I OSK 553/16

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2018-01-09

Skład orzekający: Maciej Dybowski, Małgorzata Pocztarek, Jolanta Górska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy choroba profesjonalnego pełnomocnika, potwierdzona zaświadczeniem lekarskim, stanowi wystarczające uprawdopodobnienie braku winy w uchybieniu terminu do złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, uzasadniające przywrócenie tego terminu?
Ratio decidendi
Choroba profesjonalnego pełnomocnika, potwierdzona zaświadczeniem lekarskim wskazującym na ostry nieżyt górnych dróg oddechowych, może stanowić wystarczające uprawdopodobnienie braku winy w uchybieniu terminu do złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, jeśli choroba miała charakter nagły i obłożny, uniemożliwiając podjęcie czynności procesowych mimo dołożenia należytej staranności. Sąd administracyjny nie może dowolnie oceniać stanu zdrowia pełnomocnika, opierając się jedynie na własnej interpretacji zaświadczenia lekarskiego, bez przeprowadzenia pogłębionej analizy lub uzyskania dowodów specjalistycznych.
Stan faktyczny
A. J. złożyła wniosek o przywrócenie terminu do złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy dotyczącej odmowy stwierdzenia nieważności decyzji administracyjnej. Jako przyczynę uchybienia terminu wskazała chorobę swojej profesjonalnej pełnomocniczki, adwokat K. Z., która trwała od 15 do 22 maja 2015 r. Minister Skarbu Państwa odmówił przywrócenia terminu, uznając, że choroba pełnomocniczki nie stanowiła wystarczającego uprawdopodobnienia braku winy. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę A. J. na postanowienie Ministra.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżony wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie i uchylił postanowienie Ministra Skarbu Państwa z dnia [...] czerwca 2015 r. nr [...].

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Maciej Dybowski (spr.) Sędziowie: Sędzia NSA Małgorzata Pocztarek Sędzia del. WSA Jolanta Górska Protokolant asystent sędziego Katarzyna Czuduk po rozpoznaniu w dniu 9 stycznia 2018 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej A. J. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 17 listopada 2015 r. sygn. akt I SA/Wa 1364/15 w sprawie ze skargi A. J. na postanowienie Ministra Skarbu Państwa z dnia [...] czerwca 2015 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy 1. uchyla zaskarżony wyrok i uchyla postanowienie Ministra Skarbu Państwa z dnia [...] czerwca 2015 r. nr [...]; 2. odstępuje od zasądzenia od Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji na rzecz A. J. zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego w całości. Wyrokiem z dnia 17 listopada 2015 r., sygn. akt I SA/Wa 1364/15 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę A.J. na postanowienie Ministra Skarbu Państwa z dnia [...] czerwca 2015 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy. Wyrok zapadł w następującym stanie faktycznym i prawnym: Postanowieniem z [...] czerwca 2015 r. nr [...] (dalej postanowienie z [...] czerwca 2015 r.) Minister Skarbu Państwa (dalej Minister), na podstawie art. 58, 59 § 2 w zw. z art. 123 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 r. poz. 267, dalej kpa) oraz art. 9 ustawy z 8 lipca 2005 r. o realizacji prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. nr 169 poz. 1418 ze zm., dalej ustawa z 2005 r. bądź ustawa zabużańska) - odmówił przywrócenia A.J. (dalej skarżąca) terminu do złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy od decyzji Ministra Skarbu Państwa z [...] kwietnia 2015 r. nr [...] (dalej decyzja z [...] kwietnia 2015 r.) o odmowie stwierdzenia nieważności decyzji Ministra Skarbu Państwa z [...] września 2013 r. nr [...] (dalej decyzja z [...] września 2013 r.). W uzasadnieniu organ wskazał, że Minister Skarbu Państwa decyzją z [...] kwietnia 2015 r. odmówił stwierdzenia nieważności decyzji z [...] września 2013 r. utrzymującej w mocy decyzję Wojewody [...] z [...] czerwca 2013 r. nr "[...] " [winno być "[...]"], odmawiającą A.J. potwierdzenia prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia przez A.J. nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej, położonej w G. przy ul. [...] , powiat [...], województwo [...]. Decyzję z [...] kwietnia 2015 r. odebrał pracownik Kancelarii adwokat K.Z. (pełnomocnika A.J.) dnia 4 maja 2015 r., wobec czego rozpoczął bieg 14-dniowy termin do złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy. Adwokat K.Z. (dalej pełnomocnik) skierowała do Ministra Skarbu Państwa pismo "z 27" [winno być "datowane 22; prezentata 27"] maja 2015 r. stanowiące wniosek o przywrócenie terminu do złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy dotyczącej decyzji z [...] kwietnia 2015 r. Wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu złożyła wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy. W załączeniu przedłożyła uwierzytelnioną kopię zaświadczenia lekarskiego, z którego wynika, że była chora w dniach od 15 do 22 maja 2015 r. na ostry nieżyt gardła; zaświadczenie wystawił specjalista chorób wewnętrznych, kardiolog. Zgodnie z art. 58 § 1 i 2 kpa organ administracji publicznej jest obowiązany przywrócić termin, gdy zostaną spełnione łącznie następujące przesłanki: 1) zainteresowany złożył wniosek o przywrócenie terminu w ciągu siedmiu dni od ustania przyczyny uchybienia terminu, 2) uchybienie terminowi nastąpiło bez winy zainteresowanego i brak winy zostanie uprawdopodobniony, 3) zainteresowany dopełnił czynności jednocześnie ze złożeniem wniosku o przywrócenie terminu. Strona zachowała termin z art. 58 § 2 kpa, gdyż wniosek o przywrócenie terminu wniesiony został po upływie pięciu dni od dnia ustania przyczyny będącej, zdaniem strony, powodem uchybienia terminu. Wnoszący podanie musi uprawdopodobnić istnienie okoliczności, które spowodowały niemożność dokonania czynności w przewidzianym terminie. We wniosku o przywrócenie terminu winien wykazać, że mimo całej staranności nie udało mu się zachować terminu. Wiąże się to z takimi sytuacjami, kiedy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Przeszkody powodujące uchybienie terminu winny mieć charakter obiektywny, niezależny od zainteresowanego oraz trwać przez cały bieg terminu przewidzianego dla dokonania czynności procesowej. Decyzję z [...] kwietnia 2015 r. wysłano listem poleconym za zwrotnym potwierdzeniem odbioru. Ze zwrotnego potwierdzenia odbioru wynika, że decyzję odebrano [...] maja 2015 r., wobec czego bieg 14-dniowego terminu do złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy rozpoczął się 5 maja 2015 r. i skończył się 18 maja 2015 r. Wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy złożono pismem z 27 maja 2015 r. (data stempla Biura Podawczego Ministerstwa Skarbu Państwa) tj. po terminie. Organ podniósł, że niedyspozycja pełnomocnika strony nie trwała przez cały czas terminu do wniesienia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy. Minister wskazał, że jak wynika z podania o przywrócenie terminu, przyczyną uniemożliwiającą złożenie wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy w terminie była choroba, na dowód czego pełnomocnik przedłożyła zaświadczenie lekarskie specjalisty chorób wewnętrznych kardiologa A. J. z 15 maja 2015 r. K.Z. będąca pełnomocnikiem A.J. jest adwokatem, a tym samym profesjonalnym pełnomocnikiem. Organ podkreślił, że w orzecznictwie sądów administracyjnych i doktrynie ugruntowany jest pogląd, że kryterium braku winy, jako przesłanka zasadności wniosku o przywrócenie terminu, wiąże się z obowiązkiem szczególnej staranności strony przy dokonywaniu czynności procesowej. Przywrócenie terminu do dokonania czynności procesowej nie jest dopuszczalne, jeżeli strona nie uprawdopodobni, że uchybienie terminu nie zostało przez nią zawinione. Okolicznościami wskazującymi na brak winy osoby zainteresowanej w dochowaniu terminu jest m.in. nieprawidłowe doręczenie pisma (wyrok NSA z 14.12. 2000 r. IV SA 2121/98, niepubl.); obłożna choroba uniemożliwiająca stronie działającej osobiście dokonanie czynności bądź wyręczenie się inną osobą; powódź, pożar (wyrok NSA z 19.9.2000 r. I SA 1072/00, Lex 55307). Przeszkody powodujące uchybienie terminu winny mieć charakter obiektywny, niezależny od zainteresowanego. Sama długotrwała choroba nie jest potwierdzeniem braku winy w uchybieniu terminu do dokonania czynności. Choroba usprawiedliwia niedotrzymanie terminu tylko wtedy, gdy nastąpiła nagle i wymaga leżenia w łóżku, a strona nie ma możliwości wyręczenia się inną osobą. Nie wyklucza ono bowiem możliwości dokonania czynności procesowej przez skarżącego osobiście lub przy pomocy innej osoby (wyrok NSA z: 17.2.2010 r. II GSK 367/09; 15.7.2009 r. II OSK 1162/08). O braku winy zainteresowanego w uchybieniu terminu do dokonania czynności procesowej można mówić tylko w przypadku stwierdzenia, że jej dopełnienie w ustawowym terminie stało się niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia. Tego rodzaju sytuacja, w ocenie Ministra nie miała miejsca w rozpoznawanej sprawie. Pełnomocnik zachorowała po 10 dniach od odebrania przesyłki. Jako profesjonalny pełnomocnik winna zorganizować tak pracę kancelarii, by w razie nieobecności mogła ją zastąpić inna osoba. Od profesjonalnego pełnomocnika wymagany jest większy miernik staranności, zatem winien on szczególnie dbać o interesy swoich mocodawców. Uprawdopodobnienie braku winy w rozumieniu art. 58 § 1 kpa nie może sprowadzać się tylko do stwierdzenia niedostępności ze względu na chorobę, jak czyni to pełnomocnik. Od profesjonalnego pełnomocnika należy wymagać bardziej starannego przedstawienia okoliczności i argumentacji mających uzasadnić składany wniosek. Organ powołał wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z 28.6.2011 r. II SA/Wr 296/11, z którego wynika, że do okoliczności faktycznych uzasadniających brak winy w uchybieniu terminu przez stronę lub jej pełnomocnika zalicza się przerwę w komunikacji; nagłą chorobę, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą; powódź; pożar; nieprawidłowe doręczenie pisma. Przywrócenie terminu nie jest możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Brak winy w uchybieniu terminu można przyjąć tylko wtedy, gdy strona (pełnomocnik) nie mogła przeszkody usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. W związku z tym choroba pełnomocnika nie jest okolicznością, która uprawdopodobniłaby brak winy w uchybieniu terminu. W takiej sytuacji pełnomocnik winien zabezpieczyć interesy wnioskodawczyni przed wyrządzeniem jej ewentualnej szkody powstałej w wyniku braku działania ze względu na chorobę. Organ powołał wyrok NSA z 16.4.2014 r. I OSK 110/14, w którym wskazano, że tylko choroba, która uniemożliwia osobiste dokonanie czynności procesowej, przy braku możliwości skorzystania z pomocy lub zastępstwa innych osób, usprawiedliwia niedochowanie terminu do dokonania tej czynności. Brak winy jest uprawdopodobniony, gdy skarżący wykaże zaistnienie przeszkody eliminującej możliwość dokonania czynności. W przypadku choroby może to być na przykład pobyt w szpitalu, nagły atak choroby itp., które to zdarzenia uniemożliwiają samodzielne dokonanie czynności lub skorzystanie z pomocy innej osoby. Sama choroba nie jest potwierdzeniem braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy. Nie jest ona równoznaczna z niemożnością dokonania czynności procesowej przez zainteresowaną stronę (jej pełnomocnika) i nadania pisma przez pocztę osobiście lub przez osobę trzecią. W orzecznictwie jest ugruntowana zasada, że strona ponosi wszelkie skutki działań pełnomocnika, dotyczy to także negatywnych skutków uchybień lub czynności wadliwie dokonanych. Pełnomocnik, który zgodził się reprezentować stronę, ma obowiązek działania w imieniu i na rzecz mocodawcy z równą starannością, jakby działał na własną rzecz, a mocodawca ponosi ryzyko ujemnych skutków niestarannego zachowania się profesjonalnego pełnomocnika. Na postanowienie z [...] czerwca 2015 r. skargę złożyła A.J.. Zaskarżonemu postanowieniu zarzuciła naruszenie art. 58 § 1 i 2 kpa, przez: nieprawidłowe zastosowanie i całkowicie bezpodstawne uznanie, że pełnomocnik przekroczył siedmiodniowy termin na złożenie wniosku o przywrócenie terminu; całkowicie dowolne uznanie, że nagła i niespodziewana choroba pełnomocnika, która wystąpiła w czasie trwania biegu terminu na złożenie wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy nie stanowi uprawdopodobnienia braku winy. Wniosła o zmianę zaskarżonego postanowienia przez przywrócenie stronie terminu na złożenie wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy. W uzasadnieniu skargi wskazała, że lekarz zdiagnozował u niej ostry nieżyt górnych dróg oddechowych, ujmując to w zaświadczeniu w skrócie "ostry nieżyt g.d.o" co organ zinterpretował jako ostry nieżyt gardła. Choroba ostrego nieżytu górnych dróg oddechowych w połączeniu z wysoką temperaturą 38 stopni uniemożliwiła pełnomocnikowi normalne funkcjonowanie i w konsekwencji samodzielne dokonanie czynności procesowej w postaci sporządzenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, bowiem w czasie tej choroby zaleca się pozostawanie w łóżku. Skarżąca podniosła, że pełnomocnikowi nie udało się znaleźć substytuta, który mógłby sporządzić wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy. Pełnomocnik zwracała się z prośbą o pomoc do dwu kolegów adwokatów, jednak z powodu wielości własnych obowiązków zawodowych żaden z nich nie podjął się substytucji (w załączeniu oświadczenie adw. M.L. i adw. W.O.). Podała, że są to jedyni adwokaci z którymi pozostaje we wspólnocie biurowej. Pracownik Kancelarii nie posiada uprawnień do sporządzania i podpisywania pism procesowych. Jako chybiony skarżąca uznała zarzut, że pełnomocnik strony miała 10 dni na dokonanie czynności, zanim rozchorowała się, bowiem choroba jest to stan niemożliwy do przewidzenia. Przeszkoda ta nie była również możliwa do przezwyciężenia w trzy dni, licząc od dnia wypisania zaświadczenia lekarskiego do dnia upłynięcia terminu, ponieważ w początkowych dniach objawy choroby są najbardziej dokuczliwe i nierealnym jest w tym czasie normalnie funkcjonowanie, w szczególności praca merytoryczna. W ocenie skarżącej przekładając zaświadczenie lekarskie pełnomocnik uprawdopodobniła brak winy w uchybieniu terminu, tym bardziej, że było w nim zawarte rozpoznanie choroby. Powołując wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie z 2.10.2014 r. lI SA/Sz 667/14 podniosła, że zgodnie z art. 58 § 1 kpa wystarczy, że zainteresowany uprawdopodobni jedynie, a nie udowodni, że uchybienie terminu nastąpiło bez jego winy. Powoła także wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie z 11.9.2014 r. I SA/Ol 583/14, podnosząc, że uprawdopodobnienie, o którym mowa w art. 58 § 1 kpa jest środkiem zastępczym dowodu nie dającym pewności, lecz jedynie czyniącym wiarygodne twierdzenia o danym fakcie, który wskazuje na niemożliwość dokonania danej czynności z powodu przeszkód niemożliwych do przezwyciężenia. Odpowiadając na skargę Minister wniósł o jej oddalenie i podtrzymał stanowisko przedstawione w niniejszym uzasadnieniu. Pismem z 28 października 2015 r. pełnomocnik skarżącej wniosła o zmianę terminu rozprawy, z uwagi na to, że w dniu rozprawy została wyznaczona także rozprawa przed Sądem Rejonowym w [...], w której jest również ustanowiona pełnomocnikiem. Podniosła, że skarżąca nie wyraża zgody na rozpoznanie sprawy pod jej nieobecność lub z udziałem substytuta. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270 ze zm., dalej ppsa) oddalił skargę. Odnosząc się do wniosku o zmianę terminu rozprawy wskazać należy, że przepisy ppsa nie zawierają regulacji w powyższej kwestii. Nieobecność stron lub ich pełnomocników na rozprawie nie wstrzymuje rozpoznania sprawy (art. 107 ppsa). W razie nieobecności strony lub jej pełnomocnika na rozprawie, przewodniczący lub wyznaczony przez niego sędzia sprawozdawca przedstawia ich wnioski, twierdzenia i dowody znajdujące się w aktach sprawy (art. 108 ppsa; tak było na rozprawie w niniejszej sprawie). Rozprawa ulega odroczeniu, jeżeli sąd stwierdzi nieprawidłowość zawiadomienia którejkolwiek ze stron albo jeżeli nieobecność strony lub jej pełnomocnika jest wywołana nadzwyczajnym wydarzeniem lub inną znaną sądowi przeszkodą, której nie można przezwyciężyć, chyba że strona lub jej pełnomocnik wnieśli o rozpoznanie sprawy w ich nieobecności (art. 109 ppsa). W niniejszej sprawie nie zaistniały przesłanki z art. 109 ppsa. Sąd nie zarządził stawienia się strony osobiście lub przez pełnomocnika, zgodnie z art. 91 § 3 ppsa. Z wyżej przedstawionych przyczyn nie było podstaw do odroczenia rozprawy. Profesjonalny pełnomocnik o terminie rozprawy została powiadomiona "7" [winno być "5"] października 2015 r. (k. 32 akt sądowych), a więc miała ponad miesiąc na ustanowienie substytuta, co w realiach ilości czynnych zawodowo adwokatów i radców prawnych Okręgowej Izby Adwokackiej w Warszawie a także Okręgowej Izby Radców Prawnych w Warszawie nie stanowi przeszkody nie do pokonania. Stanowisko strony, że nie wyraża zgody na sybstytuta nie ma znaczenia, gdyż z pełnomocnictwa udzielonego przez skarżącą wynika, że udzielono go z prawem substytucji [k. 15 akt sądowych]. Wbrew twierdzeniom skargi, Minister uznał, że zachowany został termin wskazany w art. 58 § 2 kpa, gdyż wniosek o przywrócenie terminu został złożony w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny wskazanej przez stronę. Zgodnie z zaświadczeniem lekarskim pełnomocnik chorowała do 22 maja 2015 r., a wniosek o przywrócenie terminu wraz z wnioskiem o ponowne rozpoznanie sprawy złożono 27 maja 2015 r., zatem z zachowaniem terminu wynikającego z art. 58 § 2 kpa. Nie ma znaczenia w którym dniu terminu otwartego do złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy pełnomocnik zachorowała. Dokonując oceny zaskarżonego postanowienia oraz odnosząc się do pozostałych zarzutów skargi wskazać należy, że art. 58 § 1 kpa wśród przesłanek przywrócenia terminu wymienia uprawdopodobnienie przez stronę braku winy w jego niedotrzymaniu. W doktrynie prawa administracyjnego i judykaturze dominuje pogląd, że przywrócenie terminu nie jest dopuszczalne, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa (E. Iserzon w: E. Iserzon, J. Starościak, Kodeks [postępowania administracyjnego, Komentarz. Teksty. Wzory i formularze, wydanie IV "1980" [winno być "1970"] s. 136 i 138 [uw. 5, 9]; wyrok NSA z: 22.5.1997 r. SA/Sz 630/96, niepubl.; 20.5.1998 r. I SA/Ka 1718/96, Lex Polonica nr 33415). O braku winy w uchybieniu terminu do dokonania czynności można mówić tylko w przypadku stwierdzenia, że jej dopełnienie stało się niemożliwie z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia, czyli gdy strona nie mogła przeszkody usunąć, nawet przy użyciu w danych warunkach największego wysiłku (wyrok NSA z 14.1.2000 r. I SA/Gd 794/99, niepubl.). Jeśli strona jest zastępowana przez pełnomocnika procesowego, to brak winy w uchybieniu terminu do dokonania czynności procesowej, należy oceniać na podstawie okoliczności odnoszących się do pełnomocnika (wyrok NSA z 18.7.2001 r. SA 431/00, niepubl.). Orzecznictwo sądowe wskazuje pewne sytuacje, które same w sobie (bez wykazania dodatkowych okoliczności) nie mogą być przyczyną przywrócenia terminu. Jest to m.in.: zwolnienie od pracy (wyrok NSA z 20.4.1999 r. SA/Ka 1609/97, niepubl.), nie spełniające warunku nagłej choroby, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą (wyrok NSA z 19.9.2000 r., SA 1072/00, niepubl.). W niniejszej sprawie pełnomocnik skarżącej we wniosku o przywrócenie terminu wskazała, że była chora w dniach 15-22 maja 2015 r., na co przedłożyła zaświadczenie lekarskie z 15 maja 2015 r. Fakt choroby nie jest równoznaczny z brakiem winy w uchybieniu terminu, a jedynie brak tej winy może uzasadniać przywrócenie terminu. Sąd I instancji podzielił stanowisko Naczelnego Sądu Administracyjnego przedstawione w wyroku z 4.11.1998 r. III SA 1243/97 (Lex Polonica 36802), z którego wynika, że nawet zwolnienie lekarskie od pracy nie jest potwierdzeniem braku winy w uchybieniu terminu, gdyż nie wyklucza dokonania czynności procesowej nadania pisma przez inną osobę. Zarówno we wniosku o przywrócenie terminu do złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, jak również w skardze do sądu pełnomocnik nie uprawdopodobniła, że zapadła na chorobę nagłą lub obłożną, mającą taki charakter i przebieg, że przy dołożeniu nawet najwyższych starań, bez narażania się na utratę zdrowia, choroba ta uniemożliwiła jej sporządzenie w terminie wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy i nadania go pocztą lub złożenia osobiście w organie bądź przez osobę trzecią (domownika lub pracownika kancelarii), ewentualnie, że nie mogła posłużyć się substytutem. Z zaświadczenia lekarskiego nie wynika, że stan zdrowia pełnomocnika uniemożliwia pracę, że jest na tyle poważny, że wykonywanie obowiązków zawodowych narażą go na poważną utratę zdrowia. Nie wynika nawet, że pełnomocnikowi udzielono zwolnienia lekarskiego. Nie ma przy tym znaczenia, że organ na niewyraźnie napisanym zaświadczeniu jako rozpoznanie choroby odczytał ostry nieżyt gardła, a nie jako ostry nieżyt górnych dróg oddechowych. Jak już wyżej wskazano - nie jest to wystarczające do przyjęcia braku winy w uchybieniu terminu do dokonania czynności. Skoro w niniejszej sprawie wniosek złożony został przez profesjonalnego pełnomocnika, to organ administracji miał podstawy by uznać, że zawiera on wyczerpujące informacje co do okoliczności mających uprawdopodobnić brak winy strony w uchybieniu terminu. W orzecznictwie ugruntowane jest stanowisko, iż przywrócenie terminu jest możliwe tylko wtedy, gdy uchybienie terminu nastąpiło bez winy strony. Jako kryterium przy ocenie winy w uchybieniu terminu procesowego należy przyjąć obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy. Przywrócenie terminu nie jest więc możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. A contrario zatem przywrócenie to może mieć miejsce wtedy, gdy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Przedłożone przez pełnomocnika zaświadczenie lekarskie nie stwierdza choroby obłożnej, choroby nagłej uniemożliwiającej pracę i funkcjonowanie nawet w niewielkim zakresie, nie wynika z niego, by chora miała wysoką gorączkę, by te dolegliwości uniemożliwiały pełnomocnikowi dopełnienie czynności osobiście lub przez osobę trzecią, by musiała leżeć w łóżku. Należy przyjąć, że uprawdopodobnienie braku winy w rozumieniu art. 58 § 1 kpa, nie może sprowadzać się tylko do przedstawienia zaświadczenia lekarskiego, jak uczyniła to pełnomocnik wnosząc o przywrócenie terminu. Takie działanie cechuje schematyzm i uproszczenie. Tymczasem od profesjonalnego pełnomocnika należy wymagać starannego przedstawienia okoliczności i argumentacji mających uzasadnić składany wniosek. Tym samym szczególne wymagania w kwestii udowodnienia braku winy dotyczą profesjonalnych pełnomocników prowadzących kancelarie. Pełnomocnik tak winien zorganizować pracę kancelarii, by w razie choroby mógł go zastąpić substytut. We wniosku o przywróceniu terminu pełnomocnik nie wskazała, że miała trudności z ustanowieniem substytuta. Dlatego załączone do skargi oświadczenia dwu adwokatów Sąd uznał jako "próbę ratowania" wniosku w związku ze stanowiskiem organu zawartym w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia. Jako spóźnioną należy potraktować argumentację powołaną dopiero w skardze i załączone oświadczenia. Organ prawidłowo wskazał, przywołując orzecznictwo sądów administracyjnych, że brak winy jest uprawdopodobniony, gdy skarżący wykaże zaistnienie przeszkody eliminującej możliwość dokonania czynności. W przypadku choroby może to być na przykład pobyt w szpitalu, nagły atak choroby itp., które to zdarzenia uniemożliwiają samodzielne dokonanie czynności lub skorzystanie z pomocy innej osoby. Przeszkoda wykluczająca dokonanie przez adwokata czynności procesowej samodzielnie nie jest okolicznością oznaczającą brak winy w uchybieniu terminu. Art. 25 ust 1 i art. 26 ustawy o adwokaturze przewidują możliwość udzielenia substytucji i sytuację zastępstwa, gdy adwokat nie ma możliwości czasowo bądź trwale prowadzić sprawy. Skargę kasacyjną od wyroku I SA/Wa 1364/15 wywiodła A.J., reprezentowana przez pełnomocnika adw. K.Z., która zaskarżyła wyrok w całości, zarzucając naruszenie prawa procesowego, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ppsa w zw. z art. 58 § 1 i 2 kpa, uchybienie to mogło mieć wpływ na wynik sprawy albowiem przez nieprawidłowe zastosowanie i całkowicie bezpodstawne uznanie, że pełnomocnik z własnej winy nie zachowała ustawowego terminu na dokonanie czynności oraz przez całkowicie dowolne uznanie, że nagła i niespodziewana, zgodnie z zaświadczeniem lekarskim choroba pełnomocnika, która przypadła w okresie biegu terminu na wniesienie pisma nie stanowi uprawdopodobnienia braku winy w niedochowaniu terminu i w konsekwencji bezpodstawne odmówienie przywrócenia terminu mimo, że zgodnie z ustawą pełnomocnik miała obowiązek jedynie uprawdopodobnić, że uchybienie terminowi miało charakter niezawiniony, co uczyniła przedstawiając zaświadczenie lekarskie oraz oświadczenia dwu adwokatów o niemożności wykonania terminowej czynności z substytucji. Skarżąca kasacyjnie wniosła o zmianę zaskarżonego postanowienia przez przywrócenie stronie terminu na złożenie wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy oraz zasądzenie na rzecz skarżącej kosztów postępowania w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje: W świetle art. 183 ppsa Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej i bierze z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania; bada przy tym wszystkie podniesione przez skarżącego zarzuty naruszenia prawa (uchwała pełnego składu Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 26 października 2009 r. sygn. akt I OPS 10/09, ONSAiWSA 2010, z. 1, poz. 1). W sprawie nie zachodzą przesłanki nieważności postępowania. Skarga kasacyjna złożona w niniejszej sprawie została oparta na podstawie określonej w art. 174 pkt 2 ppsa tj. na naruszeniu przepisów postępowania. Z brzmienia art. 58 § 1 i 2 kpa jednoznacznie wynika, że przywrócenie terminu ma charakter wyjątkowy i może nastąpić jedynie w przypadku, gdy łącznie spełnione zostaną określone w nim przesłanki. W szczególności jego przywrócenie jest możliwe tylko w przypadku uprawdopodobnienia przez stronę braku winy w przekroczeniu terminu. Jako kryterium braku winy w uchybieniu terminu procesowego należy przyjąć obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy. Przywrócenie terminu nie jest możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Przywrócenie terminu może mieć miejsce wtedy, gdy jego uchybienie nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Wobec powyższego termin należy przywrócić jeżeli zostaną spełnione łącznie cztery przesłanki: 1) strona wystąpi z wnioskiem o przywrócenie terminu; 2) wniosek ten zostanie wniesiony w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu; 3) jednocześnie z wnioskiem zostanie dopełniona czynność, dla której określony był termin (w niniejszej sprawie wniesienie wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy); 4) strona uprawdopodobni, że uchybienie terminu nastąpiło bez jej winy. Intencją ustawodawcy przy tworzeniu przepisów regulujących instytucję przywrócenia terminu było umożliwienie stronie obrony swoich praw czy interesów w sytuacji, gdy upływ terminów procesowych wywołał dla niej negatywne skutki prawne, przy jednoczesnym założeniu, że strona dołożyła wszelkich możliwych starań, by takich negatywnych konsekwencji uniknąć. Do okoliczności uzasadniających brak winy w uchybieniu terminu zalicza się m.in. przerwę w komunikacji, nagłą chorobę uniemożliwiającą wyręczenie się inną osobą, powódź czy pożar. Ciężar uprawdopodobnienia okoliczności uzasadniającej brak winy w uchybieniu terminowi spoczywa na stronie postępowania, która występuje z prośbą o jego przywrócenie. Organ winien jedynie ocenić przedstawione przez nią okoliczności w świetle przesłanek z art. 58 § 1 kpa. Trudno wymagać od organu, by prowadził postępowanie wyjaśniające przyczyny uchybienia terminowi przez stronę. Kryterium braku winy wiąże się z obowiązkiem strony dochowania szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Przy ocenie winy w uchybieniu terminu należy przyjąć obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony należycie dbającej o swoje interesy. Gdy strona jest zastępowana przez pełnomocnika, za błędy i zaniechania pełnomocnika odpowiedzialność ponosi jego mocodawca. W rozpoznawanej sprawie skarżąca działała w postępowaniu przez profesjonalnego pełnomocnika. Okoliczność ta ma istotne znaczenie przy ocenie miernika staranności wymaganego przy dokonywaniu czynności procesowych przez pełnomocnika strony. Naczelny Sąd Administracyjny w pełni podziela stanowisko ugruntowane w orzecznictwie sądów administracyjnych, zgodnie z którym adwokat czy radca prawny podlega w tym zakresie bardziej rygorystycznym kryteriom oceny. W związku z posiadaną przez siebie wiedzą z zakresu prawa i znajomością procedury sądowej obligowany jest bowiem do zachowania dużo dalej posuniętej staranności niż wymagana jest od osób niebędących profesjonalnymi pełnomocnikami. W orzecznictwie sądów administracyjnych i Sądu Najwyższego ugruntowany jest pogląd, że za błędy i zaniechania pełnomocnika odpowiedzialność ponosi jego mocodawca. Strona (w wąskim tego słowa znaczeniu) ponosi odpowiedzialność za działania i zaniechania procesowe, podejmowane w toku postępowania sądowego przez stronę w szerokim tego słowa znaczeniu - w szczególności przez pełnomocnika procesowego (orzeczenie SN z 27.9.1935 r., C.III 258/35, OSP 1936 p. 150, akceptowane przez J. Gudowskiego, Kodeks postępowania cywilnego. Tekst, orzecznictwo, piśmiennictwo, W. Pr. 1998 t. 1 s. 318 uw. 6; uzasadnienie uchwały Sądu Najwyższego z 18.9.1992 r., III CZP 112/92, OSNC 1993/5/75, akceptowanej przez J. Gudowskiego w: Kodeks postępowania cywilnego. Komentarz, W. Pr. 2006 t. 1 s. 240 uw. 8). Stanowisko, zgodnie z którym mocodawca ponosi ryzyko ujemnych skutków niestarannego zachowania się swego pełnomocnika, jest ugruntowane w orzecznictwie sądów administracyjnych (m.in. postanowienia NSA z: 18.10.2007 r., I FZ 421/07; 11.3.2009 r., I OZ 198/09; 31.3.2009 r., I FZ 69/09; 23.7.2009 r., I OZ 737/09; 23.6.2010 r., I OZ 465/10; 19.8.2010 r., I FZ 133/10; 10.6.2011 r., I OZ 408/11; 28.6.2011 r., I FZ 160/11; 28.7.2011 r., I OZ 545/11; 9.9.2011 r., II FZ 425/11; 29.11.2011 r., I OZ 894/11; 13.12.2011 r., II FZ 736/11; 14.12.2011 r., II GZ 527/11; 11.1.2012 r., I GZ 231/11; 25.1.2012 r., II OZ 2/12; 13.9.2012 r., II FZ 689/12; 9.10.2013 r., II FZ 872/13; 18.7.2013 r., I OZ 584/13; 9.1.2013 r., I OZ 958/13; 19.12.2012 r., I FZ 566/12, cbosa). Skoro pojęcie winy strony w uchybieniu terminu w postępowaniu sądowym obejmuje także swym zakresem winę osób trzecich, upoważnionych przez stronę do dokonania określonej czynności, uznać należy, że to na skarżącym, jako mocodawcy, ciążyło ryzyko ujemnych skutków niestarannego zachowania reprezentującego go pełnomocnika. Na profesjonalnym pełnomocniku ciąży obowiązek zadbania o prawidłowe i terminowe dokonanie czynności procesowych. Pełnomocnik profesjonalny, jakim jest adwokat lub radca prawny, podlega większym wymaganiom w związku z posiadaną przez siebie wiedzą z zakresu prawa i znajomością procedury sądowej (postanowienie NSA z: 11.3.2009 r. I OZ 198/09; 3.3.2009 r., I OZ 155/09; 9.5.2006 r. II OZ 468/06, cbosa). W stosunku do profesjonalnych pełnomocników podwyższone są standardy rzetelności. Tym samym pełnomocnik winien dołożyć należytej staranności przy podejmowaniu wszelkich działań na rzecz mocodawcy. Od fachowego pełnomocnika wymagać można prawidłowego zorganizowania pracy. Wiąże się to z odpowiedzialnością za prowadzenie sprawy strony oraz odpowiedzialnością za prawidłowy przebieg całego postępowania sądowego (postanowienie NSA z 26.8.2009 r., II GZ 184/09, cbosa). W rozpoznawanej sprawie pełnomocnik skarżącej zachowała termin określony w art. 58 § 2 kpa. Z zaświadczenia lekarskiego z 15 maja 2015 r. wynika, że pełnomocnik cierpiała na ostry nieżyt górnych dróg oddechowych od 15 do 22 maja 2015 r. (k. 26 akt administracyjnych). Wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy został złożony wraz z powołanym zaświadczeniem lekarskim i wnioskiem o przywrócenie terminu dnia 27 maja 2015 r. na Biurze Podawczym Ministra Skarbu Państwa (k. 25, 26, 27 akt administracyjnych), tj. po upływie 5 dni od dnia ustania przyczyny będącej, zdaniem pełnomocnika skarżącej, powodem uchybienia terminu. Choć trafnie organ wskazał, że niedyspozycja pełnomocnika nie trwała przez cały okres otwarty do wniesienia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, w okolicznościach niniejszej sprawy nie sposób uznać, że pełnomocnik mógł przewidzieć, że w ostatnich dniach do dokonania wskazanej czynności dozna nagłej i obłożnej choroby (na co wskazuje określenie "ostry nieżyt" w rozpoznaniu lekarza specjalisty chorób wewnętrznych, kardiologa, który stwierdził u pełnomocnika "ostry nieżyt g.[órnych] d.[róg] o.[ddechowych]"; k. 26 akt administracyjnych), czemu pełnomocnik nie mógł zapobiec mimo zadośćuczynienia wymaganiom staranności, troskliwości i ostrożności w prowadzeniu procesu. Nietrafnie Sąd I instancji aprobował pogląd organu, że przesłanką zawinienia było to, że "Pełnomocnik zachorowała po 10 dniach od odebrania przesyłki" (s. 3 uzasadnienia wyroku I SA/Wa 1364/15). Utrwalonym jest stanowisko, że zwlekanie z dokonaniem czynności do ostatniego dnia nie jest zawinionym działaniem strony, jeżeli zdarzenia uniemożliwiające jej dokonanie nastąpiły w ostatnim dniu – niedokonanie czynności jest niezawinione (postanowienie SN z: 9.10.1986 r. IV PZ 82/86, OSNP 1988/1/15; 8.12.2004 r. I CZ 142/04, Lec 277071; 19.12.2012 r. II CZ 146/12, Lex 1288652, aprobowane przez M. Jędrzejewską, aktualizacja K. Witz w: red. T. Ereciński, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, t. I, s. 914-915, uw. 12, Wolters Kluwer 2016). Badanie okoliczności ustania przyczyny uchybienia terminu winno być każdorazowo odniesione do indywidualnych, specyficznych uwarunkowań sprawy, a samo ustanie przyczyny uchybienia terminu musi mieć charakter realny. W rozpoznawanej sprawie przyczyną uchybienia terminu do wniesienia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy była nagła, ostra w swym przebiegu, obłożna choroba (nie zaś jak to postrzegał organ, powołując wybrane orzeczenia sądów, gdzie mowa o chorobie długotrwałej; s. 3 uzasadnienia I SA/Wa 1364/15) pełnomocnika skarżącej. Okoliczność ta została potwierdzona stosownym zaświadczeniem lekarskim z 15 maja 2015 r., z którego wynika, że skarżąca w dniach od 15 do 22 maja 2015 r. chorowała na ostry nieżyt górnych dróg oddechowych. W tym kontekście organ dokonał nieprawidłowej oceny istotnej dla rozpoznania wniosku okoliczności jaką była niezdolność pełnomocnika skarżącej do podejmowania zawodowych czynności w rozpatrywanym okresie. Tymczasem ustawodawca nie unormował nadmiernie restrykcyjnie instytucji przywrócenia terminu w postępowaniu administracyjnym. W świetle art. 58 § 1 kpa wystarczy, że zainteresowany uprawdopodobni jedynie, a nie udowodni, że uchybienie terminu nastąpiło bez jego winy. Wymóg uprawdopodobnienia istnienia danej okoliczności jest środkiem zastępczym dowodu w ścisłym tego słowa znaczeniu i nie daje pewności, a tylko prawdopodobieństwo prawdziwości twierdzenia o jakimś fakcie, który podlega ocenie organu. Dowód z uwierzytelnionego odpisu dokumentu lekarza specjalisty z rozpoznaniem "ostry nieżyt górnych dróg oddechowych" należycie uprawdopodobnił, że uchybienie nastąpiło bez winy pełnomocnika. Jeśli przyczyną uchybienia terminu w rozpoznawanej sprawie była gwałtowna choroba górnych dróg oddechowych, która w ocenie lekarza uniemożliwiała pracę, to dokonanie przez organ odmiennej oceny stanu zdrowia wnioskodawcy wymagałoby istnienia dowodu pochodzącego od osoby posiadającej wiedzę specjalną albo wykazania fałszu dokumentu co do treści lub formy, wraz z konsekwencjami wykrycia czynu karalnego (odpowiednio – uzasadnienie wyroku WSA w Szczecinie z 2.10.2014 r. II SA/Sz 667/14). W przedmiotowej sprawie organ nie dysponował takim dowodem, nie ustalił też, by zaświadczenie lekarskie z 15 maja 2015 r. było fałszywe. Przedmiotowe zaświadczenie nie zostało poddane należytej ocenie. Również oświadczenia wspólników z kancelarii adwokackiej nie zostały poddane głębszej analizie, zaś określenie ich przez Sąd I instancji jako "próbę ratowania wniosku" jest zbyt daleko idące i krzywdzące dla samej skarżącej, występujące z historycznym roszczeniem. Zarówno adw. W.O. jak i adw. M.L., odmówili pomocy w sporządzeniu wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy w związku z nadmiarem własnych obowiązków zawodowych (k. 6, 7 akt sądowych). Mając na uwadze, że istota sprawy jest dostatecznie wyjaśniona (art. 188 ppsa), Naczelny Sąd Administracyjny uchylił zaskarżony wyrok i na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ppsa w zw. z art. 58 § 1 kpa uchylił zaskarżone postanowienie, skoro skarżaca należycie uprawdopodobniła brak winy w uchybieniu terminu do złożenia wniosku na podstawie art. 127 § 3 kpa. Na podstawie art. 207 § 2 ppsa Naczelny Sąd Administracyjny odstąpił od zasądzenia kosztów postępowania kasacyjnego w całości.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło