IV SA/Po 699/18

WyrokWSA w Poznaniu2018-10-04

Skład orzekający: Sędzia WSA Maciej Busz (spr.), Sędzia WSA Tomasz Grossmann, Asesor sądowy WSA Katarzyna Witkowicz-Grochowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy skarżący posiadają interes prawny uprawniający ich do zaskarżenia decyzji ustalającej warunki zabudowy dla planowanego zamierzenia inwestycyjnego, w świetle art. 28 k.p.a. oraz art. 6 ust. 2 pkt 1 u.p.z.p. i przepisów Kodeksu cywilnego, w szczególności art. 140 i 144 k.c.?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że skarżący nie wykazali posiadania interesu prawnego, który legitymowałby ich do udziału w postępowaniu administracyjnym dotyczącym ustalenia warunków zabudowy dla rozbudowy istniejącego budynku. Ich zarzuty dotyczące estetyki, zwiększonego ruchu, parkowania, zacienienia czy dostępu do światła dziennego zostały zakwalifikowane jako interes faktyczny, a nie prawny, który nie podlega ochronie na etapie decyzji o warunkach zabudowy. Wobec braku wykazania interesu prawnego, Samorządowe Kolegium Odwoławcze prawidłowo umorzyło postępowanie odwoławcze.
Stan faktyczny
Wójt Gminy Rokietnica wydał decyzję o ustaleniu warunków zabudowy dla rozbudowy istniejącego budynku usługowo-mieszkalnego (kliniki). Sąsiedzi (skarżący) wnieśli odwołanie, zarzucając naruszenie zasady dobrego sąsiedztwa, zwiększenie uciążliwości (ruch, hałas, parkingi, zacienienie) oraz brak należytej analizy urbanistycznej. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Poznaniu (SKO) dwukrotnie umarzało postępowanie odwoławcze, co było uchylane przez WSA w Poznaniu z powodu braku należytej oceny interesu prawnego skarżących. Po ponownym rozpatrzeniu, SKO ponownie umorzyło postępowanie, uznając, że skarżący posiadają jedynie interes faktyczny. Skarżący zaskarżyli tę decyzję do WSA, zarzucając naruszenie art. 153 p.p.s.a. i błędne przyjęcie braku ich statusu strony.
Rozstrzygnięcie
Sąd oddala skargę w całości.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Maciej Busz (spr.) Sędzia WSA Tomasz Grossmann Asesor sądowy WSA Katarzyna Witkowicz-Grochowska Protokolant st.sekr.sąd. Krystyna Pietrowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 4 października 2018 r. sprawy ze skargi [...] na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Poznaniu z dnia 19 kwietnia 2018 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia warunków zabudowy oddala skargę w całości IV SA/Po 699/18 Uzasadnienie Wójt Gminy Rokietnica decyzją z dnia 30.07.2014r. nr [...] wydaną na podstawie art. 59 ust. 1, w związku z art. 4 ust. 2 pkt 2 oraz art. 60 ust. 1 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (t. j. Dz. U. 2012 r. poz. 647 z późn. zm., zwanej dalej u.p.z.p.), zgodnie z rozporządzeniem Ministra Infrastruktury z dnia 26 sierpnia 2003 r. w sprawie sposobu ustalania wymagań dotyczących nowej zabudowy i zagospodarowania terenu w przypadku braku miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (Dz. U. z 2003 r. Nr 164, poz. 1588, jako dalej rozporządzenie MI), oraz z rozporządzeniem Ministra Infrastruktury z dnia 26 sierpnia 2003 r. w sprawie oznaczeń i nazewnictwa stosowanych w decyzji o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego oraz w decyzji o warunkach zabudowy (Dz. U. z 2003 r. Nr 164, poz. 1589) w trybie art. 104 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r - Kodeks postępowania administracyjnego (t. j. Dz. U. z 2013 r. poz. 267 z późn. zm.) zwanej dalej k.p.a., po rozpatrzeniu wniosku inwestora - Mieczysława i Krystyny [...] ustalił warunki zabudowy i zagospodarowania terenu dla inwestycji polegającej na: rozbudowie budynku usługowo-mieszkalnego o część usługową na terenie nieruchomości składającej się z działek oznaczonych nr ewid. [...] i [...], położonych w obrębie geodezyjnym Kobylniki, gmina Rokietnica. W uzasadnieniu decyzji wyjaśniono m.in., że w dniu 25.02.2014 r. wpłynął wniosek w przedmiotowej sprawie. W toku postępowania w tej sprawie złożone zostały sprzeciwy mieszkańców nieruchomości sąsiednich, tj. [...] [...]kiej, [...]i i [...]ta [...]kich oraz Kancelarii Adwokackiej, adwokata [...]ra [...]uka. Dotyczyły one problemu ni[...]starczającej liczby miejsc postojowych obsługujących przedmiotową inwestycję (co prowadzi do spadku przepustowości i bezpieczeństwa ul. Tęczowej), wzmożonego ruchu samochodowego na ul. Tęczowej oraz powodowanego przezeń hałasu, spadku jakości powietrza atmosferycznego, występujących tam śmieci, bezpieczeństwa przeciwpożarowego, zasady "dobrego sąsiedztwa", a także kwestii nieważności decyzji o warunkach zabudowy dotyczącej działki nr [...] z dnia 25 października 1995 r. Wnioskowany teren nie jest objęty miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego. Dlatego postępowanie było prowadzone zgodnie z wymogami u.p.z.p., jak dla terenu, dla którego brak jest miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego i dla inwestycji, dla której nie ma obowiązku sporządzania takiego planu. Po dokonaniu analizy warunków i zasad zagospodarowania terenu oraz jego zabudowy, wynikających z przepisów odrębnych, stanu faktycznego i prawnego terenu, na którym przewiduje się realizację inwestycji (zgodnie z art. 53 ust. 3, w związku z art. 64 u.p.z.p.), w tym po przeprowadzeniu oględzin terenu, na podstawie opisu inwestycji przedstawionego w w/w wniosku, ustalono warunki zabudowy nieruchomości objętej wnioskiem. W związku z istniejącym problemem z parkowaniem wzdłuż ul. Tęczowej, a także biorąc pod uwagę konieczność ustalenia wystarczającej liczby miejsc postojowych dla optymalnej obsługi projektowanego budynku [...]i, ustalono 15 miejsc postojowych. Biorąc pod uwagę ustaloną maksymalną powierzchnię projektowanej zabudowy oraz istniejący budynek usługowo-mieszkalny, ustalony wskaźnik miejsc postojowych dla tego terenu wyniósł: 1 miejsce postojowe na ca 35 m2 powierzchni usługowej, co jest wysokim i wystarczającym wskaźnikiem miejsc postojowych dla terenów usługowych. Jak wykazała analiza urbanistyczna oraz jej wyniki, przedmiotowa inwestycja, polegająca na rozbudowie budynku mieszkalno-usługowego o część usługową, spełnia zasadę "dobrego sąsiedztwa". Reasumując wnioskowana inwestycja, dotycząca rozbudowy budynku usługowo- mieszkalnego ([...]a), jest zgodna z ustawą z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym oraz z rozporządzeniem Ministra Infrastruktury z dnia 26 sierpnia 2003r. w sprawie sposobu ustalania wymagań dotyczących nowej zabudowy i zagospodarowania terenu w przypadku braku miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Odwołanie od powyższej decyzji w ustawowym terminie wnieśli [...]t [...]a, [...]a [...]a i [...]ł [...]a (dalej jako skarżący) wnosząc o jej uchylenie w całości ewentualnie o - uchylenie zaskarżonej decyzji w całości i przekazanie sprawy organowi I instancji do ponownego rozpatrzenia. Zaskarżonej decyzji zarzucono naruszenie: 1.art. 61 ust. 1 u.p.z.p. w zw. z § 3, 5, 6 rozporządzenia MI poprzez błędne przyjęcie, że zaskarżona decyzja ustalająca warunki zabudowy i zagospodarowania terenu mogła być wydana, bowiem spełnione są wszystkie warunki, w szczególności: - przyjęcie jako odniesienia do analizy projektowanej zabudowy tylko wybiórczo wskazanych działek położonych w znacznym oddaleniu i nie sąsiadujących bezpośrednio z działką zabudowaną budynkiem [...]i Chirurgii [...]ej i Okulistycznej, podczas gdy w otoczeniu dominuje zabudowa mieszkalna jednorodzinna, - przyjęcie wskaźnika wielkości zabudowy w stosunku do powierzchni działki na poziomie maksymalnie 6 % tylko w odniesieniu do działki nr [...], podczas gdy ze sporządzonej analizy funkcji oraz cech zabudowy i zagospodarowania terenu wynika, iż w stosunku do całej powierzchni działek nr [...] i [...], których dotyczy decyzja ten wskaźnik wynosi 31 % a średni procent zabudowy w stosunku do powierzchni działki, nawet przyjmując błędnie ustalone wartości skrajne, na obszarze analizowanym wynosi 17 %, - przyjęcie szerokości elewacji frontowej wnioskowanej rozbudowy wynoszącą maksymalnie 11,5 m, a łączna szerokość elewacji po rozbudowie wynosić ma 25,5 m, podczas gdy średnia szerokość elewacji frontowej, nawet przyjmując błędnie ustalone wartości skrajne, wynosi 16,2 m, - przyjęcie iż wysokość górnej krawędzi elewacji frontowej oraz geometrii dachu stanowią utrzymanie istniejących parametrów i odstąpienie od analizy tych parametrów na działkach sąsiednich, podczas gdy parametry powyższe dla działki nr [...] rażąco odbiegają od sąsiadującej zabudowy, - ustalenie, że działka ma dostęp do drogi publicznej, podczas gdy takiego odpowiedniego dla nowej usługowej (usługi medyczne) zabudowy dostępu nie ma, 2. art. 7 k.p.a., art. 8 k.p.a., art. 75 k.p.a., 77 k.p.a., 80 k.p.a. poprzez brak wyczerpującego zbadania wszystkich okoliczności faktycznych związanych z przedmiotową sprawą administracyjną, brak prowadzenia postępowania w sposób pogłębiający zaufanie obywateli do organów Państwa co znajduje swój wyraz w lakonicznej, niejasnej treści i uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, a także brak wszechstronnego rozważenia zebranego w sprawie materiału dowodowego, w konsekwencji czego przyjęto niewłaściwe ustalenia w myśl których zdaniem organu zaskarżona decyzja o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu mogła być wydana, bowiem spełnione są wszystkie warunki określone w art. 61 ust. 1 u.p.z.p, podczas gdy zebrany w sprawie materiał dowodowy nie pozwala na poczynienie takich ustaleń. 3. art. 107 § 3 k.p.a. poprzez nienależyte uzasadnienie zaskarżonej decyzji. W uzasadnieniu odwołania uszczegółowiono powyższe zarzuty. Wskazano, że już obecnie istniejący budynek znacznie odbiega wielkością od sąsiadującej zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej. Po planowanej rozbudowie ta różnica stanowiąca ewidentne naruszenie ładu przestrzennego i zasady dobrego sąsiedztwa będzie jeszcze większa. Zaznaczono, iż cała zabudowa znajdująca się na obszarze analizowanym jest zabudową jednorodzinną o funkcji mieszkalnej, o znacznie mniejszych gabarytach niż projektowany rozbudowywany obiekt. Są to budynki parterowe z poddaszem użytkowym, a planowany obiekt w sposób rażący odbiega od sąsiedniej zabudowy w analizowanym obszarze, zarówno w zakresie sposobu użytkowania - [...]a Chirurgii [...]ej i Okulistycznej, gabarytów (kubatura obecna 1078 m 3 - po rozbudowie 1743 m 3) a także intensywności wykorzystania terenu. Ponadto zaskarżonej decyzji zarzucono błąd polegający na ustaleniu, że działka ma dostęp do drogi publicznej, podczas gdy takiego odpowiedniego dla nowej usługowej (usługi medyczne) zabudowy dostępu nie ma. Nadto decyzja jest sprzeczna przepisami odrębnymi. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Poznaniu decyzją z 19.04.2018r. nr sprawy [...] umorzyło postępowanie. W jej uzasadnieniu opisano przebieg zdarzeń. Wskazano, że już wcześniej Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Poznaniu decyzją nr [...]z dnia 20.04.2015r. utrzymało w mocy zaskarżoną decyzję Wójta Gminy Rokietnica nr [...] z dnia 30.07.2014r. w sprawie ustalenia warunków zabudowy. Skargę na tę decyzję Kolegium do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu wnieśli [...]t [...]a, [...]a [...]a i [...]ł [...]a, domagając się jej uchylenia. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu wyrokiem z dnia 27.08.2015r. o sygn. IV SA/Po 443/15 uchylił zaskarżoną decyzję Kolegium z dnia 20.04.2015r. Po ponownym rozpatrzeniu sprawy, uwzględniając ocenę prawną zawartą w wyroku WSA z dnia 27.08.2015r., Kolegium decyzją nr [...] z dnia 21.11. 2016r. orzekło o umorzeniu postępowania odwoławczego w stosunku do [...]ta [...]y, [...]y [...]y i [...]ła [...]y. W wyniku jej zaskarżenia przez w/w Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu wyrokiem z dnia 7 czerwca 2017r. o sygn. IV SA/Po 220/17 uchylił w całości decyzję Kolegium z 21.11.2016r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Poznaniu po ponownym rozpatrzeniu sprawy ponownie orzekło o umorzeniu postępowania odwoławczego w tej sprawie wskazując, że zgodnie z art. 153 ustawy - prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U.2016.718 j.t., dalej p.p.s.a.) istotna jest ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 27.08.2015r. Następnie Kolegium przytoczyło obszerne fragmenty uzasadnienia wspomnianego wyroku. Kolegium wskazało, że z żadnego pisma pełnomocnika skarżących nie wynika w sposób przekonujący, że przedmiotowe zamierzenie, polegające na rozbudowie istniejącego budynku o poczekalnię, biuro, szatnię, archiwum, toalety i gabinet w jakimkolwiek stopniu wpłynie na ograniczenie ich praw do zagospodarowania ich nieruchomości. Skarżący posiadają nieruchomość zabudowaną, z urządzoną zielenią, w tym z wysoką zielenią izolacyjną od strony ulicy Tęczowej. Mimo dodatkowego wezwania do przedstawienia przez skarżących ich interesu prawnego w tej sprawie na gruncie ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym żadne takie nowe okoliczności nie zostały zgłoszone. Dlatego też Kolegium oparło swoje rozstrzygnięcie w oparciu o wcześniej zgromadzony materiał dowodowy, z którego nie wynika jakiekolwiek ograniczenie prawa w zakresie ładu przestrzennego na działkach wnioskodawców. Kolegium dostrzegło jedyną uciążliwość dla skarżących jaką jest parkowanie samochodów klientów lecznicy na ul. Tęczowej. To zamierzenie ma jednak również polegać na wykonaniu 15 miejsc parkingowych na działkach objętych tym postępowaniem. Dalej Kolegium wyjaśniło, że samo bycie sąsiadem nie jest wystarczającą przesłanką do tego by blokować zamierzenia innych, gdy nie wpływają one na ograniczenie możliwości zagospodarowania własnych działek. Zauważono, że wniosek określa zamierzenie jako: "Rozbudowa istniejącego obiektu". Zakres rozbudowy -" rozbudowa o ok. 95 m2. Rozbudowa - 2 kondygnacje -poczekalnia, toalety, gabinet, biuro, szatnia, archiwum. Łącznie - do 2 kondygnacji". Taki zapis wniosku oddaje charakter istniejącej zabudowy i opisuje dokładnie przedmiot postępowania. Organ odwoławczy zauważył, że istniejący budynek, który ma być poddany rozbudowie jest wzniesiony legalnie, posiada dostęp do drogi publicznej, stanowiącej ulicę Tęczową. Przyjmuje się, że dla zapewnienia dostępu do drogi publiczne wystarczy samo wskazanie sposobu obsługi komunikacyjnej tego zamierzenia (vide wyrok WSA w Poznaniu z dnia 16.11.2016r. sygn. II SA/Po 565/16). Z uwagi na niewielki zakres planowanych robót (powiększenie zabudowy o zabudowę o ok. 95 m2) nie ma potrzeby wykonania szczegółowej i bardzo rozwiniętej analizy urbanistycznej gdyż postępowanie dotyczy rozbudowy istniejącego budynku, który w zakresie swego wyglądu zewnętrznego ulega niewielkiej zmianie. Konieczność rozbudowy wynika z obowiązku realizacji pomieszczeń biura, archiwum i toalet, tak aby spełniać wymogi w zakresie obiektów związanych ze służbą zdrowia. Ta zmiana i rozbudowa w żaden sposób jednak nie wpływa ani na istniejącą zabudowę obok tej działki jak i po drugiej stronie ul. Tęczowej, ani też nie wpływa na jakiekolwiek ograniczenie możliwości wykorzystania przestrzeni nieruchomości skarżących. Zarzuty zawarte w odwołaniu nie wskazały żadnego oddziaływania zamierzenia na nieruchomość skarżących, tak samo jak nowe okoliczności nie zostały wykazane po wezwaniu ich do wykazania ich interesu prawnego, który miałby być naruszony. Z treści "odwołania" wynika przede wszystkim interes faktyczny, a nie interes prawny, polegający na uniemożliwieniu niekontrolowanego parkowania aut klientów [...]i w pasie drogowym ulicy Tęczowej. Jest to jednak sprawa, która nie może być przedmiotem rozstrzygania w tym postępowania, ale wyłącznie w drodze postępowania zarządcy drogi w oparciu o przepisy ustawy o drogach publicznych i przepisów wykonawczych do tej ustawy. Skarżący nie wykazali, mimo wezwania, jakichkolwiek uzasadnionych przesłanek, które wskazałyby w sposób wiarygodny, że ich działka, która już jest zagospodarowana, może mieć ograniczone możliwości zagospodarowania przestrzennego, a tylko to mogłoby przesądzić o posiadaniu uprawnień stron w tym postępowaniu. Dlatego w tej sprawie Kolegium nie dopatrzyło się interesu prawnego skarżących. Wskazano, że w sprawach dotyczących ustalenia warunków zabudowy obowiązuje prymat uprawnień właścicielskich dla nieruchomości. Inną natomiast rzeczą jest możliwość kształtowania zasad ruchu na drodze gminnej, jaką jest ul. Tęczowa, łącznie z uregulowaniem kwestii dopuszczalności parkowania w pasie drogowym. Tu jedynym decydentem jest Wójt Gminy Rokietnica, który jest zarządcą drogi. Posiada on uprawnienie do wyłączenia możliwości zatrzymywania się i postoju pojazdów w pasie drogowym ul. Tęczowej, lecz nie jest to materia regulowana przepisami ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym i nie może być rozstrzygana w decyzji o ustaleniu warunków zabudowy. Kwestie zapewnienia odpowiedniej ilości miejsc parkingowych nie są obowiązkowe do wyjaśnienia w decyzji o warunkach zabudowy. W świetle aktualnego orzecznictwa sądowoadministracyjnego kwestia ilości i miejsca wskazania miejsc parkingowych nie musi stanowić elementu decyzji o warunkach zabudowy (wyrok WSA w Poznaniu o sygn. II SA/Po 1137/13 z dnia 20.03.2014r.) Kolegium nie może badać na tym etapie procesu inwestycyjnego okoliczności badanych przez organy administracji budowlanej, wynikających z art. 5 ustawy - Prawo budowlane (hałas, zacienianie, immisje). Jest to wyłączna właściwość organów administracji budowlanej, która prowadzi postępowanie w zakresie udzielenia pozwolenia na budowę. Skarżący mimo wezwania nie wskazali na inne okoliczności, które jeszcze powinny być wyjaśnione w tym postępowaniu, a które mogłyby wskazać na ich interes prawny w tej sprawie. Dlatego w tej sprawie Kolegium nie dopatrzyło się interesu prawnego skarżących. Skargę na powyższą decyzję w ustawowym terminie wnieśli do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu [...]t [...]a, [...]a [...]a i [...]ł [...]a wnosząc o jej uchylenie w całości, a także o zasądzenie od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Poznaniu solidarnie na rzecz skarżących kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego według norm przepisanych oraz uiszczonych opłat skarbowych od pełnomocnictwa. Zaskarżonej decyzji zarzucono naruszenie: 1. art. 153 p.p.s.a. poprzez jego niezastosowanie i nieuwzględnienie wskazań Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu zawartych w orzeczeniu z dnia 07 czerwca 2017 r. w sprawie sygn. IV SA/Po 220/17 oraz z dnia 27 sierpnia 2015 r. w sprawie IV SA/Po 443/15, co do konieczności wnikliwego i samodzielnego zbadania okoliczności sprawy przez organ w zakresie interesu prawnego skarżących, co w dalszej kolejności skutkowało niedokonaniem żadnych samodzielnych ustaleń w zakresie zbadania interesu skarżących do występowania w niniejszym postępowaniu oraz brak należytego wyjaśnienia i podania przyczyny umorzenia zgodnie z wytycznymi wskazanymi w wyżej powołanym orzeczeniu, 2. art. 28 k.p.a. w zw. z art. 54 pkt 2 lit. d) w zw. z art. 64 ust. 1 oraz art. 6 ust. 2 pkt 2 u.p.z.p. w zw. z art. 140 oraz art. 144 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (dalej jako k.c.) poprzez jego błędną wykładnię polegająca na przyjęciu, iż skarżącym nie przysługuje status strony w niniejszym postępowaniu, a tym samym brak po ich stronie uprawnienia do złożenia odwołania od wydanej decyzji, co skutkowało bezzasadnym umorzeniem postępowania, 3. art. 54 pkt 2 lit. d) w związku z art. 6 ust. 2 pkt 2 u.p.z.p. w zw. z art. 140 oraz art. 144 k.c. poprzez ich niezastosowanie w przedmiotowej sprawie, co skutkowało błędnym przyjęciem, iż skarżącym nie przysługuje prawo do ochrony własnego interesu w związku z ustaleniem decyzji o warunkach zabudowy terenu, w sytuacji gdy wskazane normy prawa materialnego dają podstawy do wyprowadzenia interesu prawnego, dającego skarżącym status strony w toczącym się postępowaniu, 4. art. 7 k.p.a., art. 8 k.p.a. art. 75 k.p.a., art. 77 k.p.a, art. 80 k.p.a. w zw. z art. 140 k.p.a. poprzez brak wyczerpującego zbadania wszystkich okoliczności faktycznych sprawy, brak prowadzenia postępowania w sposób pogłębiający zaufanie obywateli do organów Państwa, co znajduje swój wyraz w lakonicznej, niejasnej treści uzasadnienia zaskarżonej decyzji, a także brak wszechstronnego rozważenia zebranego w sprawie materiału dowodowego, w konsekwencji czego przyjęto niewłaściwe ustalenia w myśl, których zdaniem organu skarżącym nie przysługuje status strony w niniejszym postępowaniu, podczas gdy zebrany w sprawie materiał dowodowy pozwala na ustalenie, iż w okolicznościach niniejszej sprawy skarżący mają przymiot strony postępowania z uwagi na charakter oraz zakres planowanej inwestycji, 5. art. 107 § 3 k.p.a. poprzez nienależyte uzasadnienie zaskarżonej decyzji z uwagi na zawarcie w niej wywodów, które nie uzasadniają racji decyzji organu administracji, w szczególności dotyczy to wywodów odnoszących się do pobieżnej oceny analizy interesu prawnego strony, charakteru i zakresu planowanej inwestycji, 6. art. 138 § 1 pkt 3 k.p.a. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie polegające na umorzeniu postępowania odwoławczego, w sytuacji gdy z prawidłowo przeprowadzonej oceny całokształtu materiału dowodowego wynika, iż skarżący posiadali legitymację do występowania w toczącym się postępowaniu w charakterze strony oraz złożenia odwołania od decyzji ustalającej warunki zabudowy, co powinno skutkować zastosowaniem przez organ art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a. i doprowadzić do uchylenia zaskarżonej decyzji w całości. W uzasadnieniu skargi m.in. wskazano, że reguła wyrażona w art. 153 p.p.s.a. ma charakter bezwzględnie obowiązujący, co oznacza, że ani organ administracji publicznej, ani sąd, orzekając ponownie w tej samej sprawie, nie mogą nie uwzględnić oceny prawnej i wskazań wyrażonych wcześniej w orzeczeniu sądu, gdyż są nimi związane. Ponadto zwrócono uwagę na wyrok WSA w Poznaniu z dnia 4 kwietnia 2018 r. (sygn. IV SA/Po 1008/17, opubl. Lex nr 2475850) wskazujący, iż Sąd orzekający w warunkach związania oceną prawną i wskazaniami, co do dalszego postępowania, kontrolując legalność zaskarżonej decyzji lub postanowienia winien ograniczyć się tylko i wyłącznie do kontroli, czy organ administracji prawidłowo uwzględnił wytyczne zawarte w poprzednim wyroku. Zarzucono, iż organ w tej sprawie całkowicie zlekceważył ocenę prawną i wskazania zawarte w dwóch poprzednich wyrokach uchylających decyzje. Wskazano, że zgodnie z art. 28 k.p.a. stroną jest każdy, czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie albo kto żąda czynności organu ze względu na swój interes prawny lub obowiązek. W myśl art. 6 ust. 2 pkt 2 u.p.z.p. każdy ma prawo, w granicach określonych ustawą, do ochrony własnego interesu prawnego przy zagospodarowaniu terenów należących do innych osób lub jednostek organizacyjnych. W oparciu o art. 140 k.c. w granicach określonych przez ustawy i zasady współżycia społecznego właściciel może, z wyłączeniem innych osób, korzystać z rzeczy zgodnie ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem swego prawa, w szczególności może pobierać pożytki i inne dochody z rzeczy. W tych samych granicach może rozporządzać rzeczą. Natomiast zgodnie z art. 144 k.c. właściciel nieruchomości powinien przy wykonywaniu swego prawa powstrzymywać się od działań, które by zakłócały korzystanie z nieruchomości sąsiednich ponad przeciętną miarę, wynikającą ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości i stosunków miejscowych. Mając na uwadze wyżej przytoczone przepisy, wskazano, że interes strony jest pojęciem wymagającym odniesienia się nie tylko do art. 28 k.p.a., ale także do przepisów u.p.z.p., jak i k.c. W niniejszej sprawie organ odwoławczy poza gołosłownymi twierdzeniami, że z żadnego ze złożonych przez skarżących pism nie wynika w sposób przekonujący, że planowana inwestycja może w jakimkolwiek stopniu wpłynąć na ich prawo do zagospodarowania nieruchomość, nie przytacza żadnych okoliczności stanowiących podstawę uznania, że jest dokładnie odwrotnie i planowana inwestycja nie zagraża interesom skarżących. To nie na stronie postępowania ciąży obowiązek przekonywania organu o słuszności swoich racji, tylko na organie ciąży obowiązek wnikliwego zbadania, czy w konkretnych okolicznościach strona posiada interes prawny do udziału w postępowaniu. Zaskarżona decyzja oprócz przekopiowanego orzeczenia WSA w Poznaniu z dnia 27 sierpnia 2015 r. wydanego w niniejszej sprawie, zawiera tylko jeden akapit merytorycznego odniesienia się do realiów sprawy. Na dodatek z uzasadnienia w ogóle nie wynika, jakie konkretnie okoliczności przesądziły o tym, że organ uznał, iż należy umorzyć postępowanie. Kolegium nie wyjaśniło dokładnie przyczyn umorzenia, nie opowiedziało się ani za, ani przeciwko interesowi prawnemu strony. Wskazało jedynie, że inwestycja nie naruszy ładu przestrzennego na działce skarżących, a nie to było przyczyną uchylenia poprzedniej decyzji. Organ zgodnie w wyrokiem WSA z dnia 27 sierpnia 2015 r. miał zbadać interes prawny strony i swoje ustalenia należycie uzasadnić, czego nie uczynił. I już tylko z tego względu zaskarżona decyzja winna zostać uchylona. Interes prawny jest kategorią znajdującą uzasadnienie przede wszystkim w normach prawa materialnego, przy czym interes prawny może być wywodzony również spoza materialnego prawa administracyjnego np. z przepisów normujących stosunki cywilnoprawne (por. J. Borkowski (w:) B. Adamiak, J. Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz. Warszawa 1996 r. s. 199). W wyroku z dnia 3 grudnia 2008 r. Naczelny Sąd Administracyjny w sprawie II OSK 1505/07 zaakceptował pogląd, że wykazanie interesu prawnego przez uprawnionego może polegać na wykazaniu wpływu zamierzenia inwestycyjnego na możliwość korzystania z nieruchomości oraz wykazaniu, że czyjeś zamierzenie może wpływać na sferę uprawnień związanych z korzystaniem z nieruchomości. Udział w charakterze strony postępowania w sprawie ustalenia warunków zabudowy nie może też być zawężony do kręgu podmiotów, których interes prawny został naruszony lub jest zagrożony przez inwestycję. Należy zatem przyjąć, że art. 54 pkt 2 lit. d) w związku z art. 64 ust. 1 u.p.z.p. przewidujący obowiązek określenia w decyzji o warunkach zabudowy wymagań dotyczących ochrony interesów osób trzecich, zapewnia ochronę interesów właścicieli działek sąsiednich, a także może stanowić podstawę do ochrony uzasadnionych interesów właścicieli działek położonych dalej, zobowiązując do badania ich interesu prawnego w każdym indywidualnym przypadku w zależności od stopnia uciążliwości oraz zasięgu oddziaływania inwestycji na nieruchomości sąsiednie. Ugruntowany został pogląd zgodnie, z którym, stronami postępowania administracyjnego o ustalenie warunków zabudowy i zagospodarowania terenu mogą być właściciele lub użytkownicy wieczyści działek sąsiednich (por. uchwały Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 25.09.1995 r. sygn. akt VI SA 13/95, ONSA z 1995 r., z. 4, poz. 154 oraz z dnia 04.12.1995 r. sygn. akt VI SA 20/95, ONSA z 1996 r., z. 2, poz. 54; wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 17.05.1999 r. sygn. akt IV SA 858/97, Lex nr 47313; z dnia 07.03.2000 r. sygn. akt IV SA 364/99, Lex nr 54743; z dnia 23.05.2005 r. sygn. akt OSK 1618/04, Lex nr 168098; z dnia 29.01.2008 r. sygn. akt II OSK 1959/06, niepubl.; z dnia 03.02.2011 r. sygn. akt II OSK 206/10, niepubl.). Naczelny Sąd Administracyjny uznawał jednak również, że stronami tego postępowania mogą być, w zależności od okoliczności, także właściciele działek niesąsiadujących bezpośrednio z terenem planowanej inwestycji. O interesie prawnym tych osób przesądzał bowiem zasięg oddziaływania danej inwestycji na nieruchomości sąsiednie oraz stopień jej uciążliwości dla tych nieruchomości (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 29.06.2001 r. sygn. akt IV SA 594/99, Lex nr 54166 oraz z dnia 08.09.2004 r. sygn. akt OSK 394/04, Lex 160631, wyrok NSA z dnia 24.01.2012 ., II OSK 2105/10, LEX nr 1121203). Rozróżnienie usytuowania nieruchomości ze względu na położenie nieruchomości "sąsiedniej", opisane zostało w doktrynie z opowiedzeniem się za nadaniem pojęciu "sąsiedztwa" ujęcia szerszego, przy czym zawsze "działkę sąsiednią" należy określać dla każdego przypadku oddzielnie (por. Z. Niewiadomski (red.). Planowanie i zagospodarowanie przestrzenne. Komentarz. Wyd. 5. Warszawa 2009, s. 494- 498). W konsekwencji nie budzi w orzecznictwie wątpliwości, że stroną postępowania w sprawie warunków zabudowy jest nie tylko właściciel działki bezpośrednio graniczącej z działką, której dotyczy postępowanie w sprawie warunków zabudowy, ale również innej działki w granicach obszaru analizowanego w rozumieniu art. 61 ust. 1 pkt 1 ww. ustawy (vide NSA w wyroku z dnia 12 grudnia 2009 r. II OSK 1880/08, z dnia 7 lipca 2011 r. II OSK 172/11, z dnia 19 maja 2010 r. II OSK 917/09). Organ odwoławczy w ogóle nie badał i nie oceniał, czy planowana inwestycja będzie oddziaływać na nieruchomość skarżących i w jakim zakresie. Oparł się jedynie na już zgromadzonym materiale dowodowym, ale nie poddał go wnikliwej analizie. W sposób automatyczny i nadmiernie uproszczony uznał, że skarżącym nie przysługuje przymiot strony postępowania. Nie przeprowadził żadnego merytorycznego postępowania wyjaśniającego dla zbadania istnienia lub nieistnienia interesu prawnego skarżących pomimo, że podnosili oni konkretne zarzuty niekorzystnego oddziaływania planowanej inwestycji na ich nieruchomość. Jego rozstrzygnięcie zostało oparte na zawężającej i wadliwej wykładni pojęcia strony w postępowaniu w sprawie ustalenia warunków zabudowy, co spowodowało naruszenie prawa procesowego, gdyż organ odmówił przymiotu strony, bez zbadania zgodnie z wymogami prawa procesowego okoliczności istotnych dla oceny interesu prawnego skarżących. Organ odwoławczy winien, ustalając interes strony, odnieść się bezpośrednio do zakresu realizacji inwestycji i jej oddziaływania na nieruchomości sąsiednie, a uważając, że takie oddziaływanie nie występuje wnikliwie to wyjaśnić w oparciu o konkretne dowody i merytoryczne przesłanki. Organ prowadzący postępowanie w sprawie warunków zabudowy ma obowiązek zbadać rodzaj inwestycji, jej rozmiary oraz stopień i zakres jej uciążliwości dla otoczenia, a następnie ustalić, jak daleko sięgać będzie oddziaływanie planowanej inwestycji (wyrok WSA w Krakowie z dnia 18 grudnia 2013 r., sygn. akt II SA/Kr 1224/13, Lex nr 1493081). O tym, czy dany podmiot jest stroną postępowania administracyjnego, wynikiem którego może być zainteresowany, nie decyduje sama wola lub subiektywne przekonanie tej osoby, albo też dopuszczenie jej przez organ do udziału w tym postępowaniu, lecz to, czy istnieje przepis prawa materialnego pozwalający zakwalifikować interes danej osoby jako "interes prawny". Ma on bowiem charakter materialnoprawny stąd musi istnieć norma prawa przewidująca w określonym stanie faktycznym i w odniesieniu do konkretnego podmiotu możliwość wydania określonego aktu (wyrok WSA w Olsztynie z dnia 03 listopada 2015 r., sygn. akt II SA/Ol 610/15, Lex nr 1930064). Skarżący wskazali, że przedmiotowa inwestycja wpłynie na możliwość wykonywania ich prawa własności nieruchomości położonej naprzeciwko planowanej inwestycji. Organ skupił się tylko na stwierdzeniu, że inwestycja nie wpłynie na ograniczenie prawa skarżących do zagospodarowania ich nieruchomość. Jednakże nie chodzi tu tylko o samą możliwość "zagospodarowania" nieruchomości, ale także o wykonywania prawa własności jako takiego, na które mogą mieć wpływ immisje z innej nieruchomości, co w niniejszej sprawie jest oczywiste, skoro rozbudowa ma zwiększyć "wydajność" [...]i, o co zabiega inwestor. Wskazano, że właściciel nieruchomości sąsiedniej ma interes prawny wynikający z art. 140 k.c. do uczestniczenia jako strona w postępowaniach administracyjnych, w których może zapaść decyzja tak kształtująca stosunki na sąsiedniej nieruchomości (sposób korzystania z niej), że będzie to miało wpływ na wykonywanie prawa własności przez właściciela sąsiedniej nieruchomości (wyrok WSA we Wrocławiu z dnia 31.10.2012 r. sygn. akt II SA/Wr 597/12 oraz wyrok NSA z dnia 08.03.2005 r., sygn. akt OSK 682/04). O statusie strony w sprawach z zakresu ustalenia warunków zabudowy decydują nie tylko rzeczywiste ograniczenia w zagospodarowaniu, jakie realizacja planowanego zamierzenia inwestycyjnego może spowodować dla właścicieli nieruchomości, lecz już potencjalna możliwość negatywnych ingerencji w prawo własności, np. z uwagi na zamiar usytuowania w bliskiej odległości obiektu kubaturowego o wysokości i uciążliwości nieporównywalnej zabudową mieszkaniowa jednorodzinną, którego realizacja może rodzić obawy związane z immisjami (wyrok WSA w Krakowie z dnia 21.10.2014 r" sygn. akt II SA/Kr 1199/14, Lex nr 1602413). Planowana przez inwestora rozbudowa nieruchomości nie tylko zwiększy jej rozmiar kubaturowy, ale przede wszystkim negatywnie wpłynie na walory estetyczne charakteru samej zabudowy okolicy, dostęp do dziennego światła, zacienianie nieruchomości oraz zwiększony ruch - na terenie o przeważającym charakterze mieszkalnym, a nie usługowym. Zwiększenie powierzchni użytkowej [...]i doprowadzi do możliwości przyjmowania większej liczby pacjentów, a zatem zmianie ulegnie sam charakter nieruchomości, która de facto już jest małym szpitalem. To zaburzy już istniejącą mieszkaniową strukturę lokalną i doprowadzi do zintensyfikowania negatywnych oddziaływań inwestycji na nieruchomość skarżących. Przepis art. 140 k.c. chroni właściciela nieruchomości przed tzw. immisjami bezpośrednimi, zatem takimi, które uniemożliwiałyby korzystanie z prawa własności. Z kolei na mocy art. 144 k.c. zakazane są tzw. immisje pośrednie - właściciel nieruchomości powinien przy wykonywaniu swego prawa powstrzymywać się od działań, które by zakłócały korzystanie z nieruchomości sąsiednich ponad przeciętną miarę, wynikającą ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości i stosunków miejscowych. Oba powołane przepisy należy uwzględnić przy określaniu kręgu stron postępowania administracyjnego w przedmiocie ustalenia warunków zabudowy. Konieczna jest ocena, czy planowana inwestycja - ze względu na rozmiar, charakter - stwarza ryzyko immisji bezpośrednich albo pośrednich. Takiej oceny nie dokonano, a w szczególności nie wynika ona z zaskarżonego uzasadnienia. Lakoniczne odniesienie się tylko do sytuacji skarżących poprzez wskazanie, iż planowana inwestycja nie ogranicza ładu przestrzennego na działkach skarżących jest ni[...]starczające i nie spełnia ustawowych kryteriów uzasadnienia decyzji. Podkreślono, iż planowana inwestycja ma duże rozmiary, zatem jej oddziaływanie będzie odczuwalne także na nieruchomościach niegraniczących bezpośrednio ze zlokalizowanym przedsięwzięciem. Zaskarżonej decyzji zarzucono także naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, w szczególności art. 7, 8, 75, 77, 80 w zw. z art. 140 k.p.a. poprzez brak wyczerpującego zbadania wszystkich okoliczności faktycznych związanych z przedmiotową sprawą administracyjną, brak prowadzenia postępowania w sposób pogłębiający zaufanie obywateli do organów Państwa, co znajduje swój wyraz w niezwykle lakonicznej, niejasnej treści i uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Organ odwoławczy w ogóle nie porusza kwestii interesu prawnego do czego został zobowiązany wyrokami WSA w Poznaniu z dnia 7 czerwca 2017 r. oraz z dnia 27 sierpnia 2015 r. Organ administracji publicznej obowiązany jest z urzędu przeprowadzić dowody służące ustaleniu stanu faktycznego sprawy. Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 26 października 1984 r., II SA 1205/84 (ONSA 1984, Nr 2, poz. 98), stwierdził, że z art. 7 i 77 § 1 k.p.a. wynika obowiązek wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego ciąży na organie prowadzącym postępowanie administracyjne. Nie znaczy to, że strona jest zwolniona od współudziału w realizacji tego obowiązku. Jednakże na gruncie przepisów k.p.a. nie do przyjęcia jest takie rozumienie koncepcji prowadzenia postępowania dowodowego, przy którym organ administracji przyjmuje całkowicie bierną postawę, ograniczając się jedynie do oceny, czy strona udowodniła fakty stanowiące podstawę jej żądania, czy nie i przerzucając w konsekwencji obowiązek wyjaśnienia sprawy na stronę. W niniejszej sprawie natomiast organ odwoławczy na tym poprzestał, próbując następnie obarczać stronę skarżącą skutkami swojej bierności i braku rozważenia uwarunkowań planowanej inwestycji, w tym jej parametrów. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Poznaniu w odpowiedzi na skargę wniosło o jej oddalenie podtrzymując swą dotychczasową argumentację. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu zważył, co następuje: W niniejszej sprawie Sąd stwierdził, iż skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Sąd administracyjny sprawuje w zakresie swej właściwości kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej, co wynika z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2017 r. poz. 2188 ze zm.). Oznacza to, że sądy administracyjne nie orzekają merytorycznie, tj. nie wydają orzeczeń co do istoty sprawy, lecz badają zgodność zaskarżonego aktu administracyjnego z obowiązującymi w dacie jego podjęcia przepisami prawa materialnego, określającymi prawa i obowiązki stron oraz przepisami procedury administracyjnej, normującymi zasady postępowania przed organami administracji publicznej. Zakres tej kontroli wyznacza art. 134 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r., poz. 1302, zwana dalej "p.p.s.a."). Stosownie do tego przepisu sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. W myśl art. 145 § 1 p.p.s.a. w przypadku, gdy sąd stwierdzi bądź to naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, bądź to naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, bądź wreszcie inne naruszenie przepisów postępowania, jeśli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy, wówczas - w zależności od rodzaju naruszenia – uchyla decyzję lub postanowienie w całości lub w części, albo stwierdza ich nieważność bądź niezgodność z prawem. Nie ulega więc wątpliwości, że zaskarżona decyzja lub postanowienie mogą ulec uchyleniu tylko wtedy, gdy organom administracji publicznej można postawić uzasadniony zarzut naruszenia prawa, czy to materialnego, czy to procesowego, jeżeli naruszenie to miało, bądź mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Przy tym z mocy art. 134 § 1 p.p.s.a. tejże kontroli legalności sąd dokonuje także z urzędu, nie będąc związany zarzutami i wnioskami powołaną podstawą prawną. Przedmiotem niniejszego postępowania sądowoadministracyjnego jest ocena prawidłowości decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławcze w Poznaniu z 19.04.2018r. nr [...] umarzającej postępowanie zainicjowane odwołaniem [...]ta [...]y, [...]y [...]y i [...]ła [...]y, którzy domagali się uchylenia w całości ewentualnie uchylenia w całości i przekazania organowi I instancji do ponownego rozpatrzenia sprawy zakończonej decyzją Wójta Gminy Rokietnica z dnia 30.07.2014r. nr [...] ustalającą warunki zabudowy i zagospodarowania terenu dla inwestycji polegającej na: rozbudowie budynku usługowo-mieszkalnego o część usługową na terenie nieruchomości składającej się z działek oznaczonych nr ewid. [...] i [...], położonych w obrębie geodezyjnym Kobylniki, gmina Rokietnica. Sporną kwestią o zasadniczym znaczeniu dla kontrolowanej sprawy było to, czy skarżący posiadają interes prawny uprawniający ich do zaskarżenia opisanej wyżej decyzji Wójta ustalającej warunki zabudowy dla planowanego zamierzenia. I to właśnie było przedmiotem oceny Sądu orzekającego w niniejszej sprawie. Tak więc tylko ta kwestia formalna – posiadania, bądź nie, przez skarżących interesu prawnego (przymiotu strony) w ww. postępowaniu administracyjnym – była objęta zakresem rozpoznania i rozstrzygnięcia przez organy obu instancji, a w rezultacie – zakresem kontroli sądowej w niniejszym postępowaniu sądowoadministracyjnym. Sąd orzekający nie oceniał natomiast zasadności zarzutów merytorycznych podniesionych przez skarżących wobec opisanej wyżej decyzji Wójta ustalającej warunki zabudowy dla planowanego zamierzenia. Sąd w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę miał na uwadze, że Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu wyrokiem z dnia 27.08.2015 r., sygn. akt IV SA/Po 443/15 uchylił poprzednią decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Poznaniu z dnia 20.04.2015r. nr [...] utrzymującą w mocy decyzję Wójta Gminy Rokietnica z dnia 30.07.2014r. nr [...]. Po ponownym rozpatrzeniu sprawy Kolegium decyzją z dnia 21.11.2016r. nr [...] umorzyło postępowanie odwoławcze w stosunku do [...]ta [...]y, [...]y [...]y i [...]ła [...]y. Decyzja ta została zaskarżona przez [...]ta [...]ę, [...]ę [...]ę i [...]ła [...]ę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu, który wyrokiem z dnia 07 czerwca 2017r. o sygn. IV SA/Po 220/7 uchylił w całości decyzję Kolegium z 21.11.2016r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Poznaniu rozpoznając ponownie niniejszą sprawę, jak i Sąd w niniejszym postępowaniu, na podstawie art. 153 p.p.s.a. pozostawały związane oceną prawną oraz wskazaniami co do dalszego postępowania, wyrażonymi w powyżej opisanych wyrokach WSA w Poznaniu. Zgodnie z art. 153 p.p.s.a., ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie ten sąd oraz organ, którego działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania było przedmiotem zaskarżenia. Przez ocenę prawną należy rozumieć sąd o prawnej wartości sprawy. Ocena prawna może dotyczyć stanu faktycznego, wykładni przepisów prawa materialnego i procesowego, prawidłowości korzystania z uznania administracyjnego oraz kwestii zastosowania określonego przepisu prawa jako podstawy do wydania decyzji. Wskazania co do dalszego postępowania stanowią z reguły konsekwencję oceny prawnej. Dotyczą one sposobu działania w toku ponownego rozpoznania sprawy i mają na celu uniknięcie błędów już popełnionych i wskazanie kierunku, w którym winno zmierzać przyszłe postępowanie (J. P. Tarno, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Warszawa 2012 r., s. 397 uw. 1, 2; M. Jagielska, J. Jagielski, R. Stankiewicz, w: red. R. Hauser, M. Wierzbowski, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Warszawa 2011 r., s. 544, Nb 1-3). Artykuł 153 p.p.s.a ma charakter bezwzględnie obowiązujący, co oznacza, że ani organ administracji publicznej, ani sąd, orzekając ponownie w tej samej sprawie, nie mogą nie uwzględnić oceny prawnej i wskazań wyrażonych wcześniej w orzeczeniu sądu, gdyż są nimi związane. Nieprzestrzeganie tego przepisu w istocie podważałoby obowiązującą w demokratycznym państwie prawnym zasadę sądowej kontroli nad aktami i czynnościami organów administracji i prowadziło do niespójności działania systemu władzy publicznej. Związanie oceną prawną wyrażoną w wyroku (uzasadnieniu orzeczenia) oraz wynikającymi z niej wskazaniami co do dalszego postępowania oznacza, że organ nie może formułować nowych ocen prawnych, sprzecznych z wyrażonym wcześniej poglądem, lecz obowiązany jest do podporządkowania się jemu w pełnym zakresie oraz konsekwentnego reagowania w razie stwierdzenia braku zastosowania się do wskazań w zakresie dalszego postępowania przed organem administracji publicznej (wyrok NSA z: 30.7.2009 r., II FSK 451/08, Lex nr 526493; 23.9.2009 r., I FSK 494/09, Lex nr 594010; 13.7.2010 r., I GSK 940/09, Lex nr 594756; wyrok WSA we Wrocławiu z 14.1.2010 r., I SA/Wr 1591/09, Lex nr 559604). Dlatego w razie wnoszenia kolejnych skarg z powodu niewłaściwego wykonania zapadłego wyroku uwzględniającego skargę, sąd administracyjny jedynie weryfikuje sposób wywiązania się organów ze skierowanych do nich wskazań, nie wnika on natomiast w materię objętą zakresem wcześniejszych ocen (wyrok NSA z dnia 21.4.2010 r., II FSK 2129/08, Lex nr 596261). W ocenie Sądu orzekającego – wbrew zarzutom skargi – SKO w Poznaniu pomimo pewnych uchybień zasadniczo wykonało zalecenia zawarte w wyrokach Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 27.08.2015 r., sygn. akt IV SA/Po 443/15 oraz z dnia 07 czerwca 2017r. o sygn. IV SA/Po 220/17. Należy przypomnieć, że Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w wyroku z dnia 27.08.2015 r., sygn. akt IV SA/Po 443/15 uchylił kontrolowaną decyzję SKO, gdyż była ona wewnętrznie sprzeczna, ponieważ treść jej uzasadnienia w istocie podważała prawidłowość rozstrzygnięcia. Sąd ten wskazał, że skoro organ II instancji swą decyzją utrzymał w mocy decyzję organu I instancji, a więc wydał rozstrzygnięcie "merytoryczne", to oznacza, iż Kolegium uznało, że skarżący byli legitymowani do wniesienia odwołania, a więc że w przedmiotowym postępowaniu przysługiwał im przymiot strony, co w świetle art. 28 k.p.a. jest równoznaczne z uznaniem posiadania przez nich interesu prawnego do udziału w tym postępowaniu. Natomiast uzasadnieniu zaskarżonej decyzji organ II instancji stwierdził, że skarżący nie wykazali swego interesu prawnego, a jedynie interes faktyczny. Logiczną konsekwencją takiego stanowiska – w istocie odmawiającego odwołującym przymiotu strony postępowania w rozumieniu art. 28 k.p.a. – powinno być jednak umorzenie postępowania odwoławczego na podstawie art. 138 § 1 pkt 3 k.p.a. (uchwała NSA(7) z 05.07.1999 r., OPS 16/98, ONSA 1999, nr 4, poz. 119), a nie, jak uczyniło to SKO, utrzymanie w mocy decyzji organu I instancji w oparciu o art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. Dalej Sąd ten wyjaśnił, że to, czy skarżący byli legitymowani do skutecznego wniesienia odwołania wymagało pogłębionej analizy, której organy obu instancji niezasadnie zaniechały. Sąd ten ubocznie zauważył, że nie jest tak, iż w każdym przypadku przymiot strony w postępowaniu o ustalenie warunków zabudowy posiadają właściciele (użytkownicy wieczyści) działek sąsiadujących blisko, czy wręcz bezpośrednio z terenem planowanej inwestycji. Nie ma w tym zakresie żadnego "automatyzmu", lecz kwestia ta winna podlegać każdoczesnemu badaniu przez organ w kontekście dyspozycji art. 28 k.p.a. W praktyce wymaga to przeanalizowania w każdym przypadku, czy dane działki znajdują się w zasięgu oddziaływania planowanej inwestycji. W judykaturze przyjęto bowiem, że stronami postępowania w sprawach o ustalenie warunków zabudowy i zagospodarowania terenu z zasady są właściciele i użytkownicy wieczyści nieruchomości, której dotyczy postępowanie, natomiast właściciele i wieczyści użytkownicy działek sąsiadujących z tą nieruchomością (w tym nawet położonych w pewnej od niej odległości) mogą być stroną wówczas, gdy wykażą istnienie swego interesu prawnego opartego na konkretnej normie prawa materialnego. Wiąże się z tym przyszłe oddziaływanie planowanej inwestycji na uzasadniony prawnie interes lub obowiązek właściciela lub wieczystego użytkownika takiej nieruchomości (por. wyroki NSA: z 22.02.2012 r., II OSK 2331/10; z 19.05.2010 r., II OSK 917/09; z 28.09.2006 r., II OSK 726/06 –CBOSA; por. także uchwałę NSA(5) z 25.09.1995 r., VI SA 13/95, ONSA 1995, nr 4, poz. 154). Nie ulega wątpliwości, że źródłem interesu prawnego w rozumieniu art. 28 k.p.a. może być w konkretnym przypadku również prawo cywilne, w tym rzeczowe, zwłaszcza własność bądź użytkowanie wieczyste (por. wyrok NSA z 30.11.2010 r., II OSK 1792/09, CBOSA). Należy więc przyjąć, że właściciel nieruchomości sąsiedniej będzie miał interes prawny wynikający z art. 140 k.c. do uczestniczenia jako strona w tych postępowaniach administracyjnych, w których może zapaść decyzja tak kształtująca stosunki na sąsiedniej nieruchomości (sposób korzystania z niej), że będzie to miało wpływ na wykonywanie prawa własności przez właściciela sąsiedniej nieruchomości (por. wyrok WSA z 31.10.2012 r., II SA/Wr 597/12, CBOSA). Sąd podkreślił, że kwestii istnienia interesu prawnego w rozumieniu art. 28 k.p.a. w odniesieniu do właścicieli działek sąsiadujących z terenem planowanej inwestycji, w tym interesu prawnego skarżących będących właścicielami działki nr 196/11 sąsiadującej "przez drogę" z tym terenem, organy w wymaganym zakresie nie przeanalizowały, tj. nie zbadały (organ I instancji – w ogóle; zaś organ II instancji – dostatecznie wnikliwie), czy (a jeśli tak, to w jaki sposób) planowana inwestycja będzie oddziaływać na te działki. Sąd nie zgodził się z generalizującym i nazbyt kategorycznym stwierdzeniem Kolegium, jakoby zamierzenie polegające na rozbudowie istniejącego budynku "nie wpływało w żadnej mierze" na sferę korzystania z przestrzeni przez sąsiadów. Wskazał, że wszystko zależy od charakteru, skali i przeznaczenia takiej rozbudowy, co każdorazowo powinno podlegać wszechstronnemu zbadaniu przez organy administracji, a czego w niniejszym postępowaniu organy zaniechały. Kwestia ta wymaga wnikliwego zbadania przez organ II instancji, z uwzględnieniem aktualnego stanu prawnego, a także projektowanego charakteru i skali oraz przewidywanej uciążliwości planowanego przedsięwzięcia (rozbudowy [...]i) dla nieruchomości skarżących. Sąd ten nakazał, by ponownie rozpoznając sprawę organ II instancji – uwzględniając powyższe uwagi, wskazania i oceny prawne – należycie wyjaśnił i rozstrzygnął w sposób spójny i jednoznaczny, czy skarżący mają interes prawny legitymujący ich do udziału w przedmiotowym postępowaniu administracyjnym. W przypadku odpowiedzi pozytywnej, organ miał rozpoznać merytorycznie odwołanie skarżących, i ustosunkować się merytorycznie do podniesionych w nim zarzutów. W razie zaś odpowiedzi negatywnej – umorzyć postępowanie odwoławcze. Po ponownym rozpatrzeniu sprawy Kolegium decyzją z dnia 21.11.2016r. nr [...] umorzyło postępowanie odwoławcze w stosunku do [...]ta [...]y, [...]y [...]y i [...]ła [...]y. Decyzja ta została zaskarżona przez w/w do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu, który wyrokiem z dnia 07 czerwca 2017r. o sygn. IV SA/Po 220/17 uchylił w całości w/w decyzję Kolegium. W ocenie tego Sądu SKO nie zastosowało się do wytycznych Sądu zawartych w uzasadnieniu wyroku tut. Sądu z 27 sierpnia 2015 r., sygn. akt IV SA/Po 443/15, co stanowiło naruszenie art. 153 p.p.s.a. Podkreślono, że uzasadnienie zaskarżonej decyzji w dużej mierze sprowadza się do wybiórczego przytoczenia fragmentów uzasadnienia w/w wyroku dotyczących podzielanych przez ten Sąd rozważań w zakresie poglądów prezentowanych w judykaturze i doktrynie. Jednakże Sąd nie wskazał wprost, by poglądy te miały zastosowanie w kontrolowanej sprawie. Przypomniał jedynie, że istnieją takie poglądy i że mogą (nie muszą) mieć zastosowanie w niniejszej sprawie. Sąd orzekający w sprawie o sygn. IV SA/Po 220/17 był na mocy art.153 p.p.s.a związany tą oceną, a ponadto ją podzielił. Sprowadza ona się do tego, że każdy przypadek należy rozważać indywidualnie w realiach konkretnego stanu faktycznego. Nie można opierać się na założeniu a priori, że skoro działka skarżących bezpośrednio graniczy/nie graniczy z działką na której ma być realizowana planowana inwestycja, to posiadają/nie posiadają oni interes prawny. Takie postępowanie prowadziłoby bowiem do wspomnianego automatyzmu, którego należy unikać. W zaskarżonej decyzji zastosowano ów automatyzm, przyjmując a priori (w istocie bez żadnego wyjaśnienia), że działki odwołujących nie znajdują się w zasięgu oddziaływania planowanej inwestycji, gdyż nie graniczą bezpośrednio z działką na której ma być realizowana planowana inwestycja. Sąd stwierdził, że Kolegium w uzasadnieniu swej decyzji pominęło te fragmenty uzasadnienia wyroku o sygn. IV SA/Po 443/15, które bezpośrednio odnoszą się do niniejszego postępowania i są istotniejsze w świetle art.153 p.p.s.a. Sąd jednoznacznie wskazał w uzasadnieniu w/w wyroku, że "Nie można przy tym zgodzić się z generalizującym i nazbyt kategorycznym stwierdzeniem organu II instancji, jakoby zamierzenie polegające na rozbudowie istniejącego budynku "nie wpływało w żadnej mierze" na sferę korzystania z przestrzeni przez sąsiadów. Wszystko zależy bowiem od charakteru, skali i przeznaczenia takiej rozbudowy, co każdorazowo powinno podlegać wszechstronnemu zbadaniu przez organy administracji, a czego w niniejszym postępowaniu organy zaniechały." Sąd wyjaśnił, że kwestia posiadania (bądź nie) interesu prawnego przez skarżących w kontrolowanym postępowaniu nie jest tak oczywista, jak zdaje się to przyjmować organ II instancji. Sąd w sprawie o sygn. IV SA/Po 220/17 podkreślił, że WSA w Poznaniu w swym wyroku z dnia 27.08.2015 r. o sygn. IV SA/Po 443/15 nie tylko nie wskazał rozstrzygnięcia jakie ma wydać organ odwoławczy, lecz nie wskazał też, czy skarżący posiadają interes prawny w kontrolowanej sprawie, czy też go nie posiadają. Sąd wskazał na różne poglądy w tym zakresie. Zwrócił też uwagę na zawiłość sprawy wskazując, że problem interesu prawnego odwołujących nie jest prosty i jednoznaczny. Przede wszystkim nakazał wnikliwe zbadanie przez organ II instancji istnienia bądź nieistnienia interesu prawnego odwołujących, z uwzględnieniem aktualnego stanu prawnego, a także projektowanego charakteru i skali oraz przewidywanej uciążliwości planowanego przedsięwzięcia (przebudowy budynku) dla nieruchomości odwołujących. Kolegium powyższe wskazania Sądu w sposób nieuprawniony zignorowało i nie poczyniło żadnych nowych ustaleń, opierając swoje rozstrzygnięcie na dotychczas zgromadzonym materiale dowodowym. SKO jedynie wezwało skarżących do wykazania interesu prawnego w tej sprawie pismem z dnia 18.04.2015 r. Zdaniem Kolegium z żadnych pism pełnomocnika skarżących nie wynika, że przedmiotowe zamierzenie wpłynie na ograniczenie ich praw do zagospodarowania ich nieruchomości. Organ wskazał jedynie, że samo bycie sąsiadem nie jest wystarczającą przesłanką do tego by blokować zamierzenia innych, gdy nie wpływają one na ograniczenie możliwości zagospodarowania własnych działek sąsiadów. Jednak nie wyjaśnił z jakich konkretnie względów przyjął, że planowane zamierzenie nie wpływa na ograniczenie możliwości zagospodarowania działek skarżących. Kwestia ta powinna być jednoznacznie wyjaśniona, a nie została. W uzasadnieniu decyzji nie ma natomiast żadnych rozważań dotyczących możliwości istnienia interesu prawnego. Organ nie odniósł się do żadnej kwestii wskazanej przez Sąd w ww. wyroku. Nie ocenił, czy ewentualny interes prawny ma charakter prawny, czy faktyczny. Kolegium dostrzegło jedyną uciążliwość dla skarżących jaką jest parkowanie samochodów klientów lecznicy na ul. Tęczowej. Organ II instancji nie wyjaśnił też z jakich przyczyn i na jakiej podstawie prawnej umorzył postępowanie odwoławcze. Dlatego zaskarżona decyzja wymknęła się spod kontroli Sądu z racji jej wadliwego uzasadnienia. Uzasadnienie decyzji nie zawiera żadnych rozważań dotyczących możliwości istnienia interesu prawnego skarżących. Kolegium nie odniosło się do żadnej z kwestii wskazanych przez Sąd w ww. wyroku, tj.: kwestii utrudnienia wjazdu i wyjazdu z posesji w związku ze zwiększonym ruchem pojazdów klientów [...]i, wpływu ilości miejsc parkingowych i zastawiania wyjazdów posesji przez klientów, kwestii ewentualnego zacienienia. Organ nie udowodnił braku interesu prawnego skarżących, nie wyraził tego w uzasadnieniu. Nie podejmując żadnych dodatkowych ustaleń oparł swoje rozstrzygnięcie na dotychczas zgromadzonym materiale dowodowym. Sąd w wyroku o sygn. IV SA/Po 220/17 nakazał, by w ponownie przeprowadzonym postępowaniu organy uwzględniły stanowisko zawarte w wyroku WSA w Poznaniu z dnia 27 sierpnia 2015 r. o sygn. akt IV SA/Po 443/15. W szczególności zbadały w sposób spójny i jednoznaczny kwestię posiadania (bądź nie) przez skarżących interesu prawnego legitymującego do udziału w przedmiotowym postępowaniu administracyjnym. Kwestia ta w okolicznościach rozpoznawanej sprawy wymaga pogłębionej analizy, której organ II instancji (a wcześniej organ I instancji) zaniechał, uniemożliwiając tym samym Sądowi merytoryczną kontrolę i wyrażenie wiążącego poglądu w tej kwestii, gdyż na obecnym etapie postępowania byłoby to przedwczesne, wobec braku jednoznacznego, należycie umotywowanego stanowiska organów administracji. W przypadku odpowiedzi pozytywnej, organ rozpozna merytorycznie odwołanie skarżących, w tym ustosunkuje się merytorycznie do podniesionych w nim zarzutów. W razie zaś odpowiedzi negatywnej – umorzy postępowanie odwoławcze. Reasumując, zadaniem Sądu w tym postępowaniu była ocena, czy organy, ponownie rozpoznając sprawę, uwzględniły oceny prawne wyrażone w przytoczonych wyżej wyrokach WSA w Poznaniu oraz czy zastosowały się do wytycznych z tych wyroków wynikających. Wracając do obecnego etapu postępowania należy przypomnieć, że przepisy prawa materialnego właściwe w niniejszej sprawie zawiera ustawa z dnia 27 marca 2003 roku o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz. U. z 2016 r., poz. 778 ze zm., dalej: u.p.z.p.). Zgodnie z art. 6 ust. 2 pkt 1 u.p.z.p. każdy ma prawo, w granicach określonych ustawą, do zagospodarowania terenu, do którego ma tytuł prawny, zgodnie z warunkami ustalonymi w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego albo decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu, jeżeli nie narusza to chronionego prawem interesu publicznego oraz osób trzecich. W myśl art. 4 ust. 1 u.p.z.p. ustalenie przeznaczenia terenu, określenie sposobów zagospodarowania i warunków zabudowy terenu następuje w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego. W przypadku jego braku określenie sposobów zagospodarowania i warunków zabudowy terenu następuje w drodze decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu. Stosownie do art. 52 ust. 1 w zw. z art. 64 ust. 1 u.p.z.p. ustalenie warunków zabudowy następuje na wniosek inwestora, którego treść określa art. 64 ust. 2. Decyzja o warunkach zabudowy ma odpowiedzieć na pytanie, czy na danym terenie jest dopuszczalna (możliwa) zabudowa określonego rodzaju (zmiana zagospodarowania terenu), a więc czy zamierzenie jest zgodne z przepisami szczególnymi. Pozytywne przesądzenie o takiej możliwości w decyzji o warunkach zabudowy daje inwestorowi podstawę do ubiegania się o wydanie pozwolenia na budowę, jeżeli są spełnione inne warunki wymagane ustawą z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane (j.t. Dz. U. z 2016 r., poz. 290, dalej p.b.). W postępowaniu o udzielenie pozwolenia na budowę organ architektoniczno – budowlany ocenia planowaną inwestycję także w aspekcie przepisów rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. Nr 75, poz. 690 ze zm.), wydanego na podstawie art. 7 ust. 2 pkt 1 p.b. Sąd orzekający podziela ugruntowany już pogląd, że art. 6 u.p.z.p. statuuje zasadę wolności zabudowy. Jak już wspomniano, zgodnie z tym przepisem każdy ma prawo, w granicach określonych ustawą, do zagospodarowania terenu, do którego ma tytuł prawny, jeżeli nie narusza to chronionego prawem interesu publicznego oraz osób trzecich. Tak więc zasadą jest prawo podmiotu posiadającego prawo rzeczowe do nieruchomości do jej zabudowy, wyjątkiem zaś jest ograniczenie prawa do zabudowy jeżeli naruszyłaby ona chroniony prawem interes publiczny oraz osób trzecich. Należy przypomnieć, że zasadniczo w przypadku wyjątków od zasady stosuje się wykładnię ścieśniającą. Ustawa z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym nie zawiera unormowania odnoszącego się do pojęcia strony w sprawach dotyczących ustalenia warunków zabudowy terenu, co oznacza, że ma tu zastosowanie przepis art. 28 k.p.a. Tak więc istnienie interesu prawnego skarżących w tym przypadku należy oceniać na podstawie treści art. 28 k.p.a. stanowiącego, że stroną jest każdy, czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie. Interes prawny jest kwalifikowanym interesem faktycznym. Interes prawny wynika z określonego przepisu prawnego, odnoszącego się wprost do sytuacji danego podmiotu. Może on wynikać wyłącznie z powszechnie obowiązującego przepisu prawa. Pojawia się wówczas, gdy istnieje związek między obowiązującą normą prawa materialnego, a sytuacją prawną konkretnego podmiotu prawa, polegający na tym, że akt stosowania tej normy może mieć wpływ na sytuację tego podmiotu w zakresie prawa materialnego (wyrok NSA z 2 czerwca 1999 r., IV SA 2164/97, LEX nr 1684491). W orzecznictwie przyjmuje się również, że interes prawny nie musi wynikać wyłącznie z normy prawa materialnego (zob. np. wyrok NSA z 28 października 2008 r., II OSK 775/08, LEX nr 1043396). Jak stwierdził Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 23 marca 1999 r. (I SA 1189/98, LEX nr 47969), cechami interesu prawnego jest to, że jest on indywidualny, konkretny, aktualny i sprawdzalny obiektywnie, a jego istnienie znajduje potwierdzenie w okolicznościach faktycznych, będących przesłankami stosowania przepisu prawa materialnego (zob. także np. wyrok NSA z 15 grudnia 1998 r., II SA 1355/98, LEX nr 41827). Mieć interes prawny w postępowaniu administracyjnym znaczy więc to samo, co ustalić przepis prawa materialnego, na którego podstawie można skutecznie żądać czynności organu z zamiarem zaspokojenia jakiejś własnej potrzeby albo żądać zaniechania lub ograniczenia czynności organu, sprzecznych z potrzebami danego podmiotu - strony postępowania. Od interesu prawnego należy odróżnić interes faktyczny, czyli sytuację, w której dany podmiot jest co prawda bezpośrednio zainteresowany rozstrzygnięciem sprawy administracyjnej, jednakże nie może tego zainteresowania poprzeć przepisami prawa, mającego stanowić podstawę skierowanego żądania w zakresie podjęcia stosownych czynności przez organ administracji (wyroki NSA: z dnia 21 lipca 2010 r., sygn. akt II OSK 1899/09; z dnia 09.12.2011 r., sygn. akt II OSK 1791/10 i z dnia 12.01.2012 r., sygn. akt II OSK 2035/10; z dnia 19.05.2017 r., sygn. akt II OSK 1759/16 CBOSA w zakresie wykładni pojęcia "interes prawny"). Przyjmuje się, że aby być stroną w postępowaniu administracyjnym wystarczy, że postępowanie dotyczy interesu prawnego danego podmiotu, interes ten nie musi być nawet naruszony. (wyrok NSA z 16.08.2012r., sygn. II OSK 832/11, LEX nr 1248472) Negatywny wpływ przyszłego przedsięwzięcia nie musi być koniecznie faktycznie wykazany, lecz wystarczy, by zachodziła sama możliwość powstania jego ujemnych następstw (wyrok NSA z 03 grudnia 2008 roku, sygn. akt II OSK 1505/07, publ. CBOSA). W przypadku postępowania w sprawie ustalenia warunków zabudowy terenu ustalenie stron postępowania sprowadza się przede wszystkim do ustalenia zakresu oddziaływań zamierzenia inwestycyjnego, w wyniku czego dochodzi do określenia kręgu osób, których prawa do korzystania z nieruchomości mogą zostać naruszone. (por. wyrok NSA w Warszawie z dnia 19 maja 2010 r., o sygn. II OSK 917/09, publ. LEX nr 597957) Według dominującego poglądu judykatury, definitywne określenie kręgu osób, którym przysługuje przymiot strony postępowania administracyjnego w przedmiocie wydanie decyzji o warunkach zabudowy, powinno być ustalone w oparciu o analizę strefy oddziaływania inwestycji (wyrok WSA w Bydgoszczy z dnia 28 kwietnia 2010 roku, sygn. akt II SA/Bd 135/10, CBOSA). Z istoty decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu wynika, że określa ona w sposób wiążący m.in. dopuszczalny na danym terenie rodzaj inwestycji, a więc także inwestycji uciążliwej, obniżającej wartość nieruchomości, nie mówiąc o szerszym oddziaływaniu na degradację nieruchomości i środowiska. Wiążący charakter tej decyzji jest oczywisty. A skoro tak, to decyzja o warunkach zabudowy niewątpliwie wkracza w sferę praw i obowiązków właściciela nieruchomości, a w każdym razie może wkraczać w rozumieniu art. 28 k.p.a. Decyzja taka nie narusza prawa własności, lecz może wpłynąć na sposób wykonywania własności przez zlokalizowanie na nieruchomości konkretnej inwestycji. Rozróżnienia zatem wymaga pojęcie prawa własności w znaczeniu jego przeniesienia, zbycia, zmiany itp. oraz pojęcie wykonywania prawa własności (a więc sposobu użytkowania). W tę ostatnią sferę wkracza bez wątpienia decyzja o ustaleniu warunków zabudowy i zagospodarowania terenu. Skoro decyzja o warunkach zabudowy konkretyzuje sposoby wykonywania własności w sprawie indywidualnej, to właściciel nieruchomości z reguły (niemal zawsze) jest uprawniony do występowania w charakterze strony na postawie art. 28 k.p.a. Przyjmuje się, że stronami postępowania administracyjnego o ustalenie warunków zabudowy i zagospodarowania terenu mogą być właściciele lub użytkownicy wieczyści sąsiednich działek. (tak NSA w uchwale z dnia 4 grudnia 1995 roku, sygn. akt 20/95, publ. ONSA 1996/2/54) Tak więc stroną postępowania o ustalenie warunków może być nie tylko właściciel nieruchomości, której dotyczy decyzja o warunkach zabudowy, ale także właściciel i użytkownik wieczysty sąsiedniej nieruchomości, o ile wykaże interes prawny. Wykazanie owego interesu ciąży na podmiocie twierdzącym, że go posiada. (tak wyrok NSA z 26.01.2018r., sygn. II OSK 897/16). Nie jest uprawniony pogląd, że interes prawny w sprawie o ustalenie warunków zabudowy mają wszystkie osoby, których działki znajdują się w obszarze analizowanym, lecz jedynie te spośród nich, które wykażą swój indywidualny i konkretny interes prawny w rozumieniu art. 28 k.p.a. (tak wyrok WSA w Warszawie z dnia 17 stycznia 2018 r. o sygn. VIII SA/Wa 595/17). Wykazanie interesu prawnego przez uprawnionego polega na wykazaniu wpływu zamierzenia inwestycyjnego na możliwość korzystania z nieruchomości oraz wykazania, że czyjeś zamierzenie inwestycyjne może wpływać na sferę uprawnień związanych z korzystaniem z nieruchomości. (tak wyrok NSA w Warszawie z dnia 3 grudnia 2008 r., sygn. II OSK 1505/07, publ. LEX nr 529516) Źródłem interesu prawnego mogą być także przepisy prawa cywilnego, w tym w szczególności unormowania dotyczące prawa własności (art.140 i nast. k.c.). Co prawda art. 63 ust. 2 u.p.z.p. stwierdza, że decyzja o warunkach zabudowy nie rodzi praw do terenu i nie narusza prawa własności oraz uprawnień osób trzecich, lecz nie ulega zarazem wątpliwości, że ograniczenia te ustawodawca odnosi jedynie do istnienia i zakresu własności jako prawa podmiotowego. Od tej kategorii odróżnić jednak należy sferę wykonywania prawa własności, w którą niewątpliwie wkracza przedmiotowe rozstrzygnięcie. Takie stanowisko zostało zaaprobowane w uchwale składu 7 sędziów NSA z 25 września 1995 r., sygn. akt VI SA 13/95 (CBOSA). W orzeczeniu tym stwierdzono wprost, że stronami postępowania o ustalenie warunków zabudowy mogą być także właściciele działek sąsiednich. Skarżący twierdzili, że mają własny indywidualny interes prawny do tego, by uczestniczyć samodzielnie w postępowaniu administracyjnym w charakterze strony w oparciu o zarzuty dotyczące wszelkiego rodzaju immisji. Twierdzili, iż interes ten wynika z ochrony ich prawa własności wymieniając przy tym przepisy, które mówią o ochronie prawa własności. Podkreślić należy, że interes prawny w rozumieniu art.28 k.p.a. nie jest oparty wyłącznie na przepisach szeroko rozumianego prawa administracyjnego, lecz na przepisach prawa w ogóle. Dlatego w ocenie Sądu orzekającego co do zasady mógł on być wywodzony z przepisów prawa cywilnego. Dokonując oceny, czy Kolegium wykonało zalecenia zawarte w przytoczonych wyżej wyrokach tut. Sądu przede wszystkim należało rozważyć, co Kolegium w ich świetle powinno było uczynić. Warto przypomnieć, że organ odwoławczy w świetle przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego zasadniczo nie prowadzi postępowania dowodowego. Prowadzić może z urzędu jedynie dodatkowe postępowanie w celu uzupełnienia dowodów (art.136 k.p.a.). W tym przypadku w obydwu wyrokach nakazano jedynie, by organ odwoławczy wyjaśnił i zbadał w sposób spójny i jednoznaczny kwestię posiadania (bądź nie) przez skarżących interesu prawnego legitymującego do udziału w przedmiotowym postępowaniu administracyjnym. Sąd w żadnym z wcześniejszych wyroków nie nakazał uzupełnienia wcześniej przeprowadzonego postępowania dowodowego. Takie sformułowanie dało luz decyzyjny organowi, który musiał ocenić, czy zebrany materiał dowodowy jest wystarczający, czy też nie. Kolegium zasadniczo stanęło na stanowisku, że zebrany materiał dowodowy jest wystarczający dla oceny posiadania interesu prawnego skarżących z tym, że z urzędu Kolegium uzupełniło materiał dowodowy, a właściwie usiłowało to uczynić. Mianowicie pismem z 18.04.2015r. Kolegium wezwało profesjonalnego pełnomocnika skarżących do uzupełnienia w terminie 7 dni odwołania poprzez wykazanie interesu prawnego skarżących w tej sprawie na gruncie u.p.z.p. Profesjonalny pełnomocnik skarżących w piśmie z dnia 10.05.2015r. odpowiedział, że Sąd w w/w wyrokach to organowi II instancji nakazał należyte wyjaśnienie interesu prawnego skarżących i brak jest podstaw prawnych do zobowiązywania skarżących do wykazywania ich interesu prawnego. Ponadto wskazał, że interes ów nie musi wynikać jedynie z przepisów o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, lecz może wynikać także z przepisów prawa cywilnego. Ogólnikowo powołał się na art.140 k.c. i wskazał, że organ powinien w tym zakresie poczynić szczegółowe ustalenia. Nie wskazał jednak w jaki sposób planowana inwestycja miałaby naruszać prawo własności skarżących. Powyższa odpowiedź, sporządzona przecież przez profesjonalnego pełnomocnika skarżących, jest symptomatyczna. O ile Sąd orzekający podziela pogląd skarżących, że to organ II instancji zobligowany jest do oceny i wyjaśnienia istnienia interesu prawnego skarżących, to jednak – jak już wcześniej wskazano – to obowiązkiem skarżących jest wykazanie ich interesu prawnego. Pamiętać należy, że to w interesie skarżących jest udzielenie pomocy organowi poprzez wskazanie w czym ich interes prawny się wyraża. W odpowiedzi na takie wezwanie racjonalnie postępujący fachowy pełnomocnik wskazałby, co w jego ocenie świadczy o istnieniu interesu prawnego skarżących. Takie działanie bowiem zwiększałoby prawdopodobieństwo wydania korzystnego dla skarżących rozstrzygnięcia. Poza tym strona postępowania, a także podmiot aspirujący do uzyskania takiego statusu, zobligowana jest do współdziałania z organem administracji. Jak trafnie wyjaśnił to WSA w Poznaniu w wyroku z 21.06.2017r. o sygn. IV SA/Po 171/17 (publ. CBOSA) to na podmiocie, który powołuje się na swój interes prawny – mający legitymować ów podmiot do udziału w konkretnym postępowaniu administracyjnym – spoczywa obowiązek wykazania tego interesu (por. wyroki NSA: z 09.12.2014 r., II OSK 1226/13; z 17.04.2014 r., II OSK 86/13; z 11.06.2013 r., II OSK 324/12; z 03.02.2012 r., II OSK 2208/10; z 26.01.2012 r., II OSK 2146/10; z 03.02.2011 r., II OSK 206/10; z 03.12.2008 r., II OSK 1505/07; z 29.01.2008 r., II OSK 1959/06; z 28.09.2006 r., II OSK 726/06. Do takiej sytuacji należy odpowiednio odnieść spostrzeżenie, w myśl którego obowiązywanie w postępowaniu administracyjnym zasady oficjalności – w świetle której to na organie administracji prowadzącym postępowanie spoczywa, co do zasady, obowiązek wszechstronnego i rzetelnego ustalenia stanu faktycznego sprawy (art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a.) – nie oznacza, że organ ma obowiązek poszukiwania dowodów mających wykazać zaistnienie okoliczności, których wykazanie leży w interesie strony (tu: skarżących), w sytuacji jej pasywnej postawy w tym zakresie. Nałożenie na organy prowadzące postępowanie administracyjne obowiązku wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego nie zwalnia bowiem strony postępowania od współudziału w realizacji tego obowiązku. Dotyczy to zwłaszcza sytuacji, gdy nieudowodnienie określonej okoliczności faktycznej może prowadzić do rezultatów niekorzystnych dla strony. Z treści przepisów nakładających wspomniane wyżej obowiązki nie daje się w szczególności wyprowadzić konkluzji, iż organy administracji zobowiązane są do poszukiwania środków dowodowych służących poparciu twierdzeń strony w sytuacji, gdy ta ostatnia, mimo wezwania, środków takich nie przedstawia. Nie można bowiem w takim przypadku założyć, że przy bierności strony, cały ciężar dowodzenia faktów mających przemawiać przeciwko ustaleniom poczynionym przez organy administracji spoczywa na tych organach (por. wyroki NSA: z 20.05.1998 r., I SA/Ka 1605/96; z 10.10.2007 r., II GSK 172/07; z 21.12.2007 r., II OSK 1783/06; z 07.12.2010 r., II OSK 1677/10; z 28.06.2011 r., II GSK 631/10; z 27.07.2011 r., II OSK 1560/10; z 09.09.2011 r., II OSK 1700/10; z 08.11.2013 r., II OSK 1291/12; z 08.12.2015 r., II OSK 910/14 – CBOSA). W ocenie Sądu orzekającego odmowa współpracy skarżących poprzez odmowę wskazania z czego miałby wynikać ich interes prawny świadczy jedynie o tym, że nie posiadali oni jednoznacznych i przekonywujących argumentów przemawiających za istnieniem tego interesu. Zważywszy, że reprezentował ich profesjonalny pełnomocnik, który z pewnością dostrzegłby pozytywne dla nich korzyści wskazania organowi argumentów przemawiających za istnieniem ich interesu prawnego, to jedynie brak istnienia takich argumentów może racjonalnie wyjaśnić odmowę ich współpracy z organem w tym zakresie. Świadczy o tym także treść skargi przytaczająca wiele co do zasady słusznych poglądów i tez, które Sąd orzekający co do zasady podziela, lecz nie wskazująca w jaki sposób przenoszą się one na grunt niniejszej sprawy. Można odnieść wrażenie, że wobec braku konkretnych argumentów przemawiających za istnieniem interesu prawnego skarżących ich działania sprowadzają się do przedłużania postępowania. Powyższe potwierdza fakt, że na rozprawie w dniu 04.10.2018r. pełnomocnik skarżących jedynie powtórzył dotychczasową ogólną argumentację opartą na art.140 k.c. i art.144 k.c., powołując się na uciążliwości w zakresie dojazdu i parkowania, zacienienie oraz zwiększenie kubatury już istniejącego budynku. Nie potrafił natomiast wskazać konkretnie na czym i na jakiej normie prawnej oparty jest interes skarżących. W zaistniałej sytuacji Sąd orzekający doszedł do wniosku, że rozważane ewentualne uchylenie zaskarżonej decyzji nie wniesie nic nowego do sprawy, gdyż zasadniczo powtórzone byłyby przez Sąd orzekający zalecenia zawarte w poprzednio wydanych wyrokach, a Kolegium oparłoby się na dotychczasowych ustaleniach faktycznych. Ustalenia te bowiem w ocenie Sądu orzekającego w sytuacji braku współpracy skarżących w zakresie ustalenia ich interesu prawnego są wystarczające. Skarżący zresztą nie składali żadnych wniosków dowodowych, jak również nie wnosili o uzupełnienie postępowania dowodowego. Konieczność uchylenia poprzedniej decyzji Kolegium wyrokiem tut. Sądu z 06.03.2017r. wynikała nie z braku ustaleń faktycznych, lecz z nierzetelnej, uproszczonej, lakonicznej i niepełnej oceny zgromadzonego materiału dowodowego dokonanej w uzasadnieniu decyzji przez Kolegium. Sąd w wyroku z 27.08.2015r. o sygn. IV SA/Po 443/15 nie nakazywał prowadzenia nowych dowodów, lecz jedynie należytą ocenę tego, czy skarżący mają interes prawny. Z kolei wprawdzie w wyroku z 06.03.2017r. o sygn. IV SA/Po 220/17 Sąd wskazał, że organ wydał decyzję ‘nie podejmując żadnych dodatkowych ustaleń pomimo związania treścią wyroku WSA z 27.08.2015r., lecz wyjaśnił, że to brak rozważań w zaskarżonej decyzji (a nie brak ustaleń) naruszył dalej wskazane przepisy. O tym, że w wyroku z 06.03.2017r. Sąd nie oparł swego rozstrzygnięcia kasatoryjnego na braku prawidłowych ustaleń świadczy także to, że Sąd ten w swych zaleceniach nie polecił, by Kolegium przeprowadziło jakiekolwiek postępowanie dowodowe. Obydwa w/w wyroki oparto na braku dogłębnej analizy przez organ kwestii istnienia interesu prawnego skarżących i rzetelnych rozważań w tym zakresie. Wbrew zarzutom skargi uzasadnienie kontrolowanej decyzji, pomimo częściowego powtórzenia treści decyzji Kolegium z 21.1.2016r. nie jest z nią tożsame. Jest ono dłuższe, gdyż treść znajdująca się na s.4 zaskarżonej decyzji oraz na s.3 od słów "Przede wszystkim należy zauważyć, że wniosek określa zamierzenie jako:" nie była zawarta w poprzedniej decyzji. W dodatkowych (nowych) rozważaniach Kolegium m.in. opisuje i podkreśla niewielki zakres planowanego zamierzenia dotyczącego jedynie rozbudowy już istniejącego budynku. Dalej Kolegium wyjaśniło, że zarzuty skarżących zawarte w odwołaniu dotyczą ich interesu faktycznego, a nie prawnego. Dotyczą one bowiem niekontrolowanego parkowania aut klientów [...]i (co należy do kompetencji zarządcy drogi) i miejsc parkingowych (które nie muszą stanowić elementu decyzji o warunkach zabudowy). W tej sytuacji zaskarżona decyzja – oparta wprawdzie na dotychczasowym materiale dowodowym, lecz zawierająca szersze uzasadnienie w którym dokonano oceny wcześniej pominiętych aspektów – w dostatecznym zakresie zrealizowała sądowy nakaz dogłębnej analizy przez organ kwestii istnienia interesu prawnego skarżących i rzetelnych rozważań w tym zakresie. Sąd orzekający dostrzega niedoskonałość uzasadnienia zaskarżonej decyzji. Jest ono zbyt lakoniczne i uproszczone. Jednakże mimo, że w tym zakresie doszło do pewnego naruszenia przepisów postępowania w zakresie art.107 § 3 k.p.a., to jednak nie miało ono istotnego wpływu na wynik postępowania. Co do zasady bowiem rozstrzygnięcie jest słuszne i poddaje się kontroli Sądu. Należy mieć na względzie charakter planowanej inwestycji (relatywnie niewielka rozbudowa już zbudowanego legalnie budynku) i praktyczną odmowę współpracy skarżących w zakresie ustalenia ich interesu prawnego. Organ odwoławczy z urzędu także nie dostrzegł interesu prawnego skarżących, a Sąd orzekający tę ocenę podziela. Nic nie wskazuje na to, by rozbudowa już istniejącego budynku wpływała w jakikolwiek sposób na już istniejącą zabudowę na działce skarżących znajdującą się po drugiej stronie drogi, a także na sposób jej zagospodarowania. Skarżący nie wskazali jakiegokolwiek argumentu podważającego tą tezę. Brak jest również przesłanek, by przyjąć, że planowana inwestycja ograniczy w sensie prawnym prawo własności skarżących. A to właśnie wpływ planowanej inwestycji (oparty na obowiązujących przepisach prawa) na sposób zagospodarowania działki skarżących i korzystania z prawa własności ich nieruchomości przesądzałby o istnieniu ich interesu prawnego. Mimo dodatkowego wezwania do przedstawienia przez odwołujących się ich interesu prawnego w tej sprawie na gruncie ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, a także kodeksu cywilnego, żadne takie nowe okoliczności nie zostały zgłoszone. Dlatego też Kolegium trafnie oparło swoje rozstrzygnięcie w oparciu o wcześniej zgromadzony materiał dowodowy, z którego nie wynika jakiekolwiek ograniczenie prawa w zakresie ładu przestrzennego na działkach skarżących. Skarżący upatrują źródeł swego interesu prawnego w normach prawa cywilnego, regulujących treść prawa własności oraz zakaz tzw. immisji, czyli powodowania negatywnych ("zakłócających") oddziaływań na nieruchomości sąsiednie przekraczających "przeciętną miarę". Interes ten wywodzą z przepisów art. 140 oraz art. 144 k.c. Podkreślają, że stanowiąca ich własność działka nr ewid. [...] jest położona w bliskim sąsiedztwie należącej do inwestora działki na której ma być realizowane planowane zamierzenie, które w ich ocenie będzie negatywnie oddziaływać na ich nieruchomość. Trafnie wskazało Kolegium, że nieliczne konkretne zarzuty skarżących dotyczą ich interesu faktycznego, a nie prawnego. Takiego bowiem interesu dotyczą zarzuty estetyki zabudowy okolicy, zwiększonego ruchu na ul. Tęczowej i niewłaściwego parkowania na tej ulicy, a także dostępu do dziennego światła i zacienienia. Niezasadny okazał się zarzut skarżących dotyczący negatywnego oddziaływania planowanej inwestycji na ich nieruchomość wskutek m.in. jej zacienienia. Ochrona interesów osób trzecich, przewidziana w art. 54 pkt 2 lit. d) w zw. z art. 64 u.p.z.p, na etapie warunków zabudowy nie może być zapewniona całościowo i przejmować działań właściwych ochronie interesów osób trzecich na etapie pozwolenia na budowę, które na podstawie art. 5 ust. 1 pkt 8 p.b., obowiązany jest uwzględnić organ architektoniczno-budowlany. Wobec tego nie może być ona tak konkretna i szczegółowo określona, jak w pozwoleniu na budowę. Na etapie ustalania warunków zabudowy określane są warunki brzegowe dla planowanej inwestycji, wynikające z przeprowadzonej zgodnie z art. 61 ust. 1 pkt 1-5 u.p.z.p analizy funkcji i cech zabudowy w zakresie kontynuacji funkcji, gabarytów, formy architektonicznej, usytuowania linii zabudowy oraz intensywności wykorzystania terenu. Natomiast w postępowaniu o zatwierdzenie projektu budowlanego oraz wydanie pozwolenia na budowę organ architektoniczno-budowlany ocenia zgodność robót budowlanych z przepisami prawa budowlanego. Kwestionowanie zmiany sposobu zagospodarowania nieruchomości pod kątem zgodności z przepisami techniczno-budowlanymi (a więc m.in. z rozporządzeniem z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim muszą odpowiadać budynki i ich usytuowanie, Dz. U. Nr 75, poz. 690), może mieć miejsce jedynie w postępowaniu w sprawie wydania pozwolenia na budowę. (vide wyrok WSA w Gorzowie Wielkopolskim z dnia 28.09.2016r., sygn. II SA/Go 281/16, publ. LEX nr 2150925). W odniesieniu do zarzutu pominięcia określenia wymagań dotyczących ochrony osób trzecich w szczególności w zakresie zapewnienia dostępu światła dziennego do pomieszczeń przeznaczonych na pobyt ludzi należy wskazać, że decyzja o ustaleniu warunków zabudowy określając jedynie w ogólnym zakresie jaka inwestycja na danym terenie może zostać zrealizowana, nie przesądza o konkretnych rozwiązaniach projektowych (technicznych) przyszłego budynku. Inny jest przedmiot postępowania o wydanie decyzji o warunkach zabudowy, a inny - postępowania o wydanie pozwolenia na budowę. Inny jest w związku z tym zakres ochrony osób trzecich w każdym z tych postępowań. Ochrona interesów osób trzecich w postępowaniu o ustalenie warunków zabudowy - do której to ochrony organ jest zobowiązany z mocy art. 54 pkt 2 lit. d) w związku z art. 64 ust. 1 u.p.z.p. - nie może być więc oceniana w takim zakresie, w jakim nastąpi to na kolejnym etapie postępowania inwestycyjnego, tj. w sprawie o udzielenie pozwolenia na budowę (por. wyrok WSA w Warszawie z dnia 21 maja 2008 r. sygn. akt IV SA/Wa 438/08). Z uwagi na powyższe w toku postępowania w sprawie ustalenia warunków zabudowy nie można skutecznie powoływać się na argumenty dotyczące ograniczenia dostępu światła dziennego i ewentualnego zacienienia działki sąsiedniej w przypadku zrealizowania zamierzonej inwestycji. Takie kwestie mogą być rozważane i ewentualnie uwzględnione w postępowaniu, którego przedmiotem jest uzyskanie pozwolenia na budowę (np. wyroki WSA w Warszawie z dnia 22 czerwca 2005 r., sygn. IV SA/Wa 650/2004, z dnia 14 lipca 2005 r., sygn. IV SA/Wa 713/2005; z dnia 3 marca 2006 r., sygn. IV SA/Wa 233/2005). Ochrona interesów osób trzecich w postępowaniu o ustalenie warunków zabudowy nie może być oceniana tak szeroko, jak w kolejnym postępowaniu inwestycyjnym, to jest dotyczącym pozwolenia na budowę. Źródeł zarzucanych uciążliwości skarżący upatrują także w wadliwej obsłudze komunikacyjnej planowanej inwestycji spowodowanej wzmożonym ruchem samochodów klientów [...]i i ich nieprawidłowym parkowaniem. Odnosząc się do kwestii zwiększonego ruchu oraz związanych z tym niedogodności dla właściciela sąsiedniej działki należy przypomnieć, że zgodnie z art. 6 ust. 2 pkt 1 u.p.z.p. każdy ma prawo, w granicach określonych ustawą do zagospodarowania terenu, do którego ma tytuł prawny, zgodnie z warunkami ustalonymi w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego albo decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu, jeżeli nie narusza to chronionego prawem interesu publicznego oraz osób trzecich. Z ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym oraz z judykatury wynika, że ochronę interesów osób trzecich należy oceniać w kategoriach obiektywnych. Odnosi się ona do uprawnień wynikających z przepisów ustawowych (por. wyrok NSA z dnia 27 października 1999 r., IV SA 1731/97, LEX nr 48740). Subiektywne przekonanie osoby trzeciej o naruszeniu jej własnego interesu, nie może ograniczać prawa właścicieli lub innych podmiotów uprawnionych do zagospodarowania własnego terenu w zakresie określonym przez prawo i zasady współżycia społecznego. Skarżący w dużym stopniu źródła problemu upatrują w sposobie korzystania z drogi publicznej. Przedmiotem ewentualnego postępowania może być jednak jedynie ewentualne oddziaływanie planowanej inwestycji na działkę skarżących, a nie oddziaływanie drogi publicznej na tę działkę. Sposób korzystania z drogi publicznej nie należy do właściwości rzeczowej planowania przestrzennego, a niniejsze postępowanie nie dotyczy korzystania z dróg publicznych i pasa drogowego. Uciążliwości dotyczące zwiększonego ruchu pojazdów mają charakter interesu faktycznego, który w niniejszym postępowaniu nie podlega ochronie. Mimo, że realizacja inwestycji może spowodować zwiększenie niedogodności dla właścicieli nieruchomości sąsiednich, to żaden przepis prawa materialnego nie przyznaje im w tym zakresie całkowitej ochrony przed jakimkolwiek pogorszeniem obecnej sytuacji. Z samego faktu, iż w związku z realizacją określonej inwestycji dojdzie do wzrostu uciążliwości związanych z korzystaniem z publicznie dostępnej drogi (tu: ulicy Tęczowej) – podobnie, jak i z faktu bycia właścicielem nieruchomości położnej przy takiej drodze – nie da się wyprowadzić dla użytkownika tej drogi ani właściciela przylegającej doń nieruchomości żadnych uprawnień do skutecznego żądania weryfikacji prawidłowości inwestycji zlokalizowanej na innej nieruchomości również obsługiwanej z tej drogi. I to nawet w sytuacji, gdy zrealizowanie takiej inwestycji może wiązać się z pewnymi utrudnieniami, niedogodnościami i obniżeniem komfortu lub bezpieczeństwa korzystania z danej drogi. Korzystanie z publicznie dostępnej drogi daje bowiem tylko interes faktyczny, nie zaś prawny, a taki jest wymagany do uznania za stronę postępowania (wyrok NSA z 07.10.2014 r.,I OSK 418/13, CBOSA). Przedstawione stanowisko znajduje dodatkowe oparcie w bogatym orzecznictwie sądowym dotyczącym innych postępowań w sprawach z zakresu prawa budowlanego oraz zagospodarowania przestrzennego – w których, tak jak w niniejszej sprawie, znajduje zastosowanie art. 28 k.p.a. – i w odniesieniu do których także przyjmuje się, że sam fakt graniczenia nieruchomości skarżącego z drogą dojazdową do nieruchomości inwestowanej nie jest wystarczający do tego, aby uznać, że skarżący legitymuje się interesem prawnym w sprawie (por. wyroki NSA: z 13.04.1999 r., II SA 318/99; z 19.10.2001 r., IV SA 1766/99; z 12.03.2008 r., I OSK 401/07 – CBOSA; por. też wyroki WSA: z 15.12.2004 r., II SA/Ka 488/03; z 19.10.2011 r., II SA/Rz 610/11; z 03.02.2015 r., II SA/Rz 1051/14 – CBOSA). W wyroku WSA w Krakowie z 30 września 2008 r. (II SA/Kr 561/08, CBOSA) jednoznacznie wskazano, że mimo iż realizacja inwestycji może spowodować zwiększenie niedogodności dla osób korzystających z tej samej drogi publicznej, to żaden przepis prawa materialnego nie przyznaje im w tym zakresie całkowitej ochrony przed jakimkolwiek pogorszeniem obecnej sytuacji. W konsekwencji argumenty, że poza terenem inwestycji zdaniem skarżących klienci [...]i pozostawiają pojazdy nielegalnie w niewłaściwych miejscach, a zwiększony ruch samochodowy przyczynia się do podwyższenia poziomu hałasu oraz emisji spalin – nie mogą świadczyć o ich interesie prawnym, a jedynie o ewentualnym interesie faktycznym. Przy czym jeśli jest to zachowanie niezgodne z prawem, to Prawo o ruchu drogowym przewiduje odpowiednie instrumenty eliminacji takich zachowań. Nie jest to jednak objęte zakresem niniejszego postępowania. Marginalnie Sąd wskazuje, że planowane zamierzenie ma również polegać na wykonaniu 15 miejsc parkingowych na działkach objętych tym postępowaniem, co może pozytywnie wpłynąć na problem nieprawidłowego parkowania na ul. Tęczowej przez klientów [...]i. Wbrew zarzutowi skargi w istocie rzeczy Kolegium wypowiedziało się w kwestii istnienia interesu prawnego skarżących. Skoro bowiem zaskarżoną decyzją umorzyło postępowanie wskazując w jej uzasadnieniu, że skarżącym przysługuje jedynie interes faktyczny, to mimo iż wprost tego nie wyrażono w treści owego uzasadnienia, to jednak nie budzi wątpliwości, że a contrario Kolegium nie stwierdziło, by istniał interes prawny skarżących uprawniający ich do udziału w przedmiotowym postępowaniu. Jest to oczywiste także w świetle trafnej i wiążącej wykładni zawartej w wyroku z 27.08.2015r. o sygn. IV SA/Po 443/15 – a później w wyroku z 07.06.2017r. o sygn. IV SA/Po 220/17 - gdzie wskazano, że w razie braku istnienia interesu prawnego skarżących uprawniającego ich do uzyskania statusu strony w postępowaniu dotyczącym warunków zabudowy planowanego zamierzenia należy na podstawie art. 138 § 1 pkt 3 k.p.a. umorzyć postępowanie odwoławcze. Sąd podziela stanowisko Kolegium, że przytoczone przez skarżących okoliczności, argumenty i twierdzenia nie stanowią dostatecznej podstawy do uznania, że wykazali oni posiadanie przez nich interesu prawnego, który legitymowałby ich do udziału w przedmiotowym postępowaniu administracyjnym. Można w tym przypadku dopatrywać się po stronie skarżących co najwyżej interesu faktycznego, który wszakże nie wystarcza do uznania ich za stronę postępowania w niniejszej sprawie. Dlatego Kolegium na podstawie art. 138 § 1 pkt 3 k.p.a. prawidłowo umorzyło postępowanie odwoławcze Wobec powyższego na podstawie art.151 p.p.s.a. skargę należało oddalić.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło