej ustawie. 2. Przepisy ustawy nie naruszają przepisów innych ustaw określających odmienne zasady i tryb dostępu do informacji będących informacjami publicznymi". Przepis ten zawiera zatem definicję pojęcia "informacji publicznej" oraz określa zakres zastosowania przepisów ustawy. Składa się zatem z 2 ustępów o innej treści normatywnej. Podobnie również art. 2 u.d.i.p. składa się z 2 ustępów i obowiązuje w brzmieniu: "1. Każdemu przysługuje, z zastrzeżeniem art. 5, prawo dostępu do informacji publicznej, zwane dalej "prawem do informacji publicznej". 2. Od osoby wykonującej prawo do informacji publicznej nie wolno żądać wykazania interesu prawnego lub faktycznego".
W ocenie NSA, nie mogą być zatem skutecznie przywoływane w zarzucie skargi kasacyjnej przepisy prawa w sposób ogólny (i jednocześnie opisowy), bez jednoczesnego wskazania ich mniejszych jednostek redakcyjnych.
Niezależnie od powyższego, treść omawianego zarzutu w zestawieniu ze wskazanymi w nim w sposób ogólny przepisami art. 1 u.d.i.p. i art. 2 u.d.i.p., w których zakodowany jest zakres podmiotowy i przedmiotowy dostępu do informacji publicznej prowadzi do wniosku, że strona skarżąca kasacyjnie próbuje za pomocą wskazanych wyżej zarzutów naruszenia prawa materialnego zakwestionować poczynione przez Sąd I instancji ustalenia i oceny w zakresie stanu faktycznego, nie koncentrując się na przyjętym przez Sąd I instancji rozumieniu wskazanych w zarzucie przepisów, ale podnosząc, że WSA w Kielcach błędnie uznał, że żądanie strony skarżącej udostępnienia informacji posiadających walor informacji publicznych, stanowi jednocześnie "nadużycie" prawa dostępu do informacji publicznej. Takie "opisowe" i bardzo ogólne zarzuty zawarte w skardze kasacyjnej nie mogą zostać w żaden sposób uwzględnione.
W odniesieniu do powyższej konstrukcji zarzutu skargi kasacyjnej, należy przede wszystkim zwrócić uwagę na istotę zjawiska określanego w doktrynie i orzecznictwie jako "nadużycie" przez określony podmiot przysługującego mu prawa, tj. w realiach prawa publicznego, na zjawisko nadużycia publicznego prawa podmiotowego. Można przyjąć, mając na uwadze wypowiedzi doktryny i orzecznictwa, że "nadużycie" publicznego prawa podmiotowego oznacza korzystanie z tego prawa i używanie instrumentów służących jego realizacji nie w celu zrealizowania wartości, którym to prawo ma służyć, chociaż z powoływaniem się na nie. Z charakteru konstrukcji nadużycia publicznego prawa podmiotowego, w tym również publicznego prawa dostępu do informacji publicznej, wynika, że zachowanie mające cechy nadużywania prawa nie powinno korzystać z ochrony prawnej (por. wyrok NSA z 30 sierpnia 2012 r., sygn. akt I OSK 799/12). Odmowa ochrony nie następuje jednak poprzez zakwestionowanie przedmiotu określonego prawa, lecz wiąże się z odmową realizacji roszczenia, które z niego wynika, co w przypadku prawa dostępu do informacji publicznej powinno następować poprzez wydanie decyzji o odmowie udostępnienia informacji publicznej. Należy jednak mieć na uwadze, że istotną przeszkodą w diagnozowaniu nadużycia prawa dostępu do informacji publicznej może być nieznajomość motywów, jakimi kieruje się podmiot domagający się udzielenia mu informacji publicznej. Jest rzeczą oczywistą, że brak jakichkolwiek podstaw domagania się od takiego podmiotu wyjaśniania powodów, dla których chce on skorzystać z przysługującego mu publicznego prawa podmiotowego. W przypadku prawa dostępu do informacji publicznej ustawodawca wyraźnie tę oczywistość potwierdza stanowiąc w art. 2 ust. 2 u.d.i.p., że od osoby wykonującej prawo do informacji publicznej nie wolno żądać wykazania interesu prawnego lub faktycznego. Skoro jednak dla stwierdzenia nadużycia tego prawa niezbędne jest ustalenie pozorowania realizacji wartości leżących u jego podstaw, to konieczne jest poznanie rzeczywistego celu wystąpienia z wnioskiem o udostępnienie konkretnej informacji publicznej. Ustaleń w tym zakresie można dokonywać w oparciu o ocenę okoliczności faktycznych danej sprawy, w tym treści wniosku o udostępnienie informacji publicznej. Pomocne może być stanowisko żądającego prezentowane w innych pismach kierowanych do podmiotu zobowiązanego. Znaczenie może mieć okoliczność ponawiania wniosków o udzielenie informacji publicznych już udostępnionych wnioskodawcy albo ogólnodostępnych (por. wyrok NSA z 30 sierpnia 2012 r., sygn. akt I OSK 799/12).
Na tle powyższych uwag należy zatem stwierdzić, że nie mógł odnieść skutku sformułowany nieprecyzyjnie zarzut naruszenia art. 1 u.d.i.p. i art. 2 u.d.i.p., skoro błędnej wykładni tych przepisów strona skarżąca kasacyjnie upatruje w uznaniu, że "(...) działanie skarżącego należało ocenić jako działanie nie w interesie publicznym lecz w celu uzyskania korzyści majątkowej", a zatem nawiązuje do celów i motywów wnioskodawcy zgłaszającego żądanie udostępnienia informacji publicznej, czyli kryteriów odnoszących się do sposobu czynienia użytku z publicznego prawa podmiotowego dostępu do informacji publicznej. Jeżeli tak, jak to ma miejsce w przypadku publicznego prawa podmiotowego dostępu do informacji publicznej, kategoria nadużycia publicznego prawa podmiotowego nie jest wyrażona w tekście prawnym to skuteczne kwestionowanie zjawiska nadużywania takiego prawa, w tym publicznego prawa podmiotowego do informacji publicznej, nie może nie odnosić się do motywów i celów stanowiących podstawę złożonego wniosku, a zatem do ocen i ustaleń w zakresie stanu faktycznego sprawy, a w konsekwencji możliwe jest w ramach drugiej podstawy kasacyjnej, tj. w ramach zarzutów naruszenia przepisów postępowania dopiero w dalszej kolejności w powiązaniu z zarzutami niewłaściwego zastosowania przepisów, w których znajduje normatywną podstawę to prawo, czyli art. 61 ust. 1 i 2 Konstytucji w związku z art. 2 ust. 1 u.d.i.p. oraz przepisów określających sposób czynienia użytku z publicznego prawa podmiotowego dostępu do informacji publicznej z uwzględnieniem ogólnej konstytucyjnej normy wyrażonej w art. 82 Konstytucji, zgodnie z którym obowiązkiem obywatela polskiego jest m.in. troska o dobro wspólne.
Analiza treści uzasadnienia skargi kasacyjnej wykazuje, że strona skarżąca kasacyjnie kwestionując prawidłowość stanowiska Sądu I instancji o nadużywaniu przez stronę skarżącą kasacyjnie prawa dostępu do informacji publicznej nie podziela dokonanej przez Sąd oceny okoliczności faktycznych sprawy, w tym oceny złożonego w sprawie wniosku z perspektywy celów i motywów leżących u podstaw jego złożenia. Strona skarżąca kasacyjnie kwestionuje podstawy uznania, że "(...) skarżący domagając się informacji o adwokat A. G. działała w trosce o dobro publiczne, jakim jest prawo do przejrzystego państwa i jego struktur, przestrzeganie prawa przez podmioty życia publicznego, jawność działania administracji i innych organów władzy publicznej". Strona skarżąca kasacyjnie wyraźnie stwierdza, że "(...) sąd pierwszej instancji dopuścił się także naruszenia przepisów art. 1 i 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej, bowiem przyjął, wbrew ustalonym faktom (...) " (s. 6 skargi kasacyjnej), kwestionuje jednocześnie podstawy uznania, że wniosek jest nacechowany uzasadnieniem o indywidualnym zainteresowaniu udostępnieniem informacji. Tak odczytywane stanowisko strony skarżącej kasacyjnie wskazuje na kwestionowanie przez nią poprawności dokonanej przez Sąd zindywidualizowanej oceny treści wniosku pod kątem badania, czy wnioskodawcy nie towarzyszył prywatny cel w uzyskaniu informacji o charakterze publicznym. Omawiany zarzut odnoszący się do ustaleń i ocen w zakresie stanu faktycznego rozpatrywanej sprawy nie mógł zatem osiągnąć skutku jako zarzut błędnej wykładni prawa materialnego. Zgodnie z ugruntowanymi poglądami prezentowanymi w orzecznictwie NSA, niedopuszczalne jest zastępowanie zarzutu naruszenia przepisów postępowania zarzutem naruszenia prawa materialnego i za jego pomocą kwestionowanie ustaleń faktycznych. Próba zwalczenia ustaleń faktycznych poczynionych przez Sąd I instancji nie może skutecznie nastąpić przez zarzut naruszenia prawa materialnego (por. wyrok NSA z 29 stycznia 2013 r., sygn. akt I OSK 2747/12; wyrok NSA z 6 marca 2013 r., sygn. akt II GSK 2327/11). Ocena zarzutu prawa materialnego może być dokonana wyłącznie na podstawie konkretnego stanu faktycznego, nie zaś na podstawie stanu faktycznego, który skarżący kasacyjnie uznaje za prawidłowy (por. wyrok NSA z 6 marca 2013 r., sygn. akt II GSK 2328/11). Jeżeli skarżący kasacyjnie uważa, że ustalenia faktyczne są błędne, to zarzut naruszenia prawa materialnego poprzez jego błędną wykładnię jest co najmniej przedwczesny. Zarzut naruszenia prawa materialnego nie może opierać się na wadliwym (kwestionowanym przez stronę) ustaleniu faktu (por. wyrok NSA z 13 marca 2013 r., sygn. akt II GSK 2391/11). Zakwestionowanie poprawności ustaleń i ocen w zakresie stanu faktycznego sprawy, a ocena treści wniosku o udostępnienie informacji publicznej jest oceną jednego z istotnych elementów sprawy udostępnienia informacji publicznej, nie może skutecznie następować w ramach zarzutu naruszenia prawa materialnego.
Z powyższych powodów zarzut naruszenia art. 1 u.d.i.p. i art. 2 u.d.i.p. nie mógł odnieść zamierzonego w skardze kasacyjnej skutku. Skoro intencją strony skarżącej kasacyjnie było zakwestionowanie oceny zgłoszonego żądania jako żądania będącego przejawem nadużywania prawa dostępu do informacji publicznej, to zarzut ten powinien być sformułowany jako zarzut naruszenia przepisów postępowania i ewentualnie następnie odniesiony do niewłaściwego zastosowania art. 61 ust. 1 i 2 Konstytucji w zw. z art. 2 ust. 1 u.d.i.p.
5. W skardze kasacyjnej zawarto również wniosek o rozważenie przez Naczelny Sąd Administracyjny możliwości i zasadności przedstawienie składowi siedmiu sędziów NSA następującego zagadnienia: "- czy informacją publiczną jest wyłącznie informacja, która w ocenie sądu jest pozyskiwana oczywiście w interesie ogółu społeczeństwa, - czy też informacją publiczną nie jest wyłącznie informacja co do której organ wykaże, że wnioskodawca chce ją uzyskać w innym celu, niż interes publiczny".
Art. 187 § 1 p.p.s.a. umożliwia składowi orzekającemu Naczelnego Sądu Administracyjnego przedstawienie zagadnienia prawnego budzącego poważne wątpliwości do rozstrzygnięcia składowi siedmiu sędziów tego Sądu. Uruchomienie procedury uchwałodawczej nakłada na skład zwykły Naczelnego Sądu Administracyjnego obowiązek wykazania, że w sprawie wystąpiło "zagadnienie prawne budzące poważne wątpliwości" w rozumieniu art. 187 § 1 p.p.s.a., oraz że podniesione w skardze kasacyjnej zarzuty i wnioski uzasadniały sformułowanie przedstawionego zagadnienia prawnego (por. wyrok NSA z 9 maja 2024 r., sygn. akt III OSK 4358/21). O poważnych wątpliwościach prawnych można mówić wówczas, gdy w sprawie pojawią się kwestie prawne, których wyjaśnienie nastręcza znaczne trudności, głównie z powodu możliwości różnego rozumienia przepisów prawnych. Tymczasem w niniejszej sprawie nie budzi żadnych wątpliwości NSA, że Sąd I instancji prawidłowo uznał, że żądana przez skarżącego informacja - jako wiedza o wykonywaniu zawodu adwokata - w tym co do spełnienia warunków umożliwiających wpis na listę adwokatów (pkt 1, 2, 4, 5 i 6 wniosku), ewentualnej odpowiedzialności dyscyplinarnej (pkt 7, 8, 9,10,11 wniosku), możliwości kontaktu z adwokatem (pkt 12, 13 wniosku) oraz działalności w samorządzie adwokackim (pkt 14 wniosku), stanowi informację publiczną, o której mowa w art. 6 ust. 1 pkt 2 lit. a, b i d u.d.i.p. oraz art. 6 ust. 2 u.d.i.p. Podobnie żądana informacja w pkt 15 wniosku jest informacją publiczną w rozumieniu art. 6 ust. 1 pkt 5 lit. d u.d.i.p. jako wiedza o majątku publicznym samorządu zawodowego. Jednocześnie Sąd I instancji wskazał, że waloru informacji publicznej nie ma natomiast pytanie o ocenę, z jaką adwokat ukończył studia (pkt 3 wniosku). Warunkiem wpisu adwokata na listę jest "ukończenie" wyższych studiów prawniczych. Uzyskana ocena pozytywna z ukończenia studiów pozostaje bez wpływu na spełnienie warunków z art. 65 ustawy Prawo o adwokaturze. Jako niezwiązana z wykonywaniem zawodu adwokata nie stanowi więc informacji publicznej i nie podlega udostępnieniu w trybie u.i.d.p. Naczelny Sąd Administracyjny w pełni podziela przyjęte przez Sąd I instancji ustalenia i konsekwencje prawne z tego wynikające.
Adwokat jako osoba wykonująca zawód zaufania publicznego jest osobą pełniącą funkcje publiczne. Istota jego działalności sprowadza się do zapewnienia obywatelom fachowej pomocy prawnej i zastępstwa procesowego, co z kolei kwalifikuje się jako pełnienie funkcji publicznej. Konsekwencją tej kwalifikacji jest brak możliwości skorzystania przez adwokata z ograniczenia dostępu do informacji publicznych, które go dotyczą, z powołaniem się na prywatność osoby fizycznej na podstawie art. 5 ust. 2 u.d.i.p. (por. postanowienie NSA z 13 stycznia 2016 r., sygn. akt I OSK 2932/15 oraz wyrok NSA z 26 kwietnia 2019 r., sygn. akt I OSK 1826/17). Nie oznacza to jednak, że wszystkie informacje dotyczące adwokata są związane z wykonywaniem zadań władzy publicznej. Takimi informacjami nie są przykładowo informacje dotyczące aktywności zawodowej adwokata i aplikanta adwokackiego w sprawach konkretnych podmiotów. Z kolei informacje ogólne, dotyczące wykonywania zawodu przez konkretnego adwokata, odnoszące się do jego wykształcenia, tytułu naukowego, miejsca i formy prowadzonej działalności, ewentualnych postępowań dyscyplinarnych, działalności w samorządzie adwokackim, będą stanowić informację publiczną (por. wyrok NSA z 26 lipca 2022 r., sygn. akt III OSK 2697/21).
6. Z powyższych przyczyn Naczelny Sąd Administracyjny uznał skargę kasacyjną za pozbawioną usprawiedliwionych podstaw, co skutkowało jej oddaleniem na podstawie art. 184 p.p.s.a. (punkt I sentencji).
7. Wniosek J. W. o zwrot kosztów postępowania kasacyjnego w oparciu o art. 204 pkt 2 p.p.s.a. został oddalony (pkt II wyroku), ponieważ skarżący nie wykazał (sporządzając samodzielnie odpowiedź na skargę kasacyjną), że takowe koszty poniósł, a zgodnie z uchwałą Naczelnego Sądu Administracyjnego z 19 listopada 2012 r. sygn. akt II FPS 4/12 przepisy art. 204 p.p.s.a. i art. 205 § 2 – 4 w związku z art. 207 § 1 p.p.s.a., stanowią podstawę do zasądzenia zwrotu kosztów jedynie za wniesienie odpowiedzi na skargę kasacyjną sporządzoną przez profesjonalnego pełnomocnika.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło