I OSK 1577/17

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2017-12-15

Skład orzekający: Monika Nowicka, Wojciech Jakimowicz, Agnieszka Miernik

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy wydruk z folderu 'wysłane' skrzynki poczty elektronicznej, zawierający błąd w adresie odbiorcy (brak kropki przed 'pl'), stanowi wystarczający dowód skutecznego złożenia wniosku o udostępnienie informacji publicznej drogą elektroniczną, jeśli organ zaprzecza jego otrzymaniu?
Ratio decidendi
Wydruk z folderu 'wysłane' skrzynki poczty elektronicznej, zawierający błąd w adresie odbiorcy i niepotwierdzony przez organ, nie jest wystarczającym dowodem skutecznego złożenia wniosku o udostępnienie informacji publicznej. Ciężar dowodu skutecznego doręczenia wniosku spoczywa na wnioskodawcy. Brak potwierdzenia odbioru przez organ oznacza, że organ nie pozostawał w bezczynności, gdyż wniosek nie został skutecznie złożony przed datą wniesienia skargi.
Stan faktyczny
K.K. złożył skargę na bezczynność Starosty Prudnickiego w zakresie udostępnienia informacji publicznej, twierdząc, że jego wniosek z 14 sierpnia 2016 r. nie został rozpoznany. Skarżący załączył wydruk z folderu 'wysłane' swojej skrzynki e-mail jako dowód wysłania wniosku. Starosta Prudnicki zaprzeczył otrzymaniu wniosku, wskazując, że dowiedział się o nim ze skargi, a informację udostępnił w terminie od dnia jej wniesienia. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę, uznając, że skarżący nie wykazał skutecznego doręczenia wniosku, wskazując na błąd w adresie e-mail i brak innych dowodów.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Monika Nowicka Sędzia NSA Wojciech Jakimowicz (spr.) Sędzia del. WSA Agnieszka Miernik po rozpoznaniu w dniu 15 grudnia 2017 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej K.K. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu z dnia 24 stycznia 2017 r., sygn. akt: II SAB/Op 92/16 w sprawie ze skargi K.K. na bezczynność Starosty Prudnickiego w przedmiocie dostępu do informacji publicznej oddala skargę kasacyjną Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu, wyrokiem z dnia 24 stycznia 2017 r., sygn. akt: II SAB/Op 92/16 oddalił skargę K.K. o na bezczynność Starosty Prudnickiego w przedmiocie dostępu do informacji publicznej. Wyrok ten zapadł w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych sprawy: K.K. wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu skargę na bezczynność Starosty Prudnickiego w zakresie udostępnienia informacji publicznej w związku z wnioskiem z dnia 14 sierpnia 2016 r., załączając do skargi kopię wiadomości e-mail z wnioskiem kierowanym do Starostwa Powiatu Prudnickiego o udostępnienie informacji: ile wniosków o dostęp do informacji publicznej zostało skierowanych w poszczególnych latach w okresie 2010-2015 oraz w 2016 r. – do chwili udzielenia odpowiedzi na wniosek. Skarżący wniósł o nakazanie organowi udostępnienia wnioskowanej informacji, stwierdzenie, że organ dopuścił się bezczynności, przyznanie od organu na rzecz skarżącego sumy pieniężnej w wysokości połowy przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego w gospodarce narodowej w roku poprzednim, ogłaszanego przez Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego na podstawie odrębnych przepisów oraz o zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, stwierdzając, że skarga jest niezasadna. Podał, że o treści wniosku dowiedział się ze skargi (która wpłynęła w dniu 9 grudnia 2016 r.), nie otrzymał bowiem wniosku w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej, z tego względu nie jest możliwe stwierdzenie jego bezczynności, zwłaszcza że w ustawowym terminie – liczonym od dnia złożenia skargi – w dniu 13 grudnia 2016 r. udzielona została wnioskowana informacja. W dniu 20 stycznia 2017 r. do Sądu wpłynęło pismo skarżącego, w którym cofnął skargę w zakresie wniosku o nakazanie organowi udostępnienia wnioskowanej informacji publicznej oraz w zakresie wniosku o przyznanie od organu na rzecz skarżącego sumy pieniężnej w wysokości połowy przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego w gospodarce narodowej w roku poprzednim, ogłaszanego przez Prezesa GUS. W pozostałym zakresie podtrzymał skargę. Skarżący wskazał, że nie może być obciążany negatywnymi konsekwencjami wadliwego funkcjonowania systemów elektronicznych organu. Stwierdził, że złożył skutecznie wniosek, który nie został zwrócony przez systemy elektroniczne organu, a ryzyko nieodebrania przez organ wysłanego do niego przy użyciu poczty elektronicznej listu, skierowanego na oficjalnie podany adres poczty elektronicznej organu, obciąża ten organ, a nie stronę skarżącą. Skarżący załączył do pisma – w odpowiedzi na wezwanie Przewodniczącego Wydziału WSA w Opolu o wyjaśnienie, czy załączony do skargi wydruk z poczty elektronicznej stanowi jedyny dowód złożenia wniosku oraz do przedłożenia dowodu potwierdzającego wpływ wniosku do organu, jeśli skarżący taki posiada - wydruk z folderu "wysłane" skrzynki poczty elektronicznej skarżącego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu oddalając skargę stwierdził, że warunkiem udzielenia informacji publicznej, czy też stwierdzenia bezczynności podmiotu w udzieleniu takiej informacji, jest złożenie - doręczenie organowi, który posiada informację, wniosku. Sąd powołując się na stanowisko prezentowane w orzecznictwie stwierdził, że ciężar dowodu świadczącego o wniesieniu wniosku do podmiotu zobowiązanego do udostępnienia informacji publicznej za pośrednictwem poczty elektronicznej obciąża wnioskodawcę, a nie adresata wniosku. W rozpoznawanej sprawie skarżący legitymuje się wyłącznie, przedłożonym na żądanie Sądu, komputerowym wydrukiem z serwera pocztowego Gmail, opatrzonym tytułem "Wniosek o dostęp do informacji publicznej" i datą 14 sierpnia 2016 r., z treści którego wynika, że e-mail z tej daty wysłany został z adresu [..]@gmail.com na adres powiatpr@powiatprudnicki pl. Ponadto z przedłożonego wydruku wynika, że w adresie po słowach "powiatprudnicki" brakuje kropki przed skrótem pl. Nadto przy takim wydruku nie ma możliwości sprawdzenia czy jest to autentyczny wydruk pochodzący z folderu - elementy wysłane, czy tylko kopia robocza. Skarżący nie przedłożył żadnego innego dowodu doręczenia wspomnianego e-maila podając, że został skutecznie złożony, gdyż nie został zwrócony przez systemy elektroniczne organu. Zdaniem Sądu I instancji w sytuacji, gdy adresat nie potwierdza otrzymania wniosku, to powyższy tok rozumowania uznać trzeba za niewystarczający dla udowodnienia spornej okoliczności. Przy czym – w ocenie Sądu - nie ma żadnych podstaw do różnicowania sytuacji podmiotów korzystających z poczty elektronicznej i metod tzw. tradycyjnych. Skoro więc w przypadku korzystania z pośrednictwa operatorów pocztowych, nie jest wystarczające samo wysłanie korespondencji na adres odbiorcy, a dla wykazania skuteczności doręczenia konieczne jest posługiwanie się dowodem doręczenia, wydaje się oczywiste, że takie same wymogi stawiane być muszą wobec korespondencji kierowanej do adresata drogą elektroniczną. W przypadku korzystania z platformy e-PUAP potwierdzenia takie generowane są zresztą automatycznie, co ma zabezpieczać interes wnioskodawców. W ocenie Sądu I instancji należy dać wiarę twierdzeniu organu, że nie otrzymał przedmiotowego wniosku, gdyż nie ma żadnych przesłanek do jego podważenia. Wręcz przeciwnie, jeśli przedłożony dowód przez skrzącego pochodzi z folderu - elementy wysłane, to dostrzec należy, ze wskazany tam adres jest nieprawidłowy. Skarżący nie wykazał więc, że dochował należytej staranności w dostarczeniu przedmiotowego wniosku do organu. Ponadto nie wyjaśnił, dlaczego w sytuacji, gdy nie otrzymał odpowiedzi na wniosek nie interweniował w sprawie, a w szczególności, dlaczego nie zastosował - wobec braku potwierdzenia dostarczenia e-mail - innej formy doręczenia. W ocenie Sądu, w interesie skarżącego leżało skuteczne doręczenie organowi omówionego wniosku. Skarżący jednak wybrał najprostszy i jednocześnie niepewny sposób doręczenia żądania. W takiej sytuacji konsekwencje tego wyboru ponosi skarżący, a nie organ. W konsekwencji Sąd I instancji uznał, na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego, w tym załączonego do skargi wydruku ze skrzynki poczty elektronicznej, że nie można przyjąć, iż wniosek o udzielnie informacji publicznej został przez skarżącego skutecznie wysłany i doręczony organowi. Oznacza to, że w dacie wniesienia skargi organ nie pozostawał w bezczynności w zakresie udostępnienia informacji publicznej, gdyż stosowny wniosek nie został przez skarżącego złożony przed datą jej wniesienia. Skuteczne złożenie wniosku, stanowiącego załącznik do skargi, nastąpiło dopiero w dacie jej wniesienia, która wpłynęła do organu w dniu 9 grudnia 2016 r. Jak wynika z odpowiedzi na skargę oraz pisma skarżącego z dnia 14 stycznia 2017 r. żądana informacja została wnioskodawcy udostępniona w terminie ustawowym, o którym mowa w art. 13 ust. 1 ustawy. Z tych powodów skarga została oddalona na podstawie art. 151 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wywiódł K.K. zaskarżając ten wyrok w całości, wnosząc o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji lub uchylenie zaskarżonego wyroku i rozpoznanie sprawy co do istoty poprzez stwierdzenie, że organ dopuścił się bezczynności o charakterze nierażącym, zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych oraz zarzucając: 1) naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć wpływ na wynik postępowania, tj.: art. 1 § 1 i 2 Prawa o ustroju sądów administracyjnych, art. 3 § 1 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, art. 106 § 3 i 5 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi w związku z art. 227 K.p.c., art. 231 k.p.c. oraz art. 233 § 1 K.p.c. poprzez wadliwą ocenę zgromadzonego materiału dowodowego, polegającą na uznaniu za wiarygodne zaprzeczenia faktu doręczenia wiadomości e-mail, pomimo wykazania przez skarżącego faktu wysłania tej wiadomości, który to fakt pociąga za sobą domniemanie skutecznego jej doręczenia; 2) naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć wpływ na wynik postępowania, tj. art. 151 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi w związku z art. 149 § 1 pkt 3 tej ustawy, art. 149 § 1a Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi oraz art. 13 ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej poprzez oddalenie skargi w zakresie wniosku o stwierdzenie bezczynności, która nie miała charakteru rażącego naruszenia prawa w sytuacji, gdy podmiot zobowiązany do udostępnienia informacji publicznej udostępnił ją z naruszeniem ustawowego terminu; 3) naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć wpływ na wynik postępowania, tj. art. 151 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi w związku z art. 161 § 1 pkt 1 tej ustawy poprzez oddalenie skargi w zakresie wniosku o nakazanie udostępnienia informacji publicznej i o przyznanie od organu na rzecz skarżącego sumy pieniężnej, podczas gdy postępowanie w tym zakresie winno było być umorzone; 4) naruszenie prawa materialnego, a to art. 10 ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej poprzez jego błędną wykładnię, polegającą na przyjęciu, iż dla skutecznego złożenia wniosku o dostęp do informacji publicznej, składanego z użyciem poczty elektronicznej, konieczne jest nadanie go z użyciem opcji "potwierdzenia doręczenia", podczas gdy ustawa o dostępie do informacji publicznej takiego wymogu nie formułuje. W odpowiedzi na skargę kasacyjną Starosta Prudnicki wniósł o jej oddalenie w całości i zasądzenie od skarżącego na rzecz organu kosztów postępowania. Podkreślono, że tożsame wnioski z tej samej daty o udostępnienie informacji publicznej skarżący złożył do Starostwa Powiatowego w Kluczborku i Oleśnie i podobnie jak w sprawie niniejszej żaden z tych organów nie otrzymał na skrzynkę mailową lub do folderu "spam" przedmiotowego wniosku, co daje podstawę do rozważenia, czy działań skarżącego nie należy zakwalifikować jako działań podejmowanych z nadużyciem prawa. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j.: Dz.U. z 2017 r., poz. 1369) zwanej dalej p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W sprawie nie występują, enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 p.p.s.a. przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego. Z tego względu, przy rozpoznaniu sprawy, Naczelny Sąd Administracyjny związany był granicami skargi kasacyjnej. Skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie; 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 p.p.s.a.). Granice skargi kasacyjnej wyznaczają wskazane w niej podstawy. Oznacza to, że przytoczone w skardze kasacyjnej przyczyny wadliwości prawnej zaskarżonego wyroku determinują zakres kontroli dokonywanej przez sąd drugiej instancji, który w odróżnieniu od sądu pierwszej instancji nie bada całokształtu sprawy, lecz tylko weryfikuje zasadność zarzutów podniesionych w skardze kasacyjnej. Poczynienie powyższych uwag w niniejszej sprawie jest niezbędne dla podkreślenia, że oddalenie skargi kasacyjnej nie musi być tożsame z zaakceptowaniem prawidłowości wyroku Sądu I instancji. Nie można w tym zakresie pomijać regulacji art. 175 § 1 p.p.s.a., zgodnie z którą istnieje konieczność sporządzenia skargi kasacyjnej przez profesjonalnego pełnomocnika prawnego. Ustanowiony w tym przepisie przymus adwokacko-radcowski z założenia powinien gwarantować nie tylko sporządzenie skargi kasacyjnej w sposób odpowiadający wymogom ustawowym i umożliwiający Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu merytoryczne jej rozpoznanie, a w konsekwencji kontrolę zaskarżonego orzeczenia, lecz również takie skonstruowanie skargi kasacyjnej, które w ramach obowiązującego prawa uwzględnia motywy i intencje strony składającej skargę kasacyjną, w tym przyjętą przez nią strategię prowadzenia własnych spraw. Należy wskazać, że skarga kasacyjna jest sformalizowanym środkiem zaskarżenia, który musi spełniać wymagania szczegółowo wskazane w p.p.s.a.. Stosownie do art. 176 tej ustawy skarga kasacyjna powinna czynić zadość wymaganiom przepisanym dla pisma w postępowaniu sądowym (wskazanym w art. 46 § 1 ustawy), a ponadto zawierać oznaczenie zaskarżonego orzeczenia ze wskazaniem, czy jest ono zaskarżone w całości, czy w części, przytoczenie podstaw kasacyjnych i ich uzasadnienie, wniosek o uchylenie lub zmianę orzeczenia z oznaczeniem zakresu zasadnego uchylenia lub zmiany. Zgodnie z art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na podstawie naruszenia prawa materialnego przez błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie lub naruszenia przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sformułowanie podstaw kasacyjnych w prawidłowy sposób jest o tyle istotne, że – jak wyżej wskazano - stosownie do art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach zakreślonych w zarzutach skargi kasacyjnej, z urzędu biorąc pod uwagę jedynie nieważność postępowania, której przesłanki wymienione zostały w § 2 tego przepisu. Określona w art. 183 § 1 p.p.s.a. zasada związania granicami skargi kasacyjnej oznacza również związanie wskazanymi w niej podstawami zaskarżenia, które determinują zakres kontroli kasacyjnej, jaką Naczelny Sąd Administracyjny sprawuje na podstawie i w granicach prawa (art. 7 Konstytucji RP) - w celu stwierdzenia ewentualnej wadliwości zaskarżonego orzeczenia. W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego podkreślano wielokrotnie, że systemowe odczytanie art. 176 i art. 183 p.p.s.a. prowadzi do wniosku, że Naczelny Sąd Administracyjny nie może rozpoznać merytorycznie zarzutów skargi, które zostały wadliwie skonstruowane. Jest to zgodne z poglądem, według którego przytoczenie podstaw kasacyjnych, rozumiane jako wskazanie przepisów, które - zdaniem wnoszącego skargę kasacyjną - zostały naruszone przez wojewódzki sąd administracyjny, nakłada na Naczelny Sąd Administracyjny, stosownie do art. 174 pkt 1 i 2 oraz art. 183 § 1 p.p.s.a. obowiązek odniesienia się do wszystkich zarzutów przytoczonych w podstawach kasacyjnych (por. uchwała NSA z dnia 26 października 2009 r., I OPS 10/09). Naczelny Sąd Administracyjny tylko wtedy może uczynić zadość temu obowiązkowi, gdy wnoszący skargę kasacyjną poprawnie określi, jakie przepisy jego zdaniem naruszył wojewódzki sąd administracyjny i na czym owo naruszenie polegało (por. podobnie wyrok NSA: z dnia 7 stycznia 2010 r., II FSK 1289/08; wyrok NSA z dnia 22 września 2010 r., II FSK 764/09; wyrok NSA z dnia 16 lipca 2013 r., sygn. akt II FSK 2208/11). Uzasadniając zarzut naruszenia prawa materialnego, przez jego błędną wykładnię, wykazać należy, że sąd mylnie zrozumiał stosowany przepis prawa, natomiast uzasadniając zarzut niewłaściwego zastosowania przepisu prawa materialnego wykazać należy, iż sąd stosując przepis popełnił błąd w subsumcji czyli, że niewłaściwie uznał, iż stan faktyczny przyjęty w sprawie odpowiada stanowi faktycznemu zawartemu w hipotezie normy prawnej, zawartej w przepisie prawa. W obu tych przypadkach autor skargi kasacyjnej wykazać musi ponadto w uzasadnieniu, jak w jego ocenie powinien być rozumiany stosowany przepis prawa, czyli jaka powinna być jego prawidłowa wykładnia bądź jak powinien być stosowany konkretny przepis prawa ze względu na stan faktyczny sprawy, a w przypadku zarzutu niezastosowania przepisu - dlaczego powinien być zastosowany. Uzasadniając zaś naruszenie przepisów postępowania wykazać należy, że uchybienie im mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W skardze kasacyjnej zawarto zarzuty naruszenia przepisów postępowania, jak również przepisów prawa materialnego. Rozpoznając skargę kasacyjną w tak zakreślonych granicach, stwierdzić należy, że nie ma ona usprawiedliwionych podstaw. W sytuacji kiedy skarga kasacyjna zarzuca naruszenie prawa materialnego oraz naruszenie przepisów postępowania, co do zasady w pierwszej kolejności rozpoznaniu podlegają zarzuty naruszenia przepisów postępowania (por. wyrok NSA z dnia 27 czerwca 2012 r., II GSK 819/11, LEX nr 1217424; wyrok NSA z dnia 26 marca 2010 r., II FSK 1842/08, LEX nr 596025; wyrok NSA z dnia 4 czerwca 2014 r., II GSK 402/13, LEX nr 1488113). Naruszenia art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j.: Dz.U. z 2017 r., poz. 2188) – dalej: p.u.s.a., art. 3 § 1 p.p.s.a., art. 106 § 3 i 5 p.p.s.a. w związku z art. 227 k.p.c., art. 231 k.p.c. oraz art. 233 § 1 k.p.c. skarżący kasacyjnie upatruje w "wadliwej ocenie zgromadzonego materiału dowodowego" polegającej na uznaniu za wiarygodne zaprzeczenia faktu doręczenia wiadomości e-mail, pomimo wykazania przez skarżącego faktu wysłania tej wiadomości, który to fakt pociąga za sobą domniemanie skutecznego jej doręczenia. W pierwszej kolejności należy zwrócić uwagę, że przepis art. 1 p.u.s.a. jest przepisem ustrojowym normującym zakres i kryterium kontroli działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne i jako taki co do zasady nie może stanowić samodzielnej podstawy kasacyjnej. Może być on skutecznie wskazany jako naruszenie w ramach drugiej podstawy kasacyjnej w powiązaniu z konkretnie oznaczonymi przepisami p.p.s.a. (wyrok NSA z dnia 11 maja 2012 r., I OSK 70/12, LEX nr 1166069; wyrok NSA z dnia 26 lutego 2009 r., II FSK 1660/07, wyrok NSA z dnia 11 marca 2009 r., II FSK 103/08, wyrok NSA z dnia 23 listopada 2010 r., I GSK 445/10; wyrok NSA z dnia 6 lipca 2011 r., II GSK 1185/11, LEX nr 1083277; wyrok NSA z dnia 24 kwietnia 2008 r., FSK 576/07, LEX nr 475570). Ponadto, skoro przepis art. 1 § 1 i § 2 p.u.s.a. jako przepis ustrojowy, a nie procesowy wskazuje w § 2 podstawowe kryterium sprawowania kontroli administracji publicznej przez sądy administracyjne, to przepis ten mógłby stanowić samodzielną i skuteczną podstawę kasacyjną tylko wówczas, gdyby sąd przyjął inne, niż legalność, kryterium kontroli. Zarzucając naruszenie tego przepisu strona powinna zatem bądź to wskazać konkretny przepis prawa, który powinien uwzględnić, a czego nie zrobił Sąd pierwszej instancji dokonując kontroli legalności działania organów administracji, bądź ewentualnie przepis wskazujący inne kryterium kontroli (wykraczające poza zgodność z prawem). Wykazując naruszenie tego przepisu strona może wywodzić, że Sąd niezasadnie wyszedł poza kryterium kontroli działalności administracji publicznej pod względem jej zgodności z prawem (tzn. wskazać, że nie zaistniał przypadek, w którym "ustawy stanowią inaczej"). Na żaden z tych sposobów naruszenia art. 1 § 1 i 2 p.u.s.a. nie wskazał. W każdym innym wypadku należy wskazać w podstawie skargi kasacyjnej naruszony, zdaniem wnoszącego skargę kasacyjną, przepis prawa procesowego, przy czym powinien to być przepis stanowiący samodzielną podstawę skargi kasacyjnej (por. m.in. wyrok NSA z dnia 13 stycznia 2012 r., I OSK 1421/11; wyrok NSA z dnia 8 sierpnia 2012 r., II FSK 143/11; wyrok NSA z dnia 27 marca 2008 r., I OSK 471/07; wyrok NSA z dnia 19 września 2013 r., II OSK 533/12, LEX nr 1408542). Sąd pierwszej instancji mógłby zatem naruszyć art. 1 § 1 i 2 p.u.s.a. odmawiając rozpoznania skargi, mimo wniesienia jej z zachowaniem przepisów prawa, bądź rozpoznając ją, ale stosując przy kontroli inne kryterium niż kryterium zgodności z prawem (por. wyrok NSA z dnia 8 marca 2013 r., II GSK 2307/11, LEX nr 1305511; wyrok NSA z dnia 27 marca 2013 r., I GSK 1790/11, LEX nr 1332295). Ponadto naruszenie przepisu art. 1 § 2 p.u.s.a. może polegać na wykroczeniu poza właściwość sądu albo zastosowaniu środka nieznanego ustawie, przy czym żaden z powołanych przepisów nie może być naruszony poprzez wadliwe dokonanie kontroli (por. wyrok NSA z dnia 30 stycznia 2013 r., II GSK 2147/11, LEX nr 1298473). Żadna z wyżej wskazanych okoliczności nie miała miejsca w niniejszej sprawie. Sąd I instancji rozpoznał sprawę przez pryzmat wskazanych w uzasadnieniu wyroku przepisów, a zatem jako kryterium kontroli przyjął kryterium zgodności z prawem. To, czy ocena legalności zachowania organu była prawidłowa czy też błędna, nie może być utożsamiane z naruszeniem przepisu art. 1 § 1 i 2 p.u.s.a. (por. wyrok NSA z dnia 27 marca 2013 r., I GSK 1790/11, LEX nr 1332295; wyrok NSA z dnia 11 kwietnia 2013 r., I FSK 753/12, LEX nr 1336047). W skardze kasacyjnej zarzut naruszenia art. 1 § 1 i 2 p.u.s.a. powiązano wprawdzie z zarzutami naruszenia przepisów p.p.s.a., jednakże - skoro zarzuty naruszenia wskazanych w skardze kasacyjnej przepisów p.p.s.a. okazały się nieskuteczne (o czym niżej) – to również nieskuteczny był zarzut naruszenia powiązanego z nimi przepisu art. 1 § 1 i 2 p.u.s.a. Strona skarżąca kasacyjnie zarzuca naruszenie przepisu art. 3 § 1 p.p.s.a., zgodnie z którym "Sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie". Jak wynika z utrwalonych poglądów w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego, przepis art. 3 p.p.s.a. w istocie nie zawiera samodzielnej treści normatywnej, określa wyłącznie zakres postępowania sądowoadministracyjnego i nie może być podstawą zarzutu kasacyjnego bez powiązania z innymi przepisami procesowymi (por. wyrok NSA z dnia 8 kwietnia 2008 r., I FSK 277/07; wyrok NSA z dnia 4 września 2008 r., I OSK 266/08, LEX nr 490087; postanowienie NSA z dnia 9 grudnia 2009 r., II OSK 1375/09, LEX nr 582850). Przepis ten ma charakter ustrojowy, określając w sposób najbardziej ogólny i generalny zakres sprawowania wymiaru sprawiedliwości przez sądy administracyjne. Zawarte w nim unormowania nie mogą stanowić samodzielnej podstawy kasacyjnej albowiem sądy administracyjne realizują swoje ustawowe kompetencje w ramach wykonywania kontroli legalności administracji publicznej na podstawie i w trybie szeregu konkretnych, określonych przepisów prawa, które w przypadku zarzutu ich naruszenia, winny być wskazane w skardze kasacyjnej z towarzyszącym temu sprecyzowaniem i umotywowaniem: do jakiego przekroczenia bądź niedopełnienia prawa doszło i na czym ono polegało. W orzecznictwie NSA wielokrotnie sygnalizowano, że przepis art. 3 p.p.s.a. wskazuje cele działania sądów administracyjnych oraz zakres ich kognicji i żadna z jednostek redakcyjnych art. 3 cyt. ustawy nie odnosi się, przynajmniej wprost, do obowiązku sądu administracyjnego w zakresie sposobu procedowania przed tym sądem (por. wyrok NSA z dnia 4 września 2008 r., I OSK 266/08, LEX nr 490087). Naruszenie art. 3 § 1 p.p.s.a. ma miejsce w sytuacji, gdy sąd rozpoznający skargę uchyla się od obowiązku wykonania kontroli, o której mowa w tym przepisie, a okoliczność, że autor skargi kasacyjnej nie zgadza się z wynikiem kontroli sądowej, nie oznacza naruszenia tego przepisu (zob. wyroki: Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie: z dnia 5 kwietnia 2012 r., I OSK 1636/11, LEX nr 1145065; z dnia 7 lipca 2011 r., II OSK 745/11, LEX nr 1083687). Jednakże mimo, że art. 3 § 1 p.p.s.a. ma zasadniczo charakter ustrojowo-procesowy i bezpośrednio nie podpada wprost pod żadną z dwóch podstaw kasacyjnych określonych w art. 174 p.p.s.a., to jednak z uwagi na fakt, że w wyniku działania danego organu w oparciu o przepisy prawa ustrojowego mogą powstać, ustać lub przekształcić się stosunki prawne, uprawnione jest przyjęcie, że zarzuty naruszenia przepisów ustrojowych mogą być powołane w ramach podstawy kasacyjnej z art. 174 pkt 2 p.p.s.a. (por. wyrok NSA z dnia 30 maja 2012 r., I GSK 748/11, LEX nr 12439680), o ile zarzut naruszenia art. 3 p.p.s.a. powiązany jest z innymi przepisami procesowymi (por. postanowienie NSA z dnia 9 grudnia 2009 r., II OSK 1375/09, LEX nr 582850, wyrok NSA z dnia 8 kwietnia 2008 r., I FSK 277/07, LEX nr 481336; wyrok NSA z dnia 11 maja 2012 r., I OSK 70/12, LEX nr 1166069). W realiach niniejszej sprawy nie ma podstaw do przyjęcia, że Sąd I instancji uchylił się od obowiązku wykonania kontroli, o której mowa w art. 3 § 1 p.p.s.a., co w konsekwencji tego ustalenia prowadzi do wniosku, że zarzut naruszenia tego przepisu mógłby osiągnąć skutek wyłącznie w sytuacji zasadności zarzutów naruszenia przepisów, które zostały z nim powiązane. Tymczasem również zarzuty pozostałych przepisów wskazanych w ramach pierwszego zarzutu skargi kasacyjnej okazały się nieskuteczne. W odniesieniu do zarzutu naruszenia przepisów art. 106 § 3 i 5 p.p.s.a. w związku z art. 227 k.p.c., art. 231 k.p.c. oraz art. 233 § 1 k.p.c. należy w pierwszej kolejności stwierdzić, że powołane przepisy k.p.c. w postępowaniu sądowoadministracyjnym mają zastosowanie, na mocy art.106 § 5 p.p.s.a., jedynie w sytuacji, gdy zgodnie z art.106 § 3 tej ustawy, sąd administracyjny przeprowadza dowody uzupełniające z dokumentów. Zarzut naruszenia art. 106 § 3 i 5 p.p.s.a., w związku z artykułami 227, 231, 233 § 1 k.p.c. może być skutecznie podnoszony w skardze kasacyjnej tylko wówczas, kiedy sąd administracyjny pierwszej instancji prowadził postępowanie dowodowe wyłącznie w zakresie wynikającym z treści art. 106 § 3 p.p.s.a. oraz jeżeli strona skarżąca wykazała, że zastosowane przez sąd pierwszej instancji kryteria oceny wiarygodności dopuszczonych dowodów były oczywiście błędne. W sytuacji, gdy Sąd I instancji nie przeprowadził żadnego dowodu w trybie art. 106 § 3 p.p.s.a., powoływanie się na przepisy k.p.c., dotyczące postępowania dowodowego i art. 106 § 3 i 5 p.p.s.a. jest bezprzedmiotowe (por. wyrok NSA z dnia 5 maja 2011 r., II FSK 2035/09; wyrok NSA z dnia 11 sierpnia 2011 r., II OSK 723/11; wyrok NSA z dnia 28 stycznia 2015 r., II OSK 1567/13; wyrok NSA z dnia 24 listopada 2015 r., II OSK 1647/14, LEX nr 1990785). W kontrolowanej sprawie Sąd I instancji nie prowadził postępowania dowodowego, wobec tego zarzuty skargi kasacyjnej w tym względzie są całkowicie bezprzedmiotowe i jako takie nieskuteczne. Za pomocą zarzutu naruszenia przepisów art. 106 § 3 i 5 p.p.s.a. w związku z art. 227 k.p.c., art. 231 k.p.c. oraz art. 233 § 1 k.p.c. nie można skutecznie kwestionować "wadliwej oceny zgromadzonego materiału dowodowego" skoro powyższe przepisy nie regulują kwestii oceny dowodów. Wszystkie wskazane wyżej okoliczności prowadzą do wniosku o niezasadności zarzutu naruszenia art. 1 § 1 i 2 p.u.s.a., art. 3 § 1 p.p.s.a., art. 106 § 3 i 5 p.p.s.a. w związku z art. 227 k.p.c., art. 231 k.p.c. oraz art. 233 § 1 k.p.c. Niezasadny okazał się również – podniesiony w ramach drugiej podstawy kasacyjnej - zarzut naruszenia art. 151 p.p.s.a. w związku z art. 149 § 1 pkt 3 tej ustawy, art. 149 § 1a p.p.s.a. oraz art. 13 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (t.j.: Dz.U. z 2016 r., poz. 1764) – dalej u.d.i.p. Naruszenia tych przepisów skarżący kasacyjnie upatruje w oddaleniu skargi w zakresie wniosku o stwierdzenie bezczynności, która nie miała charakteru rażącego naruszenia prawa w sytuacji, gdy podmiot zobowiązany do udostępnienia informacji publicznej udostępnił ją z naruszeniem ustawowego terminu. W ramach tego zarzutu skarżący kasacyjnie sygnalizuje zatem okoliczność przekroczenia ustawowego terminu rozpoznania wniosku o udostępnienie informacji publicznej. Zgodnie z art. 13 ust. 1 u.d.i.p. "Udostępnianie informacji publicznej na wniosek następuje bez zbędnej zwłoki, nie później jednak niż w terminie 14 dni od dnia złożenia wniosku, z zastrzeżeniem ust. 2 i art. 15 ust. 2". Przepis ten określając termin realizacji kompetencji podmiotu zobowiązanego do udostępnienia informacji publicznej i gwarantując szybkość realizacji prawa wnioskodawcy do uzyskania informacji publicznej ma aspekty materialnoprawne, chociaż jednocześnie stanowi jedną z regulacji cytowanej ustawy wskazującą, że postępowanie w przedmiocie udzielenia informacji publicznej jest postępowaniem odformalizowanym. W niniejszej sprawie skarżący kasacyjnie podnosi zarzut naruszenia tego przepisu w ramach drugiej podstawy kasacyjnej, a zatem koncentruje się na procesowych aspektach tej regulacji. Przepis powyższy niewątpliwie dotyczy terminu udostępnienia informacji publicznej i wiąże termin rozpoznania wniosku z faktem jego skutecznego złożenia, nie reguluje natomiast samodzielnie kwestii związanych z samym faktem złożenia wniosku. Oznacza to, że zarzut uchybienia temu terminowi przekładający się na zarzut niezasadnego oddalenia przez Sąd I instancji skargi na bezczynność w zakresie wniosku o stwierdzenie bezczynności mógłby być skutecznie podnoszony jako konsekwencja skutecznego podważenia zaakceptowanej przez Sąd oceny faktu wysłania pocztą e-mail na adres organu wniosku z dnia 14 sierpnia 2016 r. Zakwestionowanie prawidłowości oceny tego faktu mającego znaczenie w sprawie wymagałaby wskazania przepisów, które regulują kwestie składania wniosków o udostępnienie informacji publicznej (w tym zakresie zarzut naruszenia art. 13 ust. 1 u.d.i.p. wymagałby powiązania go z zarzutem naruszenia art. 10 ust. 1 u.d.i.p.) i kwestie oceny faktów w postępowaniu zainicjowanym wnioskiem o udostępnienie informacji publicznej (wywodzone z ogólnych standardów demokratycznego państwa prawnego w powiązaniu z art. 10 ust. 1 u.d.i.p.) oraz podniesienia zarzutów ich naruszenia, czego w skardze kasacyjnej nie uczyniono. Nie mogły zatem odnieść skutku zarzuty naruszenia art. 151 p.p.s.a. w związku z art. 149 § 1 pkt 3 tej ustawy, art. 149 § 1a p.p.s.a. Przepisy te bowiem jako przepisy ogólne, określające kompetencje sądów pierwszej instancji w fazie orzekania, mogą stanowić podstawę kasacyjną jedynie w powiązaniu z innymi przepisami procesowymi, przy czym – dla skuteczności zarzutu naruszenia tego rodzaju przepisów – zarzut naruszenia tych innych przepisów postępowania musiałby być zarzutem skutecznym. Skoro w ramach zarzutu naruszenia art. 13 ust. 1 u.d.i.p. nie można było skutecznie zwalczać oceny faktu wysłania pocztą e-mail na adres organu wniosku z dnia 14 sierpnia 2016 r. jako faktu niezłożenia w realiach tej sprawy wniosku z dnia 14 sierpnia 2016 r., to za nieskuteczny należało uznać zarzut naruszenia art. 151 p.p.s.a. w związku z art. 149 § 1 pkt 3 tej ustawy, art. 149 § 1a p.p.s.a. oraz art. 13 ust. 1 u.d.i.p. Przepisem, który dotyczy kwestii złożenia wniosku o udostępnienie informacji publicznej – i podobnie jak art. 13 ust. 1 u.d.i.p. ma aspekty zarówno procesowe, jak i materialne - jest przepis art. 10 ust. 1 u.d.i.p. stanowiący, że "Informacja publiczna, która nie została udostępniona w Biuletynie Informacji Publicznej lub centralnym repozytorium, jest udostępniana na wniosek". Podnosząc zarzut naruszenia tego przepisu w ramach pierwszej podstawy kasacyjnej możliwe było zatem kwestionowanie bądź prawidłowości jego wykładni bądź prawidłowości jego zastosowania w stanie faktycznym niniejszej sprawy. Podniesiony w skardze kasacyjnej zarzut naruszenia powyższego przepisu dotyczy jednak wyłącznie jego błędnej wykładni, a nie zastosowania w stanie faktycznym niniejszej sprawy. Należy pamiętać, że podnosząc zarzut naruszenia prawa materialnego przez jego błędną wykładnię konieczne jest wykazanie, że sąd mylnie zrozumiał stosowany przepis prawa, natomiast uzasadniając zarzut niewłaściwego zastosowania przepisu prawa materialnego wykazać trzeba, że sąd stosując przepis popełnił błąd subsumcji, czyli że niewłaściwie uznał, iż stan faktyczny przyjęty w sprawie nie odpowiada stanowi faktycznemu zawartemu w hipotezie normy prawnej zawartej w przepisie prawa. W obu tych przypadkach autor skargi kasacyjnej wykazać musi, jak w jego ocenie powinien być rozumiany stosowany przepis prawa, czyli jaka powinna być jego prawidłowa wykładnia. Naruszenie prawa materialnego może zatem polegać również na jego niewłaściwym zastosowaniu będącym konsekwencją błędnej wykładni tego prawa. Skarżący kasacyjnie upatruje naruszenia przepisu art. 10 ust. 1 u.d.i.p. w takiej jego wykładni, zgodnie z którą "dla skutecznego złożenia wniosku o dostęp do informacji publicznej, składanego z użyciem poczty elektronicznej, konieczne jest nadanie go z użyciem opcji "potwierdzenia doręczenia", podczas gdy ustawa o dostępie do informacji publicznej takiego wymogu nie formułuje". Zarzut ten nie jest zasadny, gdyż Sąd I instancji w żadnym miejscu uzasadnienia zaskarżonego wyroku nie zaprezentował poglądu przypisywanego mu przez skarżącego kasacyjnie jako wyniku wykładni powyższego przepisu. Analiza uzasadnienia wyroku Sądu I instancji prowadzi do wniosku, że Sąd I instancji w ramach wykładni powyższego przepisu przyjął, że "wykazanie, iż wniosek został złożony skutecznie obciąża skarżącego. Bezspornie przepisy omawianej ustawy wprowadzają minimum formalizmu w zakresie procedury wnioskowej, jednakże niewątpliwie złożony wniosek musi dotrzeć do adresata. Ciężar dowodu w tym zakresie obciąża zaś wnioskującego. W ocenie Sądu, w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę, nie jest wystarczające jedynie skierowanie żądania do adresata, co dotyczy zarówno formy pisemnej, telegraficznej, za pomocą telefaksu lub ustnej do protokołu, jak i elektronicznej. Przyjdzie zauważyć, że jeśli skarżący wybrał złożenie wniosku za pośrednictwem poczty elektronicznej, to powinien zabezpieczyć w celach dowodowych potwierdzenie odbioru takiego wniosku. Okoliczność, że korespondencja kierowana jest na adres wskazany przez organ, ma jedynie to znaczenie, że w przypadku skutecznego doręczenia korespondencji pod tenże adres, pozwala na przyjęcie, iż określony adresat przesyłkę otrzymał, jednak wniosek wysłany do adresata za pomocą operatora pocztowego, czy też złożony elektronicznie, dla swej skuteczności musi zostać doręczony organowi" (str. 4 uzasadnienia wyroku). Dopiero w odniesieniu do stanu faktycznego niniejszej sprawy Sąd I instancji wskazał, że "w rozpoznawanej sprawie skarżący legitymuje się wyłącznie, przedłożonym na żądanie Sądu, komputerowym wydrukiem z serwera pocztowego Gmail, opatrzonym tytułem "Wniosek o dostęp do informacji publicznej" i datą 14 sierpnia 2016 r., z treści którego wynika, że e-mail z tej daty wysłany został z adresu [...] na adres powiatpr@powiatprudnicki pl. Ponadto z przedłożonego wydruku wynika, że w adresie po słowach "powiatprudnicki" brakuje kropki przed skrótem pl. Nadto przy takim wydruku nie ma możliwości sprawdzenia czy jest to autentyczny wydruk pochodzący z folderu - elementy wysłane, czy tylko kopia robocza. Skarżący nie przedkłada natomiast żadnego innego dowodu doręczenia wspomnianego e-maila podając, że został skutecznie złożony, gdyż nie został zwrócony przez systemy elektroniczne organu. Zdaniem Sądu, w sytuacji, gdy adresat nie potwierdza otrzymania wniosku, to powyższy tok rozumowania uznać trzeba za niewystarczający dla udowodnienia spornej okoliczności" (str. 5 uzasadnienia wyroku). Należy podkreślić, że w orzecznictwie NSA wskazuje się, że ryzyko nieodebrania czy też nieodczytania przez organ wysłanego do niego przy użyciu poczty elektronicznej wniosku, skierowanego na oficjalnie podany adres poczty elektronicznej organu, obciąża ten organ, a nie skarżącego (por. postanowienie z dnia 18 listopada 2015 r., I OSK 2897/15). Z orzecznictwa tego wynika w istocie domniemanie, że jeżeli wiadomość została prawidłowo nadana na oficjalny adres poczty elektronicznej organu, to znaczy, że dotarła ona do adresata. Odmienne zapatrywanie sprawiałoby bowiem, że w praktyce prawo do wnioskowania o informację publiczną za pomocą poczty elektronicznej (e-mail) byłoby iluzoryczne, a jego skuteczność zależna byłaby od arbitralnej woli organu. Jednocześnie Naczelny Sąd Administracyjny wyraźnie podkreśla, że "dla zastosowania opisanego wyżej domniemania kluczowe jest ustalenie, czy wniosek został w ogóle wysłany drogą elektroniczną. Dopiero potwierdzenie tego faktu pozwala przenieść ciężar dowodu, że wniosek nie został doręczony, na organ administracji, na którego adres poczty elektronicznej skierowany został wniosek" (wyrok NSA z dnia 17 lutego 2017 r., I OSK 2113/15; wyrok NSA z dnia 14 kwietnia 2017 r., I OSK 2154/16;wyrok NSA z dnia 19 maja 2017 r., I OSK 61/17; wyrok NSA z dnia 8 czerwca 2017 r., I OSK 613/17; postanowienie NSA z dnia 20 października 2017 r., I OSK 1777/17). W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego przyjmowano wprawdzie, że wydruk z poczty elektronicznej nadawcy stanowi dostateczny dowód, że wiadomość zawierająca wniosek została wysłana (zob. np. wyrok NSA z dnia 16 września 2016 r., I OSK 1924/16), jednakże był to wniosek wysnuwany na tle konkretnych stanów faktycznych. W niniejszej sprawie stanowisko Sądu I instancji o tym, że wnioskodawca powinien potwierdzić wpływ wniosku złożonego drogą elektroniczną mogłoby być podważane zarzutem niewłaściwego zastosowania przepisu art. 10 ust. 1 u.d.i.p. w realiach niniejszej sprawy, a nie przez błędną jego wykładnię. Zarzutu takiego w skardze kasacyjnej nie podniesiono, przy czym dla skuteczności zarzutu niewłaściwego zastosowania prawa materialnego w realiach niniejszej sprawy konieczne byłoby również skuteczne zakwestionowanie ustaleń w zakresie stanu faktycznego i jego oceny, czego w skardze kasacyjnej również nie uczyniono. Nie jest również uzasadniony zarzut naruszenia art. 151 p.p.s.a. w związku z art. 161 § 1 pkt 1 tej ustawy. Przepisy art. 151 p.p.s.a. i art. 161 § 1 pkt 1 p.p.s.a. podobnie jak przepisy art. 146 § 1, art. 147, art. 145 § 1, czy art. 149 § 1-2 p.p.s.a. określają kompetencje sądu administracyjnego w fazie orzekania. W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego ugruntowane jest stanowisko, że tego typu przepisy nie mogą stanowić samodzielnej podstawy kasacyjnej. Strona skarżąca kasacyjnie chcąc powołać się na zarzut naruszenia tych przepisów zobowiązana jest bezpośrednio powiązać omawiany zarzut z zarzutem naruszenia konkretnych przepisów, którym – jej zdaniem – Sąd I instancji uchybił w toku rozpoznania sprawy. Jeśli z wyroku wynika, że Sąd I instancji stwierdził, że skarga nie zasługuje w całości na uwzględnienie, to nie można Sądowi oddalającemu skargę zarzucić naruszenia art. 151 p.p.s.a. i niezastosowania art. 161 § 3 p.p.s.a. (a do tego w istocie sprowadza się zarzut skargi kasacyjnej), gdyż takie rozstrzygnięcie jest właśnie zgodne z dyspozycją zastosowanej przez Sąd I instancji normy prawnej (por. wyrok NSA z dnia 1 września 2011 r., I OSK 1499/10; wyrok NSA z dnia 12 czerwca 2015 r., I OSK 2409/14; wyrok NSA z dnia 10 kwietnia 2015 r., I OSK 1084/14). Naruszenie tego rodzaju przepisów ogólnych jest zawsze następstwem uchybienia innym przepisom (por. wyroki NSA: z dnia 30 kwietnia 2015 r., I OSK 1701/14, z dnia 29 kwietnia 2015 r., I OSK 1595/14, z dnia 29 kwietnia 2015 r., I OSK 1596/14, z dnia 24 kwietnia 2015 r., I OSK 1088/14, z dnia 8 kwietnia 2015 r., I OSK 71/15, z dnia 9 stycznia 2015 r., I OSK 638/14). Przepisy powyższe mogłyby stanowić samodzielną podstawę kasacyjną, gdyby skarżący kasacyjnie zarzucał np. wadliwą wykładnię pojęcia "nieuwzględnienia skargi" czy "skutecznego cofnięcia skargi", a zatem kierował zarzuty bezpośrednio wobec norm zawartych w tych przepisach, a nie kwestionował prawidłowości ich zastosowania jako następstwa uchybienia innym normom, które były lub powinny były być stosowane przed przejściem Sądu I instancji do wydania orzeczenia na podstawie art. 151 p.p.s.a. lub art. 161 § 1 pkt 1 p.p.s.a. Taka sytuacja jednak ponad wszelką wątpliwość nie występuje w niniejszej sprawie. Należy bowiem podkreślić – na podstawie analizy sformułowanych zarzutów i uzasadnienia skargi kasacyjnej – że skarżący kasacyjne nie kwestionuje wykładni powyższych przepisów, lecz ocenę skutków częściowego cofnięcia przez niego skargi. Konieczne było zatem powołanie w skardze kasacyjnej tych przepisów postępowania, które w ocenie strony skarżącej kasacyjnie naruszył Sąd I instancji dokonując wadliwej oceny skutków tego wniosku, a także wykazanie, że naruszenia tych przepisów miały wpływ na wynik sprawy. Należy bowiem przypomnieć, że dla uznania za usprawiedliwioną podstawę kasacyjną z art. 174 pkt 2 p.p.s.a. nie wystarcza samo wskazanie naruszenia przepisów postępowania, ale nadto wymagane jest, aby skarżący wykazał, że następstwa stwierdzonych wadliwości postępowania były tego rodzaju lub skali, iż kształtowały one lub współkształtowały treść kwestionowanego w sprawie orzeczenia (por. wyrok NSA z dnia 5 maja 2004 r., FSK 6/04, LEX nr 129933; wyrok NSA z dnia 26 lutego 2014 r., II GSK 1868/12, LEX nr 1495116). W skardze kasacyjnej poza wskazanymi wyżej - w ramach analizowanego zarzutu - ogólnymi przepisami art. 151 p.p.s.a. i art. 161 § 1 pkt 1 p.p.s.a. nie powołano jakichkolwiek przepisów postępowania, co w realiach niniejszej sprawy czyni powyższy zarzut nieskutecznym. Z powyższych przyczyn Naczelny Sąd Administracyjny uznał skargę kasacyjną za pozbawioną usprawiedliwionych podstaw, co skutkowało jej oddaleniem w oparciu o art. 184 p.p.s.a. Stosownie do art. 204 pkt 1 p.p.s.a., w razie oddalenia skargi kasacyjnej strona, która wniosła skargę kasacyjną, obowiązana jest zwrócić niezbędne koszty postępowania kasacyjnego poniesione przez organ, jeżeli zaskarżono skargą kasacyjną wyrok sądu pierwszej instancji oddalający skargę. Zgodnie z art. 205 § 1 p.p.s.a., do niezbędnych kosztów postępowania prowadzonego przez stronę osobiście lub przez pełnomocnika, który nie jest adwokatem lub radcą prawnym, zalicza się poniesione przez stronę koszty sądowe, koszty przejazdów do sądu strony lub pełnomocnika oraz równowartość zarobku lub dochodu utraconego wskutek stawiennictwa w sądzie. W niniejszej sprawie – rozpoznanej na posiedzeniu niejawnym – nie było zatem podstaw do uwzględnienia wniosku organu o zasądzenie kosztów postępowania.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło